Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co to jest: moralne zadość uczynienie?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
15-03-2012 16:41Domestos z Bidetu (6257 punktów)Co to jest: moralne zadość uczynienie?
Ocena 7 na 7
"...mam 12 lat zgwałcił mnie ksiądz..." - pytanie ile dzieci mogło by tak zacząć swoja opowieść, tu w Polsce? Drastyczne?

Ciekawi mnie ta liczba, ale taka prawdziwa.

I co to jest: "moralne zadośćuczynienie" ?

Cytat:

Zapewnił natomiast, że Kościół zapewnia pomoc ofiarom pedofilii oraz moralne zadośćuczynienie. Jest także zobowiązany do zapobiegania takim przypadkom, m.in. poprzez wychowanie.


czyli tak konkretnie CO? i JAK?

Cytat:

ciekawi mnie zdanie RELIGIJNYCH - Racjonalistów prosiłbym o umiar...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

adamzwawy (969 punktów)
Kurr.... gwałt , to gwałt!( hamuję się...)
spellbinder (8577 punktów)
Moralne zadośćuczynienie może polegać na tym, że ksiądz zrobi to co zrobił jeszcze raz, ale tym razem zadba o potrzeby drugiej osoby
15-03-2012 17:49 
 Ocena 8 na 8
mayolina (2278 punktów)
powie przepraszam, zmówi różaniec i obieca poprawę. Ofiara dowie się, że każdy niesie swój krzyż i taka jest wola pańska. A księdza, jeśli udowodni mu się winę, wyrzucą z kościoła i będzie podnosił statystyki pedofilii i molestowania w świeckim społeczeństwie.
BlackLife (121 punktów)
>przypomniał, że duchownych obowiązuje tajemnica spowiedzi. Jak mówił, w tym przypadku nie jest
>możliwa współpraca Kościoła z wymiarem sprawiedliwości.[/b][/ur
To powinno być traktowane jako zatajanie prawdy albo składanie fałszywych zeznań. Czym taki ksiądz różni się od przeciętnego Polaka, że otrzymał takie prawo? Przyjdzie do niego morderca, radośnie wyzna, że kogoś zabił i taki ksiądz ma to tak zostawić? Albo gdy będzie znał dane poszukiwanego przestępcy, to też ma milczeć? Idiotyzm...
>ciekawi mnie zdanie RELIGIJNYCH - Racjonalistów prosiłbym o umiar...
Co tu mogą powiedzieć religijni/katolicy? Ksiądz ma przecież takie prawo, może sobie gwałcić kogo chce - kobiety, dzieci... Co mu będziemy żałować, tak ładnie nas rozgrzesza, dzięki niemu pójdziemy do nieba!
15-03-2012 18:10 
 Ocena 2 na 2
teh.mariusz (281 punktów)
Niestety ale Kodeks Postępowania Karnego wyłącza możliwość przesłuchiwania duchownego co do faktów o których dowiedział się podczas spowiedzi.
15-03-2012 18:19 
 Ocena 4 na 4
BlackLife (121 punktów)
>Niestety ale Kodeks Postępowania Karnego wyłącza możliwość przesłuchiwania duchownego co do faktów o których dowiedział się podczas spowiedzi.
Wiem, ale dlaczego? Jeden człowiek idzie rozmawiać z drugim, mówi mu o przestępstwie, a ten drugi nic z tym nie robi. Tak to dla mnie wygląda. I mam gdzieś, że ktoś to sobie nazywa spowiedzią i uważa za święte. Ksiądz też człowiek, powinny obowiązywać go takie same prawa, jak każdą inną osobę.
15-03-2012 20:33 
 Ocena 3 na 3
adinus (320 punktów)
>>Niestety ale Kodeks Postępowania Karnego wyłącza możliwość przesłuchiwania duchownego co do faktów o których dowiedział się podczas spowiedzi.
>Wiem, ale dlaczego? Jeden człowiek idzie rozmawiać z drugim, mówi mu o przestępstwie, a ten drugi nic z tym nie robi. Tak to dla mnie wygląda. I mam gdzieś, że ktoś to sobie nazywa spowiedzią i uważa za święte. Ksiądz też człowiek, powinny obowiązywać go takie same prawa, jak każdą inną osobę.

art. 178
Nie wolno przesłuchiwać jako świadków:

1) obrońcy lub adwokata działającego na podstawie art. 245 § 1, co do faktów, o których dowiedział się udzielając porady prawnej lub prowadząc sprawę,

2) duchownego co do faktów, o których dowiedział się przy spowiedzi.

Szukałem jakiegoś wpisu iż odnosi się to też do terapeutów czy czegokolwiek komu zawierzamy tajemnice ale niemile się rozczarowałem.
15-03-2012 20:49 
 Ocena 2 na 2
BlackLife (121 punktów)
Nasze prawo wymaga jeszcze wielu, wielu zmian.
Nietsche (4548 punktów)
(zablokowany)
>Zapewnił natomiast, że Kościół zapewnia pomoc ofiarom pedofilii oraz moralne zadośćuczynienie.<
Moralne znaczy inaczej duchowe. Duchowe jest przeciwieństwem materialne. Ofiary nie dostaną zadość uczynienia materialnego tylko duchowe czyli moralne.
Meretseger (61860 punktów)
>Racjonalistów prosiłbym o umiar...

16-03-2012 08:08 
 Ocena 1 na 1
Domestos z Bidetu (6257 punktów)
>>Racjonalistów prosiłbym o umiar...
>

ale jak wiedzę "naszych" nawiedzonych coś nie ma

liczyłem że zapłonie wreszcie stos i dla mnie a tu?




Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
Kowalski4 (762 punktów)
>I co to jest: "moralne zadośćuczynienie" ?
W tym kontekście nie wiem.

>Cytat:
Spowiadający się powinien nie tylko wyznać grzechy, ale i 'zadośćuczynić', czyli w miarę możliwości naprawić to, co grzechem zniszczył. Postrzegam dzisiaj 'zadośćuczynienie' zasadniczo jako dość pustą formułkę, ale rozumiem, że w Twoim pytaniu kryje się i ciekawość, jak to powinno być. Zapewne powinno być tak, że spowiadający się z grzechu pedofilii zostaje zobowiązany, pod groźbą nieważności spowiedzi, do przeproszenia dziecka, jego opiekunów i zgłoszenia się na policję.
16-03-2012 13:58 
 Ocena 2 na 2
adinus (320 punktów)
Cytat:
Zapewne powinno być tak, że spowiadający się z grzechu pedofilii zostaje zobowiązany, pod groźbą nieważności spowiedzi, do przeproszenia dziecka, jego opiekunów i zgłoszenia się na policję.
>


Dziwi mnie jeden mały szkopuł. Osoba popełniająca ciężkie przestępstwo udaję się do księdza na spowiedź, np ze świadomością jej tajemnicy co do wymiaru sprawiedliwości. Spowiada się księdzu co świadczy o jej bojaźni co do Boga, co implikuje chęć naprawy swojego grzechu i zadośćuczynienia. Oczywiście zadośćuczynienia które zadowoli kryminalistę gdyż to on musi uzyskać poczucie iż "naprawił swój grzech". Zastanawia mnie czy ksiądz może nadać na spowiadaną osobę obowiązek zgłoszenia się na policji. Jeśli nada to spowiadany może się zgłosić do innej parafii gdzie otrzyma kilka zdrowasiek. W ten sposób dzieje się coś dziwnego. Dlaczego osoba wierząca w wieczne piekło nie stara się zrobić wszystkiego by do niego nie trafić?

Gdybym ja wierzył że czeka mnie wieczne szczęście to na ziemi robiłbym wszystko by tam trafić. Może mi ktoś wytłumaczyć jak działa mentalność osób wierzących?

Wracając do "osoby duchownej" to można by założyć kościół jednorożca, uczynić wszystkich członków duchownymi i idąc do sądu nie musimy zeznawać. Jest jakiś błąd w tym pomyśle?
16-03-2012 14:21 
 Ocena 2 na 2
Kowalski4 (762 punktów)
Cytat:
Osoba popełniająca ciężkie przestępstwo udaję się do księdza na spowiedź, np ze świadomością jej tajemnicy co do wymiaru sprawiedliwości.

I to jest właśnie efekt zbanalizowania zadośćuczynienia. W przypadku pedofilii (ale też gwałtu...) nie da się zrobić kroku w stronę zadośćuczynienia bez ujawnienia tożsamości przez sprawcę. Bo jeszcze złodziejowi, na przykład, ksiądz może polecić zwrot skradzionej rzeczy (ba! powinien to zrobić), ale bez ujawnienia się (i zgłoszenia na policję).

Cytat:
Dlaczego osoba wierząca w wieczne piekło nie stara się zrobić wszystkiego by do niego nie trafić?

To problem w wielu systemach. Ludzie postępują nieetycznie często dlatego, że jakaś doraźna korzyść z tego przesłania im konsekwencje (czy to w życiu pośmiertnym, jeśli w nie wierzą, czy to w systemie prawnym). Potem mogą szczerze żałować.
Domestos z Bidetu (6257 punktów)

Cytat:

Jak sobie kuria nie dawała rady z homoseksualizmem księdza, to go przerzucała do Rzymu - twierdzi entuzjasta lustracji


Ks. Isakowicz-Zaleski: Mafia homoseksualna trzęsie Kościołem

Moralnie to nawet dno nie jest...

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365