 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-12-2009 20:30 | kunta kinte (15 punktów) | Studia filozofii
2 na 2 | Witam Państwa! Jestem już mocno dojrzałym człowiekiem a zawodowo zajmuję się finansami i od pewnego czasu bardzo interesuję się filozofią.Pragnę więc rozpocząć studia w tym kierunku dla własnej przyjemności.Najbardziej,prócz historii filozofii interesuje mnie Nietzsche,Schopenhauer i Wittgenstein.Proszę,jeśli to oczywiście możliwe, o podanie wytycznych przy wyborze kierunku i uczelni. Za każde słowo bardzo dziękuję.
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| hiyoshiro (278 punktów) | >Witam Państwa! >Jestem już mocno dojrzałym człowiekiem a zawodowo zajmuję się finansami i od pewnego czasu bardzo >interesuję się filozofią.Pragnę więc rozpocząć studia w tym kierunku dla własnej >przyjemności.Najbardziej,prócz historii filozofii interesuje mnie Nietzsche,Schopenhauer i >Wittgenstein.Proszę,jeśli to oczywiście możliwe, o podanie wytycznych przy wyborze kierunku i >uczelni. >Za każde słowo bardzo dziękuję. >
Cześć, widzę duże podobieństwo, ja studiuję ekonomię w Poznaniu na Uniwersytecie Ekonomicznym, aktualnie 3 rok, na drugim roku rozpocząłem filozofię (niestety musiałem przerwać - nie wyrobiłem - ale planuję powrót). Zdawałem maturę 3 lata temu, a matura jest aktualna bodaj przez 5 lat - to była moja furtka do studiów filozoficznych. Progi nie są wysokie, biorą pod uwagę j. angielski, j.polski i przedmiot dodatkowy. Nie wiem jak sprawa wygląda dla osób które zdawały starą maturę, ale jeśli w grę wchodzą studia płatne, wtedy nie ma żadnych wymagań. Życzę wytrwałości, bo im dalej w życie tym trudniej zdobyć się na taki krok. P.S. Też bardzo interesowali mnie Nietzsche i Schopenhauer jak zaczynałem filo, teraz się trochę pozmieniało..
P.S.2 Co do samych studiów; nie rozczarowały mnie - dużo czytałem sam, na zajęciach moja wiedza była uzupełniona, najczęściej też pogłębiona, wzbogacona klasyczne interpretacje, zatem z hobbystycznego punktu widzenia - wspaniale! [ choć wszystko zależy od wykładowców (nudziarze też się zdarzają)].
Neurosis
|
|
 | | kunta kinte (15 punktów) | Tutaj Pan mnie żle zrozumiał.Szukam studiów traktujących tylko o interesujących mnie rzeczach.Szerokiego programu,freudyzmu,nijakości mam juz dosyć!Tylko to co mnie interesuje wyłożone przez mentora lub nic.Żadnej papki.
|
|
|  | | Meretseger (61860 punktów) | > Tylko to co mnie interesuje wyłożone przez mentora lub nic. Żadnej papki.W takim razie radzę nie decydować się na zwykłe studia magisterskie, tylko na podyplomowe. Szczegółów dotyczących filozofii nie znam, mogę tylko powiedzieć ogólnie. Studia podyplomowe trwają zwykle od 2 do 4 semestrów, są płatne. Uczelnie zamieszczają na stronach internetowych warunki przyjęcia, koszt, program takich studiów. Mam nadzieję, że coś Pan dla siebie znajdzie. Powodzenia
|
|
|  | 2 na 2 | atreYOU (971 punktów) | >Tutaj Pan mnie żle zrozumiał.Szukam studiów traktujących tylko o interesujących mnie rzeczach.Szerokiego programu,freudyzmu,nijakości mam juz dosyć!Tylko to co mnie interesuje wyłożone przez mentora lub nic.Żadnej papki.
Proszę Pana, nie da się pojąć, czy też po prostu przetrawić w sposób PROFESJONALNY myśli poszczególnych filozofów, jak np. Nietzsche'go, Schopenhauer'a, czy Wittgenstein'a, bez spojrzenia na nie z tej perspektywy, którą mogą Panu pomóc zdobyć jedynie studia zakrojone na szeroką skalę, czyli - krótko mówiąc - NIEOGRANICZAJĄCE się do studiowania, czy też wykładni samych tych poszczególnych autorów, co zresztą należy tak czy owak między bajki włożyć. Pański stosunek do filozofii opiera się jak widzę bardziej na fascynacji myślą poszczególnych filozofów, które z równym powodzeniem może Pan zgłębiać samodzielnie. Gdyby jednak poważnie zabrał się Pan nawet do zgłębiania myśli jedynie np. tych trzech filozofów, to niechybnie przekonałby się Pan iż nie sposób jest profesjonalnie podejść do tychże bez jednoczesnych studiów nad całą resztą od Heraklita do J.Derridy. Powie to Panu każdy mentor, który śmiechem zbyłby takie oczekiwania co do studiów o kierunku filozoficznym mających się ograniczać tylko do tego co Pana w danym momencie interesuje. Tak więc musi się Pan zastanowić jeszcze nad tym czy aby nie myli Pan fascynacji z czymś co potem może równie dobrze tę fascynację nieco stłumić, gdy się okaże iż studiowanie Nietzsche'go to również studiowanie Platona i dziesiątki innych, a w tym łaciny i greki, a o tym co Pana w nim fascynowało najbardziej będzie Pan mógł co najwyżej wspomnieć (ale niekoniecznie)... gdzieś tam na marginesie, gdy czas jeszcze Panu na to pozwoli.
... pozdrawiam
|
|
| |  | | kunta kinte (15 punktów) | Właśnie o takie zdanie mi chodziło!!!Rozumiem więc,że aby rozwijać swoje wąskie fascynacje muszę najpierw przejść przez cały zakres konwencjonalnych studiów aby ewentualnie pózniej/po nich skoncentrować się na tym co mi odpowiada?
|
|
| | |  | 1 na 1 | hiyoshiro (278 punktów) | >Właśnie o takie zdanie mi chodziło!!!Rozumiem więc,że aby rozwijać swoje wąskie fascynacje muszę najpierw przejść przez cały zakres konwencjonalnych studiów aby ewentualnie pózniej/po nich skoncentrować się na tym co mi odpowiada? >
W każdej dyscyplinie naukowej trzeba przejść przez "cały zakres konwencjonalnych studiów, aby skoncentrować się [...]" weźmy ekonomię, matematykę (w matematyce, gdyby się uprzec, można by najprędzej przystąpić do specjalizacji, tak podejrzewam), fizykę, chemię, cokolwiek. To założenie, przyjąłem za oczywiste - żeby rozumieć Nietzschego, trzeba wiedzieć co on krytykuje w niewczesnych rozważaniach choćby, a to implikuje pewną wiedzę o "szarlatanach typu Hegel" (czy to Schopenhauer tak Hegla nazywał?); poza tym jest mocno osadzony w filozofii greckiej. Zresztą filozofia wyjątkowo mieni się być nauką kontekstu i wzajemnych inspiracji. Cały proces kulturotwórczy to wspieranie się na tym, co dotychczas zostało zbudowane. Za przykład niech posłuży epokowe dzieło Kanta [Krytyka czystego rozumu]: "Przyznaję szczerze: to właśnie napomnienie Davida Hume'a jako pierwsze przed wielu laty przerwało moją dogmatyczną drzemkę i nadało całkiem inny kierunek moim badaniom w dziedzinie filozofii spekulatywnej" [I. Kant, Prolegomena, wyd. Zielona Sowa, Kraków 2005, str. 13]
Co do samych studiów, to podejrzewam że do ich końca, po poznaniu 'sieci zależności' jeszcze zmieni się cały układ fascynacji. (PLATON UBER ALLES!)
Neurosis
|
|
| | | |  | | kunta kinte (15 punktów) | Rozumiem,a więc studia dzienne czy zaoczne i dlaczego?Dla mnie praca nie koliduje z ewentualną dzienną nauką.Którą uczelnię Pan poleca?Mieszkam na południu Polski.Aby do takich studiów za rok przystąpić co Pan poleca do tego czasu przeczytać/nauczyć się/poznać?
|
|
| | | | |  | | Fizyk (17637 punktów) | > Którą uczelnię Pan poleca? Mieszkam na południu Polski.Programy nauczania Instytutu Filozofii UJ wyglądają rozsądnie. Mogę o nich tyle tylko powiedzieć, że gdy jeszcze w czasach PRLu studiowałem fizykę na UJ to mieliśmy obowiązkowe zajęcia z filozofii marksistowskiej. Wbrew oczekiwaniom wykładowca zignorował oficjalną ideologię i zrobił nam ogólny wstęp do głównych zagadnień filozoficznych. Czego się wówczas nauczyłem z filozofii do dziś mi się przydaje. Mam nadzieję, że ponowny zalew ideologii nie rozwodnił rzetelności wiedzy przekazywanej na UJ.
|
|
| |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | > J.Derridy
Myślę, że zupełnie skutecznie można obejść się bez derridy.
|
|
| | |  | | atreYOU (971 punktów) | >> J.Derridy >Myślę, że zupełnie skutecznie można obejść się bez derridy.
To nie był wcale "przypadek", że wspomniałem akurat o Derridzie. Koncepcje Derridy są z kręgu tzw. filozofii języka, której to jednym z podstawowych źródeł jest właśnie myśl Wittgenstein'a. Więcej, należy powiedzieć iż dekonstrukcjonizm Derridy jest bezpośrednim odgałęzieniem w szczególności późnej myśli Wittgenstein'a z jego ostatnich dzieł (zapisków) w "O pewności" i przede wszystkim "Dociekań filozoficznych". Tak więc prędzej można by tu zignorować w jakimś stopniu Heraklita niż Derridę.
... pozdrawiam
|
|
| | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Nie. "Koncepcje Derridy to bełkot, które tyle mają wspólnego z filozofią języka, ile kupa z truflami, nim zostały zjedzone.
|
|
|  | | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | >Tutaj Pan mnie żle zrozumiał.Szukam studiów traktujących tylko o interesujących mnie rzeczach.
Takie rzeczy to tylko w Erze.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| Adrian Sadura (0 punktów) | Nie polecam UG, gdzie profesorowie z KULu i wszystko jakieś skostniałe, szkolne. Za duży nacisk położony na naukę logiki (chyba najwięcej godzin), nudnej jak diabli i zupełnie, moim skromnym zdaniem, niepotrzebnej. Mówię z autopsji. Lepiej częściej odwiedzać księgarnie/biblioteki i czytać sobie w domowym zaciszu przy kawie/browarku.
Pozdrawiam serdecznie
|
|
 | | kunta kinte (15 punktów) | Uważa więc Pan że studia zaoczne lub własne bez uczelni są lepsze niż dzienne?Niestety,jestem dosyć prymitywny i uważam że w początkowym stadium chociaż,ktoś doświadczony moją edukacja powinien pokierować.Sam mogę na rok przed rozpoczęciem nauki przeczytać to,co w pierwszym roku będzie traktowane.Czy logika faktycznie jest niepotrzebna?Coś czuję że nie ma Pan racji?W mojej pracy wszystko opieram bowiem na racjonalnym myśleniu i wysnuwaniu logicznych wniosków.
|
|
|  | 1 na 1 | Adrian Sadura (0 punktów) | Ma Pan całkowitą rację, mówiąc, że logika jest niezbędna, ale ja raczej wolę używać tutaj terminu "analizy filozoficznej" niż [filozoficznej] logiki [zdań], której chyba ani razu używałem, o ile nie chodziło o zadanie domowe czy jakieś nierozwiązywalne zagadki dla uczniaków.
Pozdrawiam
|
|
| placownik (17853 punktów) |
Być może zainteresuje Pana to przedsięwzięcie: www.wsft.edu.pl/ Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
 | | kunta kinte (15 punktów) | Dziękuję. Byłem wychowywany w katolickiej rodzinie,bliscy krewni wykładają teologię i są kapłanami.Na słowo religia więc umysł zaraz wprowadza synonimy takie jak hipokryzja,fałsz,obłuda,zakłamanie,ideologia.
Ale widzę ,na podstawie podanego przez Pana linka,że po czterdziestce nie tylko ja czegoś szukam...
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
> Byłem wychowywany w katolickiej rodzinie,bliscy krewni wykładają teologię i są kapłanami.Na słowo religia więc umysł zaraz wprowadza synonimy takie jak hipokryzja,fałsz,obłuda,zakłamanie,ideologia. Obecność Tadeusza Bartosia w gronie pomysłodawców i realizatorów gwarantuje, że rodzina, a zwłaszcza jej członkowie - kapłani wykładający teologię - z pewnością odradzaliby Panu uczestnictwo w tej imprezie.  > Ale widzę ,na podstawie podanego przez Pana linka,że po czterdziestce nie tylko ja czegoś szukam... Cóż, szukam. Mam nadzieję, że tak będzie ze mną aż do śmierci. Ale kierunek mam już dawno określony... Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | | kunta kinte (15 punktów) | Proszę moda o skasowanie wątku,uważam bowiem że dostałem ogólny zarys tego,co chcę osiągnąć,dziękuję.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|