Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kowalczykomania

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
24-03-2009 13:17szperacz (2861 punktów)Kowalczykomania
Ocena 2 na 2
Justyna Kowalczyk, to z pewnością wspaniała sportsmenka. Silna i pracowita kobieta. Osiągnęła wspaniały sukces sportowy. Nie dziwię się też jej sympatykom, że wyrażają na różne sposoby swoją radość. Sam też byłem świadkiem tych sukcesów, siedząc przed ekranem i też odczuwałem dumę i radość, chociaż w żaden sposób do jej sukcesu się nie przyczyniłem. Cieszyło mnie, a może i trochę zazdrościłem, że może ktoś tak przygotować swój organizm, że nikt nie może go pokonać.
Radość z wygranej Justyny Kowalczyk była wyrażana na różne sposoby. Można było usłyszeć najróżniejsze określenia, mające podkreślić jej wielkość. Zwłaszcza jedno zwróciło moją uwagę. KRÓLOWA ŚNIEGU. Jeśli dobrze pamiętam z dzieciństwa, Królowa Śniegu to negatywna, bajkowa postać, zła kobieta, która wszystko zamieniała w lód. Nijak nie przypomina jej uśmiechnięta i zapłakana z radości Pani Justyna. Wydaje mi się, że z rozpędu tak ją nazwano, a przecież jest wiele innych określeń nie mających takiego zabarwienia np. Królowa Nart, Królowa Biegów, Królowa Dystansu lub podobne. Może się czepiam, ale takie mam skojarzenia. Być może te bajki to już przeszłość. Nastał czas Supermana, Spidermana, Batmana. Trudno ich jednak naśladować, tak jak nie warto naśladować Królowej Śniegu.
Jest tu ktoś, kto myśli podobnie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
>Jest tu ktoś, kto myśli podobnie?

   Zbyt dużą wagę przywiązuję do znaczenia słów, by myśleć zupełnie inaczej, ale takich komentatorskich lapsusów jest wiele.
   Jan Ciszewski:
- Włodzimierz Smolarek krąży niczym elektron wokół jądra Zbigniewa Bońka.
- komentując zawody na Służewcu powiedział przed rozpoczęciem biegu: "A teraz wszystko w rękach konia!"

   Bohdan Tomaszewski:
- O Szurkowskim: To cudowne dziecko dwóch pedałów...

   Juruś-Książę Konglomerat.
24-03-2009 18:11 
 Ocena 4 na 4
jad11 (18783 punktów)
"Biegnie jeszcze na czele, ale nie widać już tej świeżości w kroku..." (o Irenie Szewińskiej)

"Czechosłowak, sądząc po sylwetce, lubi sobie wypić Pilsnerka" - Lucjan Olszewski

"Henryk Wardach to stary wyjadacz parkietów" - Maciej Henszel

"Kibiców szwedzkich nie ma zbyt dużo, ale za to nie grzeszą urodą" - Andrzej Zydorowicz

I mnóstwo innych.

"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
Adamiak (36436 punktów)
>Nastał czas Supermana, Spidermana, Batmana. Trudno ich jednak naśladować, tak jak nie warto naśladować Królowej Śniegu.
>Jest tu ktoś, kto myśli podobnie?

   Napis na opakowaniu stroju Supermana: Założenie tego kostiumu nie umożliwi ci latania.
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>nie warto naśladować Królowej Śniegu.

   Nonsens. Królowa Śniegu, mam tu na myśli władczynię Krainy Lodu, to postać jak najbardziej pozytywna. Kobieta nowoczesna winna brać z niej przykład, tym bardziej, że można osadzić Królową czasach nam współczesnych.
Zimna, bo niemarnująca cennej energii na uczucia miłosne, z których wynikają jedynie rozczarowania, depresje, a bywa, że niechciana ciąża.
Bezwzględna, dzięki temu wspina się po drabinie kariery, a przy okazji śmiało stąpa po schodach społecznej nobilitacji.
Konsekwentna, co chce, to osiągnie. Nie przebiera w środkach, które i tak cel uświęcają.
Władcza, rozgniata obcasem swojego markowego buta przeciwników jak robaki. Swój żywioł przekuwa na sukces.
Jeśli kogoś chce, a częściej, gdy nie chce, okaleczy go, ładując mu w oko odłamek szkła. Wzbudza przerażenie wśród kolegów z biura, którzy na jej widok ogłaszają akcję pod kryptonimem "Okulista" i natychmiast chowają się po kątach.

Gdzież tam Kopciuszkowi do Królowej Śniegu. Siedzi potargany przez popielnikiem, a gdy już ma szansę złapać księcia za nogi, gubi go nieśmiałość, a później łamie obcas na schodach, bo przyzwyczajony do drewnianych trepów. Kiedy już książę bierze Kopciuszka za żonę, Kopciuszkowa łagodność połączona z naiwnością staje się pożywką dla działań teściowej, która bardzo szybko udowadnia synkowi, że kandydatka, która sobie piętę obcięła, by but na jej stopę pasował, byłaby lepszą żoną, bo umie posunąć się do oszustwa dla wyższego celu, co przy pustym skarbcu jest zaletą pożądaną.

Inny scenariusz miałaby ta bajka, gdyby na miejscu Kopciuszka znalazła się Królowa Lodu. Ta wkroczyłaby pewnym krokiem na salę balową, po czym oświadczywszy się królewskiemu wymoczkowi, szybko usunęłaby go z tego świata, wcześniej sporządzając korzystny dla niej testament i weszła w posiadanie fortuny.
Tak więc, Szperaczu, racji nie masz. Królowa Śniegu to dama godna naśladowania.
   
szperacz (2861 punktów)
>Tak więc, Szperaczu, racji nie masz. Królowa Śniegu to dama godna naśladowania.

Jest w tym coś... Ale jak to dobrze, że jest jednak możliwość dokonania wyboru. Czasami, przy takiej królowej, można zatęsknić za blondynką (nie uwłaczając oczywiście).
belvedere (5304 punktów)
(zablokowany)
>Czasami, przy takiej królowej, można zatęsknić za blondynką

   Mhm, Królowa Śniegu jest blondynką
   
25-03-2009 14:33 
 Ocena 1 na 1
szperacz (2861 punktów)
>Mhm, Królowa Śniegu jest blondynką

To zależy od widzimisię ilustratora. Najczęściej ma ciemne włosy, bo to zła kobieta była.
SKYWALKER (29 punktów)
(zablokowany)
o wiele wiecej martwi mnie fakt co bedzie z ta przemila dziewczyna, kiedy jakis sezon jej nie wyjdzie, kiedy moze sie zakocha i bieganie nie bedzie dla niej mialo juz takiego blasku. Czy mozecie juz sobie wyobrazic zalamywania rak owych samozwanczych expertöw, rozdzieranie szat, powolywanie sie na szlachetna tradycje rodu znad wisly? Moze jakis maly watek z JP 2 albo Marszalka?! Ale pöki co, biegnij Justysiu ,biegnij!!!

jedimaster
szperacz (2861 punktów)
> kiedy moze sie zakocha i bieganie nie bedzie dla niej mialo juz takiego blasku.

A może się zakocha w którymś z biegaczy i będą sobie biegać razem? Blask rozbłyśnie z podwójną siłą. Wtedy to już nie będzie Królowa Śniegu, ale Królowa Blasku i cały problem z głowy.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365