Racjonalista - Strona głównaDo treści
polski kościół chce opodatkować wiernych

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
13-10-2011 20:06dorias (722 punktów)polski kościół chce opodatkować wiernych
Ocena 2 na 2
Przeczytałem całkiem ciekawy artykuł a w nim:

"Utworzony w 1950 roku Fundusz Kościelny miały zasilać wływy z zebranych Kościołowi nieruchomości. Ngdy tak się nie stało, a Fundusz zasilały pieniądze z budżetu państwa, po 1989 roku ok. 100 mln zł rocznie.

Ile Kościół mógłby zebrać z odpisów 1 proc. od podatku? W 2010 r. na odpis 1 proc. na organizacje pożytku publicznego zdecydowało się 10 mln Polaków, czyli 38 proc. podatników. Przekazali łącznie ok. 400 mln zł."

www.hotmon(*)hce-opodatkowac-wiernych-22061

Na pewno jest jedno pewne, jeśli chodzi o pieniądze kościół wie na pewno gdzie je uzyskać...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: polski kościuł chce opodatkować wiernych
polski kościuł chce opodatkować wiernych
A może by tak:

Polski Kościół...


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
13-10-2011 20:36 
 Ocena-1 na 1
Degre (752 punktów)
Na pewno jesteś tego pewny?
sapiens (395 punktów)
>Na pewno jesteś tego pewny?
>
dbajmy o ortografię
13-10-2011 21:23 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Na pewno jesteś tego pewny?
A może tak:
Na pewno?
lub
Jesteś tego pewny?

Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
13-10-2011 21:33 
 Ocena 1 na 1
Degre (752 punktów)

Podczepiłem się do złej wypowiedzi

>Na pewno jest jedno pewne, jeśli chodzi o pieniądze kościół wie na pewno gdzie je uzyskać...

O to mi chodziło
astrotaurus (12445 punktów)
>Na pewno jesteś tego pewny?
Właściwie to chyba na pewno...


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
16-10-2011 08:48 
 Ocena 2 na 2
Vytautas (4394 punktów)
>polski kościuł chce opodatkować wiernych
   A jaki on tam polski, taż on rzymski.
romaro (25211 punktów)
Kler mówi o samo opodatkowaniu. Twierdzę, że jest to przełom. Ktoś powie jeden biskup to nie kler. Ruch Palikota, to już nie tylko Palikot, to nawet nie tylko jego klub parlamentarny, to przede wszystkim jego wyborcy, wyborcy którzy w dużej części dali żółtą lub czerwoną kartkę kościołowi. Przed strachem, by tych kartek nie posypało się więcej, takich głosów w kościele usłyszymy więcej.
Tyle, że ja nie chcę płacić na żadną grupę wyznaniową.
13-10-2011 21:48 
 Ocena 6 na 6
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Kler mówi o samo opodatkowaniu. Twierdzę, że jest to przełom.
Wydaje mi się, że to nie jest przełom. Zwietrzyli kasę i to być może większą. Mogę sobie wyobrazić agitację na każdej mszy: pamiętajcie kochani, o przekazaniu 1% na wasz święty i apostolski... Jaka organizacja będzie w stanie z nimi walczyć?


www.youtub(*)?v=8ycCV57VM6c&feature=related
13-10-2011 22:13 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)
>>Kler mówi o samo opodatkowaniu. Twierdzę, że jest to przełom.
>Wydaje mi się, że to nie jest przełom. Zwietrzyli kasę i to być może większą. Mogę sobie wyobrazić agitację na każdej mszy: pamiętajcie kochani, o przekazaniu 1% na wasz święty i apostolski... Jaka organizacja będzie w stanie z nimi walczyć?

Jak na razie żadna nie była by w stanie walczyć ale trafiłeś w sedno o to mi właśnie chodziło że zwietrzono większą kasę. Myślę, że jeśli by sami do tego doprowadzili to by upiekli dwie pieczenie na jednym ogniu kasa kasa, kasa i jakaś tam niby zmiana wizerunku na lepsze...
13-10-2011 22:34 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Jak na razie żadna nie była by w stanie walczyć ale trafiłeś w sedno o to mi właśnie chodziło że zwietrzono większą kasę. Myślę, że jeśli by sami do tego doprowadzili to by upiekli dwie pieczenie na jednym ogniu kasa kasa, kasa i jakaś tam niby zmiana wizerunku na lepsze...
Jeszcze jedna refleksja; cóż z nich za organizacja pożytku publicznego?!


www.youtub(*)?v=8ycCV57VM6c&feature=related
14-10-2011 21:45 
 Ocena 1 na 1
dorias (722 punktów)

>Jeszcze jedna refleksja; cóż z nich za organizacja pożytku publicznego?!

Nie wiem czy to w ogóle można by uznać za organizacje pożytku publicznego ja widzę w tym jeden plus:D
Mianowicie to, że na taką organizacje jest nakładany obowiązek sprawozdawczości. Ale znając polskie realia to by tego nie było...
14-10-2011 22:00 
 Ocena 1 na 1
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Mianowicie to, że na taką organizacje jest nakładany obowiązek sprawozdawczości. Ale znając polskie realia to by tego nie było...
Zapomnij o plusach. W polskiej krainie cuda się zdarzają, nie wiesz jeszcze o tym?


www.youtub(*)?v=8ycCV57VM6c&feature=related
20-10-2011 17:06 
 Ocena 1 na 1
abcde (127 punktów)
>>Kler mówi o samo opodatkowaniu. Twierdzę, że jest to przełom.
>Wydaje mi się, że to nie jest przełom. Zwietrzyli kasę i to być może większą. Mogę sobie wyobrazić agitację na każdej mszy: pamiętajcie kochani, o przekazaniu 1% na wasz święty i apostolski... Jaka organizacja będzie w stanie z nimi walczyć?

Na to w sumie jest prosty patent , niestety przy obecnej władzy nikt go nie przepchnie , likwidacja wszystkich obciążeń budżetu na rzecz kościoła w zamian nie odpis od podatku a dodatkowy procent podatku na rzecz związku wyznaniowego chcesz płacić płacisz procent podatku od własnych pieniędzy nie chcesz nie płacisz , deklarowane przed urzędnikiem. W ten sposób każdy związek wyznaniowy byłby utrzymywany tylko z pieniędzy wyznawców bez dodatkowych obciążeń budżetu , jak by na to nie patrzeć odpis procenta od podatku jest obciążeniem dla budżetu

"bóg i ojczyzna to niepokonana para, ten duet ma na koncie więcej krwi i ludzkich nieszczęść niż cokolwiek innego" Luis Bunuel
13-10-2011 23:17 
 Ocena 2 na 2
Rigoletto (3891 punktów)
>Kler mówi o samo opodatkowaniu.

Tylko tu raczej chodzi o odpis z podatku, który i tak obecnie się płaci, więc większość z chęcią się na to zgodzi, bo po co potem ma mieć problem ze ślubem w kościele albo pogrzebem na cmentarzu katolickim...
14-10-2011 02:05 
 Ocena 10 na 10
Jan Res (4015 punktów)

>Tylko tu raczej chodzi o odpis z podatku, który i tak obecnie się płaci, więc większość z chęcią się na to zgodzi, bo po co potem ma mieć problem ze ślubem w kościele albo pogrzebem na cmentarzu katolickim...

A niech ci, którzy chcą odpisują na Kociół nawet 50 % podatku. Przecież mohery robią to już teraz, posyłając belzebubowi po pół emerytury, a ten nie płaci z tego ŻADNEGO PODATKU. To MUSI się zmienić.
Z czasem widząc, że są tacy, którym zwisa ślub w kościele, czy pogrzeb z księdzem, ci umiarkowani ośmielą się i przestaną płacić tej instytucji za uprawianie szamańskich, idiotycznych obrzędów. Wystarczy trochę poczekać.

Dla mnie to całkowicie OBOJĘTNE co oszołomy będą robić ze swoją forsą, jeśli tylko JA będę mieć prawo wyboru.

Obecnie Rząd wypłaca moje pieniądze instytucji MAFIJNEJ, nie dającej mi nic i odnoszącej się do mnie - ateisty - z nienawiścią. Przecież to rozbój w biały dzień!
16-10-2011 09:13 
 Ocena 4 na 4
Vytautas (4394 punktów)
>>Kler mówi o samo opodatkowaniu.
>Tylko tu raczej chodzi o odpis z podatku, który i tak obecnie się płaci,
   No, właśnie, to nie jest wyciąganie pieniędzy z kieszeni wiernych; gdyby tak było, to byłaby ich, katolików sprawa, ale przecież oni chcą uszczuplić dochody państwa, a do budżetu państwa także ja płacę podatki, więc także ja będę pośrednio płacił na kościół, którego za swój nie uważam.
15-10-2011 16:29 
 Ocena 1 na 1
Marcin "exine" M. (31 punktów)Odp: polski kościół chce opodatkować wiernych
>Kler mówi o samo opodatkowaniu. Twierdzę, że jest to przełom. Ktoś powie jeden biskup to nie kler. Ruch Palikota, to już nie tylko Palikot, to nawet nie tylko jego klub parlamentarny, to przede wszystkim jego wyborcy, wyborcy którzy w dużej części dali żółtą lub czerwoną kartkę kościołowi. Przed strachem, by tych kartek nie posypało się więcej, takich głosów w kościele usłyszymy więcej.
>Tyle, że ja nie chcę płacić na żadną grupę wyznaniową.

Osobiście uważam, że to zaleta. Niech opodatkują swoich wiernych - zobaczymy ile jest prawdziwych wierzących w kraju, a ile jest tylko tych co zostali ochrzczeni No i oczywiście, jeśli będzie to podatek obowiązkowy, za który będzie ściganie - wzrośnie liczba apostazji oraz w końcu apostazja będzie czymś więcej niż tylko symbolem

PS.
Witam wszystkich, jako że to mój pierwszy post
Vytautas (4394 punktów)Odp: polski kościuł chce opodatkować wiernych
>Tyle, że ja nie chcę płacić na żadną grupę wyznaniową.
   No, właśnie, mam nadzieję, że źle usłyszałem, albo źle zrozumiałem, ale usłyszałem i zrozumiałem, że każdy będzie musiał płacić na jakiś kościół. Nie chciałbym płacić na żaden.
DanielL (110 punktów)
>>Tyle, że ja nie chcę płacić na żadną grupę wyznaniową.
>   No, właśnie, mam nadzieję, że źle usłyszałem, albo źle zrozumiałem, ale usłyszałem i zrozumiałem, że każdy będzie musiał płacić na jakiś kościół. Nie chciałbym płacić na żaden.
To założymy własny, wynajmiemy jakieś takie najtańsze mieszkanie na świątynię, a nasz kościół pw. Robin Hooda będzie rozdawał całe swoje pieniądze swoim wiernym
Ammet (1428 punktów)Odp: polski kościół chce opodatkować wiernych
Hm, może by to prowadziło do tego, że w końcu ludzie zdeklarowaliby się czy są katolikami, czy nie. Aż jestem ciekawa kto by oddawał, bo niekoniecznie te ich chlubne 90 ileś procent.
14-10-2011 13:44 
 Ocena 1 na 1
Miłosz Michałowski (1657 punktów)
Gwoli formalności, chciałem się upewnić, dowiedzieć; czy wszystkie grupy wyznaniowe (protestanci, prawosławni, muzułmanie) mają takie same przywileje jak KK? Czy KK, na mocy konkordatu, jest takim naszym rodzynkiem - w kwestiach niskiego opodatkowania, łożenia nań z budżetu na FK etc.?
15-10-2011 16:31 
 Ocena 1 na 1
Marcin "exine" M. (31 punktów)
>Gwoli formalności, chciałem się upewnić, dowiedzieć; czy wszystkie grupy wyznaniowe (protestanci, prawosławni, muzułmanie) mają takie same przywileje jak KK? Czy KK, na mocy konkordatu, jest takim naszym rodzynkiem - w kwestiach niskiego opodatkowania, łożenia nań z budżetu na FK etc.?

Konkordat KK zdecydowanie daje mu największe przywileje spośród grup wyznaniowych - chociażby to, że sami sobie zarządzają danymi osobowymi, niezależnie od ustaw o ich ochronie.
14-10-2011 20:11 
 Ocena 5 na 5
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>Hm, może by to prowadziło do tego, że w końcu ludzie zdeklarowaliby się czy są katolikami, czy nie. Aż jestem ciekawa kto by oddawał, bo niekoniecznie te ich chlubne 90 ileś procent.
Ale do tego opodatkowanie musiałoby wyglądać tak jak w Niemczech. Podatek kościelny nie jest tam częścią podatku idącą do kasy państwowej, ale oddzielnym, dobrowolnym podatkiem. Możesz płacić go na dowolny kościół, albo zadeklarować się jako niewierzący i nie płacić w ogóle. Niepłacenie jest formalnie traktowane jako apostazja.
Forma jaką proponuje Episkopat może mieć swoją dobrą i złą stronę. Dobra to taka, że wiadomo byłoby, ile tak naprawdę pieniędzi idzie na Kościół i może, wzorem organizacji pożytku publicznego, trzeba by było składać jakieś rozliczenie, raport z wykorzystania środków. Złym aspektem jest to, że Kościół rywalizowałby o środki z innymi opp. Poza tym wiele osób deklarowałoby 1%, żeby nie podpaść księdzu a przecież i tak musi te pieniądze zapłacić, więc nie byłoby motywacji, żeby nie płacić.
Medieval (3004 punktów)
Chwileczkę, Episkop znów uważa ludzi za idiotów. Jaki podatek na Kościół? Proponowany jest dodatkowy 1-procentowy odpis od podatku dochodowego. W efekcie katolicy zasilaliby budżet Państwa w mniejszym stopniu niż pozostali obywatele. A to jest nierówne traktowanie obywateli, co jest sprzeczne z Konstytucją. Jeśli chcą finansować cele swojej wspólnoty religijnej, niech płacą dodatkowy podatek.
Marcin "exine" M. (31 punktów)
>Chwileczkę, Episkop znów uważa ludzi za idiotów. Jaki podatek na Kościół? Proponowany jest dodatkowy 1-procentowy odpis od podatku dochodowego. W efekcie katolicy zasilaliby budżet Państwa w mniejszym stopniu niż pozostali obywatele. A to jest nierówne traktowanie obywateli, co jest sprzeczne z Konstytucją. Jeśli chcą finansować cele swojej wspólnoty religijnej, niech płacą dodatkowy podatek.

Powinno tak być i raczej myślę, że będzie. Mam nadzieję, że ostatecznie będzie to wyglądało tak jak w Niemczech (dodatkowy dobrowolny podatek).
Grzegorz (5685 punktów)
>Chwileczkę, Episkop znów uważa ludzi za idiotów. Jaki podatek na Kościół? Proponowany jest dodatkowy 1-procentowy odpis od podatku dochodowego. W efekcie katolicy zasilaliby budżet Państwa w mniejszym stopniu niż pozostali obywatele. A to jest nierówne traktowanie obywateli, co jest sprzeczne z Konstytucją.
Co to za problem, wystarczy postanowić że ten drugi procencik jest obowiązkowy i możesz go przeznaczyć na jakąkolwiek organizację religijną, plus jakaś opcja dla niewierzących i już równość z konstytucją jest uratowana. Coś mi świta że podobne rozwiązanie jest/było stosowane we Włoszech, ale nie dam głowy za swoją pamięć.
Grzegorz (5685 punktów)
Już od dawna - czyli od momentu kiedy sprawność KRK w "odzyskiwaniu" swojego (i cudzego) mienia przekroczyła 100%, Fundusz Kościelny nie ma żadnej racji bytu. Nie było to żadnym problemem za kadencji poprzedniego parlamentu, w którym najbardziej antyklerykalną postawą prezentowaną przez posłów była życzliwa neutralność SLD, ale po wejściu Palikota i awanturach z krzyżem na wejściu jest nieomal gwarantowane że ktoś w końcu zwróciłby na to uwagę. A że KRK i tak ma niezbyt dobrą prasę ze względu na ostatnie skandale globalne (pedofilia) i lokalne (Komisja Majątkowa), więc prawdopodobnie chce wyprzedzić ten ruch i "łaskawie" zgodzić się na zamianę strumyczka z którego cieknie państwowa $$$.
Marcin "exine" M. (31 punktów)
>Już od dawna - czyli od momentu kiedy sprawność KRK w "odzyskiwaniu" swojego (i cudzego) mienia przekroczyła 100%, Fundusz Kościelny nie ma żadnej racji bytu. Nie było to żadnym problemem za kadencji poprzedniego parlamentu, w którym najbardziej antyklerykalną postawą prezentowaną przez posłów była życzliwa neutralność SLD, ale po wejściu Palikota i awanturach z krzyżem na wejściu jest nieomal gwarantowane że ktoś w końcu zwróciłby na to uwagę. A że KRK i tak ma niezbyt dobrą prasę ze względu na ostatnie skandale globalne (pedofilia) i lokalne (Komisja Majątkowa), więc prawdopodobnie chce wyprzedzić ten ruch i "łaskawie" zgodzić się na zamianę strumyczka z którego cieknie państwowa $$$.

Miejmy taką nadzieję. W każdym razie, jeśli było to kiedykolwiek w Polsce realne - jest to realne teraz.
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Bardzo sprytnie to sobie wykombinowali:

wyborcza.p(*)atnikow_600_mln__Rocznie_.html

Cytat:
Biskupi chcą od podatników, czyli państwa pozyskać nawet 600 mln zł rocznie na Kościół. Proponują znaczące uszczuplenie dochodów budżetu w czasie, gdy rząd przygotowuje się do odparcia drugiej fali kryzysu.

Biskupi chcą aby na Kościół katolicki lub inny można było przeznaczyć 1 proc. podatku. W zamian Kościół zgodziłby się na likwidację Funduszu Kościelnego (...)

To według hierarchów jest "reforma finansów Kościoła". Biskupi nie dodają jednak, że zwiększy to strumień pieniędzy dla nich, kosztem budżetu państwa. Bo Fundusz Kościelny to dzisiaj 90 mln zł, a z 1 proc. można pozyskać nawet 600 mln zł. Zysk dla Kościołów - ponad 0,5 mld zł!

Dzisiaj każdy podatnik podatku dochodowego (...) może przekazać 1 proc. swego podatku dowolnej organizacji pożytku publicznego, także np. prowadzonej przez Kościoły (przykładem takiej organizacji jest Caritas).

(...)

Kościół nie proponuje, by podatnicy mogli przekazać mu pieniądze z tego 1 proc. Powód jest prosty: uszczupliłoby to środki trafiające do tych organizacji, które cieszą się zaufaniem podatników i których praca na rzecz potrzebujących jest dobrze przez nich oceniana. Tego zapewne Kościół nie chce, a jeszcze nie byłoby to dobrze odbierane przez opinię publiczną.

Dlatego obradujący w Przemyślu biskupi proponują, by na Kościoły oraz związki wyznaniowe można było przekazywać kolejny 1 proc. Jednym słowem państwo miałoby płacić na Kościoły jeszcze więcej niż dziś i to w czasie, gdy wiernych ubywa.


Mają kiepełe chłopaki .

Lecz o dziwo wygląda na to, że tym razem jednak przeholowali odrobinę, bo nawet politycy jęli obiekcje wyrażać:

www.tokfm.(*)___Grabiez_i_hipokryzja__.html

Najzabawniej zabrzmiał w tym wszystkim Zatroskany o Kościół głos prof. Tomasza Nałęcza:

Cytat:
Z czasem ta propozycja będzie coraz bardziej kłopotliwa dla Kościoła. Spotka się z kontrakcją ze strony niektórych środowisk, które powiedzą, by "przyciąć" wszystkie inne formy finansowania. I zacznie się ustalanie, wyliczanie, na jakie formy aktywności Kościoła są skierowane finanse publiczne - przestrzegał Nałęcz.


Że co, przepraszam bardzo? Zacznie się dopiero? I przed tym przestrzega Kościół socjaldemokrata, doradca prezydenta, b. wicemarszałek Sejmu? Tak rozumie swą misję polityczną, że o odpowiedzialności za państwo nie wspomnę?
17-10-2011 12:52 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Cytat:
Z czasem ta propozycja będzie coraz bardziej kłopotliwa dla Kościoła. Spotka się z kontrakcją ze strony niektórych środowisk, które powiedzą, by "przyciąć" wszystkie inne formy finansowania. I zacznie się ustalanie, wyliczanie, na jakie formy aktywności Kościoła są skierowane finanse publiczne - przestrzegał Nałęcz.

Jak rozumiem, wiedza obywateli o tym na co i w jakiej wysokości idą ich podatki jest im niepotrzebna, a nawet szkodliwa. Postawa co prawda dość popularna wśród polityków, choć niezbyt współgrająca z lansowaną przez nich ideą "społeczeństwa obywatelskiego".
Muszę przyznać że nie spodziewałem się takiej troski o Kościół ze strony Nałęcza (ani słowem nie zająknął się np. o konstytucyjności finansowania organizacji religijnych) ale widać również w tej sprawie panuje wśród polityków swoiste "porozumienie ponad podziałami".
jark44 (619 punktów)
> "Utworzony w 1950 roku Fundusz Kościelny miały zasilać wływy z zebranych Kościołowi
>nieruchomości. Ngdy tak się nie stało, a Fundusz zasilały pieniądze z budżetu państwa, po 1989 roku
>ok. 100 mln zł rocznie.
>Ile Kościół mógłby zebrać z odpisów 1 proc. od podatku? W 2010 r. na odpis 1 proc. na organizacje
>pożytku publicznego zdecydowało się 10 mln Polaków, czyli 38 proc. podatników. Przekazali łącznie
>ok. 400 mln zł."


Wkrótce wyjdzie jaw na czym KK tak naprawdę zależy. Wiem to od 25 lat. Tylko na kasie. Idę o zakład, że gdyby pedałom w sukmamnach zagwarantować taki odpis, to o wojnie nikt by już nie mówił. Modliliby się, że bog dał im to o co się modlili.

Nie można godzić się na odpis nawet 0,000000001%. Dlaczego? Jest to bowiem ukryta dotacja od państwa. To oznacza, że zamiast wpłacać roczny podatek w kwocie 100 zł. wpłacałoby się 99 dla państawa a 1 zł dla KK.

Powinno być - jeśli o tm modelu mówimy - to 100 zł, czyli tyle ile np wychodzi do zapłaty i dla chętnych dodatkowo 1 zł.!!! Ale dlaczego taką dystrybucję miałyby robić urzędy skarbowe? Biskupi kolejny raz robić chcą z Polaków durniów.


mów tylko wtedy, gdy mówisz swoimi słowami. Kościół ma fajnych świętych i błogosławionych - albo psychiczne przypadki, albo kryminalne.
18-10-2011 11:43 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Wkrótce wyjdzie jaw na czym KK tak naprawdę zależy. Wiem to od 25 lat. Tylko na kasie. Idę o zakład, że gdyby pedałom w sukmamnach zagwarantować taki odpis, to o wojnie nikt by już nie mówił. Modliliby się, że bog dał im to o co się modlili.
>Nie można godzić się na odpis nawet 0,000000001%. Dlaczego? Jest to bowiem ukryta dotacja od państwa. To oznacza, że zamiast wpłacać roczny podatek w kwocie 100 zł. wpłacałoby się 99 dla państawa a 1 zł dla KK.
Pogubiłam się w Twoich kawałkach procentów, ale domyślam się że wróciłeś w połowie zdania do 1%

>Powinno być - jeśli o tm modelu mówimy - to 100 zł, czyli tyle ile np wychodzi do zapłaty i dla chętnych dodatkowo 1 zł.!!! Ale dlaczego taką dystrybucję miałyby robić urzędy skarbowe? Biskupi kolejny raz robić chcą z Polaków durniów.
Oczywiście, że tak być powinno. Powinien to być dodatkowy, nadprogramowy podatek, który albo płacisz na dowolnie wybrany kościół - wystarczy np. nadać im numerki identyfikacyjne, albo nie płacisz wcale. Zakładam się, że liczba wiernych spadłaby do poniżej 50%.
20-10-2011 10:30 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Oczywiście, że tak być powinno. Powinien to być dodatkowy, nadprogramowy podatek, który albo płacisz na dowolnie wybrany kościół - wystarczy np. nadać im numerki identyfikacyjne, albo nie płacisz wcale. Zakładam się, że liczba wiernych spadłaby do poniżej 50%.
Wg sondażów Rzeczypospolitej byłoby to ok. 35%. Czyli mniej więcej tyle ile wynosi uczęszczalność na mszę, biorąc poprawkę że dzieci nie płacą podatków.
diogenes (42753 punktów)
>jeśli chodzi o pieniądze kościół wie na pewno gdzie je uzyskać...

Czy kościół utrzymuje duszpasterstwo przy NBP?
A czy Rada Polityki Pieniężnej ma swego spowiednika?
Jak się nazywa minister kościelnych finansów?


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Grzegorz (5685 punktów)
>>jeśli chodzi o pieniądze kościół wie na pewno gdzie je uzyskać...
>Czy kościół utrzymuje duszpasterstwo przy NBP?
>A czy Rada Polityki Pieniężnej ma swego spowiednika?
>Jak się nazywa minister kościelnych finansów?
Lepiej nie podpowiadaj "dobrych" pomysłów. Za czasów IV RP zdarzyło się że celnicy strajkowali (ze względów finansowych). Podwyżek nie dostali, uzasadnieniem był brak $$$... za to dostali kapelanów, na których najwyraźniej pieniądze były (nie pytaj w jaki sposób to możliwe, potraktujmy sprawę w kategoriach kolejnego cudu JP2). Teraz co prawda wygrało PO, ale walka z "bezbożnikami" z RPP się zaostrza, jakiś poseł proponował nawet na poważnie powołanie (z państwowej kasy?) instytutu do walki z bluźniercami. Gotowi są przyjąć równie poważnie pomysły typu duszpasterstwo dla NBP czy kapelan telewizyjny.
anaka (2 punktów)
>Przeczytałem całkiem ciekawy artykuł a w nim:
> "Utworzony w 1950 roku Fundusz Kościelny miały zasilać wływy z zebranych Kościołowi
>nieruchomości. Ngdy tak się nie stało, a Fundusz zasilały pieniądze z budżetu państwa, po 1989 roku
>ok. 100 mln zł rocznie.
>Ile Kościół mógłby zebrać z odpisów 1 proc. od podatku? W 2010 r. na odpis 1 proc. na organizacje
>pożytku publicznego zdecydowało się 10 mln Polaków, czyli 38 proc. podatników. Przekazali łącznie
>ok. 400 mln zł."

>www.hotmon(*)hce-opodatkowac-wiernych-22061
>Na pewno jest jedno pewne, jeśli chodzi o pieniądze kościół wie na pewno gdzie je uzyskać...

Witam,
zastanawiam się kiedy w Polsce będziemy mięli normalną relację Państwo - Kościół.
Mam na myśli taki układ, że księża jak wszyscy obywatele płacą podatki. Kościół jak każda instytucja będzie płacił podatki. Zaprzestanie się oddawania majątku państwowego KK. Uważam, ze powinien byc równocześnie wprowadzony podatek kościelny aby Kościoły były utrzymywanie z podatków ich wyznawców a nie wszystkich obywateli; wszak nie wszyscy w Polsce to Katolicy. A swoją drogą to ciekawe ile osób uczciwie zaznaczyło by w deklaracji podatkowej wyznanie?

Pozdrawiam
a.
26-10-2011 15:28 
 Ocena 2 na 2
Alicja Duda (25557 punktów)
Prosimy wycinać niepotrzebne cytowanie poprzedników.

>Mam na myśli taki układ, że księża jak wszyscy obywatele płacą podatki. Kościół jak każda instytucja będzie płacił podatki. Zaprzestanie się oddawania majątku państwowego KK. Uważam, ze powinien byc równocześnie wprowadzony podatek kościelny aby Kościoły były utrzymywanie z podatków ich wyznawców a nie wszystkich obywateli; wszak nie wszyscy w Polsce to Katolicy. A swoją drogą to ciekawe ile osób uczciwie zaznaczyło by w deklaracji podatkowej wyznanie?

Nie jest to takie proste. Konstytucja RP zabrania zmuszania w jakikolwiek sposób do ujawnienia wyznania.
Zmienić konstytucję jest bardzo trudno, ale gdyby zwolnić z podatku określony procent dochodu przekazany na dowolny kościół i pozwolić wybierać obywatelom czy chcą to robić w PIT-cie, czy indywidualnie (do ujawnienia tylko kontroli skarbowej) to myślę, że dałoby się ten zakaz ominąć.
Pozostało by jedynie pozostawienie ateistom prawa do przekazania takiego samego procenta np na Racjonalistę.pl

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
26-10-2011 15:42 
 Ocena 2 na 2
maruda (5550 punktów)
>Zmienić konstytucję jest bardzo trudno, ale gdyby zwolnić z podatku określony procent dochodu przekazany na dowolny kościół i pozwolić wybierać obywatelom czy chcą to robić w PIT-cie, czy indywidualnie to myślę, że dałoby się ten zakaz ominąć.

   To jest właśnie takie omijanie prawa jakiego generalnie nie powinno się tolerować i promować. Po drugie to uszczuplanie podatku na rzecz państwa i przekazywanie go wskazanym kościołom. Moim zdaniem to zła droga, wykorzystanie państwa do zbierania funduszy dla kościelnej instytucji. Pewien wyłom już został zrobiony i przekazujemy 1% podatków na samodzielnie wybrany cel i musi to być instytucja działająca na rzecz ważnego problemu społecznego. Na tym forum chyba jesteśmy zgodni że KRK nie jest taką instytucją.

   Nikt nie broni kościołom i ich wiernym samo-opodatkowania się, niech to będą wewnętrzne przepisy tych organizacji i niech sami się borykają z tym problemem. Już dzisiaj mamy przecież tacę i wizyty coroczne, nikt z biskupów którzy zabierali głos nie wspominał o zniesieniu tego obowiązku. Nie rozumiem dlaczego jeszcze dokładać do tych tradycyjnych kolejne źródło dochodów. Wykorzystywanie aparatu podatkowego by pomagać uważam za niecelowe i szkodliwe.

Come to the dark side, we have cookies
26-10-2011 16:22 
 Ocena 3 na 3
Alicja Duda (25557 punktów)
> Na tym forum chyba jesteśmy zgodni że KRK nie jest taką instytucją.
KRK kosztuje budżet obecnie około 2 miliardy zł do tego dochodzą nieujawnione dotacje i bonifikaty samorządów.
Chciałabym by kościoły były utrzymywane przez dobrowolne datki wiernych ale taki system nie jest możliwy do wprowadzenia. Można natomiast ograniczyć wydatki z budżetu do wysokości jaką na ten cel przeznaczą wierni. Biskupi chcą 1% od podatku,nic nie mówią o ograniczeniu wydatków przez samorządy. Uważam, że na tym etapie powinno się wprowadzić podatek kościelny ale z odpisów od dochodu a nie podatku. Ateiści mogliby tę część dochodu przeznaczyć na np. naukę a najlepiej zachować dla siebie jako dochód ( jak w Niemczech).
Wtedy okazałoby się ile jest naprawdę katolików, bo na pewno nie 90% a najwyżej 30% a gdyby ten podatek był duży to może 20 % by się znalazło.
PS. Pisząc o omijaniu konstytucyjnego zakazu miałam jedynie na uwadze to, że wierny płacąc na kościół nie musiałby pisać w PIT-cie na jaki kościół płaci, a jedynie w razie kontroli udokumentować ten fakt stosownym przelewem na konto kościoła.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.
maruda (5550 punktów)
> Można natomiast ograniczyć wydatki z budżetu do wysokości jaką na ten cel przeznaczą wierni.

Popieram tą propozycję całym sercem, to chore by wydatki na leczenie były ograniczane ilością konkretnych wpływów do budżetu, a wydatki na KRK były upychane po różnych ministerstwach. Ustawienie jakiegokolwiek limitu na wydatki z kasy publicznej związane z kościołami będzie postępem. Szkoda że żadna dzisiejsza partia nie ma takich postulatów w swoim programie.

Come to the dark side, we have cookies

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365