Racjonalista - Strona głównaDo treści
Spis powszechny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
10-03-2009 21:24Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)Spis powszechny
Ocena 5 na 7
Proszę zajrzeć na te informacje:

www.rp.pl/artykul/56220,273966.html
www.dziennik.pl/opinie/article33 ... Brata.html

Czy to aby nie przesada? Ciekaw jestem co na to te Ważne Urzędy od ochrony danych osobowych i praw obywatelskich. Porównanie z Orwellem jest przynajmniej nieoryginalne. Ale współczesne technologie informatyczne pozwalają na daleko większą elektroniczną inwigilację obywateli, niż się śniło (w koszmarnych snach) Orwellowi.
Nadzieja tylko w feministkach. One potrafią organizować manify. A protestować trzeba szybki i bardzo głośno.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

diogenes (42753 punktów)
>Ale współczesne technologie informatyczne pozwalają na daleko większą elektroniczną inwigilację obywateli, niż się śniło ...

Obywateli? To słowo coraz częściej zastępowane jest słowem podatnik . Zamiast społeczeństwa obywatelskiego szykuje nam się ludzka magma, którą łączyć będzie jedno: lęk przed fiskusem.
10-03-2009 22:03 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>
>Obywateli? To słowo coraz częściej zastępowane jest słowem podatnik . Zamiast społeczeństwa obywatelskiego szykuje nam się ludzka magma, którą łączyć będzie jedno: lęk przed fiskusem.
>
Masz rację. Mój bardzo leciwy znajomy powiedział kiedyś, że nie bał się aż tak bardzo Gestapo, KGB, UB, SB etc, jak boi się Urzędu Skarbowego. A boi się bo wszelakie PIT-y i zapisane w prawie konsekwencje za ich niewłaściwe wypełnienie go przerażają i paraliżują
Teraz nie zabijają. Teraz rujnują.
10-03-2009 22:17 
 Ocena 5 na 5
diogenes (42753 punktów)
>Teraz nie zabijają. Teraz rujnują.

Tak. Najpierw zrobiono złotego cielca z dobrobytu.
Kiedy ludzie zaczynają utożsamiać się ze swym dobrobytem, groźba jego pozbawienia unicestwia. Płynące z tej strony zagrożenia uważam za równie niebezpieczne jak zagrożenia fundamentalizmem religijnym czy religią w ogóle. Racjonalna anarchia jest równie ważna jak oświecenie.
11-03-2009 21:07 
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Mój bardzo leciwy znajomy powiedział kiedyś, że nie bał się aż tak bardzo Gestapo, KGB, UB, SB etc, jak boi się Urzędu Skarbowego.
Za okupacji kapował do Gestapo, za komuny do UB i SB, a teraz robi wielkie przekręty podatkowe?
Bo nie widzę innego powodu, dla którego US przeraża go bardziej niż totalitarne katownie.

   
11-03-2009 23:45 
 Ocena 3 na 3
Zbyszek Bryłowski (7257 punktów)

>Masz rację. Mój bardzo leciwy znajomy powiedział kiedyś, że nie bał się aż tak bardzo Gestapo, KGB, UB, SB etc, jak boi się Urzędu Skarbowego.
Strach ma wielkie oczy.
Człowiek uczciwy nie ma się czego bać. Przy błędnym wypełnieniu można zrobić korektę.

>Teraz nie zabijają. Teraz rujnują.
Chciwość rujnuje. Niestety, nie u nas.
Takiemu Madoffowi grozi w USA dożywocie lub 150 lat więzienia(do wyboru ).
U nas dostałby najwyżej dziesięć, wyszedłby po dwóch ze względu na zły stan zdrowia. I żyłby spokojnie z ukradzionych pieniędzy.

Pozdrawiam - Zbyszek

Prawda jest jedna.
15-03-2009 15:50 
 Ocena 1 na 1
wmbt (45 punktów)
>U nas dostałby najwyżej dziesięć, wyszedłby po dwóch ze względu na zły stan zdrowia. I żyłby spokojnie z ukradzionych pieniędzy.

Wszystko zależy od tego w ramach jakiej opcji kradł. Albowiem co wolno wojewodzie...

>Prawda jest jedna.
Lubię marzycieli )
15-03-2009 19:00 
 Ocena 2 na 2
Gosia (9452 punktów)

>Wszystko zależy od tego w ramach jakiej opcji kradł. Albowiem co wolno wojewodzie...
...tego nie wolno staruszce ze zdiagnozowaną demencją.
Grzegorz (5685 punktów)
>Czy to aby nie przesada? Ciekaw jestem co na to te Ważne Urzędy od ochrony danych osobowych i praw obywatelskich.
Brakuje pieniędzy w budżecie na zabawy dla naszych polityków, a Ty w takim momencie myślisz o prawach obywatelskich i konstytucji ? Jako tako działająca demokracja jest możliwa tylko przy pewnym poziomie wyrobienia społeczeństwa (czyli również polityków), czego w ciągu 20 lat najwyraźniej się nie dorobiliśmy.

Mnie interesuje inna sprawa. Pomijając chwilowo legalność całej tej operacji, jaka będzie mianowicie jej opłacalność - a jak zwykle chodzi o to żeby "plusy nie zasłoniły nam minusów". Bo już do samego zgromadzenia i przeanalizowania danych jest potrzebna dodatkowa armia urzędników. Tradycyjnie, nikt przy takich pomysłach nie uwzględnia ile "roboczogodzin" stracą podatnicy, którzy zamiast zająć się czymś produktywnym będą musieli udowadniać że nie są wielbłądem. Ale jak widać złotówka w budżecie jest ważniejsza niż dziesięć w kieszeni podatnika.
10-03-2009 23:21 
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)
>jaka będzie mianowicie jej opłacalność ...

Próby zbiurokratyzowania świata przypominają budowę wieży Babel. Miejmy nadzieję, że szlag trafi, kogo trzeba.
Matix (5786 punktów)
Jak przyjdą do domu wystarczy kulturalnie powiedzieć wyp.... i po sprawie.
11-03-2009 00:09 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
>Jak przyjdą do domu wystarczy kulturalnie powiedzieć wyp.... i po sprawie.

Ja zamierzam dodatkowo poszczuć swoim pokaźnych rozmiarów psem.
11-03-2009 04:28 
 Ocena 3 na 3
lotrek (14275 punktów)
>>Jak przyjdą do domu wystarczy kulturalnie powiedzieć wyp.... i po sprawie.
>Ja zamierzam dodatkowo poszczuć swoim pokaźnych rozmiarów psem.
Ludzie.....litości, ale macie krwiożercze pomysły....
Może lepiej naopowiadać bzdur,.... chodzić z ankietami będą ludzie, którym "się nie przelewa" i w ten sposób sobie dorabiają. Na początku naszego siermiężnego kapitalizmu denerwowali mnie różni roznosiciele ulotek. Po pewnym czasie zrozumiałem, że nie robią tego dla przyjemności, ani dlatego by mnie denerwować, tylko by zarobić "parę groszy".
To są naprawdę niewielkie pieniądze a praca niewdzięczna i ktoś może psem poszczuć, jednak nawet ten niewielki zarobek komuś jest pewnie bardzo potrzebny. Podobnie będzie ze spisem powszechnym. Ankieterzy będą mieli płacone od wypełnionej ankiety.
PS. Psa to pewnie mam większego


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Matix (5786 punktów)
Rzeczywiście trzeba być bardziej ludzkim, no ale w takim razie naprawdę niezłą ściemę puszczę.
11-03-2009 11:53 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)

>Ludzie.....litości, ale macie krwiożercze pomysły....
>Może lepiej naopowiadać bzdur,.... chodzić z ankietami będą ludzie, którym "się nie przelewa" i w ten sposób sobie dorabiają.
>
Ty to tak na poważnie odebrałeś z tym psem?
Twój pomysł naopowiadania bzdur jest lepszy. Może tak nakarmić i napoić biednych i strudzonych komisarzy spisowych i puścić ich ...wolno, bez podawania naszych danych "intymnych"?
12-03-2009 07:59 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Ty to tak na poważnie odebrałeś z tym psem?
Oczywiście, że żartowałem (widzisz, że zęby szczerzę ), sam też kiedyś powiedziałem ministrantom, którzy przez pomyłkę do mnie zadzwonili, że jak ich księżulo też się pomyli, to moja suka otworzy mu drzwi. A łaził po tz. kolędzie, czyli na przeszpiegi.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
wmbt (45 punktów)
Sam rzekłeś/aś "Po pewnym czasie zrozumiałem, że nie robią tego dla przyjemności"
Czy doprawdy taką trudność stanowi rozszerzenie Twojego rozumienia także na księdza? Tylko bardzo proszę - bez rozważań co jest społeczeństwu bardziej niepotrzebne; reklama czy ksiądz.
lotrek (14275 punktów)
>Sam rzekłeś/aś "Po pewnym czasie zrozumiałem, że nie robią tego dla przyjemności"
>Czy doprawdy taką trudność stanowi rozszerzenie Twojego rozumienia także na księdza?
Jest zasadnicza różnica, gdyż ksiądz chodzący po kolędzie to oszust podatkowy , z kasy którą kasuję chodząc po domach, czyli "wartości dodanej" nie dzieli się z fiskusem, w przeciwieństwie do ankietera, który w swoim PIT musi taki zarobek uwzględnić. Ankieter nie będzie mnie też indoktrynował i kropidłem płoszył dobrych domowych duszków, ani też myszkował po całym mieszkaniu, by zobaczyć, czy od roku poprzedniego lepiej mi się żyje. I nie będę musiał psa zamykać w drugim pokoju, gdyż jest uczulony na czarny kolor (robiąc PO, ubierałem manekina na czarno). Jak zapewnię wiesz "strzeżonego pan Bóg strzeże"

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
15-03-2009 17:11 
 Ocena 2 na 2
Zawecki (4718 punktów)
>ksiądz chodzący po kolędzie to oszust podatkowy , z kasy którą kasuję chodząc po domach, czyli "wartości dodanej" nie dzieli się z fiskusem
Choć mam takie same odczucia, to jednak ksiądz nie jest oszustem podatkowym, ale osobą podatkowo uprzywilejowaną przez państwo. Wynika to choćby z dwóch przepisów.
1. Osoby prawne Cytat:
Opodatkowanie kościelnych osób prawnych reguluje w całości ustawa z dnia 15 listopada 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych. Osoby te są podatnikami tego podatku od wszelkich dochodów, w tym również od dochodów ze źródeł położonych poza terytorium Polski (bezwzględny obowiązek podatkowy).

Powołana ustawa w art. 17 stanowi, że wolne od podatku są dochody kościelnych osób prawnych:
a) z niegospodarczej działalności statutowej
(np.: datków na "tacę"); w tym zakresie kościelne osoby prawne nie mają obowiązku prowadzenia dokumentacji wymaganej przez przepisy Ordynacji podatkowej,
b) z pozostałej działalności (w tym gospodarczej) - w części przeznaczonej na cele: kultu religijnego, oświatowo-wychowawcze, naukowe, kulturalne, charytatywno-opiekuńcze oraz na konserwację zabytków, prowadzenie punktów katechetycznych, inwestycje sakralne w zakresie: budowy, rozbudowy i odbudowy kościołów oraz kaplic, adaptację innych budynków na cele sakralne, a także innych inwestycji przeznaczonych na punkty katechetyczne i zakłady charytatywno-opiekuńcze

2. Osoby fizyczne Cytat:
Generalnie rzecz biorąc osoby duchowne płacą ryczałt od przychodów związanych z pełnieniem funkcji duszpasterskich. Istnieje jednak możliwość zrzeczenia się opodatkowania ryczałtowego i wybór opodatkowania na zasadach ogólnych.[...]
Zasady opodatkowania przychodów osób duchownych otrzymywanych z związku z pełnieniem funkcji duszpasterskich regulują przepisy ustawy z 20 listopada 1998 r. o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne. W formie ryczałtu opodatkowane są przychody osób duchownych z opłat otrzymywanych w związku z pełnieniem funkcji o charakterze duszpasterskim, czyli z dobrowolnych datków za posługi religijne. Są to wpływy: z datków na "tacę", kwoty otrzymywane przez duchownych przy okazji chrztu, ślub, pogrzebu, itp.

Wysokość stawki ryczałtu jest różna w odniesieniu do proboszcza i wikariusza. Ryczałt dla proboszczów jest uzależniony od liczby mieszkańców w danej parafii. W stosunku do wikariuszy wysokość ryczałtu zależy od liczby mieszkańców w parafii oraz wielkości gminy, na terenie której znajduje się parafia
Nasze bogate państwo niezwykle uprzywilejowało związki wyznaniowe i żaden rząd nic w tej sprawie nie poprawił, nawet ateiści spod znaku SLD.
15-03-2009 17:28 
 Ocena 1 na 1
lotrek (14275 punktów)

>Choć mam takie same odczucia, to jednak ksiądz nie jest oszustem podatkowym, ale osobą podatkowo uprzywilejowaną przez państwo.
Tyle to i ja wiem, jednak nie zmienia to mojej oceny klechy-podatnika naszego państwa, tak jak i nie akceptuję uprzywilejowanej pozycje polskiego kleru.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
lotrek (14275 punktów)
>nawet ateiści spod znaku SLD.
Skąd wiesz, że SLD? Robisz za "ducha świętego"?


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
15-03-2009 18:07 
 Ocena 1 na 1
Zawecki (4718 punktów)
>Skąd wiesz, że SLD? Robisz za "ducha świętego"?
L.Miller z SLD rządził przez 4 lata i ustawodawstwa uprzywilejowującego kler jakoś nie zmienił.

>nie akceptuję uprzywilejowanej pozycje polskiego kleru
Łączę się z Tobą w bólu
lotrek (14275 punktów)
>>Skąd wiesz, że SLD? Robisz za "ducha świętego"?
>L.Miller z SLD rządził przez 4 lata i ustawodawstwa uprzywilejowującego kler jakoś nie zmienił.
>>nie akceptuję uprzywilejowanej pozycje polskiego kleru
>Łączę się z Tobą w bólu
Jeśli już o to chodzi, to SLD rządziło przez osiem lat. Niestety, za swoich rządów nic nie zrobili....przypuszczam, że to przez ten nieszczęsny pontyfikat JP2. Nikt się nie odważył zadrzeć z kościołem.

Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
15-03-2009 20:33 
 Ocena 1 na 1
wmbt (45 punktów)
>ksiądz chodzący po kolędzie to oszust podatkowy
... to delikatnie mówiąc, drobna przesada - ksiądz pozbawia cię jedynie nadmiaru Twoich opodatkowanych (mam nadzieję!!!) przychodów, które inaczej i tak byś przepił, przehulał lub roztrwonił.
A psa do tego nie mieszaj! Co on zawinił?
lotrek (14275 punktów)
>przychodów, które inaczej i tak byś przepił, przehulał lub roztrwonił.
i wydał na dziwki w agencjach towarzyskich.
>A psa do tego nie mieszaj! Co on zawinił?
Pies, tak jak i ja nie lubimy czarnego koloru. Wolno nam? Jeden lubi pomarańcze a drugi zapach śmierdzących skarpetek a Tobie nic do tego.


Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
Terebint (Marcin) (795 punktów)

A tym, co naprawdę nic nie mają, pewnie będą coś dorzucać od siebie. W końcu nasz Rząd, tak bardzo nas kocha, a im większy kryzys, to tym bardziej.
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Według zaleceń Ministerstwa Finansów w kręgu zainteresowań służb skarbowych powinny przede wszystkim znaleźć się osoby nabywające mienie znacznej wartości

   Stosując się do zaleceń Ministerstwa Finansów, uprzejmie donoszę, że wczoraj, stojąc w kolejce po papierosy, byłam świadkiem zakupu przez miejscowego menela butelki wódki o wartości 25 zł. Był to dla niego niewątpliwie zakup mienia znacznej wartości, przy czym dochody jego są owiane tajemnicą, bo nie pracuje, przynajmniej w godzinach między 7.00 a 19.00 zobaczyć go można przed tym lub innym sklepem monopolowym, najczęściej z winem za złotych cztery. Nie wykluczam, że wspomniany menel może w celach zarobkowych po nocach parać się chałupnictwem oraz odprowadzać podatki, nie mniej należy to sprawdzić.
Iksińska

   Według takiego wzoru piszmy doniesienia na sąsiadów i znajomych kupujących w czasie kryzysu szynkę i nową parę butów.
   
12-03-2009 14:15 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów)
> uprzejmie donoszę, że wczoraj, stojąc w kolejce po papierosy...
>
Mam nadzieję, że nie dla siebie tylko wysłał Cię ktoś dorosły.
wmbt (45 punktów)
Drogi Panie
Tylko spokój może nas uratować!
Pisze Pan "współczesne technologie informatyczne pozwalają na daleko większą elektroniczną inwigilację obywateli" to prawda, ale durne komputery wiedzą tylko tyle, co im kto klawiaturą wstuka! To ogłaszam ja, prywatny przedsiębiorca, syn prywaciarzy - ofiar domiarów, wnuk kułaka i spekulantki. Albowiem przeżyliśmy potop szwedzki i sowiecki...

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365