Racjonalista - Strona głównaDo treści
"Europejska Unia Wojskowa"

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
06-04-2009 19:02Liss (2003 punktów) "Europejska Unia Wojskowa"
Ocena 2 na 2
NATO - sojusz północnoatlantycki,powstał jako przymierze państw Europy zach. i USA oraz Kanady w jednym celu - przeciwdziałaniu wpływom ZSRR i innych państw "Układu Warszawskiego".
Jednakże po upadku obozu państw socjalistycznych ,NATO straciło"wiatr w żagle" i na znaczeniu. W związku z tym ,czy idea pt. "Europejska Unia Wojskowa" jest ideą słuszną ? A jeśli tak ,czy możliwą (i w jakim zakresie) do zrealizowania ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Robert Zawecki (4718 punktów)
   Europa jest karłem militarnym i to z kilku powodów. Przywódcy zachodnioeuropejscy i ich społeczeństwa żyją w błogim przekonaniu o pokoju danym na zawsze. Nawet agresywne poczynania Rosji nie mącą im nastroju, bo wzorem 1938r. jest jeszcze tyle krajów do "oddania". Nie ma woli społecznej do zwiększania wydatków zbrojeniowych.

   Zatem nie ma możliwości, aby w najbliższych latach powstały europejskie siły zbrojne o poważnym potencjale. Jakieś jednostki "integracyjne" powstaną, bo i dziś istnieją. Osobiście jestem całkowicie zdegustowany obniżaniem polskich wydatków wojskowych. Jakby nas mieli bronić Holendrzy, to lepiej chyba byłoby popełnić samobójstwo.
07-04-2009 23:09 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Przywódcy zachodnioeuropejscy i ich społeczeństwa żyją w błogim przekonaniu o pokoju danym na zawsze.
Stąd nieobecność zachodnioeuropejskich wojsk poza ich ojczyznami, co nie?

>Nawet agresywne poczynania Rosji nie mącą im nastroju, bo wzorem 1938r. jest jeszcze tyle krajów do "oddania".
No właśnie, zamiast obwołać Lecha Kaczyńskiego cesarzem ewentualnie führerem i pod Jego Światłym Przewodem podbić wrażą Rosję kraje Zachodniej Europy pozwalają Rosjanom na totalne samostanowienie. Ohyda, co nie?

>Nie ma woli społecznej do zwiększania wydatków zbrojeniowych.
Gupie, gupie te społeczeństwa. Nie rozumią, że im większe wydatki na zbrojenia, tym bogatsze społeczeństwo. Co nie?

>Zatem nie ma możliwości, aby w najbliższych latach powstały europejskie siły zbrojne o poważnym potencjale.
O jasny gwint! I co teraz?! Co my, światłe rusobofy, poczniemy bez Paktu Warszawskiego, pardon, Europejskich Sił Zbrojnych? Rosja nas zrusyfikuje, co nie?

>Osobiście jestem całkowicie zdegustowany obniżaniem polskich wydatków wojskowych.
Ja też. Marzy mi się Tysiącletnia Europa albo chociaż Europejska Republika Ludowo-Demokratyczna. Tobie też, co nie?

>Jakby nas mieli bronić Holendrzy, to lepiej chyba byłoby popełnić samobójstwo.
A weź przestań! Żeby mnie jakiś zwolennik eutanazji, aborcji, legalizacji narkotyków, prostytucji, hodowca tulipanów, zadowolony z życia na wysokim poziomie, na dodatek niekatolik miał ratować od śmierci?! A broń BożeŚwiętaPanienkoOjczeNaszJezusieNazareńskiJaniePawleŚwiety!
   Co nie?

   
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Stąd nieobecność zachodnioeuropejskich wojsk poza ich ojczyznami, co nie?
Pomijając siły brytyjskie, to obecność wojsk z krajów zachodnioeuropejskich ma charakter dekoracyjny. Bardziej przypomina to zamiejscowe szkolenie poligonowe, niż realne działania.

>No właśnie, zamiast obwołać Lecha Kaczyńskiego cesarzem ewentualnie führerem i pod Jego Światłym Przewodem podbić wrażą Rosję kraje Zachodniej Europy pozwalają Rosjanom na totalne samostanowienie. Ohyda, co nie?
O jakim samostanowieniu piszesz? W Abchazji, w Osetii Południowej, w Mołdawii, czy w Czeczenii?

>Gupie, gupie te społeczeństwa. Nie rozumią, że im większe wydatki na zbrojenia, tym bogatsze społeczeństwo. Co nie?
Oczywiście, że tak. Wydatki na zbrojenia napędzają gospodarkę i chronią kraj przed zniszczeniem, podobnie jak ubezpieczenie chroni Twoje mieszkanie.

>O jasny gwint! I co teraz?! Co my, światłe rusobofy, poczniemy bez Paktu Warszawskiego, pardon, Europejskich Sił Zbrojnych? Rosja nas zrusyfikuje, co nie?
Ciebie Rosja już nie zdoła bardziej zrusyfikować.
A inni w większości wolą żyć w niepodległej Polsce.

>Ja też. Marzy mi się Tysiącletnia Europa albo chociaż Europejska Republika Ludowo-Demokratyczna. Tobie też, co nie?
Nie podzielam Twoich marzeń.

>A weź przestań! Żeby mnie jakiś zwolennik eutanazji, aborcji, legalizacji narkotyków, prostytucji, hodowca tulipanów, zadowolony z życia na wysokim poziomie, na dodatek niekatolik miał ratować od śmierci?! A broń >BożeŚwiętaPanienkoOjczeNaszJezusieNazareńskiJaniePawleŚwiety!
>   Co nie?

Bardzo prymitywne argumenty. Doczytaj sobie o masakrze w Srebrenicy:
wyborcza.pl/1,86675,4201464.html
pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Srebrenicy
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>>Stąd nieobecność zachodnioeuropejskich wojsk poza ich ojczyznami, co nie?
>Pomijając siły brytyjskie, to obecność wojsk z krajów zachodnioeuropejskich ma charakter dekoracyjny. Bardziej przypomina to zamiejscowe szkolenie poligonowe, niż realne działania.
A kto i wedle jakich kryteriów tak to ocenia? Oprócz Roberta Zaweckiego oczywiście.

>>No właśnie, zamiast obwołać Lecha Kaczyńskiego cesarzem ewentualnie führerem i pod Jego Światłym Przewodem podbić wrażą Rosję kraje Zachodniej Europy pozwalają Rosjanom na totalne samostanowienie. Ohyda, co nie?
>O jakim samostanowieniu piszesz? W Abchazji, w Osetii Południowej, w Mołdawii, czy w Czeczenii?
Na szczęście dla światowego pokoju i demokracji istnieją USA, UK, Francja i inne kraje które - w przeciwieństwie do tej obrzydłej Rosji - nigdy nigdzie nie ingerują militarnie w imię własnych interesów.

>>Gupie, gupie te społeczeństwa. Nie rozumią, że im większe wydatki na zbrojenia, tym bogatsze społeczeństwo. Co nie?
>Oczywiście, że tak. Wydatki na zbrojenia napędzają gospodarkę i chronią kraj przed zniszczeniem, podobnie jak ubezpieczenie chroni Twoje mieszkanie.
Pierwszy raz słyszę, żeby ubezpieczenie chroniło przed zniszczeniem.

Przemysł zbrojeniowy napędza gospodarkę w sposób identyczny co przemysł spirytusowy, tytoniowy czy narkotykowy.

Z litości nad tobą pominę fakt poziomu życia w ZSRR z okresu II Wojny Światowej, "zimnej wojny" aż do rozpadu ZSRR, pominę też fakt poziomu życia w Korei Północnej aż do dziś.
Uprzedzając twój argument o komunizmie zapytam: jak ci się wydaje, czy bez inwestycji w zbrojenia niemożliwy jest rozwój gospodarczy?


>>O jasny gwint! I co teraz?! Co my, światłe rusobofy, poczniemy bez Paktu Warszawskiego, pardon, Europejskich Sił Zbrojnych? Rosja nas zrusyfikuje, co nie?
>Ciebie Rosja już nie zdoła bardziej zrusyfikować.
Sensem istnienia Paktu Warszawskiego było chronienie państw Obozu Socjalistycznego przed wrażym Zachodem. Twoje marzenie o powstaniu Europejskich Sił Zbrojnych chroniących państwa UE przed wrażą Rosją ma dokładnie taki sam sens.
I kto tu jest "zrusyfikowany"?


>>Ja też. Marzy mi się Tysiącletnia Europa albo chociaż Europejska Republika Ludowo-Demokratyczna. Tobie też, co nie?
>Nie podzielam Twoich marzeń.
Nie, to ja nie podzielam twoich.

>>A weź przestań! Żeby mnie jakiś zwolennik eutanazji, aborcji, legalizacji narkotyków, prostytucji, hodowca tulipanów, zadowolony z życia na wysokim poziomie, na dodatek niekatolik miał ratować od śmierci?! A broń >BożeŚwiętaPanienkoOjczeNaszJezusieNazareńskiJaniePawleŚwiety!
>>   Co nie?
>Bardzo prymitywne argumenty.
Nie wiedziałem, że twoja negatywna ocena wszystkich Holendrów bierze się z nieprymitywnych argumentów, takich jak zachowanie grupki holenderskich żołnierzy kilka lat temu:

>Doczytaj sobie o masakrze w Srebrenicy:
>wyborcza.pl/1,86675,4201464.html
>pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Srebrenicy
Robert Zawecki (4718 punktów)
>A kto i wedle jakich kryteriów tak to ocenia? Oprócz Roberta Zaweckiego oczywiście.
Dokładne i aktualne dane o liczebności wojsk znajdziesz tu: www.nato.int/isaf/docu/epub/pdf/isaf_placemat.pdf
Porównaj z liczbą ludności zachodnioeuropejskich krajów, zwróć uwagę na zakres dopuszczalnych działań, zwłaszcza dla Niemców. wyborcza.p(*)fganistanie_nie_walcza___.html GW:
Bundeswehra broni się przed zarzutami twierdząc, że picie piwa jest pod ścisłą kontrolą - żołnierz dziennie może wypić właśnie dwie półlitrowe puszki, a żandarmeria nie notuje pijackich ekscesów.

Mimo to w zeszłym miesiącu Niemcy obiegła wiadomość o tym, że komandosi z pierwszego niemieckiego kontyngentu, który trafił do Afganistanu w 2001 r., pili tam na umór. Weterani przyznają, że pijany chodził nawet ich dowódca, a alkoholem handlowano z amerykańskimi kolegami. W ten sposób Niemcy uzupełniali braki w zaopatrzeniu - za piwo kupowali m.in. skarpety.

Bundeswehra w Afganistanie nie bierze udziału w walkach z talibami, zajmuje się natomiast odbudową kraju. Ponosi przy tym ofiary - 30 żołnierzy zginęło w wypadkach i zamachach. Na apele sojuszników, którzy proszą Niemców o zgodę na użycie wojsk w walkach, Berlin jest głuchy. Rząd tłumaczy, że pacyfistycznie nastawieni Niemcy nie zgodzą się, by żołnierze Bundeswehry zaczęli zabijać

>Na szczęście dla światowego pokoju i demokracji istnieją USA, UK, Francja i inne kraje które - w przeciwieństwie do tej obrzydłej Rosji - nigdy nigdzie nie ingerują militarnie w imię własnych interesów.[/color]
Przypomnij, kiedy to USA, UK i Francja dokonały agresji na Polskę?

>Pierwszy raz słyszę, żeby ubezpieczenie chroniło przed zniszczeniem.
Chroni przed skutkami.

>Przemysł zbrojeniowy napędza gospodarkę w sposób identyczny co przemysł spirytusowy, tytoniowy czy narkotykowy.
Cieszę się, że potwierdzasz pozytywny wpływ wydatków wojskowych na gospodarkę. Na dodatek są mniej szkodliwe od produkcji narkotyków.

>Z litości nad tobą pominę fakt poziomu życia w ZSRR z okresu II Wojny Światowej, "zimnej wojny" aż do rozpadu ZSRR, pominę też fakt poziomu życia w Korei Północnej aż do dziś.
>Uprzedzając twój argument o komunizmie zapytam: jak ci się wydaje, czy bez inwestycji w zbrojenia niemożliwy jest rozwój gospodarczy?[/color]
Mógłbyś czasem spojrzeć na świat nieco szerzej? Weź pod uwagę jakie były straty z tytułu zniszczeń w gospodarce i infrastrukturze Polski podczas II wojny światowej, a jakie byłyby koszty wyposażenia większej i lepszej armii. Utrzymywanie dużej i silnej armii powoduje, że nieprzyjacielowi przestaje się opłacać dokonywanie agresji. A w tej chwili np. Białoruś ma mocniejszą armię od Polski. Poza tym, wstępując do NATO zobowiązywaliśmy się do utrzymywania wydatków wojskowych na poziomie 3% PKB, a realnie wydajemy... połowę tego.

>I kto tu jest "zrusyfikowany"?[/color]
Jakbyś lepiej czytał, to byś wiedział, że jestem sceptyczny wobec ESZ. Preferuję wzmocnienie polskiej armii.

>Nie wiedziałem, że twoja negatywna ocena wszystkich Holendrów bierze się z nieprymitywnych argumentów, takich jak zachowanie grupki holenderskich żołnierzy kilka lat temu/color]
Grupka? Parę lat temu? Wiki:
Masakra ta jest uznawana za "największe ludobójstwo w Europie od czasu II wojny światowej".
Liss (2003 punktów)
>   Europa jest karłem militarnym i to z kilku powodów.
To sie da szybko zmienić ,dziś (a chyba zawsze) o sile militarnej decyduje technika ,czyli środki na jej rozwuj a te w UE by sie znalazły i o wielkości przekraczającej marzenia wielu innych potęg militarnych.
> Przywódcy zachodnioeuropejscy i ich społeczeństwa żyją w błogim przekonaniu o pokoju danym na zawsze.
To co jest "kołem napędowym" integracji europejskiej ,jak nie strach przed wojną ?
> Nie ma woli społecznej do zwiększania wydatków zbrojeniowych.
Nie sadze żeby była wola zwiększania wydatków na cokolwiek ,ale jednak czasami tak bywa.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>To sie da szybko zmienić ,dziś (a chyba zawsze) o sile militarnej decyduje technika ,czyli środki na jej rozwuj a te w UE by sie znalazły i o wielkości przekraczającej marzenia wielu innych potęg militarnych.
Rzecz w tym, że te wydatki są na żenująco niskim poziomie. Poza tym, amerykańskie doświadczenia pokazują, że nawet najlepsza technika wszystkiego nie załatwi, bo przychodzi moment, kiedy zwykły i słabo opłacany żołnierz musi wziąć karabin i ryzykując życie pójść "w ogień". Europejczycy stali się bardzo wygodni. Patrz - Holendrzy na Bałkanach. Patrz - Niemcy w Afganistanie, którzy nie mogą nawet strzelać w defensywie. Kpina nie wojsko.

>To co jest "kołem napędowym" integracji europejskiej ,jak nie strach przed wojną ?
Wielki rynek zbytu i wielki obszar gospodarczy. Balans między Francją (ambicje polityczne) i Niemcami (ambicje gospodarcze).

>Nie sadze żeby była wola zwiększania wydatków na cokolwiek ,ale jednak czasami tak bywa.
Tak, ale wcześniej trzeba ludzi czymś wystraszyć. Na przykład pozwalając zatopić flotę w Pearl Harbor.
Liss (2003 punktów)

>Rzecz w tym, że te wydatki są na żenująco niskim poziomie. Poza tym, amerykańskie doświadczenia pokazują, że nawet najlepsza technika wszystkiego nie załatwi, bo przychodzi moment, kiedy zwykły i słabo opłacany żołnierz musi wziąć karabin i ryzykując życie pójść "w ogień".
Ale,mnie(tak najbardziej) zależy tylko na rakietach z głowicami "A" ,i można spać bezpiecznie ,a jak już przyjdzie co do czego ,to znajdą się tacy co wezmą karabin do reki ,np. pseudokibiców -to chyba nigdzie nie brakuje .
>>Nie sadze żeby była wola zwiększania wydatków na cokolwiek ,ale jednak czasami tak bywa.
>Tak, ale wcześniej trzeba ludzi czymś wystraszyć. Na przykład pozwalając zatopić flotę w Pearl Harbor.
>
No,to do dzieła
Matix (5786 punktów)
Bardzo trudny temat, ponieważ racjonaliści mają w charakterze raczej prowojenność, że tak się wyrażę. Niestety nie widzą, że im więcej się mówi o wojnie i zbrojeniach i im więcej się na nie wydaję tym bardziej się prowokuje wojnę. Nie widzę potrzeby, aby na terenach Europy w przyszłości miała miejsce jakaś wojna. Może Wy widzicie, może upatrujecie jej na wschodzie zmanipulowani antyruską propagandą w mediach? Ciekaw jestem, czy skoro tak wołacie do zbrojeń to sami zgłosicie się na durne mięcho armatnie?
Robert Zawecki (4718 punktów)
>racjonaliści mają w charakterze raczej prowojenność
Nie dostrzegam takiej korelacji, ale jeślibyś taką wykazał, to wyszłoby na to, że wojna jest racjonalna.

>nie widzą, że im więcej się mówi o wojnie i zbrojeniach i im więcej się na nie wydaję tym bardziej się prowokuje wojnę
Postrzegam sprawy dokładnie na odwrót. Wojna wpisana jest w naturę człowieka. Wybucha albo z powodów stricte ideologicznych, albo z kalkulacji zysków i strat. Jeśli przeciwnik jest słaby, to łatwo go podbić i zaanektować. Natomiast przeciwnik dobrze uzbrojony, z liczną i dobrze wyszkoloną armią, nie jest dobrym celem, bowiem koszty jego podbicia są zbyt wysokie. Jeślibyś mógł wybrać przeciwnika do walki o życie, to wybrałbyś mocniejszego czy słabszego?

>Nie widzę potrzeby, aby na terenach Europy w przyszłości miała miejsce jakaś wojna.
Też nie widzę takiej potrzeby, ale inni mogą mieć inne zdanie.

>upatrujecie jej na wschodzie zmanipulowani antyruską propagandą w mediach?
Nic tu po propagandzie - fakty są takie, że Rosja dokonała realnej aneksji obcych terytoriów Abchazji i Osetii Pd., stanowiących wg prawa międzynarodowego integralną część Gruzji. Fakty można ignorować, ale mądrzej wyciągać z nich wnioski.

>Ciekaw jestem, czy skoro tak wołacie do zbrojeń to sami zgłosicie się na durne mięcho armatnie?
Zbrojenia dokonywane są za pieniądze. A chętnych na "mięcho" jest tak dużo, że wstrzymano już rekrutację na ten rok.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365