 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-04-2013 15:37 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | Cywilizacja Śmierci
9 na 11 | Kiedyś już napisałem coś na ten temat, ale przypomnę, ujmę inaczej, rozwinę... ten temat, gdyż jest to temat najważniejszy, przynajmniej z racjonalnego punktu widzenia. Termin "Cywilizacja Śmierci" znalazłem w jednym z zeszłorocznych numerów Świata Nauki. W ujęciu najprostszym określa on świat zdominowany przez wzrost entropii. Proszę o cierpliwość, ten banał jest tylko fundamentem, koniecznym do zrozumienia reszty. Wzrostowi entropii można lokalnie się przeciwstawić, kosztem energii (i innych zasobów) z zewnątrz. Im dłużej chcemy się rozwijać - im dalej w przyszłość patrzymy - tym trudniejsze wydaje się, z naukowego punktu widzenia, pozyskiwanie zasobów. Jeżeli chcemy mieć wnuków, "a po nich choćby potop", to wystarczy nie zatruwać powietrza i wody, i jakoś to będzie. Jeśli chcemy, żeby ludzie żyli długo i szczęśliwie także za miliard lat, to musimy zorganizować dostawy wody na Ziemię np. w postaci przekierowanych komet, bo już dziś wiemy, że Ziemia nieuchronnie wysycha i bez dostaw wody z zewnątrz przekształci się w piekło Wenus.
Nas, racjonalistów, oczywiście interesuje ta bliższa perspektywa, jednak chcielibyśmy zapewnić ludzkości rozwój dłuższy niż te 100 lat, po których nasze wnuki będą mogły dać kopa w d... następnym pokoleniom. Nie chcemy przecież patrzeć, jak nasze wnuki wyrastają na psychopatów i socjopatów, nie życzymy też im takiego rozczarowania w stosunku do własnych wnuków. Dlatego myślimy raczej w perspektywie tysięcy lat, niż setek.
Wróćmy teraz do "Cywilizacji Śmierci" w ujęciu prostym, ale już nie najprostszym. Mamy nieodnawialne, wyczerpujące się źródła energii. Chcąc zachować konsumpcję energii na obecnym poziomie, w chwili wyczerpania się tych nieodnawialnych źródeł, będziemy musieli przestawić się na konsumowanie energii z zewnątrz, czyli pobieranej online z promieni słonecznych czy z grawitacji Księżyca (pływy). Cywilizacja Śmierci z tej perspektywy to nazwa cywilizacji nieprzygotowanej na takie przestawienie - cywilizacja, która w okresie przejściowym będzie zmuszona ograniczyć konsumpcję energii do poziomu śmiertelnie niebezpiecznego. Jeżeli w okresie przejściowym ludzkość będzie zmuszona ścinać drzewa na opał, niszczyć meble itp., to jest to właśnie "Cywilizacja Śmierci".
To oczywiście jest wciąż mocno uproszczony obraz. Kolejne jego uzupełnienie wymaga odwołania się do podstaw chemii. Reakcje chemiczne mogą dostarczać energii (egzotermiczne), ale mogą też wymagać dostarczenia energii (endotermiczne). Reakcje egzo- są nie tylko źródłem energii dla ludzkości, o której pisałem w poprzednim akapicie. Reakcje egzo są też łatwym źródłem otrzymywania różnych fajnych substratów, produktów i towarów, ale nie trzeba znać pojęcia entropii, aby rozumieć, jak każdy chemik to rozumie, że nawet w największym laboratorium kiedyś zabraknie substratów do reakcji egzo - pozostaną tylko popioły i inne produkty, które z chemicznego punktu widzenia są martwe, dopóki nie dostarczymy im energii z zewnątrz i nie zmusimy do reakcji endo.
Jeżeli teraz spojrzymy na Ziemię, jak na jedno wielkie laboratorium chemiczne - kompleks kopalni substratów i fabryk chemicznych - to widać, że niemal każdy pierwiastek chemiczny powinniśmy traktować z taką samą ostrożnością, jak nieodnawialne źródło energii. Wszystko, co konsumujemy, przemienia substancje zdolne do reakcji egzo w substancje zdolne tylko do endo. Odzyskanie cennego pierwiastka z popiołów jest o wiele trudniejsze niż pozyskanie go po raz pierwszy z jego pierwotnego, nieodnawialnego źródła. A coraz więcej kopalni cennych pierwiastków wyczerpuje się, coraz trudniej znaleźć nowe ich złoża… coraz więcej pierwiastków wymaga odzyskiwania ich z popiołów, śmieci i odpadów. A takie odzyskiwanie to reakcje bardzo endo.
Cywilizacja Śmierci to cywilizacja nieprzygotowana na wzrost zapotrzebowania na energię wskutek konieczności przestawienia się z obecnej produkcji egzo na produkcję endo. Mówiąc ekonomicznie, mimo spadku konsumpcji energii jej produkcja i zużycie będzie rosnąć – coraz więcej energii zabierze przemysł, coraz mniej dostaną konsumenci. A ten okres przejściowy już się zaczął. Mieszkańcy krajów Czwartego Świata już teraz muszą własnymi zębami i pazurami wydobywać ze zużytych baterii, telefonów i komputerów cenne pierwiastki, których zasoby w kopalniach się kończą. Ludzie własną energię swoich ciał zużywają na odzyskiwanie brakujących pierwiastków i umierają młodo z powodu otrucia wieloma truciznami. Oto drugi, po wycinanych lasach, symptom Cywilizacji Śmierci.
A tymczasem prawie cały nasz zachodni ciemnogród żyje sobie w błogiej nieświadomości - kupuje i wyrzuca nieużyte towary, kupuje i wyrzuca dobre jedzenie, obżera się mięsem zamiast roślinami. Oczywiście największym absurdem jest produkowanie „biopaliwa” nie z energii słonecznej online, ale kosztem nieodnawialnych zasobów energii. Ale to już miejsce na nowe wątki, bardziej ograniczone tematycznie. cdn | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
 | 3 na 3 meercat (934 punktów) (zablokowany) | Najwyraźniejszym dowodem na to, że mamy do czynienia z cywilizacja śmierci jest dla mnie przemysłowa hodowla zwierząt i pozyskiwanie z rejonów głodu paszy dla zwierząt hodowlanych w krajach zachodnich oraz ignorowanie w masowej skali faktu, że emisja gazów cieplarnianych spowodowana hodowlą żywego inwentarza przewyższa emisję powodowaną przez transport. Śmiercionośne jest także marnotrawstwo wody związane z tzw. produkcją mięsa.
|
|
7 na 7 | Celecrin (6386 punktów) | W ujęciu tysięcy lat, Ziemia ma znaczenie takie jak Europa w Średniowieczu. To tylko punkt startowy do ekspansji. Dziś Europa to jedynie fragment gospodarki światowej z każdym rokiem tracący na znaczeniu. > Mieszkańcy krajów Czwartego Świata już teraz muszą własnymi zębami i pazurami wydobywać ze zużytych baterii, telefonów i komputerów cenne pierwiastki, których zasoby w kopalniach się kończą.deepspaceindustries.com/Dzisiaj na razie bardziej się opłaca dreptać w miejscu niż pchać cywilizację do przodu. Bardziej się opłaca zatrudniać Hindusów do przerabinia złomu elektronicznego, niż szukać palladu na asteroidach. Po prostu. Kwestia ekonomii, pomieszanej z lenistwem i wyrachowaniem (zachowanie status quo). Dwa artykuły z Racjonalisty: www.racjonalista.pl/kk.php/s,8862 Daniela Greenfielda. oraz www.racjonalista.pl/kk.php/s,8874 Matta Ridleya. Jedna grupa chce nas cofnąć do okresu pochodni, a druga chce podtrzymać status paliw kopalnych. Moim zdaniem, nie potrzebujemy już dziś ani węgla, ani ropy. Najlepszym przykładem są prace nad ITER, gdzie dwie krytykujące grupy się spotkały. Prace nad energią termojądrową były systematycznie opóźniane przez USA i Rosję, a popierane przez UE i Koreę Południową. W 2008 roku USA nawet zagroziły wycofaniem się z projektu. Po kłótniach ITER ma stanąć we Francji. Jest już budowany. Z drugiej strony: Program ITER spotkał się z falą krytyki ze strony wielu organizacji. Greenpeace wyraził opinię, że energia fuzyjna jest równie niebezpieczna jak atomowa, ponieważ produkuje radioaktywne odpady i stwarza ryzyko równie groźnej katastrofy. Inne grupy zarzucają programowi ITER, że jest o wiele za drogi, szczególnie jak na inwestycję, która nie będzie generować energii, i z której zysków można spodziewać się najwcześniej za 30-50 lat. To te same argumenty jak w przypadku badań kosmosu. Drogie badania, a tymczasem miliony dzieci głodują... Dodam coś jeszcze Artykuł z Forbesa: A Challenge to America: Develop Fusion Power Within a Decade Energy from fusion has huge potential. Fusion produces no greenhouse gases, and, unlike nuclear fission, it does not produce long-lived radioactive waste. Further, there is no chance of a runaway reaction that could lead to a Fukushima-type meltdown event. Fusion energy is also virtually unlimited. It is produced by fusing together two hydrogen atoms. It will revolutionize the energy system when commercialized. But there is a major problem: America has not accepted the challenge.www.forbes(*)-fusion-power-within-a-decade/Strona ITER www.iter.org/
|
|
4 na 6 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | > >Termin(em) "Cywilizacja Śmierci"<< szafują najczęściej ci, którzy zawsze i wszędzie wieszają trupa przybitego do dwóch desek. Gdzie sens, gdzie logika? A entropię i degradację środowiska można sobie odpuścić. Przecież względnie niedawno martwiono się tym, że Paryż utonie w końskim gównie, bo tych koni będzie co niemiara. A w międzyczasie nawet samochody przestały smrodzić.
|
|
| Jacholek (5699 punktów) | Biorąc pod uwagę skale czasu jakie tutaj wchodzą w grę to trudno cokolwiek prognozować gdyż rozwój cywilizacji jest procesem wysoko nieliniowym. Opanowanie energii termojądrowej będzie na pewno skokiem jakościowym jako że będzie to także oznaczało początek możliwości podróży międzygwiezdnych. W 19-tym wieku postrachem ludzkości była śmierć termiczna wszechświata wynikająca z 2-giej zasady termodynamiki, teraz wiemy że nasze Słońce będzie życiodajne przez co najmniej miliard lat (samo zakończy żywot za ok 5 miliardów). Nie ma więc na razie powodów do paniki, ale oczywiście warto snuć prognozy opierając się na prostych ekstrapolacjach by uniknąć zbyt głębokich wstrząsów cywilizacyjnych.
|
|
-1 na 1 |
1 na 1 | Kiełczewski (439 punktów) | to jest to właśnie "Cywilizacja >Śmierci
Oj Panie Dokowski,to co napisałeś nazwał bym tzw. przeginaniem "pały".Nasze słoneczko ma podobno grzać ziemię jeszcze 600-800 mln lat(któryś z przedmówców napisał 1 mld lat),ile to będzie pokoleń,nawet nie chce mi się policzyć.Potencjalne źródła energi na naszej planecie i to te kopalne wystarczą na ciut dłużej niż kilkaset pokoleń.Eksploatowane obecnie(węgiel,gaz ziemny,ropa naftowa,gaz łupkowy)wystarczą na 30-50 pokoleń.Złoża zestalonego metanu pod dnem morskim tyle samo,pokłady węgla kamiennego pod dnem mórz i oceanów itd. A pozostaje: energia jądrowa(uranu starczy napewno na kilka pokoleń),termojądrowa,a jądro ziemi;zanim je zestalimy to nasze słoneczko zdąrzy połaskotać Marsa,a może i dalej,kiedy zechce się powiększać.Natomiast zgadzam się z Tobą,że biopaliwa,chodowla przemysłowa zwierząt i inne temu podobne,przynoszą więcej szkody naszej planecie niż emisja CO2.Ale wolę na talerzu schabowego niż liść sałaty.
|
|
 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >(węgiel,gaz ziemny,ropa naftowa,gaz łupkowy)wystarczą na 30-50 pokoleń
skąd te dane? ja zapamiętałem raczej rząd wielkości 3-5 pokoleń
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
1 na 1 AndyPSV (-14 punktów) (zablokowany) | Surowce naturalne nie sa odnawialne, wobec czego powstaje koniecznosc zasiedlania innych planet po to by je eksplatowac. Rozwoj.
|
|
 | dokowski (7933 punktów) (zablokowany) | >Surowce naturalne nie sa odnawialne
To nieprawda, kosztem energii można je odzyskać
doku (Tomasz Kamiński)
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|