 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » O wszystkim i o niczym
| Napisano | Autor | Tytuł | | 23-10-2013 14:16 | sabek (1444 punktów) | Bóg czy bóg?
1 na 1 | Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo. Z czystych zasad języka polskiego wynika, że powinno być z małej, bo nie zakwalifikował bym tego słowa raczej do imion. Co innego Jahwe - to powinno być z dużej litery.
Z drugiej strony, język polski dopuszcza, że jeżeli chce się okazać szacunek, pisze się z dużej litery. I tak w postach piszemy "uważam, że Ty...", "mogę Ci powiedzieć...", "...Pan myśli, że..." itp. Z tej zasady chyba powszechnie przyjęto pisanie słowa Bóg z wielkiej, choć dotyczy to raczej chrześcijańskiego bytu. W literaturze, poświęconej innym bogom, używa się formy bóg, np. "Zeus był bogiem, który...".
Osobiście - mając na względzie powszechnie przyjęte zasady, piszę zawsze: "Bóg". Podobnie pisze duża część forumowiczów. Naszła mnie jednak refleksja, że robię tak bezmyślnie, jest to efekt przyzwyczajenia czy zaszczepionego mi ongiś niezbyt racjonalnego memu. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
6 na 6 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo. Z czystych zasad języka> polskiego wynika, że powinno być z małej, bo nie zakwalifikował bym tego słowa raczej do imion. CoByło na ten temat. www.racjonalista.pl/forum.php/s,369864#w371084Moim zdaniem z małej litery, ponieważ bogów jest tysiące i nigdy nie wiadomo którego z nich ma się na myśli. Nie jest to więc nazwa własna i stąd małą. Niekiedy jest sytuacja, że rozmówcy się wydaje że jest tylko jeden bóg i jego ma na myśli, ale potem zwykle okazuje się że jego wyobrażenie boga jest zupełnie inne, niż mitologii wg której sobie to wyobrażenie wyrobił. Nie wie, że jego bóg jest bogiem wojny, a nie miłości, że zabija niemowlęta i kobiety. Wtedy też nie możemy zastosować reguły pisania nazw własnych z wielkiej litery, bo mówimy o różnych bogach, a nawet u rozmówcy wraz z postępem dyskusji występują kolejne wyobrażenia i zupełnie różne cechy jego niby jedynego boga w miarę jak dowiaduje się (od ateistów) coraz więcej na jego temat. Zatem "bóg", ale jeśli jesteś wierzącym i wydaje Ci się, że jest jeden bóg, to możesz pisać "Bóg", bo jesteś przekonany że to nazwa własna, albo dlatego że nadajesz temu fikcyjnemu bytowi jakieś cenne cechy, czy darzysz go uczuciem. Tak samo jeśli precyzyjnie masz na myśli fikcyjne postaci literackie takie jak Harry Potter, czy Bóg opisany w Biblii, to są to nazwy własne i zgodnie z gramatyką należy je pisać z wielkiej litery. W większości dyskusji tutaj nie mamy na myśli postaci literackiej, ale jakiś nieokreślony, rozmyty byt, którego nawet nie potrafimy zdefiniować. Dlatego oczywiście z małej.
|
|
12 na 12 | hamp (3461 punktów) | > Z drugiej strony, język polski dopuszcza, że jeżeli chce się okazać szacunek, pisze się z dużej litery.Ja nie odczuwam potrzeby okazywania szacunku komuś, kto nie istnieje.  Tak, wiem - poziom gimbazy.
|
|
 | | szarley (54911 punktów) | >>Z drugiej strony, język polski dopuszcza, że jeżeli chce się okazać szacunek, pisze się z dużej litery. >Ja nie odczuwam potrzeby okazywania szacunku komuś, kto nie istnieje.
Atlantyda istnieje?
|
|
|  | 5 na 5 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >>>Z drugiej strony, język polski dopuszcza, że jeżeli chce się okazać szacunek, pisze się z dużej litery. >>Ja nie odczuwam potrzeby okazywania szacunku komuś, kto nie istnieje. >Atlantyda istnieje?
Dealerzy Atlantydy nie są tak namolni we wciskaniu swoich produktów. I nie gwałcą dzieci.
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | >>>Ja nie odczuwam potrzeby okazywania szacunku komuś, kto nie istnieje. >>Atlantyda istnieje? >Dealerzy Atlantydy nie są tak namolni we wciskaniu swoich produktów. I nie gwałcą dzieci.
Nie wiedziałem, że od tego zależą zasady Waszego języka.
|
|
| | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > Nie wiedziałem, że od tego zależą zasady Waszego języka. Czepiasz się Waszmość.
|
|
| | | |  | | szarley (54911 punktów) | >> Nie wiedziałem, że od tego zależą zasady Waszego języka. >Czepiasz się Waszmość.
Być może, ale jako cudzoziemiec, mam prawo pytać o zasady Waszej mowy, kiedy nie wszystko rozumiem. Wolałbym dostać wtedy odpowiedź zgodną tylko z zasadami języka.
|
|
| | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > jako cudzoziemiec, mam prawo pytać o zasady Waszej mowy Oczywiście, jako kooperant w słownej wymianie myśli masz pełne prawa w kształtowaniu wspólnego języka. [Zasady nie spadają z nieba w gotowej, sztywnej formie.]
|
|
| | | | |  | 1 na 3 | sabek (1444 punktów) | >Być może, ale jako cudzoziemiec, mam prawo pytać o zasady Waszej mowy, kiedy nie wszystko rozumiem. Wolałbym dostać wtedy odpowiedź zgodną tylko z zasadami języka.
Wyczuwam pogardę i poczucie wyższości, negację własnego pochodzenia, charakterystyczne dla dumnych obywateli narodu niemieckiego, którzy zmiatali w latach 80-tych, a jak przyjeżdżali z powrotem, zwykli mówić: "my, Niemcy..." łamaną polszczyzną. Po pijaku ten nawyk przechodził.
|
|
| | | | | |  | 6 na 6 | szarley (54911 punktów) | >>Być może, ale jako cudzoziemiec, mam prawo pytać o zasady Waszej mowy, kiedy nie wszystko rozumiem. Wolałbym dostać wtedy odpowiedź zgodną tylko z zasadami języka. >Wyczuwam pogardę i poczucie wyższości, negację własnego pochodzenia, charakterystyczne dla dumnych obywateli narodu niemieckiego, którzy zmiatali w latach 80-tych, a jak przyjeżdżali z powrotem, zwykli mówić: "my, Niemcy..." łamaną polszczyzną.
Bardzo źle wyczuwasz. Nigdy nie wyparłem się pochodzenia. Jestem Ślązakiem, od urodzenia obywatelem napierw Czechosłowacji, potem Czeskiej Republiki. Nie kończyłem polskiej podstawówki ani szkoły średniej. Niemcem nie jestem i nigdy nie byłem. Tłumaczyć się z tego nie zamierzam bo nawet nie wiem kim jesteś.
>Po pijaku ten nawyk przechodził. Do picia bardzo starannie dobieram towarzystwo Proponuję , abyś się dobrze zastanowił zanim zaczniesz szafować minusami
|
|
| | | | | | |  | | sabek (1444 punktów) | >Proponuję , abyś się dobrze zastanowił zanim zaczniesz szafować minusami
Ja nie z takich. Nie zniżę się do Twojego poziomu.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >Proponuję , abyś się dobrze zastanowił zanim zaczniesz szafować minusami> Ja nie z takich. Nie zniżę się do Twojego poziomu.Czytelnik 'sabek' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Bóg czy bóg?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,590734#w590830Niemniej za tekst Cytat:Wyczuwam pogardę i poczucie wyższości, negację własnego pochodzenia, charakterystyczne dla dumnych obywateli narodu niemieckiego, którzy zmiatali w latach 80-tych, a jak przyjeżdżali z powrotem, zwykli mówić: "my, Niemcy..." łamaną polszczyzną. Po pijaku ten nawyk przechodził. jednak należą mi się przeprosiny
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | sabek (1444 punktów) | Tak. Przepraszam. Rzeczą ludzką jest błądzić. Zmienię markę wódki. Reszta na priv.
|
|
| | | | | | | | |  | | sabek (1444 punktów) | Usunięte przez moderatora
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Czytelnik 'sabek' oddał na Ciebie głos negatywnyAle widzę, że cofnął
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > >Czytelnik 'sabek' oddał na Ciebie głos negatywny> Ale widzę, że cofnął  A ja zapomniałem o tym napisac, ot znów słoma z butów wylazła. Przepraszam Na privie rozmawia się z nim o wiele spokojniej
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | >jak przyjeżdżali z powrotem, zwykli mówić: "my, Niemcy..." łamaną polszczyzną. Oj tam, oj tam. Gorsi są "Amerykanie", co po 20-30 latach "pszyjechać do stary kraj, okey?" z holiłódzkim akcentem. Spotkałam takiego; emigrant '80 (dorosły), w 2008 wrócił i tak mówił, że pękłam ze śmiechu.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | > >jak przyjeżdżali z powrotem, zwykli mówić: "my, Niemcy..." łamaną polszczyzną.> Oj tam, oj tam. Gorsi są "Amerykanie", co po 20-30 latach "pszyjechać do stary kraj, okey?" z holiłódzkim akcentem. Spotkałam takiego; emigrant '80 (dorosły), w 2008 wrócił i tak mówił, że pękłam ze śmiechu. Tylko czy słuszne (racjonalne) są Wasze żarty z języka emigrantów? Niedawno czytałem o badaniu wskazującym, że człowiek ma tak skonstruowany mózg, iż JEDEN język staje się dominujący (oczywiście w przypadku osoby wielojęzycznej). Zdarzają się osoby, które mimo długiego okresu pobytu za granicą nie mają naleciałości zarówno w zakresie słownictwa jak i akcentu z innego języka. Z kolei bywa, że osoby, które zaledwie kilka lat są poza Polską, które mimo że opanowały obcy język w stopniu minimalnym, używają w swojej wypowiedzi wielu obcych słów. Można to zjawisko zauważyć wśród emigrantów polskich w Wielkiej Brytanii. Rozmawiając w swoim towarzystwie często posiłkują się angielskimi słowami, również osoby z wyższym wykształceniem. Czasem można zauważyć irytację jaką to powoduje u samego mówcy, który nie może szybko przywołać polskiego słowa i ze złością posiłkuje się angielskim. Sądzę, iż rzadko ludzie celowo mówią 'angielskim polskim', zazwyczaj po prostu nie potrafią mówić jak dawniej, choć szybko mogą do tego wrócić - wystarczy kilka tygodni do kilku miesięcy pobyć wyłącznie z osobami polskojęzycznymi. ups, trochę poza tematem  'bóg' czy 'Bóg'? Od siebie dorzucę, iż odnoszę wrażenie, że silne religie zwyczajnie zagrabiają to słowo, tak jak np. chrześcijaństwo zagrabiło m.in. prawo do świąt przesilenia zimowego. Trochę podobny mechanizm do tego, który ma miejsce w przypadku nazywania całej klasy produktów nazwą jednej z marek, jak miało to miejsce z walkman'em i discman'em (marki Sony) czy podobnie jak w Anglii na odkurzacz zazwyczaj mówi się hoover, choćby był to dyson czy panasonic. Z różnych powodów (hmm, jakich?) urzędnicy watykańscy wolą używać słowa bóg niż Jahwe.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > Tylko czy słuszne (racjonalne) są Wasze żarty z języka emigrantów?
"I śmiech niekiedy może być nauką kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa" ( I. Krasicki )
>Można to zjawisko zauważyć wśród emigrantów polskich w Wielkiej Brytanii. Rozmawiając w swoim towarzystwie często posiłkują się angielskimi słowami, również osoby z wyższym wykształceniem.
Ja niestety zbyt często zauważam to u Polaków mieszkających w Polsce
>Czasem można zauważyć irytację jaką to powoduje u samego mówcy, który nie może szybko przywołać polskiego słowa i ze złością posiłkuje się angielskim.
Irytacji niestety przy tym nie zauważam.
Sabek wyjaśnił kogo ma na myśli i ja się już jego irytacji nie dziwię.
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | > Oj tam, oj tam. Gorsi są "Amerykanie", co po 20-30 latach "pszyjechać do stary kraj, okey?" z holiłódzkim akcentem. Spotkałam takiego; emigrant '80 (dorosły), w 2008 wrócił i tak mówił, że pękłam ze śmiechu.Niedawno to i cała Polska miała okazję sobie prof. Cieszewskiego z Georgii posłuchać  .
...którzy czuwają, mają jeden i wspólny świat, a każdy, kto zasypia, odwraca się ku własnemu. (Heraklit)
|
|
| | |  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > >>>Ja nie odczuwam potrzeby okazywania szacunku komuś, kto nie istnieje.> >>Atlantyda istnieje?> >Dealerzy Atlantydy nie są tak namolni we wciskaniu swoich produktów. I nie gwałcą dzieci.> Nie wiedziałem, że od tego zależą zasady Waszego języka.Zasady języka polskiego dopuszczają stosowanie wielkiej litery w zależności od względów uczuciowych. so.pwn.pl/zasady.php?id=629427
|
|
|  | 1 na 1 | hamp (3461 punktów) | >Atlantyda istnieje? Brzytwa Ockhama nie pozwala mi udzielić pozytywnej odpowiedzi na to pytanie.
|
|
| |  | | szarley (54911 punktów) | >>Atlantyda istnieje? >Brzytwa Ockhama nie pozwala mi udzielić pozytywnej odpowiedzi na to pytanie.
Ockham istnieje?
|
|
| | |  | | setarkos (10757 punktów) | > Ockham istnieje? Chyba tylko ogolony. Za to pozostałości z drugiej strony brzytwy rozmyły się jak brzegi Atlantydy.
[A co z przepisem na zauralski bimberek? Podobny do naszego "Grunwaldu 1410" (1 kilo cukru, 4 litry wody, 10 deko drożdży)?]
|
|
| | | |  | 2 na 2 | szarley (54911 punktów) | > [A co z przepisem na zauralski bimberek? Podobny do naszego "Grunwaldu 1410" (1 kilo cukru, 4 litry wody, 10 deko drożdży)?]Pytałem. Odpowiedział: "В универмаге покупил"
|
|
| | |  | MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >>>Atlantyda istnieje? >>Brzytwa Ockhama nie pozwala mi udzielić pozytywnej odpowiedzi na to pytanie. >Ockham istnieje?
Najprawdopodobniej istniał. Co w związku z tym ?
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >>>>Atlantyda istnieje? >>>Brzytwa Ockhama nie pozwala mi udzielić pozytywnej odpowiedzi na to pytanie. >>Ockham istnieje? >Najprawdopodobniej istniał. Co w związku z tym ?
Nic
Ja pytam o zasady języka. Dowiedziałem się już że małą literą pisze się imiona bytów nieistniejących i tych których funkcjonariusze namolnie wciskają kit i gwałcą dzieci. A ze mnie jest taka gangrena , że we wszystkim mam wątpliwości...
Cudzoziemcem jestem, mam prawo pytać.
|
|
| | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > pytam o zasady języka. Dowiedziałem się już że małą literą pisze się imiona bytów nieistniejących i tych których funkcjonariusze namolnie wciskają kit i gwałcą dzieci. Pewnie nie lubisz Werbińskiego..
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | >> pytam o zasady języka. Dowiedziałem się już że małą literą pisze się imiona bytów nieistniejących i tych których funkcjonariusze namolnie wciskają kit i gwałcą dzieci. >Pewnie nie lubisz Werbińskiego.. > Nie znam go (a szkoda, rozmowa byłaby bardzo interesująca i pewnie bardzo długa) Pewnie ma ode mnie więcej plusów niż minusów.
Niemniej nie przepadam za sposobem rozmowy w którym "wszystko się kojarzy" Nawet ortografia z pedofilią
|
|
| | | | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | >Niemniej nie przepadam za sposobem rozmowy w którym "wszystko się kojarzy" Nawet ortografia z pedofilią Faktycznie Jan 'pojechał po bandzie'. A jakie Ty proponujesz zasady w kwestii pisowni boskich imion?
[Takoż nie lubię gdy się "wszystko" skleja (albo "wszystko" rozpirza) - zachowanie stosownego dystansu byłoby chyba w cenie.]
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | >>Niemniej nie przepadam za sposobem rozmowy w którym "wszystko się kojarzy" Nawet ortografia z pedofilią >Faktycznie Jan 'pojechał po bandzie'. A jakie Ty proponujesz zasady w kwestii pisowni boskich imion? >[Takoż nie lubię gdy się "wszystko" skleja (albo "wszystko" rozpirza) - zachowanie stosownego dystansu byłoby chyba w cenie.]
Ja nawet matury z polskiego nie mam, kimże jestem, aby proponować cokolwiek do polskiego języka! Gdybym się w takiej sprawie wypowiedzieał byłaby to w czytej postaci pycha.
|
|
| | | | |  | | setarkos (10757 punktów) | > Cudzoziemcem jestem, mam prawo pytać.Tak. Polska gościnność jest nieograniczona
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | > > Cudzoziemcem jestem, mam prawo pytać.> Tak. Polska gościnność jest nieograniczona  Jak widać: Sabek: [cytat]Wyczuwam pogardę i poczucie wyższości, negację własnego pochodzenia, charakterystyczne dla dumnych obywateli narodu niemieckiego, którzy zmiatali w latach 80-tych, a jak przyjeżdżali z powrotem, zwykli mówić: "my, Niemcy..." łamaną polszczyzną. Po pijaku ten nawyk przechodził. [cytat]
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) | Nieco off-topic. Pomijając dylemat Bóg/bóg (Bóg - gdy mowa o Jehowie, tudzież jego awatarach znanych jako Jezus i Duch Święty, przynajmniej w naszej kulturze; bóg - gdy chodzi o ogólne pojęcie takiej postaci, niezależnie od kultury i religii. Gdyby trzymać się zasady, że dla nieistniejących bytów zarezerwowana jest mała litera, to wtedy trzeba konsekwentnie pisać o świętym mikołaju, jezusie, zeusie itp.), to twoja polszczyzna ani przez moment nie pozwala przypuszczać, że jesteś cudzoziemcem. Ani śladu np. czeskiej składni. Super, jestem pod wrażeniem. Naprawdę.
A wisienką na torcie jest to, że chyba jako jedyny w tym wątku używasz określenia "pisać małą/dużą literą". Inni używają "pisać z małej/dużej litery", co nie jest uważane za zbyt poprawne. To inni powinni się z tobą konsultować w sprawie polszczyzny. _
|
|
| | | | | |  | | szarley (54911 punktów) | > to twoja polszczyzna ani przez moment nie pozwala przypuszczać, że jesteś cudzoziemcem. Ani śladu np. czeskiej składni. Super, jestem pod wrażeniem. Naprawdę.> A wisienką na torcie jest to, że chyba jako jedyny w tym wątku używasz określenia "pisać małą/dużą literą". Inni używają "pisać z małej/dużej litery", co nie jest uważane za zbyt poprawne. To inni powinni się z tobą konsultować w sprawie polszczyzny.Aż się zarumieniłem, to naprawdę miłe, kiedy ktoś docenia moje starania, nawet jeśli przesadzasz  Dziękuję
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Anna Salman (16360 punktów) | > Aż się zarumieniłem, ...Już nie ściemniaj - sam wiesz, że jesteś jednym z najlepiej posługujących się językiem polskim na tym forum. Fałszywy skromniś  Ja Ci kadzić nie zamierzam!
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Dariusz Jamrozowicz (2363 punktów) |
Nie, nie przesadzam. Wiem, jak trudny jest nasz język. Nasz, czyli także twój, bo choć zwykle język związany jest z narodowością, to większość rodowitych użytkowników polszczyzny posługuje się nią dość niechlujnie, w przeciwieństwie do ciebie. Dodatkowo możesz mieć lekkie utrudnienie, bo polski i czeski nie są aż tak kompatybilne, jak się większości wydaje.
Prywatna wycieczka, z czystej ciekawości: Jeśli napisałeś, że jesteś z czeskiego Śląska, to pewnie (strzelam) w domu mówiłeś po naszymu, czyli chyba bardziej polskim niż czeskim. A w szkole dziwiłeś się, gdy na dyktandzie trzeba było pisać krótkie "i" i długie "y", bo dla ciebie różnica była oczywista. Trafiłem? _
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | Meretseger (61860 punktów) | > Dowiedziałem się już że małą literą pisze się imiona bytów nieistniejących i tych których funkcjonariusze namolnie wciskają kit i gwałcą dzieci.No, no. Nie musi być prawdą wszystko, co napisano na forum  Imieniem własnym monoteistycznego boga z religii abrahamicznych stało się samo słowo "bóg" (z założenia innego nie ma, tylko ten jeden) i pisane jest wielką literą. Jahwe to imię jednego z bóstw plemiennych Hebrajczyków; bóg ten najpierw stał się najważniejszym i utożsamionym z Elem, a po "zmonoteizowaniu" ich wierzeń jedynym*. Pisząc "Bóg" ma się na myśli tego konkretnego boga. Reszta bogów zawsze pisana jest małą literą, ich imiona natomiast wielką. Tyle mówią zasady ortografii. nonsensopedia.wikia.com/wiki/Ortografia* Swoją drogą ciekawe, co zrobili z Aszerą/Athirat.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | > Swoją drogą ciekawe, co zrobili z Aszerą/Athirat.Wygląda na to że Żydzi i Chrześcijanie zapomnieli o niej co już dawno zauważył: Cytat: Jeremiah 44:15-18: But ever since we stopped burning incense to the Queen of Heaven (Athirat) and pouring out drink offerings to her, we have had nothing and have been perishing by sword and famine. Ale odkąd przestaliśmy palić kadzidła Bogini Niebios i lać napoje ofiarne, jedyne co nas spotyka to śmierć od miecza i zarazy.
|
|
| | | |  | | Szary Myszak (2076 punktów) | >>>>Atlantyda istnieje? >>>Brzytwa Ockhama nie pozwala mi udzielić pozytywnej odpowiedzi na to pytanie. >>Ockham istnieje? >Najprawdopodobniej istniał. Co w związku z tym ? Prawdopodobienstwo istnienia Ockhama jest dosć wysokie, na dowód została po nim brzytwa.
|
|
| | |  | | hamp (3461 punktów) | >Ockham istnieje? Czy Ockham istnieje? Zmarł jakiś czas temu, dziś żyje jedynie w legendach. Ponoć najlepszy golibroda XIV wieku! Przynajmniej tak mi się wydaje, tak gdzieś słyszałem... to chyba angielski odpowiednik Szewczyka Dratewki.
|
|
7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | >Bóg czy bóg?
Okocim czy Żywiec?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | >>Bóg czy bóg? >Okocim czy Żywiec?<< Tyskie Klasyczne butelkowe za Twoje zdrowie.
|
|
 | 1 na 1 MajkelSS (2075 punktów) (zablokowany) | >>Bóg czy bóg? >Okocim czy Żywiec?
Ciechan Wyborny !
Jeśli ludzie myślą, że matematyka nie jest prosta, to tylko dlatego, że nie zdają sobie sprawy, jak skomplikowane jest życie.
|
|
5 na 5 ratus (4786 punktów) (zablokowany) | > ... Naszła mnie jednak refleksja, że robię tak bezmyślnie, jest to efekt >przyzwyczajenia czy zaszczepionego mi ongiś niezbyt racjonalnego memu.
Pismo (często uważane za najważniejszy wynalazek ludzkości) jest nośnikiem informacji, a nie demonstracją przyzwyczajeń czy nawyków. Używanie więc małych i dużych liter, znaków interpunkcji i spacji, wzmacnia przekaz, czyni go bardziej subtelnym i bogatszym znaczeniowo. Dzięki temu piszący może łatwiej przekazać nie tylko informację, ale także jej kontekst, a czytający (o ile czyta ze zrozumieniem) może otrzymać o wiele więcej, niż tylko leksykalny przekaz. Kontekst jest bardzo ważny, i tak, kiedy katolik pisze "Bóg", to jednocześnie wyraża szacunek, a ja, jako ateista, pisząc "bóg" mam na myśli jednego z panteonu, a pisząc do katolika "Bóg", informuję go, że myślę o konkretnej wersji boga, tej, którą on uważa za jedyną. Tym samym, jego przekazem jest dodatkowo szacunek dla jego Boga, a ja konkretyzuję, którego boga mam na myśli. W tym właśnie, w doskonalszym przekazie informacji, jest sens dbania o ortografię, interpunkcję, składnię, znaki diakrytyczne, czego nie rozumieją liczni "moderniści" lekceważący te elementy, uważając je za głupie i niepotrzebne ozdobniki, jedynie utrudniające życie. A więc nie "Bóg" albo "bóg", tylko tak i tak, w zależności od naszych intencji i potrzeb. Ale nie bezmyślnie!
|
|
 | 6 na 6 | Marek okmarek Okrągły (2283 punktów) | > Kontekst jest bardzo ważny, i tak, kiedy katolik pisze "Bóg", to jednocześnie wyraża szacunek, a ja, jako ateista, pisząc "bóg" mam na myśli jednego z panteonu, a pisząc do katolika "Bóg", informuję go, że myślę o konkretnej wersji boga, tej, którą on uważa za jedyną. Tym samym, jego przekazem jest dodatkowo szacunek dla jego Boga, a ja konkretyzuję, którego boga mam na myśli. >A więc nie "Bóg" albo "bóg", tylko tak i tak, w zależności od naszych intencji i potrzeb. Ale nie bezmyślnie!
Ja się staram pisać Jahve lub El, bo to są bogowie jakich mają na myśli ludzie piszący "Bóg". Tak jak Ty widzisz wagę pisowni, ja widzę wagę wiedzy i staram się wyznawców Jahve/Ela edukować. Zresztą El/Jahve wchłonął już naprawdę wiele wierzeń i bogów, ewolucji podlega wszystko. Czasami z przodu dodaję bóg Jahve, bóg El (który w językach semickich jest po prostu słowem bóg).
"Bóg" jest po prostu kolejną próbą zawłaszczenia języka - "Nasz bóg jest z dużej, podczas gdy Wasz tylko z małej". Takie coś jak: "Marek, jak przyjdzie ksiądz to mówisz do niego 'Szczęść Boże' nie 'Dzień dobry'".
Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
|
|
3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | >Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo.
Jest taka konwencja, że z wielkiej litery pisze się Boga monoteistów (bo jest Jeden i Wielki); kiedy piszesz z małej, masz na myśli to, że istnieje pewien rodzaj istot boskich. A więc Bóg jest (wg niektórych) jedynym przedstawicielem rodzaju "bóg".
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | | panTeista (6808 punktów) | >z wielkiej litery pisze się Boga monoteistów (bo jest Jeden i Wielki)
Wielki kojarzy mi się z Allachem, bogiem miliarda monoteistów.
Nadzieją na deklerykalizację Polski są wybory i Ruch Palikota.
|
|
 | | setarkos (10757 punktów) | > z wielkiej litery pisze się Boga monoteistów (bo jest Jeden i Wielki) Nawet jeśli dowodzi się, że nie istnieje Bóg NAJWIĘKSZY, to i tak powinno się chyba pisać zgodnie z oczekiwaniami Jego wyznawców (o ile zachowujemy dla nich szacunek).
|
|
12 na 12 | Selanos (12869 punktów) | Ja piszę z małej, nie widzę powodów dla których miałbym to robić inaczej. Ani to imię, ani forma grzecznościowa, ani nazwa własna. Poza tym, lubię wyjaśniać katolikom dlaczego robię to co robię, jak wściekają się, że piszę z małej litery.
|
|
7 na 7 | Velius (125 punktów) | Bóg z dużej litery to jeszcze pół biedy. Większym postrachem jest "hybryda" pan i bóg. Wtedy zmuszeni jesteśmy uznać dużą literę i zapytać,dlaczego nie Pani lecz Panie Boże? Aż dziw bierze,że wierzące kobiety godzą się na tak jawną dyskryminację. Mężczyźni zaś ukazują bogobojną tęsknotę za jarzmem "kochającego" taty.
Mr.God? Nie,to by brzmiało głupio.Przecież i tak wszyscy wierzą że "god have a beard".
|
|
 | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) | >"god have a beard". To brzmi jak "God Save the Queen". Boże, miej brodę?
|
|
|  | 2 na 2 | Tomek Fiedorek (5805 punktów) | > >"god have a beard".> To brzmi jak "God Save the Queen".> Boże, miej brodę?"God Shave The Queen"? Boże, ogol brode?
|
|
1 na 1 | Christos (2696 punktów) | Zależnie od kontekstu wypowiedzi. W przypadku religii monoteistycznych "Bóg" jeśli wyraz jest używany np. z szacunku zamiennie z jego imieniem. Ale wypowiadając się np. jako ateista albo innowierca przykładowo "wasz bóg"- z małej litery.
|
|
 | 1 na 1 Hotbit (1772 punktów) (zablokowany) | > W przypadku religii monoteistycznych "Bóg" ...Chyba nie masz na myśli chrześcijaństwa? To przecież religia politeistyczna! I ciekawy dowód na to, że kłamstwo powtarzane miliony razy 'staje się prawdą' - na pewno staje się czyimś przeświadczeniem.
|
|
|  | | Christos (2696 punktów) |
> Chyba nie masz na myśli chrześcijaństwa? To przecież religia politeistyczna! I ciekawy dowód na to, że kłamstwo powtarzane miliony razy 'staje się prawdą' - na pewno staje się czyimś przeświadczeniem. <<O chrześcijaństwie jako religii monoteistycznej można mówić w kategoriach historycznych.
|
|
2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo... Skoro pisanie małą literą nie jest błędem to nie mam żadnych wątpliwości, wybieram właśnie małą literę. Pewną rolę odgrywa też fakt, iż w to mzimu nie wierzę.
|
|
| Marszalik (733 punktów) | To nie moja wina, że akurat chrześcijanie wybrali sobie nazwę Bóg dla swojego boga. Gdyby po świecie chodził człowiek o imieniu Człowiek (pewnie jacyś rodzice wpadli już na taki genialny pomysł), także byśmy się głowili czy pisać "Kim jesteś człowieku?", czy "Kim jesteś Człowieku?". Chyba nie, bo kontekst wydaje się oczywisty we wszystkich przypadkach poza nieszczęsnym bogiem chrześcijańskim o nazwie Bóg.
|
|
8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | >Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo. Z tym bogiem Bogiem jest jak z kotem mojej znajomej. Był kotem i miał na imię Kot. Szkoda, że już nie żyje. Bardzo zmyślna bestia z niego była.
|
|
-1 na 1 | Mameha (145 punktów) | >Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo. Z czystych zasad języka >polskiego wynika, że powinno być z małej, bo nie zakwalifikował bym tego słowa raczej do imion.
Zanim przejdziemy do rozważań ortograficznych na tle ontologicznym, proponuję doczytać ogólne zasady polskiej pisowni, w tym o partykule -by, -bym z osobowymi formami czasownika. ;P
|
|
| Morvoren (311 punktów) | >Ilekroć piszę słowo bóg, mam wątpliwości, z jakiej litery zacząć to słowo. Z czystych zasad języka >polskiego wynika, że powinno być z małej, bo nie zakwalifikował bym tego słowa raczej do imion.
Boga chrześcian zapisujemy wielką literą nie dlatego, że jest on wyrazem szacunku (jak niektórzy twierdzą). Mimo, iż nie jest to imię zapisujemy rzeczownik "Bóg" z wielkiej litery, gdyż istota w którą wierzą chrześcijanie NIE POSIADA IMIENIA. Więc ten rzeczownik staje się swego rodzaju nazwą własną. Co innego np. bóg Zeus, bóg Thor, bóg Perun itd.
|
|
 | | Christos (2696 punktów) |
>Boga chrześcian zapisujemy wielką literą nie dlatego, że jest on wyrazem szacunku (jak niektórzy twierdzą). Mimo, iż nie jest to imię zapisujemy rzeczownik "Bóg" z wielkiej litery, gdyż istota w którą wierzą chrześcijanie NIE POSIADA IMIENIA. Więc ten rzeczownik staje się swego rodzaju nazwą własną. Co innego np. bóg Zeus, bóg Thor, bóg Perun itd.<< Ciąłeś mieczem jeno puste powietrze wojujący ateisto! Przełam wstręt i zajrzyj do Biblii. Bogu chrześcijan Jahwe na imię.
|
|
|  | | Morvoren (311 punktów) |
>Ciąłeś mieczem jeno puste powietrze wojujący ateisto! Przełam wstręt i zajrzyj do Biblii. Bogu chrześcijan Jahwe na imię.
Cóż, chrześcijanie jednak nie chętnie zaglądają do Starego Testamentu, w którym to imię występuje. Mnie osobiście sam Jahwe z judeochrześcijaństwem się kojarzy niżeli chrześcijaństwem...
|
|
 | Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | >Boga chrześcian zapisujemy wielką literą nie dlatego, że jest on wyrazem szacunku (jak niektórzy twierdzą). Mimo, iż nie jest to imię zapisujemy rzeczownik "Bóg" z wielkiej litery, gdyż istota w którą wierzą chrześcijanie NIE POSIADA IMIENIA. Więc ten rzeczownik staje się swego rodzaju nazwą własną. Co innego np. bóg Zeus, bóg Thor, bóg Perun
Bóg chrześcijan ma na imię Jezus, bo jest jednością z swoim ojcem i duchem świętym. Logicznie więc jest że to Jezus i duch, i bóg, i morderca. Chodzi o tą samą postać literacką.
Twoja argumentacja równie dobrze mogła by uzasadniać nazywanie go "Mordercą" z wielkiej litery, bo nie posiada imienia i jest przecież zbrodniarzem.
|
|
|  | | Morvoren (311 punktów) |
>Twoja argumentacja równie dobrze mogła by uzasadniać nazywanie go "Mordercą" z wielkiej litery, bo nie posiada imienia i jest przecież zbrodniarzem.
Mordercą może i był jak pozabijał np. królów madianickich ale czy z dużej litery, przecież możemy napisać morderca Bóg.
|
|
5 na 5 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | Poprawna pisownia Boga/boga. | swego czasu prowadziłem spór z workiem na temat poprawnej pisowni Boga/boga. Worek przytoczył definicję PWN którą uważam za nielogiczną. Wyd. Langenscheidt podaje ,moim zdaniem najbardziej logiczną zasadę: Bóg - w rozumieniu religijnym, bóg - w rozumieniu filozoficznym. Żeby sprawę rozstrzygnąć ostatecznie zwróciłem się poprzez znajomego do prof. Miodka z tym zapytaniem.Sezon urlopowy trochę wydłużył czas odpowiedzi. Odpowiedź mnie nie zadowala całkowicie, ale odbiega od stanowiska PWN.
"No rzeczywiście - słownik ortograficzny tak to ujmuje: Bóg (w religiach monoteistycznych), bóg (w religiach politeistycznych), a poza tym: Bóg wie, Bóg wie co (nie wiadomo co), ale bóg wie co (ironicznie: ktoś nadzwyczajny, coś nadzwyczajnego), Bóg zapłać. Myślę, że wszystko to się sprowadza do uczuć religijnych. Kierując się nimi, nawet wyznawca religii politeistycznych napisze o swoich Bogach - przed duże "B". Osoba ateistyczna - na odwrót - pewnie w naturalnym odruchu napisze boga przez małe "b". Tak to widzę, nic więcej powiedzieć nie potrafię."
Tyle prof. Miodek.
W imieniu forum Racjonalisty dziękuję p. profesorowi za zajęcie stanowiska!
|
|
 | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52274 punktów) | Odp: Poprawna pisownia Boga/boga. | . "No rzeczywiście - słownik ortograficzny tak to ujmuje: Bóg (w religiach monoteistycznych), bóg (w religiach politeistycznych), a poza tym: Bóg wie, Bóg wie co (nie wiadomo co), ale bóg wie co (ironicznie: ktoś nadzwyczajny, coś nadzwyczajnego), Bóg zapłać. Myślę, że wszystko to się sprowadza do uczuć religijnych. Kierując się nimi, nawet wyznawca religii politeistycznych napisze o swoich Bogach - przed duże "B". Osoba ateistyczna - na odwrót - pewnie w naturalnym odruchu napisze boga przez małe "b". Tak to widzę, nic więcej powiedzieć nie potrafię."> Tyle prof. Miodek.> W imieniu forum Racjonalisty dziękuję p. profesorowi za zajęcie stanowiska!Mnie mniej przeszkadza pisanie boga chrześcijańskiego dużą literą. Mogę przyjąć, że takie jest jego imię. Natomiast proszę powiedzieć mi dlaczego, nawet na naszym forum, piszemy - "Kościół katolicki", gdy nie jest to nazwa zgodna nawet z rejestrem i powinniśmy jednak pisać Kościół Katolicki? (Katolicki dużą literą.)Pozdrawiam. @@@ .
|
|
|  | 1 na 1 Jan Werbiński (11380 punktów) (zablokowany) | > Mnie mniej przeszkadza pisanie boga chrześcijańskiego dużą literą. Mogę przyjąć, że takie jest jego imię. Natomiast proszę powiedzieć mi dlaczego, nawet na naszym forum, piszemy - "Kościół katolicki", gdy nie jest to nazwa zgodna nawet z rejestrem i powinniśmy jednak pisać Kościół Katolicki? (Katolicki dużą literą.)Dawno temu, w podstawówce uczono mnie że nigdy nie piszemy dużą literą. Niekiedy reguły języka narzucają pisownię z wielką literą. Nie wiem czy się to nie zmieniło? Język ewoluuje i np. niedawno powstał nowy gatunek drzewa: kasztan, a poprzednio był tylko kasztanowiec. Na tym forum wg wyszukiwarki jest stosowana pisownia z obu wielkich liter, a czasami błędna - z jednej. Temat był ostatnio poruszany: www.racjonalista.pl/forum.php/s,590734
|
|
| |  | 1 na 1 | szarley (54911 punktów) | niedawno powstał nowy gatunek drzewa: kasztan, a poprzednio był tylko kasztanowiec. Co potwierdza teorię Darwina
|
|
| | |  | | sabek (1444 punktów) | U mnie ewoluowało to słowo do "kakan", w pierwszych klasach podstawówki w szkole większość tak mówiła  Potem już był normalny kasztan
|
|
| |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52274 punktów) |
> Dawno temu, w podstawówce uczono mnie że nigdy nie piszemy dużą literą. Niekiedy reguły języka narzucają pisownię z wielką literą. Nie wiem czy się to nie zmieniło?PORADNIA PWN: Wielką literą czy dużą literą?Szanowni Państwo. Razi mnie obecnie mówienie piszemy coś wielką literą. Nie może być dużą literą? Z mojej edukacji w szkole podstawowej, a było to około 30 lat temu, zapamiętałem właśnie to drugie określenie, którego teraz praktycznie w szkołach się nie używa. Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrowienia, Paweł Gosk Jedni wolą pisać dużą literą, inni wielką literą - to kwestia wyłącznie upodobań, żadnych zakazów ani nakazów tu nie ma. Trzeba tylko pamiętać, aby nie pisać z dużej (wielkiej) litery, gdyż wyrażenia te mają złą opinię w wydawnictwach poprawnościowych, mimo że ich frekwencja w tekstach jest duża. Ciekawe, że wydawnictwa normatywne akceptują rzadko spotykany wariant od dużej (wielkiej) litery. Zazwyczaj wyrażenie to spotykamy w innej funkcji, np. "Od dużej litery E w nazwie pochodzi właśnie nazwa serii: Big - E" (CKM).
- Mirosław Bańko poradnia.pwn.pl/lista.php?id=443@@@ .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|