> Panie Jacku a ja mam takie pytanie: ile ogółem będzie kosztować ta akcja,Jak mawiał ś.p. Aleksander Małachowski szefując PCK: "Takie mamy śledzie jakie nam przywieźli". Tako i ta akcja kosztować będzie tyle ile będzie na nią kasy mimo poczynionych przez zarząd Fundacji założeń. > rozważam czy wesprzeć ten projekt ale nie wiem jeszcze jaką kwotą to uczynić.A ile billboardów w ilu miastach chciałbyś za swoja kasę zobaczyć? Zaoferuj środki z rozmachem, to zapewne wspomniane założenia dadzą radę się rozrosnąć. > W sumie pan napisał że każdy grosz się liczy ale należy pamiętać o tym że na przykład w przypadku uiszczenia na przykład grosza, koszta samego transferu tych pieniędzy mogą być wyższeW sumie wiele banków nie bierze opłat za przelewy, bo koszty wędrówki dodatkowego grosza są żadne - system transferowy i tak działa na okrągło; nie wiem ile pojedynczych groszy musiałoby ruszyć w rejs by ten ruch zaszkodził systemowi. A chętnych do wysłania dosłownie grosza chyba nie znajdziesz zbyt wielu. > Przez takie rzeczy nie starcza pieniędzy na edukację społeczeństwaTo znaczy przez jakie rzeczy konkretnie, bo w Twoim wystąpieniu wiecowym jakoś mało odniesienia do realiów. > plakat nie ma takiej mocy oddziaływania jak rozsądnie zaplanowany, konsekwentnie i systematycznie wdrażany system edukacyjny na podbudowie szkolnictwa i instytucji kulturalno-oświatowych.Coś bredzisz. Plakat jest, więc działa, a ogólnikowo i górnolotnie określonego przez Ciebie systemu nie ma, więc nie działa. Przynajmniej jeśli chodzi o treści objęte akcją. > Mają swój wewnętrzny system edukacyjny (pomijam że strasznie piorą ludziom mózgiTak działają wszystkie religie, a chodzi o to by trochę ludziom mózgi "odprać". Kiedy coraz więcej ludzi zauważa, że coś jest na rzeczy to już zysk.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|