 |
Człowiek nie wierzący w niebie Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-11-2010 17:37 | Maciej Felczyński (0 punktów) | Człowiek nie wierzący w niebie | Nie wiem czy ten wątek już był ale chcę się o coś spytać rozmawialiśmy ostatnio z znajomym o tym czy człowiek nie wierzący który jest dobrym człowiekiem, nigdy nikogo nie skrzywdził nie czynił nikomu zła, czy człowiek taki po śmierci może pójść do nieba mimo tego że nie wierzy w Boga | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| AdamGr (3037 punktów) | Owszem, pod warunkiem że nie miał styczności z katolicyzmem. Jeśli miał a mimo to wątpi i nie przyjął jedynie słusznej wiary to nie.
|
|
| stilgar (7322 punktów) | A do jakiego nieba miałby iść? Przecież w nie nie wierzy  Oczywiście, rozumiem, że miałeś na myśli "a gdyby jednak wierzący mieli rację". No cóż, lepiej byłoby o to pytać na portalu katolickim, jednak wydaje mi się, że w Biblii Jezus mówi coś w stylu "Droga do zbawienia wiedzie przeze mnie". Ergo - nie wielbisz Chrystusa, nie ma nieba
|
|
3 na 3 | zych (542 punktów) | A co to znaczy "pójść do nieba"?.
|
|
| Fudal (105 punktów) | Właściwie, to nie mam pojęcia. Z tego co możemy wyczytać z Biblii i "zrozumieć" z nauk kościoła to... nie. Jednak, chrześcijanie twierdzą, że ich Bóg jest dobry, kocha wszystkich ludzi i nagradza dobro itd, więc... może. Tak czy inaczej, odpowiedzi na twoje pytanie raczej nie znajdziesz na tym portalu, choć na portale katolickie też bym nie liczył. Poczekaj do śmierci, może się dowiesz  Pozdrawiam, Mateusz
|
|
| Głąbiński (3538 punktów) | >czy człowiek nie wierzący ... może pójść do nieba mimo tego że nie wierzy w Boga? W ewangelii są liczne wątki, które sugerują, że doktryna oparta na e. winna uwzględniać taką możliwość. Chodzi m. in. o fragment z rozdziału 25 Mateusza: "Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! (35) Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; (36) byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie. (37) Wówczas zapytają sprawiedliwi: Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? spragnionym i daliśmy Ci pić? (38) Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię? lub nagim i przyodzialiśmy Cię? (39) Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie? (40) A Król im odpowie: Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili." Innych cytatów nie przytoczę, gdyż i tak post jest dość obszerny, ale jeśli ktoś ma życzenie ...
Stach M. G.
|
|
1 na 1 | spellbinder (8577 punktów) | Ma taką samą szansę, jak dostać się do Valhalli, czy pod kopyta różowego, niewidzialnego jednorożca - znaczy żadną
|
|
1 na 1 | nobodylikeyou (972 punktów) | > czy człowiek nie wierzący który jest dobrym człowiekiem, nigdy nikogo nie skrzywdził nie czynił> nikomu zła, czy człowiek taki po śmierci może pójść do nieba mimo tego że nie wierzy w BogaBiorąc pod uwagę poniższe wersety - NIE. Mk 16:15-16 - "I rzekł im: Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu. Kto uwierzy i ochrzczony zostanie, będzie zbawiony, ale kto NIE UWIERZY, będzie POTĘPIONY" J 3:36 - "Każdy, kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy w Syna, tego czeka nie życie, lecz GNIEW BOŻY." Hebrajczyków 11:5 - "Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że On istnieje i że wynagradza tych, którzy Go szukają." J 15:6 - "Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorosl i uschnie. I zbiera sie ja, i wrzuca do ognia, i plonie." Rzymian 10:9-10 - "Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził Go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy sie ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu." Galatów 2:15-17 - "...człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia." Gniew boży i potępienie, choćbyś był drugiem Dalajlamą, czy Zbyszkiem Religą... A nie można by tak po prostu popaść w nicość, t.j. przed naszymi narodzinami?
|
|
 | | Głąbiński (3538 punktów) | >Biorąc pod uwagę poniższe wersety - NIE. W ewangelii jest cała masa formalnie kategorycznych, jednoznacznych i powszechnie obowiązujących przykazań, które traktowane dosłownie są sprzeczne z innymi podobnymi, a sensu nabierają dopiero, gdy traktować je jako skierowane do każdego ze słuchaczy osobno, osobiście i odnoszących się do konkretnej sytuacji wyboru. Albo więc e. uznaję za zbiór nonsensów, albo jej wskazania traktuję jako skierowane wyłącznie do mnie, w sposób niedopuszczający stosowania ich do sądzenia o innych ludziach. Innej możliwości nie ma. W odniesieniu do odbiorcy przekazu należy zdawać sobie sprawę ze złożoności tego procesu. Pomijając komplikacje poprzedzającej odbiór czynności sformułowania informacji, zakładając, że ten etap przebiegł idealnie (przyjmując natchniony charakter e. jest to oczywiste), mamy następujące fazy: słuchanie/czytanie, zrozumienie, zapamiętanie i na końcu przemyślenie, z których każda (szczególnie jednak ostatnia) może mieć u różnych osób i w różnych okolicznościach przebieg odmienny. W tych warunkach orzeczenie, do kogo i w jakiej formie oraz w jakim stopniu przekaz dotarł, jest b. trudne. W omawianej kwestii wyboru wierzę - nie wierzę jest oczywiste, że to - jak nazwałem - "osobiste skierowanie" nie dotyczy tych, u których opisany w skrócie proces odbioru z jakiś względów nie został pomyślnie przeprowadzony i siłą rzeczy sprawa ich nie dotyczy.
Stach M. G.
|
|
4 na 4 | Roman Czarnota-Bojarski (831 punktów) | Do nieba to raczej nie. Ale za to wiadomo co dzieje się z ateista jak trafia do piekła: Diabeł go oprowadza - willa z basenem w środku sauna, sypialnia, kuchnia z pełnym wyposażaniem, salon itd - tylko w holu zasłona na całą ścianę. Ateista pyta się - A co tam jest? - Zobacz Odchyla zasłonę, a tam, za szybą, kotły, wrząca smoła, torturowanie ludzie... - Co to jest?!?!? - pada pytanie ateisty. - A to... to chrześcijanie - takie piekło sobie wymyślili, to takie mają... 
Wielu ludzi szybciej umrze, niż pomyśli. I wielu tak umiera. Bertrand Russell
|
|
| sable (465 punktów) | >nigdy nikogo nie skrzywdził nie czynił nikomu zła,
He, he, he - pokaż mi takiego człeka. A może ty lub twój znajomy takimi jesteście ? Koń by się uśmiał !!!!
|
|
 | 2 na 2 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Noworodki.
Pozdrawiam
No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
|
|
| Magda Kuprowska (640 punktów) | " Zmarł ateista. Trafił do piekła, gdzie w wielkiej, zatłoczonej sali przypominającej recepcję hotelową przywitał go diabeł i zwrócił się do nie go tymi słowami: Cóż, jak się pewnie domyślasz - nie żyjesz, a ja mam dla ciebie 3 wiadomości, wszystkie złe: po ...pierwsze: życie pozagrobowe, wbrew temu co twierdziłeś, istnieje po drugie: jak wynika z pierwszego, piekło również istnieje po trzecie: właśnie tu trafiłeś. Nie przedłużajmy już, dopełnij formalności zgłoszeniowych i oprowadzę cię po miejscu, które od teraz po wsze czasy będzie twoim domem. Tak też zrobili, po czym diabeł zaczął pokazywać ateiście piekło stając co chwile przed kolejnymi salami i mówiąc To jest bar w którym masz otwarty kredyt, to jest restauracja w której zaserwują ci wszelakie dania na twoje życzenie, tu jest kino, w którym zawsze będą grane filmy jakie wybierzesz, tu masz basen i sale odnowy dostępne o każdej porze itd. Po kilku minutach przechodzili obok wielkiej szklanej ściany, za którą można było dostrzec postacie zwijające się w spazmach bólu, topione w smole, obdzierane ze skóry i przypiekane żywcem. Przeraził się ateista i pyta diabła: Co to za ponure miejsce i kim są ci ludzie? Na co diabeł odpowiada: To? A nie, tym się nie przejmuj, to są katolicy, oni sami sobie tak wymyślili. "
|
|
| sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Interpretacja zależy od siły politycznej Kościoła w danym czasie i na danym terenie.
Pozdrawiam
No cóż. Wszyscy próbujemy coś wyrazić. Niekoniecznie to, o czym myślimy, że próbujemy to wyrazić.
|
|
 | Złotek (867 punktów) (zablokowany) | Wniosek taki, że mimo iż Bóg jest najdoskonalszy i nieskończenie dobrotliwy, kochając wszystkich ludzi na ziemi, niezależnie od tego co uczyli, i tak na koniec funduje im tortury i gotowanie w smole, tylko z tego egoistycznego powodu, że w niego nie uwierzyli
|
|
| Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > czy człowiek nie wierzący który jest dobrym człowiekiem, nigdy nikogo nie skrzywdził nie czynił> nikomu zła, czy człowiek taki po śmierci może pójść do nieba mimo tego że nie wierzy w BogaAle przecież jak ma gdziekolwiek iść, skoro niebo (w znaczeniu niebiosa) nie istnieje? Gdzie dokładnie chcesz iść, do której warstwy atmosfery i czemu akurat tam a nie pod wodę? Pytanie powinno brzmieć inaczej: Czy z dobrym wierzącym, który ubzdura sobie jakieś zaświaty i krainę różowości i puszystości stanie się to samo co z każdym człowiekiem po śmierci? Odpowiedź brzmi: Tak  On, jako jego świadomość, przestanie istnieć. A to, że w coś tam sobie wierzy nie ma znaczenia, gdyż wiara nie ma wpływu na rzeczywistość.
|
|
 | | Głąbiński (3538 punktów) | >... niebo (w znaczeniu niebiosa) nie istnieje? jednym słowem światy równoległe, hiperprzestrzenie, formy istnienia niepodlegajace prawom naszego kosmosu to brednie.
Stach M. G.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|