Racjonalista - Strona głównaDo treści
Malteizm

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
19-12-2009 14:28Rzaki Pak (181 punktów)Malteizm
Ocena 5 na 5
Wyobraźmy sobie na chwilę świat, w którym Bóg naprawdę istnieje. Jaką postawę wobec niego byście wybrali? Czy byłby to malteizm?

Dla pewności wytłumaczę, co to jest malteizm. Malteizm to (idąc za wikipedią)"wiara, że Bóg jest okrutną, arogancką i nieszczerą istotą, niegodną czci. Jest przeciwieństwem teofilii.
Według malteistów problem zła nie zaprzecza istnieniu Boga, lecz dowodzi, iż jest on kłamcą."

Czy byłby to pogląd, który byście popierali, gdyby bóg rzeczywiście istniał? Dlaczego? Jeśli nie, to jaki byłby wasz stosunek do Boga i dlaczego.

Mój światopogląd jest dość prosty i można go streścić (znacznie go upraszczając, oczywiście) w jednym zdaniu: każde następne pokolenie jest o wiele bardziej ważne od poprzedniego i celem każdego człowieka powinno być ciągłe polepszanie świata właśnie dla tych następnych pokoleń. Przy takim spojrzeniu na świat dziecko staje się niejako bóstwem godnym najwyższe czci. Dlatego też musiałbym szczerze nienawidzić boga, gdyby ten istniał, bo:

- Codziennie na świecie ginie wiele dzieci.
- Bardzo dużo dzieci rodzi się z różnymi chorobami, które odbierają im radość z życia i szanse na dobre, godne życie. Część z nich rodzi się właściwie tylko po to, aby umrzeć - czasem w mękach.
- Na świecie nie ma sprawiedliwości, która by zapewniała dzieciom równe szanse.
- Bóg pozwolił istnieć ludziom którzy są np pedofilami, dzieciobójcami, czy toksycznymi rodzicami.

Gdyby Bóg okazał się bogiem chrześcijańskim, to nienawidziłbym go np za to, że:
- wiele dzieci poszło do piekła tylko dlatego, że nie mają chrztu.
- miał bezpośredni wpływ na śmierć wielu dzieci (np w Egipcie podczas plag).
- w dekalogu nie ma nic, co by zabraniało znęcania się na dziećmi, a są w nim całkowicie bezsensowne rzeczy.

Głównym celem tematu jest rozważenie, czy Bóg, w razie swojego istnienia, godną czci, ale także, czy malteizm ma jakieś większe walory intelektualne, od zwykłych religii ("według malteistów problem zła nie zaprzecza istnieniu Boga, lecz dowodzi, iż jest on kłamcą").

Osobiście jestem ateistą, jak wielu z was, więc polecam potraktowanie tego tematu jako swoistą rozrywkę intelektualną polegają na "gdybaniu" : ] Obawiam się jednak, że dyskusja może nie być ciekawą, bo nie spodziewam się wielu "antymalteistów" Ale poczekamy - zobaczymy : >
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Madman (7811 punktów)
>Wyobraźmy sobie na chwilę świat, w którym Bóg naprawdę istnieje. Jaką postawę wobec niego byście wybrali?
Myślę, że byłbym w opozycji. Nie lubię totalitaryzmów...
PS Czytałeś może "Przenajświętszą RP" Jacka Piekary?
Rzaki Pak (181 punktów)
>PS Czytałeś może "Przenajświętszą RP" Jacka Piekary?
Nie. A warto przeczyć? Jeśli tak, to może się skuszę : >
Madman (7811 punktów)
>Nie. A warto przeczyć? Jeśli tak, to może się skuszę : >
Przeczyć nie musisz, przeczytać możesz.
www.litera(*)ietsza_rzeczpospolita/recenzja
Ciekawe jest to, że autor akcję osadza w alternatywnej rzeczywistości, która w zasadzie niewiele się różni od tej naszej...
Przedmowa autora:
Cytat:
Zawsze kiedy myślimy o świecie alternatywnym, zadajemy sobie pytanie: "czy to mogłoby zda-rzyć się naprawdę?". Szczerze mówiąc, zagrożenie fundamentalizmem katolickim uważam w Polsce w obecnej chwili za niewielkie. Wiadomo, że na rozdmuchiwaniu tego problemu zależy różnym lewackim i lewicowym, głoszącym "poprawność polityczną" mąciwodom, z którymi ściśle współpracuje duża część mediów. Tymczasem katoliccy fundamentaliści to zaledwie krzykliwa, bezczelna mniejszość, pozbawiona jednak szans, by odgrywać istotną rolę. W XXI wieku są oni jak dokuczliwe wszy: mogą pogryźć, ale nie mogą zagryźć.
W powieści "Przenajświętsza Rzeczpospolita" przedstawiam koncepcję mówiącą, że w roku 1989 dawni komuniści oraz agenci służb specjalnych wykorzystali i zawłaszczyli szarżującą religijność, by powrócić do władzy "pod przykrywką". Czy jest to teoria "księżycowa"? Twierdzić podobnie może tylko ktoś, kto nie zna zadziwiających meandrów historii, pokazującej, do jak zdumiewających sojuszy dochodziło w niemal wszystkich państwach i niemal wszystkich epokach. A wiadomo przecież, że religijność sterowana ze złymi intencjami może przybrać oblicze fanatycznej nietolerancji. Problem ten można zaobserwować, nie tylko analizując historię Kościoła katolickiego, ale również śledząc ostatnio prowadzoną ofensywę islamu - ulegającej degeneracji religii, stanowiącej najpoważniejsze zagrożenie dla cywilizowanego świata.
Wizja przedstawiona w powieści, którą Czytelnik trzyma w ręku, to wizja nad wyraz gorzka: ześwinionej, zrujnowanej Polski rządzonej przez fanatyków, kryminalistów, głupców oraz biznesowe koterie związane z obcymi wywiadami i obcym kapitałem. My, którzy śledziliśmy przeróżne afery z ostatnich lat (poczynając od słynnej "moskiewskiej pożyczki", poprzez aferę Rywin - Agora, a kończąc na aferze Orlenu), widzimy, iż wizja to nie tak bardzo odbiegająca od rzeczywistości. Sprzedajni lub nieudolni politycy, zalew medialnych kłamstw serwowany przez wynajęte do tego celu dziennikarskie hieny, biurokracja, hołdowanie zasadzie "mierny, ale wierny", budowanie "republiki kolesiów" - oto dzisiejsza Polska. Polska Kwaśniewskich, Michników, Millerów i Rydzyków. Polska skazana na dwubiegunowość, gdzie jedną stronę sceny okupuje postkomunistyczna hołota zbratana z pseudointelektualistami z tzw. "środowiska Gazety Wyborczej", a po drugiej stronie tkwią polityczne błazny związane z "Radiem Maryja". Wybór to, zaiste, jak między dżumą a cholerą. I ten właśnie system, system sprostytuowanej III Rzeczpospolitej, powinien zostać zniszczony wraz z jego twórcami i admiratorami. Problem tkwi tylko w tym, że mimo szumnych zapowiedzi nikt tego systemu niszczyć nie chce, a po każdych wyborach okazuje się, że po raz kolejny społeczeństwo zaufało głupcom, nieudacznikom lub (nawet!) bandytom. Kto wie, czy w związku z tym nie czeka nas życie w groźnym i podłym świecie, w jakiejś mierze podobnym do przedstawionego Czytelnikom w Przenajświętszej Rzeczpo-spolitej'? Być może na nic innego po prostu sobie nie zasłużyliśmy...

PS eBook znajdziesz tutaj: www.4share(*)ra_Jacek_-_Przenajswietsz.html
marcus (876 punktów)
Pomysł ciekawy, ale sama książka była potknięciem Piekary, napisana została chyba tylko po to, żeby wywołać poruszenie wokół autora...
22-12-2009 04:50 
 Ocena 1 na 1
Madman (7811 punktów)
>Pomysł ciekawy, ale sama książka była potknięciem Piekary, napisana została chyba tylko po to, żeby wywołać poruszenie wokół autora...
Zgadzam się. Dlatego wolę cykl o Mordimerze.
Degre (752 punktów)
Po chwili namysłu ....
Byłbym easy riderem,który szuka sposobu na zabicie boga
Co wy na to ??
diogenes (42753 punktów)
>Wyobraźmy sobie na chwilę świat, w którym Bóg naprawdę istnieje. Jaką postawę wobec niego byście wybrali?

Współczucia.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
dokowski (7933 punktów)
(zablokowany)
>Wyobraźmy sobie na chwilę świat, w którym Bóg naprawdę istnieje. Jaką postawę wobec niego byście
>wybrali?

Dodałbym do tego, co napisałeś, pogardę dla głupoty i partactwa. Książka "Ślepy zegarmistrz" doskonale pokazuje, jak marnym stwórcą jest Bóg, który uważa się za mądrego i wszechmocnego.

doku
Bożydar (2279 punktów)
(zablokowany)
Wyobraźmy sobie na chwilę świat, w którym Bóg naprawdę istnieje. Jaką postawę wobec niego byście wybrali? Czy byłby to malteizm?

Postawa zależy od tego co by wyprawiał, bo nie napisałeś jak ten świat miałby wyglądać. Jeżeli wyglądałby tak jak nasz, to Bożek byłby psychopatą, więc logiczne jest że należałoby mu włazić w dupę. W końcu postawa religijna jest całkowicie racjonalna z ewolucyjnego punktu widzenia i została sprawdzona na dworach absolutnych despotów, jako gwarantująca większe szanse na przeżycie.


Państwo to wielka fikcja, dzięki której wszyscy usiłują żyć kosztem innych.
Rzaki Pak (181 punktów)
>Postawa zależy od tego co by wyprawiał, bo nie napisałeś jak ten świat miałby wyglądać.
Identycznie jak nasz teraz. Zmienia się tylko to, że masz pewność, że Bóg istnieje. Nie wiesz więc jaki on jest - możesz tylko zgadywać.

>Jeżeli wyglądałby tak jak nasz, to Bożek byłby psychopatą, więc logiczne jest że należałoby mu włazić w dupę.
To zależy jakie masz ideały. Własna korzyść, czy może wierność wobec własnych poglądów i szczerość wobec samego siebie? Ja, starając się żyć wedle drugiego wariantu (choć w większości przypadków nie koliguje mi z wariantem 1), nie byłbym w stanie "włazić w dupę" komuś takiemu. Zresztą nie masz wcale pewności, że jest on psychopatą - może miał jakiś ważny powód, aby stworzyć świat takim jaki jest. Z tego powodu może cię "potępić" za miłość do niego pomimo tego, że wiesz jaki świat (przez niego stworzony, przecież) jest w rzeczywistość. Ostatecznie nie ma pewności, czy bóg może nie woli ateistów i malteistów : P

>W końcu postawa religijna jest całkowicie racjonalna z ewolucyjnego punktu widzenia i została sprawdzona na dworach absolutnych despotów, jako gwarantująca większe szanse na przeżycie.
Ja bym raczej religijność traktował jako ewolucyjny odpad. Nie pożądaną wypadkową innych cech naszego gatunku. Choćby takie połączenie ciekawości świata z wiarą w mądrość autorytetów (nawet jeśli tym autorytetem jest ktoś kogo największym osiągnięciem jest wypicie dwóch litrów i ustanie na nogach). Będąc ciekawymi tego jak funkcjonuje świat, jesteśmy podatni na różne teorie na jego temat, które by nas w ogóle nie obchodziły, gdybyśmy nie byli tacy ciekawscy. A że wolimy zaufać mądrzejszym niż samemu pomyśleć, tak więc bez niezastrzeżeń przyjmujemy takie absurdalne idee jak bóg wszechmogący itp. A jeszcze dochodzi do tego lęk przed śmiercią i samooszukiwanie się...

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365