Racjonalista - Strona głównaDo treści
Spór o genezę religii naturalnej w kontekście neoateizmu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
06-10-2010 12:23MrMarioteles (2 punktów)Spór o genezę religii naturalnej w kontekście neoateizmu
Witam wszystkich użytkowników portalu racjonalista.pl!

Chciałem prosić o pomoc wszystkich życzliwych ludzi.
Otóż powoli przymierzam się do napisania pracy magisterskiej pt. "Spór o genezę religii naturalnej w kontekście neoateizmu".

Naturalnie posiadam już pewną literaturę z tego zakresu:
Dawkins, Bóg urojony
Hitchens, Bóg nie jest wielki
Onfray, Traktat ateologiczny
Boyer, I człowiek stworzył Bogów
Dennett, Odczarowanie - religia jako zjawisko naturalne
A. J. McGrath, Bóg nie jest urojeniem - złudzenie Dawkinsa
Berliński, Szatańskie urojenie
Harris, End of faith

Mam jedynie problem z zebraniem tego w spójną całość. Prawdę mówiąc nie wiem jak powinna wyglądać struktura mojej pracy. Zależy mi na tym, aby żadnej istotnej kwestii nie pominąć, a jednocześnie sprawić, aby moja praca była interesująca (najlepiej polemiczna).

Czy temat jest odpowiedni, czy należy go jakoś zmodyfikować? Na jakich kwestiach powinienem się skupić? Jakie książki jeszcze warto przeczytać?

Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ktoś mógł mi podsunąć jakiś przykładowy spis treści, z którego mógłbym skorzystać.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc!
Pozdrawiam!
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kognitywista (3391 punktów)Odp: prośba o pomoc!
Wydaje mi się, że warto zajrzeć do "Psychologii ewolucyjnej" Davida Bussa, aby osadzić zjawisko w szerszym kontekście. Zwłaszcza, że ta praca zawiera bezpośrednie odniesienia do badań naukowych, a zebrane przez Ciebie pozycje (choć to świetna kolekcja) są głównie przemyśleniami autorów i ewentualnie odsyłają do bibliografii (której zresztą także bym nie ignorował).
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Rozumiem, iż chcesz omawiać różne koncepcje naturalnych przyczyn zjawiska zwanego "religią"? Dałbym w tytule "spór o genezę religii" bez "naturalnej", bo chodzi po prostu o genezę religii, badacze tego zjawiska nie zakładają żadnej religii nadnaturalnej, która miałaby być poza sporem. Badacze omawiają właśnie te religie, które osoby wierzące bezkrytycznie nazywają "nadnaturalnymi".

A może chodzi ci o podstawy do religijności, ewolucyjne błędy umysłu z których dopiero wyrosły religie? Owych pierwocin też raczej nie można nazwać "religią naturalną". To raczej przedreligijny, plemienny kult duchów przodków i sił przyrody.
liliac (147340 punktów)
Myślę, Jacku, że może mu chodzić o co innego:
pl.wikipedia.org/wiki/Religia_naturalna
pl.wikipedia.org/wiki/Religia_objawiona
portalwied(*),,naturalne_religie,haslo.html
Tylko ta literatura wtedy trochę nie do końca cała pasuje.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Powinno być - "religia objawiona" - pojęcie historyczne, wypadłe z obiegu. Ale chyba tak nie jest
apud (4399 punktów)

>Mam jedynie problem z zebraniem tego w spójną całość. Prawdę mówiąc nie wiem jak powinna wyglądać
>struktura mojej pracy.

5000 $ i gwarantowane magisterium. Polowa z Góry, 1/4 po napisaniu reszta jak przeczytasz i zrozumiesz.

Biznes is biznes nieuku, co robiłeś przez lata studiów można wiedzieć?
Maximus Decimus Meridius (316 punktów)
Polecam również książki:

Religia i psychologia, Armando Favazza, Warszawa 2006, wyd. Świat Książki.
Potęga mitu, Joseph Campbell, Kraków 2007, wyd. Znak.

Te akurat ostatnio czytałem
Jeśli jeszcze wpadnie mi coś do głowy podzielę się w tym wątku

Pozdrawiam


"Kto sieje memy, ten trafia do encyklopedii ..."
Kowalska (14008 punktów)
>Mam jedynie problem z zebraniem tego w spójną całość. Prawdę mówiąc nie wiem jak powinna wyglądać
>struktura mojej pracy. Zależy mi na tym, aby żadnej istotnej kwestii nie pominąć, a jednocześnie
>sprawić, aby moja praca była interesująca (najlepiej polemiczna).

   Należy zrobić co następuje:

   Kilogram kury mielimy. Następnie wkładamy maszynkę do komputera. Komputer pobiera dane. O 14:57 wyłączamy prąd i zamykamy się na klucz. Po dwóch godzinach otwieramy piekarnik i lejemy kurę lukrem. Dziub kury oddajemy do lekarza pierwszego kontaktu.

Pomoc terapeutyczna oraz psychologiczna - całodobowo.
Jarosław Ziółkowski (972 punktów)
(zablokowany)
>Dziub kury
   Chcesz w dziób, kura mać?

Żadna religia nie jest ważniejsza niż ludzkie szczęście
— Budda
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Najprawdopodobniej brakuje Ci spójnego kontrapunktu powstania religii ze strony pism religijnych. Bo doprawdy twierdzenie religii o swoich natchnionych korzeniach nie daje wglądu w mechanizm "natchnienia".
Dawkins się produkuje na tysiącach łącznie stron odnosząc się do ewolucji, psychologii, matematyki itp, a przeciwko sobie ma chłopka lub "elitę" stanu kapłańskiego ze starożytności, którzy twierdzą, że ich słowa są natchnione.
Polemizować da się tylko z poglądami religijnymi z czasów bieżących. Niestety jest tak, że gdy daje się wykazać błędność konkretnych poglądów religia odcina się od nich lub "każe traktować alegorycznie" mimo, że z powodu tych poglądów wcześniej dochodziło do zbrodni, rzezi na milionach osób.
Wracając do Twojej prośby. Musiałbyś dojść, po co, jak twierdzą religie, bóg stworzył religie.

Pozdrawiam

No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
PiotrB (2937 punktów)Odp: Spór o genezę religii naturalnej w kontekście neoateizmu
>Mam jedynie problem z zebraniem tego w spójną całość. Prawdę mówiąc nie wiem jak powinna wyglądać

Zasugeruję Ci, żebyś może lepiej wybrał sobie tylko jednego autora - opisywanie zjawiska zostaw na ewentualny doktorat. Ja pisałem pracę o Dennettcie, i tak wyglądał temat mojej pracy oraz spis treści:

Naturalistyczna interpretacja religii w ujęciu Daniela Dennetta

Wstęp
Rozdział I O badaniu religii
1.1. Problem definicji religii
1.2. Nauki przyrodnicze a religia
1.3. Pragmatyczny wymiar religii
Rozdział II Powstanie religii w świetle naturalizmu Dennetta
2.1. Nastawienie intencjonalne jako źródło religii
2.2. Ewolucja religii
2.3. Między ślepą ewolucją a racjonalnym wyborem
Rozdział III Memetyczne wyjaśnienie religii
3.1. Pojęcie memu
3.2. Memy religii
3.3. Istnienie Boga a wiara w wiarę w Boga
Zakończenie
Bibliografia
MrMarioteles (2 punktów)
Na początku pragnę podziękować wszystkim za ciekawą dyskusję. Rzeczywiście (jak ktoś słusznie zauważył) brakuje mi spójnego kontrapunktu. Wybrałem taki zakres tematyczny, ponieważ wydaje mi się on niezwykle interesujący. Chociaż czytałem już sporo na ten temat to nadal nie wiem od jakiej strony to "ugryźć". Byłem już na wielu konsultacjach i wbrew pozorom, nie jest tak prosto... Mam wrażenie, że religia ciągle ma status nietykalności w naszym kraju.
Nie rozumiem skąd ten szyderczy ton Kowalaskiej i apuda? Gdybym miał zamiar kupić sobie pracę magisterską to nie prosiłbym o porady. Czytałem wiele ciekawych tekstów na portalu racjonalista.pl i mam bardzo dobre zdanie o jego użytkownikach, dlatego zwróciłem się z prośbą o pomoc. Uważam, że warto dyskutować - nie jestem ignorantem, który twierdzi, że posiadł wiedzę absolutną! Jeżeli nie macie ochoty pomagać to się nie udzielajcie, bo jest to strata czasu (mojego i waszego).
Jacku - Mówiłem o religii naturalnej, chcąc się w ten sposób odżegnać od religii obajwionej. Natomiast rzeczywiście warto się zastanowić czy słowo "naturalna" nie jest tutaj zbędne... Również myślałem o tych eweolucyjnych podstawach religijności (Boyer wiele o tym pisał) i z pewnością jest to ciekawy trop myśleniowy.
PiotrB - dziękuje bardzo! Nie wiem jeszcze czy poświęcę całą pracę Dennettowi, ale z pewnością taki przykładowy spis treści jest dla mnie niezwykle cenny. To co mnie najbardziej intryguje u Dennetta to koncepcja "wiary w wiarę" oraz jego manifest dotyczący naukowego zbadania religii.
Na koniec pragnę podziękować wszystkim za cenne porady oraz lektury, które mam nadzieje dostarczą mi kolejnego materiału do przemyśleń
Pozdrawiam!
Fizyk (17637 punktów)
> Otóż powoli przymierzam się do napisania pracy magisterskiej pt. "Spór o genezę religii naturalnej w kontekście neoateizmu".
> Prawdę mówiąc nie wiem jak powinna wyglądać struktura mojej pracy.

Przepis jest prosty. Sprecyzuj o co Ci chodzi: jaki spór? o co? kto z kim? Jak nie potrafisz tego wyjaśnić w trzech zdaniach, to radzę zmienić temat. Pomysł jest najważniejszy.

> Zależy mi na tym, aby żadnej istotnej kwestii nie pominąć,

To są szczegóły. Jak masz myśl przewodnią, to dopisujesz obszerne wprowadzenie do tematu cytując różne poglądy na tę i pokrewne sprawy (ok. połowa pracy), w środku rozwijasz myśl przewodnią, znowu cytując różne głosy w dyskusji, a na końcu pracy dopisujesz podsumowanie podając swoje stanowisko (ważne aby nie dało się łatwo obalić).

> a jednocześnie sprawić, aby moja praca była interesująca (najlepiej polemiczna).

Najciekawsze prace, nie wyłączając naukowych, mają jakiś wątek beletrystyczny, najlepiej z nieoczekiwanym zakończeniem. Warto tu brać przykład z filmów dokumentalnych: większość z nich nie podaje samych suchych faktów, ale opowiada jakąś historyjkę, do której te fakty doczepia.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365