>to już wiemy dlaczego RPO olewa list z pytaniami na temat trudności w apostazji.
Pytać zawsze wolno a kto pyta ponoć nie błądzi. Nigdzie jednak nie jest powiedziane, że RPO ma się nad każdym pytaniem pochylać z troską i każdemu jego własnego nieba przychylać. O ile wiem nikt ateistów nie prześladuje, czego najlepszym dowodem jest brak wzmianek medialnych o tarzaniu niedowiarków w smole i pierzu, obijaniu kułakiem lub inną twardzizną czy nawet lżeniu słowem niepoczciwym. Można sobie ze spokojem w duszy nieśmiertelnej nie chodzić coniedzielnie, nie chrzcić, nie bierzmować, kolędy nie przyjmować, ba, nawet wolno słowem ciężkim czarnych poniewierać... Niestety, jest odłam ludzi, którym taka wolność nie wystarcza. Oni muszą koniecznie rozebrać się do goła, pomalować w paski i ganiać po ulicach z transparentem oznajmiającym że jest się tym lub tamtym Oczywiście przed taką manifestacją dążeń antydyskryminacyjnych klękaj narodzie i afirmuj, bo normalne reakcje w stylu nieśmiertelnego "spieprzaj dziadu" to, wiadomo, obciach , wiocha, ciemnogród i inne takie.
Nie znam wniosku Lux Veritas, nie znam uzasadnienia ministerstwa, trudno mi zatem ocenić czy Rydzyk wykazał się nadmiernym chciejstwem, czy Schetyna ciasnotą mózgoczaszki. Wiele słyszałem tu i ówdzie, ale na plotki jeszcze nie czas.
Hipoteza jest taka, że Rydzyka uwalono tylko dlatego, że nazywa się Rydzyk i jest, kim jest. A to, mili Panowie, jest gruby skandal, niezależny od tego w co kto wierzy. Ergo, wieszanie psów na RPO jest zdecydowanie przedwczesne, delikatnie mówiąc.
|