Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wieczor wigilijny

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
24-12-2013 17:53Koraszewski (82900 punktów)Wieczor wigilijny
Ocena 17 na 17
Opłatkiem się nie dzielę, dzielę się czasem myślami. Tradycji nie wielbię, ale trudno jej nie dostrzegać. Wigilia nie ma dla mnie znaczenia, ale dostaję życzenia, za które pięknie dziękuję i odpowiadam: "wzajemnie". Niektórzy zaglądają do naszego sadu (www.listyznaszegosadu.pl/), gdzie jak dawniej dzielimy się tym co mamy.
Spokojnych świąt i do siego roku.
Małgorzata i Andrzej
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

knx90 (664 punktów)
Wzajemnie
kiryl (2975 punktów)
(zablokowany)
Niektórzy zaglądają do naszego sadu (www.listyznaszegosadu.pl/),
>gdzie jak dawniej dzielimy się tym co mamy.

Odwiedziłem i będe zaglądać. Pozdrowienia.
Jacek Tabisz (30006 punktów)
Szczęśliwego Nowego Roku i pysznych karpi dla Hilli
24-12-2013 20:27 
 Ocena 2 na 2
Paul Figura (1368 punktów)
>Pysznych karpi dla Hilli

Zapewne dziś przemówi ludzkim głosem.
24-12-2013 20:35 
 Ocena 9 na 9
Koraszewski (82900 punktów)
Przemówiła :
"Jeśli idzie o tradycję, to muszę powiedzieć, że tradycja postu jest dla mnie niezrozumiała. Może dlatego, że nie mam łaski wiary, a może z powodu dobrego apetytu. Tak czy inaczej, wnoszę o skreślenie postu z listy rytuału obchodzenia świąt Bożego Narodzenia. W sprawie choinki nie mam zdania, ale trochę mi jej brakuje. Ozdobione drzewko w mieszkaniu (w dodatku zimą, kiedy na dworze może padać deszcz a nawet śnieg), jest dla kota atrakcją, z której nie warto rezygnować z tak błahego powodu jak głęboka niewiara.Z szopką sprawa inna, szopka wymaga pewnej adaptacji. Można tu oczywiście długo dywagować kto gdzie i kiedy się rodził oraz kim był, zastanawiać się nad kształtem i zawartością żłobu, ale bardziej racjonalnie jest uznać, że wiemy mało, a niektórzy tego, czego niewiedzą domyślają się z pasją godną lepszej sprawy. Nie róbmy szopki opartej na domysłach, zróbmy szopkę osadzoną w rzeczywistości.
Oczywiście nikt nie musi się ze mną zgadzać, ale ja odnoszę ważenie, że te gipsowe figurki są odrobinę kiczowate. Są w guście..., jakby to powiedzieć - prawdę mówiąc nie mam łaski wiary w ich nieskończone piękno. Więc jeśli szopka, to tylko koty. Może być zwykły karton z sianem, albo tylko karton i najlepszy sweterek lub bluzka pani domu i szopka gotowa. Z kolęd można zrezygnować, ale potrawy powinny być tradycyjne. To znaczy bez rytualnie mordowanego karpia, dla ludzi może być śledź, a dla mnie łosoś, a potem co kto lubi.Tradycja nakazuje, żeby zostawić wolne miejsce dla niespodziewanego gościa, albo nie czekać aż sam przyjdzie tylko przygarnąć i dać mu miseczkę mleka i coś konkretnego, co w żaden sposób nie kojarzy się z postem.Tradycja rodzinna jest w każdym domu inna i podobno im więcej tych gipsowych figurek, tym bardziej ludzie dzielą się tym, czego żaden kot do pyszczka by nie wziął. W naszej rodzinie zasiadamy do komputerów i dzielimy się wiedzą o tym, co kto znalazł. Tradycja dzielenia się dobrą jest, więc dzielę się z wami ogonkiem myszki, którą zjadłam na długo zanim pojawiła się na niebie pierwsza gwiazda.
(Tekst ze zdjęciami na naszej stronie, a po angielsku na stronie Jerry Coyne'a.)
Artur@R (7115 punktów)
Duuużo dobrego dziś, jutro, w Nowym Roku(każdym), teraz i na zawsze, i na wieki wieków
Panie Andrzeju, Pani Małgorzato.
[i każdemu z Czytelników Racjonalisty...tym od "plusów" i "minusów" też ]

"Jestem w kłopotliwym położeniu; zaplątałem się w życie bez własnej zgody."
oportunista (1711 punktów)
Mniejsza o religijny wydźwięk Świąt Bożego Narodzenia.
Jest w nich coś bardzo ważnego dla każdego z nas - rodzina.
W tych dniach często uświadamiamy sobie jak bardzo zaniedbujemy ją na co-dzień. Coś co jest dla nas najważniejsze na świecie, traktujemy jak jarzmo, kierat. Marzymy nieraz jakby to było pięknie rzucić wszystko w cholerę. Tymczasem rodzina jest tym co mamy najcenniejszego. Przyjrzyjmy się ludziom poranionym przez nią, bezdomnym, osieroconym dzieciom czy pijackim, patologicznym rodzinom.
Trzeba sporo czasu i pokory aby to zrozumieć. Żadna ideologia nie jest warta poświęcenia własnej rodziny, dlatego schowajmy głęboko urazy i różnice światopoglądowe, usiądźmy razem przy stole i wyprostujmy ile zdołamy. Jeśli nie potrafimy tego zrobić od święta, w szarej codzienności też się nie uda.
Życzę wszystkim wiele przyjemności ze spędzonego czasu w gronie najbliższych.
Maria F. Jabłońska (2 punktów)
>Opłatkiem się nie dzielę, dzielę się czasem myślami. Tradycji nie wielbię, ale trudno jej nie
>dostrzegać. Wigilia nie ma dla mnie znaczenia, ale dostaję życzenia, za które pięknie dziękuję i
>odpowiadam: "wzajemnie". Niektórzy zaglądają do naszego sadu (www.listyznaszegosadu.pl/),
>gdzie jak dawniej dzielimy się tym co mamy.
>Spokojnych świąt i do siego roku.
>Małgorzata i Andrzej
Pani Małgorzato,Panie Andrzeju,wzajemnie! Dziękuję że jesteście. Do sadu zaglądam. Kotka Kasia pozdrawia Hili
Meretseger (61860 punktów)
Oby w nowym 2014 roku Wasz sad kwitł i owocował obficie.
Dla Hilli serdeczne "miau" od Tofika.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365