Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawdy przygodne i konieczne wedlug Leibniza

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
13-12-2009 11:57persefonanails (2 punktów)Prawdy przygodne i konieczne wedlug Leibniza
Ocena 1 na 1
Prawdy konieczne według niego to coś, co nie może być inne i co byłoby prawdziwe we wszelkich okolicznościach, np. stwierdzenie, że wszystkie kwadraty maja cztery boki jest prawdą konieczną, gdyż każda figura geometryczna, która posiada pięć boków nie jest już kwadratem. Słowo „kwadrat” definiuje wyłacznie figurę, która ma tylko cztery boki.
Natomiast prawda przygodna to również prawda, ale mogłaby być również fałszem, np. „jestem teraz w domu” czy „jabłko jest czerwone”. Nie ma tutaj logicznej sprzeczności, jabłko również może być „nie-czerwone”.

Moje pytanie brzmi czy mozna wskazac prawde, ktora nie jest ani prawda konieczna ani przygodna, lub tez czy mozemy wskazac prawde, ktora jest jednoczesnie prawda konieczna i przygodna?

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Adamiak (36436 punktów)
>Moje pytanie brzmi czy...

   Natomiast moje brzmi: czy przeczytałeś regulamin forum z akcentem na Obowiązki uczestników, § 10. e) stosować się do zasad polskiej pisowni i interpunkcji - można się z nimi zapoznać tutaj - so.pwn.pl...?
Sylwek (15472 punktów)
Sugeruję się zapoznać z rozróżnieniem zdań analitycznych i syntetycznych.
A także z tezami Quina na ten temat.
I również Putnam miał to i owo do powiedzenia.
O i jeszcze wydaje mi się, że Lakatosa uwagi o kwaziempirycznym charakterze matematyki mogą nieco światła rzucić na poruszona tematykę.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Moje pytanie brzmi czy mozna wskazac prawde, ktora nie jest ani prawda konieczna ani przygodna,
Tą prawdą jest, że kwadraty nie występują w rzeczywistości.
Pozdrawiam
13-12-2009 19:21 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>kwadraty nie występują w rzeczywistości.

W mojej rzeczywistości istnieją: są wprawdzie koślawe, ale ja mimo to nazywam je kwadratami i, co równie ważne, inni rozumieją, o co mi biega.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
>>kwadraty nie występują w rzeczywistości.
>W mojej rzeczywistości istnieją: są wprawdzie koślawe, ale ja mimo to nazywam je kwadratami i, co równie ważne, inni rozumieją, o co mi biega.
O to mi chodziło. Jest to prawda tylko w wyobrażeniu.
Pozdrawiam
evil (2 punktów)
Opierając się na definicji prawdy koniecznej i prawy przygodnej proszę wskazać przykłady z życia społecznego. Czy można wskazać prawdę która nie jest ani prawda konieczna ani przygodna, lub tez proszę wskazać prawdę, która jest jednocześnie prawda konieczna i przygodna.
Czy ktoś może mi pomóc?
13-12-2009 22:16 
 0 na 4
lukaszewicz (5674 punktów)

>Czy ktoś może mi pomóc?

Tak.Prawdą konieczną jest korzystanie z funkcji "podgląd".
Prawdą przygodną jest niekorzystanie z niej przez Ciebie.
Łukaszewicz.
Sylwek (15472 punktów)
O ja, a w mojej rzeczywistości to nawet istnieją zupełnie prawdziwe kwadraty - maja 4 boki o równej długości i kąt prosty między nimi.

I udowodnijcie mi, że ich nie ma.
14-12-2009 18:08 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>a w mojej rzeczywistości ...

A cóż to za rzeczywistość? Kartka papieru? Mózg? Czy może platońskie idee?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Sylwek (15472 punktów)
Zawsze myślałem, że rzeczywistość to rzeczywistość.

No, w każdym razie na pewno nie mózg - tam mam neurony i takie tam. Ponadto raczej nie umysł - gdy z rzadka zdarza mi się rozważać jakieś kwestie matematyczne odkrywam rzeczy jakich wcześniej nie byłem świadomy - a to znaczy, że raczej nie istniały w moim umyśle.

Oczywiście dla wyznawcy metafizyki dzikich i dzieci - tj typowego realisty, z jakiegoś powodu istnienie kwadratów wydaje się bardziej cudowne i magiczne od istnienia drzew i chmur.
evil (2 punktów)
Dziękuje bardzo, Wasze wypowiedzi pomogły mi rozwiać wątpliwości i teraz już pisanie pracy nie jest mi takie straszne.
Pozdrawiam Ewa.
14-12-2009 21:50 
 Ocena 1 na 1
diogenes (42753 punktów)
>Zawsze myślałem, że rzeczywistość to rzeczywistość.

Nie myślę, aby myślał ktoś, kto myśli, że A to A.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Sylwek (15472 punktów)
Ach, no tak, w końcu A to A i A to nie A i nie prawda, że A to A i nie prawda, ze A to nie A....

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365