Racjonalista - Strona głównaDo treści
Odp: baszarteg -oskar trzmiel

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
20-09-2011 11:13baszarteg (2319 punktów)Odp: baszarteg -oskar trzmiel
Ocena 1 na 1
Chrześcijaństwo ma swoje na sumieniu ,nie ma tu czego bronić.Jasne jest dla mnie jednakże to że przeorała ona europejską kulturę ,odcisnęła swoje piętno na wszystkim od języka po sztukę itp wydaje się też pewne to ,iż nie zawsze był to wpływ negatywny.Nie jestem jednak przekonany czy zestawienie tych dwóch semickich monoteizmów ,chrześcijaństwa i islamu jako systemów równorzędnie "destrukcyjnych" i o podobnej dynamice nie jest zaciemnieniem sprawy. Zgadzam się iż przesłanie Jezusa a to " co jego sekta zrobiła z jego przesłaniem i ze światem. " nijak maja się do siebie.Zauważyłem jednak iż w różnych opiniach nasze wyobrażenie islamu funkcjonuje jako wręcz bliźniacze idee z tą tylko różnicą iż przesunięte względem siebie w czasie . Tak więc islam wedle tego, obecnie przeżywa swoje średniowiecze aby po okresie przyszłych wstrząsów (coś na kształt naszej reformacji i oświecenia) wyewoluować podobnie jak chrześcijaństwo ,złagodnieć, oddzielić to co Boskie od tego co Cesarskie itp .Otóż nie jestem wcale do takiego scenariusza przekonany ,chrześcijaństwo zmuszone w dużej mierze do rezygnacji z bezpośredniego wpływu na politykę,mogło wycofując się odwołać się do zapomnianego w praktyce przesłania Jezusa,do czego Islam będzie mógł się odwołać i czy w ogóle będzie mógł ,pozostaje dla mnie zagadką.Różnica jest o tyle istotna gdyż da odpowiedź czy dany system wierzeń da się wtłoczyć w ramy demokracji i społeczeństwa świeckiego (nawet pomimo poważnych zgrzytów ,czego dowodzi próba ciągania pana Darskiego po sądach)czy też pozostanie z nim(świeckim państwem) w nieredukowalnym konflikcie.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kognitywista (3391 punktów)Odp: baszarteg -oskar trzmiel
>chrześcijaństwo zmuszone w dużej mierze do rezygnacji z bezpośredniego wpływu na politykę,mogło
>wycofując się odwołać się do zapomnianego w praktyce przesłania Jezusa

"Przesłanie" Jezusa jest bardzo niejasne, mętne. Wielokrotnie wypowiadał się niekonsekwentnie (o ile w ogóle się wypowiadał). Możemy z grubsza sprowadzić to jego przesłanie do krzewienia bezwarunkowego miłosierdzia i wybaczania. Ale nawet temu Jezus zaprzeczył pouczając uczniów: "komu (grzechy) zatrzymacie, będą im zatrzymane".
Wspólczesny humanizm naprawdę do niczego nie potrzebuje "przesłania" Jezusa.
20-09-2011 13:02 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>"Przesłanie" Jezusa jest bardzo niejasne, mętne. Wielokrotnie wypowiadał się niekonsekwentnie (o ile w ogóle się wypowiadał). Możemy z grubsza sprowadzić to jego przesłanie do krzewienia bezwarunkowego miłosierdzia i wybaczania.

Ominąłeś chyba przy lekturze te kawałki o ogniu piekielnym, płaczu i zgrzytaniu zębów itp pełne miłości i wybaczenia słowa.

A mnie osobiście najbardziej podoba się przypowieść o drzewie figowym. Nie taka dramatyczna, ale jakże wiele mówiąca.
Kto nie pamięta - Jezus chciał zjeść figę ale na figowcu nie było owoców "bo nie była to pora na owoce". Więc przeklął drzewo i ono uschło.

Nie ma to jak wcielone miłosierdzie, przebaczenie i w ogóle miodzio.

ps. tak, wiem, teologowie potrafią to tak wyjasnić, że Jezusek jest jednak sprawiedliwy a figowiec zasłuzył na uschnięcie...

"I prefer my universe stringy not loopy"
20-09-2011 13:27 
 Ocena 4 na 4
kognitywista (3391 punktów)
>Ominąłeś chyba przy lekturze te kawałki o ogniu piekielnym, płaczu i zgrzytaniu zębów itp pełne miłości i wybaczenia słowa.
Tutaj mamy te wszystkie ewangeliczne makabreski zgrabnie zebrane razem.
Nie wiem tylko, czy można je podciągnąć pod "przesłanie" jezusowe. Sam zainteresowany wyraźnie zrzuca winę na "tatusia".

>teologowie potrafią to tak wyjasnić, że Jezusek jest jednak sprawiedliwy a figowiec zasłuzył na uschnięcie...
Współczesne wyrafinowane usprawiedliwianie raczej opiera się na pobożnej zadumie nad chwilami słabości boga-człowieka. Podobnie jak wtedy, gdy w napadzie wściekłości, rozjuszony, dewastował świątynię lub kiedy pyskował do swojej matki.

Pozdrawiam
baszarteg (2319 punktów)
>Kto nie pamięta - Jezus chciał zjeść figę ale na figowcu nie było owoców "bo nie była to pora na owoce". Więc przeklął drzewo i ono uschło.

Rzeczywiście krzyczał na krzak ? tj. pardon, złorzeczył drzewu ...?! Rzeczywiście ten facet to wcielenie agresji i frustracji ,kilka takich historii to przecież gotowy scenariusz na "Hills Have Eyes 4" a nie podorywka pod zakładanie nowej religii(cale szczęście że Mahomet nie robił takich okropieństw)

W zasadzie w mojej wypowiedzi nie zamierzałem porównywać obu panów ,choć zastanawiając się nad tym który z tych semickich monoteizmów ma większe szanse odnaleźć się w społeczeństwie otwartym i laickim, było to pewnie nie do uniknięcia. Teraz widzę że bylem naiwny.



_________________________________________________________________

"Krukulka -postać z bajek na Encji.Skrzyżowanie kruka z kukułka dzięki inżynierii
genowej .Kruk odpowiada na pytania,czy odnośne jaja są kukułcze i świeże."
baszarteg (2319 punktów)
Umieszczenie mojej odp.w bazgrołach dowodzi iż naiwny bylem po dwakroć Prawomyśność jak widać nie dotyczy tylko religijnych systemów,inna sprawa , że doszukanie się w mojej wypowiedzi źdźbła tak potężnych kontrowersji przekracza moją zdolność analizy. Już raczej dowodzi że niektóre cechy ludzkiej kondycji jak choćby zwykła złośliwość są ze swojej natury o wiele pierwotniejsze niż wiara w boga czy wiara w jego brak. W wersji light to nie zlośliwość tylko humor ,wypada więc się uśmiechnąć.
> _________________________________________________________________
"Czekolada lub coś w tym rodzaju jest wprawdzie lepsza od byrrbyci(zupy na zgniłych mchach i porostach )lecz nie można brać żadnych zjawisk w izolacji od Całości"
22-09-2011 08:30 
 Ocena 2 na 2
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Umieszczenie mojej odp.w bazgrołach dowodzi iż naiwny bylem po dwakroć Prawomyśność jak widać nie dotyczy tylko religijnych systemów,inna sprawa , że doszukanie się w mojej wypowiedzi źdźbła tak potężnych kontrowersji przekracza moją zdolność analizy.

Spadłeś do bazgrołów bo Twoje rozważania są dziecinne, wtórne i nieskładne.
W każdym razie jak na standardy tego forum i przeciętny poziom wiedzy z zakresu religioznawstwa stałych jego uczestników. Za to się zwykle spada do bazgrołów - za poziom merytoryczny. A raczej jego brak.

Ja wiem, że fajniej sobie wmówić, że jest się sekowanym nonkonformistą niż przyznać, że się wyprodukowało bazgroła, ale myślałam że taka postawa to domena bywalców salonu24 czy innych niepokornych, co to dalej na prawo tylko ściana.


"I prefer my universe stringy not loopy"
22-09-2011 08:22 
 Ocena 3 na 3
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Kto nie pamięta - Jezus chciał zjeść figę ale na figowcu nie było owoców "bo nie była to pora na owoce". Więc przeklął drzewo i ono uschło.
>Rzeczywiście krzyczał na krzak ? tj. pardon, złorzeczył drzewu ...?!

Nie, rzucił klątwę. Naprawę nie znasz takiego znaczenia słowa "przekląć"?
Zwłaszcza, że jeżeli chodzi o archaiczne teksty to jest PIERWSZE znaczenie tego słowa, które powinno przyjść od głowy osobie oczytanej na poziomie wymogów programowych gimnazjum.

>i(cale szczęście że Mahomet nie robił takich okropieństw)

Tia, Mahomet to fajny gość był. W końcu lepiej, będąc postacią historyczną, ożenić się z 9-latką niż jako twór mityczny przeklinać drzewo.


"I prefer my universe stringy not loopy"
baszarteg (2319 punktów)
>Nie, rzucił klątwę. Naprawę nie znasz takiego znaczenia słowa "przekląć"?

Znam ,robisz zarzut z rzucania klątwy ? wierzysz w klątwy ? Ja raczej średnio, dla mnie przeklinanie krzaka czy drzewa jest porównywalne z robieniem zarzutów Kserksesowi, który miał kazać wychłostać morze, gdy burza zerwała mosty na Hellesponcie. No chyba że wierzysz w 'zle oko',utopce, wiedzmy itp. wskazuje na to Twoja wypowiedz 'że Jezusek jest jednak sprawiedliwy a figowiec zasłuzył na uschnięcie...' Cóż zapewniam cie trudno o adekwatny związek przyczynowy miedzy rzuceniem klątwy a wyschnięciem czegokolwiek poza językiem(gdy się za długo te klątwy rzuca) co najwyżej (jesli jednak interesują Cię niewytłumaczalne fenomeny ,ufo itp nie jestem pewien czy to najlepsze forum dla tego typu poszukiwan...

>Tia, Mahomet to fajny gość był. W końcu lepiej, będąc postacią historyczną, ożenić się z 9-latką niż jako twór mityczny przeklinać drzewo.

Mahomet nie był fajnym gościem , jeżeli nie rozumiesz czym jest ironia i jaką pełni funkcje bądź masz problemy z jej wyczuciem ,poproś kogoś o pomoc(przeczytajcie wspólnie tekst) zanim coś skrytykujesz bądź skomentujesz(co dwie głowy to nie jedna Zdecyduj się też lepiej na przyszłość czy robisz komuś raczej zarzut z powodu rzucania klątw czy raczej z powodu nie istnienia,bo wychodzą z tego takie jakieś mało poważne utyskiwania w rodzaju- facet był zły bo rzucał klątwy ale najgorsze było w nim to że nie istniał... Wiem lepiej dlaczego spadłem do bazgrołów.Nie wiem czy 'fajniej sobie wmówić, że jest się sekowanym nonkonformistą'pewnie tak samo fajnie jak uwierzyć w to że jest się ponad zwykłą gimnazjalną złośliwość i dziecinną małostkowość itp albo że przed tym wszystkim cudownie chroni nas ateizm.

Pozdrawiam
baszarteg (2319 punktów)
Miałem kiedyś znajomego ,ateiste, jak sam twierdził wolnomyśliciela iiii.. antysemitę ...Zabawne ale i bardzo pouczające było obserwowanie jak jego kategoryczny sprzeciw wobec wszelkiego zabobonu ,miękł odrobine gdy wypowiadał się o Muzłumanach .Sam nigdy by przed sobą tego nie przyznał ale jak sądzę ,jedym tego powodem był fakt( mimo iż wedle naszych europejskich standartów islam jest oględnie mówiąc, najmniej kompatybilny z laickim społeczeństwem otwartym)ich nieustannej walki ,nienawiści i mordowania Żydów.Kiedyś nawet wspomniał coś czego sens był mniej więcej taki 'to dzikusy ale mają odwagę robić i mówić to z czym my się musimy kryć'Był także autorem kilku 'niestandardowych'pomysłów na rozwiązanie problemów z Żydami ale to już jest opowieść na całkiem inną historie. Wspominam o tym dlatego gdyż najbardziej co mi utkwiło w głowie z tamtej znajomości to jego nieustane żydłaczenie gdy mowa była o Żydach właśnie i nieprzerwany jazgot'a Jezusek to' a 'Jezusek tamto '(nigdy Jezus ,zawsze Jezusek albo Żydek)gdy schodziło na temat religii (osobiście nawet sądzę że wybaczył by Jezusowi utworzenie tej 'paskudnej'sekty gdyby nie pochodzenie Nazarejczyka Ze znajmości tej wyniosłem tę korzyść iż mimo że do wszelkiej aktywnosci religijnej dosyć mi daleko ,to nawet gdy wypowiadam się o sprawach które niezbyt mi że tak powiem leżą,staram unikać pewnego rodzaju retoryki ,określeń mających w założeniu tylko ośmieszyć przeciwnika bądź jakąś tam jego teze itp Byź może twierdzenie że 'Jezusek przeklął krzak' dziecinne, wtórne i nieskładne nie jest , zaś moja wypowiedź która do niczego poza standardową wypowiedzią na forum nie aspirowała a i owszem ...wypadało by jednak jak sądzę trochę lepiej umotywować podobne twierdzenie.

Miłego dnia.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365