 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-10-2013 21:56 | farmer (22440 punktów) | Gdzie oni są?
2 na 2 | Gdzie oni są? Politycy którzy scalają naród. Piłkarze którzy porywają kibiców (polskich). Księża wprowadzający zamieszanie ale takie na które człowiekowi każe choć na chwilę zastanowić sie nad słowami które usłyszał. Ludzie których chce się zobaczyć bo...
Gdzie są nowi "Małysze" i "Kubice". Giną w tłumie czy co? Dlaczego pomimo tylu norm ( nawet kościelnych) przeważa na co dzień byle jakość.
Niby to państwo ma prezydenta, ale prawdę mówiąc to ja nie czuję że ten facet jest kimś kto stoi na czele państwa. Niby mamy sejm ale ja nie czuje się reprezentowany. Wg mnie to jakieś takie nijakie.
Na tyle milionów (miliardów) ludzi tak rzadko rodzi się ktoś kto zmienia nasz świat. W szkołach uczy się ludzi ...bo to jest takie i owakie... ale nie mówi się im zmieniajcie świat. Czy to nauczka po Hitlerze i Stalinie? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | >Gdzie oni są? >Politycy którzy scalają naród. >Piłkarze którzy porywają kibiców (polskich). >Księża wprowadzający zamieszanie ale takie na które człowiekowi każe choć na chwilę zastanowić sie >nad słowami które usłyszał. >Ludzie których chce się zobaczyć bo... >Gdzie są nowi "Małysze" i "Kubice". Giną w tłumie czy co? >Dlaczego pomimo tylu norm ( nawet kościelnych) przeważa na co dzień byle jakość. >Niby to państwo ma prezydenta, ale prawdę mówiąc to ja nie czuję że ten facet jest kimś kto stoi na >czele państwa. Niby mamy sejm ale ja nie czuje się reprezentowany. >Wg mnie to jakieś takie nijakie. >Na tyle milionów (miliardów) ludzi tak rzadko rodzi się ktoś kto zmienia nasz świat. >W szkołach uczy się ludzi ...bo to jest takie i owakie... ale nie mówi się im zmieniajcie świat. > Czy to nauczka po Hitlerze i Stalinie?
Posiadasz nazbyt dalekosiężną optykę i gubisz to co pod nosem. To nie jest tak, że obecnie nie ma tych "polityków scalających naród", Małyszów i Kubic. Oni są. Sęk w tym, że występują oni pod nazwiskami Kaś Cichopek, Dod, Jolant Rutowicz i innych podobnych "gwiazd", które błyszczą przez kilka lat czy kilka miesięcy. By zostać współczesnym bohaterem narodowym należy wygrać jakiś Big Brother, Taniec z Gwiazdami czy inny podobny show. Wówczas miliony Polaków śledzą los takich postaci w różnych "Faktach", "Super Expresach" czy innych "Pudelkach". Ci ludzie, którzy nie mają wiedzy praktycznie z żadnej dziedziny stają się automatycznie ekspertami od wszystkiego (np. widziałem jak w telewizji Radosław Majdan wypowiadał się w dziedzinie seksuologii chociaż jest byłym bramkarzem a nie seksuologiem). Dla Ciebie jest to nijakie ale dla milionów Polaków oni zmieniają świat, bo media mówią, że to jest najważniejsze, że to jest właśnie świat.
br
|
|
 | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) |
> Oni są. Sęk w tym, że występują oni pod nazwiskami Kaś Cichopek, Dod, Jolant Rutowicz i innych podobnych "gwiazd",
No ja rozumiem że lokalnie to każdy czas miał takie gwiazdy (może kiedyś to się nazywało "trefniś") ale gdzie są ci naprawdę wielcy? Napoleon, Aleksander, czy dziś jest realna szansa na wykreowanie tego typu osobowości. Z Ameryki a może z Chin? A może już nikomu nie zależy i świat już nie potrzebuje wielkich a jedynie produkty marketingowe. Czy w tej kwestii religia właśnie pomimo ostatnich zawirowań nie jest nośnikiem pragnień o tym jednym jedynym. I że pomimo tego że różne rzeczy przemijają oni ciągle mają swoją gwiazdę czyt. Jezusa?
|
|
|  | ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Proponuję policzyć przez ile lat przed Aleksandrem i po nim "nic się nie działo".
|
|
|  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >No ja rozumiem że lokalnie to każdy czas miał takie gwiazdy (może kiedyś to się nazywało "trefniś") ale gdzie są ci naprawdę wielcy? Napoleon, Aleksander,
Co w nich było wielkiego? Co po sobie zostawili?
|
|
| |  | | Anna Salman (16360 punktów) | >Co po sobie zostawili? Napoleon podbił państwo rzymskie (Garibaldi już tylko "dorżnął watahę") i to raczej wszystko. Bo napoleonka nie była raczej według jego przepisu. Zresztą i tak nie lubię ciastek.
|
|
| | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Bo napoleonka nie była raczej według jego przepisu. Zresztą i tak nie lubię ciastek.Ja lubię. Z polskich najbardziej żywca
|
|
| | | |  | | Anna Salman (16360 punktów) | > Ja lubię. Z polskich najbardziej żywca  Nie cierpię piwa, ale kapusta kiszona jako smakołyk czemu nie - i na deser i jako przekąska.
|
|
| | |  | 1 na 1 chesterx (739 punktów) (zablokowany) | >Napoleon podbił państwo rzymskie (Garibaldi już tylko "dorżnął watahę") i to raczej wszystko. Czy ja wiem... Pierwszy raz P. K. było podbite przez Francuzów jeszcze za Republiki i owszem, wtedy ustanowiono Republikę Rzymską, ale co z tego, skoro raptem po dwóch latach neapolitańscy Burbonowie ją obalili i papiestwo przywrócili. A Napoleon P.K. włączył po prostu do Francji, jak i inne części Włoch. Z reszty utworzył sobie państewka wasalne osadzając albo siebie, albo rodzinkę, albo kumpli. Jak skończył Murat, większość wie. A bratanek Napoleona najpierw obalił Republikę Rzymska 1848, a potem chronił Lacjum właśnie przed garibaldczykami i Włochami w ogólności. Watahę, to dorżnęli Prusacy w 1870, ale to przecież Cavour i właśnie Garibaldi zjednoczyli Włochy. Napoleon Rewolucję wypaczył i podkopał jej ideały. Z resztą, przecież jego rodzina zdradziła własną ojczyznę dla własnych korzyści, bo przecież Korsyka była niepodległa, a jej suwerenność zgniotła Francja (po cesji dokonanej przez Genuę) w '60 XVIII wieku. Karierostwo i samouwielbienie - to o Napoleonie I można powiedzieć. Jako prawnik in spe muszę jednak powiedzieć, że spłodził naprawdę porządny kodeks cywilny.
|
|
| | | |  | | Anna Salman (16360 punktów) | > Czy ja wiem...Czyli ... nawet tego nie dopiszemy mu do zasług. Biedak  > ... ale to przecież Cavour i właśnie Garibaldi zjednoczyli Włochy.Ale Włochy - republikę, a tego potworka to dopiero Mussolini reaktywował.
|
|
|  | 2 na 2 | rysiek (4593 punktów) | >(...) ale gdzie są ci naprawdę wielcy? Napoleon, Aleksander, czy dziś jest realna szansa na wykreowanie tego typu osobowości. Może lepiej nie. Ich panowanie, to przecież czas ciągłych wojen, na skalę którą przekroczyły dopiero tzw. wojny światowe.
|
|
| kokoszka1 (1 punktów) | >Gdzie oni są? >Politycy którzy scalają naród.
??? Podaj mi przykład państwa w którym politycy scalają naród. To gadka szmatka dla naiwnych. Celem polityków jest dzielić naród, żeby ludzie tylko toczyli walki typu czy PIS czy PO a nie zastanawiali się czy system finansowy, gospodarczy, polityczny itd. w którym żyją jest patologiczny.
>Księża wprowadzający zamieszanie ale takie na które człowiekowi każe choć na chwilę zastanowić sie >nad słowami które usłyszał. Na pewno są mądrzy księża, ja swego czasu chodziłam do kościoła i niektóre msze naprawdę dawały do myślenia. Fakt, rzadko ale zdarzają się. I niekoniecznie muszą ci księża robić jakieś zamieszanie.
>Dlaczego pomimo tylu norm ( nawet kościelnych) przeważa na co dzień byle jakość. >Niby to państwo ma prezydenta, ale prawdę mówiąc to ja nie czuję że ten facet jest kimś kto stoi na >czele państwa. Niby mamy sejm ale ja nie czuje się reprezentowany. Nie ty jeden jedyny.
>Wg mnie to jakieś takie nijakie. >Na tyle milionów (miliardów) ludzi tak rzadko rodzi się ktoś kto zmienia nasz świat. >W szkołach uczy się ludzi ...bo to jest takie i owakie... ale nie mówi się im zmieniajcie świat. Może zacznij od siebie? Może ty zmień świat? Jak każdy będzie mówił niech ktoś tam zmieni świat a sam żadnego własnego wkładu nie włoży to nic się nie zmieni.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|