Racjonalista - Strona głównaDo treści
Benzoesan sodu

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
13-11-2011 14:14młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
Benzoesan sodu
Powszechnie występujący w przetworzonych produktach spożywczych. W zasadzie nie sposób go nie spożyć zaopatrując się w sklepach. A jednak mało kto zdaje sobie sprawę ze szkodliwości tej substancji. A tym bardziej, że w połączeniu z witaminą C jest rakotwórczy!!!
pl.wikipedia.org/wiki/Benzoesan_sodu
Dlaczego więc substancja ta jest dozwolona?
Smacznego
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

NorahYorke (329 punktów)
>Dlaczego więc substancja ta jest dozwolona?

Prawdopodobnie dlatego: Cytat:
W badaniu The International Programme on Chemical Safety nie stwierdzono szkodliwego wpływu dziennych dawek 647-825 mg benzoesanu sodu/kg masy ciała człowieka


Należało by się najwyżej zastanowić nad zakazem łączenia dodawania do żywności jednocześnie witaminy C i benzoesanu sodu.

I believe there is something out there watching over us - unfortunatelly it's the government (Woody Allen)
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
Sam bezpośrednio jest zapewne nieszkodliwy poniżej dziennych dawek, tylko jak to ma się do łączenia z witaminą C? Czy badanie to uwzględnia?
13-11-2011 16:26 
 Ocena 5 na 5
Ania... (14138 punktów)
>Sam bezpośrednio jest zapewne nieszkodliwy poniżej dziennych dawek, tylko jak to ma się do łączenia z witaminą C? Czy badanie to uwzględnia?
Trudno byłoby go nie łączyć z wit. C, która jest nieodłącznym składnikiem naszych posiłków - dodaje się ją jak leci jako przeciwutleniacz. Nawet w kiełbasie jest.

(100% osób które piło wodę umarło!!! To fakt)
Spodobało mi się w wątku na wesoło.
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Trudno byłoby go nie łączyć z wit. C, która jest nieodłącznym składnikiem naszych posiłków - dodaje się ją jak leci jako przeciwutleniacz. Nawet w kiełbasie jest.
Wystarczy nie dodawać. A tak każdy z nas w zasadzie codziennie funduje sobie ekstra mieszankę.
13-11-2011 17:57 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>>Trudno byłoby go nie łączyć z wit. C, która jest nieodłącznym składnikiem naszych posiłków - dodaje się ją jak leci jako przeciwutleniacz. Nawet w kiełbasie jest.
>Wystarczy nie dodawać. A tak każdy z nas w zasadzie codziennie funduje sobie ekstra mieszankę.
Jak nie dodasz jej do ziemniaków?
Przecież takie badania muszą trwać długo, aby zbadać wpływ długofalowy, a bez wit. C raczej nie będą za zdrowi, nie sądzisz?
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Jak nie dodasz jej do ziemniaków?
>Przecież takie badania muszą trwać długo, aby zbadać wpływ długofalowy, a bez wit. C raczej nie będą za zdrowi, nie sądzisz?
Nie dodawać benzoesanu, to taki wielki kłopot? No może dla firm.
13-11-2011 18:37 
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)
>>Jak nie dodasz jej do ziemniaków?
>>Przecież takie badania muszą trwać długo, aby zbadać wpływ długofalowy, a bez wit. C raczej nie będą za zdrowi, nie sądzisz?
>Nie dodawać benzoesanu, to taki wielki kłopot? No może dla firm.
Dla nas, jako konsumentów, też. To jeden z najbardziej sprawdzonych konserwantów, dzięki któremu możemy np. zjadać produkty, które wymagają dłuższego transportu.

Koleżanka ze studiów opowiadała, jaki problem mają jej rodzice w piekarni, ponieważ nie mają zgody na dodatek konserwantów. Pieczywo nie sprzedane musieli poddawać utylizacji, za co się płaci (bo skądinąd wiemy, że nie można go dać bezdomnym nie płacą dodatkowego podatku, co jest absurdem) a nie wolno im było nawet zmielić go na bułkę tartą. Termin wykorzystania wynosił bodaj 48 godzin, ale może 72.

Prawda jest taka, że za np. porządne wędzenie trzeba zapłacić. Oczekując kiełbasek po 13 zł za kg nie można wymagać cudów.
A konserwacja np. peklowaniem w przypadku mięsa często daje niesmaczne efekty...
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Dla nas, jako konsumentów, też. To jeden z najbardziej sprawdzonych konserwantów, dzięki któremu możemy np. zjadać produkty, które wymagają dłuższego transportu.
Wolę nie spożywać niż jeść fundatora nowotworu.

Co do koleżanki, to przecież nie wina rodziców, a chorego polskiego prawa przyzwalającego na benzoesan i niezezwalający na rozdawanie biednym. A wszystko do pieniędzy.

>A konserwacja np. peklowaniem w przypadku mięsa często daje niesmaczne efekty.
O przesada, amatorowi może się nie udać, ale każdy przeciętny wędzarz sobie poradzi.
ps. osobiście kiełbasę zaopatruję się tylko i wyłącznie u wujka nie porównywalnie smaczniejsza (nie wiedzą co to kiełbasa Ci co tylko ze sklepu jedli) i na pewno bez dodatku konserwantów
13-11-2011 20:37 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>>Dla nas, jako konsumentów, też. To jeden z najbardziej sprawdzonych konserwantów, dzięki któremu możemy np. zjadać produkty, które wymagają dłuższego transportu.
>Wolę nie spożywać niż jeść fundatora nowotworu.
>Co do koleżanki, to przecież nie wina rodziców, a chorego polskiego prawa przyzwalającego na benzoesan i niezezwalający na rozdawanie biednym. A wszystko do pieniędzy.
Ale nie ma żadnych danych na to wskazujących.
Nie wierzymy w miejskie legendy.

>>A konserwacja np. peklowaniem w przypadku mięsa często daje niesmaczne efekty.
>O przesada, amatorowi może się nie udać, ale każdy przeciętny wędzarz sobie poradzi.
>ps. osobiście kiełbasę zaopatruję się tylko i wyłącznie u wujka nie porównywalnie smaczniejsza (nie wiedzą co to kiełbasa Ci co tylko ze sklepu jedli) i na pewno bez dodatku konserwantów
Szczególnie jak załapiecie włośnia
13-11-2011 20:45 
 0 na 2
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Szczególnie jak załapiecie włośnia
Wolę mieć możliwość włośnia, niż gwarant nowotworu.
13-11-2011 20:53 
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)
>>Szczególnie jak załapiecie włośnia
>Wolę mieć możliwość włośnia, niż gwarant nowotworu.

Po raz kolejny pokazujesz, że kwestie merytoryczne i rzeczowe argumenty cię nie interesują

Pytanie tylko, czy - wobec tego - wątek powinien pozostać w dziale naukowym
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Po raz kolejny pokazujesz, że kwestie merytoryczne i rzeczowe argumenty cię nie interesują
Gdzie one są?
13-11-2011 21:50 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>>Po raz kolejny pokazujesz, że kwestie merytoryczne i rzeczowe argumenty cię nie interesują
>Gdzie one są?
Wystarczy poszukać:
www.inchem.org/documents/cicads/cicads/cicad26.htm

"A preliminary NO(A)EL of about 500 mg/kg
body weight per day (the highest dose tested) may be derived based on
a limited four-generation study (Kieckebusch & Lang, 1960; see section
8.4.2 and Table 4). This is supported by two short-term studies in
which no adverse effects were observed at the highest tested dose
levels of 647-825 mg/kg body weight per day (Kreis et al., 1967;
Bio-Fax, 1973) and by the fact that no serious side-effects have been
reported after therapeutic use of sodium benzoate at a dose level of
250-500 mg/kg body weight per day in humans, although occasionally
anorexia and vomiting were observed.

For the general population, the main route of exposure to benzoic
acid and sodium benzoate is likely via foodstuffs, which contain the
substances naturally or added as antimicrobial agents. As given in
section 6.2, the uptake depends on the individual's choice of food to
be consumed and the limit values for benzoates in different countries.
Therefore, considerable deviations may occur. Recent intake
estimations from surveys from several countries gave mean values in
the range of 0.18-2.3 mg/kg body weight. Only in high consumers was an
intake of up to 14 mg/kg body weight calculated. Benzoates have not
been detected in drinking-water. As given in section 6.1, the
inhalative uptake via ambient or indoor air may contribute only
marginally to exposure of the general population."
13-11-2011 21:42 
 Ocena 3 na 3
Ania... (14138 punktów)
>>Szczególnie jak załapiecie włośnia
>Wolę mieć możliwość włośnia, niż gwarant nowotworu.
Ale skąd pomysł na gwarant!?
Przecież jeszcze raz powtarzam - nic nie sugeruje związku benzoesanu z nowotworzeniem! Nie bardziej niż związku azotu w powietrzu
coreless (16088 punktów)

>Dlaczego więc substancja ta jest dozwolona?

Bo to nie benzoesan tylko bezsensoan. Dziękuję.
sosnicki (54 punktów)
Jak podasz jakieś sensowniejsze źródło informacji to będzie można dyskutować. Jeśli w ogóle kwas benzoesowy jest dekarboksylowany do benzenu to są to jakieś śmieszne ilości. Uwierz mi że więcej benzenu przyjmujesz jadąc po autostradzie. Ponadto kwas benzoesowy naturalnie znajduje się w wielu owocach np jagodowych, które podobnież są zdrowe.

A skoro już podałeś tą nieszczęsną witaminę C to wiesz że jest szkodliwa? Powoduje zakwaszenie moczu, zwiększa ryzyko wytrącania się kamieni szczawianów w nerkach i kamicę nerkową. W dodatku przyjmowanie jej ponad dzienne zapotrzebowanie (70-110 mg) jest nieskuteczne na cokolwiek(przynajmniej nikt tego nie udowodnił. To dlaczego zaleca się przy przeziębieniach dawki 1-2 g? I też jest to legalne.

Na przyszłość trochę ostrożności - obecnie wszyscy próbują udowodnić szkodliwość wszystkiego. Najlepiej żryjmy kamienie, będzie bezpiecznie(a może nie?).
13-11-2011 18:52 
 Ocena 1 na 1
Bezdomny (621 punktów)
>To dlaczego zaleca się przy przeziębieniach dawki 1-2 g?

Bo z np. tabletek wchłania się bardzo słabo. Zapewne wyliczono, że mniej więcej taka dawka preparatu pozwala pokryć zapotrzebowanie.
sosnicki (54 punktów)
>>To dlaczego zaleca się przy przeziębieniach dawki 1-2 g?
>Bo z np. tabletek wchłania się bardzo słabo. Zapewne wyliczono, że mniej więcej taka dawka preparatu pozwala pokryć zapotrzebowanie.
>
Niestety nie masz racji - witamina c się dobrze wchłania z przewodu pokarmowego - z tabletek również.
Bezdomny (621 punktów)
>Niestety nie masz racji - witamina c się dobrze wchłania z przewodu pokarmowego

do 200 mg przyjętej w sposób fizjologiczny w blisko 100%. Potem te wartości stopniowo spadają.
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>Powszechnie występujący w przetworzonych produktach spożywczych.
A kto nam każe kupować przetworzone produkty spożywcze?

W jajach, mleku, kartoflach , kaszach i mące,owocach go chyba nie ma?
W mięsie też chyba nie.
Co innego, że w mięsie mogą być antybiotyki, a w kaszy ołów, a w oleju jakieś inne świństwo.
Ale coś jeść trzeba. I pić!


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>A kto nam każe kupować przetworzone produkty spożywcze?
Oczywiście nikt i tak z wieloma produktami postępuję. Jednak nie wypada raczej przyzwalać na sprzedaż tych produktów jako spożywczych.
DyktaFon (9281 punktów)
>>A kto nam każe kupować przetworzone produkty spożywcze?
>Oczywiście nikt i tak z wieloma produktami postępuję.

Proszę tak postąpić z pozostałymi... W ten sposób nie umrze Pan na raka ani inną chorobę. Czyli umrze Pan zdrowszy...
młody banita (209 punktów)
(zablokowany)
>Proszę tak postąpić z pozostałymi... W ten sposób nie umrze Pan na raka ani inną chorobę. Czyli umrze Pan zdrowszy...
Żyć będę z mniejszym prawdopodobieństwem wystąpienia nowotworu. Być może żyć będę dłużej.
13-11-2011 20:20 
 Ocena 1 na 1
ropuszka (154 punktów)
>W jajach, mleku, kartoflach , kaszach i mące,owocach go chyba nie ma?

Jest coś takiego jak naturalny benzoesan sodu, znajduje się w borówkach, żurawinach, śliwkach, jeżynach, cynamonie.
13-11-2011 21:53 
 Ocena 2 na 2
Ania... (14138 punktów)
>
>Powszechnie występujący w przetworzonych produktach spożywczych.
> A kto nam każe kupować przetworzone produkty spożywcze?
>
W jajach, mleku, kartoflach , kaszach i mące,owocach go chyba nie ma?
>W mięsie też chyba nie.
>Co innego, że w mięsie mogą być antybiotyki, a w kaszy ołów, a w oleju jakieś inne świństwo.
>Ale coś jeść trzeba. I pić!
To związek występujący też w tzw. naturalnych, nawet ekologicznych produktach. To jeden z największych mitów, że zdrowa żywność nie szkodzi - ekologiczne i naturalne produkty też mogą i szkodzą. Muchomor taki
Występuje w np. w niektórych owocach, jak jagody - zdrowe przecież, oraz w produktach poddanych fermentacji.

A ogólnie rzecz biorąc, coś trzeba jeść i nie warto za bardzo tego roztrząsać, bo nic nie zostanie.

BTW - antybiotyki też są produktem naturalnym, przynajmniej niektóre.
13-11-2011 23:23 
 Ocena 3 na 3
Elka I Ponura (7473 punktów)
>BTW - antybiotyki też są produktem naturalnym, przynajmniej niektóre.

A pokrzyk, jaki on naturalny jest! Datura też, jak cholera jest naturalna i ekologiczna


Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)

>A ogólnie rzecz biorąc, coś trzeba jeść

Wszystko można byle z wolna i z ostrożna.


The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)
Znalazłem jeszcze bardziej podstępne substancje:
pl.wikiped(*)kuchenna#Wp.C5.82yw_na_zdrowie
en.wikipedia.org/wiki/Sugar#Human_health_effects
en.wikipedia.org/wiki/Milk#Controversy
Wszystko to "biała śmierć"...

Pozdrawiam

Grądy, łęgi, olsy, bory i buczyny.
maruda (5550 punktów)
> Benzoesan sodu w połączeniu z witaminą C jest rakotwórczy!!!
> Dlaczego więc substancja ta jest dozwolona?

Szanowny panikarzu, czy możesz wykazać w jaki sposób ten benzoesan sodu w połączeniu z witaminą C zamienia się w rakotwórczą substancję? Jest to istotne pytanie, specjaliści z Amerykańskiej Agencji Kontroli Żywności i Leków (FDA) nie znali na nie odpowiedzi w 2006 roku. Może to nie wina witaminy C tylko jakiegoś innego składnika, dlatego rzucanie podejrzenia na witaminy jest przedwczesne.

Come to the dark side, we have cookies
TriDzej2 (869 punktów)
>Dlaczego więc substancja ta jest dozwolona?

Może dlatego, że ktoś opierał się na innych danych, a nie ostrzeżeniach w wikipedii?

web.archiv(*)san.fda.gov/~dms/benzdata.html
W tym źródle stwierdzono, że wykryto benzen na poziomie poniżej 5 ppb (part per billion - części na miliard).

NDS (najwyższe dopuszczalne stężenie) wynosi 1,6 g / m^3 (wg www.google(*)Vw&sig2=MR-QZNgtr_fB1zFg1kE6cA). Po przeliczeniu wyszło mi, że jest to 4,42 ppm, a więc 884 razy większe niż to, które wykryto w napojach. Dalej w tym opracowaniu można przeczytać (tabela 17), że wzrost szansy na zachorowanie na raka po 40 latach narażenia na takie ilości wynosi (najwyżej) 24,2%. Przy zmniejszeniu ekspozycji prawie 10-krotnie ryzyko to wynosi mniej niż 7%. Jeżeli weźmiemy pod uwagę ilość, jaka była w napojach, to wzrost zachorowalności jest, dla mnie osobiście, w granicach błędu statystycznego.

Czy już jest wszystko jasne?
auteme (225 punktów)
Raczej już wszystko szkodzi w tych czasach, jak nie cukier, to aspartam. Do tego ostatnio widziałem film www.hbo.pl/movie/biznes-w-butelce_-68464 i już nic mnie nie zaskakuje. Gdzieś na forum widziałem poszukiwania zdrowej pasty do zębów, bez cukru, aspartamu i fluoru (ten to dopiero szkodzi). Nie da się po prostu jeść tylko zdrowo. Nawet jak będziecie jeść to co zasiejecie, to okaże się, że sadzonki bądź nasiona były już modyfikowane...

Trzeba potępiać polityków wspierających korporacje. I wybierać tych, którzy się ich nie boją.
13-11-2011 21:55 
 Ocena 1 na 1
Ania... (14138 punktów)
>Raczej już wszystko szkodzi w tych czasach, jak nie cukier, to aspartam. Do tego ostatnio widziałem film www.hbo.pl/movie/biznes-w-butelce_-68464 i już nic mnie nie zaskakuje. Gdzieś na forum widziałem poszukiwania zdrowej pasty do zębów, bez cukru, aspartamu i fluoru (ten to dopiero szkodzi).
Fluor nie jest zalecany do spożycia, ale w paście jest wskazany. Chyba że malutkie dziecko, to należy kupić wersję z mniejszą dawką, na wypadek połknięcia właśnie.
14-11-2011 11:25 
 Ocena 1 na 1
auteme (225 punktów)
Ziaja robi dla dzieci w postaci żelu, bez fluoru i słodzików.

Jednak chodzi mi o to, że nie ma możliwości by unikać substancji szkodliwych, w momencie gdy nie ma zdrowych alternatyw.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365