Racjonalista - Strona głównaDo treści
Paradoks dyktatora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
21-10-2013 12:49Peruniec (298 punktów)Paradoks dyktatora
Ocena 1 na 1
Napiszę temat o czym się zastanawiałem od jakiegoś czasu.
Mianowicie o paradoksie dyktatora, tenże dyktator przejmuje władzę, w jaki sposób i dlaczego nie jest to bardzo istotne, może to zrobić z dobrych powodów, czy rewolucji społecznej (np Kaddafi)
Ale ktoś taki musi, mieć silne oparcie w wojsku czy policji, i tu właśnie zaczyna się ten paradoks, żeby utrzymać się przy władzy, bo jest mnóstwo jednostek i frakcji które chętnie by zastąpiły jako przywódcę kraju, musi on stosować przemoc i represje.
A musi bo inaczej skończą się jego rządy, najprawdopodobniej razem z życiem.
Więc ten nasz dyktator stosuje represje, które z czasem zwiększają tylko niezadowolenie i opór społeczny, aż w końcu i tak jest obalany, przez stosowanie terroru, który stosuje żeby się utrzymać przy władzy.

Oczywiście jest to jedna strona medalu, bo oczywiście może to być wynikiem zmniejszenia represji i rozluźnienia zakazów.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Mianowicie o paradoksie dyktatora, tenże dyktator przejmuje władzę, w jaki sposób i dlaczego nie
>jest to bardzo istotne, może to zrobić z dobrych powodów, czy rewolucji społecznej (np Kaddafi)
Dlaczego nieistotnym miałby być sposób i powód przejęcia władzy? Nie mówiąc już o tych dobrych powodach. Tyrania mogła się sprawdzać w starożytnych Atenach nie obecnie.
>Ale ktoś taki musi, mieć silne oparcie w wojsku czy policji, i tu właśnie zaczyna się ten paradoks,
>żeby utrzymać się przy władzy, bo jest mnóstwo jednostek i frakcji które chętnie by zastąpiły jako
>przywódcę kraju, musi on stosować przemoc i represje.
Nie musi. Dlatego właśnie ważny jest sposób przejęcia władzy. Wystarczy poparcie partii lub mas. Słabość obecnej władzy również nie szkodzi.
>A musi bo inaczej skończą się jego rządy, najprawdopodobniej razem z życiem.
Nie musi. Hitler był popierany przez sporą częśc społeczeństwa, zwyciężył legalnie, generalnie nie represjonował zbyt mocno (chyba, że Żydów).
>Więc ten nasz dyktator stosuje represje, które z czasem zwiększają tylko niezadowolenie i opór
>społeczny, aż w końcu i tak jest obalany, przez stosowanie terroru, który stosuje żeby się utrzymać
>przy władzy.
Albo nie stosuje terroru i nie jest obalany. Albo morduje miliony a spokojnie umiera wciąż mając pełnie władzy - ot chociażby Stalin.
21-10-2013 14:56 
 Ocena 7 na 7
mrgonzo (633 punktów)
Hitler (...) generalnie nie represjonował zbyt mocno

yhy a pierwsze obozy koncentracyjne zapełniały się kim?
nazywało się to reedukacja wrogiego elementu
pierwsi więźniowie Buchenwaldu, Dachau i innych powstałych na terenie Rzeszy w latach trzydziestych to byli wrogowie polityczni i ludzie otwarcie sprzeciwiający się nazistom, wcale nie Żydzi
Gestapo miało pełne ręce roboty!
21-10-2013 15:10 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>yhy a pierwsze obozy koncentracyjne zapełniały się kim?
>nazywało się to reedukacja wrogiego elementu
>pierwsi więźniowie Buchenwaldu, Dachau i innych powstałych na terenie Rzeszy w latach trzydziestych to byli wrogowie polityczni i ludzie otwarcie sprzeciwiający się nazistom, wcale nie Żydzi
>Gestapo miało pełne ręce roboty!
A jaka była skala tych represji? I czy przynajmniej do pewnego czasu nie były to normalne działania legalnie wybranych władz państwowych? Niemieccy komuniści na przykład nie byli grzecznymi aniołkami.
Hitler rządził głównie dzięki propagandzie i umiejętnym graniu na nastrojach ludności, cieszył się sporym poparciem w społeczeństwie.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Dlaczego nieistotnym miałby być sposób i powód przejęcia władzy? Nie mówiąc już o tych dobrych powodach. Tyrania mogła się sprawdzać w starożytnych Atenach nie obecnie.


Bo nic to specjalnie nie zmienia w pytaniu ?

Cytat:
Nie musi. Dlatego właśnie ważny jest sposób przejęcia władzy. Wystarczy poparcie partii lub mas. Słabość obecnej władzy również nie szkodzi.

Jaki dyktator nie stosował represji ?

Cytat:
Nie musi. Hitler był popierany przez sporą częśc społeczeństwa, zwyciężył legalnie, generalnie nie represjonował zbyt mocno (chyba, że Żydów).

I jednak musiał używać represji i wcale nie takich małych, bo przeciwnicy, komuniści, socjaliści mieli różne nieprzyjemne skutki z zesłaniem do obozów włącznie.

Cytat:
Albo nie stosuje terroru i nie jest obalany. Albo morduje miliony a spokojnie umiera wciąż mając pełnie władzy - ot chociażby Stalin.

Musi stosować terror żeby się utrzymać, a Stalin ,w sumie on jest o tyle ciekawy że że za swojego życia był naprawdę nie do obalenia, i to może być jedyny przypadek czy raczej idąc za rozumowaniem Korei północnej że to za małe represje zabierają władzę.
No i w końcu został otruty
21-10-2013 17:45 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>I jednak musiał używać represji i wcale nie takich małych, bo przeciwnicy, komuniści, socjaliści mieli różne nieprzyjemne skutki z zesłaniem do obozów włącznie.

Pytanie co to są represję.
Dla mnie totalna inwigilacja i wiele absurdalnych przepisów i orzeczeń sądowych to są represje.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
>Pytanie co to są represję.
>Dla mnie totalna inwigilacja i wiele absurdalnych przepisów i orzeczeń sądowych to są represje.


Czyli w takim razie w latach 70 ogólnie w Polsce nie było represji
A na serio, to represje mogą być różne, i różny może być ich stopień.
A to co podajesz jak najbardziej było w III rzeszy.
21-10-2013 20:17 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Czyli w takim razie w latach 70 ogólnie w Polsce nie było represji
>A na serio, to represje mogą być różne, i różny może być ich stopień.
>A to co podajesz jak najbardziej było w III rzeszy.

I jest i dziś
Ja nie widzę diametralnej różnicy pomiędzy obecnymi czasami a opowieściami na temat dawnej epoki. Niewiele się zmieniło. Nawet niepodległość sprzedaliśmy za "brukselskie banknoty".
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
I jest i dziś
Ja nie widzę diametralnej różnicy pomiędzy obecnymi czasami a opowieściami na temat dawnej epoki. Niewiele się zmieniło. Nawet niepodległość sprzedaliśmy za "brukselskie banknoty".


Jak ja lubię takie teksty, mimo że nie żyłem za długo w tamtym systemie, a sam system znam z opowieści to jednak parę przykładów drobnych niedogodności poprzedniego systemu, ja posiądająć długie włosy, nie mógłbym bym ich nosić w PRL-u bo było to źle widziane, i tak latach wcześniejszych milicja mogła by mi je obciąć, albo przy wyjeździe na więcej niż 3 dni trzeba było się zameldować tymczasowo czy coś w komendzie milicji, oczywiście uzyskanie paszportu było dużym problem.

A tu z czasów batki Stalin
1. Rozpowszechnianie fałszywych wiadomości przez rolnika w Dzierzkowicach Woli, powiat Kraśnik w liście do krewnych w USA.
"W dniu 30 stycznia 1953 r. został zatrzymany przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku Józef P. podejrzany o pisanie listów o treści antypaństwowej do krewnych w USA. W miesiącu październiku 1952 r. oficer śledczy Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Lublinie podjął z poczty list pisany przez Józefa P. (...). Zakwestionowany list razem z pismem skreślonym przez Józefa P. przesłano do Centralnego Laboratorium Ekspertyz w Warszawie celem stwierdzenia czy pisany list do USA jest przez podejrzanego Józefa P. Przeprowadzone badania (...) wykazały, że zakwestionowane pismo odpowiada wzorowi pisma (...). Przesłuchany w charakterze podejrzanego Józef P. do zarzucanego mu czynu przyznał się w całej rozciągłości i wyjaśnił, że pisany list przez niego do krewnych w USA o treści antypaństwowej dotyczył warunków ekonomicznych w kraju. Nie robił tego dlatego, ażeby zaszkodzić państwu polskiemu, a tylko dlatego, ze jeśli będzie pisał, ze w Polsce są złe warunki materialne, to wtedy krewni z ameryki wyślą mu materiałów."
29 kwietnia 1953 r. Józef P. został skazany na 24 miesiące obozu pracy. Na mocy "Ustawy o Amnestii" z 22 listopada 1952 r. orzeczoną karę zmniejszono o połowę.
13 czerwca 1953 r. córka Henryka P. skierowała do prezydenta Bieruta prośbę o ułaskawienie, motywując ją koniecznością pracy w gospodarstwie, do czego ani jej chora matka ani ona z racji wieku (10 lat) ani własnych problemów ze wzrokiem nie są zdolne.
4 lipca 1953 r. Komisja Specjalna: "biorąc pod uwagę okoliczności, wśród których dokonano przestępstwa oraz mając na uwadze szkodliwość czynu, nie znalazła podstaw do wystąpienia z wnioskiem o ułaskawienie i z tych przyczyn podanie o łaskę pozostawiono bez biegu".
22-10-2013 11:30 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>...nie żyłem za długo w tamtym systemie, a sam system znam z opowieści to jednak parę przykładów drobnych niedogodności poprzedniego systemu, ja posiądająć długie włosy, nie mógłbym bym ich nosić w PRL-u bo było to źle widziane, i tak latach wcześniejszych milicja mogła by mi je obciąć,
Urodziłam się w latach 60-tych i w czasach mojej młodości, nawet bardzo wczesnej, długie włosy nikogo już nie obchodziły, poza rodzicami / dziadkami oraz niektórymi nauczycielami. Znam parę osób, które chętnie robią z siebie męczenników, ale jest w tym chyba coś na kształt żalu, że nie byli faktycznie represjonowani.
Jeśli chodzi o przełom lat 60-tych i 70-tych, to wiedz, że hippisi wszędzie byli ścigani za długie włosy, tzw. nieobyczajne zachowanie, pacyfizm itd. Ta niby ostoja wolności - USA miała o wiele więcej na sumieniu, niż przaśny PRL, zwłaszcza stany południowe (Easy Rider).
>trzeba było się zameldować tymczasowo czy coś w komendzie milicji, oczywiście uzyskanie paszportu było dużym problem.
A dlaczego dotychczas nie zniesiono obowiązku meldunkowego? Bo słyszę o tym od wielu lat. Jeśli chodzi o paszporty polityka była głupia, bo taki paszport prawie nic nie znaczył, co się okazało, gdy poluzowano politykę - kraje zachodnie po prostu nie dawały wiz. Do dzisiaj jesteśmy jednym z niewielu państw, których obywatele poniżają się w ambasadzie USA, często bezskutecznie.
>A tu z czasów batki Stalin ...
Prawdę powiedziawszy nudzą mnie już te historyjki z okresu zaraz po wojnie. Nawet ja nie pamiętam tamtych czasów, a wyciąga się je wciąż, jako dowód na represje PRL. Wszędzie w ciągu pierwszych lat po II w.św. obowiązywały bardzo restrykcyjne przepisy, ale są dowody na to, że ta wojna wyzwoliła w ludziach najdziksze instynkty, co w połączeniu z niedostatkami na rynku grozić mogło kolejnymi konfliktami, tym razem o zasięgu lokalnym.
Przy tym, niestety z czasów współczesnych można wyciągnąć wiele historii osadzania w więzieniach osób niewinnych, w tym chorych (było kilka przypadków śmierci), przetrzymywania ludzi w aresztach latami . Może czynimy starania o wpis do księgi rekordów, bo dotychczasowy rekordzista siedział 9 lat, a niedawno czytałam o mężczyźnie, któremu minęło 10 lat. A jeśli zostanie uniewinniony lub otrzyma krótszy wyrok, to sobie może popełnić przestępstwo w ramach tego co odsiedział? Takie "niewykorzystane minuty"?
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Jeśli chodzi o przełom lat 60-tych i 70-tych, to wiedz, że hippisi wszędzie byli ścigani za długie włosy, tzw. nieobyczajne zachowanie, pacyfizm itd. Ta niby ostoja wolności -


Wszędzie w tym na zachodzie europy ?

Cytat:

USA miała o wiele więcej na sumieniu, niż przaśny PRL, zwłaszcza stany południowe (Easy Rider).

Bardzo ciekawa teza, a jakieś dowody ?

Cytat:
Prawdę powiedziawszy nudzą mnie już te historyjki z okresu zaraz po wojnie.


Bo to przykład na represje najbardziej widoczny, na idiotyczne przepisy, czy po prostu jak nieludzki był ten system.
Oczywiście później represje się zmniejszyły, ale były i w żaden sposób nie da się porównać do naszych czasów.

Cytat:
Przy tym, niestety z czasów współczesnych można wyciągnąć wiele historii osadzania w więzieniach osób niewinnych, w tym chorych (było kilka przypadków śmierci), przetrzymywania ludzi w aresztach latami .

Teraz nikt nie ma problemów za słuchanie radia jakiego chce, za oglądanie telewizji jaką chce, za głoszenie poglądów jakich chce, nikt nie wsadza do więzienia za manifestacje, które są w ogóle legalne itp.

22-10-2013 14:19 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Wszędzie w tym na zachodzie europy ?
Jak najbardziej. Nieporozumienie polega na tym, że tam zmiany obyczajowe zaczęły zachodzić wcześniej, więc gdy nasi pierwsi hipisi wyjeżdżali za granicę, stykali się już z większą tolerancją.
>Bardzo ciekawa teza, a jakieś dowody ?
To nie jest teza - poczytaj trochę o tamtych czasach (K. Jankowski) lub pooglądaj filmy. Nawet komercyjny Hair daje do myślenia, wspomniany Easy Rider to klasyka.
>Oczywiście później represje się zmniejszyły, ale były i w żaden sposób nie da się porównać do naszych czasów.
Wiesz - ja naprawdę nie cierpię na sklerozę i nie widziałam tychże represji, a mogę mówić o ostatnich kilkunastu latach. Pomijając stan wojenny (i to niecały) na ulicach było mniej mundurowych, niż od połowy lat dziewięćdziesiątych do niedawna jeszcze. Zmniejszenie ich liczby zresztą wynika z braku pieniędzy, a nie liberalizacji przepisów.
>Teraz nikt nie ma problemów za słuchanie radia jakiego chce, za oglądanie telewizji jaką chce, za głoszenie poglądów jakich chce, nikt nie wsadza do więzienia za manifestacje, które są w ogóle legalne itp.
Wiesz, tak się składa, że byłam świadkiem pacyfikacji anarchistów i przeraziło mnie to, co widziałam. Dla odmiany "kibole", czy narodowcy są traktowani względnie łagodnie, ale robią z siebie męczenników.
Poza tym dla człowieka osadzonego niewinnie w więzieniu, czy areszcie nie ma wielkiego znaczenia, czy to jest za słuchanie radia. Może nawet by wolał takie ideologiczne uzasadnienie, bo cierpiał by "dla idei". Tymczasem sprawy są czasem prokurowane, żeby się na kimś odegrać, oparte na zeznaniach jednego świadka - kryminalisty, żeby już nie wspominać o niekończących się aresztach, na co zwrócił uwagę Trybunał w Strasburgu. Chciałbyś siedzieć kilka lat - bez wyroku, czekając na zakończenie śledztwa, ze świadomością, że jesteś niewinny? Wystarczyłaby ci wówczas możliwość słuchania dowolnego radia?
22-10-2013 14:52 
 Ocena-1 na 1
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Jak najbardziej. Nieporozumienie polega na tym, że tam zmiany obyczajowe zaczęły zachodzić wcześniej, więc gdy nasi pierwsi hipisi wyjeżdżali za granicę, stykali się już z większą tolerancją.

I oczywiście bardziej niż w PRL ?

Cytat:
To nie jest teza - poczytaj trochę o tamtych czasach (K. Jankowski) lub pooglądaj filmy. Nawet komercyjny Hair daje do myślenia, wspomniany Easy Rider to klasyka.

Wolał bym jednak jakieś dowody a nie co mam sobie obejrzeć poczytać

Cytat:
Zmniejszenie ich liczby zresztą wynika z braku pieniędzy, a nie liberalizacji przepisów.

Gdzie liczba nie przekłada się w żaden sposób na stopień represji.

Cytat:
Wiesz, tak się składa, że byłam świadkiem pacyfikacji anarchistów i przeraziło mnie to, co widziałam. Dla odmiany "kibole", czy narodowcy są traktowani względnie łagodnie, ale robią z siebie męczenników.

I gdzież to była ta straszna pacyfikacja ?

Cytat:

Poza tym dla człowieka osadzonego niewinnie w więzieniu, czy areszcie nie ma wielkiego znaczenia, czy to jest za słuchanie radia.

Tylko że teraz jest pomyłka/błąd systemu, a wtedy to były akty nielegalne.

Cytat:
Może nawet by wolał takie ideologiczne uzasadnienie, bo cierpiał by "dla idei"

Mam wrażenie że jednak byś szybko zmieniał zdanie po przemaglowaniu, przez milicję, albo tym bardziej SB.

Cytat:
Chciałbyś siedzieć kilka lat - bez wyroku, czekając na zakończenie śledztwa, ze świadomością, że jesteś niewinny? Wystarczyłaby ci wówczas możliwość słuchania dowolnego radia?

Czyli jak dużo ludzi w PRL-u.
Albo moje ulubione pl.wikipedia.org/wiki/Afera_mięsna.
Tak teraz jest taki sam ucisk
22-10-2013 15:28 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
Jedna uwaga - zostawiaj te fistaszki przed wypowiedzią, to tekst będzie zielony. Cytaty zajmują za dużo miejsca.
>I oczywiście bardziej niż w PRL ?
Porównywalnie - czasem puszczają filmy dokumentalne z tamtych lat. Chyba operatorzy nie byli zmanipulowani. Przepraszam od razu, że znowu odsyłam cię do źródeł.
>Wolał bym jednak jakieś dowody a nie co mam sobie obejrzeć poczytać
A może zacząłbyś od przedstawienia własnych, bo na razie to jakiś przekaz rodzinny i przykład z okresu stalinizmu, sugerujące, że to było niby tożsame. A co do przekazów ostatnio się uczuliłam, bo im dalej od 1989r., tym większy wysyp represjonowanych, jak w latach 70-tych kombatantów II w.św. (niektórzy urodzili się w czasie wojny). Wiem nawet o takim, "prześladowanym przez komunę", co siedział za współudział w zabójstwie. Też go podobno zaliczono do opozycji.
>I gdzież to była ta straszna pacyfikacja ?
W Warszawie.
>Tylko że teraz jest pomyłka/błąd systemu, a wtedy to były akty nielegalne.
Nie bardzo rozumiem - pomyłki są legalne? Wpisane w system?
>Mam wrażenie że jednak byś szybko zmieniał zdanie po przemaglowaniu, przez milicję, albo tym bardziej SB.
Jestem płci żeńskiej, a akurat działania policji / milicji / innych służb, które otrzymują nadmierną władzę są wszędzie podobne. Gwałty na posterunkach policji nie różnią się od gwałtów na innych posterunkach.
>Czyli jak dużo ludzi w PRL-u.
Ale głównie w okresie stalinizmu. Teraz za to mamy największą procentowo w UE liczbę osadzonych, przy jednym z najniższych wskaźników przestępczości. Czyli wsadza się za byle co, co stanowi też formę szykan - zastraszania społeczeństwa.
>Albo moje ulubione pl.wikipedia.org/wiki/Afera_mięsna.
Afera mięsna była nakręcona politycznie, ale już w tamtych czasach była jedynym takim przypadkiem. Przy tym zauważ, że zniesienie kary śmierci wymusiło nasze wejście do UE. Gdyby nie to, może wróciłyby zasady z dwudziestolecia międzywojennego - np. kara śmierci za korupcję.
>Tak teraz jest taki sam ucisk
Pod pewnymi względami nie widzę zmian. Były odczuwalne od lat 90-tych, do mniej więcej 2005r. Mając na uwadze powszechną obecnie inwigilację (powszechniejszą niż w PRL), można się spodziewać bardzo ciekawego dalszego rozwoju scenariusza.
Peruniec (298 punktów)
>Porównywalnie - czasem puszczają filmy dokumentalne z tamtych lat. Chyba operatorzy nie byli zmanipulowani. Przepraszam od razu, że znowu odsyłam cię do źródeł.
Gdzie oczywiście specjalnie pokazywali by represje ?

>A może zacząłbyś od przedstawienia własnych
Jakoś trudno mi przedstawiać dowody na coś co jest oczywiste, bo PRL był represyjny.

>W Warszawie.
Byli jacyś ranni ?, Policja ilu z nich aresztowała ?, Ilu skazano ?

>Nie bardzo rozumiem - pomyłki są legalne? Wpisane w system?
Teraz niewinnie oskarżony jest pomyłką, błędem systemu sądowniczego.
A w PRL-u było to raczej normalne, więzienie za poglądy, należenie do solidarności itp.

>Jestem płci żeńskiej, a akurat działania policji / milicji / innych służb, które otrzymują nadmierną władzę są wszędzie podobne.
I znowu dziwne myślenie, teraz pobicia, gwałty itp są aktem nielegalnym, złym, karalnym.
W PRL-u bicie zatrzymanych było normą, i nie było żadnym wykroczeniem.
No i też nie ma służby której się zdarza zabić przeciwników politycznych (Popiełuszko)

>Ale głównie w okresie stalinizmu. Teraz za to mamy największą procentowo w UE liczbę osadzonych
Co jednak jak jest czymś innym, bo złym sposobem radzenia sobie z niskimi wyrokami.
Szczególnie że jeśli ktoś złamał prawo, to jedna kara mu się należy.

>Afera mięsna była nakręcona politycznie, ale już w tamtych czasach była jedynym takim przypadkiem.
Jednak bardzo jaskrawym, szczególnie że solidarnościowcy siedzieli w wiezieniach masowo.

>Przy tym zauważ, że zniesienie kary śmierci wymusiło nasze wejście do UE. Gdyby nie to, może wróciłyby zasady z dwudziestolecia międzywojennego - np. kara śmierci za korupcję.
Gdzie sama kara śmierci nie implikuje że jest represją, osobą jak np Brevik się należy.

>Mając na uwadze powszechną obecnie inwigilację (powszechniejszą niż w PRL)
To jaka to jest wielka inwigilacja ?
Bo to ciekawe, są w związkach zawodowych, KK czy wszędzie, TW służby bezpieczeństwa ?, czy obserwują osoby "podejrzane", podsłuchują rozmowy ? wzywają na rozmowy ?
22-10-2013 21:53 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Gdzie oczywiście specjalnie pokazywali by represje ?
A ty nigdy nie widziałeś filmu dokumentalnego? Bo komentarz dość głupi, przyznasz.
>Jakoś trudno mi przedstawiać dowody na coś co jest oczywiste, bo PRL był represyjny.
Czyli po prostu - bóg istnieje, bo to oczywiste.
>Byli jacyś ranni ?, Policja ilu z nich aresztowała ?, Ilu skazano ?
Wiesz, na pewno są dane (z różnych zajść) na stronach anarchistów to sobie znajdź. Ja im nie prowadzę statystyk.
>A w PRL-u było to raczej normalne, więzienie za poglądy, należenie do solidarności itp.
Tak naprawdę niewiele osób siedziało w więzieniach, a już na pewno nie za sam fakt należenia do Solidarności.
>I znowu dziwne myślenie, teraz pobicia, gwałty itp są aktem nielegalnym, złym, karalnym. W PRL-u bicie zatrzymanych było normą, i nie było żadnym wykroczeniem.
To ty właśnie tak argumentujesz - wtedy to było złe i opresyjne, a jest to złe i opresyjne w każdym systemie. Taka trochę kościelna retoryka.
>No i też nie ma służby której się zdarza zabić przeciwników politycznych (Popiełuszko)
Podobno zabili prezydenta i 95 innych osób i 30% Polaków w to wierzy. A jeśli chodzi o Popiełuszkę, to zastanawiam się czasem, kto to w ogóle był.
>Jednak bardzo jaskrawym, szczególnie że solidarnościowcy siedzieli w wiezieniach masowo.
Jeszcze raz - bynajmniej nie siedzieli masowo, dopiero w stanie wojennym liderzy zostali internowani.
>Gdzie sama kara śmierci nie implikuje że jest represją, osobą jak np Brevik się należy.
Represją jest i to poważną, ale nikomu się nie należy.
>>Mając na uwadze powszechną obecnie inwigilację (powszechniejszą niż w PRL)
>To jaka to jest wielka inwigilacja ? Bo to ciekawe, są w związkach zawodowych, KK czy wszędzie, TW służby bezpieczeństwa ?, czy obserwują osoby "podejrzane", podsłuchują rozmowy ? wzywają na rozmowy ?
A czy ty właśnie z księżyca wróciłeś, że tak kompletnie nie masz o niczym pojęcia? Chyba jesteś dość młody, obsługę komputera masz (chyba) opanowaną, to poszukaj sobie. Były artykuły na ten temat - inwigilacji przez nasze służby, wywiad USA. Jak i kiedy to jest wykorzystywane, nie wiem - nie pracuję w służbach. Mam wiedzę o przypadkach nagłaśnianych medialnie. Np. ten, gdy do studenta wpadło ABW o 6 rano, bo sobie zażartował z prezydenta.
PS. Popracuj trochę nad interpunkcją i ortografią.
Peruniec (298 punktów)
>A ty nigdy nie widziałeś filmu dokumentalnego? Bo komentarz dość głupi, przyznasz.
W sumie może jakiś tytuł filmu żebym mógł się odnieść ?

>Czyli po prostu - bóg istnieje, bo to oczywiste.
Zabawna argumentacja.
Ale skoro tak bardzo chcesz danych, ipn.gov.pl(*)df_file/0005/47786/1-6310.pdf, praca Raport IPN, z toną, słownie toną opracowań na ten temat.

>Wiesz, na pewno są dane (z różnych zajść) na stronach anarchistów to sobie znajdź. Ja im nie prowadzę statystyk.
Czyli bardzo wiarygodne źródło , ale ja odpowiem za ciebie, w naszych czasach przy zamieszkach, ktoś może trafić do szpitala ale nie z powaznymi obrażeniami, bo teraz bardzo się uważa żeby nie zrobić przypadkiem krzywdy biednym protestującym
A zatrzymani nie dostają wysokich wyroków, nie są za wyrzucani z pracy itp.

>Tak naprawdę n iewiele osób siedziało w więzieniach, a już na pewno nie za sam fakt należenia do Solidarności.
Niewiele czyli ile ?
I niech będzie że nawet ktoś działał w solidarności, to znaczy że jest winy ?

>To ty właśnie tak argumentujesz - wtedy to było złe i opresyjne, a jest to złe i opresyjne w każdym systemie. Taka trochę kościelna retoryka.
Nie tak, teraz jest to karane, są to wynaturzenia i raczej pojedyncze przypadki.
W PRL, to była normalna praktyka, nikt by nigdy nie pociągnął do żadnej odpowiedzialności milicjanta za użycie przemocy.
Jeśli nie rozumiesz różnicy to dyskusja nie ma sensu.

>Podobno zabili prezydenta i 95 innych osób i 30% Polaków w to wierzy.
I oczywiście uważasz za zasadne robienie takiego porównania ? smoleńska z SB ?

>A jeśli chodzi o Popiełuszkę, to zastanawiam się czasem, kto to w ogóle był.
Twój brak wiedzy, nie zmienia tego że został zabity przez władze PRL.

>Jeszcze raz - bynajmniej nie siedzieli masowo, dopiero w stanie wojennym liderzy zostali internowani.
Sprawdzę to i zobaczymy.

>Represją jest i to poważną, ale nikomu się nie należy.
Kwestia światopoglądowa, osoby jak Brevik czy jacyś zbrodniarze wojenni, albo chociażby seryjni gwałciciele/mordercy dzieci według mnie zasługują.
A nie popieram KŚ z powodów ekonomicznych.
Zresztą sama przyznałaś że teraz jej nie ma, więc w tym względzie represje są mniejsze

>Były artykuły na ten temat - inwigilacji przez nasze służby
To bym chętnie poczytał a jakoś nigdzie nie widziałem

>wywiad USA.
Który jednak nie dotyczy całkiem Polski
Ja bym dodał jeszcze złe korporacje które zbierają chyba najwięcej

>Np. ten, gdy do studenta wpadło ABW o 6 rano, bo sobie zażartował z prezydenta.
Jeśli chodzi o anty-komora to trochę więcej niż sama obraza, która jednak jest przestępstwem, co ciekawe wielu polaków myli wolność wypowiedzi z odpowiedzialnością za swoje słowa, szczególnie w internecie.
24-10-2013 15:00 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>W sumie może jakiś tytuł filmu żebym mógł się odnieść ?
Nie pamiętam. Na TVP Kultura kilka lat temu były puszczane takie archiwalne pozycje. Może jeszcze są emitowane.
>Ale skoro tak bardzo chcesz danych, ...
Ależ znam te dane, tyle tylko, że nie świadczą o "powszechności" represji wobec zwykłych obywateli.
>Czyli bardzo wiarygodne źródło , ...
Równie wiarygodne, jak wiele danych z IPN, gdzie fałszywki przemieszane są z prawdziwymi dokumentami, a duża część tych prawdziwych została zniszczona. Poza tym niektóre ponoć zostały "wypożyczone" na wieczne nieoddanie, ale nie wiem ile w tym prawdy.
>A zatrzymani nie dostają wysokich wyroków, nie są za wyrzucani z pracy itp.
O wyrokach nie wiem, a bez pracy zostaje wiele osób, więc łatwo podać inny powód.
>Niewiele czyli ile ?
Spośród tych, które znałam zaledwie kilka zostało internowanych i to na kilka tygodni.
>I niech będzie że nawet ktoś działał w solidarności, to znaczy że jest winy ?
Ale teraz nie mamy niewinnych w więzieniach? Wiesz przedstawiając tamten system, jako wyjątkowo opresyjny, musiałbyś mieć porównanie z obecnym, gdzie się takie rzeczy nie zdarzają.
>Nie tak, teraz jest to karane, są to wynaturzenia i raczej pojedyncze przypadki.
Jeżeli dojdą do mnie informacje, że policjanci, prokuratorzy, sędziowie, którzy "poszli na skróty" i wsadzili niewinnego człowieka do więzienia, czy pozbawili majątku, odpowiedzą za swoje czyny - uwierzę. Na razie wiem tylko o sprawie za jeden gwałt na komisariacie, bo to to była znajoma J.Palikota.
>Jeśli nie rozumiesz różnicy to dyskusja nie ma sensu.
Nie tyle powinnam zrozumieć, co powinno to być zauważalne - same deklaracje nie przekonują.
>I oczywiście uważasz za zasadne robienie takiego porównania ? smoleńska z SB ?
Porównanie postrzegania? - Tak.
>Twój brak wiedzy, nie zmienia tego że został zabity przez władze PRL.
A jakaż to wiedza potrzebna? Był księdzem. I tylko dlatego zrobiono z niego męczennika. A sprawcy stanęli przed sądem.
>Kwestia światopoglądowa, osoby jak Brevik czy jacyś zbrodniarze wojenni, albo chociażby seryjni gwałciciele/mordercy dzieci według mnie zasługują.
Gdyby faktycznie karano śmiercią za zbrodnie wojenne, to dotykało by to raczej przywódców politycznych, a tak nie jest. Sama wojna napastnicza jest zbrodnią. Jeżeli morderca jest chory psychicznie, należy go izolować i leczyć. A Brevik? Żałosne, jak zakompleksieni Polacy pouczają innych, jakie kary stosować. Norwegia należy do najbezpieczniejszych państw na świecie, kara wymierzona w tym przypadku była genialna. U nas zrobiono by z tego spektakl medialny i pokazową egzekucję. A kara ma być dotkliwa.
Zniesienie kary śmierci spowodowane było przypadkami pomyłek sądowych, a jeśli taki wymiar kary świadczy o represyjności, to co myślisz o USA?
>To bym chętnie poczytał a jakoś nigdzie nie widziałem
Może jeszcze czytać nie umiałeś - kilka lat temu UE zwróciła władzom Polski uwagę na przesadny zakres inwigilacji obywateli, bezpodstawne przechowywanie latami bilingów itp.
>>wywiad USA.
>Który jednak nie dotyczy całkiem Polski
A to Snowden nie udowodnił, że cały świat jest na podsłuchu USA?
>Jeśli chodzi o anty-komora to trochę więcej niż sama obraza, ...
Chodzi o adekwatność użytych środków, zapewne w celu zastraszenia innych w stylu - każdy może tak zostać potraktowany. Reszta reaguje później, jak szympansy w anegdocie.
Peruniec (298 punktów)
>Równie wiarygodne, jak wiele danych z IPN, gdzie fałszywki przemieszane są z prawdziwymi dokumentami, a duża część tych prawdziwych została zniszczona. Poza tym niektóre ponoć zostały "wypożyczone" na wieczne nieoddanie, ale nie wiem ile w tym prawdy.
A jakie jest lepsze źródło niż IPN ? bo to jest ciekawe.

>O wyrokach nie wiem, a bez pracy zostaje wiele osób, więc łatwo podać inny powód.
Taa bo ich wyrzucają z pracy za udział w manifestacji ? proszę.

>Spośród tych, które znałam zaledwie kilka zostało internowanych i to na kilka tygodni.
Z osób które ty znałaś, co nie pokazuje skali, ale samo w sobie jest ciekawe, bo ile znasz osób w naszych czasach które zostały internowane ?

>Ale teraz nie mamy niewinnych w więzieniach?
Błąd logiczny, bo ty równasz niewinnych więźniów, którzy się tam znaleźli przez błąd systemu, złe wyroki itp.
Z tymi którzy znaleźli się w więzieniu za nic, co nie było żadnym błędem ale było planowane.

>jako wyjątkowo opresyjny
Wystarczy że jest bardziej niż dzisiejszy.

>Porównanie postrzegania? - Tak.
Ja nie rozumiem jak można w ogóle coś takiego porównywać.

>A jakaż to wiedza potrzebna? Był księdzem. I tylko dlatego zrobiono z niego męczennika. A sprawcy stanęli przed sądem.
Tylko czy uważasz za normalne że policja polityczny zabija przeciwnika politycznego ?
A do więzienia trafili tylko dlatego że zrobiło się za głośno, a same władze słabły, Zresztą, zmniejszanie wyroków, szczególnie to że sprawcy już wyszli z więzienia to nie ma nic wspólnego z represjami

>Gdyby faktycznie karano śmiercią za zbrodnie wojenne, to dotykało by to raczej przywódców politycznych
Śmiem się nie zgodzić, kiedy czytałem o zbrodniach wojennych nazistów to tacy ludzie zasługują na karę śmierci.

>A Brevik? Żałosne, jak zakompleksieni Polacy pouczają innych, jakie kary stosować.
Co w tym jest zakompleksionego ?
Mam swoje poglądy, i nie zamierzam ich zmieniać bez powodu, szczególnie że kara śmierci nie musi być medialna, przykład z Białorusi, środek nocy strzał w głowę z lesie, nieznana lokacja.

>Zniesienie kary śmierci spowodowane było przypadkami pomyłek sądowych, a jeśli taki wymiar kary świadczy o represyjności, to co myślisz o USA?
Masz błędne rozumowanie, ja nie popieram kary śmierci w wydaniu amerykańskim, ja popieram karę śmierci dla ludzi którzy są 100% winni zbrodni, i nie jednej osoby ale wielu.

>Może jeszcze czytać nie umiałeś - kilka lat temu UE zwróciła władzom Polski uwagę na przesadny zakres inwigilacji obywateli, bezpodstawne przechowywanie latami bilingów itp.
A może jakiś link, zamiast argumentów personalnych ?

>A to Snowden nie udowodnił, że cały świat jest na podsłuchu USA?
Udowodnił tylko że może być na podsłuchu USA, co nie jest tym samym.
Szczególnie że zabawne jest to że nie jest to czymś nowym, ani w sumie dziwnym, dziwne jest że ludzie naiwnie wierzyli że rządy nie robią czegoś takiego.

>Chodzi o adekwatność użytych środków, zapewne w celu zastraszenia innych w stylu - każdy może tak zostać potraktowany. Reszta reaguje później, jak szympansy w anegdocie.
I bardzo duża różnica, po tej akcji był wielki krzyk w internecie, mediach itp, coś niewyobrażalnego w PRL-u.
A następna różnica ile było takich przypadków ?
02-11-2013 17:19 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>A jakie jest lepsze źródło niż IPN ? bo to jest ciekawe.
Zdarza się czasem coś wyłuskać z mediów, ale dobrze jest przejrzeć wszystkie - od lewa do prawa. Sama kilku (szokujących) rzeczy dowiedziałam się z tygodnika Uważam Rze. Nie było informacji, że mieli sprawę o pomówienie, więc raczej prawda.
>Taa bo ich wyrzucają z pracy za udział w manifestacji ? proszę.
A czy to nie wszystko jedno? Kiedyś mógł znaleźć od ręki prawie inną pracę, więc znowu taką tragedią to nie było.
>Z osób które ty znałaś, co nie pokazuje skali, ale samo w sobie jest ciekawe, bo ile znasz osób w naszych czasach które zostały internowane ?
A teraz mamy stan wojenny?
>...ty równasz niewinnych więźniów, którzy się tam znaleźli przez błąd systemu, złe wyroki itp. Z tymi którzy znaleźli się w więzieniu za nic, co nie było żadnym błędem ale było planowane.
Masz gwarancję, że nie jest planowane?
>Tylko czy uważasz za normalne że policja polityczny zabija przeciwnika politycznego ?
Policja polityczna? Zawsze jest polityczna. A przy okazji mijałam dziś na ulicy zabójcę z tamtych lat. Tyle że zabójcę z tej drugiej strony. Wyszedł też po kilku latach.
>Śmiem się nie zgodzić, kiedy czytałem o zbrodniach wojennych nazistów to tacy ludzie zasługują na karę śmierci.
Ale z dowódców ilu skazano w Norymberdze na karę śmierci? Kilkunastu. Wielu dostało śmiesznie niskie wyroki, a część ocalała.
>Masz błędne rozumowanie, ja nie popieram kary śmierci w wydaniu amerykańskim, ...
Nie ma kary śmierci w wydaniu takim, czy innym - jest zabicie człowieka. A Norwegów to sobie będziemy mogli krytykować, gdy u nas policja nie będzie musiała nosić broni, a różne służby przestaną wyrastać jak grzyby po deszczu.
>A może jakiś link, zamiast argumentów personalnych ?
Poszukaj sobie, przecież media trąbiły o tym na prawo i lewo. A argument personalny to niby jaki - że młody jesteś?
>Udowodnił tylko że może być na podsłuchu USA, co nie jest tym samym.
Znowu ci umknęło - Angela kilka dni temu coś na ten temat mówiła. Nie śledziłam, ale sprawa świeża, może jeszcze gdzieś o tym piszą.
>...dziwne jest że ludzie naiwnie wierzyli że rządy nie robią czegoś takiego.
Nie wierzyli, wszystkich zdumiała skala. A mnie nieudolność ichnich służb - chyba Rosjanie i Chińczycy robią to lepiej.
>I bardzo duża różnica, po tej akcji był wielki krzyk w internecie, mediach itp, coś niewyobrażalnego w PRL-u.
Rzeczywiście - krzyku w internecie wtedy nie było.
Peruniec (298 punktów)
>Zdarza się czasem coś wyłuskać z mediów
Ja mimo zastrzeżeń do IPN-u, ufam dużo bardziej historykom.

>A czy to nie wszystko jedno? Kiedyś mógł znaleźć od ręki prawie inną pracę, więc znowu taką tragedią to nie było.
Szczególnie jeśli został wyrzucony za działalność antypaństwową przez największego pracodawcę, czyli państwo.
Więc jednak mógł nie znaleźć pracy albo najgorszą z możliwych.

>A teraz mamy stan wojenny?
No właśnie, jakoś nie mamy, ciekawe

>Masz gwarancję, że nie jest planowane?
Ja nie mam jeszcze paranoi, szczególnie że tak można gadać o wszystkim, bo dowodów brak.

>Policja polityczna? Zawsze jest polityczna.
Ja nie wiem czy nie rozumiesz różnicy, czy to tylko takie głupie pisanie.
Ale jakoś nie zauważyłem odpowiednika SB w naszych czasach.

>Ale z dowódców ilu skazano w Norymberdze na karę śmierci? Kilkunastu. Wielu dostało śmiesznie niskie wyroki, a część ocalała.
Norymberga która była akurat polityczną szopką a nie sądem, bo ludzie jak Guderian, czy Były(bo przeszedł na emeryturę w 42 czy 43) Erich Raeder.
I to nie byli ludzie którzy zasługiwali na karę śmierci, ale ludzie którzy ze szczególnym okrucieństwem mordowali cywilów itp.

>Nie ma kary śmierci w wydaniu takim, czy innym - jest zabicie człowieka.
Tylko że jest
Może być kara śmierci dla ludzi ze 100% winą, z wieloma zabójstwami itp, albo wersja ZSRR, III rzesza, kara śmierci za cokolwiek właściwie.

>A Norwegów to sobie będziemy mogli krytykować, gdy u nas policja nie będzie musiała nosić broni, a różne służby przestaną wyrastać jak grzyby po deszczu.
A oni albo np ty będziesz sobie mogła krytykować te służby jeśli będziemy mieli poziom życia jak w Norwegi
Bo to głównie poziom życia wpływa na przestępczość, więc kraj jak Norwegia który jest przypadkowo bardzo bogaty i mało ludny, jest w zdecydowanie lepszej sytuacji.

>A argument personalny to niby jaki - że młody jesteś?
Może jeszcze czytać nie umiałeś, to jest argument personalny

>Znowu ci umknęło - Angela kilka dni temu coś na ten temat mówiła.
I to jest afera, tylko że jest nieudowodniona jak na razie
Zresztą mnie śmieszy to oburzenie, bo podsłuchiwanie, szpiegowanie sprzymierzeńców jest normalną praktyką, od zawsze.
A oburzenie świadczy tylko o tym jak opinia publiczna ma dziwny pogląd na świat.

>Nie wierzyli, wszystkich zdumiała skala.
Czyli naiwnie

>Rzeczywiście - krzyku w internecie wtedy nie było.
Ha ha, jasne.
Na innym moim forum prawica podnosiła głos, że to stalinizm, totalitaryzm, PRL-bis itp, i tak było na całej prawicy.
Ja chyba nawet widziałem na gazecie.pl artykuł.
I coś takiego jest wyznacznikiem większych wolności.
03-11-2013 16:15 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Ja mimo zastrzeżeń do IPN-u, ufam dużo bardziej historykom.
W mediach też wypowiadają się historycy, a kilka periodyków wydaje również dodatki historyczne.
>Szczególnie jeśli został wyrzucony za działalność antypaństwową przez największego pracodawcę, czyli państwo. Więc jednak mógł nie znaleźć pracy albo najgorszą z możliwych.
Wiesz - akurat mój wujek był w takiej sytuacji, a nawet gorszej, niż ci opozycjoniści z lat 80-tych (były akowiec), ale jakoś nie wracał wciąż do tego okresu życia, nie rozdrapywał ran, stąd nie rozumiem ludzi wiecznie nieszczęśliwych, zwłaszcza, gdy takie relacje znają tylko z drugiej ręki.
>Ja nie mam jeszcze paranoi, szczególnie że tak można gadać o wszystkim, bo dowodów brak.
Ówczesne życiorysy też bywają coraz częściej "ubogacane" w różne elementy, bo ... dowodów brak, świadkowie też wymierają.
>Ja nie wiem czy nie rozumiesz różnicy, czy to tylko takie głupie pisanie.
A może przydałaby się chwila refleksji - wszystko, co jest publiczne / państwowe jest polityczne, wszelkie służby, w tym policja i wojsko, a nawet działalność publiczna nieodpłatna.
>Może być kara śmierci dla ludzi ze 100% winą, z wieloma zabójstwami itp, albo wersja ZSRR, III rzesza, kara śmierci za cokolwiek właściwie.
Dlatego stopniowo znosi się karę śmierci, żeby nie było powrotu do obozów, gułagów, egzekucji.
>A oni albo np ty będziesz sobie mogła krytykować te służby jeśli będziemy mieli poziom życia jak w Norwegi Bo to głównie poziom życia wpływa na przestępczość, więc kraj jak Norwegia który jest przypadkowo bardzo bogaty i mało ludny, jest w zdecydowanie lepszej sytuacji.
Mylisz skutek z przyczyną - dobrobyt, czy poziom zadowolenia, wynikający m.in. z poczucia bezpieczeństwa (kapitał społeczny) są pochodną mentalności. Nigdy na odwrót.
>Może jeszcze czytać nie umiałeś, to jest argument personalny
Skoro nie wiem, ile masz lat, to nie mogę mieć pewności, czy kilka lat temu nie zaczynałeś dopiero edukacji.
>I to jest afera, tylko że jest nieudowodniona jak na razie
A ... jakie jeszcze dowody potrzebne?
>Czyli naiwnie
Może naiwnie, ale jeśli robi to "światowy szeryf", to masz swoje SB, tylko w większej skali.
>I coś takiego jest wyznacznikiem większych wolności.
Nie zrozumiałam, pewnie dlatego, że jestem zmęczona.
04-11-2013 11:23 
 Ocena-1 na 1
Peruniec (298 punktów)
>W mediach też wypowiadają się historycy, a kilka periodyków wydaje również dodatki historyczne.

W mediach głównie są historycy który się promują niekoniecznie dobrzy historycy

>Wiesz - akurat mój wujek był w takiej sytuacji, a nawet gorszej, niż ci opozycjoniści z lat 80-tych (były akowiec)
Czyli masz przykład represji, i pomyśl że dotykał wielu ludzi i takich grup było więcej, a same takie osoby była zawsze represjonowane.

>Ówczesne życiorysy też bywają coraz częściej "ubogacane" w różne elementy, bo ... dowodów brak, świadkowie też wymierają.
Ale nawet nie chodzi o życiorysy które wiadomo są ubarwiane, ale o co było przestępstwem, co było bardzo źle widziane itp.

>A może przydałaby się chwila refleksji - wszystko, co jest publiczne / państwowe jest polityczne, wszelkie służby, w tym policja i wojsko, a nawet działalność publiczna nieodpłatna.
Ale jednak rozumiesz różnicę miedzy policją/milicją a policją polityczną ?

>Dlatego stopniowo znosi się karę śmierci, żeby nie było powrotu do obozów, gułagów, egzekucji.
Wcale nie dlatego.
Znosi się z powodu opinii publicznej, czy nacisków UE (Polska), albo z powodów ekonomicznych bo kara śmierci jest droższa niż dożywocie.

>Mylisz skutek z przyczyną - dobrobyt, czy poziom zadowolenia, wynikający m.in. z poczucia bezpieczeństwa (kapitał społeczny) są pochodną mentalności. Nigdy na odwrót.
Nic nie mylę, większość przestępstw popełniają osoby biedne, które wcale nie muszą być złe, tylko że często nie mają wyjścia, kiedy za uczciwa prace nawet jakąś podstawową dostaje się dużo pieniędzy i ma się zapewnione całkiem dobre życie, przestępczość spada.

>A ... jakie jeszcze dowody potrzebne?
Jakieś dowody niemieckiego wywiadu ?
Przyznanie się USA, albo dokumenty przedstawione przez snowdena.
Bo jak na razie to jest cyrk (chociaż nie śledzę uważnie więc może się coś zmieniło)

>Może naiwnie, ale jeśli robi to "światowy szeryf",
Wiesz że ten argument że to złe bo robi to USA, policjant świata, ale oni będą tym bardziej to robić skoro są tym policjantem świata i jedyny supermocarstwem.
I jest to czysta naiwność myślenie inaczej.
I właściwie jedno pytanie dlaczego uważasz to za złe ?

>Nie zrozumiałam, pewnie dlatego, że jestem zmęczona.
To jaśniej mam nadzieję napisze, na całej Polskiej prawicy był wielki krzyk i szum po aresztowaniu twórcy anty-komora, z tego co kojarzę PIS czy inne SP też podnosiły głos, więc jest to głos sprzeciwu, coś w PRL-u niemożliwe w oficjalnych kanałach.
04-11-2013 12:36 
 Ocena 5 na 5
Anna Salman (16360 punktów)
>W mediach głównie są historycy który się promują niekoniecznie dobrzy historycy
A w IPN są ci dobrzy? Wiedząc co nieco o kryteriach rekrutacji do instytucji państwowych ośmielę się wyrazić wątpliwość.
>Czyli masz przykład represji, i pomyśl że dotykał wielu ludzi i takich grup było więcej, a same takie osoby była zawsze represjonowane.
Tak - ja mam przykład, ale widzę inklinacje do rozciągania represji stalinowskich na cały okres PRL-u i użalania się nad sobą osób, których wcale represje nie spotykały.
>Ale nawet nie chodzi o życiorysy które wiadomo są ubarwiane, ale o co było przestępstwem, co było bardzo źle widziane itp.
To teraz nie ma przykładów? A tzw. obraza uczuć religijnych, która jest szykaną wobec niewierzących, czy innowierców? A kwestie aborcji, czy antykoncepcji? Oczywiście te ostatnie dotyczą głównie kobiet, więc jest OK.
>Ale jednak rozumiesz różnicę miedzy policją/milicją a policją polityczną ?
A może ty postaraj się zrozumieć, że każda policja i inne służby działają z politycznego nadania.
>Znosi się z powodu opinii publicznej, czy nacisków UE (Polska), ...
Bo demokracja to (oficjalnie) rządy ludu, a lud sobie nie życzy być ofiarą represji.
>albo z powodów ekonomicznych bo kara śmierci jest droższa niż dożywocie.
To już nie wiem, skąd wziąłeś.
>Nic nie mylę, większość przestępstw popełniają osoby biedne, ...
Skutecznie ci mózg uprali, czyli ... słuszną linię ma nasza partia. Osoby biedne niekiedy dokonują przestępstw pospolitych, głównie kradzieży. Są również bardziej podatne na działania autodestrukcyjne - picie, zażywanie mocnych narkotyków, które są przyczyną przemocy domowej. Ale wielkich kradzieży dokonują tzw. elity, tak samo, jak masowych zbrodni. Ale takie postawy określane często bywają, jako "przedsiębiorcze" i często promowane. Jak nazwać finansistów, którzy doprowadzili do kryzysu światowego? Jak nazwać przedsiębiorcę, który dla "oszczędności" doprowadził do śmierci pracowników w Bangladeszu? Jak nazwać polityka samorządowego, który na podstawie sfałszowanego pełnomocnictwa wszedł w posiadanie domu w Warszawie.
>... kiedy za uczciwa prace nawet jakąś podstawową dostaje się dużo pieniędzy i ma się zapewnione całkiem dobre życie, przestępczość spada.
Uczciwi są zazwyczaj uczciwi, bez względu na okoliczności. Ale w sytuacji, gdy promuje się cwaniactwo i przemoc, ci uczciwi znikają - wyjeżdżają, popełniają samobójstwa, rezygnują z dzieci. Czyli najpierw mentalność - swobody obywatelskie i wzajemne zaufanie, a na tej bazie buduje się kapitał. Jeśli odwrotnie, cwaniaki zniszczą wszystko.
>Bo jak na razie to jest cyrk (chociaż nie śledzę uważnie więc może się coś zmieniło)
Też nie śledzę, ale rozumiem, że w tak oficjalnie przedstawionej sprawie pojawiło by się oficjalne dementi.
>Wiesz że ten argument że to złe bo robi to USA, policjant świata, ale oni będą tym bardziej to robić skoro są tym policjantem świata i jedyny supermocarstwem.
Bardziej chodziło mi o to, że sami się nim mianowali, a większość to kupiła. Ja nie, tak jak nie uważam ich za supermocarstwo - wszystko to ciągła kampania wizerunkowa. I wpadka z podsłuchami też świadczy o słabości USA. Czy Mossad został złapany? Czy Rosja zaliczyła ostatnio jakąś wpadkę? Czy Chinom ktoś broni na potęgę kopiować rozwiązania technologiczne, bez oglądania się na patenty? Sam fakt oskarżenia Stanów mówi wiele o ich słabnącej pozycji na arenie międzynarodowej.
>... na całej Polskiej prawicy był wielki krzyk i szum po aresztowaniu twórcy anty-komora, ... więc jest to głos sprzeciwu, coś w PRL-u niemożliwe w oficjalnych kanałach.
Tylko co z tego wynika? Coś się zmieniło: prawo na przykład, procedury służb specjalnych? Ja odnotowałam jedynie szum medialny i okazję dla paru kolesi do auto-lansu po tytułem "ach jakim jestem demokratą". Jesteśmy pod wieloma względami zapóźnieni w stosunku do Zachodu, więc można sięgnąć do felietonów U.Eco z lat 70-tych - jak wygląda współczesna cenzura. I jest skuteczniejsza od tej oficjalnej PRL-owskiej. Najlepszy dowód, że w obliczu realnego kryzysu i realnych problemów tzw. opinia publiczna podnieca się sprawami drugorzędnymi.
Przy tym odnośnie lewica / prawica - mamy nieomalże samą prawicę, a czy byłaby zbulwersowana, gdyby sprawa dotknęła kogoś z innej bajki. Np. kogoś szydzącego z krk? Były takie przypadki? Bo chyba są odwrotne raczej.
Peruniec (298 punktów)
>A w IPN są ci dobrzy? Wiedząc co nieco o kryteriach rekrutacji do instytucji państwowych ośmielę się wyrazić wątpliwość
Pracownicy IPN mają największy dostęp do akt PRL-u, bo tym się zajmują zawodowo, więc naprawdę trudno wątpić w ich pracę jako całość.
Bo na dobrą sprawę ja znam tylko Cienkiewicza i był jeszcze ten drugi, którzy właśnie promowali się w mediach, a większość to zwykli historycy wydający swoje prace, które mało kogo interesują bo nie dotyczą osoby jak Wałęsa.

>Tak - ja mam przykład, ale widzę inklinacje do rozciągania represji stalinowskich na cały okres PRL-u
Represje się zmniejszyły, ale zniknęły, a Polska tylko dlatego nie miała interwencji bratnich narodów, że najpierw udało się opanować sytuację, a potem już ZSRR był za słaby, więc mieliśmy szczęście, bo jednak interwencja na Węgrzech i Czechosłowacji o czymś świadczy.

>i użalania się nad sobą osób, których wcale represje nie spotykały.
Ale kto się użala ?
Szczególnie że naprawdę nie da się zanegować represji.

>To teraz nie ma przykładów? A tzw. obraza uczuć religijnych, która jest szykaną wobec niewierzących, czy innowierców?
Obraza uczuć religijnych jest przepisem, który wynika z uprzywilejowanej pozycji religii, i osadzenie jej w tradycji, i o ile można nie zgadzać się z przepisem to jest on jednak zgodny z prawem, i szczerze nie wiem czy gdyby przeprowadzić referendum to ludzie chcieli by zniesienia tego prawa.
Z tego co wiem w stanach też jest taki przepis, a cokolwiek im można zarzucić to na pewno nie to że nie szanują wolności poglądów.

>A kwestie aborcji, czy antykoncepcji?
Aborcja to, to samo, jest to przepis, umowa społeczna, w różnych krajach bywa różnie
z tym, i jest to kwestia lobbowania.
Ale już tego o antykoncepcji nie rozumiem ?

I w ogóle podajesz złe przykłady, bo podajesz rzeczy które są pewnymi rozwiązaniami prawnymi osadzonymi w tradycji danego kraju itp.
Nie znaczy że są one dobre, ale znaczy że jest to przymus (jak cała działalność państwowa) akceptowany przez dużą część obywateli.
Szczególnie że masz możliwość lobbowania zmian, coś czego w PRL-u nie było.

>A może ty postaraj się zrozumieć, że każda policja i inne służby działają z politycznego nadania.
Czyli chyba jednak nie wiesz czym jest policja polityczna.
Bo przymiotnik polityczna nie oznacza że policja działa z politycznego nadania , ale jej funkcją jest walka antypaństwowym myśleniem, inwigilacja środowisk opozycyjnych, czy w jakiś inny sposób niezależny (np KK), zastraszanie, szantażowanie, i też w końcu zabójstwa polityczne.

>Bo demokracja to (oficjalnie) rządy ludu, a lud sobie nie życzy być ofiarą represji.
Jasne, szczególnie że większość Polaków popiera KŚ.
Zresztą że twoja argumentacja jest dziwna, bo to co mówisz można odnieść do więzień w ogóle.
Szczególnie że są możliwe kary gorsze niż KS.

>To już nie wiem, skąd wziąłeś.
Raport Amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości czy spraw wewnętrznych, jeśli bardzo to ciebie interesuje to mogę poszukać linku (bo widziałem to kiedyś na innym forum).
I wcale nie jest to takie dziwne, w US średni czas oczekiwania na wykonie kary śmierci to 25 lat!, a średni procent wykonanych wyroków śmierci to było coś jak 30%.
Najbardziej zabawne było w tym to że czarnoskóry diler ma dłuższą średnią długość życia w celi śmierci niż na wolności.(wiem trochę niesmaczne)

>Skutecznie ci mózg uprali, czyli ... słuszną linię ma nasza partia. Osoby biedne niekiedy dokonują przestępstw pospolitych, głównie kradzieży. Są również bardziej podatne na działania autodestrukcyjne - picie, zażywanie mocnych narkotyków, które są przyczyną przemocy domowej.
Proszę, a kto głównie zasiedla więzienia ? kto głównie zwiększa wskaźniki przestępczości ?
I powiem więcej, ja się nie obawiam przekrętów, czy innych wielkich afer, ale właśnie kradzieży, pobicia czy morderstwa.

>Jak nazwać przedsiębiorcę, który dla "oszczędności" doprowadził do śmierci pracowników w Bangladeszu?
Kapitalistami.
Ale prawda jest tak że mnie ciekawi jedna rzecz, pracownicy w Bangladeszu pracują w okropnych warunkach i dostają śmieszne płace, ale gdyby nie pracowali w tych fabrykach to co by robili ? z czego żyli ?
Bo prawda jest taka że bogaty zachód żeruje krajach z tanią siłą roboczą.
Chociaż nie wiem czy przeciętny europejczyk byłby wstanie płacić dwa, trzy razy więcej za różne produkty gdyby miałby być produkowane w normalnych warunkach.

>Uczciwi są zazwyczaj uczciwi, bez względu na okoliczności.
To co w takim razie powiesz o osobach z faweli ? osoby bez wykształcenie (często żadnego), co się równa że mają minimalną szanse dostać pracę, a jeśli dostaną to najgorzej płatną, i że taka osoba jest bardzo biedna i nie jest wstanie zapewnić rodzinie lepszego życia.
I czy ktoś taki naprawdę będzie uważała ze nieuczciwe, sprzedawanie narkotyków czy napady na bogatych ludzi ?

>Też nie śledzę, ale rozumiem, że w tak oficjalnie przedstawionej sprawie pojawiło by się oficjalne dementi.
Dementi jak dementi, ale właśnie nie ma żadnych dowodów, a Snowden podobno je posiada.

>Bardziej chodziło mi o to, że sami się nim mianowali,
A kto miałby ich mianować ?
Bo to jest zabawny argument, ktoś mianuje się policjantem świata bo ma na tyle potęgi że może, i nie ważne jest co inni myślą, bo ktoś ten policjant rozdaje karty.

>Ja nie, tak jak nie uważam ich za supermocarstwo
To jest bardzo ciekawe, bo państwo z najsilniejszym wojskiem na świecie, największym arsenałem atomowym, i z wielkim wypływem politycznym.
Bo jakoś nie widziałem żeby ktoś specjalnie protestował przeciwko wojnom w Afganistanie, Iraku, możliwe że w przyszłości w Iranie, czy ogólnie mieszanie się do polityki właściwie światowej.
04-11-2013 21:52 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>Pracownicy IPN mają największy dostęp do akt PRL-u, ... więc naprawdę trudno wątpić w ich pracę jako całość.
To, że ktoś ma dostęp, nie stanowi jeszcze o jakości jego pracy. Poza tym inni historycy też mają dostęp. Akta SB to nie jedyne materiały na temat PRL.
>Ale kto się użala ?
Jeżeli ktoś ciągle wspomina te krzywdy - prawdziwe bądź urojone, to wg mnie się użala.
>Szczególnie że naprawdę nie da się zanegować represji.
Potwierdzić często też nie.
>Obraza uczuć religijnych jest przepisem, który wynika z uprzywilejowanej pozycji religii, i osadzenie jej w tradycji, ...
To samo można powiedzieć o różnych przepisach w różnych czasach - wynikały z uprzywilejowanego światopoglądu. No, to czego się czepiać. Poza tym to właśnie Stany wytknęły Polsce istnienie takiego przepisu, więc nie wiem, czy mają go u siebie. Aczkolwiek, wbrew powszechnej opinii dyskryminacja ateistów jest w kilku stanach na porządku dziennym.
Poza tym ujawniasz wygodny punkt widzenia. Coś, co ciebie nie dotyka, nie dyskryminuje - jest "osadzone w tradycji", jest wynikiem consensusu społecznego itd. Może przypomnij sobie, że niewolnictwo na folwarkach pańszczyźnianych też było wynikiem consensusu, też po jakimś czasie stało się tradycją. Takie argumenty są głupie - można odebrać wszelkie prawa ludziom na żądanie grupki zainteresowanych, bo zawsze można się odwołać do jakiejś tradycji.
Te skąpe, acz podstawowe prawa dla kobiet zostały wylobbowane właśnie w PRL, na fali odwilży 1956r.
>Bo przymiotnik polityczna nie oznacza że policja działa z politycznego nadania , ale jej funkcją jest walka antypaństwowym myśleniem, inwigilacja środowisk opozycyjnych, czy w jakiś inny sposób niezależny (np KK), zastraszanie, szantażowanie, i też w końcu zabójstwa polityczne.
Nie bądź naiwny - tak działa większość służb w większości państw. I zapewniam cię, że nasze stosunkowo mało zabijały.
>Jasne, szczególnie że większość Polaków popiera KŚ.
Bo jest to naród bogobojny, czyli ciemny.
>Zresztą że twoja argumentacja jest dziwna, bo to co mówisz można odnieść do więzień w ogóle.
Wiesz - kara śmierci jest nieodwracalna.
>Raport Amerykańskiego ministerstwa sprawiedliwości ...
Jeżeli na karę śmierci czeka się latami, to tak naprawdę nie jest to koszt kary śmierci, tylko utrzymania tego więźnia.
>Proszę, a kto głównie zasiedla więzienia ? kto głównie zwiększa wskaźniki przestępczości ?
W tej chwili pewnie studenci złapani ze skrętami. Nie słyszałam, żeby mimo ujawniania afer korupcyjnych (ostatnio z Pendolino) jakiś decydent tam trafił.
>I powiem więcej, ja się nie obawiam przekrętów, czy innych wielkich afer, ale właśnie kradzieży, pobicia czy morderstwa.
No to mamy rozbieżne opinie. Ja się bardziej obawiam tych pierwszych, bo to one prowadzą do rozwarstwienia społecznego, a w efekcie podniesienia wskaźników przestępczości pospolitej. A prawdopodobieństwo stania się ofiarą tej drugiej kategorii jest statystycznie nikłe - mamy najniższe wskaźniki w Unii.
>...pracownicy w Bangladeszu pracują w okropnych warunkach i dostają śmieszne płace, ale gdyby nie pracowali w tych fabrykach to co by robili ? z czego żyli ?
Uwielbiam takie argumenty - może obsługiwali by turystów z Zachodu, których stać by było w większości na takie wakacje, gdyby im miejsca pracy nie odpłynęły do Azji. Te inwestycje w krajach trzeciego świata to żadna korzyść i żadna łacha.
>To co w takim razie powiesz o osobach z faweli ? ...
Nie znam nikogo z faweli, stąd nie osądzam ich uczciwości. Wobec swoich grup zapewne są lojalni i uczciwi.
>Bo to jest zabawny argument, ktoś mianuje się policjantem świata bo ma na tyle potęgi że może, i nie ważne jest co inni myślą, bo ktoś ten policjant rozdaje karty.
Czyli też jesteś z fanklubu. A dla mnie to równie zabawne, jakbym się sama ogłosiła miss świata.
>... państwo z najsilniejszym wojskiem na świecie, największym arsenałem atomowym, i z wielkim wypływem politycznym.
Znasz obecny arsenał Indii, Chin, czy Rosji? Publikują te dane?
A protesty były - w Europie Zachodniej. Nawet Amerykanie protestowali. A u nas nie ...
Peruniec (298 punktów)
>To, że ktoś ma dostęp, nie stanowi jeszcze o jakości jego pracy. Poza tym inni historycy też mają dostęp. Akta SB to nie jedyne materiały na temat PRL.
Akta państwowe są najlepszym źródłem do całościowego obrazu, i w ogóle jest to dziwna dyskusja, bo odnoszenie się do całości IPN jest błędne, bo oni wydają pełno materiałów.

>Poza tym ujawniasz wygodny punkt widzenia. Coś, co ciebie nie dotyka, nie dyskryminuje - jest "osadzone w tradycji", jest
Ja tylko napisałem jak to wygląda i dlaczego, nie czy się z tym zgadzam czy nie .

>Może przypomnij sobie, że niewolnictwo na folwarkach pańszczyźnianych też było wynikiem consensusu
Teraz proszę udowodnij że było to niewolnictwo , a gwarantuje tobie że jest to niemożliwe.
Albo możesz podać jakiego historyka który tak twierdzi.

>Te skąpe, acz podstawowe prawa dla kobiet zostały wylobbowane właśnie w PRL, na fali odwilży 1956r.
Ja akurat zawsze uważałem że PRL miał niektóre rozwiązania nowoczesne, i wyprzedzał kraje zachodnie.

>Nie bądź naiwny - tak działa większość służb w większości państw. I zapewniam cię, że nasze stosunkowo mało zabijały.
Ty ciągle nie rozumiesz różnicy, podstawowym zadaniem policji jest utrzymanie porządku, łapanie przestępców itp, wiadomo że zdarzają się z politycznego nadania akacje ale to już natura ludzka.
Gdzie policja polityczna zajmuje się ściganiem nieprawomyślnych, wrogów ludu itp czyli jest to coś zupełnie innego.
A to że mordów polityczny było, nie zmienia że były co jest bardzo dużym minusem.

>Bo jest to naród bogobojny, czyli ciemny.
Co nie ma nic do rzeczy akurat.

>Wiesz - kara śmierci jest nieodwracalna.
Dlatego tak rzadko się ja wykonuje, i dlatego według mnie powinna być tylko dla specjalnych przypadków.

>Jeżeli na karę śmierci czeka się latami, to tak naprawdę nie jest to koszt kary śmierci, tylko utrzymania tego więźnia.
Jest to koszt kary, bo są oni w oddzielnym skrzydle, z lepszą opieką medyczną, dodatkowymi strażnikami, a sami osadzeni wykorzystują każdą możliwość odwołania, co kosztuje ogromne ilości pieniędzy i czasu pracy sędziów, prokuratorów.

>W tej chwili pewnie studenci złapani ze skrętami. Nie słyszałam, żeby mimo ujawniania afer korupcyjnych (ostatnio z Pendolino) jakiś decydent tam trafił.
Możesz na ten temat pokazać statystki ?
Szczególnie że Polska nie musi być reprezentatywna dla świata.

>No to mamy rozbieżne opinie. Ja się bardziej obawiam tych pierwszych, bo to one prowadzą do rozwarstwienia społecznego, a w efekcie podniesienia wskaźników przestępczości pospolitej.
Czyli tym sama przyznałaś że bieda zwiększa przestępczość.

>Uwielbiam takie argumenty -
Nie jest to argument jest to pytanie, nigdy nie widziałem odpowiedzi, tylko wielkie oburzenie po zawaleniu fabryki.

>może obsługiwali by turystów z Zachodu,
Piękna kraina może.
Szczególnie że nie widzę specjalnie powodu dlaczego ktoś chciałby do tego Bangladeszu przyjeżdżać

>których stać by było w większości na takie wakacje, gdyby im miejsca pracy nie odpłynęły do Azji.
Wiesz że gdyby nie odpływ tych miejsc pracy to koszty większości (wszystkich ?) produktów by poszybowały w górę, bo zachód jest bogaty dzięki taniej pracy.

>Te inwestycje w krajach trzeciego świata to żadna korzyść i żadna łacha.
Ja bym się kłócił, od takiej właśnie pracy zaczynały Korea, Tajwan, Chiny i teraz dzięki temu jest tam większy dobrobyt.

>Nie znam nikogo z faweli, stąd nie osądzam ich uczciwości. Wobec swoich grup zapewne są lojalni i uczciwi.
Więc teraz dotyczy to tylko swoich grup, a nie ogólnie pojętej uczciwości.

>Czyli też jesteś z fanklubu.
Absolutnie nie jestem, chociaż uważam USA za najlepszego z możliwych policjantów świata, a moje słowa są po prostu wynikiem rozumienia geopolityki.

>A dla mnie to równie zabawne, jakbym się sama ogłosiła miss świata.
Dzisiaj mam dzień nietrafionych porównań
A czy masz jakikolwiek wypływ na wyroby miss świata ? czy jesteś nie wiem właścicielką tych wyborów ?
Nie, więc twoje porównanie jest absolutnie nietrafione.

>Znasz obecny arsenał Indii, Chin, czy Rosji? Publikują te dane?
Da się znaleźć dane szacunkowe (broń atomowa), a wojska konwencjonalne to są akurat oczywiste oczywistości .

>A protesty były - w Europie Zachodniej. Nawet Amerykanie protestowali. A u nas nie ...
I czy te protesty coś zmieniły ?
Ba jaka była skala protestów w US bo to jest najważniejsze.
06-11-2013 10:33 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>...odnoszenie się do całości IPN jest błędne, ...
Jak i deprecjonowanie historyków spoza IPN.
>Ja tylko napisałem jak to wygląda ...
Wygląda wg ciebie, ale to temat na inną dyskusję.
>Teraz proszę udowodnij że było to niewolnictwo , a gwarantuje tobie że jest to niemożliwe.
Rzeczywiście - wycofuję się. Sytuacja, w której ktoś nie może opuścić miejsca zamieszkania, zobowiązany jest do przymusowej pracy na czyjąś rzecz, może zostać przez tegoż człowieka okaleczony, zabity, musi spełniać różne usługi, włącznie z seksualnymi nie jest niewolnictwem. To jest consensus / tradycja, co tam lepiej brzmi.
>Ty ciągle nie rozumiesz różnicy, podstawowym zadaniem policji jest utrzymanie porządku, łapanie przestępców ...
A czym zajmowała się ówczesna milicja? Opozycją zajmowały się inne służby, teraz też takie mamy, jak chyba każdy kraj.
>Dlatego tak rzadko się ja wykonuje, i dlatego według mnie powinna być tylko dla specjalnych przypadków.
Według mnie - tylko za zbrodnie wojenne.
>Jest to koszt kary, ...
Koszt kary śmierci to koszt ampułki z trucizną, koszt zużycia prądu do krzesła elektrycznego itp. Koszty procedur pobocznych to koszty utrzymywania więźnia przy życiu.
>Możesz na ten temat pokazać statystki ?
Jak już pisałam nie będę szukać, ani tym bardziej wyliczać. Napisałam "pewnie" (zapewne), bo jakoś o przestępstwach ciężkiego kalibru (morderstwa, rozboje) rzadko słychać, a ludzie czekają w kolejce do więzień, więc chyba siedzą w nich studenciaki i pijani rowerzyści - recydywiści, po sześćdziesiątce.
>Czyli tym sama przyznałaś że bieda zwiększa przestępczość.
Bynajmniej - właśnie przestępczość elit zwiększa biedę, czego konsekwencją bywa pojawienie się przestępczość innego typu. To tylko kwestia nomenklatury. Kradzież roweru jest kradzieżą, korupcja jest "nieetycznym działaniem" - takie zdanie padło niedawno z ust polityka PO, w związku z tymi ostatnimi przepychankami, których nie śledzę, ale chodziło chyba o pracę za poparcie polityczne, czy coś tam.
>Szczególnie że nie widzę specjalnie powodu dlaczego ktoś chciałby do tego Bangladeszu przyjeżdżać
A byłeś? Widziałeś? Ciekawa kultura, fajny klimat.
>Wiesz że gdyby nie odpływ tych miejsc pracy to koszty większości (wszystkich ?) produktów by poszybowały w górę, bo zachód jest bogaty dzięki taniej pracy.
Ale spadek cen nic nie daje przy równoczesnym lub nawet szybszym spadku dochodów. Obecna pauperyzacja klasy średniej w niektórych krajach zaczyna skutkować niepokojami społecznymi, bo brak perspektyw jest dużo gorszy, niż bieda.
>... od takiej właśnie pracy zaczynały Korea, Tajwan, Chiny i teraz dzięki temu jest tam większy dobrobyt.
Niezupełnie - mieszkańcy Dalekiego Wschodu mają inną mentalność, planują długofalowo - wielopokoleniowo. Dobrobyt zawdzięczają w dużej mierze inwestycjom w edukację i infrastrukturę, przy czym te obszary były i są w gestii państwa. Bangladesz, czy przywołana przez ciebie Brazylia też oferowały tanią siłę roboczą, podobnie jak wiele innych i co? Brazylia dopiero stoi w blokach startowych, a są kraje, gdzie zamiast dobrobytu jest wojna.
>Więc teraz dotyczy to tylko swoich grup, a nie ogólnie pojętej uczciwości.
Teraz to znaczy kiedy? Jeżeli pewną grupę wyklucza się społecznie, nie należy się od jej członków spodziewać nic innego ponad budowanie alternatywnej społeczności. Jakąż to lojalnością wobec mieszkańców faweli wykazywali się i nadal wykazują mieszkańcy spoza faweli? Pewnie byłeś wychowany w krk, to przypominam "komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie", czy coś w tym stylu.
>... uważam USA za najlepszego z możliwych policjantów świata, ...
A ja nie - mam inne rozumienie geopolityki.
>A czy masz jakikolwiek wypływ na wyroby miss świata ? czy jesteś nie wiem właścicielką tych wyborów ?
Stany są właścicielem świata? Mają wpływ głównie tam, gdzie pierdołowaci politycy im umożliwiają. Nawet z Afganistanem nie wygrali.
>Da się znaleźć dane szacunkowe (broń atomowa), a wojska konwencjonalne to są akurat oczywiste oczywistości .
Nie wnikając w prawdziwość owych danych, to w przypadku broni konwencjonalnej oraz liczebności wojska, faktycznie - Chiny wobec Stanów wymiękają.
>I czy te protesty coś zmieniły ? Ba jaka była skala protestów w US bo to jest najważniejsze.
Te wobec najazdu na Irak nic nie zmieniły - w samych Stanach były niewielkie. Obecnie jest silniejszy sprzeciw wobec Syrii. Ale Amerykanie z reguły mało protestują, są bardziej bezwolni, niż tak pogardzani przez nich Rosjanie. W Stanach nigdy nie było rewolucji, przewrotu, poza protestami etnicznymi w latach 60-tych. Wbrew pozorom oni wcale nie są tak zorganizowani, raczej zatomizowani. Nawet ten Ruch Oburzonych to była żałosna szopka, którą rozpędzono kilkoma paragrafami.
Peruniec (298 punktów)
>Jak i deprecjonowanie historyków spoza IPN.
Ja po prostu twierdzę że historycy z IPN mają najlepsze możliwości.

>Rzeczywiście - wycofuję się. Sytuacja, w której ktoś nie może opuścić miejsca zamieszkania, zobowiązany jest do przymusowej pracy na czyjąś rzecz, może zostać przez tegoż człowieka okaleczony, zabity, musi spełniać różne usługi, włącznie z seksualnymi nie jest niewolnictwem. To jest consensus / tradycja, co tam lepiej brzmi.

Jeśli mówimy o pięknej naszej rzeczypospolitej, to w żadnym okresie nie było
całkowitego przywiązania do ziemi, i zawsze mógł jeden syn chłopski opuścić ziemi.
Przymusowa praca to pojęcie wytrych, bo czy teraz praca nie jest przymusowa ? , szczególnie że nie była to praca przymusowa, ale była zapłatą za użytkowanie przez chłopa ziemi.
Okaleczenie, wszystko zależy od czasów i w sumie od miejsc, bo prawa były różne zależnie od obszaru czy nawet konkretnych ziem szlacheckich, zresztą z tego co pamiętam chłopi mogli zanosić skargi do przedstawicieli królewskich ?
No i w sumie czym się to różni od pracy w fabryce podczas rewolucji przemysłowej ?
Do tego pomijasz parę kwestii, chłopa nie można by umieścić w innej pracy (np kopalni), nie można było go przenosić (np z folwarku A do B), i najważniejsze w pocztach szlacheckich służyli właśnie ci chłopi z folwarków.
Pomijasz też w ogóle to ze według nasz przywiązanie jest złe, ale wyobraź sobie że dla chłopa przywiązanie oznaczało przywilej dziedziczenia ziemi czyli pewność, stałość, ludzie luźni stali na niższym szczeblu społecznym bo nie mieli tej pewność.
No i jedna inna rzecz, nie można było sprzedać samego chłopa.

No i najważniejsze w praktyce zagadnienie, prawnie chłop pańszczyźniany nigdy nie był niewolnikiem, i nie jest to kwestia zmiany nazwy bo Rosji byli i chłopi pańszczyźniani i Niewolnicy.

>Opozycją zajmowały się inne służby, teraz też takie mamy, jak chyba każdy kraj.
Proszę jakie to niby mamy teraz służby które mają podobne zadania jak SB ?

>Według mnie - tylko za zbrodnie wojenne.
Nie rozumiem dlaczego zbrodnie wojenne mają być wyjątkiem ?
Szczególnie jak bardzo względnie przyznaje się status zbrodniarza wojennego.

>Koszt kary śmierci to koszt ampułki z trucizną, koszt zużycia prądu do krzesła elektrycznego itp. Koszty procedur pobocznych to koszty utrzymywania więźnia przy życiu.
Który to koszt jest wynikiem wykonywania kary śmierci w demokratycznym kraju, żeby więzień miał możliwość wszystkich odwołań.

>Napisałam "pewnie" (zapewne), bo jakoś o przestępstwach ciężkiego kalibru (morderstwa, rozboje) rzadko słychać, a ludzie czekają w kolejce do więzień, więc chyba siedzą w nich studenciaki i pijani rowerzyści - recydywiści, po sześćdziesiątce.
Czyli to tylko twoje gdybanie, a siedzą tam wyobraź sobie ludzie z małymi wyrokami ale wcale nie studenci (bo już ja widzę jakby głośno było o tym).

>Bynajmniej - właśnie przestępczość elit zwiększa biedę, czego konsekwencją bywa pojawienie się przestępczość innego typu.
Bardzo ciekawe w jaki sposób ?

>A byłeś? Widziałeś? Ciekawa kultura, fajny klimat.
Wiem że kraj jest muzułmański, biedny czyli potencjalnie niebezpieczny dla europejczyka.
Szczególnie że to co napisałaś nie wyróżnia specjalnie tego kraju, a na pewno nie na tyle żeby ludzie tak daleki odbywali podróże.

>Obecna pauperyzacja klasy średniej w niektórych krajach zaczyna skutkować niepokojami społecznymi, bo brak perspektyw jest dużo gorszy, niż bieda.
Ciekawe w jakich krajach ?
Bo nie mów mi o biednych Grekach czy Portugalczykach.

>Brazylia też oferowały tanią siłę roboczą, podobnie jak wiele innych i co? Brazylia dopiero stoi w blokach startowych, a są kraje, gdzie zamiast dobrobytu jest wojna.
Brazylia która jest już lokalnym ważnym graczem, nawet mocarstwem, i wschodzącą gwiazdą na arenie międzynarodowej , no strasznie źle się im dzieje.

>Teraz to znaczy kiedy? Jeżeli pewną grupę wyklucza się społecznie, nie należy się od jej członków spodziewać nic innego ponad budowanie alternatywnej społeczności.
Tylko że tym właśnie usprawiedliwiłaś przestępczość, bo większość przestępców przez niski poziom życia czuje się niezwiązanych z tymi których rabuje.

>A ja nie - mam inne rozumienie geopolityki.
A kto byłby lepszy ?

>Stany są właścicielem świata?
Właścicielami może nie, ale mają największy wpływ polityczny, militarny czy chociażby kulturowy.

>Mają wpływ głównie tam, gdzie pierdołowaci politycy im umożliwiają.
Jasne, jak np wtrącanie się do europy czy ogólnie krajów zachodnich, jak sprawa deportacji Kima (od megaupload) czy tego pirata z UK.
A to że większość ich zagrywek jest tajna, zakulisowa to świadczy tylko o ich dobrze działającej dyplomacji.

>Nawet z Afganistanem nie wygrali.
Właściwie wygrali, rozbili wroga, rozbili zresztą wroga u niego żeby nie musieli tego robić u siebie.
Zbudowali silne wojsko i policję, żeby utrzymać islamistów od przejęcia władzy.
Ja nie wiem jak bardziej można wygrać.

>faktycznie - Chiny wobec Stanów wymiękają.
Wątpię żeby ciebie interesowały militaria, mnie interesują, i uwierz że chińska armia powiedzieć że jest słaba to za mało, ich technika jest przestarzała (bardzo), ich armia jest poborowa, źle wyszkolona, bez nowoczesnych technik walki.

>Te wobec najazdu na Irak nic nie zmieniły - w samych Stanach były niewielkie. Obecnie jest silniejszy sprzeciw wobec Syrii. Ale Amerykanie z reguły mało protestują,
Ja bym powiedział że właśnie protestują, ale w sytuacjach dla nich ważnych (wojna w Wietnamie), a nie kiedy amerykanie robią coś złego.
09-11-2013 09:29 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>Jeśli mówimy o pięknej naszej rzeczypospolitej, to w żadnym okresie nie było
>całkowitego przywiązania do ziemi, i zawsze mógł jeden syn chłopski opuścić ziemi.

Jeden chłopski syn mógł opuścić wieś, to znaczy że nie było przywiązania do ziemi? Pozostali byli uwiązani inaczej bo... listy z miasta dostawali?
Puknij się w głowę z taką argumentacją.
To i zagłady narodów nie było, bo z każdego narodu ktoś przeżył (nawet kilku Żydów w okupowanej Polsce)

>z tego co pamiętam chłopi mogli zanosić skargi do przedstawicieli królewskich ?
Nie mogli.

>Przymusowa praca to pojęcie wytrych, bo czy teraz praca nie jest przymusowa ? ,
Nie jest. Mozesz iść w Tajgę i nikomu pracy nie świadczyć. Nikt Cię batem do pracy nie zapędzi. Nikt za niewykonanie pracy nie zabije.

>No i w sumie czym się to różni od pracy w fabryce podczas rewolucji przemysłowej ?
Wolnością osobistą. Zapłatą w pieniądzu, brakiem kar cielesnych, zakazem karania pracownika śmiercią.
Big_żyd przwołał na tym forum dokument sądowy z którego wynikało ilu chłopów było po prostu przez swoich panów zabijanych!

>Do tego pomijasz parę kwestii, chłopa nie można by umieścić w innej pracy (np kopalni),
U Donnesmarcków pańszczyznę w kopalniach odrabiano.

>Pomijasz też w ogóle to ze według nasz przywiązanie jest złe, ale wyobraź sobie że dla chłopa przywiązanie oznaczało przywilej dziedziczenia ziemi czyli pewność, stałość, ludzie luźni stali na niższym szczeblu społecznym bo nie mieli tej pewność.
Dziedziczenia ziemi, która nie była ich własnością bo trzeba było za dzierżawę płacić odrobkiem pańszczyzny?
Pipcys Peruniec jak Inuit po syberyjskim samogonie.

>No i jedna inna rzecz, nie można było sprzedać samego chłopa.
Nie. Tylko z babą. I całą wsią

>No i najważniejsze w praktyce zagadnienie, prawnie chłop pańszczyźniany nigdy nie był niewolnikiem,
Zawsze cieszył się wolnością. Niektórzy się okaleczali, żeby z tej wolności nie korzystać.
09-11-2013 14:34 
 Ocena-1 na 3
Peruniec (298 punktów)
>Jeden chłopski syn mógł opuścić wieś, to znaczy że nie było przywiązania do ziemi? Pozostali byli uwiązani inaczej bo... listy z miasta dostawali?
Puknij się w głowę z taką argumentacją.
Gdybyś tak łaskawie raczy czytać do czego się odnosiłem, zacytuje
w której ktoś nie może opuścić miejsca zamieszkania,.

>Nie mogli.
Sprawdzę.

>Nie jest. Mozesz iść w Tajgę i nikomu pracy nie świadczyć. Nikt Cię batem do pracy nie zapędzi. Nikt za niewykonanie pracy nie zabije.
Czyli realna alternatywa to nie pracować i zostać
a) pustelnikiem
b) kloszardem

>Wolnością osobistą. Zapłatą w pieniądzu, brakiem kar cielesnych, zakazem karania pracownika śmiercią.
Która to wolność osobista nic nie znaczyła przy zmniejszeniu poziomu życia, cięższej pracy itp.
Człowiek chce być przede wszystkim najedzony dopiero potem wolny.

>Big_żyd przwołał na tym forum dokument sądowy z którego wynikało ilu chłopów było po prostu przez swoich panów zabijanych!
I teraz dla porównania masz podobne dan dotyczące ilu innych ludzi było bezkarnie zabijanych ?
Bo bez tego to nie jest żadne porównanie.
I znowu czym to się rożni od śmierci w fabrykach ?

>U Donnesmarcków pańszczyznę w kopalniach odrabiano.
I nie o to chodzi, bo pańszczyzna mogła być w czymś innym (np ryby, futra), ale była jasno określona.
Pan nie mógł sobie chłopa rolnego przenieść nagle do kopalni.

>Dziedziczenia ziemi, która nie była ich własnością bo trzeba było za dzierżawę płacić odrobkiem pańszczyzny?
Pipcys Peruniec jak Inuit po syberyjskim samogonie.
Ja rozumiem że odnieść merytorycznie to się nie można.
Zresztą to wcale nie jest takie dziwne jak się wydaje, pańszczyzna była pewna, nie wyrzucano chłopów z ziemi, ich dzieci miały zapewnioną prace czyli stabilność, a alternatywą było szukanie gdzieś jakiejś pracy zanim się umrze z głodu.

>Nie. Tylko z babą. I całą wsią
Na takiej samej zasadzie jak dzisiaj sprzedaje się kamienicę wraz z mieszkańcami.

>Zawsze cieszył się wolnością. Niektórzy się okaleczali, żeby z tej wolności nie korzystać.
Niewolnictwo jest określeniem prawnym którego nie spełnia status chłopa pańszczyźnianego.
Na takiej samej zasadzie Katyń nie jest ludobójstwem.
09-11-2013 16:24 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>>Jeden chłopski syn mógł opuścić wieś, to znaczy że nie było przywiązania do ziemi? Pozostali byli uwiązani inaczej bo... listy z miasta dostawali?
>Puknij się w głowę z taką argumentacją.
>Gdybyś tak łaskawie raczy czytać do czego się odnosiłem, zacytuje
>w której ktoś nie może opuścić miejsca zamieszkania,.

Twoimi cytatami możnaby już niejedną bibliotekę zapełnić

>>Nie mogli.
>Sprawdzę.
Pomogę Ci

cpx.republika.pl/sytuacja.htm :
Cytat:
W 1518 roku zlikwidowano możliwość odwoływania się przez chłopa do sądów królewskich - nastąpiło wyłączenie spraw między chłopem a panem z kompetencji ( uprawnień ) sądów królewskich.


Jak widać znów bezmyśnie dupnąłeś łbem o zol.

>>Nie jest. Mozesz iść w Tajgę i nikomu pracy nie świadczyć. Nikt Cię batem do pracy nie zapędzi. Nikt za niewykonanie pracy nie zabije.
>Czyli realna alternatywa to nie pracować i zostać
>a) pustelnikiem
>b) kloszardem

No tak, tylko ci dwaj nie są niewolnikami, kazdy kto dziś pracuje jest niewolnikiem z zakresem wolności chłopa pańszczyźnianego. Moi przodkowie pracowali u wielkich pańtwa za kilka batów tygodniowo, ja wybieram w propozycjach pracy od Alaski przez Mikołów po Czukotkę. Nie jestem ani kloszardem, ani pustelnikiem tylko wolnym człowiekiem i cenię sobie tę wolność.

>>Wolnością osobistą. Zapłatą w pieniądzu, brakiem kar cielesnych, zakazem karania pracownika śmiercią.
>Która to wolność osobista nic nie znaczyła przy zmniejszeniu poziomu życia, cięższej pracy itp.
>Człowiek chce być przede wszystkim najedzony dopiero potem wolny.
Może najpierw chce być żywy, żeby móc jeść. Chłop pańszczyźniany nie miał żadnych praw

>>Big_żyd przwołał na tym forum dokument sądowy z którego wynikało ilu chłopów było po prostu przez swoich panów zabijanych!
>I teraz dla porównania masz podobne dan dotyczące ilu innych ludzi było bezkarnie zabijanych ?
Tak. PIP podaje takie dane, w obiegłym roku nie było przypadków zabijania pracowników za niesubordynację w pracy, w tym roku był dwie próby zabójstwa pracownika (przy czym w obu przypadkach sprawcom grożą wysokie kary)
Oto cytat big_Żyda
www.racjonalista.pl/forum.php/s,546248#w549811
Cytat:
Z danych sądów ziemskich guberni kijowskiej:

16 grudnia 1837 roku. Ekonom L. Wierzbowski pobił dwóch chorych chłopów, z których jeden zmarł. Wyrok: miesiąc aresztu i odbycie zadanej przez księdza pokuty.

18 grudnia 1837 roku. Ekonom K. Kociubiński w majątku Madejskiego "wymierzył karę, która pociągnęła za sobą zgon". Został wypuszczony na wolność.

2 stycznia 1838 roku. Na skutek razów zadanych przez polskiego ekonoma w majątku Dawidowa chłopka poroniła. 2 tygodnie aresztu.

7 stycznia 1838 roku. Właściciel ziemski ze Skwir Świerczewski i jego ekonom zmuszali chłopów do pracy w niedzielę i święta. Dwa miesiące aresztu.

14 stycznia 1838 roku. Ekonom Czajkowski ukarał chłopkę, która zmarła wskutek odniesionych ran. Miesiąc więzienia na własny koszt.

14 stycznia 1838 roku. Główny zarządca majątku Branickich - Dąbrowski, jak również ekonomowie Piskorski, Markiewicz, Wiśniewski, Wachnowski wymuszali w sposób niedozwolony pracę w niedziele i święta. Ponieważ chłopi, którzy wnieśli skargę, przestali odrabiać pańszczyznę, trybunał sprawy nie rozpatrzył i ograniczył się do zwykłego upomnienia obwinionych.

18 lutego 1838 roku. Ziemianin K. Dobrzański sądzony za wymierzenie zbyt srogiej kary chłopom należącym do sąsiada. Jeden z chłopów powiesił się. Szlachcic został "tymaczasowo" zatrzymany w areszcie domowym. Jeśli chodzi o chłopa samobójcę, to rozstrzygnięto, zgodnie z nagminnie powtarzającą się formułą, że zszedł on z tego świata, bo taka była Wola Boska.

11 marca 1838 roku. Ziemianin T. Tuszyński zabił jednego ze swoich chłopów pańszczyźnianych. Uwolniony od winy i kary.

24 kwietnia 1838 roku. Ekonom księcia Radziwiłła, J. Zambroszycki, zasiekł chłopa na śmierć. Uwolniony od winy i kary.

20 maja 1838 roku. Polski ekonom J. Kozłowski pobił na śmierć w majątku księżny Łopuchiny jednego z chłopów. Został wypuszczony na wolność z pouczeniem, aby w przyszłości wymierzał kary zgodnie z prawem.

27 maja 1838 roku. Ziemianka Róża Glajer pobiła śmiertelnie jedną ze swych służących. Sprawa nie była w ogóle rozpatrywana.

19 czerwca 1838 roku. Podobna zbrodnia ekonoma Olszańskiego. Również został wypuszczony na wolność, gdyż śmierć chłopa nastąpiła z "Woli Bożej". Żeby jednak w przyszłości ekonom ów powstrzymywał się od podobnych gestów, przetrzymano go przez tydzień na odwachu na jego koszt.

30 września 1838 roku. Ekonom Z. Dobrowolski zabił jednego z chłopów. Uniknął jakiejkolwiek odpowiedzialności.

10 grudnia 1838 roku. Ekonom A. Massalski pobił kobietę, która zmarła w trzy dni później. Siedział przez miesiąc w więzieniu na swój koszt (co oczywiście oznacza, że mógł sprowadzać posiłki i był obsługiwany przez służących), a następnie, "aby oczyścić sumienie, po odbyciu naznaczonej przez Kościół pokuty, musiał zapłacić myto".

Daniel Beauvois Trójkąt ukraiński. Szlachta, carat i lud na Wołyniu, Podolu i Kijowszczyźnie 1795-1914.

(nie uprzedziłem big_żyda, mam nadzieję, że sie nie gniewasz)

Teraz sam porównaj sytuację pańszczyźnianego chłopa i dzisiejszego robotnika nawet w najgorszej firmie. O karach cielesnych jakos też się dziś nie słyszy

jeśli masz przeciwne zdanie to je uzasadnij !

>Bo bez tego to nie jest żadne porównanie.
>I znowu czym to się rożni od śmierci w fabrykach ?
>>U Donnesmarcków pańszczyznę w kopalniach odrabiano.
>I nie o to chodzi, bo pańszczyzna mogła być w czymś innym (np ryby, futra), ale była jasno określona.
>Pan nie mógł sobie chłopa rolnego przenieść nagle do kopalni.
Toż właśnie mówię, że mógł. U Donnesmarcków. Popiołek. Historia Śląska PWN

CDN
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
W 1518 roku zlikwidowano możliwość odwoływania się przez chłopa do sądów królewskich - nastąpiło wyłączenie spraw między chłopem a panem z kompetencji ( uprawnień ) sądów królewskich.

Ale pisałem przecież że tak mi się wydaje, czyli to sugerowało że nie byłem pewny.
I prawda nie mogli zanosić skarg do urzędników tylko do króla.
W dobrach duchownych nie jestem jakie były prawa, ale chyba podobne jak wyżej.
W dobrach królewskich mógł chłop do różnych urzędników zanosić skargi.
Jeszcze dodatkowo były wsie na prawie wołoskim działające na innych prawach, a same prawa/obowiązki różniły się w stricte Koronie i na Ukrainie, więc jest to sam z siebie temat na książkę

I przeczytałem że mimo że chłopi nie mogli się odwoływać do sądów, to to robili i wygrywali.

>No tak, tylko ci dwaj nie są niewolnikami
Można by się kłócić, bo posiadają wolności osobista a nie posiadają wolności ekonomicznej która daje im z tej wolności korzystać.
W ogóle w Europie była dwie opcje dla chłopa, mógł mieć wolność osobistą albo pełny brzuch, bo mimo tego co Panowie dbali o chłopów i w razie klęski głodu wspomagali ich.

I ładny cytat:
"Tymczasem, czyż podobna uwierzyć, że wkrótce po przyznaniu wolności swym nowym poddanym w Galicji cesarz zmuszony był utworzyć kordon wojskowy wzdłuż granicy, ażeby zapobiec ucieczce dawnych Polaków, którzy znużeni wolnością, z jakiej korzystali od tak niedawna [mowa tu o reformach józefińskich, zwłaszcza o patencie 1782 r.] wracali tłumnie do Polski, aby sprzedać się panom i wrócić pod jarzmo niewoli. Ci nieszczęśliwi mówili Jeżeli mój dom się spali, jeżeli moje bydło padnie, będę zrujnowany i umrę z głodu, podczas gdy w Polsce mój pan odbuduje mi dom i da mi inną krowę i świnię; ma on interes w tym, aby mnie utrzymać, natomiast mój nowy władca, dla którego nie pracuję, pozwoli mi umrzeć nie troszcząc się o mnie."
Cytat za Hubert Vautrin ("L'observateur en Pologne"; tłumaczenie podaję za: Jan Antoni Wilder "Okiem cudzoziemca", s. 136-137. Warszawa 1959)

"Ogólnie - w stosunku do czasów polskich - położenie chłopów, mimo pewnych uregulowań prawnych, nie poprawiło się, a raczej pogorszyło ze względu na zwiększenie ucisku podatkowego oraz pobór do wojska."
Cytat za Jerzy Topolski, "Polska w czasach nowożytnych (1501-1795)", rozdział "Położenie ludności polskiej na terenach zabranych w pierwszym rozbiorze. Sybir i emigracja" s. 712. Poznań 1999.

Takich cytatów mogę więcej zacytować, widać że jednak chłopi woleli mieć pełny brzuch niż mieć wolność osobistą, która się wiązała z całkowitą samodzielną odpowiedzialnością za siebie i swoją rodzinę, bo jeśli chłop miał złe plony na zachodzi to umierał, w Polsce pan bo żywił.

Inna różnica chłopa Polskiego, nie musiał on walczyć dla kraju, nie powoływano go właściwie nigdy pod broń, a kiedy w nowoczesnym zaborze austriackim został przymusowo wcielany do wojska był to powód wielkim niepokojów.

>Może najpierw chce być żywy, żeby móc jeść. Chłop pańszczyźniany nie miał żadnych praw
Co jest oczywistą nieprawdą, chłop miał swoje prawa jak chociażby nietykalność majtkowa, to co było chłopa było jego, to co wypracował ze swojego pola należało do niego, a chłopi z np małopolski byli często bogatsi od drobnej szlachty.

>Tak. PIP podaje takie dane, w obiegłym roku nie było przypadków zabijania pracowników za niesubordynację w pracy, w tym roku był dwie próby zabójstwa pracownika (przy czym w obu przypadkach sprawcom grożą wysokie kary)
Zdajesz sobie sprawę że porównywanie do naszych czasów jest absolutnie nieadekwatne.

>Teraz sam porównaj sytuację pańszczyźnianego chłopa i dzisiejszego robotnika nawet w najgorszej firmie. O karach cielesnych jakos też się dziś nie słyszy
hmm 10 latek pracujący w walcowni blachy w Bangladeszu ?

I w ogóle chyba najważniejszy argument, chłop nie był w osobistej zależności od Pana (jak niewolnik) ale był w zależności ekonomicznej, tak samo jak teraz w stosunku do pracodawcy.
Różnicą jest że teraz stosuje się przymus ekonomiczny (zwolnienie z pracy) a kiedyś prawny.

>Toż właśnie mówię, że mógł. U Donnesmarcków. Popiołek. Historia Śląska PWN
Czy mógłbyś zacytować ?
Bo ja nie wiem czy będą mógł zdobyć tą książkę.
13-11-2013 17:31 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>>Toż właśnie mówię, że mógł. U Donnesmarcków. Popiołek. Historia Śląska PWN
>Czy mógłbyś zacytować ?
>Bo ja nie wiem czy będą mógł zdobyć tą książkę.

karo.umk.p(*)&di=aKazimierz Popiołek pokazuje gdzie tego autora znajdziesz:
Dolnośląska Biblioteka Pedagogiczna we Wrocławiu
ul. S. Worcella 25-27

Wielu książek nie udało Ci się zdobyć, a polecane teksty (jak opis spraw sądowych o zabójstwa chłopów opisany przez big_zyda, a przeze mnie cytowany) ignorujesz słowami:
Cytat:
Panowie dbali o chłopów i w razie klęski głodu wspomagali ich.

co jest w jawnej opozycji do big_żydowego cytatu

Daniela Beauvois także przez Karo we Wrocławiu znajdziesz: karo.umk.p(*)=b&st1=atBeauvois&di=aBeauvois

tel.: 71 346 31 37, powiedzą Ci w której czytelni.
Baza karo.umk.pl/Karo/ potrafi być bardzo przydatna.
mój Cytat:
Cytat:
W 1518 roku zlikwidowano możliwość odwoływania się przez chłopa do sądów królewskich - nastąpiło wyłączenie spraw między chłopem a panem z kompetencji ( uprawnień ) sądów królewskich.

komentujesz:
>Ale pisałem przecież że tak mi się wydaje, czyli to sugerowało że nie byłem pewny.
Niech Cię nie interesuje co mi się wydaje na Twój temat, napisać nie mogę, regulamin forum zabrania.

>I prawda nie mogli zanosić skarg do urzędników tylko do króla.
No jasne, chłop do sądu królewskiego pójść nie mógł, za to prościutko do Jego Króewskiej Mości... e-maila wysyłał.

>W dobrach duchownych nie jestem jakie były prawa, ale chyba podobne jak wyżej.
Słowo chyba w języku peruńcowym oznacza: "sprawdź, bo mi się nie chce" lub "jak udowodnisz, że się pomyliłem to przecież tylko chybałem"

>Jeszcze dodatkowo były wsie na prawie wołoskim działające na innych prawach, a same prawa/obowiązki różniły się w stricte Koronie i na Ukrainie, więc jest to sam z siebie temat na książkę

Znasz kilka terminów z lekcji historii, ale wiedzę historyczną zastępujesz swoim chybaniem i imaginacją
To nie mój poziom dyskusji.
Jakoś niewiele potrafię się od Ciebie nauczyć....
09-11-2013 17:52 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Pipcys Peruniec jak Inuit po syberyjskim samogonie.
>Ja rozumiem że odnieść merytorycznie to się nie można.
Można , ale do merytorycznych argumentrów. Twoje są wyssane z palca

>Zresztą to wcale nie jest takie dziwne jak się wydaje, pańszczyzna była pewna, nie wyrzucano chłopów z ziemi,
Cytat:
Ziemia na której gospodarowali chłopi nie stanowiła ich własności. Jej rzeczywistym właścicielem był pan określonych dóbr: król, zwykły szlachcic lub kościół. Chłop był więc tylko użytkownikiem ziemi. Zwyczajowo było to użytkowanie dziedziczne - przekazywane na męskich potomków. Pan wsi mógł zawsze jednak usunąć chłopa z gospodarstwa. Należy tutaj wspomnieć o odstępstwach od wyżej wymienionej zasady.

cpx.republika.pl/sytuacja.htm
Znów palnąłeś głupa

>>Nie. Tylko z babą. I całą wsią
>Na takiej samej zasadzie jak dzisiaj sprzedaje się kamienicę wraz z mieszkańcami.

No jasne i mieszkańcy tej kamienicy nie mają prawa jej opuścić, chłop pewnie jeszcze 100 złotych lub gęś na drog dostawał

>>Zawsze cieszył się wolnością. Niektórzy się okaleczali, żeby z tej wolności nie korzystać.
>Niewolnictwo jest określeniem prawnym którego nie spełnia status chłopa pańszczyźnianego.
Przyjedź, do mnie, dam Ci 10 morgów za odrobek. 7 dni w tygodniu
Będziesz wolny jak w najśmielszym marzeniu
Peruniec (298 punktów)
>Znów palnąłeś głupa
Argg to był skrót myślowy, bo oczywiście że chłop nie posiadał ziemi na własność, ale z powodów że było więcej ziemi niż chłopów, to nikt by chłopa nie wyganiał, więc jego dzieci miały zapewnioną pracą.
Swoją droga to jest dokładnie coś takie za czym ludzie wzdychają do PRL-u.

>No jasne i mieszkańcy tej kamienicy nie mają prawa jej opuścić, chłop pewnie jeszcze 100 złotych lub gęś na drog dostawał
Zdarzało się że przy sprzedaży ziemi chłopi dostawali jakieś pieniądze.

>Przyjedź, do mnie, dam Ci 10 morgów za odrobek. 7 dni w tygodniu
Będziesz wolny jak w najśmielszym marzeniu
Piękna hiperbola, bo największa pańszczyzna wynosiła około 100-120 dni w roku, na rodzinę, na łan ziemi, kiedy jednak przeciętne gospodarstwo to było 0,5 łana lub mniej, więc i pańszczyzna była odpowiednio mniejsza.

A co do samego pytania, gdybyś zadała je głodującemu w Afryce to jak myślisz jakby odpowiedział ?
Czy zamienił by swoją najważniejszą wolność na wolny brzuch ?
13-11-2013 18:40 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>Argg to był skrót myślowy,
Za często skracasz myśli. Niewiele z nich już zostało.

>ale z powodów że było więcej ziemi niż chłopów, to nikt by chłopa nie wyganiał, więc jego dzieci miały zapewnioną pracą.
Jednostką chłopa były włóki, a ziemi tuziny, czy odwrotnie, a może obydwie wartości porównujesz w kilowatogodzinach? NAwet na cmentarzu powierzchnia ziemi jest większa niż powierzchnia chłopów.

Jego dzieci miały zapewnioną nie tylko pracę, także prawo do pańskiego bata, a co ładniejsze chłopskie córki do nocy poślubnej w pańskim łóżku.

>>No jasne i mieszkańcy tej kamienicy nie mają prawa jej opuścić, chłop pewnie jeszcze 100 złotych lub gęś na drogę dostawał
>Zdarzało się że przy sprzedaży ziemi chłopi dostawali jakieś pieniądze.
Jakieś źródło?

>Piękna hiperbola, bo największa pańszczyzna wynosiła około 100-120 dni w roku, na rodzinę, na łan ziemi, kiedy jednak przeciętne gospodarstwo to było 0,5 łana lub mniej, więc i pańszczyzna była odpowiednio mniejsza.

Zaczynam zazdrościć swoim pańszczyźnianym pradziadkom! Pewna praca, ściśle wyliczone dniówki, pańska troskliwa opieka... może składki na NFZ też za chłopów płacili.... A ten Radziwiłł to z głupoty w pałacach mieszkał. Nikt się nim nie opiekował

>A co do samego pytania, gdybyś zadała je głodującemu w Afryce to jak myślisz jakby odpowiedział ?
>Czy zamienił by swoją najważniejszą wolność na wolny brzuch ?

Zarówno wolność jak i syty brzuch są prawami człowieka.
09-11-2013 17:13 
 Ocena 3 na 3
Anna Salman (16360 punktów)
>Jeśli mówimy o pięknej naszej rzeczypospolitej, to ...
Przedyskutowałeś to już z szarleyem. Uzupełnię tylko, że istniała, obok chłopów pańszczyźnianych, nieliczna grupa wolnych, którzy otrzymali ziemię z rąk samego króla, np. za udział w wojnie, ale ta grupa malała z czasem, wskutek tzw. "rugów" (dokonywanych jeszcze w XIXw.) - ich ofiarami padali nie tylko chłopi, ale i szlachta zagrodowa. Więc to nie tak, że ktoś łaskawie odnajmował ziemię (pomyliło ci się z gospodarką czynszową, która dominowała za Piastów), ale grabił ziemię, korzystając z przewagi militarnej i systemu prawnego.
>Proszę jakie to niby mamy teraz służby które mają podobne zadania jak SB ?
Nie wiem dokładnie, czym zajmowało się SB, poza ogólnikowym "zwalczaniem opozycji". A ty masz wiedzę, czym się współcześnie zajmują służby?
>Nie rozumiem dlaczego zbrodnie wojenne mają być wyjątkiem ?
Bo są masowe, popełniane na ludności cywilnej i w szczególnych warunkach.
>Który to koszt jest wynikiem wykonywania kary śmierci w demokratycznym kraju, ...
Demokratyczne kraje z reguły odeszły od kary śmierci.
>...a siedzą tam wyobraź sobie ludzie z małymi wyrokami ale wcale nie studenci (bo już ja widzę jakby głośno było o tym).
Właśnie wczoraj przeczytałam artykuł w "Nie" (nr.43 z 18 października) o zakończonych wygranymi sprawach o odszkodowania dla osób niewinnie przetrzymywanych w więzieniach. Było o nich głośno?
>Bardzo ciekawe w jaki sposób ?
W taki, w jaki brak perspektyw wpływa na zachowania ... Sięgnij do literatury psychologicznej oraz socjologicznej.
>Wiem że kraj jest muzułmański, biedny ...
A nasz katolicki, biedny ... faktycznie po co jeździć, inną biedę oglądać.
>Ciekawe w jakich krajach ?
Wlk. Brytania, USA.
>Brazylia która jest już lokalnym ważnym graczem, nawet mocarstwem, i wschodzącą gwiazdą na arenie międzynarodowej , no strasznie źle się im dzieje.
Pisałam, że jest źle? Jest lepiej, niż parę lat temu, ale nie zawdzięczają tego polityce taniej siły roboczej, wręcz przeciwnie - odchodzeniu od ówczesnej wizji rozwoju.
>Tylko że tym właśnie usprawiedliwiłaś przestępczość, bo większość przestępców przez niski poziom życia czuje się niezwiązanych z tymi których rabuje.
Nigdy nie usprawiedliwiałam przestępczości - wskazałam przyczyny. A czy przestępcy z górnej półki czują się związani z tymi, których rabują? Taki kler krk na przykład.
>A kto byłby lepszy ?
Musisz mieć bat nad sobą ... Czy twoja rodzina jakoś z opóźnieniem uwolniła się z owych "przywilejów folwarcznych", niż reszta? Przez ponad 100 nie zauważyliście, że się czasy zmieniły?
>Jasne, jak np wtrącanie się do europy czy ogólnie krajów zachodnich, ...
Najbardziej tam gdzie im politycy lokalni pozwalają - np. w Polsce.
>A to że większość ich zagrywek jest tajna, zakulisowa to świadczy tylko o ich dobrze działającej dyplomacji.
Człowieku, właśnie zaliczyli jedną z większych i co jakiś czas takie mają. Dlatego o Mosadzie nie słyszałeś, bo ci raczej nie wpadają.
>Właściwie wygrali, ...
Czy ty w ogóle coś czytałeś o Afganistanie - co tam się teraz dzieje? Czy jesteś wiernym oglądaczem TVN i ci to wystarcza?
>... chińska armia powiedzieć że jest słaba to za mało, ...
A po cóż im walczyć z krajem, który wykupują kawałek po kawałku? Czy korporacje mają wojsko? Mają broń nuklearną? Czy Watykan ma tego typu warunki, żeby czerpać profity z państewek zależnych? Potęga militarna nie zawsze świadczy o potędze.
>Ja bym powiedział że właśnie protestują, ale w sytuacjach dla nich ważnych (wojna w Wietnamie),
Ale sprawdziłeś kiedy była ta wojna, czy po prostu wczoraj oglądałeś Hair? Bo od czasów hipisów to protestów tam nie ma, mimo że większość stanowią protestanci.
>a nie kiedy amerykanie robią coś złego.
Nie zrozumiałam.
05-11-2013 09:58 
 Ocena 3 na 3
Marek okmarek Okrągły (2283 punktów)
>>To teraz nie ma przykładów? A tzw. obraza uczuć religijnych, która jest szykaną wobec niewierzących, czy innowierców?
>Obraza uczuć religijnych jest przepisem, który wynika z uprzywilejowanej pozycji religii, i osadzenie jej w tradycji, i o ile można nie zgadzać się z przepisem to jest on jednak zgodny z prawem, i szczerze nie wiem czy gdyby przeprowadzić referendum to ludzie chcieli by zniesienia tego prawa.
>Z tego co wiem w stanach też jest taki przepis, a cokolwiek im można zarzucić to na pewno nie to że nie szanują wolności poglądów.

Teoretycznie jest coś co nazywa się Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej i równość obywateli, który tak naprawdę ten przepis kasuje, bez przepisu o obrazie uczuć niereligijnych

Mam nadzieję, że zrozumiesz.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
05-11-2013 10:06 
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Teoretycznie jest coś co nazywa się Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej i równość obywateli, który tak naprawdę ten przepis kasuje, bez przepisu o obrazie uczuć niereligijnych
W tym właśnie problem, że teoretycznie. Choć wedle mnie lepszym wyjściem byłoby zlikwidowanie jednego przepisu, nie dodawanie drugiego niemal tak samo głupiego.
>Mam nadzieję, że zrozumiesz.
Obawiam się, że nie zrozumie - oto jego słowa:
Cytat:
Obraza uczuć religijnych jest przepisem, który wynika z uprzywilejowanej pozycji religii, i osadzenie jej w tradycji, i o ile można nie zgadzać się z przepisem to jest on jednak zgodny z prawem, i szczerze nie wiem czy gdyby przeprowadzić referendum to ludzie chcieli by zniesienia tego prawa.


Nie żebym porównywał sytuację ateistów i Żydów ale w III Rzeszy Żydzi również byli szykanowani na mocy prawa i było to jak najbardziej zgodne z owym prawem.
05-11-2013 10:28 
 Ocena-1 na 1
Peruniec (298 punktów)
>Nie żebym porównywał sytuację ateistów i Żydów ale w III Rzeszy Żydzi również byli szykanowani na mocy prawa i było to jak najbardziej zgodne z owym prawem.
Nie żebyś porównywał ale właśnie to robisz tym co napisałeś
I według mnie to powinno podpadać pod prawo Godwina pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina

I znowu pewien dziwny zabieg, to że ja rozumiem dlaczego ten przepis ma taki status, tak sam jak niechęć do legalizacji marihuany, przy jednoczesnym braku oporu przy sprzedaży alkoholu, to nie znaczy że się z tym zgadzam .
Peruniec (298 punktów)
>Teoretycznie jest coś co nazywa się Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej i równość obywateli
Wiesz o tym że konstytucja jest wykładnią prawa, a same przepisy są tak skonstruowane że potrzebna jest specjalistyczna wiedza, więc ja absolutnie nie czuje się kompetentny wypowiadać się na temat artykułów konstytucji.
A samo to że jesteś tak negatywnie nastawiony do tego konkretnego przepisu (i pomijać czy jest słuszny) jest wynikiem wielkiej niechęci do KK, a przykładów takich przepisów jest pełno, w Polsce chociażby kłamstwo oświęcimskie, a ostatnio czytałem wypowiedz jakiegoś sędziego ze Szwecji że każde negatywne zdanie o homoseksualizmie jest złe, bo coś tam.
I jest to dokładnie ten sam mechanizm, który nie jest sprawiedliwy (ja uważam że głupoto nie powinna być zakazana), a co najwyżej karana z powództwa cywilnego.
Peruniec (298 punktów)
>I wpadka z podsłuchami też świadczy o słabości USA.
I co ta wpadka sprawiła ? ludzie to się oburzają głównie w europie, w USA większość ludzi popiera działania rządu.

>Czy Mossad został złapany? Czy Rosja zaliczyła ostatnio jakąś wpadkę?
Mossad ? czyli służba małego kraiku, który gdyby nie wsparcie US, by dawno nie istniał, a który istniej bo jest na rękę stanom.
Rosja kraj który myśli że jest ciągle mocarstwem, a jest tylko dawnym cieniem, taki zmęczony niedźwiedź z połamanymi kłami.

>Czy Chinom ktoś broni na potęgę kopiować rozwiązania technologiczne
Które są jednym z głównych graczy dlatego mogą
Ale zauważ że Chiny nic stanom dyktować nie mogą, i nawet nie próbują.

>Tylko co z tego wynika? Coś się zmieniło: prawo na przykład, procedury służb specjalnych?
Nie wiem nie śledziłem sprawy, i nie wiem co złego miało być z procedurami służb ?
Co więcej takie rzeczy jak takie zmiany pewnie nie były by w mediach, bo to nie jest ciekawe .

>I jest skuteczniejsza od tej oficjalnej PRL-owskiej. Najlepszy dowód, że w obliczu realnego kryzysu i realnych problemów tzw. opinia publiczna podnieca się sprawami drugorzędnymi.
Co jest w dużej mierze winą samych ludzi, bo ludzie wolą w mediach głupoty, smoleński, celebrytów itp.

>a czy byłaby zbulwersowana, gdyby sprawa dotknęła kogoś z innej bajki. Np. kogoś szydzącego z krk? Były takie przypadki? Bo chyba są odwrotne raczej.
Zapewne nie, ale jest to całkiem hmm normalne, szczególnie w Polsce.
04-11-2013 22:24 
 Ocena 4 na 4
Anna Salman (16360 punktów)
>... w USA większość ludzi popiera działania rządu.
Fakt, Patriot Act dali sobie narzucić bez słowa sprzeciwu. A ktoś kiedyś pisał o homo sovietikus. Może pomyśleć o homo americanus ...
>Mossad ? czyli służba małego kraiku, który gdyby nie wsparcie US, by dawno nie istniał, a który istniej bo jest na rękę stanom.
Z najlepszą służbą wywiadowczą świata.
>Rosja kraj który myśli że jest ciągle mocarstwem, ...
To samo można odnieść do USA.
>Ale zauważ że Chiny nic stanom dyktować nie mogą, i nawet nie próbują.
Po co? I tak ich już mają w kieszeni. A czy Stany coś Chinom dyktują? Coś oprotestowują? Też nie, tak jak i reszta świata. Można medialnie różne rzeczy kreować, a i tak wiadomo, kto rozdaje karty.
>Nie wiem nie śledziłem sprawy, ...
Podpowiem - nic. Ot, taka sobie medialna zadyma, jak zwykle. Bo to na tym polega, żeby stworzyć pozory otwartości, swobody dyskusji, pluralizmu poglądów itd., po czym zachować status quo.
>Co jest w dużej mierze winą samych ludzi, bo ludzie wolą w mediach głupoty, smoleński, celebrytów itp.
Ale zawsze tacy byli, w PRL też większość nie interesowała się polityką w ogóle.
Peruniec (298 punktów)
>Z najlepszą służbą wywiadowczą świata.
A jakiś dowód na to ?
No i samą służbą wywiadowcza nie wygrywa się wojny.

>To samo można odnieść do USA.
Jasne, bo amerykanie mają przestarzała, niedofinansowaną armię, a szczytem ich interwencji zewnętrznych jest malutki kraik graniczy

>Po co? I tak ich już mają w kieszeni. A czy Stany coś Chinom dyktują?
Błąd, USA i Chiny są zbyt potężne żeby coś sobie dyktować, dlatego nie wchodzą sobie w drogę, co też jest normalne i oczywiste.

>Ale zawsze tacy byli, w PRL też większość nie interesowała się polityką w ogóle.
A teraz się interesuje ?
06-11-2013 10:57 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>A jakiś dowód na to ?
Skąd u ciebie takie oczekiwanie "gotowców". Przecież mieli wiele spektakularnych akcji, w tym uprowadzenia nazistów, mieli wiedzę na temat ataku na WTC, radzą sobie w nieprzyjaznym otoczeniu. Mało?
>Jasne, bo amerykanie mają przestarzała, niedofinansowaną armię, a szczytem ich interwencji zewnętrznych jest malutki kraik graniczy
Podaj jeden przykład dużego państwa, z którym Stany wygrały, bo ja słyszałam o Wietnamie, Iraku, Afganistanie, Haiti, czy Kubie. Rzeczywiście imperia.
>Błąd, USA i Chiny są zbyt potężne żeby coś sobie dyktować, dlatego nie wchodzą sobie w drogę, co też jest normalne i oczywiste.
No to dlaczego sam przywołałeś taki przykład? - Nielogiczne.
>>...w PRL też większość nie interesowała się polityką w ogóle.
>A teraz się interesuje ?
Ale wciąż pokutuje mit o powszechnej jakoby opozycji w PRL. Tymczasem ludzie zaczynają działać, gdy spełnione są minimum dwa warunki - znaczne pogarsza się ich sytuacja życiowa, a zarazem liczba aktywnych (realnie bądź nominalnie) przekroczy pewną masę krytyczną. Dlatego aktywność polityczna cechuje społeczeństwa obywatelskie, o wysokim stopniu samoorganizacji.
Peruniec (298 punktów)
>Skąd u ciebie takie oczekiwanie "gotowców". Przecież mieli wiele spektakularnych akcji, w tym uprowadzenia nazistów,
Spektakularne akcje nie świadczą o sile wywiadu, w ogóle jeśli słychać o wywiadzie to już jest źle.
Szczególnie że uprowadzenia nazistów były absolutnie bezprawne, a sam Izrael pokazuje wszystkie najgorsze cechy USA.

>Podaj jeden przykład dużego państwa, z którym Stany wygrały, bo ja słyszałam o Wietnamie, Iraku, Afganistanie, Haiti, czy Kubie. Rzeczywiście imperia.
I ile było tych interwencji ?, dużoo, i to daleko od kraju macierzystego, co jest bardzo trudną operacją i tylko amerykanie są w stanie przeprowadzić tak duża operację logistyczną.
No i porównaj to z Rosja, jej wielki walki, to Gruzja gdzie musieli się naprawdę namęczyć.

>Ale wciąż pokutuje mit o powszechnej jakoby opozycji w PRL.
O ile dobrze pamiętam w solidarności było w czasach największej świetności około 10milonów ludzi.
09-11-2013 17:34 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Spektakularne akcje nie świadczą o sile wywiadu, w ogóle jeśli słychać o wywiadzie to już jest źle.
Ale ty nie słyszałeś, więc chyba tak źle nie jest. Mosad informował rząd USA o przewidywanym ataku na WTC - jankesi dali ciała. A owe akcje z nazistami miały wymiar symboliczny i specjalnie zostały nagłośnione (zgadnij czemu).
>Szczególnie że uprowadzenia nazistów były absolutnie bezprawne, ...
Gdzieś w innej wypowiedzi uznałeś, że to normalne, zresztą wszystkie akcje wywiadu są bezprawne w świetle prawa kraju inwigilowanego, a zgodne z prawem inwigilującego.
>I ile było tych interwencji ?, dużoo, i to daleko od kraju macierzystego, co jest bardzo trudną operacją i tylko amerykanie są w stanie przeprowadzić tak duża operację logistyczną.
Po pierwsze - wcale nie tak dużo, po drugie - dotyczyły państewek, które nakryć chustką do nosa. Daleko od USA jest również Rosja, czy Pakistan. A jeśli można napaść na Haiti, to jeszcze dalej jest Brazylia, czy Argentyna. Poza tym, poza Haiti chyba wszystko przegrali.
>No i porównaj to z Rosja, jej wielki walki, to Gruzja gdzie musieli się naprawdę namęczyć.
Tym razem sięgnij do naszej historii, a przede wszystkim sprawdź rozmiar RON.
>O ile dobrze pamiętam w solidarności było w czasach największej świetności około 10milonów ludzi.
Było - martwe dusze, w większości zapisali się w ostatnim momencie.
23-10-2013 02:24 
 Ocena 5 na 5
Rafał Poniecki (7132 punktów)
>>Urodziłam się w latach 60-tych i w czasach mojej młodości, nawet bardzo wczesnej, długie włosy nikogo już nie obchodziły, poza rodzicami / dziadkami oraz niektórymi nauczycielami. <<
Też tak by mi się wydawało z własnego doświadczenia, ale niedawno znalazłem takie kuriosum:


24-10-2013 14:14 
 Ocena 2 na 2
Anna Salman (16360 punktów)
>Też tak by mi się wydawało z własnego doświadczenia, ale niedawno znalazłem takie kuriosum: ...
Takie historie znam od uczestników, w tym od pana (już ś.p.) wymienionego w załączonym piśmie, ale ja weszłam w okres dorastania nieco później i długie włosy u mężczyzn, zwłaszcza muzyków nie były szokiem. U nas po prostu ta rewolucja obyczajowa była przesunięta w stosunku do Zachodu o kilka lat, a dalej na wschód było jeszcze gorzej. I tak na przykład członkowie zespołu Breakaut musieli przed występem w jakimś klubie w ZSRR ściąć włosy, wszyscy oprócz Tadeusza Nalepy - bo on "pукаводителъ" (lider).
Jednak w moich czasach istniało wobec długowłosych dużo większe zagrożenie, niż milicja, czy inne czynniki oficjalne - gitowcy (kto dziś pamięta taką subkulturę). W dzielnicy "zarządzanej" przez git - ludzi długowłosy nie mógł się pokazać, bo groziło mu pobicie.
Czyli pod pewnymi względami niewiele się zmieniło ... Każda epoka ma swoich git - ludzi i swoje ofiary.
22-10-2013 12:10 
 Ocena 2 na 2
vifix (2315 punktów)
>Jak ja lubię takie teksty, mimo że nie żyłem za długo w tamtym systemie, a sam system znam z opowieści to jednak parę przykładów drobnych niedogodności poprzedniego systemu, ja posiądająć długie włosy, nie mógłbym bym ich nosić w PRL-u bo było to źle widziane, i tak latach wcześniejszych milicja mogła by mi je obciąć, albo przy wyjeździe na więcej niż 3 dni trzeba było się zameldować tymczasowo czy coś w komendzie milicji, oczywiście uzyskanie paszportu było dużym problem.

Spoko, koszulki z wizerunkiem stalina też nie możesz dziś założyć. A za mówienie na ulicy pod nosem nie lubię chrześcijan pewnie zostałbyś oskarżony o obrazę uczuć religijnych i tułał byś się w sądach przez kilka lat, aż w końcu poszedłbyś na skargę do Strasburga (kiedyś szło się na skargę do Moskwy, dziś zmieniło się tylko stolica). Jak sam widzisz zmieniło się niewiele.

>"W dniu 30 stycznia 1953 r. został zatrzymany przez Powiatowy Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Kraśniku Józef P. podejrzany o pisanie listów o treści antypaństwowej do krewnych w USA.

Rozbawiłeś mnie tym przykładem. Trochę to wszystko przypomina współczesne formy ograniczania wolności w "celach bezpieczeństwa" jak to mawia prezydent USA. Ciekawe jak się czują obywatele Bliskiego Wschodu, gdy na lotniskach są traktowani jak terroryści.
A z Polskiego podwórka to proponuje obejrzeć Układ Zamknięty.

Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Spoko, koszulki z wizerunkiem stalina też nie możesz dziś założyć.

Szczerze mówiąc możesz, ba koszulek z Leninem (jest bardziej cool ) widziałem pełno.

Cytat:
A za mówienie na ulicy pod nosem nie lubię chrześcijan pewnie zostałbyś oskarżony o obrazę uczuć religijnych


Jasne, jasne przykłady ?

Cytat:
Rozbawiłeś mnie tym przykładem

Ja natomiast nic zabawnego w tym bezdusznym akcje represji nie widzę.

Cytat:
Ciekawe jak się czują obywatele Bliskiego Wschodu, gdy na lotniskach są traktowani jak terroryści.

Jak i wszyscy inni którzy są dużo bardziej sprawdzani, no i nikt nie zamyka nikogo do więzienia tylko za bycie arabem.
Szczególnie że statystycznie w około 70% terrorystami są pochodzący z bliskiego wschodu Arabowie bądź Murzyni.

W ogóle jest to zabawne że trzeba udowadniać że PRL był złym system, i że był gorszy niż III RP.
22-10-2013 14:42 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Szczerze mówiąc możesz, ba koszulek z Leninem (jest bardziej cool ) widziałem pełno.

Fakt, mogę robić wszystko, ale zawsze jest ryzyko, że skończę w pierdlu.

>Jasne, jasne przykłady ?

Przykłady? Mało to ludzie tracą czasu w sądach z tego powodu?
Nergala nękają za podarcie biblii na prywatnym koncercie.
Masz pojecie, że nie możesz w tym kraju zagrać w bierki na pieniądze?

>Ja natomiast nic zabawnego w tym bezdusznym akcje represji nie widzę.

Tak jak ja, we współczesnym systemie prawno-ekonomicznym.

>Jak i wszyscy inni którzy są dużo bardziej sprawdzani, no i nikt nie zamyka nikogo do więzienia tylko za bycie arabem.

Za to, że jest się arabem pewnie nie, ale za to, że są choćby marginalne podejrzenia, że łączy Cię coś z przeciwnikami jedynie słusznego ustroju amerykańskiego zapewne tak.

>W ogóle jest to zabawne że trzeba udowadniać że PRL był złym system, i że był gorszy niż III RP.

Musisz wiedzieć, że nie był taki zły dla wszystkich. Mój ojciec z nostalgią wspomina czasu PRL-u gdy był spokój (jeśli nie byłeś aktywistą politycznym), była praca, były długi państwowe (dziś też są) itd. PRL nie był złym system tylko miał plusy i minusy, podobnie jak obecny system.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Fakt, mogę robić wszystko, ale zawsze jest ryzyko, że skończę w pierdlu.

Oczywiście, fajnie mówić i prawie którego nie ma
www.bibula.com/?p=40946

Cytat:
Przykłady? Mało to ludzie tracą czasu w sądach z tego powodu?

Jakiś przykład ?

Cytat:
Nergala nękają za podarcie biblii na prywatnym koncercie.

Który jedna nie mówił że nie lubi kk pod nosem , no i został uniewinniony.

Cytat:
Tak jak ja, we współczesnym systemie prawno-ekonomicznym.

Bo tamten był lepszy ?
Szczególnie podany przykład.

Cytat:

Za to, że jest się arabem pewnie nie, ale za to, że są choćby marginalne podejrzenia, że łączy Cię coś z przeciwnikami jedynie słusznego ustroju amerykańskiego zapewne tak.

Po czym wypuszczają ciebie z aresztu i nawet zawsze można ich zaskarżyć, w PRL-u to by było zabawne.

Cytat:
PRL nie był złym system tylko miał plusy i minusy, podobnie jak obecny system.

Miał dobre, jednak system był złym, zdecydowanie gorszym niż obecnie.
vifix (2315 punktów)
>Oczywiście, fajnie mówić i prawie którego nie ma
>www.bibula.com/?p=40946

Wobec tego wyjdź na rynek w koszulce ze swastyką. Odważysz się?

>Który jedna nie mówił że nie lubi kk pod nosem , no i został uniewinniony.

To była przenośnia kolego drogi
A o dodzie słyszałeś?
www.rp.pl/artykul/894222.html

>Bo tamten był lepszy ?

Jak dla mnie większe zło.

>Po czym wypuszczają ciebie z aresztu i nawet zawsze można ich zaskarżyć, w PRL-u to by było zabawne.

Pewnie niektórym uda się wygrać ale wielu przepadnie w systemie. Zwłaszcza w USA, gdzie mają takie fantastyczne prawo, które patentuje prostokąty.

>Miał dobre, jednak system był złym, zdecydowanie gorszym niż obecnie.

Ten też ma dobre podstawy. Władza w ręce ludu. A w praktyce wygląda to tak, jak wygląda.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Wobec tego wyjdź na rynek w koszulce ze swastyką. Odważysz się?

Widziałem takich ? a że to głupie i obraźliwe, to co innego.
Szczególnie że jak pokazałem prawo nie zakazuje, ale wiem PRL był gorszy

Cytat:
To była przenośnia kolego drogi
A o dodzie słyszałeś?
www.rp.pl/artykul/894222.html

Akurat ja bym, ją skazał za głupotę, a jej komentarz był głupi i niekulturalny.
I znowu kwestia skali powiedziała to w Telewizji.
A że przepis jest bzdurny to inna sprawa.

Cytat:
Jak dla mnie większe zło.

Czyli jak każdy system, każdy jest w jakiś sposób zły.

Cytat:
Pewnie niektórym uda się wygrać ale wielu przepadnie w systemie.

Co jednak nie zmienia nic że PRL-u nie wiem czy była w ogóle taka opcja, a nawet jeśli była to by się dobrze nie kończyła dla petenta.

Cytat:
Zwłaszcza w USA, gdzie mają takie fantastyczne prawo, które patentuje prostokąty.

Szczególnie że tego nie zrobili

Cytat:
Ten też ma dobre podstawy. Władza w ręce ludu. A w praktyce wygląda to tak, jak wygląda.

Jednak ma się jakiś wpływ na rządy.
22-10-2013 18:13 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Widziałem takich ?

Ty mi się pytasz?

>Szczególnie że jak pokazałem prawo nie zakazuje, ale wiem PRL był gorszy

Link, który podałeś jest bardzo ciekawy jednak na pewno nie odważyłbyś się wyjść w takiej koszulce na ulicę. Poza tym ten (rzekomy) przepisy jest tylko jednym z absurdów dzisiejszego systemu.

>Akurat ja bym, ją skazał za głupotę, a jej komentarz był głupi i niekulturalny.

No to teraz pojechałeś. To już chyba wolę obecną władzę, niż Ciebie jako premiera. Jeszcze oceniłbyś moje zachowanie jako niekulturalne i wpakował do więzienia za zachowanie niezgodne z Twoim systemem wartości.

>Czyli jak każdy system, każdy jest w jakiś sposób zły.

Właśnie. Zależy dla kogo. Dla korzystających z systemu socjalnego, brak takiego systemu na pewno byłby zły.

>Co jednak nie zmienia nic że PRL-u nie wiem czy była w ogóle taka opcja, a nawet jeśli była to by się dobrze nie kończyła dla petenta.

Nie mam pojęcia co oznacza to zdanie. Postaraj się pisać poprawnie i jasno.

>Szczególnie że tego nie zrobili

www.hotfix(*)aokraglony-prostokat-n7655.htm

>Jednak ma się jakiś wpływ na rządy.

W PRL też miałeś. Wystarczyło zwołać kumpli i wskoczyć na płot.
Peruniec (298 punktów)
>Ty mi się pytasz?
Mój błąd, miało być bez znaku zapytania, bo ja widziałem.
Widziałem też kiedy byłem rekonstruktorem, gdzie bardzo bardzo dużo ludzi miało swastyki na tarczach.

>jednak na pewno nie odważyłbyś się wyjść w takiej koszulce na ulicę.
To już nie ma nic do represyjności systemu

>Poza tym ten (rzekomy) przepisy jest tylko jednym z absurdów dzisiejszego systemu.
Po pierwsze dlaczego rzekomy ?
Po drugie jest to absurd bo nie pasuje do twojej tezy ?

>No to teraz pojechałeś. To już chyba wolę obecną władzę, niż Ciebie jako premiera.
Powództwo cywilne, bez problemu dało by się udowodnić że ona obrażała grupę ludzi, a sam fakt że byli wierzący nie ma nic do rzeczy.

>Dla korzystających z systemu socjalnego, brak takiego systemu na pewno byłby zły.
Tylko że jeśli ten system socjalny jest zbyt rozbudowany (PRL), to powoduje niewydajność systemu, i na dłuższą metę brak systemu socjalnego

>Nie mam pojęcia co oznacza to zdanie. Postaraj się pisać poprawnie i jasno.
Teraz jest szans wygrać z niesłusznym wyrokiem, jest taka możliwość w ogóle.
W w PRL-u jeśli nawet teoretycznie (zapis prawny) taka była, nie była stosowana, a samo próbowanie skończyło by się problemach z milicją.

>www.hotfix(*)aokraglony-prostokat-n7655.htm
www.thever(*)rectangle-with-rounded-corners
Ja polecam, szczególnie końcówkę.
I tak mój błąd bo został zatwierdzony, w USA, więc w sumie co to ma do polski w ogóle ?

>W PRL też miałeś. Wystarczyło zwołać kumpli i wskoczyć na płot.
Nie ma to jak kpina, zamiast odpowiedzi.
23-10-2013 19:03 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Widziałem też kiedy byłem rekonstruktorem, gdzie bardzo bardzo dużo ludzi miało swastyki na tarczach.

To żeś przykład dał. Ja widziałem swastyki w teatrze, ale dobrze wiesz, że to nie o to chodzi.

>To już nie ma nic do represyjności systemu

Bo dla Ciebie represyjność systemu, najwyraźniej, objawia się tylko gdy Cię pałują i strzelają do protestujących. Dla mnie fakt, że ktoś nie bije nie czyni z tego kogoś dobrej osoby.

>Po pierwsze dlaczego rzekomy ?

No bo jest taki zapis w prawie, a jak pokazał Twój link jest on niekonstytucyjny.

>Po drugie jest to absurd bo nie pasuje do twojej tezy ?

Absurdem byłoby ewentualnie egzekwowania takiego przepisu. A jak podałem wcześniej, jest to jedynie jeden z przykładów.

>Powództwo cywilne, bez problemu dało by się udowodnić że ona obrażała grupę ludzi, a sam fakt że byli wierzący nie ma nic do rzeczy.

Udowodnić byłbyś w stanie, że ktoś MÓWI, że czuje się obrażony a jak się naprawdę czuje to tego nikt nie wie. Fakt, że sądy zajmują się takimi sprawami (i, że jest taki zapis w prawie) jest kolejnym absurdem.

>Tylko że jeśli ten system socjalny jest zbyt rozbudowany (PRL), to powoduje niewydajność systemu, i na dłuższą metę brak systemu socjalnego

Przypominam, że za PRL było ok 150 000 urzędników, dziś, gdy (podobno) gospodarka nie jest centralnie sterowana mamy ich blisko 500 000. Ciekawe więc, gdzie ten socjal jest bardziej rozbudowany.

>Teraz jest szans wygrać z niesłusznym wyrokiem, jest taka możliwość w ogóle.
>W w PRL-u jeśli nawet teoretycznie (zapis prawny) taka była, nie była stosowana, a samo próbowanie skończyło by się problemach z milicją.

Po pierwsze poruszamy się w rzeczywistości, którą trudno udowodnić. Jestem przekonany, że w więzieniach osadzonych jest masa więźniów niesłusznie skazanych, ale, z wiadomych przyczyn, nie sposób tego udowodnić.
Po drugie, klika postów wcześniej podałem Ci przykład filmu Układ Zamknięty. W tej sprawie po kilku latach sąd w zamian za zniszczoną firmie przyznał 10 000 odszkodowania (chyba na waciki). A to tylko jeden przykład. Ale masz rację, można wygrać, tylko takie zwycięstwo można sobie nie powiem gdzie wsadzić.
Pamiętam jak wyliczano ile błędów popełniono przy obsłudze administracyjnej firmy Amber Gold, a po okresie rozliczeń okazało się, że nie ma winnych.

>I tak mój błąd bo został zatwierdzony, w USA, więc w sumie co to ma do polski w ogóle ?

Rozmawiamy o współczesnych systemach ekonomiczno-politycznych a nie tylko o Polsce, tym bardziej, że Polska bardzo chętnie czerpie ze wzorów zachodnich, choć nie powinna.

>Nie ma to jak kpina, zamiast odpowiedzi.

Ale taka prawda, Dziś również masz demonstrację, które są w stanie obalić rząd. Jedna z PRLowskich obaliła. Naprawdę wierzysz w to, że demokracja w obecnym kształcie przetrwa do końca ludzkości?
Peruniec (298 punktów)
>Bo dla Ciebie represyjność systemu, najwyraźniej, objawia się tylko gdy Cię pałują i strzelają do protestujących. Dla mnie fakt, że ktoś nie bije nie czyni z tego kogoś dobrej osoby.
Czyli to że jakieś osoby mógłby by być niezadowolone że masz koszulkę ze swastyka to jest teza za opresyjnością systemu ?

>No bo jest taki zapis w prawie, a jak pokazał Twój link jest on niekonstytucyjny.
Taa, tylko że on nie jest niekonstytucyjny, zakazane jest propagowanie systemów totalitarnych czyli głoszenie nazistowskich haseł np, ale sama swastyka nie jest propagowaniem totalitaryzmu, i szczerze dla mnie jest absolutnie sensowny przepis.

>Udowodnić byłbyś w stanie, że ktoś MÓWI, że czuje się obrażony a jak się naprawdę czuje to tego nikt nie wie. Fakt, że sądy zajmują się takimi sprawami (i, że jest taki zapis w prawie) jest kolejnym absurdem.
Właśnie stwierdziłeś że wszystkie przepisy prawne o zniesławnie, szarganie imienia itp, są bezsensowne

>Przypominam, że za PRL było ok 150 000 urzędników
Gdzie liczba urzędników nie ma nic wspólnego z socjalem

>Po pierwsze poruszamy się w rzeczywistości, którą trudno udowodnić. Jestem przekonany, że w więzieniach osadzonych jest masa więźniów niesłusznie skazanych, ale, z wiadomych przyczyn, nie sposób tego udowodnić.
Ty twierdzisz że wielu ja twierdzę że niewiadomo, i do tego się to sprowadza.

>Pamiętam jak wyliczano ile błędów popełniono przy obsłudze administracyjnej firmy Amber Gold, a po okresie rozliczeń okazało się, że nie ma winnych.
Co tylko świadczy o zaniedbaniach prawnych, a nie o tym że PRL był lepszy

>Rozmawiamy o współczesnych systemach ekonomiczno-politycznych a nie tylko o Polsce, tym bardziej, że Polska bardzo chętnie czerpie ze wzorów zachodnich, choć nie powinna.
A z jakich to powinna czerpać ?
Jakie wzorce są lepsze ?

>Ale taka prawda, Dziś również masz demonstrację, które są w stanie obalić rząd. Jedna z PRLowskich obaliła.
Naprawdę nie rozumiem co masz na myśli.

>Naprawdę wierzysz w to, że demokracja w obecnym kształcie przetrwa do końca ludzkości?
Co nie ma znaczenia, bo jak na razie lepszego systemu nie ma.
vifix (2315 punktów)
>Czyli to że jakieś osoby mógłby by być niezadowolone że masz koszulkę ze swastyka to jest teza za opresyjnością systemu ?

Niezadowolony to ja sobie mogę równie dobrze być z koloru koszuli sąsiada, ale nawet przez myśl by mi nie przeszło aby karać go za to prawnie.

>Taa, tylko że on nie jest niekonstytucyjny, zakazane jest propagowanie systemów totalitarnych czyli głoszenie nazistowskich haseł np, ale sama swastyka nie jest propagowaniem totalitaryzmu, i szczerze dla mnie jest absolutnie sensowny przepis.

Jeszcze nie tak dawno media żyły sprawą prokuratora, który ośmielił się nie uznać, swastyki za promowanie państwa totalitarnego, więc chyba nie do końca wiesz jaki jest odbiór tych symboli w naszym kraju.
Nie wiem, co widzisz złego w propagowaniu systemu innego niż obecnie funkcjonujący ale to chyba pozostanie Twoją słodką tajemnicą.

>Właśnie stwierdziłeś że wszystkie przepisy prawne o zniesławnie, szarganie imienia itp, są bezsensowne

Chyba coś Ci się pomyliło. Prawny zakaz wygłaszania tez niezgodnych z ich stanem faktycznym jest, w mojej ocenie, całkowicie słuszny.

>Gdzie liczba urzędników nie ma nic wspólnego z socjalem

Liczba urzędników może Ci zilustrować poziom kontroli jaką objęci się obywatele. W PRLu kontroli było podobno wiecej a jakimś cudem wystarczyło tylko 150 000.

>Co tylko świadczy o zaniedbaniach prawnych, a nie o tym że PRL był lepszy

A to z kolei świadczy o tym, że jest tak samo, tylko to, co w PRLu było oficjalnie dozwolone, teraz jest zakazane.

>A z jakich to powinna czerpać ?

Z rozsądku.

>Naprawdę nie rozumiem co masz na myśli.

To, że "jakiś" wpływ na rząd miałeś również w PRLu

>Co nie ma znaczenia, bo jak na razie lepszego systemu nie ma.

Monarchia ma dobre założenia ale demokracja nie byłaby również zła, gdyby dostosować ją konkretnego narodu. Ciężko jest jednak znaleźć wiele gorszych systemów od syfu panującego obecnie w Polsce.
03-11-2013 10:12 
 Ocena 2 na 2
Peruniec (298 punktów)
>ale nawet przez myśl by mi nie przeszło aby karać go za to prawnie.
Szczególnie że nikt nie karze

>Jeszcze nie tak dawno media żyły sprawą prokuratora, który ośmielił się nie uznać, swastyki za promowanie państwa totalitarnego, więc chyba nie do końca wiesz jaki jest odbiór tych symboli w naszym kraju.
Po pierwsze to czym żyją media, a jakie jest prawo to dwie różne sprawy, bo media żyją z rozdmuchiwania nieznaczących informacji.

>Nie wiem, co widzisz złego w propagowaniu systemu innego niż obecnie funkcjonujący ale to chyba pozostanie Twoją słodką tajemnicą.
Nie innego niż obecny, bo jest to ładnie sformułowana manipulacja słowna, tylko totalitarnego.
Nikt nie zabrania promowania chociażby monarchii, czy PRL-u , ale promowanie stalinizmu, maoizmu itp jest złe bo promuje się systemy w oczywisty sposób zbrodnicze.

>Chyba coś Ci się pomyliło. Prawny zakaz wygłaszania tez niezgodnych z ich stanem faktycznym jest, w mojej ocenie, całkowicie słuszny.
Ale to czy ty kogoś obrażasz to jest tego kogoś sprawa, i ma on całkowite prawo ciebie za to pozwać.

>Liczba urzędników może Ci zilustrować poziom kontroli jaką objęci się obywatele.
Nie może, bo teraz liczba urzędników musi być większa z racji większej ilości spraw jakimi się zajmuje (chociażby te wszystkie zajmujące się UE), a najbardziej pokazuje tylko rozbudowaną biurokrację .
Szczególnie że wziąłeś pod uwagę tylko urzędników, a gdzie Milicja, Służby, Armia, czy chociażby możliwość interwencji zbrojnej ZSRR ?

>A to z kolei świadczy o tym, że jest tak samo, tylko to, co w PRLu było oficjalnie dozwolone, teraz jest zakazane.
W jaki sposób jest to takie same ? czy mógłbyś to rozwinąć ?

>Z rozsądku.
Nie ma to jak odpowiedz która nie jest odpowiedzią.

>To, że "jakiś" wpływ na rząd miałeś również w PRLu
To jest mistrzostwo świata.
Jaki to wypływ miałeś na rządy w PRL-u

>Monarchia
Gdzie monarchia ma dobre założenia ?

>Ciężko jest jednak znaleźć wiele gorszych systemów od syfu panującego obecnie w Polsce.
A to ciekawe, bo ja mogę bez zastanawiania się wymienić parę, paręnaście.

03-11-2013 12:18 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Szczególnie że nikt nie karze

To był tylko przykład. Wiesz co to przykład?

>Po pierwsze to czym żyją media, a jakie jest prawo to dwie różne sprawy, bo media żyją z rozdmuchiwania nieznaczących informacji.

Ty chyba nie kojarzysz tej sprawy. Po tej sprawie prokurator został skrytykowany nawet przez ministra sprawiedliwości. Pewnie niedługo pozostanie na stanowisku skoro nie zgadza się z jedynie słuszna interpretacją.

>Nikt nie zabrania promowania chociażby monarchii, czy PRL-u , ale promowanie stalinizmu, maoizmu itp jest złe bo promuje się systemy w oczywisty sposób zbrodnicze.

Żaden system nie jest w oczywisty sposób zbrodniczy. To, że dzieją się w jakimś państwie złe rzeczy, to nie wina systemu. W demokracji też można przyjąć zasadę, że żaden żyd nie ma prawa żyć, jeśli odpowiednia liczba osób to przegłosuje.

>Ale to czy ty kogoś obrażasz to jest tego kogoś sprawa, i ma on całkowite prawo ciebie za to pozwać.

No niestety w naszych chorym kraju tak to wygląda.
W przeciwieństwie do pomówienia, nikt nie jest w stanie udowodnić ze 100% pewnością, że ktoś go obraził.

>Nie może, bo teraz liczba urzędników musi być większa z racji większej ilości spraw jakimi się zajmuje (chociażby te wszystkie zajmujące się UE), a najbardziej pokazuje tylko rozbudowaną biurokrację .

A po co jest rozbudowana biurokracja? Po to by być w stanie kontrolować wszystkie zadania, które państwo na siebie wzięło. Każdą umowę, każde zezwolenie, każdy wniosek. Niedługo nie będziesz mógł iść do toalety bez pozwolenia państwa.

>Szczególnie że wziąłeś pod uwagę tylko urzędników, a gdzie Milicja, Służby, Armia, czy chociażby możliwość interwencji zbrojnej ZSRR ?

A co to ma do rzeczy?

>W jaki sposób jest to takie same ? czy mógłbyś to rozwinąć ?

Sytuacje, o których pisałeś, że dziś są tylko błędami systemu, były dozwolone w PRLu i się zdarzały. Dziś są zakazane, ale również się zdarzają. W sumie więc niewiele się nie zmieniło.

>Nie ma to jak odpowiedz która nie jest odpowiedzią.

Nic nie poradzę na to, że nie umiesz przyjąć do wiadomości odpowiedzi.

>Jaki to wypływ miałeś na rządy w PRL-u

Rozumiem, że PRL sam siebie obalił?

>Gdzie monarchia ma dobre założenia ?

W teorii, krół myśli o państwie na wiele lat do przodu, a nie na jedną kadencje.

>A to ciekawe, bo ja mogę bez zastanawiania się wymienić parę, paręnaście.

Taka odpowiedź nie dziwi mnie. W końcu jesteś osobą, która ucieszy się, gdy ktoś Ciebie pozwie o to, że czuje się obrażony Twoim zachowaniem.
Lubisz być niewolnikiem? Twoja sprawa, ale nie zniewalaj innych.
03-11-2013 12:49 
 Ocena 1 na 1
Peruniec (298 punktów)
>To był tylko przykład. Wiesz co to przykład?
A jakieś inne przykłady ? bo ich nie podałeś i dziwisz się że ja odnoszę się do tej jednej.

>Żaden system nie jest w oczywisty sposób zbrodniczy.
Co z tego że system nie musi być zbrodniczy, skoro był zbrodniczy, czyli zakazuje się promowania systemów które były zbrodnicze.

>W demokracji też można przyjąć zasadę, że żaden żyd nie ma prawa żyć, jeśli odpowiednia liczba osób to przegłosuje.
Teoretycznie tak, ale chyba widzisz pewną różnicę w tym jak to było by trudne w demokracji, i jakoś w historii się nie zdarzyło , a między sytuacją gdzie twoje życie bądź śmierć zależy od decyzji jednej osoby.

>W przeciwieństwie do pomówienia, nikt nie jest w stanie udowodnić ze 100% pewnością, że ktoś go obraził.
Od tego są biegli, sąd i rozprawa.

>A po co jest rozbudowana biurokracja? Po to by być w stanie kontrolować wszystkie zadania, które państwo na siebie wzięło.
Ale wiesz że to jest cały powód istnienia biurokracji, więc jako zarzut jest to absurdalne.
A dlaczego w Polsce jest tylu urzędników, jedno słowo, nepotyzm .

>A co to ma do rzeczy?
To do rzeczy że są to organy które też służą kontroli i tym bardziej zastraszania społeczeństwa.

>Sytuacje, o których pisałeś, że dziś są tylko błędami systemu, były dozwolone w PRLu i się zdarzały. Dziś są zakazane, ale również się zdarzają. W sumie więc niewiele się nie zmieniło.
Zdarzają się mordy polityczne, prześladowania przez policję, internowania, wyrzucanie z pracy za poglądy ?
Ja jakoś nie słyszałem.

>Nic nie poradzę na to, że nie umiesz przyjąć do wiadomości odpowiedzi.
Odpowiedzi która nie jest odpowiedzą, bo czym jest ten rozsądek ? skoro mamy nie przyjmować sposobów z zachodu ?

>Rozumiem, że PRL sam siebie obalił?
Na takiej samej zasadzie niewolnik miał wpływ na rządy w państwie.

>W teorii, krół myśli o państwie na wiele lat do przodu, a nie na jedną kadencje.
Monarcha myśli o swoim rodzie, nie państwie, dlatego będzie robił rzeczy które nie są słuszne z punktu widzenia państwa ale z jego osobistego czy rodowego punktu widzenia są.
No i oczywiście złego prezydenta/premiera można zmienić, a złego króla ma się długoo.

>Taka odpowiedź nie dziwi mnie.
Rozumiem że merytoryczne argumenty są ci obce .
Ale proszę bardzo parę krajów w których system jest gorszy.
Korea Północna, Chiny, Kuba, Białoruś, Rosja, Bułgaria, czy w sumie dowolny kraj bliskiego wschodu, i tak można bardzo długooooo wymieniać.

>Lubisz być niewolnikiem? Twoja sprawa, ale nie zniewalaj innych.
Ha ha i jak ja to niby robię ?
vifix (2315 punktów)
>A jakieś inne przykłady ? bo ich nie podałeś i dziwisz się że ja odnoszę się do tej jednej.

W tym kraju, nie możesz zagrać w bierki na pieniądze bo to jest karane.
Poczytaj sobie wywiady z pokerzystami, którzy musza wyjeżdżać z kraju by sobie w pokera na pieniądze pograć.

>Co z tego że system nie musi być zbrodniczy, skoro był zbrodniczy, czyli zakazuje się promowania systemów które były zbrodnicze.

No to teraz pojechałeś. Tylko czekać aż dorwiesz się do władzy i zakażesz bycia niewierzącym w myśl zasady Stalin był ateistą wiec zakaże bycia ateistą.

>Teoretycznie tak, ale chyba widzisz pewną różnicę w tym jak to było by trudne w demokracji, i jakoś w historii się nie zdarzyło

Teoretycznie demokracja jest wolna od zbrodniarzy ale jakimś cudem Hitlerowi udało się pozyskać duże poparcie.

>a między sytuacją gdzie twoje życie bądź śmierć zależy od decyzji jednej osoby.

Ale moje życie zależy od decyzji jednej osoby, no czasami dwóch lub trzech. Jeszcze raz zachęcam do obejrzenia filmu Układ Zamknięty lub programu państwo w państwie.

>Od tego są biegli, sąd i rozprawa.

A napisz mi skąd niby sąd może mieć 100% pewność, że poczułem się obrażony?
Powołujesz się na sędziów tak jakby to były osoby wszechwiedzące i najsprawiedliwsze, a w naszym kraju sędziowie orzekają, że można mówić tak ogólnie, że aborcja to morderstwo, ale nie można powiedzieć, że jakaś konkretna osoba popełniła, dokonując aborcji, morderstwo. Dodatkowo 90% spraw o opiekę nad dzieckiem rozstrzygane jest na korzyść matek. Eksperci upatrują tutaj uprzedzenia i stereotypowy punkt widzenia sędziów. Tak więc wybacz, ale sąd to dla mnie tylko opinia jednego człowieka, który równie dobrze może kierować się własną wybujałą wyobraźnią.

>Ale wiesz że to jest cały powód istnienia biurokracji, więc jako zarzut jest to absurdalne.

O jakim zarzucie Ty piszesz? W którym miejscu napisałem, że administracja jest niepotrzebna?

>A dlaczego w Polsce jest tylu urzędników, jedno słowo, nepotyzm .

Taa jasne, i tylko siedzą i nic nie robią. Pogadaj sobie z urzędnikami, większość ma tyle roboty, że nie wie co pierwsze zrobić. A nepotyzm zapewne jest, ale nie oznacza to, że osoby zatrudnione w ten sposób nie robią nic.

>To do rzeczy że są to organy które też służą kontroli i tym bardziej zastraszania społeczeństwa.

Nadal nie rozumiem, co to ma do ilości urzędników.

>Zdarzają się mordy polityczne, prześladowania przez policję, internowania, wyrzucanie z pracy za poglądy ?

Myślę, że znalazłbyś spokojnie wiele osób, które by to potwierdziły. Ja osobiście znam osobę, która była naciskana do podpisania poparcie dla pewnego urzędnika.

>Ja jakoś nie słyszałem.

To samo może powiedzieć cała moja rodzina o sytuacji w PRLu.

>Odpowiedzi która nie jest odpowiedzą, bo czym jest ten rozsądek ? skoro mamy nie przyjmować sposobów z zachodu ?

Nie napisałem, że nie należy inspirować się wzorcami, tylko tymi dobrymi, nawet jeśli pochodzą z Białorusi.

>Na takiej samej zasadzie niewolnik miał wpływ na rządy w państwie.

I na takiej samej zasadzie Ty masz wpływ na obecna władzę lub zniewolenie ze strony durnej większości.

>Monarcha myśli o swoim rodzie, nie państwie, dlatego będzie robił rzeczy które nie są słuszne z punktu widzenia państwa ale z jego osobistego czy rodowego punktu widzenia są.

Zupełnie jakbym czytał o polityku

>No i oczywiście złego prezydenta/premiera można zmienić, a złego króla ma się długoo.

Jak połowa kraju pójdzie na referendum to tak, tak samo jak połowa narodu zbuntuje się przeciwko królowi, to nie ma on szans przetrwania.

>Rozumiem że merytoryczne argumenty są ci obce .

Cały czas rozmawiam z Tobą merytorycznie.

>Ale proszę bardzo parę krajów w których system jest gorszy.
>Korea Północna, Chiny, Kuba, Białoruś, Rosja, Bułgaria, czy w sumie dowolny kraj bliskiego wschodu, i tak można bardzo długooooo wymieniać.

A najśmieszniejsze jest to, że połowa przedstawionych przez Ciebie państw to demokracje Co za ironia losu.

>Ha ha i jak ja to niby robię ?

Popierając system, który chcę kontrolować bardzo dużą ilość moich aktywności. Jeżeli jesteś za zakazem narkotyków to zmuszasz mnie do przestrzegania Twoich zasad bez wartościowego uzasadnienia.
04-11-2013 11:06 
 Ocena 1 na 1
Peruniec (298 punktów)
>W tym kraju, nie możesz zagrać w bierki na pieniądze bo to jest karane.
Poczytaj sobie wywiady z pokerzystami, którzy musza wyjeżdżać z kraju by sobie w pokera na pieniądze pograć.
To żeś pojechał, hazard w Polsce nie jest zakazany, bo można to robić w odpowiednich miejscach
Ale jeśli tobie to przeszkadza, co szkodzi byś głosował na partie czy osoby które by zmieniły przepisy (pewnie Korwin).
Coś czego w PRL-u zrobić się nie dało.

>No to teraz pojechałeś. Tylko czekać aż dorwiesz się do władzy i zakażesz bycia niewierzącym w myśl zasady Stalin był ateistą wiec zakaże bycia ateistą.
Chyba ty pojechałeś, a twoje porównanie jest absolutnie błędne.
Ale zadam proste pytanie czy Nazizm, Stalinizm, Maoizm albo Dżudze są systemami zbrodniczymi ?

>Teoretycznie demokracja jest wolna od zbrodniarzy ale jakimś cudem Hitlerowi udało się pozyskać duże poparcie.
I oczywiście nie wiesz o tym ze w republice weimarskiej nie było czegoś takiego jak trybunał konstytucyjny, czyli można było wprowadza zmiany niezgodne z konstytucją.

>Ale moje życie zależy od decyzji jednej osoby, no czasami dwóch lub trzech. Jeszcze raz zachęcam do obejrzenia filmu Układ Zamknięty lub programu państwo w państwie.
Porównujesz jednostkowy przypadek, i to nie śmierci, do tego że jedna osoba jednym podpisem skazywała ciebie na śmierć ?
Brawo.

>A napisz mi skąd niby sąd może mieć 100% pewność, że poczułem się obrażony?
Ty chyba nie rozumiesz całej idei sądów, bo chodzi o to żeby sąd uznał że coś jest prawdą, w tym wypadku obrażenie.

>O jakim zarzucie Ty piszesz? W którym miejscu napisałem, że administracja jest niepotrzebna?
Poprzedni post
A po co jest rozbudowana biurokracja? Po to by być w stanie kontrolować wszystkie zadania, które państwo na siebie wzięło.
Czym jest to jak nie zarzutem ?

>Taa jasne, i tylko siedzą i nic nie robią. Pogadaj sobie z urzędnikami, większość ma tyle roboty, że nie wie co pierwsze zrobić.
Biurokracja produkuje pracę sama dla siebie, co jest wynikiem nepotyzmu a ma tylko usprawiedliwiać ich stanowiska pracy.

>Nadal nie rozumiem, co to ma do ilości urzędników.
Twierdziłeś że ta wielka liczba urzędników jest od kontroli obywateli, to ja ci mówię że są inne środki kontroli obywateli, szczególnie że w PRL-u było ich więcej.

>Myślę, że znalazłbyś spokojnie wiele osób, które by to potwierdziły. Ja osobiście znam osobę, która była naciskana do podpisania poparcie dla pewnego urzędnika.
To podaj jakieś mordy Polityczne, masowe przymuszanie itp.
Bo ty pomijasz skalę.

>To samo może powiedzieć cała moja rodzina o sytuacji w PRLu.
A to jest bardzo ciekawe, czym było zabójstwo Popiełuszki, strzelanie do robotników w 70, pacyfikacja wujka, internowania, czy cały stan wojenny.

>Nie napisałem, że nie należy inspirować się wzorcami, tylko tymi dobrymi, nawet jeśli pochodzą z Białorusi.
To bardzo ciekawe co teraz piszesz.
Polska bardzo chętnie czerpie ze wzorów zachodnich, choć nie powinna.
Szczególnie że nie uzasadniłeś dlaczego to przyjmowanie wzorów z zachodu jest takie złe

>I na takiej samej zasadzie Ty masz wpływ na obecna władzę lub zniewolenie ze strony durnej większości.
Jest to bardzo ciekawe co mówisz, czyli twierdzisz że nie masz wpływu na nic ? że nie możesz głosować na partie polityczna, ba samemu zajmować się polityką i zmieniać wszystko.

>Zupełnie jakbym czytał o polityku
Z drobną różnicą polityk jest wybieralny a król nie.

>Jak połowa kraju pójdzie na referendum to tak, tak samo jak połowa narodu zbuntuje się przeciwko królowi, to nie ma on szans przetrwania.
Nie prawda, masz złego nielubianego prezydenta, premiera nie głosujesz na niego lub jego partię, i powiedz mi że tak nie jest

>Cały czas rozmawiam z Tobą merytorycznie.
jasne bo ciągłe pisanie że ja bym czegoś zakazał, że wspieram totalitaryzm itp ma być merytoryczną dyskusją ?

>A najśmieszniejsze jest to, że połowa przedstawionych przez Ciebie państw to demokracje Co za ironia losu.
A dlaczego jest to śmieszne ?

>Popierając system, który chcę kontrolować bardzo dużą ilość moich aktywności. Jeżeli jesteś za zakazem narkotyków to zmuszasz mnie do przestrzegania Twoich zasad bez wartościowego uzasadnienia.
A ty jesteś chyba anarchistą jeśli nie rozumiesz że cała idea państwa opiera się na prawach których muszą przestrzegać obywatele, szczególnie że używasz bzdurnie określenie totalitaryzm.
Czy nie masz możliwość lobbowania na rzecz zalegalizowania narkotyków, a jeśli tak bardzo doskwiera tobie to czy inne prawo masz całkowite prawo zmienić miejsce zamieszkania na takie gdzie nie będziesz tak obłożony prawami.
No i akurat zakaz używania narkotyków ma sens, marihuany niekoniecznie, ale twardych narkotyków zdecydowanie.
04-11-2013 14:34 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>To żeś pojechał, hazard w Polsce nie jest zakazany, bo można to robić w odpowiednich miejscach

Doprawdy? Szczęście, że mogę jeszcze jeździć samochodem gdzie chcę a nie tylko w warszawie. Co za wspaniały kraj!

>Ale jeśli tobie to przeszkadza, co szkodzi byś głosował na partie czy osoby które by zmieniły przepisy (pewnie Korwin).
>Coś czego w PRL-u zrobić się nie dało.

Głosować się nie dało, ale masa osób była niezadowolona no i... patrz inni są u władzy.

>Chyba ty pojechałeś, a twoje porównanie jest absolutnie błędne.

Niby czemu?

>Ale zadam proste pytanie czy Nazizm, Stalinizm, Maoizm albo Dżudze są systemami zbrodniczymi ?

To nie są systemy organizacji państwa tylko pewne nazewnictwo służące do opisu pewnego typu zachowania, tak jak IV RP. To, że stalin był zbrodniarzem, nie ma wiele wspólnego z systemem organizacji państwa.
W pewnym sensie można powiedzieć, że Tusk też ma pośrednio krew na rękach, krew tych, którzy popełnili samobójstwo będąc zmęczonym gnębieniem przez aparat państwowy, a Tusk, jako osoba przy władzy, niewiele zrobiła by zmienić prawo i wyeliminować patologię. Czy wiec nazwiesz to Tuskizm?

>I oczywiście nie wiesz o tym ze w republice weimarskiej nie było czegoś takiego jak trybunał konstytucyjny, czyli można było wprowadza zmiany niezgodne z konstytucją.

po pierwsze, Hitler nie zdobył władzy poprzez demokrację, tylko wykorzystał władzę zdobytą dzięki demokracji do łamania prawa i stania się tym, kim się stał. Co więc ma do tego trybunał konstytucyjny skoro Hitler po prostu łamał prawo?
Po drugie, co Ci daje trybunał skoro wiele przepisów jest wprowadzane w życie nielegalnie, o czym informuje trybunał konstytucyjny już po ich wdrożeniu.

>Porównujesz jednostkowy przypadek, i to nie śmierci, do tego że jedna osoba jednym podpisem skazywała ciebie na śmierć ?
>Brawo.

Jednostkowy przypadek? Chyba tylko dlatego, że o innych nie wiesz.
Rozumiem, że wg Ciebie USA to kraj trzeciego świata skoro jednym orzeczeniem sądu możesz zostać skazanym na śmierć?

>Ty chyba nie rozumiesz całej idei sądów, bo chodzi o to żeby sąd uznał że coś jest prawdą, w tym wypadku obrażenie.

A Ty chyba nie rozumiesz, że pewnych rzeczy nie da się udowodnić. Możesz dowieść zaistnienie faktów, które obiektywnie miały miejsce np. ktoś skłamał ale nie możesz wejść do czyjejś głowy i sprawdzić, czy faktycznie poczuł się obrażony i w jakim stopniu.

>Poprzedni post
> A po co jest rozbudowana biurokracja? Po to by być w stanie kontrolować wszystkie zadania, które państwo na siebie wzięło.Czym jest to jak nie zarzutem ?

A gdzie jest tam napisane "całkowita likwidacja administracji"?

>Biurokracja produkuje pracę sama dla siebie, co jest wynikiem nepotyzmu a ma tylko usprawiedliwiać ich stanowiska pracy.

Pracowałeś kiedyś w jakimś urzędzie? Rozmawiałeś kiedyś z urzędnikiem na temat tego ile maja pracy?

>Twierdziłeś że ta wielka liczba urzędników jest od kontroli obywateli, to ja ci mówię że są inne środki kontroli obywateli, szczególnie że w PRL-u było ich więcej.

Widzę, że zrozumiałeś słowo kontrola bardzo dosłownie. Nazwę więc to zjawisko władzą nad aktywnościami ludzkimi. Potrzeba tyle urzędników, bo ta władza z roku na rok się powiększa.

>To podaj jakieś mordy Polityczne, masowe przymuszanie itp.
>Bo ty pomijasz skalę.

Ja pomijam skalę? To napisz proszę jaki procent obywateli PRLu było w ten sposób traktowane?

>A to jest bardzo ciekawe, czym było zabójstwo Popiełuszki, strzelanie do robotników w 70, pacyfikacja wujka, internowania, czy cały stan wojenny.

No własnie czym? Tym czym teraz jest wszechobecna władza urzędnika, która prowadzi do zamykania w więzieniach i niszczenia firm.
Gdybyś zapytał się kogokolwiek z mojej rodziny o te patologię za czasów PRLu powiedziałby Ci, że osobiście nie słyszał o żadnym przypadku. Tak samo by odpowiedział, gdybyś zapytał się o patologię obecnego systemu.
Po raz kolejny przypominam Ci, że ja nie twierdzę, że dziś jest tak samo lub gorzej jak za PRLu, tylko, że to jest wybór jak pomiędzy dwoma szkodliwymi chorobami, innymi słowy wybierasz mniejsze zło.

>To bardzo ciekawe co teraz piszesz.
>Polska bardzo chętnie czerpie ze wzorów zachodnich, choć nie powinna.Szczególnie że nie uzasadniłeś dlaczego to przyjmowanie wzorów z zachodu jest takie złe

Bo na zachodzie również są złe wzorce, a wielu patrzy ślepo na zachód.

>Jest to bardzo ciekawe co mówisz, czyli twierdzisz że nie masz wpływu na nic ? że nie możesz głosować na partie polityczna, ba samemu zajmować się polityką i zmieniać wszystko.

Oczywiście, że mam, tylko, że jedna osoba ma taki sam wpływ na państwo jak w PRLu.

>Z drobną różnicą polityk jest wybieralny a król nie.

Król jest obalalny.
Peruniec (298 punktów)
>Doprawdy? Szczęście, że mogę jeszcze jeździć samochodem gdzie chcę a nie tylko w warszawie. Co za wspaniały kraj!
Piękny merytoryczny argument

>Głosować się nie dało, ale masa osób była niezadowolona no i... patrz inni są u władzy.
Przez wielkie masowe protesty, stan wojenny i tylko fuksem bez wojny domowej, tak naprawdę taka sama sytuacja jak teraz .

>Niby czemu?
Porównujesz systemy które były zbrodnicze i ich propagowanie, do jakiegoś wydumanego przejęcia przeze mnie władzy (swoją drogą argument personalny), i zakazanie ateizmu bo Stalin był ateistą.
I nie raczysz zauważać że stalinizm był zły, jego założenia są złe i propagowanie ich jest propagowaniem tych złych cech systemu.

>że stalin był zbrodniarzem, nie ma wiele wspólnego z systemem organizacji państwa.
jak to nie ma ? to Stalin zarządzał masowe czystki, rozstrzeliwania ludzi bez powodu to on tworzył cały system, i tak system był zły.

>W pewnym sensie można powiedzieć, że Tusk też ma pośrednio krew na rękach, krew tych, którzy popełnili samobójstwo będąc zmęczonym gnębieniem przez aparat państwowy, a Tusk, jako osoba przy władzy, niewiele zrobiła by zmienić prawo i wyeliminować patologię. Czy wiec nazwiesz to Tuskizm?
Piękny bełkot.

>po pierwsze, Hitler nie zdobył władzy poprzez demokrację, tylko wykorzystał władzę zdobytą dzięki demokracji do łamania prawa i stania się tym, kim się stał.
Hitler akurat zdobył władzę legalnie, legalnie zmieniał przepisy tak że jego działania (przyszłe) stały się legalne, trybun konstytucyjny sprawia że było by właściwie niemożliwe.

>Jednostkowy przypadek? Chyba tylko dlatego, że o innych nie wiesz.
Rozumiem, że wg Ciebie USA to kraj trzeciego świata skoro jednym orzeczeniem sądu możesz zostać skazanym na śmierć?
LOL, jeśli według ciebie skazanie kogoś po procesie sądowym, i zapewniam że w procesach z karą śmierć są to bardzo dokładne procesy, do sytuacji gdzie Stalin uznaje internowanych polskich oficerów za niewygodnych i każe ich zabić, i to nie jest jednostkowy przykład, ale mam wrażenie że do ciebie nie trafiają argumenty.

>A Ty chyba nie rozumiesz, że pewnych rzeczy nie da się udowodnić. Możesz dowieść zaistnienie faktów, które obiektywnie miały miejsce np. ktoś skłamał ale nie możesz wejść do czyjejś głowy i sprawdzić, czy faktycznie poczuł się obrażony i w jakim stopniu.
Czyli nie rozumiesz idei sądów.

>A gdzie jest tam napisane "całkowita likwidacja administracji"?
A czemu miało by być coś o czym ja nigdy nie pisałem

>Pracowałeś kiedyś w jakimś urzędzie? Rozmawiałeś kiedyś z urzędnikiem na temat tego ile maja pracy?
Miałem wątpliwą przyjemność korzystać z usług Polskich urzędów, i ja widziałem jak to ciężko pracują.
1 - urząd miejski, długaśna kolejka chyba z 50 czy 100 osób, na 6-8 okienek otwarte jedno, obok panie urzędniczki rozmawiają (zresztą z tą która siedzi z tym jednym okienku) i piją kawę.
2 - Urząd 20 minut przed końcem pracy urząd nie działa, bo urzędnicy szykują się do domu, pokaż mi to w innym miejscu pracy
I takich historii jest pełno.

>Widzę, że zrozumiałeś słowo kontrola bardzo dosłownie. Nazwę więc to zjawisko władzą nad aktywnościami ludzkimi. Potrzeba tyle urzędników, bo ta władza z roku na rok się powiększa.
I w PRL-u część tej pracy robiła chociażby milicja, zresztą musiał byś jeszcze udowodnić że większa liczba urzędników przekłada się na większą kontrolę, no i oczywiście że nie potrzeba większej liczby urzędników .

>Ja pomijam skalę? To napisz proszę jaki procent obywateli PRLu było w ten sposób traktowane?
Nie mam pojęcia jaki, ale powiem jedno zdecydowanie większy niż obecnie.

>No własnie czym? Tym czym teraz jest wszechobecna władza urzędnika, która prowadzi do zamykania w więzieniach i niszczenia firm.
Bo jest to oczywiście to samo

>Po raz kolejny przypominam Ci, że ja nie twierdzę, że dziś jest tak samo lub gorzej jak za PRLu, tylko, że to jest wybór jak pomiędzy dwoma szkodliwymi chorobami, innymi słowy wybierasz mniejsze zło.
Czyli jeśli uważasz że demokracja jest lepszym system to ja nie rozumiem o co jest dyskusja

>Bo na zachodzie również są złe wzorce, a wielu patrzy ślepo na zachód.
Czyli nie powinno się przyjmować wzorców zachodnich bo są tam złe wzorce, ale dobry też nie, i dalej nie napisałeś gdzie są lepsze .

>Oczywiście, że mam, tylko, że jedna osoba ma taki sam wpływ na państwo jak w PRLu.
jasne, czyli broni ci ktoś założyć partię, i osiągnąć sukces wyborczy ? NIE, w PRL-u nie miałeś takiej możliwości.

>Król jest obalalny.
Czyli zaletą ma być to żeby się go pozbyć trzeba go obalić siłą, czyli w praktyce promujesz wojny domowe.
05-11-2013 18:34 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Piękny merytoryczny argument

Dziękuję, jestem podobnego zdania.

>Przez wielkie masowe protesty, stan wojenny i tylko fuksem bez wojny domowej, tak naprawdę taka sama sytuacja jak teraz .

Komunizm był nie tylko w Polsce więc trudno powiedzieć, że obalono go w całej europie tylko fuksem. Po prostu niezadowolenie pewnej grupy doszło do wartości krytycznej i wymieniono władze.

>Porównujesz systemy które były zbrodnicze i ich propagowanie, do jakiegoś wydumanego przejęcia przeze mnie władzy (swoją drogą argument personalny), i zakazanie ateizmu bo Stalin był ateistą.

Sam użyłeś sformułowania, że system nie musi być zbrodniczy, ale wystarczy, że jakiś przedstawiciel tego systemu dopuszczał się zbrodni i dlatego należy zakazać propagowania takiego systemu. Myśląc w ten sposób można zakazać propagowania ateizmu, bo stalin był ateistą, w myśl zasady chuchajmy na zimne bo jeszcze kolejny stalin się pojawi jak pozwolimy propagować ateizm.

>I nie raczysz zauważać że stalinizm był zły, jego założenia są złe i propagowanie ich jest propagowaniem tych złych cech systemu.

Stalinizm to też system polityczno-ekonomiczny. Już dziś jest zakaż nawoływania do zabijania więc zakaz nawoływania do wprowadzenia stalizmu (jako np. systemu gospodarczego) nie powinien obowiązywać.

>jak to nie ma ? to Stalin zarządzał masowe czystki, rozstrzeliwania ludzi bez powodu to on tworzył cały system, i tak system był zły.

Właśnie z tego powodu. Stalin wprowadził restrykcje w pewnych elementach systemu ale to nie znaczy, że wszystkie jego elementy są złe. Wystarczy po prostu zakaz nawoływania do zabijania.
Zauważ, że dziś nie wolno być nawet rasistą, choć rasizm nie musi się wiązać z nawoływaniem do eliminowania członków innych ras. Można po prostu nie lubić czarnych.

>Piękny bełkot.

Zawsze powtarzałem, że jak ktoś nie ma argumentów to stosuje tego typu sformułowania

>Hitler akurat zdobył władzę legalnie, legalnie zmieniał przepisy tak że jego działania (przyszłe) stały się legalne, trybun konstytucyjny sprawia że było by właściwie niemożliwe.

A w którym miejscu napisałem, że nie zdobył władzy legalnie. Po zdobyciu władzy pewne "akcje" przeprowadzał nielegalnie.

>LOL, jeśli według ciebie skazanie kogoś po procesie sądowym,

Odnoszę się jedynie do tego, że dziś, według Ciebie, nikt nie może skazać Cię na śmierć arbitralną decyzją, co jest nieprawdą.

>i zapewniam że w procesach z karą śmierć są to bardzo dokładne procesy,

Skąd wiesz?

>do sytuacji gdzie Stalin uznaje internowanych polskich oficerów za niewygodnych i każe ich zabić,

Dziś się nie zabija niewygodnych, dziś się "przypadkowo" zabija tych, którzy są blisko ropy.

>i to nie jest jednostkowy przykład, ale mam wrażenie że do ciebie nie trafiają argumenty.

Słuszne, zawsze trafiają.

>Czyli nie rozumiesz idei sądów.

Jak najbardziej rozumiem ideę sądów, ale Ty najwyraźniej nie rozumiesz, że sędziowie to... ludzie. A ludzie się mylą, kierują uprzedzeniami, ideologią itd. Dlatego najbezpieczniej jest wprowadzić takie prawo, które da sędziom jak najmniej pracy i sprawy łatwe do orzeczenia.

>A czemu miało by być coś o czym ja nigdy nie pisałem

Nigdy nie pisałem o całkowitej likwidacji sądów. Nie rozumiem o co Ci chodzi.

>Miałem wątpliwą przyjemność korzystać z usług Polskich urzędów, i ja widziałem jak to ciężko pracują.
>1 - urząd miejski, długaśna kolejka chyba z 50 czy 100 osób, na 6-8 okienek otwarte jedno, obok panie urzędniczki rozmawiają (zresztą z tą która siedzi z tym jednym okienku) i piją kawę.
>2 - Urząd 20 minut przed końcem pracy urząd nie działa, bo urzędnicy szykują się do domu, pokaż mi to w innym miejscu pracy
>I takich historii jest pełno.

A ja z kolei mam inne doświadczenia, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie ulegam pomyłce jednostkowej obserwacji, tylko wiem, że na zjawiska patrzy się kontekstowo. Przy okazji reformy sadownictwa pokazywano dane ile spraw mają urzędy w dużych sądach a ile w małych. Jest to więc nie wina małej czy dużej liczby urzędników tylko złej organizacji pracy.

>I w PRL-u część tej pracy robiła chociażby milicja, zresztą musiał byś jeszcze udowodnić że większa liczba urzędników przekłada się na większą kontrolę, no i oczywiście że nie potrzeba większej liczby urzędników .

Nie mam kompetencji do tego, aby coś takiego udowodnić. Nie mieszkałem w PRLu więc nie wiem jak to naocznie wyglądało, ale obserwuje dzisiejszą Polskę i zastanawiam się, gdzie ta rzekoma wolność.
PS. Mi jako dowód wystarczy to, że pracująca na etacie osoba płaci ponad 50% swoich dochodów na podatek. Na coś muszą iść te pieniądze

>Nie mam pojęcia jaki, ale powiem jedno zdecydowanie większy niż obecnie.

A ja mógłbym powiedzieć, że są to podobne ilości.

>Bo jest to oczywiście to samo

Pójdziesz siedzieć za nic, to może zmienisz zdanie

>Czyli jeśli uważasz że demokracja jest lepszym system to ja nie rozumiem o co jest dyskusja

A co ma PRL do demokracji. Demokracja jest zła i PRL był zły, są inne lepsze systemy i między innymi o tym dyskutujemy.

>Czyli nie powinno się przyjmować wzorców zachodnich bo są tam złe wzorce, ale dobry też nie, i dalej nie napisałeś gdzie są lepsze .

Są wzorce złe i dobre.

>jasne, czyli broni ci ktoś założyć partię, i osiągnąć sukces wyborczy ? NIE, w PRL-u nie miałeś takiej możliwości.

Sednem wszystkiego nie jest droga do celu ale cel.

>Czyli zaletą ma być to żeby się go pozbyć trzeba go obalić siłą, czyli w praktyce promujesz wojny domowe.

Skąd pomysł, że ja coś promuje. Przecież najlepiej byłoby mieć mądrego i rozsądnego króla. Po co komu wojna domowa. Ale jak już trzeba to zawsze są metody na zmianę władzy.
Masz może jakieś dane jaki procent ludzi w czasie obalania PRLu było przeciw ówczesnemu systemowi? Bo zastanawiam się, czy PRLu nie obalono bo był jakiś procent mały niezadowolonych.
Peruniec (298 punktów)
>Komunizm był nie tylko w Polsce więc trudno powiedzieć, że obalono go w całej europie tylko fuksem. Po prostu niezadowolenie pewnej grupy doszło do wartości krytycznej i wymieniono władze.
Po pierwsze to nie był komunizm
A po drugie wymieniono władzę tylko przez słabość wielkiego brata, który by wkroczył do Polski, no i oczywiście teraz jest zdecydowanie lepiej ze zmianą władzy

>Stalinizm to też system polityczno-ekonomiczny.
Który promował przemoc, represje itp

>Właśnie z tego powodu. Stalin wprowadził restrykcje w pewnych elementach systemu ale to nie znaczy, że wszystkie jego elementy są złe. Wystarczy po prostu zakaz nawoływania do zabijania.
Czyli zmieniając te elementy nie ma już stalinizmu

>Zauważ, że dziś nie wolno być nawet rasistą, choć rasizm nie musi się wiązać z nawoływaniem do eliminowania członków innych ras. Można po prostu nie lubić czarnych.
Nikt nie zabrania być tobie rasistą i mimo tego co mówisz nie jest to karalne, jest zakazane głoszenie poglądów rasistowskich.

>Zawsze powtarzałem, że jak ktoś nie ma argumentów to stosuje tego typu sformułowania
Jeśli uważasz że porównywanie samobójstw w RP i jako winie Tuska, do Stalinizmu to jest to bardziej niż absurdalne .

>A w którym miejscu napisałem, że nie zdobył władzy legalnie. Po zdobyciu władzy pewne "akcje" przeprowadzał nielegalnie.
Jakie np akcje ?

>Odnoszę się jedynie do tego, że dziś, według Ciebie, nikt nie może skazać Cię na śmierć arbitralną decyzją, co jest nieprawdą
W sumie w PL niemożliwe jeśli już się czepiać, i chyba rozumiesz że jest pewna różnica miedzy uczciwym wyrokiem sądowym, a zaocznym ogólnym wyrokiem śmierci wydawanym przez jedną osobę ?

>Skąd wiesz?
Bo skazany ma bardzo dużo możliwości odwoływania się, a średnia wykonanych wyroków śmierci to jakieś 30%
Oczywiście mówię o USA.

>Dziś się nie zabija niewygodnych, dziś się "przypadkowo" zabija tych, którzy są blisko ropy.
Czy zdajesz sobie zdanie jak bardzo absurdalne są te słowa.

>Jak najbardziej rozumiem ideę sądów, ale Ty najwyraźniej nie rozumiesz, że sędziowie to... ludzie. A ludzie się mylą, kierują uprzedzeniami, ideologią itd. Dlatego najbezpieczniej jest wprowadzić takie prawo, które da sędziom jak najmniej pracy i sprawy łatwe do orzeczenia.
Jest to błąd logiczny, prawo może być albo mało szczegółowe i daje więcej wolnej ręki sędzią, albo tak ja teraz prawo jest szczegółowe żeby sędzia miał małe pole do interpretacji.

>A ja z kolei mam inne doświadczenia, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie ulegam pomyłce jednostkowej obserwacji, tylko wiem, że na zjawiska patrzy się kontekstowo.
To czy możesz wskazać dane które świadczą inaczej ?

>PS. Mi jako dowód wystarczy to, że pracująca na etacie osoba płaci ponad 50% swoich dochodów na podatek. Na coś muszą iść te pieniądze.
Hmm na rozbudowany socjal, na jak zauważyłeś urzędników itp.

>A ja mógłbym powiedzieć, że są to podobne ilości.
Bez żadnych danych

>Pójdziesz siedzieć za nic, to może zmienisz zdanie
Ile jest takich przypadków ? bo w PRL-u było to częste i wcale nikt się z tym nie krył, a teraz jest to błąd.

>A co ma PRL do demokracji.
To że twierdzę że PRL był gorszy od dzisiejszej demokracji.

>są inne lepsze systemy i między innymi o tym dyskutujemy.
Jakie to niby systemy są złe ?

>Są wzorce złe i dobre.
Ty jakoś napisałeś o nieprzyjmowaniu wzorców zachodnich, a nie złych wzorców .

>Skąd pomysł, że ja coś promuje. Przecież najlepiej byłoby mieć mądrego i rozsądnego króla.
Który musiał by jeszcze taki być , na co nie ma żadnej gwarancji, a jedynym sposobem na jego obalenie to zamach stanu, wojna domowa itp.

06-11-2013 10:22 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Po pierwsze to nie był komunizm
>A po drugie wymieniono władzę tylko przez słabość wielkiego brata, który by wkroczył do Polski, no i oczywiście teraz jest zdecydowanie lepiej ze zmianą władzy

Czyli uważasz, że gdyby wielki brat nigdy nie był słabszy to komunizm trwałby wiecznie?

>>Stalinizm to też system polityczno-ekonomiczny.
>Który promował przemoc, represje itp

Zauważy, że w niektórych demokratycznych krajach nakłada się szczególną ochronę na homoseksualistów, a w innych np. w rosji, tępi się ich bardzo mocno. Nie można więc powiedzieć, że demokracja ma określony stosunek do homoseksualistów. Tak samo jest z komunizmem. Miał wiele stron i nie wszystkie były złe.

>Czyli zmieniając te elementy nie ma już stalinizmu

Nie. Tak samo jak rezygnując z zasiłków dla bezrobotnych nie odrzucasz demokracji, społecznej gospodarki rynkowej, czy co tam jeszcze organizuje nam życie w tym kraju.

>Nikt nie zabrania być tobie rasistą i mimo tego co mówisz nie jest to karalne, jest zakazane głoszenie poglądów rasistowskich.

Czyli na jedno wychodzi. Nie mogę wyjść na ulicę i powiedzieć, że czarni powinni zostać wydaleni z tego kraju. Tak samo jak nie mogę odrzucić kandydata do pracy, tylko dlatego, że jest czarny.

>Jeśli uważasz że porównywanie samobójstw w RP i jako winie Tuska, do Stalinizmu to jest to bardziej niż absurdalne .

Ja nie porównywałem tylko wskazałem Ci wspólny mianownik.

>Jakie np akcje ?
Nie mogę teraz tego teraz znaleźć, a nie ma to jakiegoś szczególnego znaczenia w naszej dyskusji, więc to pominę.

>W sumie w PL niemożliwe jeśli już się czepiać, i chyba rozumiesz że jest pewna różnica miedzy uczciwym wyrokiem sądowym, a zaocznym ogólnym wyrokiem śmierci wydawanym przez jedną osobę ?

Chyba, że nie jest uczciwy.

>Bo skazany ma bardzo dużo możliwości odwoływania się, a średnia wykonanych wyroków śmierci to jakieś 30%

Tyle, że Ty pisałeś o tym, że sprawy są dokładnie badane, a ilość odwołań nie potwierdza tego. Pamiętam jak na jakiejś stronie pokazano kiedyś ilość akt, z którymi musiał zapoznać się sędzia w pewnej sprawie. Obliczono, że przeczytanie tego zajęłoby mu 30 lat. Trochę więc wątpię w tą rzetelność sądów przy tak skomplikowanych przepisach i procedurach.

>Czy zdajesz sobie zdanie jak bardzo absurdalne są te słowa.

Zdaje sobie "zdanie", że dziś bardzo dobrze rozwija się własny kraj na szerzeniu demokracji w krajach bogatych w ropę.

>Jest to błąd logiczny, prawo może być albo mało szczegółowe i daje więcej wolnej ręki sędzią, albo tak ja teraz prawo jest szczegółowe żeby sędzia miał małe pole do interpretacji.

Błąd logiczny może zauważyć jedynie osoba mająca problem z czytaniem ze zrozumieniem. Kto tutaj mówi o małym prawie? Wyraźnie Ci napisałem, że nie powinno być zakazu obrażania innych (a nie, że ten zakaz powinien być określony na jednej kartce papieru) bo to absurd i żaden sędzia nie jest w stanie stwierdzić prawdziwość oskarżeń powoda.

>To czy możesz wskazać dane które świadczą inaczej ?

Gdyby były jakieś wiarygodne dane to z pewnością bym je wskazał.

>Hmm na rozbudowany socjal, na jak zauważyłeś urzędników itp.

No właśnie o tym cały czas pisałem. Powierzono państwu tyle zadań, że musi kraść ponad połowę dochodów i zatrudniać masę urzędników by to kontrolować.

>Bez żadnych danych

Podobnie jak Ty

>Ile jest takich przypadków ? bo w PRL-u było to częste i wcale nikt się z tym nie krył, a teraz jest to błąd.

No właśnie pytałem Ci się ile było w PRLu takich przypadków i stwierdziłeś, że nie wiesz.

>Jakie to niby systemy są złe ?

90% obecnych.

>Ty jakoś napisałeś o nieprzyjmowaniu wzorców zachodnich, a nie złych wzorców .

Nie przyjmować złych wzorców zachodnich. Teraz jest jaśniej?

>Który musiał by jeszcze taki być , na co nie ma żadnej gwarancji, a jedynym sposobem na jego obalenie to zamach stanu, wojna domowa itp.

Podobnie jak w demokracji, a jedynym sposobem na obalenie rządu są wybory (z nadzieją, że nie sfałszują wyników) albo zamach. Czyli wychodzi na to samo.
Peruniec (298 punktów)
>Czyli uważasz, że gdyby wielki brat nigdy nie był słabszy to komunizm trwałby wiecznie?
Dłużej, jakoś taka Korea Północna trzyma się całkiem nieźle.
Szczególnie że komunizm mógłby się w końcu przekształcić na wzór chiński, czyli bez demokracji i oddania władzy, ale wolny(wolnawy) rynek, czyli komunizm (skoro chcesz tak to nazywać)by mógł trwać i trwać.

>Zauważy, że w niektórych demokratycznych krajach nakłada się szczególną ochronę na >homoseksualistów, a w innych np. w rosji, tępi się ich bardzo mocno.
Złe porównanie, w krajach gdzie głębi się homoseksualistów jak Rosja, jest nie całkiem demokracja, no i wszystko z czasem, ogólnie kraje dziksze mniej się przejmują wolnościami osobistymi.

>Tak samo jest z komunizmem. Miał wiele stron i nie wszystkie były złe.
I nie całkiem komunizm miał głównie złe strony i taka jest prawda, mimo mojej wielkiego poparcia dla idei komunistycznej, w realu nie działała, po prostu.
No i nigdzie nie było komunizmu, ale to już zupełnie inna kwestia

>Nie. Tak samo jak rezygnując z zasiłków dla bezrobotnych nie odrzucasz demokracji, społecznej gospodarki rynkowej, czy co tam jeszcze organizuje nam życie w tym kraju.
Ale właśnie stalinizm był oparty na wielkim terrorze czystkach itp, kiedy nie ma tego elementu to jest to komunizm z innego czasu ZSRR, którego propagowanie jest swoją drogą legalne.

>Czyli na jedno wychodzi. Nie mogę wyjść na ulicę i powiedzieć, że czarni powinni zostać wydaleni z tego kraju.
Szczerze nie jestem pewien czy to popada pod rasizm, pamiętam że transparent z jakiegoś meczy "śmierć garbatym nosom" nie został uznany za rasistowski.

>Tak samo jak nie mogę odrzucić kandydata do pracy, tylko dlatego, że jest czarny.
Co jest całkowicie słuszne, bo odrzucanie kandydata na podstawie bezpodstawnych uprzedzeń jest złe.

>Ja nie porównywałem tylko wskazałem Ci wspólny mianownik.
Który tylko ty widzisz, bo ja naprawdę nie potrafię zobaczyć tam nic wspólnego.

>Chyba, że nie jest uczciwy.
Czyli z góry zakładasz że taki będzie, ale wyobraź sobie że on nie ma taki być, i jeśli taki jest, to jest to błąd sędziego, prawa itp.
Gdzie w Stalinizmie nie miało znaczenia czy wyrok jest uczciwy, bo uczciwy był każdy który stwierdził wódz.

>Tyle, że Ty pisałeś o tym, że sprawy są dokładnie badane, a ilość odwołań nie potwierdza tego. Pamiętam jak na jakiejś stronie pokazano kiedyś ilość akt, z którymi musiał zapoznać się sędzia w pewnej sprawie. Obliczono, że przeczytanie tego zajęłoby mu 30 lat. Trochę więc wątpię w tą rzetelność sądów przy tak skomplikowanych przepisach i procedurach.
W jakim kraju to było ? w USA o którym piszę sędziowie mają asystentów, którzy czytają mniej istotne informacje streszczają je sędziemu a jemu podsuwają główne dane.

>Zdaje sobie "zdanie", że dziś bardzo dobrze rozwija się własny kraj na szerzeniu demokracji w krajach bogatych w ropę.
Co jest imperializmem czy neutralnie geopolityka, niemającą nic wspólnego z systemem rządów, bo jakoś ZSRR robił dokładnie to samo

>Wyraźnie Ci napisałem, że nie powinno być zakazu obrażania innych
Czyli uprościłeś prawo o jedną drobną sprawę, bardzo duża zmiana

>(a nie, że ten zakaz powinien być określony na jednej kartce papieru) bo to absurd i żaden sędzia nie jest w stanie stwierdzić prawdziwość oskarżeń powoda.
Czy tak jak mówiłem, chcesz uproszczenia prawa przez zwiększenie uprawnień sędziów, co z kolei powoduje więcej nadużyć.

>No właśnie o tym cały czas pisałem. Powierzono państwu tyle zadań, że musi kraść ponad połowę dochodów i zatrudniać masę urzędników by to kontrolować.
Ha ha, kraść to takie Polskie, państwo kradnie, ale za szkoły, leczenie, drogi płacić byś nie chciał .

>Podobnie jak Ty
W PRL-u masz chociażby internowanych solidarnościowców, a teraz ja słyszałem o paru przypadkach.

>90% obecnych.
To jakie nie obecne systemy są niby dobre ?
I bardzo mnie ciekawi jakie to dobre te 10%

>Podobnie jak w demokracji, a jedynym sposobem na obalenie rządu są wybory (z nadzieją, że nie sfałszują wyników) albo zamach. Czyli wychodzi na to samo.
Czyli ty automatycznie zakładasz że wyniki wyborów są sfałszowane ?
No i najlepszy przykład dlaczego twoje porównanie jest głupie, ile razy niezadowoleni ludzie po zmianie systemowej musi robić zamach stanu żeby zmienić rząd ?, bo ja dziwnych trafem nie słyszałem o takim przypadku, a zmiany przez wybory było dużo.
09-11-2013 11:41 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Dłużej, jakoś taka Korea Północna trzyma się całkiem nieźle.
>Szczególnie że komunizm mógłby się w końcu przekształcić na wzór chiński, czyli bez demokracji i oddania władzy, ale wolny(wolnawy) rynek, czyli komunizm (skoro chcesz tak to nazywać)by mógł trwać i trwać.

Czyli dłużej to nie znaczy wiecznie. Korea to, w mojej ocenie, specyficzny kraj, gdyby innym opłacałoby się wyplenić stamtąd komunizm to już by go tam nie było.

>Złe porównanie, w krajach gdzie głębi się homoseksualistów jak Rosja, jest nie całkiem demokracja,

Jak to nie ma demokracji. Przecież są wybory.

>no i wszystko z czasem, ogólnie kraje dziksze mniej się przejmują wolnościami osobistymi.

Znam ten ból i pewnie wszyscy, którzy lubią grać w pokera nie tylko tam, gdzie państwo łaskawie pozwala np. w swoim domu również znają.

>>Tak samo jest z komunizmem. Miał wiele stron i nie wszystkie były złe.
>I nie całkiem komunizm miał głównie złe strony i taka jest prawda

Taka jest Twoja prawda. Moi rodzice mają zupełnie inną prawdę. W komunizmie faktycznie były represje i były to jedyne wady komunizmu, oczywiście z punktu widzenia socjalisty.

>mimo mojej wielkiego poparcia dla idei komunistycznej, w realu nie działała, po prostu.

Dobrze wiedzieć, że jesteś komunistą
Pewnie sprawia Ci przyjemność rozkazywanie innym jak mają żyć

>z innego czasu ZSRR, którego propagowanie jest swoją drogą legalne.

W takim razie wyjdź na ulicę i propaguj ZSRR zobaczymy co się wydarzy.

>Szczerze nie jestem pewien czy to popada pod rasizm, pamiętam że transparent z jakiegoś meczy "śmierć garbatym nosom" nie został uznany za rasistowski.

No bo właśnie tak jak w krajach socjalistycznych. Jest takie idiotyczne prawo, że nie wiadomo za co można iść do więzienia.
Już widzę jak szybko zostałbym zakuty w kajdany wywieszając transparent nawołujący do niechęci wobec czarnych.

>Co jest całkowicie słuszne, bo odrzucanie kandydata na podstawie bezpodstawnych uprzedzeń jest złe.

A odrzucenie kandydata tylko dlatego, że nie ma doświadczenia jest dobre?

>Który tylko ty widzisz, bo ja naprawdę nie potrafię zobaczyć tam nic wspólnego.
>>Chyba, że nie jest uczciwy.

A wiec jesteś ślepy. Zarówno Tusk jak i stalin utrzymywali system, który wykończył wielu ludzi i doprowadził do ich śmierci. Stalin robił to tylko bardziej otwarcie, a Tusk ze względu na brak czasu, gdyż jego interesy najpewniej były priorytetem w stosunku do poprawy jakości administracji w tym państwie.

>Czyli z góry zakładasz że taki będzie, ale wyobraź sobie że on nie ma taki być, i jeśli taki jest, to jest to błąd sędziego, prawa itp.
>Gdzie w Stalinizmie nie miało znaczenia czy wyrok jest uczciwy, bo uczciwy był każdy który stwierdził wódz.

Widzę, że żyjesz w bajkowym świecie. W demokracji nikogo nie obchodzi, czy sędzia jest uczciwy dopóki media nie wyciągną danego tematu na wierzch. Po tym fakcie jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności komuś chcę się naprawić przedstawiony w mediach problem.

>W jakim kraju to było ? w USA o którym piszę sędziowie mają asystentów, którzy czytają mniej istotne informacje streszczają je sędziemu a jemu podsuwają główne dane.

Tak, i każdy jest osądzany sprawiedliwie. Jednym słowem kraj mlekiem i miodem płynący.
Nie wiem jak Ty ale gdybym ja był o coś oskarżony to modliłbym się o to, by sędzie nie był skrzywiony ideologicznie, nie miał złego dnia, chciało mu się zająć sprawą rzetelnie itd. Innymi słowy musiałbym mieć kupę szczęścia.

>Co jest imperializmem czy neutralnie geopolityka, niemającą nic wspólnego z systemem rządów, bo jakoś ZSRR robił dokładnie to samo

Raczej ma. Stalin miał raczej gdzieś opinię narodu na temat kolejnej wojny. Obama musi wyjść do narodu i kłamać, że to wszystko dla dobra ludzkości i jednego wielkiego narodu amerykańskiego.
Ale w jednym masz rację, to jedno i to samo bagno.

>Czyli uprościłeś prawo o jedną drobną sprawę, bardzo duża zmiana

Rozumiem, że sądzisz, iż specjalnie dla Ciebie przeryje całe polskie prawo i zrobię Ci listę idiotycznych przepisów? Przykro mi, ale nie.

>Czy tak jak mówiłem, chcesz uproszczenia prawa przez zwiększenie uprawnień sędziów, co z kolei powoduje więcej nadużyć.

Dobra, widzę, że nic nie zrozumiałeś, dlatego skończmy ten wątek.

>Ha ha, kraść to takie Polskie, państwo kradnie, ale za szkoły, leczenie, drogi płacić byś nie chciał .

Płacę zarówno za leczenie, szkoły itd, oprócz tego, że jestem okradany ponad potrzeby.

>W PRL-u masz chociażby internowanych solidarnościowców, a teraz ja słyszałem o paru przypadkach.

Ja też słyszałem o paru przypadkach w PRLu.

>To jakie nie obecne systemy są niby dobre ?
>I bardzo mnie ciekawi jakie to dobre te 10%

Hmm. Chociażby singapur, hongkong. Generalnie nie ma idealnego systemu, ale jest wiele takich, na których można się wzorować, jak chociażby wcześniej wymienione.

>Czyli ty automatycznie zakładasz że wyniki wyborów są sfałszowane ?

Nie, nie zakładam, nie wykluczam takiej możliwości.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że Ty z góry zakładasz, że król będzie myślał wyłącznie o własnym interesie a nie narodu.

>No i najlepszy przykład dlaczego twoje porównanie jest głupie, ile razy niezadowoleni ludzie po zmianie systemowej musi robić zamach stanu żeby zmienić rząd ?, bo ja dziwnych trafem nie słyszałem o takim przypadku, a zmiany przez wybory było dużo.

Ludzie dziś nie muszą robić zamachów, bo wmawia im się, że mogą sobie wybrać rząd.
Zmian przez wybory było dużo? Np. zmiana Kaczyńskiego na Tuska tak? Świetna zmiana, bardzo wiele się zmieniło.
Peruniec (298 punktów)
>Korea to, w mojej ocenie, specyficzny kraj, gdyby innym opłacałoby się wyplenić stamtąd komunizm to już by go tam nie było.
Specyficzne podejście wcale niekoniecznie taki specyficzny kraj, gdyby w ZSRR stosowano stalinowski terror i po jego śmierci, kraj utrzymał by się dłużej, a nikt o żadnych strajkach by nie myślał.

>Jak to nie ma demokracji. Przecież są wybory.
Według ciebie tylko wybory świadczą o demokracji ?

>Taka jest Twoja prawda. Moi rodzice mają zupełnie inną prawdę. W komunizmie faktycznie były represje i były to jedyne wady komunizmu, oczywiście z punktu widzenia socjalisty.
Poza takimi drobnymi niegodnościami jak brak towarów, czy ogólnie minimalny wybór towarów.

>W takim razie wyjdź na ulicę i propaguj ZSRR zobaczymy co się wydarzy.
Hmm zapewne nic.
www.newswe(*)2a82c342e2a3c89b4cbf4d7e9c.jpg
Pochód 1 majowy 2012, i jakoś z tego co wiem nikogo do żadnej odpowiedzialności nie pociągnięto.

>No bo właśnie tak jak w krajach socjalistycznych. Jest takie idiotyczne prawo, że nie wiadomo za co można iść do więzienia.
Już widzę jak szybko zostałbym zakuty w kajdany wywieszając transparent nawołujący do niechęci wobec czarnych.
Bo ty to oczywiście, że został byś zamknięty, nie ma żadnego powodu żeby tak twierdzić ale to robisz.
A że ty nie wiesz za co można zostać skazanym (bo na pewno nie iść do więzienia) to już niczyja winna tylko twoja, jeśli ciebie tak bardzo to interesuje przeczytaj dokładnie wykładnie prawa, i nabądź wiedze lingwistyczną i społeczną która ci pozwoli stwierdzić co jest obrazą.

>A odrzucenie kandydata tylko dlatego, że nie ma doświadczenia jest dobre?
Jest sensowne, w ogólnie nie wiem jak można się z tym kłócić.

>A wiec jesteś ślepy. Zarówno Tusk jak i stalin utrzymywali system, który wykończył wielu ludzi i doprowadził do ich śmierci.
Wygrałeś dosłownie nagrodę nie wiem czego.
Najpierw udowodnij kogo to Tusk wykończył, w przeciwieństwie do Stalina który sam wydawał rozkazy zabijania ludzi.

>Widzę, że żyjesz w bajkowym świecie. W demokracji nikogo nie obchodzi, czy sędzia jest uczciwy dopóki media nie wyciągną danego tematu na wierzch.
W bajkowym świecie to żyjesz ty, sędziowie są nadzorowani, czy za słabo, ze są nieuczciwi sędziowie oczywiście, ale jest to najlepszy możliwy system.
Szczególnie w porównaniu do systemu gdzie dla każdego znajdzie się paragraf, a jeśli się chce kogoś rozstrzelać to się to robi.

>Płacę zarówno za leczenie, szkoły itd, oprócz tego, że jestem okradany ponad potrzeby.
Pisałem już coś o lobbowaniu partii/polityków tobie odpowiadających (taki Korwin widzę ), lub zmiany kraju na bardziej liberalny.

>Hmm. Chociażby singapur, hongkong. Generalnie nie ma idealnego systemu, ale jest wiele takich, na których można się wzorować, jak chociażby wcześniej wymienione.
Co takiego w tym systemie jest lepsze od naszego ?

>Równie dobrze mogę powiedzieć, że Ty z góry zakładasz, że król będzie myślał wyłącznie o własnym interesie a nie narodu.
Hmm bo tak było zawsze w historii, chociaż ty pewnie wyobrażasz sobie jakąś dziwną monarchię narodową.
10-11-2013 10:15 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Specyficzne podejście wcale niekoniecznie taki specyficzny kraj, gdyby w ZSRR stosowano stalinowski terror i po jego śmierci, kraj utrzymał by się dłużej, a nikt o żadnych strajkach by nie myślał.

Dłużej nie znaczy wiecznie. Zresztą co za różnica jak długo.

>Według ciebie tylko wybory świadczą o demokracji ?

Tak. Demokracja to władza większości. Po prostu.

>Poza takimi drobnymi niegodnościami jak brak towarów, czy ogólnie minimalny wybór towarów.

Dzisiaj z kolei jest pełno towarów i mało pieniędzy.

>Hmm zapewne nic.
>www.newswe(*)2a82c342e2a3c89b4cbf4d7e9c.jpg
>Pochód 1 majowy 2012, i jakoś z tego co wiem nikogo do żadnej odpowiedzialności nie pociągnięto.

Bo nie zawsze pociągają. Tak jak Ci już powiedziałem wcześniej. Media to władza. Gdyby ten przypadek był odpowiednio nagłośniony to pewnie nie skończyłoby się dobrze. Zresztą pokazałeś jedynie obrazek. Nie wiadomo jak się skończyło.

>Już widzę jak szybko zostałbym zakuty w kajdany wywieszając transparent nawołujący do niechęci wobec czarnych.
>Bo ty to oczywiście, że został byś zamknięty, nie ma żadnego powodu żeby tak twierdzić ale to robisz.

Oczywiście, że nie ma żadnego powodu. Oprócz prawnych przesłanek, które niestety u nas obowiązują.

>A że ty nie wiesz za co można zostać skazanym (bo na pewno nie iść do więzienia) to już niczyja winna tylko twoja, jeśli ciebie tak bardzo to interesuje przeczytaj dokładnie wykładnie prawa, i nabądź wiedze lingwistyczną i społeczną która ci pozwoli stwierdzić co jest obrazą.

Dzięki za oświecenie, że wystarczy tylko coś przeczytać i już, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, będę widział co, kogo w każdym przypadku obraża. Pewnie ci, którzy uznali, że słowa pewnej Pani z Poznania obraziły papieża (nawet go o to nie pytając) nabyli posiadaną przez Ciebie uniwersalną wiedzę.

>Jest sensowne, w ogólnie nie wiem jak można się z tym kłócić.

Jak to sensowne? Przecież jest to dyskryminacja ze względy na brak doświadczenia. Jak każdy będzie wymagał doświadczenia to jak ktoś ma w ogóle zdobyć doświadczenie? To jest ewidentny przykład braku przeciwdziałania państwa z wykluczeniem z rynku pracy. Jako przykładny socjalista nie zamierzasz z tym walczyć?

>Wygrałeś dosłownie nagrodę nie wiem czego.
>Najpierw udowodnij kogo to Tusk wykończył, w przeciwieństwie do Stalina który sam wydawał rozkazy zabijania ludzi.

Takich ludzi jak on:
www.youtube.com/watch?v=wPz7zAawOE8
Zresztą pewnie nie oglądasz telewizji więc co ja Ci będę tłumaczył. W jednym z programów była omawiana historia człowieka, który po którejś z kolei próbie walki z urzędnikiem, nie wytrzymał i po prostu wjechał w tira.

>W bajkowym świecie to żyjesz ty, sędziowie są nadzorowani, czy za słabo, ze są nieuczciwi sędziowie oczywiście, ale jest to najlepszy możliwy system.

No ja się nie dziwię takiemu założeniu. Przecież Ty z góry zakładasz, że każdy król będzie gnębił naród, a każdy polityk się o niego troszczył. Piękny bajkowy świat.

>Szczególnie w porównaniu do systemu gdzie dla każdego znajdzie się paragraf, a jeśli się chce kogoś rozstrzelać to się to robi.

No i po raz kolejny dochodzimy do proporcji. Ciekawe jaki procent polaków było tak potraktowanych.

>Pisałem już coś o lobbowaniu partii/polityków tobie odpowiadających (taki Korwin widzę ), lub zmiany kraju na bardziej liberalny.

I co w związku z tym, że o tym pisałeś?

>Co takiego w tym systemie jest lepsze od naszego ?

Są ogólnie bardziej liberalne i bardziej mi odpowiadają.

>Hmm bo tak było zawsze w historii, chociaż ty pewnie wyobrażasz sobie jakąś dziwną monarchię narodową.

Historia pokazuje również, że politycy mają w głębokim poważaniu naród i zajmują się przede wszystkim sobą. W historii było już wiele demokracji i wszystkie upadły. Współczesne też upadną. Na szczęście.
04-11-2013 14:35 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
cz. 2

>>Jak połowa kraju pójdzie na referendum to tak, tak samo jak połowa narodu zbuntuje się przeciwko królowi, to nie ma on szans przetrwania.
>Nie prawda, masz złego nielubianego prezydenta, premiera nie głosujesz na niego lub jego partię, i powiedz mi że tak nie jest

Oczywiście, że tak jest. Ale powyższe zdanie w żaden sposób nie zakwestionowało mojego punktu widzenia.

>jasne bo ciągłe pisanie że ja bym czegoś zakazał, że wspieram totalitaryzm itp ma być merytoryczną dyskusją ?

Dyskusja merytoryczna to taka, która odnosi sie do tematu, a ja, jak i Ty, odnoszę się cały czas do tematu, a to, że moje argumenty nie podobają Ci się, to inna sprawa.
Jak ja mam pisać inaczej skoro jesteś za prawem zakazującym mi obrażanie innych (co jest nie od udowodnienia) pod groźba kary. Chcesz po prostu narzucać innym swoje absurdalne przepisy.

>A dlaczego jest to śmieszne ?

Bo bronisz demokracji jednocześnie wskazując państwa demokratyczne jako te, gorsze od Twojego

>A ty jesteś chyba anarchistą jeśli nie rozumiesz że cała idea państwa opiera się na prawach których muszą przestrzegać obywatele, szczególnie że używasz bzdurnie określenie totalitaryzm.

Nie jestem anarchistą chociaż uważam, że to jedyny moralnie uzasadniony system
Wszyscy jesteśmy socjalistami ale ja jestem lekkim a Ty radykalnym

>Czy nie masz możliwość lobbowania na rzecz zalegalizowania narkotyków, a jeśli tak bardzo doskwiera tobie to czy inne prawo masz całkowite prawo zmienić miejsce zamieszkania na takie gdzie nie będziesz tak obłożony prawami.

Rozumiem, że osobie prowadzącej restauracje i atakowanej przez mafię polecisz przeprowadzkę, jeśli coś jej nie pasuje?

>No i akurat zakaz używania narkotyków ma sens, marihuany niekoniecznie, ale twardych narkotyków zdecydowanie.

No i właśnie o tym mówię. W imię własnych zasad zakazujesz mi połykania tego, na co mam ochotę, chociaż nikogo nie zabijam, nie kradnę itd.
PS. rozumiem, że jesteś przeciw delegalizacji alkoholu i papierosów?
Peruniec (298 punktów)
>Oczywiście, że tak jest. Ale powyższe zdanie w żaden sposób nie zakwestionowało mojego punktu widzenia.
Kwestionuje bo możesz w normalny sposób zmienić władzę, bez żadnych rewolucji, wojen domowych, tylko przez to że ludziom dany polityk/partia nie odpowiada, jest to dużo lepszy system niż monarchia .

>Dyskusja merytoryczna to taka, która odnosi sie do tematu, a ja, jak i Ty, odnoszę się cały czas do tematu, a to, że moje argumenty nie podobają Ci się, to inna sprawa.
W jaki sposób argumenty personalne są merytoryczne ?

>Bo bronisz demokracji jednocześnie wskazując państwa demokratyczne jako te, gorsze od Twojego
Cytat
Ciężko jest jednak znaleźć wiele gorszych systemów od syfu panującego obecnie w Polsce.
Tylko że ta cała wymiana rozpoczęła się od tego twierdzenia, czyli moje wyszczególnione państwa są jak najbardziej na miejscu.

>Nie jestem anarchistą chociaż uważam, że to jedyny moralnie uzasadniony system
Niby w jaki sposób ? a i jeszcze zakładając że anarchia przetrwa dłużej niż 5 minut.

>Rozumiem, że osobie prowadzącej restauracje i atakowanej przez mafię polecisz przeprowadzkę, jeśli coś jej nie pasuje?
Piękne nieadekwatne porównanie, bo czy właściciel restauracji łamie prawo ?
Nie to dziękuje.

>No i właśnie o tym mówię. W imię własnych zasad zakazujesz mi połykania tego, na co mam ochotę, chociaż nikogo nie zabijam, nie kradnę itd.
Wiem że dla ciebie starania państwa żebyś żył dłużej a innym obywatelom żyło się bezpieczniej jest dla ciebie dziwne, i naprawdę chyba nie rozumiesz idei państwa.
05-11-2013 18:48 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Kwestionuje bo możesz w normalny sposób zmienić władzę, bez żadnych rewolucji, wojen domowych, tylko przez to że ludziom dany polityk/partia nie odpowiada, jest to dużo lepszy system niż monarchia .

Może dla Ciebie jest on normalny. Dla mnie każdy jest normalny, który prowadzi do z góry określonego celu.
Dodatkowo zauważ, że w przypadku nowych wyborów zawsze istnieje ryzyko ich sfałszowania, a w przypadku obalenie siłą, nie ma takiej możliwości.

>W jaki sposób argumenty personalne są merytoryczne ?

Taki, że dotyczą omawianego zagadnienia.

>Cytat
>Ciężko jest jednak znaleźć wiele gorszych systemów od syfu panującego obecnie w Polsce.Tylko że ta cała wymiana rozpoczęła się od tego twierdzenia, czyli moje wyszczególnione państwa są jak najbardziej na miejscu.

Co z tego od czego się zaczęło. Moja wypowiedź, którą raczyłeś zacytować odnosiła się moich poglądów. Twój pogląd jest taki, że nie ma lepszego systemu niż demokracja, a jednocześnie wskazałeś państwa, w których panuje demokracja, jako te gorsze od Polskiej demokracji. Prosiłbym więc abyś odnosił się do kontekstu.

>Niby w jaki sposób ? a i jeszcze zakładając że anarchia przetrwa dłużej niż 5 minut.

Bo nikt niczego nikomu nie narzuca.
A czy w historii świata anarchia trwała tylko 5 minut?

>Piękne nieadekwatne porównanie, bo czy właściciel restauracji łamie prawo ?
>Nie to dziękuje.

A co ma do rzeczy prawo? Po prostu stwierdziłeś, że jak komuś się dana sytuacja nie podoba to może sp...., podobnie jest z mafią, nie podoba się sytuacja to można komuś doradzić by sp....
A czym w zasadzie jest władza jak nie mafią? W końcu utrzymuje się za rabunku.

>Wiem że dla ciebie starania państwa żebyś żył dłużej a innym obywatelom żyło się bezpieczniej jest dla ciebie dziwne, i naprawdę chyba nie rozumiesz idei państwa.

Ty chyba też skoro to samo państwo pozwala truć się papierosami i wódą.
Swoją drogą Twój argument pasowałby nawet do państwa, które trzyma obywateli w zamkniętych obozach, dla ich własnego bezpieczeństwa.
Peruniec (298 punktów)
>Dodatkowo zauważ, że w przypadku nowych wyborów zawsze istnieje ryzyko ich sfałszowania,
Wiem paranoja to straszna choroba .

>a w przypadku obalenie siłą, nie ma takiej możliwości.
Czyli obalenie siłą jest lepsze niż wybory, bardzo ciekawe punkt widzenia.
Szczególnie że błędny, bo on sugeruje że kiedy jakaś część obywateli jest niezadowolona to może sobie obalić władzę, ot jak teraz wyznawcy PIS-u, obalają rząd bo mają odpowiednie poparcie i wszystko jest dobrze i słusznie .

>Taki, że dotyczą omawianego zagadnienia.
Czyli niepostrzeżenie dyskusja zaczęła się toczyć o mnie ?
Bardzo ciekawe.

>Twój pogląd jest taki, że nie ma lepszego systemu niż demokracja, a jednocześnie wskazałeś państwa, w których panuje demokracja, jako te gorsze od Polskiej demokracji. Prosiłbym więc abyś odnosił się do kontekstu.
Bo demokracja jest najlepszym systemem, a to że wskazałem że w innych państwach jest większy syf niż w Polsce nie świadczy przeciwko demokracji.
Świadczy tylko że są kraje które mają dużo gorzej niż Polska, a nasze narzekania na nasz kraj jest w dużej mierze spowodowane charakterem narodowym.

>Bo nikt niczego nikomu nie narzuca.
A czy w historii świata anarchia trwała tylko 5 minut?
Bo anarchia jest absolutnie nierealnym systemem, brak narzucania komukolwiek czegokolwiek kończy się kiedy pierwszy dres narzuci tobie swoją wolą.
Ba nawet stworzenie komitetu i ustanowienie jakichś zasad już jest systemem i narzucą on tobie coś, więc anarchizm się kończy .

>A co ma do rzeczy prawo? Po prostu stwierdziłeś, że jak komuś się dana sytuacja nie podoba to może sp...., podobnie jest
Bardzo dużo, bo tobie nie podoba się konkretne prawo, a jeśli nie chcesz lobbować nad zmianą prawa i czekać na możliwą zmianę możesz się przenieść wybrać kraj który to tobie umożliwi.
Więc nie ma tu żadnego elementu nacisku, przekupstwa itp, a w twoim przykładzie z restauracją jest element wymuszenia, przestępstwa i wyobraź sobie że restaurator może zgłosić sprawę na policję, może sobie wynająć ochronę itp.

>A czym w zasadzie jest władza jak nie mafią? W końcu utrzymuje się za rabunku.
Ha ha piękne anarchiczne gadanie, i właśnie zaprzeczyłeś całej idei państwa.

>Ty chyba też skoro to samo państwo pozwala truć się papierosami i wódą.
Swoją drogą Twój argument pasowałby nawet do państwa, które trzyma obywateli w zamkniętych obozach, dla ich własnego bezpieczeństwa.
Wiesz że praktycznie każde twoje stwierdzenie jest hiperbolą albo jest absolutnie nieadekwatne.
06-11-2013 10:41 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Wiem paranoja to straszna choroba .

Powiedz to tym z telewizji, którzy na siłę próbują udowodnić, że w rosji i na ukrainie doszło do sfałszowania wyborów a wyborcy tak naprawdę chcą innych przywódców.

>Czyli obalenie siłą jest lepsze niż wybory, bardzo ciekawe punkt widzenia.
>Szczególnie że błędny, bo on sugeruje że kiedy jakaś część obywateli jest niezadowolona to może sobie obalić władzę, ot jak teraz wyznawcy PIS-u, obalają rząd bo mają odpowiednie poparcie i wszystko jest dobrze i słusznie .

Nie jest to sposób lepszy ale na pewno pewniejszy od wyborów.
Zgrabnie ominąłeś moje pytanie o to jaka część polaków była niezadowolona z komuny w czasie gdy ja obalano? Nie było czasami tak, że to była niewielka część narodu, być może podobna jak wyznawcy PISu?

>Czyli niepostrzeżenie dyskusja zaczęła się toczyć o mnie ?
>Bardzo ciekawe.

Dyskusja już dawno zeszła z głównego tematu

>Bo demokracja jest najlepszym systemem, a to że wskazałem że w innych państwach jest większy syf niż w Polsce nie świadczy przeciwko demokracji.

Świadczy to natomiast o tym, że w Państwach demokratycznych jest również syf. Czego więc gwarantem jest demokracja? Niczego!

>Świadczy tylko że są kraje które mają dużo gorzej niż Polska, a nasze narzekania na nasz kraj jest w dużej mierze spowodowane charakterem narodowym.

Podrzuć ten tekst Tuskowi. Z pewnością go wykorzysta i w następnych wyborach powie, że nasz kraj jest wspaniały, a fakt, że Polakom żyje się gorzej jest efektem ich nieuzasadnionego narzekania bo np. w Zimbabwe bezrobocie jest wyższe niż u nas.
A przepraszam, zapomniałem, że żyjemy w demokracji i on nie może mówić tego co myśli bo nie wygra wyborów

>Bo anarchia jest absolutnie nierealnym systemem, brak narzucania komukolwiek czegokolwiek kończy się kiedy pierwszy dres narzuci tobie swoją wolą.
>Ba nawet stworzenie komitetu i ustanowienie jakichś zasad już jest systemem i narzucą on tobie coś, więc anarchizm się kończy .

Nie zauważyłeś błędu logicznego w swojej wypowiedzi? Napisałeś, że jest nierealnym systemem a potem napisałeś, że stworzenie komitetu kończy anarchie, która, zdanie wyżej, była dla Ciebie nierealna. Coś co jest nierealne nie nie może istnieć.

>Bardzo dużo, bo tobie nie podoba się konkretne prawo, a jeśli nie chcesz lobbować nad zmianą prawa i czekać na możliwą zmianę możesz się przenieść wybrać kraj który to tobie umożliwi.

Podobnie z mafią. Nie podoba Ci się, to możesz zainicjować działania w celu zmiany sytuacji albo się wynieść.

>Więc nie ma tu żadnego elementu nacisku, przekupstwa itp, a w twoim przykładzie z restauracją jest element wymuszenia, przestępstwa i wyobraź sobie że restaurator może zgłosić sprawę na policję, może sobie wynająć ochronę itp.

Bo państwo ma monopol na stosowanie przemocy (rozboje, kradzieże) więc nie ma tego gdzie zgłosić. No chyba, że mówimy o współczesnej Polsce, która jest teraz tylko jednym z województw UE. Możesz się wtedy zgłosić do Strasburga.

>Ha ha piękne anarchiczne gadanie, i właśnie zaprzeczyłeś całej idei państwa.

Niby jak zaprzeczyłem? Stwierdzenie faktu jest zaprzeczeniem jakiejś idei?

>Wiesz że praktycznie każde twoje stwierdzenie jest hiperbolą albo jest absolutnie nieadekwatne.

Wiesz, że jak nie masz kontrargumentu to piszesz, że porównanie jest nieadekwatne? Jeśli tak uważasz to uzasadnij.
Nawiasem mówiąc, nie wiem czy zdajesz sobie sprawy ale papierosy i alkohol są jednymi z najbardziej szkodliwych środków psychoaktywnych.
Peruniec (298 punktów)
>Powiedz to tym z telewizji, którzy na siłę próbują udowodnić, że w rosji i na ukrainie doszło do sfałszowania wyborów a wyborcy tak naprawdę chcą innych przywódców.
Ja np nie widziałem w ogóle takich głosów , no i z tego co pamiętam to uczciwość wyborów zapewniają międzynarodowi obserwatorzy, nie media .

>Nie jest to sposób lepszy ale na pewno pewniejszy od wyborów.
Bo oczywiście wybory nie są pewne, jak w Polsce.

>Zgrabnie ominąłeś moje pytanie o to jaka część polaków była niezadowolona z komuny w czasie gdy ja obalano?
Większość ludzi i to z bardzo prozaicznych powodów.
A po drugie pierwotnie nie chciano niczego obalać, postulaty były socjalne(zmniejszenie cen) i wolnościowe (wolne związki, możliwość zrzeszania).

>Świadczy to natomiast o tym, że w Państwach demokratycznych jest również syf. Czego więc gwarantem jest demokracja? Niczego!
Jest gwarantem tego że daje najlepszą możliwą sytuacje, bo kraje z demokracją mogę mieć źle, ale bez demokracji miałby by gorzej.
Chociażby z takiej drobnej przyczyny że przemysł generalnie unika państw niedemokratycznych, jako mało stabilnych.

>Podrzuć ten tekst Tuskowi. Z pewnością go wykorzysta i w następnych wyborach powie, że nasz kraj jest wspaniały, a fakt, że Polakom żyje się gorzej jest efektem ich nieuzasadnionego narzekania bo np. w Zimbabwe bezrobocie jest wyższe niż u nas.
Polska jest 26 czy 27 gospodarką świata, mamy wyższy poziom życia niż taka Ukraina, Białoruś, Rumunia, Bułgaria, jednak to u nas dużo więcej ludzi uważa że żyje nam się źle.

>Nie zauważyłeś błędu logicznego w swojej wypowiedzi? Napisałeś, że jest nierealnym systemem a potem napisałeś, że stworzenie komitetu kończy anarchie, która, zdanie wyżej, była dla Ciebie nierealna. Coś co jest nierealne nie nie może istnieć.
Przecież napisałem że może istnieć 5 minut.
No i w ogóle nie odniosłeś się do realności anarchizmu .

>Podobnie z mafią. Nie podoba Ci się, to możesz zainicjować działania w celu zmiany sytuacji albo się wynieść.
Nie wiem czy warto jest dyskutować z kimś kto pisze takie po prostu bzdury.

>Bo państwo ma monopol na stosowanie przemocy (rozboje, kradzieże) więc nie ma tego gdzie zgłosić. No chyba, że mówimy o współczesnej Polsce, która jest teraz tylko jednym z województw UE. Możesz się wtedy zgłosić do Strasburga.
LOL, ty naprawdę nie rozumiesz idei państwa.

>Niby jak zaprzeczyłem? Stwierdzenie faktu jest zaprzeczeniem jakiejś idei?
Bo porównujesz państwo do mafii, poza pewnymi drobnymi szczegółami, państwo buduje drogi, mosty, linie kolejowe, zapewnia wykształcenie, leczenie, utrzymuje porządek wewnętrzny, i zewnętrzny, ale wiem dla ciebie to chyba nie ma znaczenia.

>zdajesz sobie sprawy ale papierosy i alkohol są jednymi z najbardziej szkodliwych środków psychoaktywnych.
Są mniej szkodliwe niż ciężkie narkotyki.
09-11-2013 12:07 
 Ocena 2 na 2
vifix (2315 punktów)
>Ja np nie widziałem w ogóle takich głosów ,

W takim razie chyba nie oglądasz telewizji i nie czytasz informacji w internecie.

>no i z tego co pamiętam to uczciwość wyborów zapewniają międzynarodowi obserwatorzy, nie media .

Bo międzynarodowi obserwatorzy nie mają żadnego interesu, w niczym. Ich przełożeni to osoby o krystalicznej moralności, niezdolni do jakichkolwiek przekrętów i nadużyć.

>Bo oczywiście wybory nie są pewne, jak w Polsce.

No, skoro Ty masz całkowitą gwarancję, że po wrzuceniu do urny Twój głos przechodzi przez ręce samych prawych i sprawiedliwych to gratuluje i sam marze o takiej pewności.

>Większość ludzi i to z bardzo prozaicznych powodów.

Poproszę o dane.

>Jest gwarantem tego że daje najlepszą możliwą sytuacje, bo kraje z demokracją mogę mieć źle, ale bez demokracji miałby by gorzej.

Korupcja, świnie przy korycie, kiełbasa wyborcza, nepotyzm itd. Fantastyczna najlepsza sytuacja.
Nawiasem mówiąc w emiratach mają tak źle, że aż płaczą na samą myśl o tym kraju, tak jak ta polka:
www.youtube.com/user/marcyshan

Swoją droga naprawdę ciekawi mnie jak to jest, że w przypadku wyborów wykluczasz możliwość fałszerstw a w przypadku krajów niedemokratycznych wykluczasz możliwość dobrego systemu.

>Polska jest 26 czy 27 gospodarką świata, mamy wyższy poziom życia niż taka Ukraina, Białoruś, Rumunia, Bułgaria, jednak to u nas dużo więcej ludzi uważa że żyje nam się źle.

W Polsce czy Rumuni ludzie żyją lepiej niż 90% ludności świata i co z tego?
A teraz idź na oddział onkologiczny i opieprz tych wszystkich ludzi za to, że narzekają bo przecież w afryce też chorują na takie choroby i często nie mają dachu nad głową, lekarstw i jakiejkolwiek opieki medycznej.

>No i w ogóle nie odniosłeś się do realności anarchizmu .

Ale Ty się odnosiłeś formułując wewnętrznie sprzeczną wypowiedź.

>Nie wiem czy warto jest dyskutować z kimś kto pisze takie po prostu bzdury.

No przecież nie musisz z nikim dyskutować. Możesz zamknąć się w pokoju i sam ze sobą rozmawiać w przekonaniu o perfekcyjności własnych poglądów. Nikt Cię nie zmusza

>>Bo państwo ma monopol na stosowanie przemocy (rozboje, kradzieże) więc nie ma tego gdzie zgłosić. No chyba, że mówimy o współczesnej Polsce, która jest teraz tylko jednym z województw UE. Możesz się wtedy zgłosić do Strasburga.
>LOL, ty naprawdę nie rozumiesz idei państwa.

Zniszczył mnie Twój wtórny "argument", nie wiem co powiedzieć

>Bo porównujesz państwo do mafii, poza pewnymi drobnymi szczegółami, państwo buduje drogi, mosty, linie kolejowe, zapewnia wykształcenie, leczenie, utrzymuje porządek wewnętrzny, i zewnętrzny, ale wiem dla ciebie to chyba nie ma znaczenia.

Wszystko się zgadza. Nie zmienia to jednak faktu, że utrzymuje się jak mafia.

>>zdajesz sobie sprawy ale papierosy i alkohol są jednymi z najbardziej szkodliwych środków psychoaktywnych.
>Są mniej szkodliwe niż ciężkie narkotyki.

W większości rankingach są w czołówce najbardziej szkodliwych substancji, ale co tam Tobie się nie podobają więc inni mają Cię słuchać i robić to co im powiesz.
Lubisz piwo, pepsi, mięso, seks, dyskoteki, internet itd? Jakbyś się czuł, gdyby ktoś zakazał Ci tego wszystkiego mówiąc, że to jest szkodliwe?
09-11-2013 15:11 
 Ocena-1 na 1
Peruniec (298 punktów)
>W takim razie chyba nie oglądasz telewizji i nie czytasz informacji w internecie.
Mało interesują mnie takie newsy, szczególnie że jeśli to media nie obserwatorzy o tym pisali to zwykłe bicie piany.

>Korupcja, świnie przy korycie, kiełbasa wyborcza, nepotyzm itd. Fantastyczna najlepsza sytuacja.
Lol, a w jakim systemie nie masz takich sytuacji ?
W jakim masz taką dużą dozę wolności osobistych, gospodarczych itp.

>krajów niedemokratycznych wykluczasz możliwość dobrego systemu.
A znasz dobry kraj niedemokratyczny ?

>Zniszczył mnie Twój wtórny "argument", nie wiem co powiedzieć
Wiesz moje argumenty przepływają tobie przez palce, jeśli nie odróżniasz organizacji która wymuszą różne rzeczy nie dając nic w zamian, ze strukturą która powstała naturalnie dla większego dobra ogółu.

>Wszystko się zgadza. Nie zmienia to jednak faktu, że utrzymuje się jak mafia.
Taa, dlatego że za podatki, dostajesz usługi, to jest to dokładnie taka sama sytuacja.

>W większości rankingach są w czołówce najbardziej szkodliwych substancji
To podaj te rankingi.
10-11-2013 10:36 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Mało interesują mnie takie newsy, szczególnie że jeśli to media nie obserwatorzy o tym pisali to zwykłe bicie piany.

A media to skąd biorą informacje? Wymyślają sobie? Na jakiej podstawie uważasz, że obserwatorzy mają bardziej wiarygodne informacje od dziennikarzy?

>Lol, a w jakim systemie nie masz takich sytuacji ?

Pewnie w każdym, różnice robi skala.

>W jakim masz taką dużą dozę wolności osobistych, gospodarczych itp.

Hongkong, singapur, ekwador.

>A znasz dobry kraj niedemokratyczny ?

Zjednoczone emiraty arabskie.

>Wiesz moje argumenty przepływają tobie przez palce, jeśli nie odróżniasz organizacji która wymuszą różne rzeczy nie dając nic w zamian, ze strukturą która powstała naturalnie dla większego dobra ogółu.

Dla dobra ogóły powiadasz? Powiedz to tym wszystkim, którzy stoją w korkach i czekają miesiącami do lekarza oddając jednocześnie ponad połowę dochodu na te pseudo usługi.

>Taa, dlatego że za podatki, dostajesz usługi, to jest to dokładnie taka sama sytuacja.

Bardzo podobna. Mafia też twierdzi, że bierze pieniądze za "ochronę".

>To podaj te rankingi.
Ty mi nie podałeś danych, o które prosiłem, a sam prosisz o moje? jesteś bezczelny.
medicalmar(*)resource.php?resourceID=004477
druglibrary.org/schaffer/library/basicfax5.htm
www.thefix(*)ctive-drugs-to-kick7055#slide1
21-10-2013 17:45 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Bo nic to specjalnie nie zmienia w pytaniu ?
Doprawdy? Sposób przejęcia władzy ma znaczenie dla przyszłych rządów.
>Jaki dyktator nie stosował represji ?
W zasadzie można by powiedzieć, że Gamal Nasser. Tym niemniej dyktatorów było sporo i nie sposób wymienić wszystkich. Ponadto odnosiłem się głównie do słowa "musi". Otóż nie musi, przyznam jednak, że najczęściej większe lub mniejsze represję wchodzą w grę.
>I jednak musiał używać represji i wcale nie takich małych, bo przeciwnicy, komuniści, socjaliści mieli różne nieprzyjemne skutki z zesłaniem do obozów włącznie.
To czy musiał to kwestia dyskusyjna. Uważam, że nie musiał, zapewne mógłby się obyć bez nich. Przecież to nie na represjach opierał swoją władzę. No i jakiej części społeczeństwa dotknęły owe represję?
>Musi stosować terror żeby się utrzymać, a Stalin ,w sumie on jest o tyle ciekawy że że za swojego życia był naprawdę nie do obalenia, i to może być jedyny przypadek czy raczej idąc za rozumowaniem Korei północnej że to za małe represje zabierają władzę.
Każdy jest do obalenia. Po ataku III Rzeszy na ZSRR Stalin mógłby stracić stanowisko gdyby jego współpracownicy okazali się twardsi. W tej kwestii polecam książkę - Stalin. Dwór czerwonego cara S.S. Montefiore.
>No i w końcu został otruty
Bądź poważny bardzo proszę. To nie historycy.org.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Doprawdy? Sposób przejęcia władzy ma znaczenie dla przyszłych rządów.

Nie jeśli typem władzy będzie dyktatura.

Cytat:
W zasadzie można by powiedzieć, że Gamal Nasser.


Ciocia Wikipedia jednak mówi że stosował represje.

Cytat:

Ponadto odnosiłem się głównie do słowa "musi".

Ale przy władzy dyktatorskiej musi stosować represje, bo zawsze będzie grupa niezadowolonych, a każde ich działanie czy próby protestu są atakiem na władze dyktatorka.

Cytat:
To czy musiał to kwestia dyskusyjna. Uważam, że nie musiał, zapewne mógłby się obyć bez nich. Przecież to nie na represjach opierał swoją władzę. No i jakiej części społeczeństwa dotknęły owe represję?

Jak to nie musiał ?, bo była jednak część społeczeństwa która nie byłą mu przychylna w tym we wpływowych kręgach, i jeśli by ich nie stosował represji, to Hitler pewnie by został odsunięty od władzy przy zmianie nastrojów społeczny, kiedy zaczęli przegrywać wojnę.
No i sam terror i zajmowanie Żydowskiego mienia zwiększyło chociażby ilość pieniędzy.

Cytat:
Każdy jest do obalenia. Po ataku III Rzeszy na ZSRR Stalin mógłby stracić stanowisko gdyby jego współpracownicy okazali się twardsi. W tej kwestii polecam książkę - Stalin. Dwór czerwonego cara S.S. Montefiore.

Oczywiście że mógł, bo nikt nie jest nietykalny, ale jednak władzy nie stracił, właśnie dlatego że jego współpracownicy obawiali się jego, bali się go po prostu.

Cytat:
Bądź poważny bardzo proszę. To nie historycy.org.

Z tego co czytałem, aczkolwiek głowy nie da, ostatnio zostało to udowodnione.
21-10-2013 19:40 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Nie jeśli typem władzy będzie dyktatura.
Tak bo można przejąć władzę bez użycia siły, co wpłynie na to jak będą wyglądały dalsze losy dyktatora i jak stabilna będzie jego władza.
>Ciocia Wikipedia jednak mówi że stosował represje.
Być może inaczej rozumiemy to słowo.
>Ale przy władzy dyktatorskiej musi stosować represje, bo zawsze będzie grupa niezadowolonych, a każde ich działanie czy próby protestu są atakiem na władze dyktatorka.
Mała grupa niezadowolonych to żaden powód do represji. Ponadto w demokracjach również są niezadowoleni i generalnie nikt ich nie represjonuje. Sprytny dyktator ograniczy prześladowania do minimum, stawiając na propagandę.
>Jak to nie musiał ?, bo była jednak część społeczeństwa która nie byłą mu przychylna w tym we wpływowych kręgach, i jeśli by ich nie stosował represji, to Hitler pewnie by został odsunięty od władzy przy zmianie nastrojów społeczny, kiedy zaczęli przegrywać wojnę.
Nie pisałem o latach wojennych. Przed wojną Hitlerowi represje nie były potrzebne, miał poparcie, miał sukcesy w polityce wewnętrznej i zagranicznej, miał dobrą propagandę. Choć Żydzi zostają jaskrawym wyjątkiem.
>Oczywiście że mógł, bo nikt nie jest nietykalny, ale jednak władzy nie stracił, właśnie dlatego że jego współpracownicy obawiali się jego, bali się go po prostu.
To również kwestia dyskusyjna. Powiedziałbym raczej, że nie chcieli brać na siebie odpowiedzialności za rządzenie państwem.
>Z tego co czytałem, aczkolwiek głowy nie da, ostatnio zostało to udowodnione.
Przez kogo i gdzie?
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Tak bo można przejąć władzę bez użycia siły, co wpłynie na to jak będą wyglądały dalsze losy dyktatora i jak stabilna będzie jego władza.

Ale żeby ją utrzymać musi stosować represje, bo żaden dyktator nie rządził bez represji.

Cytat:

Być może inaczej rozumiemy to słowo.

"Egyptian detractors considered him a dictator who thwarted democratic progress, imprisoned thousands of dissidents, and led a repressive administration responsible for numerous human rights violations."
Dla mnie to brzmi jak przeciętny dyktator.

Cytat:

Mała grupa niezadowolonych to żaden powód do represji. Ponadto w demokracjach również są niezadowoleni i generalnie nikt ich nie represjonuje. Sprytny dyktator ograniczy prześladowania do minimum, stawiając na propagandę.

W demokracja ta grupa niezadowolonych może chociażby protestować, głosować, zbierać petycje czy zabiegać o poparcie partii/polityka.
Gdzie w dyktaturze samo organizowanie się niezadowolonych jest zakazane i są oni represjonowani.

Cytat:
Nie pisałem o latach wojennych. Przed wojną Hitlerowi represje nie były potrzebne, miał poparcie, miał sukcesy w polityce wewnętrznej i zagranicznej, miał dobrą propagandę. Choć Żydzi zostają jaskrawym wyjątkiem.

Jeśli nie były to dlaczego je stosował ?

Cytat:
Przez kogo i gdzie?

Nie pomnę, jakiś artykuł gdzieś, dlatego mówiłem że głowy nie dam
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Ale żeby ją utrzymać musi stosować represje, bo żaden dyktator nie rządził bez represji.
Żaden? Na pewno? Unikałbym tak kategorycznych twierdzeń.
>"Egyptian detractors considered him a dictator who thwarted democratic progress, imprisoned thousands of dissidents, and led a repressive administration responsible for numerous human rights violations."
W polskiej nic takiego nie było. No i oskarżenia pochodzące od przeciwników nie są specjalnie wiarygodne.
>W demokracja ta grupa niezadowolonych może chociażby protestować, głosować, zbierać petycje czy zabiegać o poparcie partii/polityka.
I jaki będzie rezultat? Olanie takich zgromadzeń daje lepsze efekty niż represję.
>Gdzie w dyktaturze samo organizowanie się niezadowolonych jest zakazane i są oni represjonowani.
Zawsze i w każdej? Pisałem o małych grupach, które przez swój niewielki rozmiar zagrożenia nie stanowią. Nie twierdzę, że dyktatury nie stosują represji, ale nie robią tego bezmyślnie. Nawet Wielki Terror Stalina miał cel.
>Jeśli nie były to dlaczego je stosował ?
Nie spowiadał mi się. Opisz mi skalę tych represji. Zastanów się czy przynajmniej część nie była normalnym działaniem władz (legalnie wybranych). Nie zapominaj też, że to nie na represjach opierał się rząd austriackiego pacykarza.
>Nie pomnę, jakiś artykuł gdzieś, dlatego mówiłem że głowy nie dam
Do tej pory nie spotkałem się z taką tezą, nie wydaje mi się zbytnio wiarygodna.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Żaden? Na pewno? Unikałbym tak kategorycznych twierdzeń.

W sumie raczej żaden, bo nie da się trzymać za mordę ludu bez represji.

Cytat:
W polskiej nic takiego nie było. No i oskarżenia pochodzące od przeciwników nie są specjalnie wiarygodne.

Np solidarności w PRL-u czy Żydów w III rzeszy
A na serio to nie mam danych szybkie przeszukanie netu, nic nie dało więc jednoznacznie powiedzieć nie mogę.

Cytat:
I jaki będzie rezultat? Olanie takich zgromadzeń daje lepsze efekty niż represję.


No właśnie nie, jeśli dyktator pozwala na zgromadzenia to oddaje część swojej władzy, bo są to zgromadzenia których nie kontroluje, które mogą się rozwijać, spiskować, czy po prostu stanowić opozycje do jego władzy, co dodatkowo zachęca więcej wystąpień (tutaj najlepszym przykładem PRL, czy inne państwa bloku).
Dodatkowo takie pokazanie słabości, zmniejsza jego pozycję w aparacie, co może skutkować reakcją chętnych na jego stołek.

Cytat:
Zawsze i w każdej? Pisałem o małych grupach, które przez swój niewielki rozmiar zagrożenia nie stanowią. Nie twierdzę, że dyktatury nie stosują represji, ale nie robią tego bezmyślnie. Nawet Wielki Terror Stalina miał cel.

Jest takie fajne chińskie przysłowie, o gwoździu z podkowy których spowodował przegranie wojny.
I tak by to było, mała grupka to początek, zamieni się w większą, a ta w jeszcze większą.

Cytat:

Nie spowiadał mi się. Opisz mi skalę tych represji. Zastanów się czy przynajmniej część nie była normalnym działaniem władz (legalnie wybranych). Nie zapominaj też, że to nie na represjach opierał się rząd austriackiego pacykarza.

Represje były częścią jego systemu, walka z wrogami wewnętrznymi (Żydzi, Cyganie, ogólnie cudzoziemcy, komuniści, anarchiści itp), promowanie ideału nowego lepszego człowieka, i odnoszenie się do niemieckiej kultury, i potrzeby zjednoczenia ziem niemieckich, co automatycznie skutkowało promowaniem germanizmu (zakaz nadawania dzieciom imion żydowskich), zaświadczenia o aryjskości rodziców.
Kontrola prasy, radia i telewizji, czy chociażby gestapo które przecież coś robiło ?
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>W sumie raczej żaden, bo nie da się trzymać za mordę ludu bez represji.
Dyktatura nie polega tylko na represjach. Władza nawet dyktatorska musi mieć legitymację społeczną i zwolenników. Całego ludu nie da się "trzymać za mordę" gdy ów lud się temu sprzeciwia.
>Np solidarności w PRL-u czy Żydów w III rzeszy
Uważałbym z porównywaniem styropianowych męczenników i Holokaustu.
>A na serio to nie mam danych szybkie przeszukanie netu, nic nie dało więc jednoznacznie powiedzieć nie mogę.
W tym rzecz, iż nie da się jednoznacznie powiedzieć. Słowa represje i dyktator mogą być różnie rozumiane.
>No właśnie nie, jeśli dyktator pozwala na zgromadzenia to oddaje część swojej władzy, bo są to zgromadzenia których nie kontroluje, które mogą się rozwijać, spiskować, czy po prostu stanowić opozycje do jego władzy, co dodatkowo zachęca więcej wystąpień (tutaj najlepszym przykładem PRL, czy inne państwa bloku).
Nie oddaje żadnej władzy. Nie represjonując pokazuje, że nie boi się krytyki, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Represje to nie sposób na sprawowanie władzy, jedynie pomoc.
>Dodatkowo takie pokazanie słabości, zmniejsza jego pozycję w aparacie, co może skutkować reakcją chętnych na jego stołek.
Szykany wobec małej grupy kontestatorów systemu to objaw słabości, nie siły. Jeśli musisz prześladować nawet opozycyjną drobnicę toś słaby dyktator.
>I tak by to było, mała grupka to początek, zamieni się w większą, a ta w jeszcze większą.
Mała grupka to początek i koniec. Pokrzyczą, pokrzyczą i przestaną. Uwagi nikt nie zwróci, społeczeństwo zaś o niczym nie będzie wiedziało bo niby skąd?
>Represje były częścią jego systemu, walka z wrogami wewnętrznymi (Żydzi, Cyganie, ogólnie cudzoziemcy, komuniści, anarchiści itp), promowanie ideału nowego lepszego człowieka, i odnoszenie się do niemieckiej kultury, i potrzeby zjednoczenia ziem niemieckich, co automatycznie skutkowało promowaniem germanizmu (zakaz nadawania dzieciom imion żydowskich), zaświadczenia o aryjskości rodziców.
Jaką częścią? Jak wyglądała realna skala tych represji? Czy był tam odpowiednik Wielkiego Terroru? Hitler nie rządził Niemcami przy pomocy szykan, a dzięki propagandzie i sukcesom w polityce.
>Kontrola prasy, radia i telewizji, czy chociażby gestapo które przecież coś robiło ?
Prasa, radio i telewizja nigdy nie są całkowicie wolne. Zresztą jakie to represje? To część systemu propagandy. Co do gestapo to owszem coś robiło, ale nie pisałem, że Hitler wcale nie stosował przemocy, jedynie iż generalnie tego nie robił. Nie robił zaś bo nie miał takiej potrzeby.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Dyktatura nie polega tylko na represjach. Władza nawet dyktatorska musi mieć legitymację społeczną i zwolenników. Całego ludu nie da się "trzymać za mordę" gdy ów lud się temu sprzeciwia.

Musi mieć poparcie jakiejś części społeczeństwa, i obojętność większość, ale i tak musi walczyć z tymi niezadowolonymi.

Cytat:
W tym rzecz, iż nie da się jednoznacznie powiedzieć. Słowa represje i dyktator mogą być różnie rozumiane.


Niespecjalnie, ktoś kto rządzi siłowo jest Dyktatorem.
Represje są to działa ograniczające wolności osobiste, ekonomiczne, wyznaniowe itp.

Cytat:
Nie oddaje żadnej władzy. Nie represjonując pokazuje, że nie boi się krytyki, że nie ma sobie nic do zarzucenia. Represje to nie sposób na sprawowanie władzy, jedynie pomoc.

Oddaje władzę, bo jeśli zgromadzenia są wolne, on ich nie kontroluje czyli są ośrodki władzy (wolnego, innego myślenia) od jego własnej.

Cytat:

Szykany wobec małej grupy kontestatorów systemu to objaw słabości, nie siły. Jeśli musisz prześladować nawet opozycyjną drobnicę toś słaby dyktator.


Czego przykładem np Korea czy ZSRR Stalina, gdzie za każdy przejaw niezgodności idzie się do piachu albo obozu pracy, i buntów nie było.

Cytat:
Mała grupka to początek i koniec. Pokrzyczą, pokrzyczą i przestaną. Uwagi nikt nie zwróci, społeczeństwo zaś o niczym nie będzie wiedziało bo niby skąd?

Prosty mechanizm, jeśli daje się trochę wolności, przywilejów każdy chce więcej, co widać w każdej dziedzinie życia, a szczególnie w sprawach społeczno-politycznych.
I znowu czego przykładem solidarność ?

Cytat:
Jaką częścią? Jak wyglądała realna skala tych represji? Czy był tam odpowiednik Wielkiego Terroru? Hitler nie rządził Niemcami przy pomocy szykan, a dzięki propagandzie i sukcesom w polityce.

Ale represje nie były w żadnym razie małe, bo ja nie wiem jak inaczej nazwać traktowanie bardzo dużej grupy ludności jak podludzi ?
I polityka Hitlera zmierzała do wojny, bez nie by po prostu zbankrutowały Niemcy, a kiedy już wojna się zaczęła to Hitler osiągnął szczyt.

Cytat:

ale nie pisałem, że Hitler wcale nie stosował przemocy, jedynie iż generalnie tego nie robił. Nie robił zaś bo nie miał takiej potrzeby.

Generalnie tego nie robił poza tym że ciągle to robił ?
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Musi mieć poparcie jakiejś części społeczeństwa, i obojętność większość, ale i tak musi walczyć z tymi niezadowolonymi.
Może ich ignorować. A poparcie jakiejś części społeczeństwa to mało. Dyktatura to naprawdę nie jest ciągłe wymachiwanie batem i represje.
>Niespecjalnie, ktoś kto rządzi siłowo jest Dyktatorem.
Jakże ścisła definicja. Jak wygląda rządzenie "siłowo"?
>Represje są to działa ograniczające wolności osobiste, ekonomiczne, wyznaniowe itp.
Ergo ZUS to represję?
>Oddaje władzę, bo jeśli zgromadzenia są wolne, on ich nie kontroluje czyli są ośrodki władzy (wolnego, innego myślenia) od jego własnej.
Piszesz sobie i piszesz a rozumiesz coś z tego do się do ciebie piszę? Jakie ośrodki władzy? Mała grupka dysydentów wo własnym obejściem może władać.
>Czego przykładem np Korea czy ZSRR Stalina, gdzie za każdy przejaw niezgodności idzie się do piachu albo obozu pracy, i buntów nie było.
Ile trwał stalinizm i jak został później nazwany? nawet Chruszczow zrozumiał, że zamordyzm to nie sposób na rządzenie.
>Prosty mechanizm, jeśli daje się trochę wolności, przywilejów każdy chce więcej, co widać w każdej dziedzinie życia, a szczególnie w sprawach społeczno-politycznych.
>I znowu czego przykładem solidarność ?
Znów dyskutujesz ze sobą. Nie pisałem o żadnych przywilejach.
>Ale represje nie były w żadnym razie małe, bo ja nie wiem jak inaczej nazwać traktowanie bardzo dużej grupy ludności jak podludzi ?
Nie były? Ilu było Niemców a ilu Żydów?
>I polityka Hitlera zmierzała do wojny, bez nie by po prostu zbankrutowały Niemcy, a kiedy już wojna się zaczęła to Hitler osiągnął szczyt.
Co ma jedno do drugiego? A szczyt Hitler osiągnął już wcześniej.
>Generalnie tego nie robił poza tym że ciągle to robił ?
Właśnie tak. Nic tylko represjonował i zabijał a Niemcy tylko wykonywali rozkazy i żaden wodzowi z własnej ochoty nie służył.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Dyktatura to naprawdę nie jest ciągłe wymachiwanie batem i represje.

Jakoś absolutnie nie współgra to rzeczywistością.

Cytat:
Jakże ścisła definicja. Jak wygląda rządzenie "siłowo"?

Stosując rządy siły, represje, brak reprezentacji ludu.

Cytat:
Ergo ZUS to represję?

Jeśli jesteś Liberałem gospodarczym to tak
Jeśli jesteś normalnym człowiekiem, to jest to po prostu jedno z zadań państwa, bo jednak coś się dostaje za płacenie na ZUS.

Cytat:
Piszesz sobie i piszesz a rozumiesz coś z tego do się do ciebie piszę? Jakie ośrodki władzy? Mała grupka dysydentów wo własnym obejściem może władać.

A co w tym trudnego do zrozumienia ?
Każda grupa która jest niezależna, jest no właśnie niezależna, może robić co chce, może się rozrastać i może być zaczątkiem opozycji.

Cytat:

Ile trwał stalinizm i jak został później nazwany? nawet Chruszczow zrozumiał, że zamordyzm to nie sposób na rządzenie.

Zrozumiał kwestia względna, jakoś po Stalinie było już tylko gorzej, a właściwie jedyny kraj który utrzymuje ostre represje to Korea, i radzi sobie całkiem dobrze.

Cytat:

Znów dyskutujesz ze sobą. Nie pisałem o żadnych przywilejach.

Zgromadzenie jest przywileje, jak chociażby w PRL, gdzie były zakazane.

Cytat:
Nie były? Ilu było Niemców a ilu Żydów?

Wystarczająco ?
Żydzi około 600 tysięcy, ale nie wiem czy tam się "żydzi" znajdowani przez gestapo.

Cytat:
Co ma jedno do drugiego? A szczyt Hitler osiągnął już wcześniej.

To że gdyby nie represje, to z chwilą pierwszej przegranej, został by zdjęty z funkcji wodza, ale dzięki represjom nie został.

Cytat:

Właśnie tak. Nic tylko represjonował i zabijał a Niemcy tylko wykonywali rozkazy i żaden wodzowi z własnej ochoty nie służył.

To ty twierdzisz że był miłym człowiek, i wcale nikogo nie represjonował, ale życie w Niemczech było piękne
22-10-2013 15:57 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Jakoś absolutnie nie współgra to rzeczywistością.
Już wcześniej zauważyłem, że twoja rzeczywistość to tak jakby inaczej wygląda.
>Stosując rządy siły, represje, brak reprezentacji ludu.
Rządy siłowe to stosowanie rządu siły? I wszystko jasne.
>Jeśli jesteś Liberałem gospodarczym to tak
>Jeśli jesteś normalnym człowiekiem, to jest to po prostu jedno z zadań państwa, bo jednak coś się dostaje za płacenie na ZUS.
Twoja własna definicja się z tym nie zgadza. Ponadto nie wiadomo czy i przede wszystkim ile dostanę. Wypisać się z ZUSu też nie możesz. Krótko mówiąc represję co najmniej jak za PRL.
>A co w tym trudnego do zrozumienia ?
Właśnie się zastanawiam czego nie rozumiesz.
>Każda grupa która jest niezależna, jest no właśnie niezależna, może robić co chce, może się rozrastać i może być zaczątkiem opozycji.
Może, może i może. Same spekulacje. Zauważ, że taka grupa musi mieć coś do zaoferowania społeczeństwu i nie być na smyczy służb.
>Zrozumiał kwestia względna, jakoś po Stalinie było już tylko gorzej, a właściwie jedyny kraj który utrzymuje ostre represje to Korea, i radzi sobie całkiem dobrze.
Tylko gorzej? Brednie. Kiedy to Chruszczow zainicjował terror w stalinowskiej skali? Kiedy to Breżniew tworzył wciąż nowe GUŁagi? Czy może wtedy gdy Gorbaczow tak ZSRR zrepresjonował, że aż Sojuz wziął i upadł? Co do Korei to zapewne nie słyszałeś o czymś takim jak indoktrynacja.
>Zgromadzenie jest przywileje, jak chociażby w PRL, gdzie były zakazane.
Bardzo fajnie, ale nie o PRL mowa.
>Wystarczająco ?
>Żydzi około 600 tysięcy, ale nie wiem czy tam się "żydzi" znajdowani przez gestapo.
600 tysięcy. Jaka więc była skala represji? Jak to się ma do masowego terroru w ZSRR?
>To że gdyby nie represje, to z chwilą pierwszej przegranej, został by zdjęty z funkcji wodza, ale dzięki represjom nie został.
Jesteś to w stanie czymś poprzeć czy wciąż nie dociera do ciebie, że władza oparta na represjach się nie utrzyma. Jak długo Hitler by rządził gdyby nie poparcie Niemców?
>To ty twierdzisz że był miłym człowiek, i wcale nikogo nie represjonował, ale życie w Niemczech było piękne
Raz za razem piszesz głupoty. Nie tylko w tym temacie. Z przykrością stwierdzam, że dyskusja z tobą to jak gra w szachy z gołębiem.

PS. Sugerując iż uważam Hitlera za miłego człowieka (nawet żartem) osiągnąłeś poziom dna.
vifix (2315 punktów)
>Napiszę temat o czym się zastanawiałem od jakiegoś czasu.
>Mianowicie o paradoksie dyktatora

To raczej nie paradox tylko nieuchronność losu władzy. Dziś rozlicza się dyktatorów (choć to słowo jest dziś nadużywane) i ludzi odpowiedzialnych za "zło" poprzedniej epoki a za 200 lat może nastąpić sytuacja, że ludzie odpowiedzialni za szerzenie demokracji będą wieszani na szubienicy.

Podajesz przykład kadaffiego a ja mogę podać przykład Castro, który siłą przejął władzę na Kubie i rządził nią do czasu dobrowolnego odejścia. Pewnie dlatego, że amerykanom nie zależało aż tak bardzo na jego odejściu .
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Castro, który siłą przejął władzę na Kubie i rządził nią do czasu dobrowolnego odejścia.
>

Który jednak wprowadził wielkie represje, i kontrolę społeczną która jest właściwie do dzisiaj.

Cytat:
Pewnie dlatego, że amerykanom nie zależało aż tak bardzo na jego odejściu .

No nie wiem czy nie zależało, ta duża liczba zamachów świadczy o czymś innym
Selanos (12869 punktów)
Władza zawsze ma przerąbane, bez względu na ustrój, bo łatwo jest obwiniać władzę o wszystkie zło jakie się obywatelowi przytrafia. Jak w tym wierszyku co był popularny w internecie "gdy się ryba w wodzie pluska - wina Tuska".

Szczerze mówiąc, gdybyśmy mieli w Polsce libertariańskiego dyktatora, to mnie by to nie przeszkadzało, bo i w jaki sposób.
21-10-2013 18:39 
 Ocena 2 na 2
Borys Swoboda (1408 punktów)
>libertariańskiego dyktatora

Przeca to jest oksymoron.

"Jest rzeczą fascynującą obserwować teoretyków boskiego prawa trudzących się dowodzeniem nadludzkości plemion mających w swym posiadaniu ludzki rząd."- Gustave de Molinari
21-10-2013 19:38 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>>libertariańskiego dyktatora
>Przeca to jest oksymoron.

Niekoniecznie, chociaż wiele zależy tutaj od rozumienia słowa 'dyktator'. Myślałem raczej o takim ze starożytnej Grecji albo Rzymu. ;>
sabek (1444 punktów)
Eh, nie siła jest decydująca w utrzymaniu władzy, a odpowiednia indoktrynacja. Albo religia. Albo zrobienie z samej dyktatury religii. Chyba najlepsza, ale i najbardziej wstrząsająca opowieść o dyktatorach: www.youtube.com/watch?v=OPL8W9e_Wf4
Okresowa wymiana elit przed dyktatora (przez wysłanie do krainy wiecznych łowów) też jest niezbędna - tak robił Stalin, Hitler, Hommeini, Hussain, Kim-Ir-Sen... chyba wszyscy najbardziej znani.
21-10-2013 19:40 
 Ocena 2 na 2
Borys Swoboda (1408 punktów)
>Eh, nie siła jest decydująca w utrzymaniu władzy, a odpowiednia indoktrynacja. Albo religia. Albo zrobienie z samej dyktatury religii.

O to to- chyba nie było w historii takiej władzy politycznej, która nie opierała się na jakieś doktrynie, a wyłącznie na przewadze siłowej. Legitymizacja lub przyzwolenie ze strony władanych jest władzy absolutnie niezbędne.

Władzę opartą wyłącznie na sile to mogą mieć terroryści lub bandyci nad zakładnikami, ale na takiej skali potencjał tej metody się kończy.

EDIT:
Poza tym, trzeba zaznaczyć, że ideologia nie służy wyłącznie podporządkowaniu władanych, ale też utrzymaniu samego aparatu władzy, który przecież nie jest jednym, spójnym ciałem posiadającym jedną wolę. Tu jak najbardziej na miejscu jest przytoczenie cytatu:

Cytat:
" A zatem wyłącznie na opinii opiera się rząd; i zasada owa dotyczy ustrojów najbardziej despotycznych i zmilitaryzowanych, tak samo jak ustrojów wolnych i ludowych. Sułtan Egiptu czy cesarz Rzymu może zwrócić swych poddanych, niczym dzikie bestie, przeciwko ich własnym uczuciom i skłonnościom, ale przynajmniej swych mameluków czy oddziały pretorian musi prowadzić jak ludzi, odwołując się do ich opinii."

David Hume, "O pierwszych zasadach rządu"



"Jest rzeczą fascynującą obserwować teoretyków boskiego prawa trudzących się dowodzeniem nadludzkości plemion mających w swym posiadaniu ludzki rząd."- Gustave de Molinari
diogenes (42753 punktów)
Paradoks władzy jest pozorny.
Władza znosi samą siebie ale - mówiąc jezykiem dialektyki - nie znosi istoty władzy jako możliwości stosowania przemocy.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
H.Kruger (860 punktów)
Istotną kwestią jest też wskazanie, przeciw czemu albo za czym (ideologie) działa dana dyktatura. Obecnie świetnie to widać po upadłych dyktatorach arabskich. Wszyscy w ten czy w inny sposób działali przeciw Zachodowi, wspierali terroryzm lub atakowali sojuszników Zachodu. Wszyscy trzymali za mordy muzułmańską ekstremę. Mam wrażenie, że wspieranie terrorystów to był taki swoisty wentyl bezpieczeństwa.
Ale nie o to mi chodziło. Myślę, że sama istota dyktatury jako systemu opresyjnego, który sam się skazuje na zagładę, nie musi być prawdziwa. Dyktatora nie musi znieść wielka rewolucja (jak w Egipcie czy Libii) albo ingerencja zewnętrzna (jak w Iraku). Dyktatura może małymi kroczkami odstępować od swojego charakteru w kierunku demokracji. Przykłady: Korea Południowa, Tajwan, Indonezja, Singapur. Dziś azjatyckie tygrysy. Czy miedzy innymi nie dlatego, że ichnie reżimy (częstokroć przy wsparciu Zachodu) stawiały opór różnej maści komunistom? W ich przypadku dyktat danego reżimu może mieć wręcz charakter, oceniając to z dzisiejszego punktu widzenia, pozytywny dla samej państwowości, przetrwania.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Wszyscy w ten czy w inny sposób działali przeciw Zachodowi, wspierali terroryzm


Jak Husajn, czy Kadafi w ostatnich 10+ latach, Asad ?
W przeciwieństwie do np bardzo pro zachodniej i nie wspierającej terrorystów Arabia Saudyjska ?
Więc akurat tam dużo większą role gra polityka, bo to kraje zachodnie (głównie USA) wybierają kto jest zły, a kto nie.
22-10-2013 10:17 
 Ocena 2 na 2
H.Kruger (860 punktów)
>Jak Husajn, czy Kadafi w ostatnich 10+ latach, Asad ?
Dokładnie ich miałem na myśli. Dorzucić można Jordanię, Jemen i Iran. Co ciekawe, nieco inaczej wygląda taki Egipt, w tym zestawieniu. Ci, za dyktatury, byli zdecydowanie prozachodni, choć mieli też ekscesy przeciwne (Kanał Sueski).
>W przeciwieństwie do np bardzo pro zachodniej i nie wspierającej terrorystów Arabia Saudyjska ?
>Więc akurat tam dużo większą role gra polityka, bo to kraje zachodnie (głównie USA) wybierają kto jest zły, a kto nie.
To chyba oczywiste, nie?
Wszyscy popełniają błędy. Wściekły atak (drugi) na Husajna był niepotrzebny. Facet zasadniczo siedział cicho. Usunęli go - i mamy gniazdo żmij.
Arabia Saudyjska i ZEA to nieco inny przypadek. 20 lat temu to były kraje o wiele bardziej prozachodnie niż dziś. Teraz wychodzą na jaw, dość świeże, powiązania. Wspieranie ruchów islamskich, wahhabici itp. Coś, czego 20-30 lat temu nie było... albo, powiedzmy, raczkowało. A grzech Zachodu? Minie jeszcze trochę czasu, zanim to zauważą, przemielą i wyciągną wnioski.
Peruniec (298 punktów)
Cytat:
Dokładnie ich miałem na myśli. Dorzucić można Jordanię, Jemen i Iran.

Wcześniej pisałeś że byli anty zachodni, i wspierali terroryzm ?

Cytat:
Arabia Saudyjska i ZEA to nieco inny przypadek.

No nie wiem, jakoś wahabizm jest od dawna tam oficjalnym odłamem islamu, I jakoś tak samo wspierali walczących mudżahedinów w Afganistanie, więc wcale tacy pro zachodni nie byli.
I jest to raczej prosty przykład na to że demokracja, czy jej brak nie ma nic do rzeczy w kwestiach popierania/obalania państewek.

22-10-2013 11:58 
 Ocena 1 na 1
H.Kruger (860 punktów)
>Wcześniej pisałeś że byli anty zachodni, i wspierali terroryzm ?
Wcześniej pisałem i nadal piszę, czego nie rozumiesz?

>No nie wiem, jakoś wahabizm jest od dawna tam oficjalnym odłamem islamu, I jakoś tak samo wspierali walczących mudżahedinów w Afganistanie, więc wcale tacy pro zachodni nie byli.
Ale ich działania powoli nabierają tempa. Inaczej było 20 lat temu a inaczej to wygląda dziś. Popieranie mudżachedinów w Afganistanie to kiepski argument, bo trudno to nazwać akcją antyzachodnią. tym bardziej, ze Zachód też mudżachedinów wspierał.
>I jest to raczej prosty przykład na to że demokracja, czy jej brak nie ma nic do rzeczy w kwestiach popierania/obalania państewek.
Ja przepraszam, czy coś takiego twierdziłem?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365