Chciałbym sprowokować szanownych państwa do zabrania głosu w sprawie co jemy. Już dawno udowodniono, że najkorzystniej jest pić i jeść wykorzystując produkty wytworzone w ekosystemie w którym żyjemy,lecz obecnie jest to oczywiście niemożliwe. I tu pojawia się żywność wyprodukowana z komponentów uzyskanych transgenicznie czyli GMO,panaceum na wyżywienie świata.Producentom żywności GMO przyświeca jeden cel maksymalna ilość przy minimalnych kosztach nie zwracając uwagi na wartość odżywczą(maksymalizacja zysku}.Ilość to nie jest synonim jakości,aby dostarczyć tę samą ilość składników odżywczych pochłaniamy coraz większą masę. Wprowadzanie GMO powoduje moim skromnym zdaniem ogromne zmiany w ekosystemie,pozostali uczestnicy ekosystemu nie mając czasu na dostosowanie się do zachodzących zmian często giną lub niekorzystnie mutują. Nie wyjaśniony casus wymierania pszczół{niektórzy naukowcy wskazują właśnie na zaburzenia w ekosystemie}powinien zmusić decydentów do wielkiej rozwagi,gdyż jak mawiał Einstein wegetarianin i wielki miłośnik przyrody-że od śmierci ostatniej pszczoły ludzkości pozostanie 10 lat istnienia.
Zapraszam do dyskusji. |