Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kongregacja Nauki Wiary a Opus Dei

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
06-12-2011 11:51Trollius (550 punktów)Kongregacja Nauki Wiary a Opus Dei
   Niedawno dowiedziałem się, że Kongregacja Nauki Wiary to nic innego jak Święte Oficjum pod nową, nie budzącą kontrowersji nazwą. Owo Święte Oficjum było mocno związanie z działalnością Towarzystwa Jezusowego. Prefektem Kongregacji Nauki Wiary był Joseph Ratzinger obecny papież Benedykt XVI. Wynika stąd, że musiał być jakoś bliżej związany z Jezuitami.
    Papież Jan Paweł II był natomiast związany ze środowiskiem Opus Dei.
Oba te środowiska zwalczają się wzajemnie (nie lubią się).
Jak to jest więc możliwe, że JPII wyznaczył kardynała Ratzingera na swego następcę?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)

>Jak to jest więc możliwe, że JPII wyznaczył kardynała Ratzingera na swego następcę?
Nie wyznaczył.

Pozdrawiam

Server and receiver are both blind.
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Jak to jest więc możliwe, że JPII wyznaczył kardynała Ratzingera na swego następcę?
Wypadałoby choć liznąć temat, w którym zabiera się głos: ichtis.par(*)nt&task=view&id=490&Itemid=112


Jak człowiek chce zabłysnąć, to najpierw z reguły musi zaiskrzyć. (Miś Yogi)
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Wyjaśnienia tego typu kwestii są zazwyczaj dość proste, w tym przypadku nie jest prawdą, że "Oba te środowiska zwalczają się wzajemnie (nie lubią się)." - to są różne części tego samego Kościoła, a miłość do Kościoła (istniejąca w obu tych organizacjach) wyklucza istnienie tego rodzaju antagonizmów.
06-12-2011 22:18 
 Ocena 1 na 1
Trollius (550 punktów)
> a miłość do Kościoła (istniejąca w obu tych organizacjach) wyklucza istnienie tego rodzaju antagonizmów.
Pod warunkiem jednakże, że mamy do czynienia z ideałem a o to bardzo trudno. Jak już pisałem w innym wątku: w każdym środowisku znajdą się absurdy, przesądy, szarlataneria, uprzedzenia, kłamstwa, fobie i głupota...
www.racjonalista.pl/forum.php/s,466519
Trzeba pamiętać, że mamy do czynienia z ludźmi, a ludzie ... są grzeszni.
Proszę sobie przypomnieć klasyczny już spór pomiędzy franciszkanami a dominikanami.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)
No tak, to prawda...
PKowalski (1042 punktów)
>Owo Święte Oficjum było mocno związanie z działalnością Towarzystwa Jezusowego.
Podkreśliłem czas przeszły.
>Prefektem Kongregacji Nauki Wiary był Joseph Ratzinger obecny papież
>Benedykt XVI. Wynika stąd, że musiał być jakoś bliżej związany z Jezuitami.
Nie wynika. Nie dość, że popełniasz błąd (A związany X, B związany z X, czyli A związany z B -- oczywiście, czy to błąd zależy od definicji związania, ale sam zauważasz chyba, że nie jest to relacja symetryczna ), to jeszcze pomijasz czas przeszły pierwszego powiązania.

>Papież Jan Paweł II był natomiast związany ze środowiskiem Opus Dei.
Bo ja wiem? Sympatyzował ze środowiskiem Opus Dei. Wiesz, mam takie wrażenie, gdy słucham o kolejnych osobach związanych z Janem Pawłem II (wiem, odwracam relację związania ), o tym, kogo JPII popierał, że w gruncie rzeczy był to sympatyczny człowiek, który każdego poklepywał po ramieniu, przez co wszyscy czuli się związani i wspierani. Ale taka postawa nie daje spójnej nauki.

>Jak to jest więc możliwe, że JPII wyznaczył kardynała Ratzingera na swego następcę?
Nie wyznaczył, choć kardynał Ratzinger uchodził za najbliższego współpracownika. Ale znowu, nie dość, że wcześniejsze rozumowanie jest wadliwe, to powtarzasz ten sam schemat: A powiązany z X, B nie powiązany z X, więc A nie powiązany z B... To wcale nie musi być taka relacja. I nie była.
Trollius (550 punktów)
No dobra. Ale jaki jest stosunek Opus dei do Jezuitów?
To w końcu dwie najbardziej wpływowe organizacje w Kościele.
11-12-2011 22:13 
 Ocena 1 na 1
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

O ile mi wiadomo, taki sam jak do wszystkich innych części jednego Kościoła.
12-12-2011 08:46 
 Ocena 1 na 1
PKowalski (1042 punktów)
>No dobra. Ale jaki jest stosunek Opus dei do Jezuitów?
>To w końcu dwie najbardziej wpływowe organizacje w Kościele.
Czy Jezuici są wciąż wpływowi? Powiedziałbym, że takiego wpływu nie widać. Nie należy przykładać miary z okresu kontrreformacji do współczesności.
Trollius (550 punktów)
>Czy Jezuici są wciąż wpływowi? Powiedziałbym, że takiego wpływu nie widać. Nie należy przykładać miary z okresu kontrreformacji do współczesności.
Więc może powołano Opus Dei właśnie dlatego, że Jezuici przestali być wpływowi?
PKowalski (1042 punktów)
Zakony i ruchy (typu Opus Dei) zwykle powstają, bo pojawia się charyzmatyczny przywódca. To jaką robią karierę, zależy od zapotrzebowania. O ile więc Opus Dei nie powstało w odpowiedzi na brak znaczenia jezuitów, natomiast kariera tego ruchu jest odpowiedzią na flirt z polityczną prawicą.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

Opus Dei zawsze było bardzo dalekie od polityki. Natomiast do Opus Dei należą ludzie bardzo różnych zawodów, więc i politycy też.
mbielecki (2227 punktów)
(zablokowany)

>Więc może powołano Opus Dei właśnie dlatego, że Jezuici przestali być wpływowi?

Nie, to bez związku. Opus Dei powstało, jak to Kościół potwierdził, "z natchnienia Bożego"; założycielem był jeden człowiek, a początki były bardzo skromne: www.opusdei.pl/art.php?p=12323
romaro (25211 punktów)
Na Canal+ "leci" serial "Prawdziwa historia Borgiów". Polecam. Dowiesz się co nieco jak się wybiera papieża.
Andrzej Bogusławski (52272 punktów)
.
>   Niedawno dowiedziałem się, że Kongregacja Nauki Wiary to nic innego jak Święte Oficjum pod nową, nie budzącą kontrowersji nazwą.
Eureka!

>Owo Święte Oficjum było mocno związanie z działalnością Towarzystwa Jezusowego.
A Dominikanie się nie obrażą?
pl.wikipedia.org/wiki/Dominikanie

>Oba te środowiska zwalczają się wzajemnie (nie lubią się).
Oficjalnie to cały Kościół przepełnia miłość i poszanowanie:

Pan Mbielecki: Cytat:
Wyjaśnienia tego typu kwestii są zazwyczaj dość proste, w tym przypadku nie jest prawdą, że "Oba te środowiska zwalczają się wzajemnie (nie lubią się)." - to są różne części tego samego Kościoła, a miłość do Kościoła (istniejąca w obu tych organizacjach) wyklucza istnienie tego rodzaju antagonizmów.


Ale tak nieoficjalnie, to które środowiska w Kościele się lubią i szanują?

>Jak to jest więc możliwe, że JPII wyznaczył kardynała Ratzingera na swego następcę?
Podobnie jak Wyszyński wyznaczył Glempa. A o konklawe, to coś Pan słyszał?
Niezbadane są wyroki Pana.

Miłego dnia.

@@@
.
Czytelnik 'wacus47' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Kongregacja Nauki Wiary a Opus Dei

Dziękuję.

@@@
.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365