Racjonalista - Strona głównaDo treści
Flagi państwa Watykan w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
07-04-2009 14:28Magda Kowalczyk (711 punktów)Flagi państwa Watykan w Polsce
Ocena 10 na 10
W rocznicę śmierci papieża w miejscach publicznych pojawiły się flagi narodowe i panstwa Watykan. Proszę o informację co do zasadności takich religijnych manifestacji w miejscach publicznych. Czy jest jakieś prawo, które pozwoliłoby się takim procederom sprzeciwić?
Od razu uprzedzam, że najpierw sprawdziłam w Google, ale nie znalazlam.
Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szperacz (2861 punktów)
>Czy jest jakieś prawo, które pozwoliłoby się takim procederom sprzeciwić?

Nawet gdyby udało się takie prawo znaleźć, to prawdopodobnie większość sędziów uznałaby niewielką szkodliwość społeczną takiego działania. Przeciw temu procederowi występują głównie ateiści i racjonaliści, a ponieważ jest ich mało, więc łatwo ich głos zlekceważyć. Niestety, nieoficjalnie żyjemy w kraju wyznaniowym.

Podobny problem
www.nowiny(*)20081018/AKTUALNOSCI/911663350
07-04-2009 15:27 
 Ocena 1 na 1
Aleksandra Stolc (550 punktów)
>Niestety, nieoficjalnie żyjemy w kraju wyznaniowym.

Zgadzam się w całej rozciągłości. Wystarczy spojrzeć na to, ze Polska (i nie tylko) to kraj kabotyński, klerykalny i co za tym idzie- kościelny, więc nawet jeśli bardzo chcielibyśmy sprzeciwiać się podobnym manifestacjom, nie potrafilibyśmy efektownie tego dokonać. Ateistów i racjonalistów nie jest wcale tak mało, ale jako że prezentują oni poglądy przeciwne do tych związanych z kościołem katolickim, są uważani za społeczność nieważną, zostają wyalienowani. Zgłaszanie tego typu zajść choćby władzom miasta i tak nic by nie dało, bo ci w przewadze również są "kościółkowi".
Tom. (155 punktów)
>>Czy jest jakieś prawo, które pozwoliłoby się takim procederom sprzeciwić?
>Nawet gdyby udało się takie prawo znaleźć, to prawdopodobnie większość sędziów uznałaby niewielką szkodliwość społeczną takiego działania. Przeciw temu procederowi występują głównie ateiści i racjonaliści, a ponieważ jest ich mało, więc łatwo ich głos zlekceważyć. Niestety, nieoficjalnie żyjemy w kraju wyznaniowym.
>Podobny problem
> www.nowiny(*)20081018/AKTUALNOSCI/911663350
>

Ciekawi mnie to, jak zachowaliby się ci sami ludzie gdybym ja wywiesił flagę, na ten przykład, ze 'szkarłatnym A'?
08-04-2009 10:03 
 Ocena 1 na 1
stilgar (7322 punktów)

>Ciekawi mnie to, jak zachowaliby się ci sami ludzie gdybym ja wywiesił flagę, na ten przykład, ze 'szkarłatnym A'?

W ogóle by nie zareagowali, bo nie mieliby pojęcia co to za flaga
Sławo (263 punktów)
>W rocznicę śmierci papieża w miejscach publicznych pojawiły się flagi narodowe i państwa Watykan.
Madziu Ty tropicielko absurdów w tym kraju! Fajnie, że jesteś.

Już Słowacki pisał: Polsko, zguba twoja w Watykanie. Ale czy ten naród potrafi dostrzec geniusz?
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Nie widzę nic bezprawnego w manifestacji czegoś tam, nawet jeśli to będzie manifestacja na temat Wojtyły. Jako liberał chciałbym aby w drugą stronę można by było też pomanifestować. Z chęcią bym zamanifestował swoją radość, że Janka już nie ma i nie muszę go oglądać w tv. No ale wtedy szybko by mnie zwinęli .

A w ogóle wracając do flagi to ponoć za wywieszenie jej nie w święta państwowe można być ukaranym. Jeżeli to prawda, a zdaje się, że tak, to ja nie wiem po co tyle gadek o patriotyzmie skoro sobie flagi nie mogę powiesić. A przecież flaga narodowa należy również do mnie jako obywatela tego kraju.
G.K. (1679 punktów)
Pewnie mówisz o tym:
"PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, zgodnie z którą osoby prywatne będą miały obowiązek wywieszania flagi w dni świąt narodowych - podaje TVP Info. Prawo i Sprawiedliwość chce, by flagi wisiały na wszystkich budynkach: domach jedno- i wielorodzinnych oraz na siedzibach firm. Obecnie obowiązek wywieszania flagi mają jedynie instytucje państwowe.

Nasza ustawa ma charakter wychowawczy. Nowe przepisy mają pomóc w zachowaniu naszej narodowej tożsamości. Kar za niewywieszenie nie będzie - wyjaśnia poseł PiS Arkadiusz Czartoryski."

W tej chwili tylko instytucje publiczne mają taki obowiązek, obywatele nie są do tego w żaden sposób zobowiązani.


Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
07-04-2009 22:53 
 Ocena 1 na 1
Satyr (4285 punktów)

Wydaje mi się, że kanik mówi o fakcie, iż istnieje zakaz wywieszania flagi w dni inne niż święta państwowe. Natomiast pomysł PiS to wprowadzenie nakazu wywieszania flag w święta (inna sprawa, czy ten pomysł nie jest przeciągnięciem struny, na socjalistyczną modłę "ulepszania" społeczeństwa regulacjami prawnymi).

Pozdrawiam
G.K. (1679 punktów)
Faktycznie, mój błąd, za szybko czytałem.


Każdy bóg umiera wraz ze śmiercią jego ostatniego wyznawcy.
Piątkowski (5131 punktów)
a co z mniejszościami narodowymi? Czy taki Ukrainiec, Niemiec, itp, też musi na "siłę" wywieszać biało-czerwoną flagę?
Pabloss (4221 punktów)
Flaga to jeszcze pikuś - a co zrobić jeśli na rynku miasta na placu szerokości 10 x 5 metra znajduje się florystyczna imitacja flagi papieskiej wykonana z białych i żółtych krokusów, a obok niej napis JP II również wykonany z tychże kwiatów? Czy je wyrwać czy poczekać aż przekwitną? Zawsze fanatycy znajdą sposób aby zamanifestować swoje przekonania religijne, a jakby nie było od czasu kiedy JP II zasiadł na "tronie piotrowym" nasza flaga państwowa zlała się w jedno z flagą watykańską i jak na razie nie widać skowronków niosących zmiany.
07-04-2009 22:17 
 Ocena 3 na 3
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
Rozważ użyźnienie rabatki metodą naturalną.
Pabloss (4221 punktów)
Pieski i kotki regularnie "obsrywają i obsikują" papieskie kwiatki, więc moja pomoc w nawożeniu wydaje się zbyteczna - nie chcę przenawozić
Jurek (430 punktów)
Niedługo powołają policję papieską do sprawdzania ,czy aby każdy obywatel flagę wywiesił.A przy każdej plebani czuwać będzie bojówka pierwszego reagowania,by niewiernych nawracać - czy to aby nie prowadzi do kolejnej inkwizycji?
checkmate (1197 punktów)
>W rocznicę śmierci papieża w miejscach publicznych pojawiły się flagi narodowe i panstwa Watykan.
>Proszę o informację co do zasadności takich religijnych manifestacji w miejscach publicznych. Czy
>jest jakieś prawo, które pozwoliłoby się takim procederom sprzeciwić?
>Od razu uprzedzam, że najpierw sprawdziłam w Google, ale nie znalazlam.
>Pozdrawiam

Czy to nie jest już mała przesada?
Czy istnienie budynku kościelnego też jest manifestacją? To trzeba wystosować petycję do Urzędów Miejskich o zburzenie.
A co, jeśli jestem przeciwnikiem Coca-coli? Czy mam walczyć o usunięcie plakatów reklamujacych ten produkt?

Czy nie można pogodnie, z dystansem do rzeczywistości przeżyć życia bez poczucia wiekopomnej misji do spełnienia?
szperacz (2861 punktów)
>Czy to nie jest już mała przesada?

Ciekawy jestem jak zareagowałby checkmate, gdyby na co drugiej ulicy zaczęto budować synagogi i meczety. Czy nie zadałby tego samego pytania?
Moim zdaniem przesada nie polega na tym, że wywiesza się w dużej ilości flagi obcego państwa, ale na sposobie, w jaki się to robi. Jestem przekonany, że większość tych flag wisi "bo wypada powiesić", a nie dlatego, że jest to komuś potrzebne. Polacy energicznie reagują na rzucane hasła typu: żyd, cygan, komuna. No a Wojtyła jest ciągle na topie. Wystarczy jedno słowo księdza i już urzędy, ulice, domy, okna są udekorowane. Proponuję zapytać katolika: dlaczego wiesza flagę na swoim domu? Jeśli odpowie, że dla uczczenia papieża-polaka, to dlaczego czci go w ten sposób?
Akurat w moim otoczeniu (a myślę, że nie tylko) zwraca się uwagę na to, "co ludzie powiedzą". Ludzie boją się wytykania palcami i obmowy i dlatego, dla świętego spokoju poddają się różnym obrzędom. "Jeszcze ksiądz wyczyta mnie z ambony i po co mi to" - sam słyszałem taką opinię. Po za tym idą wybory. Trzeba zamanifestować swoją polskość, narodowość, religijność, a taka rocznica jest wyśmienitą okazją.
Kiedyś dla uczczenia niektórych świąt wisiały czerwone flagi. Dzisiaj biało-żółte. Zmieniły się tylko kolory. Nawyk pozostał. Owczy pęd.
Minie jeszcze wiele pokoleń zanim odczuje się zmiany w sposobie myślenia Polaków. Na szczęście widać już jakieś światełko. Dowodem jest to forum.
08-04-2009 15:41 
 Ocena 1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>Czy to nie jest już mała przesada?
>Ciekawy jestem jak zareagowałby checkmate, gdyby na co drugiej ulicy zaczęto budować synagogi i meczety. Czy nie zadałby tego samego pytania?

Póki nie budują ich za pieniądze podatników i nie zakłócają spokoju (np. ograniczenia hałasu oczekuję od budynków religijnych dowolnej maści), niech budują ile chcą i czego chcą.

>Moim zdaniem przesada nie polega na tym, że wywiesza się w dużej ilości flagi obcego państwa, ale na sposobie, w jaki się to robi.

Myślę jednak, że główne problemy to właśnie:
primo- fakt, że są to rzeczywiście flagi obcego państwa
secundo- że za te wywieszane publicznie ( a nie przez "życzliwych" prywatnych obywateli)współpłacę jako podatnik i to już dotyka mnie osobiście.
09-04-2009 03:56 
 Ocena 1 na 1
checkmate (1197 punktów)
>Póki nie budują ich za pieniądze podatników i nie zakłócają spokoju (np. ograniczenia hałasu oczekuję od budynków religijnych dowolnej maści), niech budują ile chcą i czego chcą.
>>Moim zdaniem przesada nie polega na tym, że wywiesza się w dużej ilości flagi obcego państwa, ale na sposobie, w jaki się to robi.
>Myślę jednak, że główne problemy to właśnie:
> primo- fakt, że są to rzeczywiście flagi obcego państwa
> secundo- że za te wywieszane publicznie ( a nie przez "życzliwych" prywatnych obywateli)współpłacę jako podatnik i to już dotyka mnie osobiście.

Niestety nie mamy wpływu na to, jak będą wydawane pieniądze z podatków.
Sa tacy, którzy rozwiązali ten problem dosyć radykalnie: nie płacą ich pozostając w zgodzie z prawem. A teraz pytanie: czy jest to bardziej czy mniej RACJONALNE od płacenia i płakania?
Dodam (dla jasności), że powyższy wpis nie musi sugerować moich poglądów w tej sprawie.
Pozdrawiam.
A wiesz jak jest "pozdrawiam" po rydzyńsku? Alleluja i do Maybacha.
checkmate (1197 punktów)
>Ciekawy jestem jak zareagowałby checkmate, gdyby na co drugiej ulicy zaczęto budować synagogi i meczety. Czy nie zadałby tego samego pytania?
Co chwilę "potykam" się o McDonald's, Pizza Hut, KFC itd. i jeszcze nie zdarzyło mi się wstąpić tam na "obiad".
"Gówien nie jadam" (Ryba w Killerze).
Mozesz wierzyć lub nie, ale nigdy nie przyszło mi na myśl, by - dla dobra i zdrowia ludzkości - zaprostestować przeciw ilości tych gównodajni.
Nigdy nie przeszkadzały mi krzyże w miejscach publiczno-świeckich ani flagi ZSRR w połowie października. To są tylko symbole, a życie jest czymś więcej niż symbolem - przynajmniej dla mnie.
Co innego, gdyby ta trzepocąca na wietrze synagoga zasłoniła mi mój ulubiony widok na zatokę, a śpiew mułły w jarmułce zagłuszał dźwięki mojej ulubionej muzyki.

>Moim zdaniem przesada nie polega na tym, że wywiesza się w dużej ilości flagi obcego państwa, ale na sposobie, w jaki się to robi. Jestem przekonany, że większość tych flag wisi "bo wypada powiesić", a nie dlatego, że jest to komuś potrzebne. Polacy energicznie reagują na rzucane hasła typu: żyd, cygan, komuna. No a Wojtyła jest ciągle na topie. Wystarczy jedno słowo księdza i już urzędy, ulice, domy, okna są udekorowane. Proponuję zapytać katolika: dlaczego wiesza flagę na swoim domu? Jeśli odpowie, że dla uczczenia papieża-polaka, to dlaczego czci go w ten sposób?
Masz rację, ale etap chęci zmieniania świata mam już szczęśliwie poza sobą.
"To już dawno nieaktualne od wczoraj" (Zgadnij z jakiego filmu jest ten cytat)

>Akurat w moim otoczeniu (a myślę, że nie tylko) zwraca się uwagę na to, "co ludzie powiedzą". Ludzie boją się wytykania palcami i obmowy i dlatego, dla świętego spokoju poddają się różnym obrzędom. "Jeszcze ksiądz wyczyta mnie z ambony i po co mi to" - sam słyszałem taką opinię. Po za tym idą wybory. Trzeba zamanifestować swoją polskość, narodowość, religijność, a taka rocznica jest wyśmienitą okazją.
>Kiedyś dla uczczenia niektórych świąt wisiały czerwone flagi. Dzisiaj biało-żółte. Zmieniły się tylko kolory. Nawyk pozostał. Owczy pęd.
>Minie jeszcze wiele pokoleń zanim odczuje się zmiany w sposobie myślenia Polaków. Na szczęście widać już jakieś światełko. Dowodem jest to forum.
Cieszę się, że zakończyłeś "piosenką optymistyczną", choć to w cudzysłowiu jest z nieco starszej bajki
Pozdrawiam
Satyr (4285 punktów)

Podpisuję się pod postem Checkmate (i nie rozumiem, za co dostał minusa).

Nie ma przepisu zakazującego manifestacji religijnych, tak jak nie ma przepisu zakazującego manifestacji robotniczych, narodowościowych czy homoseksualnych. I dzięki Bogu, że nie ma takich przepisów.
08-04-2009 00:13 
 Ocena 1 na 1
kanik (3636 punktów)
(zablokowany)
Spoko, dajmy czas ustawodawcom na pewno nas nie zawiodą
08-04-2009 09:33 
 Ocena 3 na 3
Jurek (430 punktów)

>Nie ma przepisu zakazującego manifestacji religijnych, tak jak nie ma przepisu zakazującego manifestacji robotniczych, narodowościowych czy homoseksualnych.

Teoretycznie masz rację.
Zauważ jednak co się dzieje,jak manifestacje urządzają feministki,homoseksualiści czy zwolennicy aborcji.Katolicka tzw. Młodzież Wszechpolska aż kipi żądzą krwi(!),a ich pokojowe,pełne miłości do bliźnich zachowania musi studzić policja.
Poza tym uważam,że niech sobie manifestują cokolwiek,byleby nie utrudniali ,a czasami wręcz uniemożliwiali życia innym(w sensie organizacyjno-technicznym),np:

-pielgrzymki; nie dosyć,że drogi krajowe są totalnie zakorkowane,to jeszcze paraliżują je pielgrzymki z nawiedzonymi kolesiami kierującymi ruchem (o zgrozo!!!- a jak to się ma do kodeksu drogowego?);kilkakrotnie doświadczyłem tego - upał,stoisz godzinę i zmuszony jesteś do słuchania ich wycia i obserwacji tego nachalnego machania do wszystkich- a stoją ciężarówki ze zwierzętami,rodziny z małymi dziećmi (nie wszyscy mają klimę);nie czepiałbym się,gdyby miało to charakter jednorazowy,ale tak wygląda połowa lipca i połowa sierpnia;

-procesje blokujące na kilka godzin centra miast,

-dzwony kościelne uniemożliwiające normalne funkcjonowanie( w niektórych miastach biją co godzinę!!!),

-uroczystości i obrzędy,do przeprowadzania których używa się nagłośnienia zmuszając wszystkich do słuchania!

A wszystko to w majestacie uniesienia, w aureoli jakiejś misji.(Kuriozum - widok to nierzadki: radiowóz na sygnałach świetlnych majestatycznie pilotuje procesję,zamiast robić to,co powinien!).
>
piątek (1035 punktów)
>W rocznicę śmierci papieża w miejscach publicznych pojawiły się flagi narodowe i panstwa Watykan.
>Proszę o informację co do zasadności takich religijnych manifestacji w miejscach publicznych. Czy
>jest jakieś prawo, które pozwoliłoby się takim procederom sprzeciwić?
>Od razu uprzedzam, że najpierw sprawdziłam w Google, ale nie znalazlam.
>Pozdrawiam

Powieś sobie obok Satanistyczną i powołaj się na te same prawa co w przypadku flag Watykańskich.

"Ja jeden na milion, Ty jeden z miliona"

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365