> >otoczaki ukształtowane przez płynącą wodę. Uczeni oceniają głębokość strumienia na ok. metr i szybkość przepływu wody ok. metr na sekundę.> Skąd pewność, że to była woda, a nie płynny metan, azot bądź dwutlenek węgla?>
 > Według tego, co się dziś sądzi o historii Marsa, trudno byłoby w niej odszukać okres tak zimny, aby wymienione przez ciebie substancje mogły w postaci płynnej przez tak długi czas meandrować jego powierzchnię. Zresztą w takim przypadku żleb wyglądałby inaczej, bo pierwotnie musiałoby w szutrze być dużo lodu wodnego (jak to jest np. na Tytanie), który potem ulotniłby się, zostawiając po sobie poważne zakłócenia w rozkładzie otoczaków. Tedy prawdopodobieństwo ,że to nie było hadwao, wydaje się być jeszcze mniejsze, niż zwycięstwo Polski z Niemcami w meczu piłkarskim
|