 |
Ateistyczne kolonie dla dzieci. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-04-2009 22:46 | lotrek (14275 punktów) | Ateistyczne kolonie dla dzieci.
6 na 6 | W Anglii tego lata zostaną zorganizowane ateistyczne kolonie dla dzieci i młodzieży, pod patronatem Narodowej Federacji Stowarzyszeń Ateistów, Humanistów i Studentów Świeckich. Ta nowa inicjatywa jest popierana m.in przez prof. Richarda Dawkinsa. Informacje na ten temat znalazłem tylko na portalu Frondy i nie wiem na ile jest ona prawdziwa. fronda.pl/(*)ka_ateistyczna_w_kazdej_szkolePomysł bardzo mi się podoba, gdyż obawiam się, że nasze dzieci, czy wnuki na koloniach i obozach w każdą niedzielę są "ganiane" do kościoła. Nie wiem jak to wygląda w praktyce, gdyż wnuki mam jeszcze za małe, by ich ten problem dotyczył. Ale bym sobie tego nie życzył, ich rodzice również. Teoretycznie nikt nie ma prawa zmuszać dzieciaka do pójścia do kościoła, jeśli dziecko, czy też jego rodzice sobie tego nie życzą, jednak dziecko takie natychmiast zostanie odrzucone przez grupę i może być przez innych prześladowane. Co innego jest w szkole, gdzie specjalnie nikogo nie dziwi, że któreś z dzieci nie chodzi na religię, szczególnie w większych miastach. Koledzy jego i nauczyciele są już przyzwyczajeni do tego i nikt nie robi z tego powodu problemu. Na koloni, czy obozie, gdzie są różne, nieznające się nawzajem dzieci, może to być przyczyną dyskryminacji. Ciekawe, czy w Polsce już ktoś wystąpił z podobną jak w Anglii inicjatywą i jak radzą sobie z tym nasi ateiści. Ps. Oczywiście na forum Frondy wszyscy się totalne oburzają, co jest zupełnie zrozumiałe. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Satyr (4285 punktów) |
Spodobało mi się stwierdzenie z artykułu: "Niegdyś ateiści apelowali, by dać dzieciom spokój do czasu gdy dorosną - wtedy same wybiorą, czy będą wierzyć w Boga, czy nie. Widać jednak, że zmienili zdanie." Widocznie coraz więcej ateistów to konserwatyści  Lekarstwem na te wszelkie teistyczno-ateistyczne konflikty w szkołach byłaby prywatyzacja owych instytucji. Rodzice posyłaliby dzieciaka tam, gdzie chcą. Jak ktoś byłby zbyt biedny na opłacenie szkoły, to dostawałby ewentualnie z budżetu dofinansowanie. Mówię o tym, bo zapewne akcja z koloniami ma mieć wpływ na politykę szkół. > Pomysł bardzo mi się podoba, gdyż obawiam się, że nasze dzieci, czy wnuki na koloniach i obozach w każdą niedzielę są "ganiane" do kościoła.Raczej nie są. Ze swoich lat szkolnych pamiętam, że na koloniach do kościoła szedł ten, chciał (ja nie chodziłem - taka tam głupawka młodych lat  ). Jak jest ogólnie - tego nie wiem. Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
>Lekarstwem na te wszelkie teistyczno-ateistyczne konflikty w szkołach byłaby prywatyzacja owych instytucji.
Być może, zresztą nie o szkoły mi chodzi w moim wątku, tylko o kolonie i obozy dla dzieci. Szkoły nie organizują kolonii, co najwyżej w czasie roku szkolnego, wspólny wyjazd w ramach akcji "zielona szkoła".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 2 na 4 | Ojciec Dyrektor (1704 punktów) | > Spodobało mi się stwierdzenie z artykułu:> "Niegdyś ateiści apelowali, by dać dzieciom spokój do czasu gdy dorosną - wtedy same wybiorą, czy będą wierzyć w Boga, czy nie. Widać jednak, że zmienili zdanie."> Widocznie coraz więcej ateistów to konserwatyści  Wydaje mi się, że nie o konserwatyzm tu chodzi, a o to, że kościół nie dał dzieciom spokoju i nadal inwigiluje je od pierwszych dni życia. To jest przyczyną kontynuowania walk na froncie katolicko - ateistycznym. > Lekarstwem na te wszelkie teistyczno-ateistyczne konflikty w szkołach byłaby prywatyzacja owych instytucji. Rodzice posyłaliby dzieciaka tam, gdzie chcą. Jak ktoś byłby zbyt biedny na opłacenie szkoły, to dostawałby ewentualnie z budżetu dofinansowanie.Piękna wizja. Niestety mało realna w naszym chrześcijańskim kraju za rządów katoli  Tak czy inaczej podpisuję się pod tym projektem wszelkimi kończynami. Pozdrawiam.
Nie polemizuj nigdy z idiotą! Najpierw ściągnie Cię na swój poziom, a później zniszczy doświadczeniem.
|
|
| lotrek (14275 punktów) | Strona prawna wygląda tak: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1332Jednak to tylko teoria....
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
3 na 3 | Meretseger (61860 punktów) | Mam nadzieję, że to prawda i że to dotrze do Polski. Jeżeli organizowane są "kolonie religijne", to czemuż by nie "kolonie ateistyczne". A Frondą nie ma co się przejmować, wszak to "portal poświęcony"
|
|
3 na 3 | Alpha Phoenicis (4607 punktów) | > Pomysł bardzo mi się podoba, gdyż obawiam się, że nasze dzieci, czy wnuki na koloniach i obozach w> każdą niedzielę są "ganiane" do kościoła. Nie wiem jak to wygląda w praktyce, gdyż wnuki mam jeszcze> za małe, by ich ten problem dotyczył. Ale bym sobie tego nie życzył, ich rodzice również.Oj tak, ganiają i to jeszcze jak! A jak zaczęłam się zachowywać "po swojemu" w ich "świętym miejscu" to zaczęli się na mnie wydzierać że "co ja sobie myślę, co to za fanaberie, pewnie jakaś nowa moda"... Za 3 razem dostałam pisemną zgodę i to jeszcze pocztą, i mimo wszystko musiałam iść by "trzymać się grupy"
|
|
 | | lotrek (14275 punktów) |
> Oj tak, ganiają i to jeszcze jak!Tak też przypuszczałem, znając gorliwość (i strach przed klerem) wychowawców i opiekunów, nie wyobrażam sobie innej sytuacji. Dlatego też takie świeckie (niekoniecznie muszą się nazywać...ateistyczne, co by nie urażać nadwrażliwców) kolonie, czy obozy byłyby dobrym rozwiązaniem. Oprócz PSR istnieją też inne, neutralne światopoglądowo organizacje, jak choćby Towarzystwo Kultury Świeckiej, czy też jeszcze jakieś inne i wspólnie może by się udało zorganizować jakiś jeden, czy kilka turnusów kolonijnych w czasie wakacji. Myślę, że to jest jakiś pomysł....
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
3 na 3 | Pilch (102 punktów) | Witam Bywałam niegdyś na koloniach i muszę powiedzieć, że różnie to bywało. Zazwyczaj, jeżeli już szło sie do kościoła, to rzymsko-katolickiego. Reszta siedziała w ośrodku. Najgorzej wspominam natomiast szkołę, gdzie zasadniczo odbywały się dwie lekcje religii dla różnych wyznań: jedna protestancka i jedna katolicka. Okazałam się wyjątkiem, który nie chodzi na żadną, gdyż w ogóle jest niewierzący. Jako że nie była to szkoła w wielkim mieście, musiałam odpowiadać na setki dziwnych pytań zadawanych przez uczniów i nauczycieli. Natomiast uważam, że skoro kościoły różnych wyznań organizują kolonie dla dzieci swoich wyznawców, uważam za jak najbardziej zasadne i potrzebne organizowanie kolonii dla dzieci świeckich. Nie słyszałam nigdzie, aby ktoś wystąpił z takim wnioskiem do władz, ale pomysł godny pochwały.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|