Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czemu do katolickich księży ludzie zwracają się per "ojcze"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
15-10-2010 01:19Artaso (380 punktów)Czemu do katolickich księży ludzie zwracają się per "ojcze"?
Ocena 6 na 6
Pomijając już nawet to, że w chrześcijańskiej Biblii stoi jak byk

Mt 23:10: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.

bo kto by czytał taką grubą książkę.

Przełykając problemy formalne - to dlaczego tak właściwie się tych w habitach i koloratkach tytułuje "ojcze"? "Brata" jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że brat-człowiek, ale ojciec?
Jest jeszcze lepsza sprawa, czemu do papieża katolickiego dyplomatycznie zwraca się "ojcze święty"? "Święty" w potocznym rozumieniu?

PS. To jest porażające, że po tylu wydaniach, dłubaniu, przerzucaniu i odrzucaniu Biblia dalej nie jest koherentna. Ale może też wychodzili z założenia, że owce mają obrazki oglądać i słuchać tego na ambonie, a nie czytać. Co zresztą byłoby trafnym założeniem w wielu wypadkach.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czemu do katolickich księży ludzie zwracają się per "ojcze&q
W społeczeństwie patriarchalnym, ustawia to księży na "wyższym poziomie" w hierarchii społecznej. Słowo " ojciec" ma im nadać (pozory) powagi, mądrości i szacunku. Ich słynne "synu" jest potwierdzeniem ich manii większości.
Muszą się dowartościowywać jakoś, przecież
Co do znajomości biblii... czyś Ty widział kiedy jaka to gruba książka jest ?! Nie wymagaj zbyt wiele
15-10-2010 08:30
 Ocena 10 na 10
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Pomijając już nawet to, że w chrześcijańskiej Biblii stoi jak byk
>Mt 23:10: Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w
>niebie.

>bo kto by czytał taką grubą książkę.
>Przełykając problemy formalne - to dlaczego tak właściwie się tych w habitach i koloratkach
>tytułuje "ojcze"? "Brata" jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że brat-człowiek, ale ojciec?

W kwestii formalnej - "ojcze" mówi się do zakonnika ("brat" oznacza szeregowego zakonnika, wyżej w hierarchii to jest "ojciec" - dwóch zakonników mówiących do siebie nawzajem "ojcze" brzmi przezabawnie, a byłam raz świadkiem takiej rozmowy w pociągu: "może ojciec coś zje" "a dziękuję ojcu, chętnie")
Do księdza zwyczajowo mówi się "proszę księdza" (pomijam zwrot w katolickich formułkach, typu "a ciebie ojcze duchowny proszę o coś tam").

Niemniej faktycznie, od strony merytorycznej to herezja. A już największa to nazywanie papieża "ojcem świętym".
Ale pamiętajmy, że mowa jest o kościele katolickim. Tym, który czytanie biblii przez "prostaczków" tępił przez stulecia, karząc za takie świętokradztwo nawet śmiercią. Jedną z większych przewin protestantów w oczach KK było tłumaczenie biblii na języki narodowe.

Co tam "ojciec", ewangelia mówi nam, że Jezus nie tylko kazał miłować wrogów i nadstawiać drugi policzek ale także modlić się w ukryciu i w samotność oraz znosić obelgi innych dotyczące swojej wiary w milczeniu, a nawet się z owego lżenia cieszyć i się za lżących modlić.
Więc teoretycznie każdym katolik, który idzie do sądu z doniesieniem o obrazę uczuć religijnych postępuje niezgodnie z nauką Chrystusa - nie jest chrześcijaninem.

Zastanawiam się, czy odpowiedniego cytatu nie należałoby przypominać sądom w takich sprawach?
Np. w sprawie o profanację Biblii cytowanie tejże byłoby jak najbardziej na miejscu.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
PKowalski (1042 punktów)
Bo taka jest tradycja.
Interpretujesz naukę Kościoła jako dosłowne stosowanie Ewangelii. Tak nie jest -- Kościół oficjalnie opiera się na Biblii i tradycji, przy czym tradycja interpretuje Biblię.

PS.
Spotkałem jedną wypowiedź księdza, który wzywał by nie pisać Ojciec Święty, bo z dużych liter takie określenie przysługuje tylko Bogu. I co?
AdamGr (3037 punktów)
>Bo taka jest tradycja.

Nie wiem gdzie,ale na pewno nie wszędzie.
Może po wsiach (taka dodatkowa nobilitacja)?
15-10-2010 09:58 
 Ocena 4 na 4
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>Bo taka jest tradycja.
>Nie wiem gdzie,ale na pewno nie wszędzie.

W Kościele Katolickim.

Akurat w Polsce mniej, ale mówienie 'ojcze' do każdego duchownego katolickiego jest powszechne we Włoszech, w Niemczech, w krajach anglosaskich

>Może po wsiach (taka dodatkowa nobilitacja)?

Po wsiach się mówi "proszę księdza".
"Ojcze" jest zwrotem bardziej wyszukanym - nie nobilituje a raczej podkreśla bliskość. W czasie kiedy prawie wstąpiłam do Oazy, w średniej szkole, mówiłam do księdza "ojcze" i to było charakterystyczne dla oazowego kręgu wtajemniczonych (tak samo jak rozkładanie rąk dłońmi do góry przy modlitwie i parę innych niestandardowych gestów podczas mszy).
Nikt inny tak się do księży nie zwracał. A już na pewno nie "po wsiach".

ps. z "mojej" grupy oazowej 3 dziewczyny zaszły w ciąże jeszcze w średniej szkole - z chłopakami z Oazy oczywiście, a ksiądz prowadzący zrobił dziecko kierowniczce scholi dziecięcej i odszedł z zawodu. Jak miałam nie zostać ateistką?


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
AdamGr (3037 punktów)
>ps. z "mojej" grupy oazowej 3 dziewczyny zaszły w ciąże jeszcze w średniej szkole - z chłopakami z Oazy oczywiście, a ksiądz prowadzący zrobił dziecko kierowniczce scholi dziecięcej i odszedł z zawodu. Jak miałam nie zostać ateistką?

To rzeczywiście w pełni racjonalny powód aby nagle się nią stać.
Porzucić swój dotychczasowy światopogląd z powodu czyjejś ciąży
15-10-2010 11:47 
 Ocena 6 na 6
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>ps. z "mojej" grupy oazowej 3 dziewczyny zaszły w ciąże jeszcze w średniej szkole - z chłopakami z Oazy oczywiście, a ksiądz prowadzący zrobił dziecko kierowniczce scholi dziecięcej i odszedł z zawodu. Jak miałam nie zostać ateistką?
>To rzeczywiście w pełni racjonalny powód aby nagle się nią stać.
>Porzucić swój dotychczasowy światopogląd z powodu czyjejś ciąży

Ironia Cię od tyłu przeleciała i nawet nie poczułeś.
Gratulacje.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
AdamGr (3037 punktów)
Ta ironia to też made in Oaza ?
To również gratuluje.
15-10-2010 14:04 
 Ocena 1 na 1
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>Ta ironia to też made in Oaza ?
>To również gratuluje.

Poczułeś satysfakcję?
W końcu nie ma to jak wypominać komuś co robił 25 lat temu, nie?
Można się od razu poczuć lepszym i mądrzejszym i tak bardzo, och, och, och, racjonalistą.


"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
AdamGr (3037 punktów)

>Poczułeś satysfakcję?
>W końcu nie ma to jak wypominać komuś co robił 25 lat temu, nie?

Ja nie, a Ty ?
Wiec po co te darcie szmat i "przelatywanie' ?
Strasznie tu ludzie nerwowe jakieś i po kiego czorta?
Zakończmy.
drHaust (737 punktów)
a fe!
>a ksiądz prowadzący zrobił dziecko kierowniczce scholi dziecięcej i odszedł z zawodu.

odszedł z powołania ku szatanowi! seminarium to nie zawodówka! ...chociaż całym sercem zgadzam się z określeniem: odszedł z zawodu , i być może odszedł "z zawodem" - bo innym się udawało a jemu nie... cóż za zawód!

a co do nomenklatury jakiś czas po tzw rozwodzie zadzwonił kolega, zakonnik - zmartwiony moim życiem i w tej obawie o przyszłość, zaproponował pomoc w nowej drodze życia. A była banalnie prosta: wstąp do klasztoru!
Jak? - rozwodnik do klasztoru? wyklęty - wpuszczony na pokoje? Przyznaje - wygodne, odpada cała ta "zabawa w życie", prania, gotowania, mieszkanie, podatkowania... Ale jak? A, ponoć da się!(ponoć bo nie sprawdziłem!) Trza jeno mieć pisemną zgodę eksmałżonki i można się starać! cud? no nie do końca, bo będzie się tylko bratem a nie ojcem... ale jak mam być bratem jak już ojcem niejednokrotnie jestem, a nawet balansując na krawędzi dziadkiem! a tu spadek na brata?
no ale - coś za coś....

>ps. z "mojej" grupy oazowej 3 dziewczyny zaszły w ciąże jeszcze w średniej szkole - z chłopakami z Oazy oczywiście,

ech, kiedyś to nawet w szkole średniej dziewczyny potrafiły zachodzić... taką miały wiedzę! a dziś? cała edukacja seksualna i co? przyrost lotem nurkowym w dół i trza dopłacać do in vitro! studia taka skończy i dalej nic! Kiedyś to te chłopaki chyba "lepsze bylii"
wiedza nas kiedyś zgubi!


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
ahia (83 punktów)
>ps. z "mojej" grupy oazowej 3 dziewczyny zaszły w ciąże jeszcze w średniej szkole - z chłopakami z Oazy oczywiście, a ksiądz prowadzący zrobił dziecko kierowniczce scholi dziecięcej i odszedł z zawodu. Jak miałam nie zostać ateistką?

nie wierzę bo nie czuję, nie widziałam, nie rozumiem...bo wiele - nie. ale nie wierzę, bo ludzie są głupi? nie rozumiem.
Maddy (12885 punktów)
(zablokowany)
>>ps. z "mojej" grupy oazowej 3 dziewczyny zaszły w ciąże jeszcze w średniej szkole - z chłopakami z Oazy oczywiście, a ksiądz prowadzący zrobił dziecko kierowniczce scholi dziecięcej i odszedł z zawodu. Jak miałam nie zostać ateistką?
>nie wierzę bo nie czuję, nie widziałam, nie rozumiem...bo wiele - nie. ale nie wierzę, bo ludzie są głupi? nie rozumiem.

Oczywiście, że nie. Przejrzałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi i wcale się nie dziwię.
Trochę Ci tylko współczuję - tyle wiedzy i tak mało osobistej refleksji.
Marnotrawstwo.

"Ateizm jest religią w takim samym stopniu w jakim nie zbieranie grzybów jest hobby"
ahia (83 punktów)
>Oczywiście, że nie. Przejrzałam Twoje wcześniejsze wypowiedzi i wcale się nie dziwię.
>Trochę Ci tylko współczuję - tyle wiedzy i tak mało osobistej refleksji.

moja wiedza nie jest obiektywna, a pierwotna. dlatego bierze się przede wszystkim z własnych refleksji
lepiej zaś budować wiedzę na wiedzy, niż na niewiedzy
15-10-2010 09:59 
 Ocena 2 na 2
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Jakoś "i co" nie stało się materiałem do protestu na jakimś soborze. Ale jak ktoś wie lepiej niż urojony "autor główny Biblii", no to jest Ojcem Świętym...
drHaust (737 punktów)

>Spotkałem jedną wypowiedź księdza, który wzywał by nie pisać Ojciec Święty, bo z dużych liter takie określenie przysługuje tylko Bogu. I co?

pewnie wzywa dalej....


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Na szczęście nie ścinają już głów osobom nie wierzącym w urojenia o Jezusie, co też w Ewangeliach Jezus zaleca. Oczywiście to nie chrześcijanie sami z siebie, dobrowolnie złagodnieli. Zawdzięczamy to między innymi Napoleonowi, który jaki by nie był, rozpowszechnił pojęcie laickiej konstytucji w Europie (wraz z Egiptem )
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Dlatego mówi się ojcze, gdyż kler wytrwale zwracał się do owieczek SYNU, aby podkreślić swoją wyższość duchową. Widać to np. w listach wczesnych papieży, którzy ścierając się o palmę pierwszeństwa z cesarzami, ustawiali ich zwrotami: "mój drogi synu".

Pierwsze więc było "synu" Ojciec to tylko konsekwencja poddania.
15-10-2010 12:48 
 Ocena 1 na 1
drHaust (737 punktów)
>Widać to np. w listach wczesnych papieży, którzy ścierając się o palmę pierwszeństwa z cesarzami, ustawiali ich zwrotami: "mój drogi synu".

ja to raczej interpretuje : "spadaj synu" i chyba nie tylko o wyższość duchową chodziło? inne wyższości nie zostawały zaniedbane!

>Pierwsze więc było "synu" Ojciec to tylko konsekwencja poddania.

"skocz no synu do kuchni bo nam się ogoresszki chorera końsszą..."

i syny skakają do dziś


Dla Ciebie jestem ateistą, dla Boga - konstruktywną opozycją
Kuba Śruba (3184 punktów)
>tytułuje "ojcze"? "Brata" jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że brat-człowiek, ale ojciec?

...bo ksiądz to jest taki dziwny facet, do którego wszyscy zwracają się per "ojcze" a własne dzieci "wujku"


Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
Alpha Phoenicis (4607 punktów)
Może żeby zamaskować to i owo pewien ksiądz w pewnej wsi kazał zwracać się do siebie "ojcze"? A potem reszta podchwyciła, że to dobra wymówka i mem się rozprzestrzenił...

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365