Święta to czas prezentów. Również i biskupi mają niespodzianki dla wiernych. Nie chodzi rzecz jasna o jakiś bibelot z supersamu, obniżkę ceny sakramentu chrztu, ślubu lub pogrzebu. Biskupi wyznają swym owieczkom szczególną, nieograniczoną, mistyczną miłość. Dotyczy to nawet najczarniejszych owiec z trzody, potępionych przez ludzkość: Cytat:Biskup [Pieronek - d.] ...zgodziłby się odprawić mszę za Adolfa Hitlera. wiadomosci(*)umowy,1,4976058,wiadomosc.htmlNo cóż, skoro wszyscy ludzie są dziećmi boga i w związku z tym zasługują na miłość, to i Adolf Hitler też. Nawet jeśli ktoś puści cię z dymem, zamorduje, poniży, to nie ma powodu do zmartwień. Skoro ktoś nie dał ci szansy nadstawić drugi policzek, zrobi to za ciebie biskup. Normalnemu zjadaczowi chleba trudno pojąć taką etykę nie z tej ziemi. Może tylko wpaść w kompleksy i nerwicę moralną, że jego miłość do bliźniego jest niczym w porównaniu do miłości Pieronków, że w porównaniu do biskupiej doskonałości jest tylko moralnym robakiem. No cóż, mitologia większych i mniejszych sekt chrześcijan pełna jest trudnych do pojęcia nonsensów. Mormoni na przykład, powołując się na Biblię (1 Kor. 15;29) i swój dziwaczny kult zmarłych zdążyli ochrzcić pośmiertnie nie tylko Hitlera: www.mormon(*)tempel-mainframe.htm#totenkultwww.mormon(*).php?inc=hitler-totentaufe.htmBiskup Pieronek może spać spokojnie. Mszę po sobie ma jak w banku. |