 |
Marihuana i jej działania Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-10-2011 10:06 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Marihuana i jej działania
1 na 1 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Ale co jest w tym śmiesznego? Są różne rodzaje narkotyków/używek bardzo różnie działających. Akurat marihuana nigdy nie była używana dla poprawiania mocy kognitywnych mózgu, a ci, którzy muszą się uczyć czy zakuwać nie palą, bo wiedzą, że to utrudnia. To badanie byłoby ciekawe, gdyby było prowadzone np. na amfetaminie, która jest nierzadko stosowana właśnie przez zakuwających i uczących się. Zapewne badacze jeszcze mocniejszy efekt zaburzenia orkiestry mózgowej uzyskaliby badając wpływ LSD. A, no i badanie wpływu narkotyków na szczury nie musi być adekwatne w przypadku ludzi. Cytat:Tolerance is developed rapidly in amphetamine abuse, thereby the amount of the drug that is needed to satisfy the addiction needs to be increased at regular intervals.[1] Conversely, some researchers have reported observing the opposite effect in animal models: repeated amphetamine use can produce reverse tolerance or sensitization to the psychological or locomotor-stimulating effects of the drug.[2] Development of sensitization to amphetamine may depend on the daily dosage of amphetamine[3] or the amount of time elapsed since the discontinuation of repeated dosing.[4] In rodent studies, repeated amphetamine treatment produces robust behavioral sensitization (or reverse tolerance) to some of the drug's effects.[5] Depending on the dosing regimen, sensitization may persist for up to one year after the discontinuation of amphetamine treatment in rodents.[6] In humans, however, there is no systematic evidence of the development of behavioral sensitization to amphetamine after acute or chronic amphetamine treatment when the drug is used in the therapeutic dose range (i.e., is not abused).[7] The absence of observed sensitization development in humans (compared to that observed in rodents) may be explained by different amphetamine metabolism or different mechanisms of action of amphetamine in humans versus rats.[8] Źródła tutaj: en.wikipedia.org/wiki/Amphetamine_dependence
|
|
 | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | >Ale co jest w tym śmiesznego? Wydało mi się, że dyskusja o legalizacji marihuany pomija sprawy badania skutków takich, jak te opisane w artykule. Żeby nie było, że jestem zatwardziałym przeciwnikiem - uważam, że mądrzejsza część populacji poradzi sobie z marihuaną czy alkoholem czy innymi środkami mającymi przy nieodpowiednim używaniu nieciekawe skutki "uboczne". Za to jestem za świadomością wyboru - osoba dokonująca decyzji powinna wiedzieć o możliwych plusach i minusach. Ponieważ raczej nie słychać o minusach marihuany, bo porównuje się ją do tytoniu czy alkoholu, ten artykuł mnie rozśmieszył - zadał kłam obiegowej opinii, że "marihuana jest lecznicza". Ma pozytywne efekty w określonych ilościach, ale zdaje się, nie za darmo.
Ponieważ od szczurów do ludzi dość daleko umieściłem wątek w Bazgrołach. Nie sądze przy tym, by u ludzi nie było tego samego efektu - pytanie raczej jest, w jakim natężeniu i przy jakiej dawce on występuje.
Co do amfetaminy to były badania, ale chyba nawet mnie nie ciekawią, bo znam (znałem) osoby, które zażywały amfika. Jak im przyszło podsumowywać okresy życia, w których brali, to mówili, że to czas wyjęty z życia. Że wiedzą o nim tylko z opowieści innych. W polskim szkolnictwie działającym na zasadzie "zakuj, zdaj, zapomnij" takie środki mają sens.
Pozdrawiam
Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją... nad światem zapadłaby wielka cisza. A.Einstein
|
|
|  | 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Ponieważ raczej nie słychać o minusach marihuany, bo porównuje się ją do tytoniu czy alkoholu, ten artykuł mnie rozśmieszył - zadał kłam obiegowej opinii, że "marihuana jest lecznicza". Ma pozytywne efekty w określonych ilościach, ale zdaje się, nie za darmo. Ma dużo mniej szkodliwe skutki niż alkohol, a jakoś alkohol nie jest zabraniany. A że używana bez umiaru może zaszkodzić to jest chyba oczywiste( umiar wskazany jest ze wszystkim). Prohibicja powoduje patologię państwa i niesie za sobą wysokie koszty z budżetu. I to powinno wystarczyć by potraktować marihuanę jak tytoń.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) |
>Prohibicja powoduje patologię państwa i niesie za sobą wysokie koszty z budżetu. I to powinno wystarczyć by potraktować marihuanę jak tytoń. Jak widzisz sieć dystrybucyjną marihuany kontrolowaną przez państwo - alkohol i tytoń się kontroluje (prócz przemytu, ale jednak). Jak to miałoby wyglądać? Jak działać? Ile urzędów i stanowisk trzeba powołać? Jaka będzie cena grama - 50 zł (przebitka na alkoholu i tytoniu względem kosztów produkcji jest ogromna, na marihuane i tak zaniżyłem)? Pytania są poważne - inaczej nikt nie będzie chciał się zgodzić, bo wyjdzie z tego tylko ułatwianie sprawy mafii.
Pozdrawiam
Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją... nad światem zapadłaby wielka cisza. A.Einstein
|
|
| | |  | 5 na 5 | Alicja Duda (25557 punktów) | >Pytania są poważne - inaczej nikt nie będzie chciał się zgodzić, bo wyjdzie z tego tylko ułatwianie sprawy mafii. Mafia jest przeciwna legalizacji bo to ukróci ich dochody. Jestem prawie pewna, że uprawiają niedozwolony lobbing by ustawa taka nie pojawiła się w sejmie. Podobnie jak przy ustawach ograniczających hazard. Jakoś nie ma problemów z plantacjami tytoniu i ściąganiem akcyzy to i marihuanę da się kontrolować. Jeżeli będzie można ją legalnie kupić to nikt nie będzie hodował jej w szafie. Natomiast gdyby ktoś bardzo chciał to zastosować przepisy analogiczne do pędzenia bimbru (choć w przypadku bimbru uważam, że państwo powinno dopuścić produkcję bimbru, oczywiście pod pewnymi warunkami)
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Rzecz nie w tym, co robi mafia, ale co trzeba zrobić, by działało to jak z tytoniem. Skoro nikt nie tworzy projektów, które w praktyce mówiłyby, co trzeba z tym robić, to znaczy, że w gruncie rzeczy nikt poważnie do tego nie podchodzi.
Rozumiem takie kwiatki do kożucha jak regulacja penalizacji przez wprowadzenie "ilości dozwolonej do własnego użytku" - jednak ewidentnie widzę, że to "na zlecenie mafii" jest! Na rękę przynajmniej. Daje jej możliwości, a nie odbiera monopolu.
I znów wracam do poważnych projektów - których nie ma. Niewątpliwie jest walka o społeczne przyzwolenie na palenie marihuany na ten moment, ale więcej nic nie widać.
Pozdrawiam
Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją... nad światem zapadłaby wielka cisza. A.Einstein
|
|
| | | | |  | 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | >I znów wracam do poważnych projektów - których nie ma. Niewątpliwie jest walka o społeczne przyzwolenie na palenie marihuany na ten moment, ale więcej nic nie widać. Od czegoś trzeba zacząć. Najpierw od tego co boli obywateli (penalizacja), a potem do tego jak państwo może na tym zarobić (akcyza, produkcja leków). Nie jest możliwe uregulowanie wszystkiego od razu bo nieznane są wielkości, koszty i zapotrzebowanie itd.
Zmień politykę, głosuj na kobiety.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | Zbyt piękne się wydają te słowa. Oczekiwałbym odwrotnej kolejności: pokazanie, jak państwo może na tym zarobić, dopiero później naciskanie na zmiany. (Ale nie argumenty o mafii, bo to bez sensu - w ten sposób pokazuje się, jak zrobić, by mafia mniej zarabiała, a nie, co zrobić, by państwo więcej zarabiało.)
Niemniej nie jestem politykiem. Nie biorę też udziału w żadnej akcji czy organizacji walczącej "za" lub "przeciw". Bazuje na spostrzeżeniu, że przepisy są zmieniane dzięki wielkiemu pospolitemu ruszeniu obywateli (w tej sprawie aż tak wielkiego nie będzie) lub przez tworzenie grup nacisku, które widzą w danej sprawie swój interes. Potrzeba więc antymafijnej grupy nacisku, by to przeforsować. Bez tego nic nie będzie.
Pozdrawiam
Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją... nad światem zapadłaby wielka cisza. A.Einstein
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 młody banita (209 punktów) (zablokowany) | > Potrzeba więc antymafijnej grupy nacisku, by to przeforsować.Politycy nie strzelają w samych siebie, tym bardziej w osoby które mogą to zrobić za nich.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|