Racjonalista - Strona głównaDo treści
Samozapłon

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
05-10-2011 23:11Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Samozapłon
Właśnie natknąłem się na taki o to art. na onet.pl:
strefataje(*)ozaplon,1,4869681,artykul.html
Co o tym sądzicie? Które z wskazanych tam teorii mogą być prawdziwe?
Szatan?... nie, a może to znów Palikot?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

rhotax7 (3947 punktów)
Samozapłon to kompletna i 200% bzdura.
Ja walczę z tą chwytliwą opowieścią w taki oto sposób:

--zazwyczaj w szerszym gronie osób gdzie poruszy się ten temat jest ktoś ze służby zdrowia lub też ktoś kto ma kogoś w rodzinie związanego ze służbą zdrowia==proszę wtedy by sprawdzili/przypomnieli sobie czy słyszeli kiedyś w swej lekarskiej praktyce o tego typu przypadkach==nie słyszeli--co już podważa tę bajkę

--następnie mówię o tym iż zawsze ten płomień palącego się niby ciała ma barwę niebieską==kompletna bzdura przecież od dużej ilości jonów sodu i potasu barwa byłaby zółto-czerwona płomieni==to nieżle daje do myślenia

--następnie mówię o tym że ciało ludzkie składa się w 70 paru procentach z wody i proponuje by wziąć gąbkę posmarować masłem (co zasymuluje tłuszcz) i zamoczyć ją w wodzie a potem próbować podpalić===ten argument ma dużą moc obalającą mit

P.S. Wszystkie wytłumaczenia "badaczy" z artykułu są tak denne że daruje sobie ich objaśnianie/obalanie--choć to mnie urzekło==samozwańczy ekspert w dziedzinie spontanicznych samospaleń, Larry Arnold, sugerował, że zjawisko to jest wynikiem działania nowej cząstki o nazwie pyroton, która powoduje mini-wybuch;
06-10-2011 08:16 
 Ocena 3 na 3
TriDzej2 (869 punktów)
>--zazwyczaj w szerszym gronie osób gdzie poruszy się ten temat jest ktoś ze służby zdrowia lub też ktoś kto ma kogoś w rodzinie związanego ze służbą zdrowia==proszę wtedy by sprawdzili/przypomnieli sobie czy słyszeli kiedyś w swej lekarskiej praktyce o tego typu przypadkach==nie słyszeli--co już podważa tę bajkę

Jakbym się spytał znajomego lekarza, czy spotkał się z przypadkiem analgezji wrodzonej i zaprzeczyłby to byłby argument, za podważaniem istnienia takiej choroby?

>--następnie mówię o tym iż zawsze ten płomień palącego się niby ciała ma barwę niebieską==kompletna bzdura przecież od dużej ilości jonów sodu i potasu barwa byłaby zółto-czerwona płomieni==to nieżle daje do myślenia

Analiza płomienia powinna odbywać się w ściśle kontrolowanych warunkach. Przy tak złożonym obiekcie, jakim jest człowiek, nie powiedziałbym, że to jest zdroworozsądkowy argument. Odniosę się do składu ciała ludzkiego. Co z innymi pierwiastkami? Co z ich barwą? Te barwy nie mogą się łączyć w żaden sposób?

Poza tym we własnym zakresie spalałem azotan(V) potasu i spalał się on na żółto. Na laboratoriach z chemii widziałem, jak na pręciku platynowym barwił on płomień na różowo-fioletowy kolor. To NIEŹLE daje do myślenia.

Po trzecie, po tym co Ci ludzie przeżyli, nie brałbym wszystkiego co mówią za pewnik. Ludzie po przejściach mogą mówić różne rzeczy.

Patrząc długo na słońce, a potem na inne obiekty widzę zmienione kolory i o tym wiem. Czy tamci ludzie mogli mieć podobnie, że w specyficznych warunkach odbierali zniekształcone bodźce?

>--następnie mówię o tym że ciało ludzkie składa się w 70 paru procentach z wody i proponuje by wziąć gąbkę posmarować masłem (co zasymuluje tłuszcz) i zamoczyć ją w wodzie a potem próbować podpalić===ten argument ma dużą moc obalającą mit

Czy gąbka z masłem i wodą tak dobrze odzwierciedla organizm człowieka, że mam to wziąć za rzeczowy argument? A co z procesami biochemicznymi zachodzącymi w organizmie człowieka? Mało znaczący element? Czy skóra człowieka jest zawsze wilgotna? Czy tłuszcz znajduje się zaraz pod "wierzchnią powierzchnią wody człowieka"? Modele to dobra rzecz, ale źle zrobiony model NICZEGO nie udowadnia.

Argumentacja beznadziejna i oparta na złym modelu.

P.S. Nie jestem zwolennikiem żadnej konkretnej teorii, ale to rozumowanie aż mnie boli w oczy.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>Samozapłon to kompletna i 200% bzdura.
Więc co jest przyczyną?
06-10-2011 10:57 
 Ocena 1 na 1
maruda (5550 punktów)
>>Samozapłon to kompletna i 200% bzdura.
> Więc co jest przyczyną?

Zrobiłeś samodzielnie choć próbę sprawdzenia?
Spróbujmy, na początek wiki, jest tam kilka ciekawych odpowiedzi, tu przykładowe wyjaśnienie. Jeżeli nie chcesz opierać się na wywodach innych to sam znajdź sprawę, zdobądź wszelkie dokumenty sporządzone z tej okazji i przedstaw tu raport.
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
>Zrobiłeś samodzielnie choć próbę sprawdzenia?
Nie i mam nadzieję, że mi się nigdy nie uda

>Spróbujmy, na początek [..] tu przykładowe wyjaśnienie.
Dzięki za art.

>Jeżeli nie chcesz opierać się na wywodach innych to sam znajdź sprawę, zdobądź wszelkie dokumenty sporządzone z tej okazji i przedstaw tu raport.
Gdybym miał czas
KarolG (2892 punktów)
>Które z wskazanych tam teorii mogą być prawdziwe
1. Morderstwo - zrzucanie winy na tajemnicze, nieznane nauce zjawiska, to jest jakaś linia obrony.
2. Papieros, w połączeniu z jakimś dobrze (nie za szybko) palącym się ubraniem... może..

... no i Palikot oczywiście


Thank God, I'm an atheist
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Do Bazgrołów. Autor artykułu podał mnóstwo "faktów" i żadnego źródła pozwalającego owe fakty sprawdzić.

Pozdrawiam

PiS jest straszne... boję się go po obejrzeniu rozmowy u Lisa..
06-10-2011 14:34 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Do Bazgrołów. Autor artykułu podał mnóstwo "faktów" i żadnego źródła pozwalającego owe fakty sprawdzić.
Ukarałeś autora wątku, bo masz pretensje do autora artykułu, że nie opatrzył go bibliografią?!


Ten człowiek zamiast rozumu ma dwukapuścian grochu we łbie. (Internet)
perun (8610 punktów)

> Szatan?... nie, a może to znów Palikot?
Ja stawiam na to, że to wina Tuska
09-10-2011 10:18 
 Ocena 2 na 2
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>> Szatan?... nie, a może to znów Palikot?
>Ja stawiam na to, że to wina Tuska

oczywiście! Stefan N. jaj nagadał, i zagotowała...
a - że było po kielonku... spirytusu...
takie życie !

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
06-10-2011 11:44
 Ocena 11 na 11
Fizyk (17637 punktów)
> strefataje(*)ozaplon,1,4869681,artykul.html
> Które z wskazanych tam teorii mogą być prawdziwe?

W pogoni za sensacją dziennikarze takich brukowców jak Onet doszukują się tajemnicy tam gdzie jej nie ma. Oczywiście wyjaśnieniem spalenia się ciała ludzkiego jest:
Cytat:
- tzw. efekt świecy - ciało zajęte przez źródło ognia (np. papieros) staje się żywą świecą. Tłuszcz w ludzkim ciele jest odpowiednikiem wosku w świecy, knotem zaś są ubrania. Tłuszcz wytapia się i przenika do tkanin, dlatego też, nic wokół ciała nie zapala się. Przypadki gdy kończyny pozostają nietknięte, można tłumaczyć faktem, iż temperatura w górnej części ciała siedzącej osoby jest wyższa (podobnie jak w przypadku zapałek trzymanych w dłoni - często gasną zanim ogień dotrze do dolnej końcówki). Za tą teorią przemawia również fakt, że osoby uznane za ofiary samozapłonu często były palaczami oraz że nie należały do osób szczupłych.

Doświadczenia z ciałem świni pokazały jak to się dzieje:

Więcej szczegółów można znaleźć w literaturze medycyny sądowej, np. tu.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365