Racjonalista - Strona głównaDo treści
Teorie naukowe na przestrzeni lat. cz.2

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-09-2011 16:59polx (22 punktów)Teorie naukowe na przestrzeni lat. cz.2
Pisałem już kiedyś w cz.1 watku:
Cytat:
"Prawa fizyki się nie zmieniają, ale nie znamy wszystkich praw fizyki (i tutaj to porównanie o jakości wiedzy sprzed 200 lat a obecnej, nie miało na calu ośmieszenia postępu ani kpiny z wiedzy, ale nie popadajmy w samo zachwyt, że odkryliśmy już wszystko, a nasze teorie są najlepsze)"


W świetle ostatnich odkryć chciałem ponownie zwrócić uwagę jaki ogromny dystans należy mieć do wiedzy naukowej podawanej nam w szkole, na uczelniach i w encyklopediach. W dzisiajszym świecie poglądy i twierdzenia przybierają często formę skrajną - czyli prawdy absolutnej, a wcale tak nie jest. Choć sami odkrywcy są często skromni i niepewni swoich wyników, to świat łyka ich teorie momentalnie i bezkrytycznie, a następnie przekazuje je w machinę edukacyjną.

Przez kilkadziesiąt lat "nauka" twierdziła, ze prędkość światła jest największą przędkością we wszechświecie. Dzisiaj te poglądy muszą się radykalnie zmienić, gdyż naukowcy rozpędzili neutrina do prędkości większej niż światło, co lepsze neutrino ma masę - wprawdzie małą ale ma -
neutrino waży mniej niż jedna miliardowa masy atomu wodoru, czyli w/g wzoru Einsteina (niesłusznie chyba uważanego za najwiekszego geniusza minionej epoki) przy osiągnieciu prękdości światła masa neutina dąży do nieskończoności (w przypadku fotonu nie było problemu - foton nie ma masy, więc przy osiaganiu prędkości światła nie przybierał na masie), a co jeśli rozpędziliśmy neutrino jeszcze szybciej? Czas na zmiany myślenia. To niezła lekcja pokory. Odkrycie, które rujnuje podstawy fizyki.
Trzeba przemodelować wzory i poziom fizyki, którym operujemy.

Teraz wnioski - za 200 lat być może osiągniemy prędkość 100x większą od prędkości światła, albo odkryjemy sposoby na uginanie przestrzeni trojwymiarowej za pomocą czterowymiarowego układu odniesienia i odległości kosmiczne "skurczą się" do nanometrów. Wtedy podróże kosmiczne będą chlebem powszednim, a obecny poziom nauki (XXI wiek) będzie traktowany jako powijaki prawdziwej fizyki. Wydaje mi się, że trzeba mieć dystans do obecnego poziomu wiedzy i świadomość, że dopóki człowiek się rozwija umysłowo i technologicznie (a nie prowadzi destrukcję własnego gatunku) to zawsze będzie coś nowego do odkrycia. Z naciskiem na ZAWSZE!

Myslę, ze aktualność poniższego stwierdzenia nigdy nie wygaśnie:
"Są rzeczy, o których filozofom się nie śniło".
Racjonalistom tez

Nauka jako dyscyplina pójdzie dalej. Bedzie się rozwijać i wyciągnie lekcję, a kolejne odkrycia tylko ja wzmocnią i rozwiną.
ehh taka religijna dygresja mi się przypomniała:
Ciekawe w tym ujęciu jest to co dzieje się w kościele katolickim - czyli jedna wielka stagnacja. Kościół także w założeniach ma fałszywe dogmaty (niby opiera się na Biblii, ale nigdzie w Bibli nie jest napisane nic o trójcy świętej, Jezus nigdy nie twierdził, ze jest Bogiem, i że jest trzema osobami w jednej) rozmawiałem na ten temat ze Świadkami Jehowy i oni ze swoim wnikliwym badaniem tekstu Biblii nie znaleźli dowodów na nic takiego. Cóż kościół katolicki nie może teraz obalić tego dogmatu, mimo że nie ma na niego dowodów, gdyż tkwi w nim od początku, musiałby się przemodelować od podstaw, a to grozi rozpadem. Chyba nie zniósłby tego... Woli wciskać ludziom swoja wersję (a właściwie cesarza Konstantyna - bo to jego pomysł był). koniec dygresji...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Bazgroły, bo ni z tego ni z owego gadasz o kościele katolickim. Albo nauka, albo religia. Dogmaty nie są tym samym, co aksjomaty i na tej płaszczyźnie nie da się tego połączyć.

Pozdrawiam

Rzeczywistość to coś, co nie znika, kiedy przestaje się w to wierzyć.
P.K.Dick
Przemek J. (3008 punktów)
A czytałeś dyskusję o tym odkryciu?

Być może w szkole podstawowej ktoś upraszcza i mówi uczniom, że prędkość światła jest nieprzekraczalna, ale w szkole średniej, a na studiach na pewno, jest mowa o tym, że jest pewna nieprzekraczalna dla masy prędkość (na studiach dostajesz dowód i możesz sobie sam to sprawdzić). Prędkość światła jako graniczna wyszła nam (ludzkości) doświadczalnie i przesunięcie jej trochę dalej nie wpływa znacząco na wiele dziedzin współczesnej nauki. To wszystko było w podanym wątku.

>Myslę, ze aktualność poniższego stwierdzenia nigdy nie wygaśnie:
"Są rzeczy, o których filozofom się nie śniło".

Dobrze, że naukowcy mają świadomość ich istnienia i, co więcej, postulują lub odkrywają coraz to nowe.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365