Racjonalista - Strona głównaDo treści
Działalności Polityczna(?).

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
18-01-2014 20:54memento89 (2 punktów)Działalności Polityczna(?).
Ocena -2 na 2
Cytat:
"Polska — kraj przepełnionych kościołów; kraj, w którym miliony entuzjastycznie witają „Polskiego Papieża"; kraj, w którym jest praktyczny zakaz aborcji i ograniczanie prawa kobiet do badań prenatalnych; kraj, w którym Kościół rości sobie prawo (i otrzymuje je) do wypowiadania się o proponowanych ustawach prawnych, niemających z Kościołem nic wspólnego. Kraj, w którym Kościół chciałby się wypowiadać o tym, co wolno, a czego nie wolno badać naukowcom. Kościół, który gotów był skłócić Polskę z Unią Europejską w imię wprowadzenia Boga do preambuły konstytucji.
Próbujemy w tym kraju propagować racjonalne myślenie...."


Skoro właściciele jak i użytkownicy portalu chcą, szerzyć "racjonalne myślenie" wśród Polaków, to dlaczego nie połączą sił z jakąś partią polityczną?
(np.: Nowa Prawica, Ruch Narodowy itp...)
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

18-01-2014 21:09
 Ocena 16 na 16
liliac (147340 punktów)
>dlaczego nie połączą sił z jakąś partią polityczną?
>(np.: Nowa Prawica, Ruch Narodowy itp...)

Dowcipniś



"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
To samo mnie interesuje co autora. Propagowaniem Racjonalista zajmuje się głównie w internecie, chociaż PSR ma swoje oddziały na terenie całej Polski. Należą do nich ludzie, głównie z tego forum. Czy Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, pokusiłoby się o stworzenie stowarzyszenia dla młodzieży? Myślę, że chętni znaleźliby się.
Nie nazywam siebie racjonalistą, dopiero go się uczę i nie wiem czy do końca życia będę mógł siebie tak nazwać.

Partia polityczna oczerniłaby racjonalistów, tam potrzeba manipulacji...
18-01-2014 21:57 
 Ocena 14 na 14
liliac (147340 punktów)
>To samo mnie interesuje co autora.

Czyli dlaczego Racjonalista nie łączy się z takimi tworami, jak np. Nowa Prawica czy Ruch Narodowy?


A tak całkiem poważnie, to odpowiedź Selanosa wydaje się całkiem rozsądna. Za dużo różnic.

>Należą do nich ludzie, głównie z tego forum.

Zgodzę się, że do PSR zasadniczo należą ludzie
Natomiast założenie, że są to ludzie głównie z tego forum jest poczynione nieco na wyrost.

>Czy Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów, pokusiłoby się o stworzenie stowarzyszenia dla młodzieży?

Coś takiego kiedyś powstawało, na ile się rozwinęło, musiałbyś spytać kogoś z PSR.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )

18-01-2014 21:47
 Ocena 14 na 14
Selanos (12869 punktów)
>Próbujemy w tym kraju propagować racjonalne myślenie...."
>Skoro właściciele jak i użytkownicy portalu chcą, szerzyć "racjonalne myślenie" wśród Polaków, to
>dlaczego nie połączą sił z jakąś partią polityczną?

Bo użytkownicy tego portalu to kiepski materiał na ruch polityczny. Łączy nas ateizm (bądź agnostycyzm) i racjonalizm. Cała reszta to kwestia dość dowolna, wystarczy chociażby spojrzeć na nieśmiertelną dyskusję socjalizm vs. liberalizm, a to tylko jeden przykład.

>(np.: Nowa Prawica, Ruch Narodowy itp...)

To było poważne, czy tylko taki żart na koniec tekstu? Do Korwina-Mikkego z dużym trudem jestem w stanie wykrzesać odrobinę sympatii ze względu na jego liberalizm gospodarczy, ale Ruch Narodowy? Przecież to porażka, agresywni, skrajnie nietolerancyjni nacjonaliści dla których jedyny prawdziwy Polak, to Polak katolik który odpowiednio głosuje. JK-M ostatnimi czasy wcale nie jest lepszy, zdaje się, że z wiekiem jego konserwatyzm staje się radykalny. Zresztą, po co zaprzątać sobie nim głowę, on od parunastu lat swoją polityczną działalność prowadzi z poziomu kanapy, a ostatnimi czasy z poziomu kamery internetowej i bloga.

Właśnie te dwie organizacje reprezentują to, z czym być może wielu użytkowników tego portalu się nie zgadza - oni chcą wtrącać się w czyjeś życie ze swoimi "jedynymi słusznymi" zasadami.
19-01-2014 00:50 
 Ocena 6 na 6
Marek Matejewski (3695 punktów)
>JK-M ostatnimi czasy wcale nie jest lepszy, zdaje się, że z wiekiem jego konserwatyzm staje się radykalny.

Czy to przypadkiem nie jest ten pan, który orzekł, że (cytuję):
Cytat:
Gdy przyjdą tu muzułmanie i wyzwolą nas spod unijnej okupacji, znajdziemy się w znacznie wyższej cywilizacji niż obecnie.

To wręcz modelowe oszołomstwo przecież jest że tak powiem. Przykład klasyczny i podręcznikowy że tak dodam.
19-01-2014 02:48 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>Czy to przypadkiem nie jest ten pan, który orzekł, że (cytuję):
>Cytat:
Gdy przyjdą tu muzułmanie i wyzwolą nas spod unijnej okupacji, znajdziemy się w znacznie wyższej cywilizacji niż obecnie.


Tego nie znałem, nie wiem jak zareagować, śmianie się z tej wypowiedzi jakoś mi nie wychodzi.

>To wręcz modelowe oszołomstwo przecież jest że tak powiem. Przykład klasyczny i podręcznikowy że tak dodam.

Chociaż nie lubię UE, to nie mam zielonego pojęcia w jaki sposób Arabowie mają być od tego lepsi. Arabowie raczej ostatnimi czasy nie mają się czym chwalić, na pewno nie jeśli mówimy o rozwoju cywilizacyjnym.
vifix (2315 punktów)
>Czy to przypadkiem nie jest ten pan, który orzekł, że (cytuję):
>Cytat:
Gdy przyjdą tu muzułmanie i wyzwolą nas spod unijnej okupacji, znajdziemy się w znacznie wyższej cywilizacji niż obecnie.

>To wręcz modelowe oszołomstwo przecież jest że tak powiem. Przykład klasyczny i podręcznikowy że tak dodam.

To zdanie jest niestety wyrwane z kontekstu. podobnie jak często cytowane zdanie KM o tym, że za Hitlera było lepiej. Za Hitlera było lepiej w sensie, że podatki były niższe a nie w sensie ogólnym.
20-01-2014 12:37 
 Ocena 11 na 11
Meretseger (61860 punktów)

>To zdanie jest niestety wyrwane z kontekstu
A kontekst jest taki, że UE to jakaś dzicz, zaś Arabowie - to ho, ho!
Cytat:
Arabowie nas nie szanują, bo jesteśmy prymitywami

Was nie szanują, Korwin-Mikke? To wasz problem. Jesteście prymitywem? Trudno. Najważniejsze, żebyście mówili za siebie, Korwin-Mikke (może towarzyszu Korwin-Mikke? nie? wolicie "obywatelu"? też nie, no to już nie wiem, jak się do was zwracać), a nie za wszystkich. Ja się ani nie czuję prymitywem, ani źle mi w UE nie jest, Arabów ani się nie boję, ani ich nie oczekuję. Straszenie Arabami/islamem ma dla mnie taką samą wartość, jak straszenie Babą Jagą albo diabłem.
Przy okazji - Korwin-Mikke zdaje się nie pamiętać, że jeśli ktoś nie chce być źle zrozumiany, powinien wypowiadać się jasno i jednoznacznie. Nie tylko zresztą on. Zdanie "za Hitlera było lepiej w sensie, że podatki były niższe" naprawdę źle brzmi.
vifix (2315 punktów)
>A kontekst jest taki, że UE to jakaś dzicz, zaś Arabowie - to ho, ho!

Rozumiem, że wierzysz w to, że media podają same fakty, bez wyrywania z kontekstu?

>Ja się ani nie czuję prymitywem, ani źle mi w UE nie jest,

Dobrze by było czasami pomyśleć o innych

>Straszenie Arabami/islamem ma dla mnie taką samą wartość, jak straszenie Babą Jagą albo diabłem.

A straszenie Panami w czarnych kieckach?

>Przy okazji - Korwin-Mikke zdaje się nie pamiętać, że jeśli ktoś nie chce być źle zrozumiany, powinien wypowiadać się jasno i jednoznacznie.

Myślę, że masz dość małe doświadczenie telewizyjne. Na wyrywane z kontekstu zdania narzeka wiele osób, nie tylko JKM. No ale coś w "setce" sensacyjnego trzeba zmieścić.
Pamiętam jak jeden z moich profesorów opowiadał jak został poproszony o komentarz do kryzysu gospodarczego. Powiedział, że kryzys gospodarczy to dobre zjawisko bo..., no ale w setce o "bo..." zapomnieli, pewnie nieświadomie
No ale Ty z pewnością powiedziałabyś mu, że nie wypowiedział się wystarczająco jasno i jednoznacznie.

>Nie tylko zresztą on. Zdanie "za Hitlera było lepiej w sensie, że podatki były niższe" naprawdę źle brzmi.

To Twoja opinia, masz do niej prawo.
20-01-2014 13:37 
 Ocena 7 na 7
Meretseger (61860 punktów)
>Dobrze by było czasami pomyśleć o innych
Naprawdę tak strasznie Ci źle?
>A straszenie Panami w czarnych kieckach?
W przeciwieństwie do Arabów, którzy są daleko i wcale im tu niespieszno oraz Baby Jagi, której nie ma, panowie w kieckach istnieją i wiszą nad głową.
>Myślę, że masz dość małe doświadczenie telewizyjne.
To prawda, rzadko oglądam.
vifix (2315 punktów)
>Naprawdę tak strasznie Ci źle?

Mi nie, choć ostatnio mam problem z żarówkami, która UE zakazała.
Problem w tym, że to działa we wszystkie strony i ci, którym z unią dobrze nakazują zastosować się do jej norm również tym, którym z unią źle.

>W przeciwieństwie do Arabów, którzy są daleko i wcale im tu niespieszno oraz Baby Jagi, której nie ma, panowie w kieckach istnieją i wiszą nad głową.

Daleko, czy blisko to jest tylko kwestia decyzji o podniesieniu wszelkiego rodzaju zasiłków. Przylecą jak pszczoły do miodu
Ty uważasz, że porównanie dotyczące Hitlera było złe, a ja uważam, że nikt mi nad głową nie wisi.
20-01-2014 13:44 
 Ocena 3 na 3
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Dobrze by było czasami pomyśleć o innych
Jeszcze lepiej myśleć o sobie a troskę o innych właśnie tym innym zostawić. Starczy im nie szkodzić.
>A straszenie Panami w czarnych kieckach?
Nimi się nie straszy tylko opisuje ich działalność. Pewnie polski klerykalizm może być straszny, ale czy pisanie o nim jest straszeniem?
>To Twoja opinia, masz do niej prawo.
Uważam tak samo. Generalnie jakiekolwiek połączenie słów Hitler i dobrze albo lepiej źle brzmi.
Tak co do Korwina to jakiekolwiek jego pomysły by nie były to szans na realizację raczej nie widzę. Czy to dobrze czy źle to już niech każdy sobie sam oceni.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
20-01-2014 14:52 
 Ocena 1 na 1
Marek Matejewski (3695 punktów)
>A kontekst jest taki, że UE to jakaś dzicz, zaś Arabowie - to ho, ho!

A jakie arabskie wiosny tam mają... Trwają całymi latami. Tylko najbardziej zaawansowana cywilizacja może być zdolna do kontrolowania klimatu i sterowania porami roku. Nie to co te europejskie prymitywy...

>Przy okazji - Korwin-Mikke zdaje się nie pamiętać, że jeśli ktoś nie chce być źle zrozumiany, powinien wypowiadać się jasno i jednoznacznie. Nie tylko zresztą on. Zdanie "za Hitlera było lepiej w sensie, że podatki były niższe" naprawdę źle brzmi.

Przecież JKM chodziło właśnie o to, żeby to zdanie z kontekstu wyrwane zostało. W przeciwnym razie zaliczyłby miesiąc medialnej próżni na swój temat. Jednak zamierzonego celu politycznego takimi oszołomskimi i niejednoznacznymi wypowiedziami nie osiągnie. Grunt, że popieprzy trochę o swoim uwielbieniu dla epoki kolonialnej, oświadczy kto i kogo współcześnie kolonizuje i poprzypomina o swoim istnieniu - lepsze to niż siedzieć cicho.
19-01-2014 21:00 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Właśnie te dwie organizacje reprezentują to, z czym być może wielu użytkowników tego portalu się nie zgadza - oni chcą wtrącać się w czyjeś życie ze swoimi "jedynymi słusznymi" zasadami.

?
KM chcę się wtrącać w czyjeś życie? Czy Ty wiesz o kim mówisz? Przecież on ma poglądy wprost przeciwne.
A jeśli już napisałeś o użytkownikach tego forum, to z moich obserwacji wynika, że większość tu piszących również chcę się wtrącać w czyjeś życie.
20-01-2014 08:56 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>KM chcę się wtrącać w czyjeś życie? Czy Ty wiesz o kim mówisz? Przecież on ma poglądy wprost przeciwne.

Może kiedyś. Odnoszę wrażenie, że z każdym kolejnym rokiem JKM robi się coraz bardziej konserwatywny, w stylu raczej PiSowskim.

>A jeśli już napisałeś o użytkownikach tego forum, to z moich obserwacji wynika, że większość tu piszących również chcę się wtrącać w czyjeś życie.

W jaki sposób?
vifix (2315 punktów)
>Może kiedyś. Odnoszę wrażenie, że z każdym kolejnym rokiem JKM robi się coraz bardziej konserwatywny, w stylu raczej PiSowskim.

Nie wiem na jakiej podstawie tak uważasz. JKM ma takie same poglądy co xx lat temu i za to go cenię, choć nie zgadzam się z nim w wielu fundamentalnych sprawach.

>>A jeśli już napisałeś o użytkownikach tego forum, to z moich obserwacji wynika, że większość tu piszących również chcę się wtrącać w czyjeś życie.
>W jaki sposób?

Jak to w jaki? Przecież sam przywołałeś subforum ekonomia. Wiele osób (chyba większość) wykazuje tam postawę nakazową wobec innych obywateli, dyktując kto ma komu ile płacić, za co i na jakich warunkach. Przejrzyj sobie chociaż tematy na temat stosunku do narkotyków. Masa racjonalistów chcę zakazać innym możliwości ich nabywania.
20-01-2014 11:49 
 Ocena 4 na 4
Selanos (12869 punktów)
>>W jaki sposób?
>Jak to w jaki? Przecież sam przywołałeś subforum ekonomia. Wiele osób (chyba większość) wykazuje tam postawę nakazową wobec innych obywateli, dyktując kto ma komu ile płacić, za co i na jakich warunkach. Przejrzyj sobie chociaż tematy na temat stosunku do narkotyków. Masa racjonalistów chcę zakazać innym możliwości ich nabywania.

Rzeczywiście, chciałbym jednak zaznaczyć, że racjonaliści przynajmniej starają się swoje poglądy w jakiś konkretny, mniej lub bardziej racjonalny sposób uzasadnić. W wielu sprawach, członkowie Ruchu Narodowego (JK-M też) wybablają coś o prawie boskim i chrześcijańskiej tradycji. Racjonaliści przynajmniej mają prawdziwe argumenty.

Wczoraj oglądałem Korwin-Mikkego chyba w Polsacie, jak mówił o karze śmierci, zacytował biblię. Mógłby podać tysiąc innych argumentów za karą śmierci, przecież to inteligentny gościu, na pewno jest w stanie to zrobić, on jednak wybrał religię. Słabo, po prostu słabo. Nie usłyszałem nawet nic o tym, że utrzymywanie beznadziejnych przypadków w więzieniu jest zbyt drogie.

Dlatego z takimi ludźmi nie warto dyskutować, oni zawsze jako ostatecznego argumentu użyją religii, według nich to jest coś z czym nie można się kłócić bo to boskie i weź tu sobie pogadaj. Racjonaliści, czy raczej ten konkretny portal miałby udzielić poparcia komuś takiemu?
vifix (2315 punktów)
>Rzeczywiście, chciałbym jednak zaznaczyć, że racjonaliści przynajmniej starają się swoje poglądy w jakiś konkretny, mniej lub bardziej racjonalny sposób uzasadnić.

Każdy uważa swoje argumenty za jedynie słuszne i prawdziwe, więc nie różnicowałbym pod tym względem ludzi

>W wielu sprawach, członkowie Ruchu Narodowego (JK-M też) wybablają coś o prawie boskim i chrześcijańskiej tradycji. Racjonaliści przynajmniej mają prawdziwe argumenty.

Do RN nie będę się odnosił bo to zwykli socjaliści jak PO czy PiS.
Jeżeli natomiast przywołałeś w tym kontekście JKM to z jednej strony masz rację, bo czasami używa argumentów religijnych, ale z drugiej stronie zapomniałeś, bądź nie zauważyłeś, że aspekt religijny to jest jedynie dodatek a nie trzonem jego rozumowania, ponieważ on zawsze stara się logicznie uzasadnić swoje tezy.

>Wczoraj oglądałem Korwin-Mikkego chyba w Polsacie, jak mówił o karze śmierci, zacytował biblię. Mógłby podać tysiąc innych argumentów za karą śmierci, przecież to inteligentny gościu, na pewno jest w stanie to zrobić, on jednak wybrał religię.

Również to oglądałem. Zauważ jednak, że on nie twierdził, iż kara śmierci jest dobra bo pismo święte tak mówi. Powołanie się na pismo święte było jedynie dodatkiem do innych argumentów. Najwyraźniej stwierdził, że skoro większość ludzi wierzy w Boga to może być to dla nich cenna informacja.

>Dlatego z takimi ludźmi nie warto dyskutować, oni zawsze jako ostatecznego argumentu użyją religii, według nich to jest coś z czym nie można się kłócić bo to boskie i weź tu sobie pogadaj. Racjonaliści, czy raczej ten konkretny portal miałby udzielić poparcia komuś takiemu?

Ja mogę Ci natomiast polecić obejrzenie dyskusji JKM z księżmi. Swego czasu był taki słynny film z dyskusji z księdzem na temat legalizacji narkotyków. Zazwyczaj jego przekonania są sprzeczne z tym co mówią księża.
Nie zgodzę się natomiast z tym, że z katolikami nie można dyskutować bo oni używają argumentów wiary. Oni wierzą, że wdrożenie zasad KK wyjdzie społeczeństwu na dobre więc jest to dla nich jakiejś logiczne uzasadnienie. Podobnie lewica sądzi, że frazes związany ze sprawiedliwością społeczną, kształcenie (indoktrynacja) określonych postaw w szkole, parytety itp. wyjdzie społeczeństwu na dobre.
20-01-2014 15:47 
 Ocena 2 na 2
Selanos (12869 punktów)
>>Rzeczywiście, chciałbym jednak zaznaczyć, że racjonaliści przynajmniej starają się swoje poglądy w jakiś konkretny, mniej lub bardziej racjonalny sposób uzasadnić.
>Każdy uważa swoje argumenty za jedynie słuszne i prawdziwe, więc nie różnicowałbym pod tym względem ludzi

Oczywiście, jeśli jednak dyskutujemy na pewne tematy, to możemy przytoczyć jakieś fakty, badania albo statystykę, a rozmowa z pewnymi ludźmi sprowadza się do "bóg tak powiedział".

>>W wielu sprawach, członkowie Ruchu Narodowego (JK-M też) wybablają coś o prawie boskim i chrześcijańskiej tradycji. Racjonaliści przynajmniej mają prawdziwe argumenty.
>Do RN nie będę się odnosił bo to zwykli socjaliści jak PO czy PiS.
>Jeżeli natomiast przywołałeś w tym kontekście JKM to z jednej strony masz rację, bo czasami używa argumentów religijnych, ale z drugiej stronie zapomniałeś, bądź nie zauważyłeś, że aspekt religijny to jest jedynie dodatek a nie trzonem jego rozumowania, ponieważ on zawsze stara się logicznie uzasadnić swoje tezy.

Rzeczywiście, pamiętam jak jeszcze nie tak dawno temu JK-M starał logicznie uzasadnić swoje tezy. Ostatnimi czasy jak czytam jego wypowiedzi, to mam wrażenie, że zaczyna mu lekko odbijać. Mogę się mylić, może odnoszę takie wrażenie przez to, że JK-M ostatnio stara się być wybitnie kontrowersyjny, co raczej mu szkodzi zamiast pomagać...

>>Wczoraj oglądałem Korwin-Mikkego chyba w Polsacie, jak mówił o karze śmierci, zacytował biblię. Mógłby podać tysiąc innych argumentów za karą śmierci, przecież to inteligentny gościu, na pewno jest w stanie to zrobić, on jednak wybrał religię.
>Również to oglądałem. Zauważ jednak, że on nie twierdził, iż kara śmierci jest dobra bo pismo święte tak mówi. Powołanie się na pismo święte było jedynie dodatkiem do innych argumentów. Najwyraźniej stwierdził, że skoro większość ludzi wierzy w Boga to może być to dla nich cenna informacja.

Najwyraźniej. Szkoda że nie zauważył, że większość tych wierzących w boga nie czyta biblii, nie chodzi do kościoła i nie wie zbyt dużo o tej swojej religii. No i biblia to w dalszym ciągu słaby argument. Moralność plemion żydowskich sprzed iluś tam tysięcy lat to kiepskie odniesienie.

>Nie zgodzę się natomiast z tym, że z katolikami nie można dyskutować bo oni używają argumentów wiary. Oni wierzą, że wdrożenie zasad KK wyjdzie społeczeństwu na dobre więc jest to dla nich jakiejś logiczne uzasadnienie.

Wierzą, zamiast odnieść się do rzeczywistości. Da się sprawdzić skuteczność jakiegoś rozwiązania chociażby poprzez sprawdzenie jak to rozwiązanie zadziałało w innym miejscu w podobnych warunkach.

>Podobnie lewica sądzi, że frazes związany ze sprawiedliwością społeczną, kształcenie (indoktrynacja) określonych postaw w szkole, parytety itp. wyjdzie społeczeństwu na dobre.

Lewica stara się uzasadniać wprowadzanie tych pomysłów w życie i często mają jakieś podstawy ku temu, żeby uznać te rozwiązania za dobre. Gdybym miał się bawić w bycie Advocatus Diaboli to mógłbym powiedzieć, że równy podział dóbr, tzw. pozytywna dyskryminacja i publiczna edukacja poprawiają ogólną kondycję społeczeństwa i pozwalają na lepsze wykorzystanie kapitału ludzkiego.
20-01-2014 16:44 
 Ocena 1 na 1
vifix (2315 punktów)
>Oczywiście, jeśli jednak dyskutujemy na pewne tematy, to możemy przytoczyć jakieś fakty, badania albo statystykę, a rozmowa z pewnymi ludźmi sprowadza się do "bóg tak powiedział".

Pewnie tak, ale z moich obserwacji wynika, że ta grupa stanowi jakąś mniejszość. Nawet ludzie religijni uzasadniają swoje stanowisko w mniej lub bardziej logiczny sposób.

>Rzeczywiście, pamiętam jak jeszcze nie tak dawno temu JK-M starał logicznie uzasadnić swoje tezy. Ostatnimi czasy jak czytam jego wypowiedzi, to mam wrażenie, że zaczyna mu lekko odbijać. Mogę się mylić, może odnoszę takie wrażenie przez to, że JK-M ostatnio stara się być wybitnie kontrowersyjny, co raczej mu szkodzi zamiast pomagać...

Ja też nie zgadzam się z nim w różnych kwestiach jak np. że Polską rządzi SB a Tusk słucha ich rozkazów, ale najistotniejsze z mojego punktu widzenia jest to, że on nie chcę się wtrącać w moje życie zakazując mi rzeczy, którymi nie szkodzę innym.
Dla mnie premierem może być nawet ksiądz OKO jeśli tylko nie będzie mi narzucał swojego stylu życia.

>Najwyraźniej. Szkoda że nie zauważył, że większość tych wierzących w boga nie czyta biblii, nie chodzi do kościoła i nie wie zbyt dużo o tej swojej religii. No i biblia to w dalszym ciągu słaby argument. Moralność plemion żydowskich sprzed iluś tam tysięcy lat to kiepskie odniesienie.

Myślę, że to wie. Niejednokrotnie mówił o tym, że większość ludzi to debile, że duża część nie potrafi zrozumieć rozkładu jazdy autobusu, więc sądzę, że nie ma również pozytywnej opinii nt. większości katolików w kwestii ich wiedzy na temat ich własnej religii.

>Wierzą, zamiast odnieść się do rzeczywistości. Da się sprawdzić skuteczność jakiegoś rozwiązania chociażby poprzez sprawdzenie jak to rozwiązanie zadziałało w innym miejscu w podobnych warunkach.

Ale często się również odnoszą do różnych faktów. Poza tym niektóre rzeczy ciężko porównać i odnieść do własnego kraju, ponieważ każdy kraj ma swoją specyfikę, swoją metodę zbierania danych i często wnioski mogą być mylące a konkretne rozwiązania mogą nie działać tak jak w innych, teoretycznie podobnych krajach.

>Lewica stara się uzasadniać wprowadzanie tych pomysłów w życie i często mają jakieś podstawy ku temu, żeby uznać te rozwiązania za dobre.

No właśnie, jakieś
Pamiętam jak w jednym z wywiadów prof Gwiazdowski powiedział, że jego przeciwnicy zmieniają jego poglądy a potem z nimi polemizują by było im łatwiej.
Często te argumenty są w stylu "Polska musi być w UE bo jesteśmy częścią europy i nie możemy się na nią wypiąć".
Ale zgodzę się, że lepsze to od argumentów skrajnie religijnych.

>Gdybym miał się bawić w bycie Advocatus Diaboli to mógłbym powiedzieć, że równy podział dóbr, tzw. pozytywna dyskryminacja i publiczna edukacja poprawiają ogólną kondycję społeczeństwa i pozwalają na lepsze wykorzystanie kapitału ludzkiego.

I ja bym się z tym całkowicie zgodził bo przykład pokazuje całemu światu skandynawia, ale dla mnie najważniejszy jest aspekt moralny, chociaż jestem niewierzący. Nie można bowiem uzasadnić kradzieży nawet jeśli skradzione pieniądze mają być przeznaczone np. na leczenie.
20-01-2014 21:32 
 Ocena 3 na 3
Frank Holman (5897 punktów)
>I ja bym się z tym całkowicie zgodził bo przykład pokazuje całemu światu skandynawia, ale dla mnie najważniejszy jest aspekt moralny, chociaż jestem niewierzący. Nie można bowiem uzasadnić kradzieży nawet jeśli skradzione pieniądze mają być przeznaczone np. na leczenie.

I na tym się wykładasz. Tworzenie dowolnych świętości (tu np. świętość własności) sprawia, że efekt nie może być racjonalny. Konflikty wartości to jest norma. I racjonalność polega na ich rozsądnym rozwiązywaniu, a nie zamiataniu pod dywan.
Jeśli np. chodzi o nazywanie podatków złodziejstwem rządu to można np. je ograniczać, zarówno poprzez racjonalizowanie obciążeń, jak i racjonalne przekonywanie do dobrowolnego płacenia. Np. przedstawiając dowody naukowe na powszechne korzyści egalitaryzmu i powszechne niekorzyści rozwarstwienia.
20-01-2014 22:21 
 Ocena 2 na 2
vifix (2315 punktów)
>I na tym się wykładasz. Tworzenie dowolnych świętości (tu np. świętość własności) sprawia, że efekt nie może być racjonalny. Konflikty wartości to jest norma. I racjonalność polega na ich rozsądnym rozwiązywaniu, a nie zamiataniu pod dywan.

Ja żadnych świętości nie tworzę. Nikt nie ma prawa czynić z kogoś swojego niewolnika. Liberalizm ma to do siebie, że nie tworzy żadnych obiektywnych racji, nie wywyższa żadnej moralności poza inną. Każdy ma prawo robić co mu się podoba dopóki nie stara się narzucić komuś swojego punktu widzenia.

>Jeśli np. chodzi o nazywanie podatków złodziejstwem rządu to można np. je ograniczać, zarówno poprzez racjonalizowanie obciążeń, jak i racjonalne przekonywanie do dobrowolnego płacenia. Np. przedstawiając dowody naukowe na powszechne korzyści egalitaryzmu i powszechne niekorzyści rozwarstwienia.

Przedstawiona przez Ciebie idea nie jest bytem idealnym tylko obecnym. Każdy polityk czy działacz społeczny przedstawia swoje (rzekome) dowody naukowe na to, że narzucając innym jego sposób myślenia duża część osób będzie miała lepiej. Jak praktyka jednak pokazuje prawie nic nie jest czarno-białe i łatwe do udowodnienia. Nawet na tym forum, gdzie podobno są aktywni sami racjonaliści znaleźć można masę odwiecznych sporów.

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365