 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 25-03-2009 05:38 | lotrek (14275 punktów) | Co z tą Polską.
8 na 8 | Tytuł tego wątku pochodzi z programu Tomasza Lisa, ale nasunął się sam, gdy przez cały poniedziałek we wszystkich mediach pokazywano kłębiący się tłum, zaciekle walczący o paczki żywnościowe z Caritasu we Włocławku: fakty.inte(*)rzed-siedziba-caritasu,1279072Nic nadzwyczajnego w tych paczkach nie było, paczka ryżu, mąka, masło, pewnie olej, może jakaś tabliczka czekolady a ludzie w obawie, że może dla nich zabraknąć zaciekle walczyli o miejsce w kolejce. Ludzie ci, to nie tz. margines społeczny grzebiący po śmietnikach w poszukiwaniu czegoś co można sprzedać, by mieć na "winko", lecz zwykli mieszkańcy tego niewielkiego w końcu miasta. Tyle, że biedni...dla których taka skromna paczka z jedzeniem była dużą pomocą o którą warto się bić i po którą warto stać całą noc w kolejce (niektórzy stali od godziny 18.00 dnia poprzedniego). Słuchałem wypowiedzi tych ludzi, nie wszyscy z nich byli bezrobotni, okazuję się, że i ludzie pracujący żyją w biedzie. Tak dobrze zarabiają w III Rzeczypospolitej, że szukają pomocy i wsparcia, gdzie tylko się da. Niektórzy powiedzą, że sami są sobie winni...ale nawet jak mają rację, to nic z tego nie wynika. Nie każdy jest piękny i młody, nie każdy ma dobrze płatną pracę, nie każdy jest na tyle zaradny, by dać sobie radę bez wsparcia Państwa, którego jest obywatelem. Przypadek Włocławka został nagłośniany przez media, ale przecież takich miast i miasteczek jest więcej, i biedy w nich również nie brakuję. Takiej biedy...., że niewielka paczka z jedzeniem może być dużą pomocą. Mówią, że "syty głodnego nie zrozumie" i jest to prawda, ale oprócz zrozumiałego współczucia, jest mi po prostu wstyd. Za mój kraj, że dwadzieścia lat po zmianie ustroju takie zjawiska mają jeszcze miejsce. Więc co z tą Polską ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Matix (5786 punktów) | > III rzeczypospolitejIV  > Więc co z tą Polską ?Po prostu została rozkradziona. Nie pytać przez kogo, bo bardzo dobrze to wszyscy wiedzą.
|
|
 | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) |
> Po prostu została rozkradziona. Nie pytać przez kogo, bo bardzo dobrze to wszyscy wiedzą.  Ja nie wiem.
|
|
 | 6 na 6 | lotrek (14275 punktów) |
> IV  A kiedy będzie ta IV, bo jak na razie to Kaczory i spółka mieli falstart. > Po prostu została rozkradziona. Nie pytać przez kogo, bo bardzo dobrze to wszyscy wiedzą.  Jasne, że wiemy. ......i nadal rozkradają. Ta instytucja nazywa się Kościół Katolicki, ostatnio znowu chce ukraść miastu Kraków najlepsze tereny pod inwestycje a ile wcześniej nagrabiła? Jednak to temat na inny watek.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | | Matix (5786 punktów) | > >IV  > A kiedy będzie ta IV, bo jak na razie to Kaczory i spółka mieli falstart.to była ironia > >Po prostu została rozkradziona. Nie pytać przez kogo, bo bardzo dobrze to wszyscy wiedzą.  > Jasne, że wiemy. ......i nadal rozkradają. Ta instytucja nazywa się Kościół Katolicki,tak, ale co oni ukradną przynajmniej zostanie w kraju, w przeciwieństwie do tych, o których mi chodziło
|
|
| |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
>tak, ale co oni ukradną przynajmniej zostanie w kraju, w przeciwieństwie do tych, o których mi chodziło A Watykan to kto niby utrzymuje... Pan Bóg? Z tego co wyrwą od naszego państwa, część muszą odesłać na utrzymanie tamtejszej "klasy próżniaczej", sama się nie utuczy.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
2 na 2 | Kowalski (1042 punktów) | Nie wiem jaki był przekrój społeczny i motywacja ludzi we Włocławku. Przypominam sobie jednak wczorajszą rozmowę ze znajomym, który w nawiązaniu do tego wspominał paczki żywnościowe w stanie wojennym. I to, że wielu je zdobywających, nie wiedziało co potem zrobić z (np.) mąką kukurydzianą. Często lądowała ona na śmietnikach. Co nie przeszkadzało się znowu ustawiać w kolejki po paczki.
Na pewno mamy niemałą klientelę organizacji charytatywnych (pamiętam, jak kiedyś w porze wydawania obiadu przechodziłem koło charytatywnej jadłodajni im. brata Alberta), ale czy to znaczy, że takie wydarzania jak we Włocławku od razu mamy przekładać na opis współczesnej Polski? Jeśli tak, to tylko częściowy.
|
|
 | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | >paczki żywnościowe w stanie wojennym. I to, że wielu je zdobywających, nie wiedziało co potem zrobić z (np.) mąką kukurydzianą. To są sytuacje nie porównywalne i nie o to chodzi w tym wątku. Chodzi o biedę tu i teraz.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) | . >Mówią, że "syty głodnego nie zrozumie" i jest to prawda, ale oprócz zrozumiałego współczucia, jest >mi po prostu wstyd. Za mój kraj, że dwadzieścia lat po zmianie ustroju takie zjawiska mają jeszcze >miejsce. Więc co z tą Polską ?
Nie musisz się bardzo wstydzić.Takie sceny zobaczysz również w Nowym Yorku,Paryżu,czy Rzymie.
|
|
 | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >Takie sceny zobaczysz również w Nowym Yorku,Paryżu,czy Rzymie. Oczywiście, wszędzie są ludzie korzystający z opieki społecznej, czy jakiejś innej. Jednak, jak ktoś ma tam pracę, to "nie wyciąga ręki" po wsparcie. W Polsce bieda dotyczy też ludzi pracujących, którzy jak zapłacą czynsz i tz. media, to niewiele im już zostaje na jedzenie, ubranie o rozrywkach nie wspominając.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 3 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Oczywiście, wszędzie są ludzie korzystający z opieki społecznej, czy jakiejś innej. Jednak, jak ktoś ma tam pracę, to "nie wyciąga ręki" po wsparcie. W Polsce bieda dotyczy też ludzi pracujących, którzy jak zapłacą czynsz i tz. media, to niewiele im już zostaje na jedzenie, ubranie o rozrywkach nie wspominając.
Sporo ludzi ma tam pracę i "wyciąga ręce".
Problem oczywiście jest ale chyba nierozwiązywalny.
Zwiększyć płacę minimalną - zwiększyć bezrobocie.
Jakieś dodatkowe zasiłki - jeszcze więcej "wyciągniętych rąk".
|
|
SKYWALKER (29 punktów) (zablokowany) | to prawda, bo w kazdym miescie kazdego kraju egzystuja biedni ludzie. Nawet Vatican ma swoja kuchnie dla biednych. Kiedys widzialem reportazo tej kuchni. Pracowalo tam wielu Braciszköw i siostrzyczek (w sumie chyba wiecej niz wydawanych porcji  ) W owym dniu, oczywiscie po pogatych w "tresc" wypowiedzi kleru rozpoczeto wydawanie porcji. ! udko kurczece, zielony groszek i jakies Kartofelki "z tytki" Po 120 prcjach powiedziano Finito! Pozostali mogli zaczac ssac swöj kciuk. Wypowiedzi wielebnych brzmialy jak satyra (co bylo oczywiscie w zamysle rezysera). Mysle ze udka wtedy nie byly nawet takie drogi i nawet ja pozwolilbym sobie sfinansowac taki "pelen milosci" krok. Ten film byl oczywiscie prezentowany w Niem. TV VOX 
jedimaster
|
|
2 na 2 | stilgar (7322 punktów) | Jak nie mają chleba, to niech jedzą ciastka.
|
|
 | 4 na 4 | lotrek (14275 punktów) | >Jak nie mają chleba, to niech jedzą ciastka. Za ten pomysł, już ktoś zapłacił głową...
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
5 na 5 belvedere (5304 punktów) (zablokowany) | >Więc co z tą Polską ?
Znajoma wdowa z dwojgiem dzieci straciła pracę. Renta rodzinna starczała tylko na opłaty i ubrania. Kiedy już nie było co jeść, poszła po paczkę żywnościową. Była w nim połówka chleba, ćwiartka margaryny do smażenia, dwie cebule i woreczek kaszy. Patrzyła na tę paczkę i nie wiedziała, co z nią zrobić. Upokorzenie ją zmobilizowało. Zaczęła chodzić po ludziach i myć okna za pieniądze, załatwiła sobie pracę, która polegała na tym, że sprzątała blok i podwórko, a nie płaciła czynszu. Nie chciała już chodzić do opieki społecznej. Dobrze, że są takie akcje pomocy, nie mniej uważam, że pomoc społeczna w Polsce źle funkcjonuje. Przykład mam z własnego osiedla. Jest grupka rodzin, w których dorośli się pracą nie skalali. Zasiłki rodzinne, dofinansowanie mieszkań, państwo dzieciom książki do szkoły kupuje, gdy dziecko jest w szpitalu, to nawet jakiś zasiłek szpitalny wychodzą. Często ludzie, którzy raz skorzystali z usług opieki, stają się wygodni i nie robią nic, żeby poprawić swój status na własną rękę. Nie chce im się pracy szukać. Kiedy Urząd Pracy proponuje im płatne prace porządkowe na mieście, oburzają się: "Ja z miotłą na ulicy?", "Ja mam odśnieżać chodniki?".
Na razie jakoś sobie radzę i paczek nie potrzebuję, a wspomnienia z nimi mam raczej nieprzyjemne. W czasach komunizmu dostawało się czasem paczki z UNRRY. Rodzice taką jedną skądś wykombinowali. Na drugi dzień wzięłam do szkoły kanapki z amerykańskim serem żółtym i masłem. Co przerwę biegałam pić wodę z kranu, takie to było słone. Może sól miała konserwować te produkty, ale długo się tego jeść nie dało. Kiedy sąsiedzi smażyli placki ziemniaczane na oleju amerykańskim, to cuchnęło na całej klatce schodowej. Żartowano nawet, że syrenka by na nim odpaliła. W 1983 roku, przed komunią świętą, ksiądz zabrał nas z salki katechetycznej na podwórko plebani, żeby jak się wyraził "Z okazji komunii dać nam smakołyki z paczek". Rety, czekaliśmy tam z dziesięć minut i wyobrażaliśmy sobie te czekolady, cukierki, które dostaniemy. Dostaliśmy po słoiczku odżywki typu "Gerber", do tego przeterminowanej. Popularne było powiedzenie, że paczki z zagranicy krążyły między Komitetem a plebanią. Najwidoczniej w Komitecie nikt nie miał małych dzieci.
|
|
 | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | >nie płaciła czynszu. Nie chciała już chodzić do opieki społecznej. Opieka społeczna powinna dofinansować jej czynsz i media. I nie ma to być pomoc jednorazowa, ale comiesięczna.
>Dobrze, że są takie akcje pomocy, nie mniej uważam, że pomoc społeczna w Polsce źle funkcjonuje. Przykład mam z własnego osiedla. Jest grupka rodzin, w których dorośli się pracą nie skalali. Zasiłki rodzinne, dofinansowanie mieszkań, państwo dzieciom książki do szkoły kupuje, gdy dziecko jest w szpitalu, to nawet jakiś zasiłek szpitalny wychodzą. Masz rację, że źle funkcjonuje. Jednak dzieci nie są winne, że mają takich rodziców. Czasami to szlag mnie trafia, gdy widzę jak podwórkowe lumpy raczą się tanim wińskiem a każdy z nich ma rentę tz., socjalną, bo na normalną nigdy nie zapracowali.
>Kiedy Urząd Pracy proponuje im płatne prace porządkowe na mieście, oburzają się: "Ja z miotłą na ulicy?", "Ja mam odśnieżać chodniki?". Są to prace tak nisko płatne, że nawet jak ją podejmą to nie przestaną być biednymi. Na szczęście w Polsce z głodu nikt nie umrze, w Krakowie np. jest cała masa darmowych jadłodajni, gdzie można zjeść za darmo posiłki. Zainteresowani wiedzą gdzie iść na śniadanie a gdzie na obiad. I bardzo dobrze... Nisko płatne prace, czy pomoc opieki społecznej, nie wyrwie tych ludzi z biedy. A co gorsze, bieda ta będzie przekazywana na następne pokolenia. Ich dzieci nie zdobędą przyzwoitego wykształcenia, gdyż ich rodzice nie są wstanie zainwestować w nich. Wiem ile to kosztuje, bo mam dwóch wnuków. Od pierwszego roku życia (jeszcze nie umieli chodzić) basen, nauka języków obcych, zimą szkółka narciarska itd. Dzieci z biednych rodzin często zamiast się uczyć, same rozglądają się za jakimś "zarobkiem" i to jest złe.
>W czasach komunizmu dostawało się czasem paczki z UNRRY. Ty na pewno nie pamiętasz paczek z UNRY, rozdawano je po II Wojnie Światowej. W latach osiemdziesiątych rozdawano po kościołach paczki żywnościowe, czy też z odzieżą. Pochodziły ze zbiórek wśród Polonia, czy od rożnych instytucji charytatywnych na Zachodzie. I słuszna uwaga, zaprzyjaźnieni z instytucją kościelną wybierali co najlepsze rzeczy a reszta była dla gawiedzi.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Są to prace tak nisko płatne, że nawet jak ją podejmą to nie przestaną być biednymi.No ale przecież ktoś musi być najbiedniejszy... Żeby najbogatszym mógł być ktoś.  .
|
|
2 na 2 | sacrool (353 punktów) | Co? Jak na moje, wymagające protezy, oko, mamy do czynienia z folklorem krajowym. Ot, specyfika Polaków, a może i ludzi w ogóle. Wyrywanie sobie paczek żywnościowych (jak w opisie), należałoby uzupełnić o inne specyfiki społeczne: tratowanie się przy wsiadaniu do środków komunikacji publicznej, nie ustępowanie miejsca osobom starszym, kobietom z dziećmi lub w ciąży (autopsja), bójki w sklepach z odzieżą używaną w dniu dostawy, przepychanie się w kolejkach chociażby do lekarzy, sklepowe warczące i patrzące z byka na kupujących, no i bomba- urzędnik pan i władca, itd., itp. Każdy może dorzucić coś od siebie. Ja zaś dodam, że zdarzył mi się wątek z przebywaniem zagranicą- wiele z wymienionych wyżej przykładów po prostu nie ma racji bytu. "Żyjemy w kraju cudownych metafor..."
|
|
3 na 3 | waldeck77 (4307 punktów) | >Tytuł tego wątku pochodzi z programu Tomasza Lisa, ale nasunął się sam, gdy przez cały poniedziałek >we wszystkich mediach pokazywano kłębiący się tłum, zaciekle walczący o paczki żywnościowe z >Caritasu we Włocławku:
Taka jest polska rzeczywistość poza kilkoma dużymi miastami, czego zupełnie nie rozumieją tzw. elity mieszkające w Warszawie, Krakowie czy Poznaniu. To towarzystwo wzajemnej adoracji ciągle wychwala przemiany po 1989 r. i samych siebie, nie rozumiejąc, że jest jeszcze inna perspektywa niż ta rozpościerająca się z warszawskiego wieżowca. Ilustruje to dobrze niedawna wpadka Kaczyńskiego w Radomiu, który dziwił się, że młodzi ludzie zarabiają tam po 900 zł, bo przecież średnia krajowa to 3.300. Ludzie z takich miast jak Włocławek (w którym mieszkam) nie mają czego wychwalać. Włocławek przed 10 laty stracił status miasta wojewódzkiego, a obiecane przez Buzka programy osłonowe nigdy do tych zdegradowanych miast nie trafiły. Utrzymuje sie tu cały czas wysokie bezrobocie, znalezienie sensownej pracy po szkole czy studiach graniczy z cudem. Kto może szuka szczęścia gdzie indziej, ale dla wielu pozostają tylko te paczki z Caritasu.
|
|
3 na 3 ollikm (2038 punktów) (zablokowany) | Za darmo dawali. Bieda, biedą a owe sceny wynikają raczej z pewnej specyficznej mentalności. Widziałem niedawno jak dwie panie pobiły się o ostatni koszyk w sklepie. (A sklep nie był z towarami pierwszej potrzeby, same panie też na biedne nie wyglądały)
|
|
 | 2 na 2 | Piątkowski (5131 punktów) | Pod koniec grudnia jak zaczęły się wyprzedaże w UK to pod sklepem ze sprzętem RTV/AGD dwie panie ( eleganckie w ładnych autach, nazwijmy je klasą "średnią" w UK) pobiły się tylko o to, której mąż pierwszy wepcha samochód do zatłoczonego ogonka, w kierunku wyjazdu z parkingu... w dodatku na oczach swoich pociech, oczywiście panowie wyszli rozdzielić swoje panie, przy okazje tez sprzedali sobie po razie.... zbiegła się ochrona, policja i jeszcze większy korek panował na tym parkingu...
|
|
5 na 5 | jad11 (18783 punktów) | Przy okazji
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
 | 3 na 3 | Zawecki (4718 punktów) | To kolejny dowód na to, że pomoc społeczna demoralizuje i prowadzi do wyuczonej bezradności, inaczej złodziejstwa.
Pomoc społeczna powinna przysługiwać osobom nie mogącym się utrzymać ze względów zdrowotnych oraz dzieciom. Pozostałym zapewniłbym nocleg i wyżywienie w noclegowni.
|
|
|  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | >To kolejny dowód na to, że pomoc społeczna demoralizuje i prowadzi do wyuczonej bezradności, inaczej złodziejstwa. A totalna bieda nie prowadzi do różnego rodzaju patologi? Nie jest kryminogenna? Ludzie nie widząc żadnych perspektyw przed sobą, nie sięgają częściej po alkohol?
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | 2 na 2 | Zawecki (4718 punktów) | >A totalna bieda nie prowadzi do różnego rodzaju patologi? Nie jest kryminogenna? Czasem prowadzi, ale nie ma znaku równości między biedą a przestępczością, często dotyka też dobrych domów.
>Ludzie nie widząc żadnych perspektyw przed sobą, nie sięgają częściej po alkohol? Póki mają pieniądze na ten alkohol, jak przestaniemy pijakom sponsorować alkohol to będą pić mniej.
|
|
 | 1 na 1 | lukaszewicz (5674 punktów) | > Przy okazjiTo mnie załamało.Nie wiedziałem że jest aż tak źle.
|
|
|  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>To mnie załamało.Nie wiedziałem że jest aż tak źle. Jest gorzej....pomysły Bożeny Dunat są dobre, ale dla cwaniaków i ludzi zaradnych.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| Liss (2003 punktów) | Pytanie , dlaczego tak jest ,skoro przecież od 1981 postęp techniczny zmienił świat nie do poznania - pecety,internet, komórki,biotechnologia, a jest jak było roboty dużo ,chyba jeszcze więcej nawet a pieniędzy mało .
|
|
 | 2 na 2 | Zawecki (4718 punktów) | >Pytanie , dlaczego tak jest ,skoro przecież od 1981 postęp techniczny zmienił świat nie do poznania - pecety,internet, >komórki,biotechnologia, a jest jak było roboty dużo ,chyba jeszcze więcej nawet a pieniędzy mało . Postęp techniczny, zwiększając techniczną wydajność, zmniejsza zapotrzebowanie na robociznę. Na przykład odśnieżanie ulic z wykorzystaniem techniki, czyli pługa, oraz bez tej techniki, czyli z zastosowaniem tłumu z łopatami.
|
|
|  | 2 na 2 | jad11 (18783 punktów) |
>Postęp techniczny, zwiększając techniczną wydajność, zmniejsza zapotrzebowanie na robociznę. Na przykład odśnieżanie ulic z wykorzystaniem techniki, czyli pługa, oraz bez tej techniki, czyli z zastosowaniem tłumu z łopatami.
I ten postęp jest błogosławieństwem i przekleństwem zarazem. To problem, z którym ludzkość musi się zmierzyć. Chyba jest nas ciut za dużo.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
|  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | >>Pytanie , dlaczego tak jest ,skoro przecież od 1981 postęp techniczny zmienił świat nie do poznania - pecety,internet, >>komórki,biotechnologia, a jest jak było roboty dużo ,chyba jeszcze więcej nawet a pieniędzy mało . >Postęp techniczny, zwiększając techniczną wydajność, zmniejsza zapotrzebowanie na robociznę.
Ale zbliżymy się do punktu krytycznego, bo nie wszystko zrobią maszyny. Przy remontach nikt nie zastąpi rzemieślnika. Obserwuję nowy narybek dość przypadkowych "dekarzy-blacharzy" - nie mają nic wspólnego z "normalnym" blacharzem, są po prostu montażystami gotowych prefabrykatów, gdy trzeba dorobić jakiś element by nie wyrzucać "zdrowej" całości, to nie wiedzą nawet jakich narzędzi do "tego" użyć.
|
|
| |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
> Przy remontach nikt nie zastąpi rzemieślnika. Obserwuję nowy narybek dość przypadkowych "dekarzy-blacharzy" - nie mają nic wspólnego z "normalnym" blacharzem, są po prostu montażystami gotowych prefabrykatów, gdy trzeba dorobić jakiś element by nie wyrzucać "zdrowej" całości, to nie wiedzą nawet jakich narzędzi do "tego" użyć. Masz rację, wynika to po trosze z nowych technologi, gdzie wymienia się całe elementy a nie naprawia starych. Miałem ostatnio kontakt z blacharzem samochodowym, zamiast wyklepać lekko wgnieciony błotnik, wymienił go na nowy. Koszt klepania, szpachlowania i zabezpieczenia przed korozją, były wyższy niż nowy - tak mi przynajmniej wytłumaczy.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > > Przy remontach nikt nie zastąpi rzemieślnika.> Masz rację, wynika to po trosze z nowych technologi, gdzie wymienia się całe elementy a nie naprawia starych. Miałem ostatnio kontakt z blacharzem samochodowym, zamiast wyklepać lekko wgnieciony błotnik, wymienił go na nowy. Koszt klepania, szpachlowania i zabezpieczenia przed korozją, były wyższy niż nowy - tak mi przynajmniej wytłumaczy. I miał rację. W budowlance sprawa jest o tyle bardziej skomplikowana, że czasami już nie można dostać elementu jaki miałby podlegać wymianie, bo dystrybutor zbankrutował lub hurtownia za daleko - a wymiana np. całego orynnowania łączy się praktycznie z budową nowego dachu + demontaż "starego", który niekoniecznie starym jest. Nie dopasujesz elementu od innego producenta, bo każdy ma swoje "niuanse" w parametrach... np. 3mm w średnicy rury.
|
|
 | 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | >Pytanie , dlaczego tak jest ,skoro przecież od 1981 postęp techniczny zmienił świat nie do poznania - pecety,internet, >komórki,biotechnologia, a jest jak było roboty dużo ,chyba jeszcze więcej nawet a pieniędzy mało .
W 1982 stałem 6 godzin po 1/2 kg żółtego sera.Taką ilość państwo gwarantowało z okazji urodzenia dziecka.Do dziś w pamiątkowym dowodzie stoi jak wół:Odebrano... -Naczelnik dzielnicy. 10 sztuk tetrowych pieluch przydzielono nam w 6 miesięcy po porodzie.Po złożeniu podania i dołączeniu odpowiednich zaświadczeń. Pralki były tylko dla młodych małżeństw,ale trzeba było mieć mieszkanie(własne). Tylko mieszkań nie było. Przydział słodyczy można było zamienić na kartkę na wódkę a tą np. na buty. Oboje z Beżetą pracowaliśmy więc wiodło nam się całkiem,całkiem. Ale "to se ne wrati" .
|
|
|  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
>W 1982 stałem 6 godzin po 1/2 kg żółtego sera. Proponuję założyć wątek o tym, jak źle było za komuny (też mam wspomnienia, np. córka miała mi się urodzić w lutym 1982r i w trybie ekspresowym musiałem nauczyć się pędzić bimber - pępkówka jest wpisana w naszą tradycje). Ja tylko nie wiem, dlaczego teraz jest tak źle, przecież Wałęsa płot przeskoczył, kapitalizm nam załatwił. To po to w 1989r "zjedliśmy tę żabę", by teraz niektórzy ludzie stali cała noc za darmową paczką z żywnością? Przepychani w kolejce to sprawa drugorzędna.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>W 1982 stałem 6 godzin po 1/2 kg żółtego sera. >Proponuję założyć wątek o tym, jak źle było za komuny... Jasne, przecież 45 lat (+ późniejsze "uwłaszczanie") rządów "komunistów" nie ma z tą kolejką absolutnie nic wspólnego.
>To po to w 1989r "zjedliśmy tę żabę"... No właśnie, kto "zjadł żabę" a komu się księżniczka dostała?
>...by teraz niektórzy ludzie stali cała noc za darmową paczką z żywnością? Zerknąłeś w legitymacje "żabojadów" w kolejce? Założę się, że nigdy nie mieli czerwonych papierów.
|
|
| | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Zerknąłeś w legitymacje "żabojadów" w kolejce? Założę się, że nigdy nie mieli czerwonych papierów.Zapomniałem, że masz alergię na czerwony kolor. Nie razi cię jednak czarny kolor instytucji, które tą pomoc oferują. Dziś to nie ma żadnego znaczenia...biedni stoją za paczkami w całej Polsce i takie są fakty. W Małopolsce również... krakow.naszemiasto.pl/wydarzenia/550770.html
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > > Zerknąłeś w legitymacje "żabojadów" w kolejce? Założę się, że nigdy nie mieli czerwonych papierów.> Zapomniałem, że masz alergię na czerwony kolor. Nie razi cię jednak czarny kolor instytucji, które tą pomoc oferują. Mylisz się, Lotreku, w polityce cenię transparentność, każdy kolor mnie razi z czerwono-czarnym obecnie. Pomocy też nie dzieliłbym na kolory, gdybym nie znał motywów jej udzielania. Prywatnie moim ulubionym jest błękit we wszystkich jego odcieniach. Jako ciekawostkę mogę Ci powiedzieć, że kiedyś miałem pokój w odcieniach czarno-czerwonych, a teraz mam w błękitno-czarnym... bez skojarzeń.
|
|
| |  | 4 na 4 | lukaszewicz (5674 punktów) |
>Proponuję założyć wątek o tym, jak źle było za komuny (też mam wspomnienia, np. córka miała mi się urodzić w lutym 1982r i w trybie ekspresowym musiałem nauczyć się pędzić bimber - pępkówka jest wpisana w naszą tradycje).
Mój syn urodził się 2 lutego 1982r.
> Ja tylko nie wiem, dlaczego teraz jest tak źle,
Tak naprawdę to ja nie uważam, że jest tak źle.Prawdę mówiąc to w tamtych latach nie marzyłem nawet o tym co mam teraz. Myślę ,że wielu ludziom brakuje wiary we własne możliwości i wiedzy jak wykorzystać swoje możliwości.Tkwią w beznadziejnych sytuacjach nie zdając sobie sprawy jak łatwo się z nich wydostać.I że można. Jest jakiś błąd w edukacji,lokalnej polityce,który to powoduje. Ludzie naprawdę nie są głupi.Tylko nie potrafią pomyśleć.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | Moja córka urodziła się we wrześniu 1981.
>Jest jakiś błąd w edukacji,lokalnej polityce,który to powoduje. Stawiam na błędy w edukacji - wspominał o nich Mentrak w innym wątku.
>Ludzie naprawdę nie są głupi.Tylko nie potrafią pomyśleć. Zbyt mały odsetek ludzi potrafi przełożyć "inteligencję teoretyczną" na działanie - inercja w myśleniu życzeniowo-roszczeniowym stała się u wielu drugą naturą, przypadłością nie do przeskoczenia.
|
|
|  | | placownik (17853 punktów) |
> Przydział słodyczy można było zamienić na kartkę na wódkę Odwrotnie. > a tą np. na buty. Wódkę na buty? Tylko w naturze.  Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > >Przydział słodyczy można było zamienić na kartkę na wódkę> Odwrotnie.> >a tą np. na buty.> Wódkę na buty? Tylko w naturze.  Najbardziej spektakularnym towarem tej wymiany barterowej były obrączki nabywane na podstawie zaświadczenia z USC po to, by zamienić je na kajdany... też w naturze.  Pozdrawiam.
|
|
6 na 6 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Tytuł tego wątku pochodzi z programu Tomasza Lisa, ale nasunął się sam, gdy przez cały poniedziałek we wszystkich mediach pokazywano kłębiący się tłum, zaciekle walczący o paczki żywnościowe z Caritasu we Włocławku: > Więc co z tą Polską ? > Na początek to nie wykluczam, że te tłumy przed Caritasem były skrzyknięte, coby pokazać jak to Donald T. nie radzi sobie z kryzysem. Wszak Kościół dobrze zna swoich parafian i mógł ich wesprzeć tymi paczkami bez ogólnopolskiego spektaklu medialnego. Co nie oznacza naturalnie, że nie ma problemu biedy w Polsce, i że część tej biedy jest strukturalna, a część na własne życzenie (pracowstręt). Tłumaczenie przyczyn biedy rozkradzeniem Polski przez komunistów jest demagogią; przez polityków i oligarchów zresztą także. Metody walki z biedą, a raczej jej łagodzenia powinny być strukturalne, z wyobraźnią, a nie doraźne i schematyczne. Przykład: zamiast dawać zasiłki rodzicom pijakom, nakarmić ich dzieci w szkolnej kuchni. Zlikwidować idiotyzmy prawne w stylu żądania od piekarza zapłacenia podatku VAT za podarowany ochronce chleb. Jaki jest sens w niebotycznym windowaniu stawek czynszowych w państwowych/komunalnych kamienicach dla drobnych kupców i rzemieślników, którzy nie mogąc ich zapłacić padają i zasilają rzesze bezrobotnych?
|
|
1 na 1 | sacrool (353 punktów) | W odniesieniu ogólnym, do całości przeczytanych wypowiedzi, warto nadmienić, że socjolodzy, psycholodzy, i inne mądre głowy, z dawien dawna wpadły na pomysł, że najlepiej miast dawać jałmużnę (czy też zasiłek), lepiej stworzyć możliwość/miejsce pracy, z której jednostka czerpałaby takie korzyści materialne, by móc godnie żyć. Owszem, bywa, że programy pomocowe szkodzą, tworząc grupę bezradnych, upośledzając ich mechanizmy radzenia sobie. Jest to skutek uboczny, druki koniec kija. Jednakże, moim zdaniem, wiele osób, miast wyciągać rękę po państwowe (i, nie oszukujmy się- marne) pieniądze, wolałoby dostać rzetelną pracę.
Skoro mowa o bezradnych, nie umiejących odnaleźć się na rynku pracy, zagubionych owieczkach (ktoś raczył wspomnieć, że są one same sobie winne własnego zagubienia), metodą zapobiegania bezrobociu była/jest świętująca obecnie triumf idea własnej przedsiębiorczości, small biznesu. Powstają oto setki zakładów fryzjerskich, salonów paznokci, jednoosobowych firm remontowo-budowlanych... Tu rodzi się pytanie: jak wiele tego typu indywidualnych, acz masowych, inicjatyw jest w stanie wchłonąć rynek? Czy przypadkiem, popularyzując przedsiębiorczość indywidualną (biznes może założyć każdy, bez ograniczeń, przynajmniej teoretycznie) nie obudzimy się któregoś dnia z ręką w nocniku, dochodząc do wniosku, że to nie był jednak aż tak dobry pomysł?
|
|
 | 9 na 9 | Małgorzata (3242 punktów) | >Jednakże, moim zdaniem, wiele osób, miast wyciągać rękę po państwowe (i, nie oszukujmy się- marne) pieniądze, wolałoby dostać rzetelną pracę.
Na pytanie zadane klientom ośrodków pomocy społecznej w województwie małopolskim, jakie formy pomocy powinny być świadczone ludziom ubogim w Polsce, respondenci odpowiadali w następujący sposób: zasiłki pieniężne - 71.6%, tworzenie nowych miejsc pracy - 66.2%, szkolenia i kursy podnoszące kwalifikacje - 23.2%, pożyczki niskooprocentowane na dowolne cele - 18.8%, pomoc psychologiczna - 18.5%, pomoc w naturze - 17.6%, dobre rady, poradniki i informatory - 10.6%, opieka nad dzieckiem - 5.6%, poprawa infrastruktury (gaz, telefon, wodociąg, kanalizacja) w miejscu zamieszkania - 4%, żadna z tych form, każdy ubogi powinien sam starać się poprawić swoją sytuację - 0.9% (procenty nie sumują się do stu, respondenci mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź). Dane pochodzą z raportu "Projekt diagnozowania przyczyn ubóstwa w Województwie Małopolskim" z 2003 roku. Badania przeprowadzono na próbie 1061 osób. Interesujące jest także to, że aż 84% badanych stwierdziło, że pomoc świadczona ludziom ubogim w Polsce jest niewystarczająca, 52.2% badanych uważało, że biednymi w Polsce powinny się zająć władze państwowe lub samorządowe, 28,7% uznało, że jest to obowiązek ośrodków pomocy społecznej; jedynie 6% stwierdziło, że podmiotem, który powinien się zająć osobą ubogą jest ona sama. Tylko 3.3% wskazało Kościół jako instytucję, która powinna się zająć ubogimi w naszym kraju. Zatem prawie nikt spośród badanych nie widzi żadnych alternatyw dla działalności opiekuńczej instytucji państwowych. W innych województwach jest pewno podobnie. I to jest właśnie przerażające.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
|  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) | > I to jest właśnie przerażające.W 2008 roku CBOS przeprowadził sondaż dotyczący zabezpieczenia na starość: www.gover.(*)-na-starosc-to-zadanie-panstwa70% ankietowanych twierdziło, że to państwo powinno zadbać o starość obywateli. Jedynie 23% utrzymywało, że to głównie ludzie powinni się troszczyć o swoją przyszłość. Mój komentarz: to jest jakaś poważna patologia społeczna. Jak to - to państwo ma przede wszystkim dbać o starość ludzi? A któż to jest - państwo? To przecież właśnie ludzie. A skoro 70% uważa, że nie są odpowiedzialni za swoją przyszłość, to kto ma za to odpowiadać? - wygląda na to, że pozostałe 30%. Budowanie państwa-niańki robi, jak widać, z ludzi nieudolnych partaczy. Przerażające jest jakieś kulturowe, cywilizacyjne tąpnięcie - 70% ludzi nie chce brać za siebie odpowiedzialności?! Gdzie tu jest indywidualizm, wolność jednostki, na których się europejska cywilizacja opiera..? Jeśli rządy dalej będą się bawiły w rozdawnictwo i niańczenie ludzi setkami regulacji, to za kilkadziesiąt lat będziemy cywilizacją, której członkowie nie wiedzą, jak wychować dzieci, jak szukać pracy, jak ją wykonywać, jak myśleć o przyszłości - bo wszyscy będą liczyć na odpowiednie regulacje... Bieda jest z bierności - jeśli pozwolimy, żeby społeczeństwo było bierne i czekało na wskazania rządu, a nie aktywne i przedsiębiorcze, to niedługo zabraknie pieniędzy, żeby tym najuboższym pomóc. Pozdrawiam
|
|
| |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >I to jest właśnie przerażające.> W 2008 roku CBOS przeprowadził sondaż dotyczący zabezpieczenia na starość:> www.gover.(*)-na-starosc-to-zadanie-panstwa> 70% ankietowanych twierdziło, że to państwo powinno zadbać o starość obywateli.> Jedynie 23% utrzymywało, że to głównie ludzie powinni się troszczyć o swoją przyszłość. Może to prawidłowość w obliczu faktu, że państwo zabiera obywatelom 70% dochodów - jeśli państwo zabiera przymusowo taką kasę, to bierze na siebie 70% odpowiedzialności. > Budowanie państwa-niańki robi, jak widać, z ludzi nieudolnych partaczy. Już dawno zrobiło - nie powstało z niczego. > Gdzie tu jest indywidualizm, wolność jednostki, na których się europejska cywilizacja opiera..?Polska miała rachityczne kontakty z cywilizacją europejską. > Bieda jest z bierności... Nie tylko, ale ta o której mówimy, tak.
|
|
|  | 3 na 3 | Zawecki (4718 punktów) | >Na pytanie zadane klientom ośrodków pomocy społecznej Ciągle pytania zadawane są beneficjentom pomocy, a dlaczego nikt nie pyta płatników jaki poziom i jaka forma pomocy jest przez nich preferowana? W kontekście podanych informacji o dość powszechnych oszustwach związanych z pomocą, to może warto jednak ograniczać poziom pomocy? Całe życie słyszę o potrzebie pomagania i całe życie zabiera się owoce mojej pracy na sfinansowanie tej pomocy. A jak potrzebuję kogoś do prostej pracy w domu i ogrodzie, to jeden z drugim tak jest "zarobiony" chlaniem, że nie ma czasu i "robił nie będzie".
|
|
| |  | 3 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
Przypomniała mi się sytuacja sprzed 3 lat, kiedy to postanowiłem zrobić sobie prześwietlenie płuc. Przychodzę do gabinetu, a tam pan obsługujący rentgen pyta, czy ma być takie normalne, np. na studia, czy może takie do renty  Oczywiście chodziło o to, jaki poziom zdrowia moich płuc ma z owych zdjęć wynikać. Szczena mi opadła na posadzkę. Mówię: chodzi mi o normalne w sensie "wiernie odzwierciedlające rzeczywistość". A on: "W porządku, takie też możemy zrobić".  P.S. Wedle podręcznika "Polityka gospodarcza" pod red. T. Włudyki renty inwalidzkie zabierają 4% PKB, a około połowa z nich została wyłudzona (str. 109).
|
|
|  | 5 na 5 | Andrzej Wendrychowicz (6624 punktów) | >Zatem prawie nikt spośród badanych nie widzi żadnych alternatyw dla działalności opiekuńczej instytucji państwowych. W innych województwach jest pewno podobnie. I to jest właśnie przerażające. > To jest przerażające, ale zrozumiałe. Tak było w Polsce przez dziesiątki lat. Omnipotencja państwa była oczywistą oczywistością. Trzeba to zmienić, ale nie w takiej kolejności, że się mówi biedakowi "mamy wolny kraj i kapitalizm i radź sobie sam". Trzeba w minimalnym choćby stopniu wyedukować ekonomicznie społeczeństwo. Wyjaśnić skąd się biorą pieniądze w państwowej kasie, a szczególnie w kasie pomocy społecznej. Moi obaj synowie zaczynali szkolną edukację nie w Polsce. Tam nie wymagano zapamiętania dat wygranych bitew, ale np. "gówniarzy" uczono czytania wyciągów bankowych, zapisów na koncie (ma, winien). Musieli zaplanować swój osobisty budżet etc. I to było na poziomie podstawówki! Tak wyedukowany obywatel od "szczeniaka" wie, że pieniądze się zarabia, a nie dostaje. Oczywiście, zawsze pozostanie grupa (niewielka) osób, której trzeba będzie jednak dać.
|
|
|  | | sacrool (353 punktów) | >Na pytanie zadane klientom ośrodków pomocy społecznej w województwie małopolskim, jakie formy pomocy powinny być świadczone ludziom ubogim w Polsce, respondenci odpowiadali w następujący sposób: zasiłki pieniężne - 71.6%, tworzenie nowych miejsc pracy - 66.2% (...)
Wedle mojej najlepsze wiedzy , miarodajne narzędzie badawcze, daje sumę 100% . Tym samym powyższe wyniki: a) albo są nierzetelne (wówczas nie warto się na nie powoływać); b) albo pytania ankietowe skonstruowano na zasadzie wielokrotnego wyboru.
Więcej możliwości takowego stanu rzeczy, wedle mojej najlepszej wiedzy, być nie może.
Tym samym stawiam -> ?
|
|
| |  | 1 na 1 | Małgorzata (3242 punktów) | >Tym samym stawiam -> ?
Wszak wyraźnie napisałam (szósty i siódmy wers od góry) w swoim poście, że procenty nie sumują się do stu, respondenci mogli wybrać więcej niż jedną odpowiedź.
Pozdrawiam
kol jom hu hizdamnut chadasza
|
|
| | |  | | sacrool (353 punktów) | >Wszak wyraźnie napisałam (szósty i siódmy wers od góry) w swoim poście (...)
Wszak.
Nasuwa mi się jednak kolejny znak zapytania: warto byłoby wiedzieć kim są "klienci" opieki społecznej. Powiedzmy: profil użytkownika. Mam pewne podejrzenia, że będą to w znacznej części osoby trwale bezrobotne, co oczywiście nie omieszkam sprawdzić (chyba, że ktoś posiada już takie informacje). Więc, być może, sednem problemu jest nie to, że uzależniają się one od pomocy państwowej, ale samo zjawisko trwałości bezrobocia. Idąc dalej: postawmy pytanie o skuteczność działalności urzędów pracy. Tu dopiero wnioski mogą być smutne.
|
|
|  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Zatem prawie nikt spośród badanych nie widzi żadnych alternatyw dla działalności opiekuńczej instytucji państwowych. W innych województwach jest pewno podobnie. I to jest właśnie przerażające. Przerażające jest to, co wynika z tych badań pośrednio, a mianowicie, że wspomnianych alternatyw dla działalności opiekuńczej nie widzą sami tę działalność prowadzący. I że w 100% pobierają za to pieniądze uważane powszechnie za wynagrodzenie za pracę, a w istocie będące zasiłkiem dla niewydajnych zawodowo urzędników.
Gdyby było inaczej, nie zadawano by klientom ośrodków pomocy społecznej takich pytań. .
|
|
| |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >> Zatem prawie nikt spośród badanych nie widzi żadnych alternatyw dla działalności opiekuńczej instytucji państwowych. W innych województwach jest pewno podobnie. I to jest właśnie przerażające. >Przerażające jest to, co wynika z tych badań pośrednio, a mianowicie, że wspomnianych alternatyw dla działalności opiekuńczej nie widzą sami tę działalność prowadzący. Uważam, że wręcz przeciwnie - świadczy to o ich zupełnie "nieurzędniczej" kreatywności, bo szukają sposobów na rozwiązanie problemu.
>I że w 100% pobierają za to pieniądze uważane powszechnie za wynagrodzenie za pracę, a w istocie będące zasiłkiem dla niewydajnych zawodowo urzędników. Ich praca polega na szukaniu rozwiązań optymalnych dla klientów opieki społecznej a nie, jak sugerujesz, szukaniu alibi dla swojej wypłaty.
>Gdyby było inaczej, nie zadawano by klientom ośrodków pomocy społecznej takich pytań. A kogo mieli pytać?
|
|
| | |  | 2 na 2 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Uważam, że wręcz przeciwnie - świadczy to o ich zupełnie "nieurzędniczej" kreatywności, bo szukają sposobów na rozwiązanie problemu.Szukanie rady u niezaradnych ujawnia niezaradność szukających. A że tych sposobów nie znaleźli, nazwali swoje działania "diagnozowaniem przyczyn ubóstwa". Tymczasem przyczyną ubóstwa jest okoliczność, że nie wszystkie nieroby mają etaty.  > Ich praca polega na szukaniu rozwiązań optymalnych dla klientów opieki społecznej a nie, jak sugerujesz, szukaniu alibi dla swojej wypłaty.Wiadomo na czym polega, a też widać, jak jest wykonywana - projekty, badania, statystyki, raporty, diagnozowanie... > A kogo mieli pytać?A musieli pytać? I wreszcie - co tak Małgorzatę przeraża, toż te badania są sprzed 6 lat! .
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > Szukanie rady u niezaradnych ujawnia niezaradność szukających. Jeśli to nazwiemy "szukaniem przyczyn poprzez ankietowanie dotkniętych skutkami" to odpowiedzi tych ostatnich powinny pomóc w znalezieniu optymalnego wyjścia z sytuacji. Urzędnik "wszystko sam wiedzący" nazywa się... no właśnie, już go nie lubię.  > A że tych sposobów nie znaleźli, nazwali swoje działania "diagnozowaniem przyczyn ubóstwa". Szukają przyczyn przy pomocy (także) ankiet. > Tymczasem przyczyną ubóstwa jest okoliczność, że nie wszystkie nieroby mają etaty.  Ja mogę to inaczej nazwać: przyczyną ubóstwa jest ujemne saldo między dochodami i środkami potrzebnymi do przeżycia. Uwzględniając fakt, że nieznane są przypadki śmierci z głodu, mamy do czynienia z cudem gospodarczym, którego definicja nic się nie zmieniła od czasów komuny: zarabiam tysiąc a wydaję dwa. > > Ich praca polega na szukaniu rozwiązań optymalnych dla klientów opieki społecznej a nie, jak sugerujesz, szukaniu alibi dla swojej wypłaty.> Wiadomo na czym polega, a też widać, jak jest wykonywana - projekty, badania, statystyki, raporty, diagnozowanie... Masz rację, Osnowo, żeby czemuś zaradzić trzeba poznać genezę zjawiska. Opiekę społeczną znam tylko z literatury i relacji znajomych, ale zasady diagnozowania przyczyn są, uważam, uniwersalne: poznać zjawisko by móc znaleźć optymalne wyjście. > > A kogo mieli pytać?> A musieli pytać? A skąd mieli wiedzieć bez pytania? Przyczyny zjawisk społecznych mogą być różne w zależności od regionu, środowiska. > I wreszcie - co tak Małgorzatę przeraża, toż te badania są sprzed 6 lat! Właśnie - jakem Juruś.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Jeśli to nazwiemy "szukaniem przyczyn poprzez ankietowanie dotkniętych skutkami" to odpowiedzi tych ostatnich powinny pomóc...A jeśli nazwiemy inaczej - nie pomogą? > Ja mogę to inaczej nazwać: przyczyną ubóstwa jest ujemne saldo...Coś mi się zdaje, że Twój patent na całe zło świata, to zmiana nazwy. > zasady diagnozowania przyczyn są, uważam, uniwersalne: poznać zjawisko by móc znaleźć optymalne wyjście.Jednak gdyby pracownicy opieki społecznej jakiekolwiek wyjście nawet i znaleźli, to przecież stosując je sami sobie odbieraliby rację bytu. A tak, proszę, 6 lat minęło, a Małgorzata trwa w swym ulubionym przerażeniu.  .
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > > Jeśli to nazwiemy "szukaniem przyczyn poprzez ankietowanie dotkniętych skutkami" to odpowiedzi tych ostatnich powinny pomóc...> A jeśli nazwiemy inaczej - nie pomogą? Nie wiem czy pamiętasz, ale odnosiłem się do: > >Szukanie rady u niezaradnych ujawnia niezaradność szukających......więc nie zmieniłem tylko nazwy, lecz tak skromnie jak taktownie zakwestionowałem Twoją tezę. > > Ja mogę to inaczej nazwać: przyczyną ubóstwa jest ujemne saldo...> Coś mi się zdaje, że Twój patent na całe zło świata, to zmiana nazwy. Ale rozziew między Twoim "zdawaniem" a moimi patentami pozwala mi spokojnie spać. A swoją drogą, nie byłby to głupi pomysł, gdyby był skuteczny.  > Jednak gdyby pracownicy opieki społecznej jakiekolwiek wyjście nawet i znaleźli, to przecież stosując je sami sobie odbieraliby rację bytu.> A tak, proszę, 6 lat minęło, a Małgorzata trwa w swym ulubionym przerażeniu. Więc ja optuję za zostawieniem ich w spokoju, by nie stwarzali konieczności swej reinkarnacji stwarzając od nowa klientelę Opieki jako bezrobotni... no i dla Małgorzaty, choćby.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Więc ja optuję za zostawieniem ich w spokojuAmen. > no i dla Małgorzaty, choćby. Zmywam się, bo jak widzę, masz tu poważne zamiary. .
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> A skąd mieli wiedzieć bez pytania?Tu mi umknęło, że wartościowa informacja powinna być - jak każdy towar - opłacona. Tymczasem urząd oszukał owych ubogich, pozyskując od nich informacje bezpłatnie (zapewne wykorzystując ich materialną zależność). A sami za sprawozdawczość kasę zgarnęli. No - przerażające.  .
|
|
| | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | > > A skąd mieli wiedzieć bez pytania?> Tu mi umknęło, że wartościowa informacja powinna być - jak każdy towar - opłacona.> Tymczasem urząd oszukał owych ubogich, pozyskując od nich informacje bezpłatnie (zapewne wykorzystując ich materialną zależność). Przesądziłeś o "wartości" tej informacji więc i oszustwo Ci wyszło + afera z wykorzystywaniem zależności materialnej. > A sami za sprawozdawczość kasę zgarnęli. Oraz naruszenie praw autorskich...? > No - przerażające.  No właśnie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Przesądziłeś o "wartości" tej informacji Nie ja przesądziłem, zdecydowała o tym sprawozdawcza użyteczność tej informacji. .
|
|
| | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | >> Przesądziłeś o "wartości" tej informacji >Nie ja przesądziłem, zdecydowała o tym sprawozdawcza użyteczność tej informacji.
Sprecyzujesz tę że użyteczność?- bo na razie jesteś za, ale i przeciw.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Osnowa (11779 punktów) (zablokowany) |
> Sprecyzujesz tę że użyteczność? Toż Małgorzata pisze, że odpowiedzi tych 1061 badanych trafiły do raportu "Projekt diagnozowania przyczyn ubóstwa w Województwie Małopolskim" z 2003 roku. .
|
|
| | | | | | | | | |  | | Adamiak (36436 punktów) | >> Sprecyzujesz tę że użyteczność? >Toż Małgorzata pisze, że odpowiedzi tych 1061 badanych trafiły do raportu "Projekt diagnozowania przyczyn ubóstwa w Województwie Małopolskim" z 2003 roku.
Więc zupełnie spokojnie umywam łapki - nie jestem adresatem zarzutów o... no właśnie? A sprawę "pietruszki" mamy rozkminioną, chyba, że masz inne zdanie.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|