 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-12-2011 09:41 | diogenes (42753 punktów) | Świąteczne bombki
8 na 8 | Potępienie zamachów na kościoły chrześcijan w Nigerii jest zrozumiałe: giną niewinni ludzie. Ale żaden z oburzonych polityków nie stawia pytania, czego szukają tam misjonarze. Nie wystarczy powoływać się na biblijne przesłanie o ewangelizacji wszystkich ludzi. Przesłanie takie było i jest najczęściej jednostronne: nie pyta ewentualnych neofitów o zdanie. Nikt też nie jest na tyle głupi, aby nie zdawać sobie sprawy z politycznego aspektu ewangelizacji. Potępienia, a przynajmniej krytycznej analizy wymagałaby też tzw. misyjna działalność państwa Watykanu. Zamachy w Nigerii potępił oczywiście papież. Ale czy to dziwne, że niektórym duchowa aneksja jest nie na rękę, że odbierają ją jako akt wrogości? Krzyż jest jak medal: ma również dwie strony. Tzw. dobra nowina została już tyle razy sfalsyfikowana, że należałoby przynajmniej zmienić jej nazwę: jeśli nie na złą, to przynajmniej na wątpliwą nowinę. fakty.inte(*)e-ataki-na-chrzescijan,1738917 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | coreless (16088 punktów) |
Sytuacja etnopolityczna w takich krajach, jak Nigeria jest z pewnością skomplikowana, ale niezależnie od tego ataki terrorystyczne, za którymi stoją prawdopodobnie ekstremiści islamscy, pozostają zbrodnią.
|
|
13 na 13 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Często zdumiewa mnie jak niechęć do chrześcijaństwa (i innego własnego dziedzictwa kulturowego) potrafi zakłócić racjonalne myślenie. Tak, chrześcijaństwo nie jest religią, która powstała w Nigerii. Tak, przynieśli ją misjonarze i biali koloniści. Ale islam także nie jest rdzenny, przynieśli go muzułmańscy handlarze niewolnikami oraz muzułmańscy misjonarze z mieczami w rękach. Skąd pomysł - może nie tak wyraźnie powiedziany, ale z pewnością w podtekście - że potomkowie owych arabskich handlarzy i misjonarzy jakoś tam mają podstawy, by zwalczać religię narzuconą przez "misjonarzy Watykanu"? Dlaczego narzucony tubylczej ludności islam miałby mieć większe prawa niż narzucone chrześcijaństwo? Bo przecież autor tego postu powinien doskonale wiedzieć, że to nie miejscowi animiści rzucają te "świąteczne bombki". W Afryce są także liberalni ateiści, niechętni zarówno islamowi, chrześcijaństwu i animizmowi, ale sami, bez żadnego poparcia, nie są w stanie powstrzymać rzucania bomb przez islamistów. A poparcia dla nich w świecie zachodnim ze świeczką szukać. Patrz teksty Leo Igwe w "Racjonaliscie".
|
|
 | -1 na 3 | perun (8610 punktów) | >Często zdumiewa mnie jak niechęć do chrześcijaństwa (i innego własnego dziedzictwa kulturowego) potrafi zakłócić racjonalne myślenie. Teraz chyba taka moda Pani Małgorzato potępiać wszystko co europejskie i chrześcijańskie i ubierać się w pokutne wory przed innymi religiami i kulturami. Jak na razie dopiero zgłębiam temat, ale to chyba wynik lasowania ludziom mózgów przez socjalizm.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
|  | | schlawiner (400 punktów) | >Teraz chyba taka moda Pani Małgorzato potępiać wszystko co europejskie i chrześcijańskie i ubierać się w pokutne wory przed innymi religiami i kulturami. O atakach na kościoły protestanckie (a jest ich tam większość, bo też Nigeria była kolonią brytyjską) jakoś się nie mówi. To jest pretensja także do autora wątku. >Jak na razie dopiero zgłębiam temat, ale to chyba wynik lasowania ludziom mózgów przez socjalizm. No comment. > Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington Czysta propaganda. George Washington bynajmniej nie należał do autorytetów moralnych. M.in. dlatego Indianie współpracowali przeważnie z "okupantem" - Anglią. Nie przypadkiem też Wódz Bromden Kena Kesey'a ucieka do Kanady.
|
|
| |  | | perun (8610 punktów) |
> Czysta propaganda. George Washington bynajmniej nie należał do autorytetów moralnych. M.in. dlatego Indianie współpracowali przeważnie z "okupantem" - Anglią. Nie przypadkiem też Wódz Bromden Kena Kesey'a ucieka do Kanady.> Co to jest ''moralny autorytet''? Irokezi od zawsze współpracowali z Anglikami, więc dokąd miał odejść? Poparli Anglików w rewolucji amerykańskiej więc jasne, że jako pokonani musieli się wynieś na terytoria pod władzą Anglików. Wyniosłą się ta część Irokezów, która wspierała Anglików. Ta część która zachowała neutralność mieszka do dzisiaj w NY. (a część w Oklahomie) PS. a pisząc, że socjalizm lasuje ludziom mózgi; czy to nie socjaliści zwykli ostatnio wszystkich za wszystko przepraszać? Muzułmanów za krucjaty, Murzynów za możliwośc mieszkania w USA, gdzie Polacy do niedawna sami chcieliby aby tam ich zawieziono jak Murzynów  ?.Itd Itp? EU cywilizacja w okresie swej świetności podbiła prawie cały świat.Jakby chciała to podbiłaby cały. I za to mam przepraszać? Gdyby nie Eu cywilizacja Indianie do dzisiaj nie wiedzieliby jak wygląda koło, to samo Murzyni. A Chińczycy siedzieliby u siebie za murem i do dzisiaj byliby w XVI wieku jak Japończycy gdyby nie Perry i jego armaty.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >O atakach na kościoły protestanckie (a jest ich tam większość, bo też Nigeria była kolonią brytyjską) jakoś się nie mówi. To jest pretensja także do autora wątku.
Wspomniałem o atakach na kościoły chrześcijan, nie wnikając w skomplikowane szczegóły. Jedno jest pewne: Afryka jest kontynentem, na którym chrześcijaństwo rozwija się najszybciej. Nigeria jest przykładem starcia się tej religii z islamem: od roku 2000 po obu stronach frontu zginęło już ponad 10000 ludzi.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | | DyktaFon (9281 punktów) |
>Wspomniałem o atakach na kościoły chrześcijan, nie wnikając w skomplikowane szczegóły. Jedno jest pewne: Afryka jest kontynentem, na którym chrześcijaństwo rozwija się najszybciej. Nigeria jest przykładem starcia się tej religii z islamem: od roku 2000 po obu stronach frontu zginęło już ponad 10000 ludzi.
Czyli mniej, niż w Polsce w wypadkach samochodowych w tym samym okresie. Może więc nie warto o tym rozmawiać w ogóle, tak jak niewiele osób przejmuje się wypadkami samochodowymi...
|
|
 | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Często zdumiewa mnie jak niechęć do chrześcijaństwa (i innego własnego dziedzictwa kulturowego) potrafi zakłócić racjonalne myślenie.
Jako że nie wyjaśniliśmy sobie ewentualnych odmienności koncepcji racjonalności, które zakładamy, zdziwienie jest przedwczesne.
>Skąd pomysł - może nie tak wyraźnie powiedziany, ale z pewnością w podtekście - że potomkowie owych arabskich handlarzy i misjonarzy jakoś tam mają podstawy, by zwalczać religię narzuconą przez "misjonarzy Watykanu"?
Post wyraźnie koncentruje się na obecności chrześcijaństwa w Nigerii. Podtekstów można sobie wymyślać do woli. Odpowiadam w ograniczonym zakresie za logiczne założenia i konsekwencje tego, co piszę: w ograniczonym zakresie, bo któż jest zdolny uświadomić sobie wszystkie logiczne konteksty tego, co pisze i mówi. Rolą krótkiego postu inicjującego wątek nie jest kompletne przedstawienie problemu. Inni, jeśli chcą, mogą dorzucić jakieś interesujące aspekty. Nie rozumiem, jak można było odczytać mój post jako usprawiedliwiający terrorystów islamskich wobec chrześcijan ("jakoś tam mają podstawy")? Bardziej chodziło o reakcje polityków na to tragiczne wydarzenie, które sprowadzają się do używania wyświechtanych epitetów, zamiast wskazania na istotę sprawy: konfliktogenną rolę religii bez względu na bogów i bożków, których czczą.
>Dlaczego narzucony tubylczej ludności islam miałby mieć większe prawa niż narzucone chrześcijaństwo?
Nie postawiłem tego pytania, więc oszczędzę sobie odpowiedzi.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| DyktaFon (9281 punktów) | Temat nie jest jednoznaczny moralnie i każda ze stron (a jest ich wiele...) ma coś za uszami. Tylko każda widzi te wady pozostałych uczestników, a swoje jakoś toleruje...
Ze świątecznymi pozdrowieniami...
|
|
 | | perun (8610 punktów) | >Temat nie jest jednoznaczny moralnie i każda ze stron (a jest ich wiele...) ma coś za uszami. Tylko każda widzi te wady pozostałych uczestników, a swoje jakoś toleruje... >Ze świątecznymi pozdrowieniami... > Jest jakiś temat jednoznacznie moralny? Kto nie toleruje siebie nigdy nie będzie tolerował innych.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
|  | 6 na 6 | Malgorzata Koraszewska (2836 punktów) | Ja jednak, może naiwnie, ciągle mam nadzieję, że dla większości ludzi wysadzenie w powietrze w czasie pokoju grupy cywilów - mężczyzn, kobiet, dzieci i starców, zajętych zupełnie nie agresywną działalnością - jest moralnie jednoznaczne.
|
|
| |  | 1 na 1 | perun (8610 punktów) | >Ja jednak, może naiwnie, ciągle mam nadzieję, że dla większości ludzi wysadzenie w powietrze w czasie pokoju grupy cywilów - mężczyzn, kobiet, dzieci i starców, zajętych zupełnie nie agresywną działalnością - jest moralnie jednoznaczne. Czyli jest. Dla mnie nawet w czasie wojny mordowanie cywilów jest niemoralne.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >...w czasie pokoju...
Na przykład Niemcy: Nie są w tej chwili w stanie wojny z żadnym państwem. Ale jednocześnie bija rekordy w obrocie uzbrojenia lub - jak to nazywają - dóbr wojennych, w tym do Afryki i krajów Zatoki Perskiej. Nie ma możliwości pełnej kontroli dystrybucji: broń sprzedawana do Egiptu pojawia się w Libii.
Pokój w jednym miejscu jest zwykle na koszt wojny gdzieś indziej.
W tej materii myślenie zero-jedynkowe zawodzi.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | Czyli producent noża ponosi odpowiedzialność za użycie noża do zabicia człowieka?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | |  | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >Czyli producent noża ponosi odpowiedzialność za użycie noża do zabicia człowieka?
Analogia bywa nie tylko zawodnym sposobem rozumowania, ale i śmiesznym.
Kiedy - by pozostać przy Niemcach - Bundestag dyskutuje sprzedaż czołgów w zapalne regiony świata, zakłada się, że ma on związek nie tylko z możliwością wybuchu konfliktu, ale również z jego przebiegiem. Podobnie rzecz ma się z eksportem zaawansowanych technologii, które mogą być wykorzystane do celów wojennych.
Nie wiem, czy i jak koreluje produkcja noży kuchennych z ewentualnym wybuchem wojny.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | perun (8610 punktów) |
>Kiedy - by pozostać przy Niemcach - Bundestag dyskutuje sprzedaż czołgów w zapalne regiony świata, zakłada się, że ma on związek nie tylko z możliwością wybuchu konfliktu, ale również z jego przebiegiem. Pytanie moje brzmi więc ; do czego służą czołgi? I po co je kupować jak nie prowadzi się wojny? >Podobnie rzecz ma się z eksportem zaawansowanych technologii, które mogą być wykorzystane do celów wojennych. Do celów wojennych może być wykorzystane wszystko co już w latach 80 tych udowodnił niejaki McGyver
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >I po co je [czoołgi -d.] kupować jak nie prowadzi się wojny?
Czołg ma odstraszać. To strach na wróble, tylko że na gąsienicach.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | perun (8610 punktów) | >>I po co je [czoołgi -d.] kupować jak nie prowadzi się wojny? >Czołg ma odstraszać. To strach na wróble, tylko że na gąsienicach. Wiadomo, że strach na wróble odstrasza tylko mało inteligentne stworzenia. Na kruki juz nie działa. Jeśli więc ktoś przestanie sie bać i zaatakuje to co z nimi zrobić? W końcu wojna jest bee więc nie należy używać czołgów tylko dać się zabić. Jak mawiali Rzymianie ; chcesz pokoju szykuj sie do wojny. Czyli jeśli jest taka potrzeba czołgów należy używać. Straszyć to można duchami dzieci.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| |  | 4 na 4 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Ja jednak, może naiwnie, ciągle mam nadzieję, że dla większości ludzi wysadzenie w powietrze w czasie pokoju grupy cywilów - mężczyzn, kobiet, dzieci i starców, zajętych zupełnie nie agresywną działalnością - jest moralnie jednoznaczne.
Oczywiście. Tylko ta agresywna działalność nie ma na imię islam tylko fanatyzm religijny. W Norwegii nie było islamisty, w Irlandii długie lata chrześcijanie zabijali bombami chrześcijan.
|
|
| | | |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Całkowicie się zgadzam - winny jest fanatyzm i to nie zawsze religijny. Warto jednak znać dane statystyczne: Żeby uratować racjonalne myślenie, musimy się zastanowić nad genezą "wojny kultur". Nie wystarczy stwierdzić fakt istnienia terroryzmu islamskiego. W analizie tej nie da się pominąć ambiwalentnego stosunku zachodu do dwóch największych sponsorów terroryzmu, Iranu i Arabii Saudyjskiej. Patologiczna niemoc w rozwiązaniu konfliktu izraelskiego. Proszę sobie przypomnieć retorykę rycerza krzyżowego G.D. Busha w przygotowaniu krucjaty na Irak. Wtedy dojdziemy do konkluzji że terroryzm islamski ma wielu ojców chrzestnych. Część z nich należy szukać w Abendlandzie.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | > Żeby uratować racjonalne myślenie, musimy się zastanowić nad genezą "wojny kultur".
To bardzo optymistyczna teza. Zakłada, że racjonalizm jest czymś ponad kulturami, że jest wolny od relatywizmów kulturowych. A tymczasem wojna kultur jest również wojną racjonalizmów kształtujących owe kultury. Myślenie, a więc i racjonalizm, ma bowiem wciąż swoją geografię (R. E. Nisbett). Jesteśmy daleko od zunifikowanego światopoglądu opartego na nauce.
>W analizie tej nie da się pominąć ambiwalentnego stosunku zachodu do dwóch największych sponsorów terroryzmu, Iranu i Arabii Saudyjskiej.
Nie dostrzegam tu ambiwalencji: skoro rośnie zysk ze sprzedaży broni, to wszystko mieści się w ramach doktryny kapitalistycznej. O moralność zaś troszczą się rzecznicy rządów i gazety.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 | perun (8610 punktów) | >O moralność zaś troszczą się rzecznicy rządów i gazety. Ty tak na poważnie, czy to ironia?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >> Żeby uratować racjonalne myślenie, musimy się zastanowić nad genezą "wojny kultur".
To było nawiązanie do pierwszej wypowiedzi p. Małgorzaty. Aż dziw że uszło to twojej uwadze.
>A tymczasem wojna kultur jest również wojną racjonalizmów kształtujących owe kultury. Myślenie, a więc i racjonalizm, ma bowiem wciąż swoją geografię (R. E. Nisbett). Jesteśmy daleko od zunifikowanego światopoglądu opartego na nauce.<
Kulturkampf pochodzi od sporu Bismarcka z Piusem IX. Od tej pory używa się tego pojęcia zastępczo. a to dla określenia sporów między katolikami i protestantami, a to jako definicję nowej doktryny polityki globalnej USA w 21 w. Niektórzy analitycy używają tego zwrotu dla określenia nieuchronnego ich zdaniem starcia cywilizacji zachodniej z Chinami lub Islamem. Z racjonalizmem nie ma to nic wspólnego.
>Nie dostrzegam tu ambiwalencji:< Być może problem leży w umiejętności postrzegania.
>skoro rośnie zysk ze sprzedaży broni, to wszystko mieści się w ramach doktryny kapitalistycznej. O moralność zaś troszczą się rzecznicy rządów i gazety.< Nie ma jednej doktryny kapitalistycznej. Te które są ulegają również zmianie.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Kulturkampf pochodzi od sporu Bismarcka z Piusem IX.
Nie wydaje mi się, aby ów spór stanowił wzorcowy model konfliktu kultur: nie każdy jest wszak wojną. Zresztą nie jest to jedyny model. W socjologii gospodarczej operuje się również pojęciem kultury appolińskiej. W etnografii zaś odwołuje się do opozycji kultury appolińskiej i dionizyjskiej (od Schellinga i Nietzschego).
>Z racjonalizmem nie ma to nic wspólnego.
Ma o tyle, o ile każda kultura ma swoje specyficzne wzorce myślenia i racjonalności. Z tego, że jakaś kultura nie operuje pojęciem racjonalności nie wynika, że kultura go nie zna.
>Nie ma jednej doktryny kapitalistycznej.
Coś usprawiedliwia jednak określanie ich wspólną nazwą.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | | | | |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Nie wydaje mi się, aby ów spór stanowił wzorcowy model konfliktu kultur: nie każdy jest wszak wojną. Tu nie chodzi o model konfliktu tylko termin-zwrot który zadomowił się na stałe w języku i jest używany po dziś dzień.
|
|
| | |  | | perun (8610 punktów) |
>Oczywiście. Tylko ta agresywna działalność nie ma na imię islam tylko fanatyzm religijny. W Norwegii nie było islamisty, w Irlandii długie lata chrześcijanie zabijali bombami chrześcijan. > A fantatyków religijnych nie produkuje islam tylko chrześcijaństwo, nie?
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | |  | | Sylwek (15472 punktów) |
>A fantatyków religijnych nie produkuje islam tylko chrześcijaństwo, nie?
Ponieważ, w kategoriach czysto moralnych, najbardziej ludobójcze nakazy zawiera święta księga Żydów (stanowiąca zarazem de facto połowę świętej księgi chrześcijan), to być może, paradoksalnie, wskazuje to, iż przyczyną rozkwitu terroryzmu islamskiego nie jest islam.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 | perun (8610 punktów) |
>Ponieważ, w kategoriach czysto moralnych, najbardziej ludobójcze nakazy zawiera święta księga Żydów (stanowiąca zarazem de facto połowę świętej księgi chrześcijan), to być może, paradoksalnie, wskazuje to, iż przyczyną rozkwitu terroryzmu islamskiego nie jest islam. Rozumiem, że Hitler ze Stalinem kierowali się nakazami księgi Żydów. A islamiści kierują się Mein Kampf nie Koranem. Tylko co zrobić z tymi, którzy posługując sie księgą Żydów pomagają innym, a nie ich mordują. Co zrobić z tymi, którzy czytając Koran pomagają innym, a nie ich mordują? Mysle, że problem jest bardziej skomplikowany jednak.
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| | | | | |  | 2 na 4 | Sylwek (15472 punktów) |
>Rozumiem, że Hitler ze Stalinem kierowali się nakazami księgi Żydów.
Zależy jak to rozumieć. Plan eliminacji pod-ludzi co do formy (choć oczywiście znacznie nowocześniejszymi środkami) bardzo przypominał eliminację nie-Żydów jakiej tu i tam życzył sobie Jahwe od swojego ludu wybranego - co znaczy: zabić wszystkich: mężczyzn, kobiety i dzieci.
>A islamiści kierują się Mein Kampf nie Koranem.
Cóż "kierują się koranem" dokładnie w taki sposób w jaki hitlerowcy "kierowali się biblią" - to jest, wybierają pożądane fragmenty gdy trzeba znaleźć boskie usprawiedliwienie dla swoich czynów. Bi chyba nie będziesz tak podłym kłamczuszkiem by wmawiać nam, że nigdy żadnej chrześcijańskiej egzegezy na potrzeby ludu etc. w ramach nazizmu nie było, prawda?
>Tylko co zrobić z tymi, którzy posługując sie księgą Żydów pomagają innym, a nie ich mordują.
Chyba sam sobie odpowiedziałeś drugim pytaniem:
>Co zrobić z tymi, którzy czytając Koran pomagają innym, a nie ich mordują?
>Mysle, że problem jest bardziej skomplikowany jednak.
Owszem, prawdopodobnie jest do pewnego stopnia przypadkiem, że procesy, które prowadzą do terroryzmu w dobie takich a nie innych środków technicznych pojawiły się w świecie islamu i islam uczyniły swym ideologicznym awatarem.
|
|
| | | | | |  | Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >Mysle, że problem jest bardziej skomplikowany jednak.
Dokładnie tak jest.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Tylko co zrobić z tymi, którzy posługując sie księgą Żydów pomagają innym, a nie ich mordują. Co zrobić z tymi, którzy czytając Koran pomagają innym, a nie ich mordują?
Biblia (by ograniczyć się do tej księgi) zawiera liczne sprzeczności a z tych, jak wiadomo, wynika wszystko. Tak więc z logicznego punktu widzenia nie ma w tym nic dziwnego. Raz więc można powołać się na miłość Jezusa, innym razem na jego miecz. To zależy od sytuacji. Problemem jest dla mnie to, że na świat patrzy się poprzez wykoślawiający go pryzmat przeszłości. Interpretacja bywa często manipulacją.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 Nietsche (4548 punktów) (zablokowany) | >>A fantatyków religijnych nie produkuje islam tylko chrześcijaństwo, nie? Fanatyków religijnych produkuje każda religia. Dschihad ma swojego łacińskiego odpowiednika bellum iustum. W Indiach też dochodzi do pogromów na tle religijnym. Jacek może ci powiedzieć coś więcej na ten temat. Nic mi nie wiadomo że polscy Tatarzy, mieli przygotowywać jakiś zamachy. Chrześcijańska historia średniowiecza zaprzecza chrześcijańskiej religii miłości. Donatyści, albigensi, to tylko dwa przykłady. Fakt że chrześcijanie nie prowadzą dziś świętej wojny na wzór muzułmanów nie wynika z większego ładunku humanistycznego tkwiącego w chrześcijaństwie. Jest to wynik zaszczepienia idei humanizmu i praw człowieka w państwach chrześcijańskich. Każda wojna religijna miała i ma podłoże polityczne. Ciekawe że krk zwalczał zaciekle idee humanizmu i robi to skrycie do dziś. Konwencja praw człowieka ONZ, nie została ratyfikowana przez Stolicę Apostolską do dnia dzisiejszego.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Fanatyków religijnych produkuje każda religia.
A religię produkuje kto? Za abstrakcjami religijnymi stoją ludzie. I to oni produkują fanatyków.
>Chrześcijańska historia średniowiecza zaprzecza chrześcijańskiej religii miłości.
Przesłanie Jezusa nie jest jednoznaczne.
>Ciekawe że krk zwalczał zaciekle idee humanizmu i robi to skrycie do dziś.
Humanizm nie potrzebuje idei boga. Podobnie jak nauka.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 3 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Jest jakiś temat jednoznacznie moralny?
Każdy aspekt życia społecznego jest jednoznacznie moralny, tzn. cokolwiek zrobimy (a nawet zaniechamy) możemy poddać osądowi moralnemu. Z akcentem na możemy, bo przesada jest nie tylko niemoralna, ale i głupia. Ja np. bywam i niemoralny i głupi.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | perun (8610 punktów) |
> Każdy aspekt życia społecznego jest jednoznacznie moralny, tzn. cokolwiek zrobimy (a nawet zaniechamy) możemy poddać osądowi moralnemu. Z akcentem na możemy, bo przesada jest nie tylko niemoralna, ale i głupia. Ja np. bywam i niemoralny i głupi.Mam nadzieje, że w miarę często bywasz również moralny i mądry 
Ci, którzy zrzekają się nieodłącznej człowiekowi wolności, w celu uzyskania krótkotrwałej odrobiny bezpieczeństwa, ani na jedno, ani na drugie nie zasługują. George Washington
|
|
| dajmonion (3663 punktów) | > Nie wystarczy powoływać się na biblijne przesłanie o ewangelizacji wszystkich ludzi.Dla Ciebie nie wystarczy. Dla chrześcijan wystarczy. > Przesłanie takie było i jest najczęściej jednostronne: nie pyta ewentualnych neofitów o zdanie.A czy profesor Albert Bandura pytał kogoś o zdanie realizując swój projekt polegający na zmianie mentalności Kenijczyków czy Sudańczyków poprzez pokazywanie im seriali? www.charak(*)2970/Zmienic-swiat-serialami-/> Nikt też nie jest na tyle głupi,> aby nie zdawać sobie sprawy z politycznego aspektu ewangelizacji.Bystrość nie wyklucza paranoi politycznej, dlatego tego typu zdania powinny mieć rzetelne uzasadnienie.
dajmonion
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|