Racjonalista - Strona głównaDo treści
Doznania duchowe

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
13-02-2013 17:46Willmaster (423 punktów)Doznania duchowe
Ocena 3 na 3
Natknąłem się na informacje (www.racjon(*)s,4354/q,Bog.nie.istnieje.cz.1 dokładnie 2 strona od "Czy może Pan zlokalizować wiarę w mózgu?") o możliwości sztucznego wywołania doznań duchowych, toczę również na ten temat dyskusję i potrzebne mi źródło że takie badania naprawdę miały miejsce. Bo po udzieleniu informacji że prowadzono takie badania na mózgu otrzymałem odpowiedź:
Cytat:
Haha jakie pomyślne badania? Gdzie? Co?


Przydałoby mi się również jeśli ktoś posiada (i innym zapewne) jakieś inne artykuły, najlepiej udokumentowane pomyślne badania w tej tematyce.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

pompa (524 punktów)
www.racjon(*)igia.jako.srodek.halucynogenny
jeśli znasz angielski to polecam prace W.Ducha. Jest też wiele jego tekstów po polsku. Wpisz w google.
Scarabaeus (2198 punktów)
do wywoływania takich stanów służą:

"Enteogeny - w najściślejszym rozumieniu są to substancje psychoaktywne (najczęściej zawarte w roślinach psychodeliki) indukujące mistyczne i duchowe doświadczenia"

cytat z Wiki. Myślę, że tym tropem tez warto szukać.
Willmaster (423 punktów)
Mi chodzi o badania mózgu, nie o psychodeliki, np. badania prof. Dickia Swaaba opisane w "Bóg nie istnieje" (www.racjon(*)s,4354/q,Bog.nie.istnieje.cz.1). Czyli podłączenie elektrod i wywołanie sztucznych doznań takich jak uczucie unoszenia się, uczucie wyjścia z ciała, rozmowa z bogiem, objawienia itp. Chodzi o to żeby mieć kilka (w ostateczności wystarczy 1 np. Swaaba) takich wyników badań, co świadczyć ma o prawdziwości eksperymentu. Rzecz w tym że po prostu muszę dać link do oficjalnych źródeł (najlepiej) że taki eksperyment rzeczywiście miał miejsce i rzeczywiście udało się wywołać wcześniej wspomniane doświadczenia dotychczas uznawane za mistyczne, duchowe, a które w rzeczywistości są wynikiem działania mózgu, nie zaś duszy.

Po śmierci jest to co ma być.
13-02-2013 19:30 
 Ocena 6 na 6
Ratatoskr (4439 punktów)
>Mi chodzi o badania mózgu, nie o psychodeliki, np. badania prof. Dickia Swaaba opisane w "Bóg nie istnieje" (www.racjon(*)s,4354/q,Bog.nie.istnieje.cz.1). Czyli podłączenie elektrod i wywołanie sztucznych doznań

Patrz tu: pl.wikipedia.org/wiki/Hełm_boga
to był chyba najgłośniejszy taki eksperyment.

A psychodeliki mogą w sumie wywoływać analogiczne efekty.

www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie
Willmaster (423 punktów)
Mam dylemat, otrzymałem argument który pewnie łatwo obalić, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Po wysłaniu linku z tym hełmem, osoba ta zmieniła zdanie, teraz uważa że co w tym nadzwyczajnego że można wywołać takie doznania i napisała:
Cytat:
A w tym przypadku nic sztucznego nie ma na nas wpływu, rozumiesz?

Chodzi o to że niektórzy ludzie którzy przeżywają doznania duchowe nie są podłączeni i nie są u nich te doznania wywoływane sztucznie, ma to być niby argument za tym że te doznania mają naprawdę miejsce i pochodzą np. od boga, duchów itd.

Po śmierci jest to co ma być.
13-02-2013 22:13 
 Ocena 1 na 1
grzmot (741 punktów)
>Mam dylemat, otrzymałem argument który pewnie łatwo obalić, ale nic nie przychodzi mi do głowy. Po wysłaniu linku z tym hełmem, osoba ta zmieniła zdanie, teraz uważa że co w tym nadzwyczajnego że można wywołać takie doznania i napisała:
> Cytat:
A w tym przypadku nic sztucznego nie ma na nas wpływu, rozumiesz?

Podrzuć jakikolwiek podręcznik do psychologii klinicznej / psychiatrii. Hasła: urojenia i konfabulacje. Znane od zarania dziejów, nie potrzeba żadnego sprzętu.
13-02-2013 22:13 
 Ocena 4 na 4
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>Chodzi o to że niektórzy ludzie którzy przeżywają doznania duchowe nie są podłączeni i nie są u nich te doznania wywoływane sztucznie, ma to być niby argument za tym że te doznania mają naprawdę miejsce i pochodzą np. od boga, duchów itd.

Z toku rozumowania tej osoby wynika, że bogowie/duchy stymulują odpowiedni obszar mózgu aby zaznaczyć swoją obecność.
Idąc dalej tym tokiem rozumowania można się zastanowić czy przypadkiem za "odruch" sikania też nie odpowiadają jakieś bóstwa - np. Pyton ( bóg, patron sikania) stymuluje odpowiedni obszar mózgu gdy człowiekowi się napełni pęcherz. Drugie możliwe wytłumaczenie to jest takie że odruch sikania jest naturalnie spisany w mózg w toku ewolucji - niemniej jednak uważam że teoria ta jest głupia i znacznie bardziej prawdopodobna jest wersja z Pytonem.
Willmaster (423 punktów)
Przytoczę fragment bo już odpowiedziałem, wydawało mi się że dobrze.

Cytat:
Osoba
A w tym przypadku nic sztucznego nie ma na nas wpływu, rozumiesz?

Cytat:
Ja
Tak, bóg na nas wpływa i duchy i pluszowe misie. Proszę udowodnić że naprawdę wpływają na nas byty, bo z eksperymentu wynika że żadne byty nie wpływały, a jednak badani takie byty odczuwali, lub nawet słyszeli głos takich bytów, jak to wyjaśnisz?

Cytat:
Osoba
Już to wyjaśniłem...Wystarczy czytać.
Sztucznie wywołamy wszystko nawet bóle brzucha...


Jestem w kropce w pewnym sensie ma rację.

Najgorsze jest to że się produkuję nad udowodnieniem że duchy w cale nie muszą na nas wpływać aby przeżywać doznania duchowe, a religianci nic, a nic nie udowodnią że to na prawdę duchy.
Jeśli ktoś chce wziąć udział w dyskusji to serdecznie zapraszam, każdy rozsądny głos mile widziany (trzeba się zarejestrować) www.afterl(*)m/viewtopic.php?t=2590&start=0
13-02-2013 22:39 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>Sztucznie wywołamy wszystko nawet bóle brzucha...[/cytat]

No właśnie - w 100% się zgadzam i pytam czy Bóg stymuluje nasz mózg gdy boli nas brzuch - zdaje się że chyba nie. Lub idąc dalej - jak odróżnić ból brzucha wywołany przez Boga od tego wywołanego przez czynnik naturalny.

>Najgorsze jest to że się produkuję nad udowodnieniem że duchy w cale nie muszą na nas wpływać aby przeżywać doznania duchowe, a religianci nic, a nic nie udowodnią że to na prawdę duchy.

Na świecie są ciągle ludzie którzy wierzą że choroby powodują duchy a nie bakterie/wirusy i też ich przekonać się nie da.

>Jeśli ktoś chce wziąć udział w dyskusji to serdecznie zapraszam, każdy rozsądny głos mile widziany (trzeba się zarejestrować) www.afterl(*)m/viewtopic.php?t=2590&start=0

"Centrum uzdrowień i odzyskań"??? OMG!!!
Willmaster (423 punktów)
>No właśnie - w 100% się zgadzam i pytam czy Bóg stymuluje nasz mózg gdy boli nas brzuch - zdaje się że chyba nie. Lub idąc dalej - jak odróżnić ból brzucha wywołany przez Boga od tego wywołanego przez czynnik naturalny.
>>
Wystarczy stwierdzić że bólu brzucha nie wywołuje bóg, przecież to dwa różne przypadki, podczas bólu brzucha nie słyszymy głosu boga, ani nie czujemy unoszenia ponad ciałem.
Stwierdziłem że doznania duchowe które ludzie przeżywają nie mają miejsca w rzeczywistości, a mają miejsce jedynie w mózgu, argumentując to właśnie możliwością sztucznego ich wywołania. Jednak dla osoby wierzącej możliwość sztucznego wywołania takich doznań nie jest argumentem na nie istnienie takich doznań w rzeczywistości (poprzez ingerencję duchów np.), w czym oczywiście ma rację z punktu widzenia wiary. Należałoby jakoś udowodnić że te doznania (poza eksperymentami) nie są wynikiem działania jakiś bytów, a przyczyna leży po stronie mózgu, tu przydałyby się przykłady pewnych zjawisk które wpływają na powstanie doznań religijnych, np. dlaczego ktoś zobaczył ducha? Jakie czynniki mogły zajść w mózgu że doszło do takiej halucynacji. Lub taki przykład:
Cytat:
24 godzina,noc,w domu noworodek-godzina karmienia,a już po trzymam dziecko do odbicia patrząc sennie na drzwi pokoju,pod którymi celowo podłożony jest gruby dywan,hamujący ich zamykanie. I co się zaczyna ? zamykanie i otwieranie ich.Przy czym każdy ruch wywołuje szum,bo drzwi trą po dywanie.

Tu trzeba by było podać powody takiej halucynacji, w przypadku 24h bez snu można mieć chyba omamy słuchowe, ale już z halucynacjami wzrokowymi gorzej.

Po śmierci jest to co ma być.
Willmaster (423 punktów)
Odpisałem tak:
Cytat:
W takim przypadku medytacja to również sztuczne doznanie religijne, tak samo jak trans spowodowany przez bębny i rytmiczną muzykę? Tak bynajmniej wynika z twojego postu.


I à propos bębnów i rytmicznej muzyki i doznań transu z nią związanych istnieją jakieś badania przedstawiające co w dzieje się w takim mózgu i dlaczego?
14-02-2013 17:28 
 Ocena 1 na 1
Aleksander Głowacki (1725 punktów)
>Wystarczy stwierdzić że bólu brzucha nie wywołuje bóg, przecież to dwa różne przypadki, podczas bólu brzucha nie słyszymy głosu boga, ani nie czujemy unoszenia ponad ciałem.

Ale zasada jest ta sama - ból zarówno ból brzucha jak i głos Boży, efekt unoszenia się poza ciałem można wywołać sztucznie.

>Stwierdziłem że doznania duchowe które ludzie przeżywają nie mają miejsca w rzeczywistości, a mają miejsce jedynie w mózgu, argumentując to właśnie możliwością sztucznego ich wywołania. Jednak dla osoby wierzącej możliwość sztucznego wywołania takich doznań nie jest argumentem na nie istnienie takich doznań w rzeczywistości (poprzez ingerencję duchów np.), w czym oczywiście ma rację z punktu widzenia wiary.
>Należałoby jakoś udowodnić że te doznania (poza eksperymentami) nie są wynikiem działania jakiś bytów, a przyczyna leży po stronie mózgu, tu przydałyby się przykłady pewnych zjawisk które wpływają na powstanie doznań religijnych, np. dlaczego ktoś zobaczył ducha?

Twój adwersarz używa dość zawiłej argumentacji, zwykle religianci uważają że Bóg umieścił w ludzkim mózgu mechanizmy odpowiedzialne że odczuwanie doznań religijnych. W każdym razie z tymi twierdzeniami jest ciężko dyskutować, nawet jeśli znajdziemy wszystkie mechanizmy w mózgu które odpowiadają za te doznania to ktoś powie że tymi doznaniami Bóg kieruje i kropka - koniec dyskusji

> Cytat:
24 godzina,noc,w domu noworodek-godzina karmienia,a już po trzymam dziecko do odbicia patrząc sennie na drzwi pokoju,pod którymi celowo podłożony jest gruby dywan,hamujący ich zamykanie. I co się zaczyna ? zamykanie i otwieranie ich.Przy czym każdy ruch wywołuje szum,bo drzwi trą po dywanie.

>Tu trzeba by było podać powody takiej halucynacji, w przypadku 24h bez snu można mieć chyba omamy słuchowe, ale już z halucynacjami wzrokowymi gorzej.

Halucynacje zdarzają się nawet zdrowym ludziom - z podanego przykładu totalnie nic nie wynika i zupełnie nie rozumiem jak ten przykład wizji "z drzwiami" ma dowodzić istnienie Boga itp. Wizja dowodzi zupełnie czegoś innego - ludzki mózg potrafi wygenerować różnego rodzaju wizje (szczególnym przypadkiem są choroby psychiczne). Jeżeli potrafi wygenerować "zamykające się drzwi" to czemu mamy brać na poważnie wizje religijne. Czym wyżej opisana "wizja" ma być bardziej realna od np przesłania fatimskiego?
13-02-2013 22:34 
 Ocena 2 na 2
TyDraniu (6569 punktów)
>Chodzi o to że niektórzy ludzie którzy przeżywają doznania duchowe nie są podłączeni i nie są u nich te doznania wywoływane sztucznie, ma to być niby argument za tym że te doznania mają naprawdę miejsce i pochodzą np. od boga, duchów itd.

Czy ludzi tych przebadano pod kątem zaburzeń umysłowych, związanych np. z padaczką?

Badanie oparto na odkryciach związanych ze zjawiskiem padaczki płatów skroniowych (temporal lobes epilepsy, TLE) - lokalnej formie zaburzeń pracy mózgu. V. Ramachandran zaobserwował - mierząc reakcję skórno-galwaniczną, wskazującą na pobudzenie emocjonalne - iż badani dotknięci TLE w mniejszym stopniu niż przeciętnie reagują na słowa związane z seksualnością, przeciętnie na słowa neutralne, silniej zaś na słowa związane z religijnością. Potwierdza to znacznie starsze obserwacje N. Geschwinda, który zauważył, iż epilepsji często towarzyszą zjawiska takie jak większa religijność, większa moralność, bujniejsze życie emocjonalne i intelektualne, jak również słowotok i potrzeba pisania. Małe burze elektryczne, wynikające z nieprawidłowości funkcjonowania naszego mózgu mogą powodować obsesje na punkcie religijnym i moralnym. Mogą również leżeć u podłoża przeżyć mistycznych, tym samym dając początek pojawiającym się w historii ludzkości postaciom mistyków, szamanów lub innych wybrańców utrzymujących kontakt ze światem ponadnaturalnym.

zaozi.blog(*)go-boga-uwierze-ktory-zna.html
7len.wordpress.com/tag/padaczka-skroniowa/
www.newsweek.pl/polska/helm-boga,43786,1,1.html
infra.org.(*)igii/1291-bog-w-naszych-gowach


13-02-2013 22:58 
 Ocena 1 na 1
Ratatoskr (4439 punktów)
>Chodzi o to że niektórzy ludzie którzy przeżywają doznania duchowe nie są podłączeni i nie są u nich te doznania wywoływane sztucznie, ma to być niby argument za tym że te doznania mają naprawdę miejsce i pochodzą np. od boga, duchów itd.

A co to znaczy sztucznie? Bo jeśli to znaczy: nietechnicznie, nie z zewnątrz, to sugeruję też:
pl.wikipedia.org/wiki/Medytacja
pl.wikipedia.org/wiki/Deprywacja_sensoryczna
pl.wikipedia.org/wiki/Trening_autogenny
trans szamański - bębenek + taniec

i mamy doznania, że hej

www.tokfm.(*)grodzka/2012/02/premier_klamie

A z własnej praktyki mogę polecić jeszcze:
- przebiec się 10 km,
- pogłodzić się ostro kilka tygodni
i może nagle spaść na ciebie uczucie, że jesteś na krawędzi objawienia.
Selanos (12869 punktów)
Hełm boga, to troszkę przerażające jak tak proste urządzenie może wpływać na ludzki mózg. Nie mogę przestać myśleć o tym jakbym zareagował, gdyby to mnie do tego podłączyli. Mimo wszystko chciałbym to wypróbować :>
Olek Mularski (3178 punktów)
Poczytaj o badaniach Michaela Persingera i jego "hełmie boga".
Co do lokalizacji ośrodków odpowiedzialnych za wiarę religijną to robił on też czynnościowy rezonans magnetyczny modlącym się zakonnicom i mnichom buddyjskim i uzyskiwał za każdym razem podobne wyniki.
Dwaj amerykańscy lekarze Beauregard i Paquette badali zakonnice za pomocą elektroencefalografii i rezonansu magnetycznego.

Ośrodki odpowiedzialne za doznania religijne prawdopodobnie mieszczą się w korze nowej (neocortex) zakrętów obręczy i płata skroniowego. Ośrodki te mieszczą się zarówno w lewej jak i w prawej półkuli mózgu, choć nie są rozmieszczone symetrycznie. Kwestia ich lokalizacji pozostaje jednak nadal w sferze badań. Mogą istnieć też jakieś ośrodki w pniu mózgu, w pobliżu ośrodków związanych z odczuwaniem przyjemności (co byłoby nawet logicznym wytłumaczeniem religijnych uniesień i objawień).
Willmaster (423 punktów)
Istnieje jakieś źródło?
15-02-2013 00:08 
 Ocena 3 na 3
Astaroth (14 punktów)
Dobry wieczór,

>Istnieje jakieś źródło?

jeśli masz trochę czasu to warto zajrzeć tutaj: www.ploson(*)i/10.1371/journal.pone.0007272
qerfy (677 punktów)

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365