Racjonalista - Strona głównaDo treści
Najświetniejsze dzieła sztuki na temat nauki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
26-01-2013 12:05Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
Najświetniejsze dzieła sztuki na temat nauki
Ocena 1 na 1
Czy znają Państwo lub nawet mają swoje ulubione działa sztuki, których tematem są słynni naukowcy lub uczeni, wynalazki, obserwacje, doświadczenia, osiągniącia techniki lub jakiekolwiek interesujące z naukowego punktu widzenia zjawiska? Proszę o umieszczanie w wątku Państwa propozycji.
Oto moja: An Experiment on a Bird in an Air Pump by Joseph Wright of Derby, 1768
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>Czy znają Państwo lub nawet mają swoje ulubione działa sztuki, których tematem są słynni naukowcy
>lub uczeni, wynalazki, obserwacje, doświadczenia, osiągniącia techniki lub jakiekolwiek interesujące
>z naukowego punktu widzenia zjawiska? Proszę o umieszczanie w wątku Państwa propozycji.
>Oto moja:

Takie przykłady pokazują tę ciemną, mroczną stronę nauki - jako czysto intelektualnej, zimnej ciekawości. Można by sobie wyobrazić obraz "Dr Mengele myjący ręce przed zabiegiem" albo "Dr Freeman przeprowadzający lobotomię u czteroletniego chłopca".

Moje wyobrażenie o humanistycznej nauce nie obejmuje mniej lub bardziej zawoalowanego sadyzmu towarzyszącego wielu tego rodzaju praktykom.

Natomiast, jeśli mowa o dziełach sztuki związanych jakoś z nauką, jest bardzo wiele takich przykładów, mnóstwo mniej lub bardziej wartościowych rycin, ba, wiele ilustracji czy modeli przedstawiających badane obiekty czy dokumentujących badania (np. podróże w czasach jeszcze przed upowszechnieniem fotografii) posiada nie tylko walor naukowy czy historyczny, ale również estetyczny. Świetnym przykładem są tutaj modele kwiatów Leopolda i Rudolfa Blaschki.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
26-01-2013 13:47 
 Ocena 3 na 3
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Takie przykłady pokazują tę ciemną, mroczną stronę nauki - jako czysto intelektualnej, zimnej ciekawości. Można by sobie wyobrazić obraz "Dr Mengele myjący ręce przed zabiegiem" albo "Dr Freeman przeprowadzający lobotomię u czteroletniego chłopca".

Coś takiego rzeczywiście kiedyś powstało. Obraz uchodzi powszechnie za arcydzieło.
The Anatomy Lesson

Czy obraz Wrighta należy rzeczywiście interpretować w podobny sposób? Być może, ale ten sam malarz jest autorem takiego płótna (Źródło: Web Gallery of Art):



Obrazy Wrighta pokazują pewien sposób spostrzegania nauki przez sztukę i - chyba można tak powiedzieć - w ogóle opinię publiczną. To spostrzeganie ewoluowało wraz z upowszechnianiem się osiągnięć naukowych i zanikaniem pewnego odium, które naukę zawsze otaczało. Wydaje mi się, ze Wright występuje tu raczej w roli popularyzatora nauki, który czasem musi sięgnąć po nieco tańsze chwyty, by zainteresować szerszą publiczność. Mrok, atmosfera tajemniczości i "sadyzm" (jak to Pan określił; osobiście wolałbym termin "makabra") - mam wrażenie, że to środki wyrazu, którymi Wright posługuje się umiejętnie jako oświeceniowy publicysta.

>Moje wyobrażenie o humanistycznej nauce nie obejmuje mniej lub bardziej zawoalowanego sadyzmu towarzyszącego wielu tego rodzaju praktykom.

To, czy rzeczywiście mamy tu do czynienia z zawoalowanym sadyzmem czy z innymi impulsami, jest zapewne kwestią interpretacji.

>Natomiast, jeśli mowa o dziełach sztuki, jest bardzo wiele takich przykładów (...). Świetnym przykładem są tutaj modele kwiatów Leopolda i Rudolfa Blaschki.

Interesujące.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
26-01-2013 15:42 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Coś takiego rzeczywiście kiedyś powstało. Obraz uchodzi powszechnie za arcydzieło.

To "Lekcja anatomii doktora Tulpa", doskonale znany obraz Rembrandta, dzieło o wielkiej głębi humanistycznej, wzruszające swoją wymową każdego wrażliwego odbiorcę sztuki. Krojenie zwłok podczas sekcji w moim odczuciu nie narusza w żaden sposób godności ludzkiej; wszakże na obrazie widzimy gawiedź, złożoną z przedstawicieli miejscowej elity, żądną sensacji i zafascynowaną śmiercią.

>Obrazy Wrighta pokazują pewien sposób spostrzegania nauki przez sztukę i - chyba można tak powiedzieć - w ogóle opinię publiczną. To spostrzeganie ewoluowało wraz z upowszechnianiem się osiągnięć naukowych i zanikaniem pewnego odium, które naukę zawsze otaczało. Wydaje mi się, ze Wright występuje tu raczej w roli popularyzatora nauki, który czasem musi sięgnąć po nieco tańsze chwyty, by zainteresować szerszą publiczność. Mrok, atmosfera tajemniczości i "sadyzm" (jak to Pan określił; osobiście wolałbym termin "makabra") - mam wrażenie, że to środki wyrazu, którymi Wright posługuje się umiejętnie jako oświeceniowy publicysta.

Nie sposób odmówić tym obrazom pewnej niesamowitości ale i - jak słusznie Pan zauważa - waloru popularyzatorskiego: pierwsze zetknięcie wysokiej sztuki z nauką musiało prowadzić przez mgliste opary pozostawione przez eksperymenty alchemików

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Nigdy nie było łatwo było odróżnić rzetelnych adeptów nauki od zwykłych szarlatanów.

Eccovi il medico

Tu w wersji z napisami:

Eccovi il medico

A co do alchemików, to Wright ma i tu coś w zanadrzu (źródło: Wikipedia):




"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
astrotaurus (12445 punktów)

>Oto moja:

Cudze chwalicie, swego nie znacie....



Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
26-01-2013 14:47 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

"Astronom Kopernik, czyli rozmowa z Bogiem"

Ciekawe, co artysta konkretnie miał na myśli?

Malowanie kopernika


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
liliac (147340 punktów)
>Czy znają Państwo lub nawet mają swoje ulubione działa sztuki, których tematem są słynni >naukowcy lub uczeni, wynalazki, obserwacje, doświadczenia, osiągniącia techniki lub >jakiekolwiek interesujące z naukowego punktu widzenia zjawiska?

Może to i niekoniecznie ulubione, ale warte chyba wspomnienia - mało znana ilustracja Stanisława Wyspiańskiego z 1894 roku "Komórka w podwojeniu":



"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny"
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Prawdziwe cymelium!

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
setarkos (10757 punktów)
> dzieła sztuki, których tematem są (..) obserwacje, doświadczenia ..

Wahadło Foucaulta.
26-01-2013 19:54 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>> dzieła sztuki, których tematem są (..) obserwacje, doświadczenia ..
>Wahadło Foucaulta.

Jeśli już mówimy o literaturze, to znakomitym popularyzatorem nauki i techniki był oczywiście "Ojciec fantastyki naukowej" Jules Verne. Z dzisiejszej perspektywy ta literatura może się wydać nieco naiwna, postaci w niej są zarysowane grubymi krechami a nieprawdopodobne sytuacje (bynajmniej nie związane z niezwykłymi wynalazkami techniki) odbierają tym powieściom walor literatury "poważnej"; natomiast - mimo to - lekkość stylu i to, jak autor bawi się konwencją nadal czynią ten styl niedoścignionym wzorcem młodzieżowej (czy dziecięcej) literatury popularyzatorskiej.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

W takim razie nie zapominajmy o Prusie - w Faraonie i Lalce nauka i technika to pod względem ideowym bardzo ważne wątki.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
27-01-2013 22:36 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>>Wahadło Foucaulta.
>Jeśli już mówimy o literaturze
Miałem na myśli dzieło sztuki budowlanej (stąd brak cudzysłowu).
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Miałem na myśli dzieło sztuki budowlanej (stąd brak cudzysłowu).

Tak do końca to nawet nie wiadomo, którego Foucaulta Eco miał na myśli. Może tego drugiego, a może jeszcze innego, albo obu (to znaczy, co najmniej obu, jeśli nie więcej).


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
liliac (147340 punktów)
Zafiksowaliśmy się trochę na malarstwie/grafice i literaturze, tymczasem obok pominiętego na razie filmu jest też muzyka - nie sposób chyba wśród dzieł inspirowanych nauką nie wspomnieć o operze pana Reicha Three Tales - pozwolę sobie zalinkować fragment części trzeciej - Dolly. Dla zainteresowanych - libretto.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny")
26-01-2013 22:11 
 Ocena 2 na 2
Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
26-01-2013 23:35 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Olimpia - najsłynniejsza mechaniczna lalka w historii opery. Fragment pochodzi z opery Jacques'a Offenbacha Opowieści Hoffmanna
Naukowiec, który stworzył Olimpię, to oczywiście oszust, wspólnik szarlatana i kryminalista. Od fizyka do magika - niby tak daleko, a tak blisko.
Strasznie ta nauka demoniczna. Brrr...


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Marcuch (664 punktów)
Lekki offtopic, bo jeśli tematem może być nauka w ogóle, postęp, wpływ na ludzkie losy (czyli raczej zjawiska interesujące sztukę i filozofię niż nauki ścisłe), to:

(prawie) cały Stanisław Lem, Philip Dick, "2001: A Space Odyssey", "Pan Kleks w kosmosie" i całe science fiction.
K.Zanussi "Iluminacja"
M.Houellebecq "Cząstki elementarne"
Jeżeli może być medycyna, to przypomina mi się Trzech onkologów.

Wydaje mi się, że to, co w nauce nadaje się do estetyzacji nie ma szczególnego znaczenia dla samej nauki. Z drugiej strony, sens eksperymentu naukowego jest abstrakcyjny i obiektywny, czytelny w kontekście paradygmatu i celów poznawczych, a więc na tle, którego chyba nie da się przedstawić jednorazowo w sztuce. Powiedziałbym nawet, że im coś bardziej wartościowe naukowo tym mniej ciekawe artystycznie. Ale potoczny (subiektywny) odbiór działań naukowych, niekoniecznie podparty ich zrozumieniem ma, na mój gust, jakiś estetyczny potencjał.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Temat rzeka, dlatego prosiłem o dokonanie subiektywnego wyboru najciekawszych i najświetniejszych dzieł.
Mnie, tylko i wyłącznie ze względu na osobiste upodobanie do różnych ramot i staroci, najbardziej interesuje nauka w sztuce (z wyłączeniem literatury) gdzieś do końca XIX wieku.
Na przykład to (Źródło: Web Gallery of Art):


Autora dzieła przypominać chyba nie trzeba?

>Wydaje mi się, że to, co w nauce nadaje się do estetyzacji nie ma szczególnego znaczenia dla samej nauki.

Może i nie ma, a może właśnie ma? A jaki mogłoby mieć sens?


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
29-01-2013 11:31 
 Ocena 1 na 1
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Autora dzieła przypominać chyba nie trzeba?
Podałbym. Kondycja czytelnika to jego rzecz.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Podałbym. Kondycja czytelnika to jego rzecz.

Tylko o tyle, o ile kondycję można uznać za rzecz.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
29-01-2013 23:50 
 Ocena 2 na 2
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Autora dzieła przypominać chyba nie trzeba?
Napiszę, bo te zagadki nie wiem dla kogo.

To obraz Jan Vermeera, który oprócz zaprezentowanego powyżej "Astronoma" namalował też "Geografa".
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Napiszę, bo te zagadki nie wiem dla kogo.

Niech Pan pisze. Nie wiem, komu to potrzebne, ale może nikomu nie zaszkodzi.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
30-01-2013 22:54 
 Ocena 2 na 2
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem, komu to potrzebne
Tym, których od tematu odstręcza klimat elitarności.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Tym, których od tematu odstręcza klimat elitarności.

Jeżeli w imię walki z przesądami i urojeniami, to w porządku.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
30-01-2013 22:59 
 Ocena 1 na 1
Marcuch (664 punktów)
Mistrz. To sięga daleko poza naukę w dzisiejszym, buchalteryjno-konkursowym wydaniu. Powiedziałbym nawet, że nauka występuje tutaj jako narzędzie większej sprawy.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>Mistrz.

"posiadł całą mądrość Egiptu"

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>jakiekolwiek interesujące z naukowego punktu widzenia zjawiska?
Rembrandt "Lekcja anatomii doktora Tulpa"
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Dziękuję, mimo że ten przykład już w wątku padł.
Interesujące wydają mi się właśnie takie dzieła sztuki, w których głównym (lub jednym z głównych tematów) jest praca naukowa, choć - jak zwrócił uwagę Hodża - obraz Rembrandta miał, poza czysto estetycznym, również niezaprzeczalnie bardziej trywialny kontekst społeczny, taki jak zaspokajanie zwykłej próżności portretowanych poprzez uwiecznienie ich postaci na obrazie i pławienie się w blasku sławy słynnego medyka (wiele się tu na przestrzeni dziejów nie zmieniło).

Przy okazji śledzenia losów "Lekcji anatomii" wpadłem na taki frapujący trop (Źródło: Wikipedia):





Oba obrazy autorstwa Thomasa Eakinsa


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
29-01-2013 11:20 
 Ocena 1 na 1
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>ten przykład już w wątku padł.
Widocznie za mało się wczytałem w wątek. Może jeszcze ktoś wstawiłby ten obraz, nie jestem pewien czy zrobię to dobrze i na ile byłoby to legalne. Z Wikipedii wolno?

>obraz Rembrandta miał, poza czysto estetycznym, również niezaprzeczalnie bardziej trywialny kontekst społeczny
Z samego obrazu ów kontekst nijak nie epatuje, jest on znanym tłem obyczajowym, którego jednak malarz nie przedstawia. Więc nie przywiązywałbym się do takich sarkastycznych interpretacji.

Z "medycznych obrazów" przypomniało mi się jeszcze "Leczenie głupoty" Hieronima Boscha (Szukałem i nie znalazłem tego w wątku, ale czy to człowiek może być pewnym własnych zmysłów?)
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

>Widocznie za mało się wczytałem w wątek. Może jeszcze ktoś wstawiłby ten obraz, nie jestem pewien czy zrobię to dobrze i na ile byłoby to legalne. Z Wikipedii wolno?

Wolno, albo i nie wolno - to zależy od kontekstu i interpretacji przepisów. Ja uważam, że w świetle przepisów polskiego prawa - wolno w ten sposób, w jaki pliki zostały wykorzystane, to jest dla celów niekomercyjnych, informacyjnych, edukacyjnych, z przytoczeniem źródła pochodzenia i autorstwa. Czegóż jeszcze chcieć?
Jeżeli ktoś zgłasza zastrzeżenia, to oczywiście proszę Moderację o usunięcie ilustracji...

>Z samego obrazu ów kontekst nijak nie epatuje, jest on znanym tłem obyczajowym, którego jednak malarz nie przedstawia. Więc nie przywiązywałbym się do takich sarkastycznych interpretacji.

Mówienie o sarkazmie to według mnie nadinterpretacja. Wolałbym określenie "proza życia". Stać cię, żeby zapłacić słynnemu malarzowi za swój portret, to wskakujesz do obrazu jego autorstwa. Oczywista oczywistość. Nuda nudna.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Marcuch (664 punktów)

Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Po prostu CUDNE!
Dopowiedzmy, że autorem płótna jest Benjamin West, malarz żyjący w latach 1738-1820.
Obraz powstał ok. 1812 roku i aktualnie znajduje się w Philadephia Museum of Art.
Tytuł? "Benjamin Franklin sprowadza elektryczność z niebios".
Dlaczego Filadelfia jest najlepszym miejscem przechowywania obrazu? To właśnie w Filadelfii w 1752 roku Franklin udowodnił swoimi eksperymentami z latawcem i kluczem, że błyskawica jest zjawiskiem elektrycznym.

Ale West ma na koncie jeszcze co najmniej jeden interesujący (biorąc pod uwagę tematykę wątku) obraz, którego bohaterem jest słynny starożytny lekarz Erasistratos z Keos:

Erasistratus the Physician Discovers the Love of Antiochus for Stratonice


Można uznać, że historia, która zainspirowała to i podobne dzieła to prapoczątki psychosomatyki.


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Marcuch (664 punktów)
Tu widać, że chodzi o prawdę, a nie o jasełka. Światło, kompozycja, autor: Albert Edelfelt.
30-01-2013 23:17 
 Ocena 1 na 1
Marcuch (664 punktów)
Z Polakami nędza, z tego, co w necie znajduję...
30-01-2013 23:42 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>Z Polakami nędza, z tego, co w necie znajduję...

Nie zapominajmy o pomnikach...

Pomnik kryptologów w Poznaniu

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
31-01-2013 10:39 
 Ocena 1 na 1
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
>Nie zapominajmy o pomnikach...
> Pomnik kryptologów w Poznaniu
Dodaję pomnik-ławeczka samego Mariana Rejewskiego z enigmą - w Bydgoszczy.

Oraz w Bletchley Park pomnik z łupków Alana Turinga najwyraźniej przy pracy..

Alan Turing ma też pomnik ławeczkę w Manchesterze, ale nie widać by oddawał się czynnościom naukowym, więc nie linkuję nawet. Choć może sobie coś tam i rozważa...
01-02-2013 20:29 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
To może projekt pomnika...



...ku czci elektryczności?


Pomysł Hugo Gernsbacka.

blogs.smit(*)to-electricity-that-never-was/

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny")
01-02-2013 23:11 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Co za szczęście, że nie wszystkie naprawdę WIELKIE dzieła sztuki miały szansę na realizację.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>Tu widać, że chodzi o prawdę, a nie o jasełka. Światło, kompozycja, autor: Albert Edelfelt.

Coś mi się przypomniało (to chyba przez te świetlne refleksy na szkle):

David - Portrait of Monsieur Lavoisier and His Wife

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
30-01-2013 23:50 
 Ocena 1 na 1
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

To jest ekstra!

Science is Measurement

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
31-01-2013 21:40 
 Ocena 1 na 1
Marcuch (664 punktów)
Marabut, jak mniemam?
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)
>Marabut, jak mniemam?

Jak mniemam, nie mam zielonego pojęcia.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
Adaś MiaŁczyński (1403 punktów)
(zablokowany)
Pomnik Konstantego Ciołkowskiego w nieco mniejszym stopniu pokazuje samą pracę naukowca, za to postać uczonego prezentuje się przesympatycznie. Pomnik stoi w Rosji w Borowsku, Ciołkowski wpatruje się w oddalającą się rakietę, sympatyczne i bez patosu.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Walonki też nieźle się prezentują.

"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais
diogenes (42753 punktów)
>Czy znają Państwo lub nawet mają swoje ulubione działa sztuki, których tematem są słynni naukowcy lub uczeni...

Owszem. Oto fotografia czołowej kory Einsteina:




Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Unulfo (3273 punktów)
(zablokowany)

Phi!


"Mój Boże! Jacy ci rozumni ludzie są głupi!" Beaumarchais

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365