 |
Ewolucja - jak dokładnie działała. PYTANIE Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2012 22:26 | Marek Rechutnik (6 punktów) | Ewolucja - jak dokładnie działała. PYTANIE | Może ktoś z was się na tym zna.
Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego jak dinozaur ? Jak to wyglądało że organizm się rozrastał i się zmieniał ?
Znacie strony albo teksty opisujące to, przypuszczające jak to wszystko mogło wyglądać ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | neurosurgery (2484 punktów) | > Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego jak dinozaur ?Powstanie ogromnych dinozaurów roślinożernych "wymusił" rozwój ogromnych roślin, a te z kolei powstały, ponieważ klimat był ku temu sprzyjający. Skoro były duże dinozaury roślinożerne to i dobór naturalny "był przychylny" dużym mięsożercom. Oczywiście to wszystko było połączone w czasie i ewoluowało "razem". Mam nadzieję, że masz jeden problem z głowy.
Nie chcę wierzyć. Chcę WIEDZIEĆ.
|
|
6 na 6 | Vytautas (4394 punktów) | >Może ktoś z was się na tym zna. >Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego >jak dinozaur ? Jak to wyglądało że organizm się rozrastał i się zmieniał ? >Znacie strony albo teksty opisujące to, przypuszczające jak to wszystko mogło wyglądać ? Chcesz stron, lub tekstów, więc chcesz odpowiedzi krótkiej, jasnej i zrozumiałej. Radzę z tym iść do księdza, on Ci odpowie, że Bóg tak chciał i wszystko będziesz wiedział. Jeśli zaś Ci się taka odpowiedź nie spodoba, zacznij czytać książki. Jest takich wiele, zacznij od szkolnych podręczników biologii.
|
|
6 na 6 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Może ktoś z was się na tym zna. >Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego >jak dinozaur ? Jak to wyglądało że organizm się rozrastał i się zmieniał ? Znacie strony albo teksty opisujące to, przypuszczające jak to wszystko mogło wyglądać ? Znamy bardzo dobrze, są tysiące książek, wszystkich od razu Pan, Panie Marku, nie przeczyta, ale warto zajrzeć choć do jednej. Można też wbić ewolucję w wyszukiwarkę na naszym forum, albo w Google. To nie jest forum z odpowiedziami dla gimnazjalistów.
Miłego dnia.
@@@ .
|
|
3 na 3 | Ania. (14138 punktów) | > Znacie strony albo teksty opisujące to, przypuszczające jak to wszystko mogło wyglądać ?Oczywiście. Polecam każdą książkę Rysia D. Najmniej boga, bo to najbardziej światopoglądowa z jego książek, pozostałe znacznie silniej koncentrują się na ewolucji. Zacznij od samolubnego genu. Jeśli będziesz potrzebował więcej szczegółów, polecam Ewolucję Futuyma'y. Co na już: www.youtube.com/watch?v=rG-h_uNJqJQi pozostałe części. pl.wikipedia.org/wiki/Ewolucjawww.ewolucja.org/
|
|
4 na 4 | Artur@R (7115 punktów) | Polecam Ewolucja jest faktemJerry A. Coyne i przede wszystkim Darwina "O powstawaniu gatunków". Dawkins też obowiązkowo "Samolubny gen","Ślepy zegarmistrz", "Wspinaczka na szczyt nieprawdopodobieństwa", "Rzeka genów", "Najwspanialsze widowisko świata. Świadectwa ewolucji"
"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
|
|
| jakubapostoł (1 punktów) | >Może ktoś z was się na tym zna. >Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego >jak dinozaur ? Jak to wyglądało że organizm się rozrastał i się zmieniał ?
Rzecz w doborze naturalnym, który faworyzuje najlepiej przystosowanych (choć to uproszczenie) lub inaczej - sprzyja temu, co najbardziej stabilne. Przy początkach naszej planety, kiedy pojawiły się pierwsze formy życia, w "bulionie pierwotnym" nie istniał problem ograniczenia "pokarmu" (prostych związków nieorganicznych), czyli tego, co istotom żywym (posiadającym metabolizm) niezbędne do życia. Siłą rzecz zaczęło go wkrótce ubywać. W związku z tym, że replikacja DNA nie jest bezbłędna (od czasu do czasu pojawiają się "błędy", tzw. "snipy") następowało różnicowanie organizmów, co przy ograniczeniu "pokarmu" warunkowało rywalizację. Tutaj pojawia się odpowiedź na Twoje pytanie. Tkwi w rywalizacji - to w związku z nią postępował proces doskonalenia organizmów żywych (w wymiarze genetycznym). Pojawiały się coraz bardziej złożone i optymalne (względem ówczesnych warunków na Ziemi) istoty. Od bakterii do dinozaurów.
To tak w bardzo dużym uproszczeniu.
>Znacie strony albo teksty opisujące to, przypuszczające jak to wszystko mogło wyglądać ?
Myślę, że jest to nieźle wyłożone w pierwszych rozdziałach "Samolubnego genu" Dawkinsa.
|
|
 | | impulsywny (6 punktów) | Ze swojej strony mogę polecić: "Trzeci szympans" J. Diamond "Kciuki, paluchy i łzy" Chip Walter
|
|
1 na 1 dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego
Tu jest błąd - nie: "z mikroskopijnej bakterii", ale: "z mikroskopijnych bakterii".
Teoria symbiogenezy Margulis wyjaśnia to bardzo prosto - komórki powstały z symbiozy bakterii, organizmy wielokomórkowe powstały z symbiozy jednokomórkowców i potem z symbiozy wielokomórkowców i jednokomórkowców. Np. człowiek jest typowym organizmem symbiotycznym.
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
 | 1 na 1 | Ania. (14138 punktów) | >>Jak ewolucja działała. że z mikroskopijnej bakterii przez miliardy lat powstało coś tak wielkiego >Tu jest błąd - nie: "z mikroskopijnej bakterii", ale: "z mikroskopijnych bakterii". >Teoria symbiogenezy Margulis wyjaśnia to bardzo prosto - komórki powstały z symbiozy bakterii, organizmy wielokomórkowe powstały z symbiozy jednokomórkowców i potem z symbiozy wielokomórkowców i jednokomórkowców. Np. człowiek jest typowym organizmem symbiotycznym. Pani MArgulis miała rację co do plastydów i mitochondrium, skłaniam się również ku peroksysomom, chociaż tu mam wątpliwości - bo popnoć obserwowali je de novo.
Pomijam jej odbicie w tym kierunku, bo później i cytoszkielet i inne struktury miały być endosymbiotyczne.
Ale faktycznie - komórka eukariotyczna jest symbiontem przynajmniej dwóch typów prokariontów.
Symbiozy były raczej łatwe, skoro stale zachodzą. Co ciekawe - były wielokrotne, np. u euglenin symbiontem był eukariont z chloroplastem, czyli symbiont stał się endosymbiontem. Zakręcone.
Ale nie posuwałabym się tak daleko, że nasz organizm jest symbiozą jednokomórkowców - gdyby tak było to po roztarciu nas na papkę poskładalibyśmy się, jak gąbki. Ten motyw był testowany ewolucyjnie, ale nie zaszedł za daleko. Nasze ciała nie są symbiontami jednokomórkowców, a wynikają z dość złożonego procesu podziałów i różnicowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|