Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kongres Kultury i kulturalne pranie się po mordach

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
09-09-2011 13:19prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
Kongres Kultury i kulturalne pranie się po mordach
Ocena 2 na 4
Jak wszyscy wiemy we Wrocławiu odbywa się w tych dniach Europejski Kongres Kultury.
Ale też odbędzie się walka, w tym samym mieście i czasie, Tomasza Adamka z Witalijem Kliczko.
Co tu dużo gadać, ku uciesze gawiedzi będą się prać po mordach!
Prawdopodobnie sporo osób nabożnie uczestniczących w Kongresie i słuchających w skupieniu wczorajszego wykładu prof. Baumana jutro poleci oglądać to żenujące widowisko jak się doktor Kliczko naparza z magistrem Adamkiem.
Niedaleko więc odbiegliśmy od czasów starożytnego Rzymu i walk gladiatorów.
I to się nazywa Gala czyli «uroczystość z udziałem oficjalnych gości».
Jestem przeciwna corridzie i boksowi!
Słyszałam , że niektórzy ministrowie kultury obecni na Kongresie wybierają się na tę "Galę". SKANDAL!!!!!!!!!!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

09-09-2011 13:32
 Ocena 16 na 16
Meretseger (61860 punktów)

>Co tu dużo gadać, ku uciesze gawiedzi będą się prać po mordach!
Ależ kochana profesorowo, a cóż Ci to przeszkadza? Mnie to na przykład nie interesuje zupełnie, ani patrzeć na to nie muszę, ani nie moja morda przede wszystkim.
>Niedaleko więc odbiegliśmy od czasów starożytnego Rzymu i walk gladiatorów.
W ogóle pod tym względem nie odbiegliśmy. Z tym, że bokserzy przeważnie pozostają przy życiu. Nie przekabacisz ludzkiej natury. Ludzie lubią takie widowiska.
>Jestem przeciwna corridzie i boksowi!
O ile w przypadku corridy widzę jakiś sens w proteście, bo czemuż to ma cierpieć ku uciesze gawiedzi niewinne zwierzę, o tyle w przypadku boksu wcale mnie to nie rusza. Bokserzy dorośli są, wiedzą, co robią.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Bokserzy dorośli są, wiedzą, co robią.
Ale tu nie o bokserów chodzi! Niech się piorą!
Ale o dzieci i młodzież, których dobro zawsze leży mi na sercu!
Jakie im przedstawiamy wzorce!
Po pierwsze promujemy agresję.
Może i bokserzy prywatnie nic do siebie nie mają, ale się biją, czasami mimo rękawic do krwi, a to potem wpływa na wzrost agresji u młodzieży, jak zresztą każda taka prezentacja typu "Rambo" czy inny Seagal lub Van Damme walący się i kopiący gdzie popadnie i gry komputerowe typu "Komor Killer".
A jeszcze podnoszenie takich imprez do rangi wielkiego wydarzenia XXI wieku!
Jestem raczej zwolenniczką starego hippisowskiego hasła - Make love not war!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 00:09 
 Ocena 3 na 3
tyrrs (18 punktów)

>Po pierwsze promujemy agresję.

Tak? Podobny argument spotykam ze strony walczących z marszami homoseksualistów. Mówią: to promocja homoseksualizmu. Ja tam tłumacze jak komu dobremu, że samo mówienie o czymś albo pokazywanie to jeszcze nie promocja, ale jak grochem o ścianę.

>Może i bokserzy prywatnie nic do siebie nie mają, ale się biją, czasami mimo rękawic do krwi, a to potem wpływa na wzrost agresji u młodzieży,

Jakieś dowody na poparcie tej tezy?

Już byli tacy co chcieli zwalać na gry komputerowe, że wzmagają agresję. Kiepsko im to idzie. Mam sporo znajomych grających w gry. Sam nie gram ale namiętnie oglądam MMA. Jakoś wzrostu agresji u nich ani u siebie nie stwierdziłem do tej pory a znamy się od piaskownicy.

Moim skromnym zdaniem jest wręcz przeciwnie i zarówno boks jak i gry agresję rozładowują, odstresowują.

>jak zresztą każda taka prezentacja typu "Rambo" czy inny Seagal lub Van Damme walący się i kopiący gdzie popadnie i gry komputerowe typu "Komor Killer".

Zaraz się okaże, ze trzeba będzie wyciąć i wyrzucić do śmietnika połowę kinematografii i literatury.
10-09-2011 21:50 
 Ocena 3 na 3
-jad- (18783 punktów)
>Po pierwsze promujemy agresję.

Agresja jest tym, co odróżnia nas od muminków


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Po pierwsze promujemy agresję.
>Agresja jest tym, co odróżnia nas od muminków
Na naszą niekorzyść.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Konowal (6291 punktów)
>> Bokserzy dorośli są, wiedzą, co robią.
>Ale tu nie o bokserów chodzi! Niech się piorą!
>Ale o dzieci i młodzież, których dobro zawsze leży mi na sercu!
>Jakie im przedstawiamy wzorce!

No dwa chłopy na schwał - cóż chcieć lepszego??

>Po pierwsze promujemy agresję.

Noż jaką agresję promujemy, niektórzy nawet uciekają z ringu :-D

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Jestem przeciwna corridzie i boksowi!
Ja też, natomiast jestem jak najbardziej za zapasami.


Kłamstwo jest kiepskim substytutem prawdy, ale jak dotąd jedynym znanym. (Ambrose Bierce)
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
>widowisko jak się doktor Kliczko naparza z magistrem Adamkiem.

Tytuły, promotorzy, obrony... jak się zastanowić - wiele wspólnego ma kariera akademicka z bokserską...

Nie Francja jest ważna, lecz ludzkość oraz tryumf rozumu nad obłędem; nie ma zaś nic bardziej niedorzecznego, jak oddać życie za złudzenie. (Ernest Renan)
finerbijk (17282 punktów)
>Słyszałam , że niektórzy ministrowie kultury obecni na Kongresie wybierają się na tę "Galę".
>SKANDAL!!!!!!!!!!
A Pan Prezydent dla zabawy biega po lesie tłukąc bezbronne zwierzęta i jeszcze jest z tego dumny, nazywa to "pasją", to jest dopiero skandal. Bokserzy się naparzają po swoich pyskach na własne życzenie i jeszcze biorą za to niemałe pieniądze, więc jak dla mnie wszystko jest w porządku.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>A Pan Prezydent dla zabawy biega po lesie tłukąc bezbronne zwierzęta
Masz nieaktualne dane. Pan prezydent biega po lesie, ale już nie tłucze zwierzaków: www.se.pl/(*)ie-zabija-zwierzat_204387.html


Kłamstwo jest kiepskim substytutem prawdy, ale jak dotąd jedynym znanym. (Ambrose Bierce)
10-09-2011 09:00 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
>[color=#330000]Masz nieaktualne dane. Pan prezydent biega po lesie, ale już nie tłucze zwierzaków:
Cytat:
"Ja uczestniczę w polowaniach i poluję. Robię to z moimi przyjaciółmi, zięciem. Oni polują, ja towarzyszę"

Był inny prezydent, który palił, ale się nie zaciągał
niff (5 punktów)
Nie widzę w boksie nic złego. Dwoje dorosłych ludzi staje do walki. Sami o tym decydują, zresztą na ogół żadna większa krzywda im się nie dzieje.
Inni ludzie przychodzą to oglądać bo widocznie lubią.
Sam lubię oglądać oglądać walki, nie tylko bokserskie.

Takie widowiska są przydatne. Rozładowują w sposób bezpieczny napięcia które, czy nam się to podoba czy nie, w ludziach(bo chyba nie tylko w mężczyznach) siedzą.

Twoje oburzenie przypomina mi trochę oburzenie katolików na koncert Madonny. Nikt im nie kazał tam iść a i tak strasznie lamentowali.
09-09-2011 16:29 
 Ocena 1 na 1
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Nie widzę w boksie nic złego. Dwoje dorosłych ludzi staje do walki. Sami o tym decydują, zresztą na ogół żadna większa krzywda im się nie dzieje.

-Ładne to to nie jest. Robią co chcą, ale dlaczego ktoś niby inteligentny tak lubi patrzeć jak dwóch spoconych troglodytów trzaska się po łbach, jak bryzga krew ze śliną, potem koszmarnie puchną poobijane gęby. No i mało jaki naukowiec może porównać swoje dochody z mordotłukami. A na starość otłuczony mózg szwankuje, trzęsą się ręce. Wielu zginęło na ringu, więc nic złego to spora przesada. Przynajmniej na olimpiadach tego być nie powinno.

>Inni ludzie przychodzą to oglądać bo widocznie lubią.
>Sam lubię oglądać oglądać walki, nie tylko bokserskie.
>Takie widowiska są przydatne. Rozładowują w sposób bezpieczny napięcia które, czy nam się to podoba czy nie, w ludziach(bo chyba nie tylko w mężczyznach) siedzą.

-Chyba bardziej powodują napięcia niż rozładowują. Podekscytowana widownia czerpie radość z tego, że jeden wali mocniej i celniej od drugiego, dopingując "przywal mu", "załatw go". To jednak rozbudza prymitywne instynkty, a młodzi ludzie chcą potem iść w ślady swoich bohaterów z ringu.

>Twoje oburzenie przypomina mi trochę oburzenie katolików na koncert Madonny. Nikt im nie kazał tam iść a i tak strasznie lamentowali.

-Mnie to nie oburza, niech się tłuką, ale cała ta otoczka wielkiego święta, igrzysk, wielkie pieniądze, sława, robienie z tego sztuki....mordobicie po prostu nie zasługuje na to.


"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
tyrrs (18 punktów)
>Ładne to to nie jest. Robią co chcą, ale dlaczego ktoś niby inteligentny tak lubi patrzeć jak dwóch spoconych troglodytów trzaska się po łbach, jak bryzga krew ze śliną, potem koszmarnie puchną poobijane gęby.

Po prostu lubi i już, a dlaczego? Rożne mają ludzie gusta.

>Chyba bardziej powodują napięcia niż rozładowują. Podekscytowana widownia czerpie radość z tego, że jeden wali mocniej i celniej od drugiego, dopingując "przywal mu", "załatw go". To jednak rozbudza prymitywne instynkty,

Byłem na kilku meczach bokserskich i stoję na stanowisku, że jednak rozładowuje. Widownia nie musi nikogo bić bo tych dwóch na ringu rozstrzyga sprawę za nich. Oni rozładowują agresję tych którzy przyszli im kibicować. Są niejako "przedstawicielami" i tak jak dwie armie legendarnym zwyczajem wystawiały harcowników by rozstrzygnęli sprawę bez konieczności śmierci tysięcy tak bokserzy rozładowują agresję w imieniu tłumu.


>a młodzi ludzie chcą potem iść w ślady swoich bohaterów z ringu.

Co w tym złego jeśli jakiś młody zacznie trenować boks?
KORIUS (14106 punktów)
(zablokowany)
>Po prostu lubi i już, a dlaczego? Rożne mają ludzie gusta.
-Wolno każdemu mieć gusta, kto powiedział, że nie? Jedni słuchają Bacha inni disco polo, to nas określa i według tego dobieramy sobie towarzystwo, ale dyskusja o tym też jest dozwolona.

>Byłem na kilku meczach bokserskich i stoję na stanowisku, że jednak rozładowuje. Widownia nie musi nikogo bić bo tych dwóch na ringu rozstrzyga sprawę za nich. Oni rozładowują agresję tych którzy przyszli im kibicować. Są niejako "przedstawicielami" i tak jak dwie armie legendarnym zwyczajem wystawiały harcowników by rozstrzygnęli sprawę bez konieczności śmierci tysięcy tak bokserzy rozładowują agresję w imieniu tłumu.
-Tym niemniej według mojego gustu niskie to i prymitywne jak na człowieka rozumnego XXI wieku.

>Co w tym złego jeśli jakiś młody zacznie trenować boks?
-A to że młody mózg sobie obije i konsekwencje na starość będą przykre,...no i oby nie wypróbowywał swoich umiejętności na ulicy.

"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Rozładowują w sposób bezpieczny napięcia
Są inne sposoby rozładowania napięcia, np. udany seks!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 00:00 
 Ocena 1 na 1
tyrrs (18 punktów)

>Są inne sposoby rozładowania napięcia, np. udany seks!

Oczywiście. Ale zorganizowanie ludziom widowiska jest prostsze niż załatwienie im wszystkim udanego seksu

Poza tym, czemu nie jedno i drugie? Albo trzecie i czwarte?

Nie widzę powodu dla którego ludzie mieliby rezygnować z jednej z rzeczy które sprawiają im radość.
tomek fiedorek (5805 punktów)
>> Rozładowują w sposób bezpieczny napięcia
>Są inne sposoby rozładowania napięcia, np. udany seks!
Z użyciem prezerwatywy? To zabijanie zarodków.
Artur@R (7115 punktów)
>
Kongres Kultury i walka bokserska w tym samym mieście - przypadek , Wrocław to duże miasto.

>Niedaleko więc odbiegliśmy od czasów starożytnego Rzymu i walk gladiatorów.
Zarówno starożytne walki gladiatorów jak i dzisiejsza rywalizacja sportowa mają swoje funkcje społeczne - między innymi te,
o których wspomniał niff - katalizator agresji - zamiast prawdziwych wojen mamy walki sportowców i drużyn sportowych.
Sport zawodowy (profesjonalny) dawno przestał być "kultura fizyczną", ale skoro jest to mniej krwawe i mniej okrutne to znaczy bardziej humanitarne (humanistyczne?) - czyli jednek odbiegliśmy sporo (w tym temacie) od czasów starożytnych.

>Jestem przeciwna corridzie i boksowi!
>SKANDAL!!!!!!!!!!
Agresja jest w nas pewnie od samych poczatków. Ten mechanizm pomagał (pomaga?) nam przetrwać.
Nadmiar tej "swoistej energii" trzeba katalizować , w jakiś sposób "upuszczć z tętnic" - jedni robią to na ringu okładajac się po buziach (i nie tylko), według określonych zasad, inni oglądając taką walkę, a jeszcze inni przed komputerem waląc w klawisz z wykrzyknikiem
marcin1902 (3438 punktów)
Szkoda, że ludzie widzą w boksie tylko pranie się po ryjach dwóch półgłówków. Walka pięściarzy składa się z wielu elementów, które muszą współgrać aby zawodnik mógł odnieść sukces. Wprawne oko może czerpać przyjemność z oglądania meczu bokserskiego, tak jak czerpie się przyjemność z oglądania baletu... Tyle, że tu dochodzi element rywalizacji, gdzie mały błąd, chwila dekoncentracji prowadzi do tego, iż otrzymuje się bolesny cios, a nawet przegrywa walkę. Ten kto chociaż raz miał rękawice na dłoniach wie, że nie jest tak prosto wyjść i bić, wbrew pozorom trzeba myśleć, bo żeby wykonać celny cios trzeba przeprowadzić niekiedy skomplikowaną akcję.

>Niedaleko więc odbiegliśmy od czasów starożytnego Rzymu i walk gladiatorów

Ciekawe, że Grabowska w tym miejscu uważasz "niedalekie odbiegnięcie od czasów starożytnych" jako element naszego zacofania, a w innym podpierasz swoje tezy starożytnością:

Cytat:

Najbardziej znanym przykładem włączenia pedofilii do kultury jest starogrecka pederastia. Plutarch w "Żywocie Likurga" pisał: " W Sparcie siedmioletni chłopcy ćwiczeni byli w walce przez starszych od siebie. Mając dwanaście lat najlepsi znajdowali kochanków, którzy przywiązywali się do nich i opiekowali nimi, często asystując w gimnazjonie przy walkach. Ich kontrola nie była bynajmniej tylko powierzchowna. Byli czymś w rodzaju ojców, wychowawców i przywódców wszystkich młodych".



"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
09-09-2011 22:10 
 Ocena 1 na 1
kadykianus (557 punktów)
W filmie "Gladiator" senator ubolewa: serce Rzymu to nie posadzki Senatu tylko piach Koloseum.

Niewiele się zmieniło ale nie widzę w tym nic złego. Wrocław może zorganizować obie imprezy na najwyższym poziomie tak, że zwolennicy siły mięśni i ci, którzy "muskuły" Baumana podziwiają nie wejdą sobie w drogę.

A tak na marginesie, to pojęcie pedofilii nie jest równoważne pederastii (w czasach antycznych w ogóle to pierwsze pojęcie nie istniało) a i pederastii należy się szacunek bo stanowiła rdzeń Greckiego wychowania i na pewno nie były to tylko stosunki seksualne między erastesem (starszym) i eromenosem (chłopcem). Wręcz przeciwnie, związek tylko na rozkoszy cielesnej oparty był napiętnowany.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> związek tylko na rozkoszy cielesnej oparty był napiętnowany
A dzisiaj to co, też jest napiętnowany!
Ale i związek oparty na miłości też jest dziś napiętnowany, a wtedy nie był, a wręcz przeciwnie!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
tomek fiedorek (5805 punktów)
>> związek tylko na rozkoszy cielesnej oparty był napiętnowany
>A dzisiaj to co, też jest napiętnowany!
>Ale i związek oparty na miłości też jest dziś napiętnowany, a wtedy nie był, a wręcz przeciwnie!
Qrwa jaki związek? Pedofilny, jest dobry bo oparty na miłości? Stąd te bóle? Bo pederastów zrozumiem, przynajmniej dziećmi się nie zajmują, skąd ten ból w wypowiedzi, Grabowska?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Bo pederastów zrozumiem, przynajmniej dziećmi się nie zajmują
Z kolegą kadykianusem nie rozmawiamy o współczesnym znaczeniu wyrazu pederasta, tylko o antycznym.
A oznaczał on mężczyznę kochającego chłopców [Pederastia (stgr. παῖς chłopiec + stgr. ἐραστής - w przekładzie Witwickiego: miłośnik) - termin wywodzący się z języka greckiego (dosł. miłość do chłopców)]
A chłopcy owi mieli od 12/13 do 18 lat, kiedy wkraczali w wiek efeba.
W owych czasach taki związek uważany był za dobry i był nawet zalecany przez prawodawców jako służący wychowaniu.
Natomiast związek oparty tylko na pożądaniu cielesnym, bez elementów miłosnych i wychowawczych był uważany za niegodny, pochodzący od Erosa syna Afrodyty wszetecznej.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 01:31 
 Ocena 1 na 1
tomek fiedorek (5805 punktów)
>Natomiast związek oparty tylko na pożądaniu cielesnym, bez elementów miłosnych i wychowawczych był uważany za niegodny, pochodzący od Erosa syna Afrodyty wszetecznej.
Oh, ta eskalacja uczuć, wychowawca- uczeń. Już prawie nie ma znaczenia ich wiek, aby tylko to było piękne i niewszetecznie.
Grabowska z twoich uniesień,jeśli o mnie chodzi, to z Ciebie niezły pederasta jest. I wszystko jest ok, jeśli masz pełnoletnich kochanków, lub dozwolonych prawem. Ale skąd ta niechęć do aborcji? Czy to złośliwość jakaś? A może zazdrość
10-09-2011 09:58 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Już prawie nie ma znaczenia ich wiek
Kiedyś było takie powiedzenie : nie liczy się płeć, liczy się uczucie, a ja to mogę przetransponować na : nie jest ważny wiek, liczy się uczucie.

Nie rozumiem co masz przeciwko uczuciu łączącym ( mówię tu cały czas o starożytnej Grecji) mistrza i ucznia? Uczuciom Safony ku jej uczennicom?
> jeśli masz pełnoletnich kochanków, lub dozwolonych prawem
Z tym prawem to jest pewien kłopot.
Bo jak pojadę do Hiszpanii to tam dozwolonym prawem kochankiem może być 13 letni chłopiec, a jak wyjadę do Irlandii to dopiero siedemnastolatek, a nie daj Boże udała bym się na Madagaskar to tam dopiero mogę mieć 21 letniego kochanka prawem dozwolonego, a to trochę jednak za stary.
> Ale skąd ta niechęć do aborcji?
Toż cały czas to tłumaczę na innym wątku!!!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
11-09-2011 02:27 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)

>Kiedyś było takie powiedzenie : nie liczy się płeć, liczy się uczucie, a ja to mogę przetransponować na : nie jest ważny wiek, liczy się uczucie.
Nie transponuj please. Jeżeli kocham swoją przybraną córkę, to jakoś nadal nie widzę w niej obiektu moich uczuć sexualnych, a takie przemawiają poprzez Twoje wypowiedzi. I ma 15 lat. W sam rychcik, co nie?
>Nie rozumiem co masz przeciwko uczuciu łączącym ( mówię tu cały czas o starożytnej Grecji) mistrza i ucznia? Uczuciom Safony ku jej uczennicom?
Nie mam nic. I nie próbuj sugerować mojej homofobii, takie coś nie istnieje.
>> jeśli masz pełnoletnich kochanków, lub dozwolonych prawem
>Z tym prawem to jest pewien kłopot.
>Bo jak pojadę do Hiszpanii to tam dozwolonym prawem kochankiem może być 13 letni chłopiec, a jak wyjadę do Irlandii to dopiero siedemnastolatek, a nie daj Boże udała bym się na Madagaskar to tam dopiero mogę mieć 21 letniego kochanka prawem dozwolonego, a to trochę jednak za stary.
Cóż, kryzys wieku średniego podobno wszystkich dopada
Zrozum, nie mam nic do twoich preferencji sexualnych. Trzymaj się z daleka od chłopaczków poniżej 17 roku, i mi to wystarczy. Oni przynajmniej nie zajdą w ciążę, co nie?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> nadal nie widzę w niej obiektu moich uczuć sexualnych, a takie przemawiają poprzez Twoje wypowiedzi.
A , przepraszam, co widzisz złego w uczuciach sexualnych?
> Trzymaj się z daleka od chłopaczków poniżej 17 roku
A skąd ta granica? Dlaczego akurat 17 roku?

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> pranie się po ryjach dwóch półgłówków
Dlatego napisałam, że Kliczko jest doktorem, a Adamek chyba zrobił magisterium na KUL-u. Więc nie półgłówki.
> uważasz "niedalekie odbiegnięcie od czasów starożytnych" jako element naszego zacofania

To taki przykład dałam. Bo on odpowiada naszym czasom.
Kultura starożytnej Grecji czy Rzymu dała nam wspaniałych filozofów, pisarzy, prawników ,uczonych i artystów, ale z drugiej strony miała swoje cienie pod postacią chociażby niewolnictwa czy właśnie walk gladiatorów.
Przejęliśmy to dziedzictwo w dobrym, ale i trochę w złym, pod postacią właśnie boksu!
Jak już napisałam w odpowiedzi Meretseger, hołduję staremu hipisowskiemu hasłu ; Make love not war!

> tak jak czerpie się przyjemność z oglądania baletu..
Jednak w balecie nikt nie pierze nikogo po ryju, a publiczność nie wyje z dzikimi wypiekami na twarzy.
Balet wzbudza uczucia estetyczne i ewentualnie seksualne, a boks pobudza uczucia pierwotne i prymitywne i niczemu nie służące.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 00:26 
 Ocena 2 na 2
tyrrs (18 punktów)

>Przejęliśmy to dziedzictwo w dobrym, ale i trochę w złym, pod postacią właśnie boksu!

A boks jest zły bo...ty tak mówisz?

>Jak już napisałam w odpowiedzi Meretseger, hołduję staremu hipisowskiemu hasłu ; Make love not war!

No i gdzie tu wojna w boksie? Wychodzi dwóch facetów, chcą się sprawdzić w takiej a nie innej dziedzinie. Nie chcą się pozabijać, nie okładają się bez ładu i składu jak pijaczki pod monopolowym tylko wykorzystują to czego się nauczyli.

>Jednak w balecie nikt nie pierze nikogo po ryju, a publiczność nie wyje z dzikimi wypiekami na twarzy.
>Balet wzbudza uczucia estetyczne i ewentualnie seksualne, a boks pobudza uczucia pierwotne i prymitywne i niczemu nie służące.

Nie jesteś centrum wszechświata. Twoja wrażliwość nie jest wyznacznikiem normy od której inni odstają albo nie. Jeden lubi to a drugi coś innego.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A boks jest zły bo...ty tak mówisz?
Do boksu można dorobić ideologię tak jak do celibatu , polowania, kary śmierci, Powstania Warszawskiego, aborcji itp.itd.
Ale "nagi" boks , jego funkcja, to schlebianie złym, prymitywnym, niskim ludzkim emocjom. Niczemu innemu nie służy!
Poza tym jest szkodliwy bo stymuluje agresję. Psychologowie już dawno dowiedli w badaniach, że obserwacja agresywnych zachowań powoduje ich wzrost u obserwatorów.
> chcą się sprawdzić
Ten kto nie czuje się gorszy nie musi się sprawdzać bo zna swoją wartość.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 00:47 
 Ocena 3 na 3
tyrrs (18 punktów)
>
>A boks jest zły bo...ty tak mówisz?
>Do boksu można dorobić ideologię tak jak do celibatu , polowania, kary śmierci, Powstania Warszawskiego, aborcji itp.itd.
>Ale "nagi" boks , jego funkcja, to schlebianie złym, prymitywnym, niskim ludzkim emocjom. Niczemu innemu nie służy!

Nie krzycz, słyszę. Wątpię jednak, że bokserzy i widzowie kiedy idą na walkę myślą sobie "ale dziś poschlebiam złym instynktom aż mi uszami wyjdzie, hihi". A boks służy wielu rzeczom w zależności od człowieka.

Poza tym do baletu też można dorabiać ideologię, ale to przecież tylko pląsanie w głupich ciuchach.

Ba! Jakie ideologie ludzie potrafią do seksu dorabiać, a przecież to tylko akt czysto fizyczny.

>Poza tym jest szkodliwy bo stymuluje agresję. Psychologowie już dawno dowiedli w badaniach, że obserwacja agresywnych zachowań powoduje ich wzrost u obserwatorów.
chcą się sprawdzić

Jakieś namiary na te badania co mówią, ze boks, tzn oglądanie stymuluje agresję. ? Bo empiria mówi mi coś innego. Poza tym sama agresja to nic złego jeśli nie jest ukierunkowana na krzywdzenie innych(bez ich zgody). Czasami nawet agresja jest czymś pożądanym, np jak napadną mnie w parku albo przyjdzie bronić osoby bliskiej.

>Ten kto nie czuje się gorszy nie musi się sprawdzać bo zna swoją wartość.

Tak więc lepiej dać sobie spokój ze wszystkimi sportami i innymi dziedzinami w których występuje współzawodnictwo też. Bo kajakarz też chce się sprawdzić i programista też kiedy jedzie na zawody, i szachiści i kolarze i ci co piszą olimpiady matematyczne i...tak dalej.
10-09-2011 10:25 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> do baletu też można dorabiać ideologię
Ale nikt nie dorabia. Nikt nie usprawiedliwia baletu, bo nikt baletu nie atakuje,jedynie być może homofobi,którzy twierdzą, że każdy tancerz to pedał.
> Jakieś namiary na te badania co mówią, ze boks, tzn oglądanie stymuluje agresję
Aronson Elliot, Wilson Timothy, Akert Robin
Psychologia społeczna. Serce i umysł
Rozdział - Agresja; str. 510 - Teoria społecznego uczenia: naśladownictwo i agresja.
> Bo kajakarz też chce się sprawdzić
Ale kajakarz nikomu nie musi rozkwasić nosa ani go znokautować aby padł nieprzytomny na glebę i w tym jest drobna róznica.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 09:54 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)
>Jak już napisałam w odpowiedzi Meretseger, hołduję staremu hipisowskiemu hasłu ; Make love not war!

Mam w domu rękawice bokserskie, od czasu do czasu (rzadko) boksuję z kolegami. Nie ma między nami wojny mimo, że damy sobie delikatnie po ryjach. Mogę powiedzieć, że to nawet wzmacnia koleżeństwo.

>Balet wzbudza uczucia estetyczne i ewentualnie seksualne,

Boks nie? Myślisz, że nie można zachwycać się szybkością, refleksem i koordynacją ruchową np. Adamka? A pewnie znajdą się i tacy, którym podobają się spoceni i umięśnieni faceci.

>a boks pobudza uczucia pierwotne i prymitywne i niczemu nie służące.

Boks często ratuje młodzież przed zejściem ze złej drogi (tak jak i sport w ogóle), nawet jeśli nie zostaną zawodowymi bokserami, młodzi ludzie mogą nauczyć się na treningach pracowitości czy dyscypliny.


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Boks często ratuje młodzież przed zejściem ze złej drogi
Być może. Nie wiem czy to nie jest aby kolejny mit powielany w hollywodzkich filmach.
Młody chłopiec, zaniedbany przez ojca, należący już do drobnego ulicznego gangu, nagle poznaje szlachetnego trenera boksu, który się nim zajmuje (zupełnie bezinteresownie)i robi z niego mistrza.
Ale to wcale nie musi być boks.
Gdyby zakazano boksu (powoduje mikrowstrząśnienia mózgu - M. Ali cierpi na parkinsona)
to by młodzież mogła uprawiać inne dyscypliny sportu.
> to nawet wzmacnia koleżeństwo
Nie to, ale wspólne przebywanie razem.
Gdybyś szydełkował zamiast się boksować to też by wzmacniało koleżeństwo.
> mogą nauczyć się na treningach pracowitości czy dyscypliny
Wszędzie mogą się nauczyć, boks nie jest do tego konieczny.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 10:59 
 Ocena 4 na 4
marcin1902 (3438 punktów)
>Ale to wcale nie musi być boks.

Dlatego dodałem Cytat:
(tak jak i sport w ogóle)


>Gdyby zakazano boksu (powoduje mikrowstrząśnienia mózgu - M. Ali cierpi na parkinsona) to by młodzież mogła uprawiać inne dyscypliny sportu.

Najpierw trzeba rozróżnić sport od rekreacji ruchowej. Stwierdzenie "sport to zdrowie" dawno już nie jest aktualne. Baletnice są piękne, smukłe i cudownie się ruszają, ale okupione to jest ciężkimi treningami, które również prowadzą do ciężkich kontuzji i kalectwa tak jak i w boksie czy piłce nożnej.

Uważasz, że legalność boksu powoduje iż młodzież nie może uprawiać innych dyscyplin? he he. Po prostu jeden człowiek lubi boks i dobrze czuje się na ringu, a innemu bardziej pasuje jazda na rowerze, to sprawa indywidualna.

>> to nawet wzmacnia koleżeństwo
>Nie to, ale wspólne przebywanie razem. Gdybyś szydełkował zamiast się boksować to też by wzmacniało koleżeństwo.

No bez jaj... Wyobraź sobie, że wychodzę z kolegami na piwo i opowiadamy sobie jak to ostatnio zrobiliśmy fascynujący wzór na swetrze... I dla porównania wspominamy wspaniały unik przed prawym sierpowym, po którym uderzamy rywala w wątrobę... Emocje niemal te same...

>> mogą nauczyć się na treningach pracowitości czy dyscypliny
>Wszędzie mogą się nauczyć, boks nie jest do tego konieczny.

Wszędzie czyli nigdzie... Zrozum Stasio nauczy się dyscypliny w biegach długodystansowych, Marysia grając w siatkówkę, a Andrzejek trenując boks.


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
10-09-2011 17:41 
 Ocena 2 na 2
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>No bez jaj... Wyobraź sobie, że wychodzę z kolegami na piwo i opowiadamy sobie jak to ostatnio zrobiliśmy fascynujący wzór na swetrze... I dla porównania wspominamy wspaniały unik przed prawym sierpowym, po którym uderzamy rywala w wątrobę... Emocje niemal te same...
Emocje po przeczytaniu tego-bezcenne
10-09-2011 20:21 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> kontuzji i kalectwa tak jak i w boksie czy piłce nożnej
Kontuzja baletnicy czy piłkarza powstaje , że tak powiem "obok" , na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, tak jak wypadek rowerzysty.
Natomiast kontuzje bokserów ( vide ich połamane nosy i obrzękłe mózgi) powstają bezpośrednio na skutek walenia się po mordach.
> jeden człowiek lubi boks
Albo lubi polować, czyli zabijać niewinne dzikie zwierzęta, albo lubi chodzić w futrach z zabijanych masowo fok itp.
To, że lubi to go nie usprawiedliwia.
Boks jest zły, jego wychwalanie i oglądanie przyczynia się do zwiększania agresji wśród oglądających go ( badania psychologów społecznych), jest niezdrowy z samej natury, co wyjaśniłam powyżej.
> Andrzejek trenując boks
Straci zdrowie oraz będzie negatywnym wzorcem dla młodzieży chcącej go naśladować na dyskotece. Stąd potem te pobicia ze skutkiem śmiertelnym, bo każdy po paru piwach się czuje jak Gołota.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 21:10 
 Ocena 3 na 3
marcin1902 (3438 punktów)
>Kontuzja baletnicy czy piłkarza powstaje , że tak powiem "obok" , na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, tak jak wypadek rowerzysty.
>Natomiast kontuzje bokserów ( vide ich połamane nosy i obrzękłe mózgi) powstają bezpośrednio na skutek walenia się po mordach.

Powiedz Wasylowi, że jego kontuzja powstała "obok"
www.youtube.com/watch?v=nANm5LzySKA

>> jeden człowiek lubi boks
>Albo lubi polować, czyli zabijać niewinne dzikie zwierzęta, albo lubi chodzić w futrach z zabijanych masowo fok itp.
>To, że lubi to go nie usprawiedliwia.

Boks to nie zabijanie. Mieszacie pojęcia Grabowska. Co złego jest w chodzeniu w skórach zwierząt? Już człowiek starożytny chodził w futerkach zwierzęcych, głaszcząc małe dzieci tam gdzie nie miały jeszcze futerka...

>Boks jest zły, jego wychwalanie i oglądanie przyczynia się do zwiększania agresji wśród oglądających go ( badania psychologów społecznych), jest niezdrowy z samej natury, co wyjaśniłam powyżej.
i.racjonalista.pl/img/em/nod.gif
Boks jest dobry, tak jak każdy sport.

>> Andrzejek trenując boks
>Straci zdrowie

Jeśli zostanie profesjonalnym bokserem to może stracić zdrowie, a jeśli nie (nie licząc nieszczęśliwego wypadku), to zdrowie zyska bo: będzie biegał, skakał na skakance, ćwiczył w siłowni, ćwiczył na worku i sparował.

>oraz będzie negatywnym wzorcem dla młodzieży chcącej go naśladować na dyskotece. Stąd potem te pobicia ze skutkiem śmiertelnym

Lub pozytywnym wzorcem dla młodzieży, która zamiast bić się na dyskotece pójdzie na gym. Czy uważasz, że Ci co biją się na dyskotekach to fani boksu i sportu? Jeśli tak to Jesteś w błędzie.

>, bo każdy po paru piwach się czuje jak Gołota.

Nie każdy, nie uogólniaj. Ja po piwku (najlepiej Ciechan) jestem łagodny... agresja 0.



"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Boks to nie zabijanie.
A czy ja tak gdzieś twierdzę?
> Co złego jest w chodzeniu w skórach zwierząt?
Mniej więcej to samo co w pornografii dziecięcej.

> Powiedz Wasylowi, że jego kontuzja powstała "obok"
Bo powstała. Gdyby piłka nożna polegała na kopaniu się po kostkach ( tak jak boks polega na waleniu się po mordach) , a nie kopaniu piłki, to by "obok" nie powstała. To elementarne logiczne rozumowanie.
> Lub pozytywnym wzorcem dla młodzieży
Nie może być, skoro pobudza agresję, a to zostało udowodnione w badaniach.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Tomek Fiedorek (5805 punktów)
>Nie może być, skoro pobudza agresję, a to zostało udowodnione w badaniach.
Badaniach?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>Nie może być, skoro pobudza agresję, a to zostało udowodnione w badaniach.
>Badaniach?
A cóż Cię tak dziwi?
Tak, psychologowie społeczni robili badania i stwierdzili, że
"liczba morderstw wzrasta zawsze w tygodniu następującym po walkach bokserów wagi ciężkiej. Co więcej im liczniej zgromadzona publiczność, tym wzrost ten jest większy.
Najbardziej szokujący jest fakt, że kolor skóry przegrywającego boksera koreluje z kolorem skóry ofiar morderstw, do których później dochodzi."
Aronson Elliot, Wilson Timothy D., Akert Robin M.
Psychologia społeczna Serce i umysł
str.514

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
11-09-2011 10:59 
 Ocena 1 na 1
marcin1902 (3438 punktów)
>"liczba morderstw wzrasta zawsze w tygodniu następującym po walkach bokserów wagi ciężkiej. Co więcej im liczniej zgromadzona publiczność, tym wzrost ten jest większy.
>Najbardziej szokujący jest fakt, że kolor skóry przegrywającego boksera koreluje z kolorem skóry ofiar morderstw, do których później dochodzi."

A więc czekamy na wieści o zabójstwach Ukraińców... Ojciec Mateusz już zaciera ręce i pompuje koła w rowerze.


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
marcin1902 (3438 punktów)
>
>Boks to nie zabijanie.
>A czy ja tak gdzieś twierdzę?

Zrównujesz boks z zabijaniem.

>> Co złego jest w chodzeniu w skórach zwierząt?
>Mniej więcej to samo co w pornografii dziecięcej.



>> Powiedz Wasylowi, że jego kontuzja powstała "obok"
>Bo powstała. Gdyby piłka nożna polegała na kopaniu się po kostkach ( tak jak boks polega na waleniu się po mordach) , a nie kopaniu piłki, to by "obok" nie powstała. To elementarne logiczne rozumowanie.

Piłka nożna to również kopanie się po kostkach, uderzanie z łokcia, przytrzymywanie, obrażanie przeciwnika czy symulowanie faulu. A w boksie nie tylko lejesz po mordzie, możesz bić w korpus.

>> Lub pozytywnym wzorcem dla młodzieży
>Nie może być, skoro pobudza agresję, a to zostało udowodnione w badaniach.

Paru moich znajomych obejrzało walkę, nikt z nich nie był do tej pory agresywny. Poczekamy jeszcze może któryś kogoś pobije...


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Piłka nożna to również kopanie się po kostkach
O Matko! Ale to jest wbrew przepisom, a boks na tym właśnie polega, że tam trzeba się , przepisowo, walić po mordach.

> możesz bić w korpus
Najlepiej w okolice wątroby!

> Paru moich znajomych obejrzało walkę, nikt z nich nie był do tej pory agresywny.
Badania psychologiczne ( statystyczne) polegają na tym, że wnioski wyciąga się nie na podstawie paru przypadków tylko co najmniej paru setek.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
11-09-2011 22:22 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)
>O Matko! Ale to jest wbrew przepisom, a boks na tym właśnie polega, że tam trzeba się , przepisowo, walić po mordach.

Morda nie szklanka.

>Najlepiej w okolice wątroby!

Najlepiej w.

>Badania psychologiczne ( statystyczne) polegają na tym, że wnioski wyciąga się nie na podstawie paru przypadków tylko co najmniej paru setek.

Wiem, wiem. No ale czekam, może się zdarzy co... A może ktoś z "Racjonalisty" poda jakiś przypadek pobicia "poadamkowego".

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
10-09-2011 18:05 
 Ocena 1 na 1
szurum (5 punktów)

>Gdyby zakazano boksu (powoduje mikrowstrząśnienia mózgu - M. Ali cierpi na parkinsona)
>to by młodzież mogła uprawiać inne dyscypliny sportu.

Pewno, najlepiej zakazać. Oczywiście dla ich dobra bo jakżeby inaczej. W końcu Grabowska wie lepiej co dla ludzkości dobre i Grabowska będzie ich ratować przed nimi samymi, z wrodzonej szlachetności(bo przecież nie z pragnienia posiadania władzy nad nimi) zakazywać i nakazywać.
10-09-2011 20:35 
 Ocena-1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Pewno, najlepiej zakazać.
Tak jak zakazuje się jazdy po pijanemu, palenia papierosów w miejscach publicznych, kary śmierci, tortur, dręczenia zwierząt w cyrku, czy w Szwajcarii polowań, w niektórych kantonach i wielu innych złych rzeczy!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
Jack Zigeuner (408 punktów)
(zablokowany)
>SKANDAL!!!!!!!!!!
Picasso był miłośnikiem corridy.
Kazik Staszewski jest fanem boksu.
To tylko dwa przykłady. O czym świadczą?

szurum (5 punktów)
Przypomina mi się jeszcze Hemingway. Był wielkim fanem boksu, sam boksował już od młodych lat i to w czasach gdy boks był dużo brutalniejszy(z uwagi na inny sprzęt) niż dziś.

Czyli zgodnie z tym co pisze wyżej znawca boksu KORIUS i prof. Grabowska powinien mieć strasznie "obtłuczony" i "szwankujący" mózg no i te trzęsące się ręce. Istny wrak człowieka. Cud, że w ogóle mógł utrzymać pióro, o pisaniu nie wspominając
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>sam boksował już od młodych lat
Ale nie był zawodowym bokserem.
Poza tym fascynował się corridą , był myśliwym (czyli strzelał do niewinnych zwierząt) miał ileś tam żon (4), pił, ulegał ciężkim wypadkom a na koniec się zastrzelił.
Tak więc wzorcem moralnym do naśladowania nie był, co nie ma nic wspólnego z jego twórczością.

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
10-09-2011 22:26 
 Ocena 6 na 6
liliac (147340 punktów)
Litości Nie traktujcie Grabowskiej jak poważnego dyskutanta - to przecież taka forumowa antymaskotka
11-09-2011 11:09 
 Ocena 3 na 3
marcin1902 (3438 punktów)
>Litości Nie traktujcie Grabowskiej jak poważnego dyskutanta - to przecież taka forumowa antymaskotka

A co tu robić, jak człek przeziębiony i rozrywki pragnie.

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
11-09-2011 20:58 
 Ocena 1 na 1
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A co tu robić, jak człek przeziębiony i rozrywki pragnie.
Grabowska prawie jak Goździkowa!

Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
12-09-2011 10:34 
 Ocena 3 na 3
marcin1902 (3438 punktów)
>Grabowska prawie jak Goździkowa!

Tyle, że Goździkowa niweluje ból głowy, a Grabowska o ból głowy nas przysparza.


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>a Grabowska o ból głowy nas przysparza.
Chyba od myślenia! Bo Grabowska zmusza do myślenia a nie serwuje ciepłe kluski!


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
12-09-2011 21:06 
 Ocena 4 na 4
liliac (147340 punktów)
>> a Grabowska o ból głowy nas przysparza.
> Chyba od myślenia! Bo Grabowska zmusza do myślenia a nie serwuje ciepłe kluski!

Nie, Grabowska. Twoja żenująco nudna trollerka przyprawia przynajmniej część z nas o mdłości.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>przyprawia przynajmniej część z nas o mdłości
Rozumiem, ale nikt się jeszcze taki nie narodził co by każdemu dogodził.


Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość, z nich największa jest miłość.
12-09-2011 15:56 
 Ocena 1 na 1
Konowal (6291 punktów)
>>SKANDAL!!!!!!!!!!
>Picasso był miłośnikiem corridy.
>Kazik Staszewski jest fanem boksu.
>To tylko dwa przykłady. O czym świadczą?
>
No ze Picasso nie był zbyt mądry, co widać po obrazach

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
tyrrs (18 punktów)

>Co tu dużo gadać, ku uciesze gawiedzi będą się prać po mordach!

Tak cie boli radość gawiedzi?

>Niedaleko więc odbiegliśmy od czasów starożytnego Rzymu i walk gladiatorów.

>Jestem przeciwna corridzie i boksowi!

A ja discopolo i piwu w plastikowych butelkach.

>Słyszałam , że niektórzy ministrowie kultury obecni na Kongresie wybierają się na tę "Galę".
>SKANDAL!!!!!!!!!!

Minister też człowiek, ma swoje drobne przyjemności

Więcej tolerancji proszę dla ludzi nie podzielających twoich jedynie słusznych poglądów, jedynie słusznego poczucia estetyki, jedynie słusznej wrażliwości.
marcin1902 (3438 punktów)
A zresztą...

Koniec Pieprzenia!


LET´S GET READY TO RAMBO!!!


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
-jad- (18783 punktów)
..............RUMBLE......


Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie. Wuch
marcin1902 (3438 punktów)
>..............RUMBLE......

Patrz, źle z youtuba skopiowałem...

Ale może być Rambo, bo Rambo to Stallone, a Stallone to Rocky, a Rocky to bokser.

"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
confessus (324 punktów)
Jest jeszcze gorzej.
Albo nie umiemy rzeczy właściwie nazywać albo...

Tuż po pojedynku jakaś pobudzona reporterka zapytała pewnego widza średnio-starszego pokolenia o wrażenia. Ten odpowiedział 'bardzo miłe widowisko'.

'BARDZO MIŁE WIDOWISKO'! Miłe to może być dotknięcie policzkiem ciepłego kocyka, miły może być gest sympatii, przyjaźni, miłe może być słowo sprawiające nam przyjemność. Ba! Miłe może być delikatne dotknięcie miejsc erogennych. Ale pranie się po mordach dwóch troglodytów??? No chyba że wchodzimy w rejony sado-maso wziąwszy pod uwagę, że słowo 'miły' ma etymologiczny związek ze słowem 'miłość'.

12-09-2011 10:41 
 Ocena 2 na 2
marcin1902 (3438 punktów)
Za Wiki:

Cytat:
Troglodyta (z gr. troglodytai, od trogle - dziura i dyein - wchodzić) - w archeologii członek prymitywnego plemienia ludzi zamieszkujących jaskinie, a także nazywano tak wszelkich ludzi zamieszkujących pod ziemią, co odnosi się głównie do dawnych mieszkańców miasta Kaymaklı w Turcji, a także Matmata w Tunezji. Obecnie termin ten jest dość powszechnie używany jako epitet, określający człowieka mało inteligentnego (przez co słowo zyskało znaczenie pejoratywne).


Witalij Władimirowicz Kliczko, za Wiki:

Cytat:
Podobnie jak jego brat, studiował sport na Uniwersytecie Kijowskim. Ma doktorat, pracę doktоrską obronił 29 lutego 2000 roku[2][3].

W kwietniu 2010 roku założył partię polityczną Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform (UDAR), której został przewodniczącym[4].

Uważa się za rosyjskojęzycznego Ukraińca[5]. Zna również język ukraiński, choć jak sam przyznaje "niezbyt dobrze"[6]. Biegle włada niemieckim i angielskim, dobrze rozumie polski (w czasach amatorskiej kariery wielokrotnie trenował na warszawskim AWF-ie)[7].


"...nie warto o tym dziś gadać, cały ten dzień to jest zdrada..." Pablopavo i Ludziki
12-09-2011 11:30 
 Ocena 3 na 3
Meretseger (61860 punktów)
A jeśli nawet troglodyta, to nie jakiś tam byle jaki, ale zwyczajny Pan troglodyta
pl.wikipedia.org/wiki/Szympans_zwyczajny

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
12-09-2011 18:00 
 Ocena 2 na 2
confessus (324 punktów)
Bokser nie rozpala tłumu do białości rozwiązaniem na czas równania różniczkowego albo napisaniem limeryku ale takim przywaleniem w gębę przeciwnika, aby ten poleciał na liny naciągając je jak gumę od majtek. Albo jeszcze lepiej - aby padł bez ducha na ring wypluwając ochraniacze na zęby.

Rozumiem, że jeśli w ciemnym zaułku jakiś profesor uderzy cię w prawy policzek, to po chrześcijańsku nadstawisz mu drugi. Jeśli zaś byłby to jakiś żul bez podstawówki, to zgłosisz doniesienie o naruszeniu nietykalności.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365