Słucham jednej z polskich radiowych stacji i uszom nie wierzę
Oto dowiaduję się, że brytyjska rodzina królewska ma wielki problem. Król Karlik III ma pójść na operację i nie ma kto pełnić królewskich obowiązków, bo jego syn Wiluś MUSI SIĘ OPIEKOWAĆ CHORĄ ŻONĄ. Tragedia narodów Korony!
Biedactwo, skoro jego Kaśka jest chora to pewnie teraz musi obiad uwarzyć, pranie zrobić i wyprasować, dzieci opatrzyć, dywany odkurzyć, a to nie jest chałupka, to je srogi burg!
A skoro Kasieńka zachorzała, to kto teraz króliki nafutruje, spod kur jajka wybierze, kozy wydoi?
Dobrze że zima, nie trzeba ogródka plewić, ani grochu sadzić, ale i tak nie będzie kiedy pełnić królewskich obowiązków. Może ma choć ubezpieczenie na wypadek opieki nad chorą żoną i ichni ZUS wypłaci mu jakiś zasiłek?
Gdybym w tym słyszał jakąś ironię w głosie dziennikarza, to bym się śmiał, ale dziennikarzyna to całkiem poważnie głosił.
Czy ktoś tu coś głosi z perspektywy innej planety? |