Racjonalista - Strona głównaDo treści
Kilka wniosków od młodego studenta

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
01-05-2009 19:32Matix (5786 punktów)Kilka wniosków od młodego studenta
Ocena 7 na 7
Chciałbym się podzielić z Wami kilkoma przemyśleniami o systemie edukacji w Polsce. Będę traktował w miarę zwięźle. Jestem na I roku budownictwa na politechnice, ukończyłem LO. Oto kilka przemyśleń, wniosków:

- w gimnazjach nie dba się o to, aby uczniom wskazać prawidłową drogę edukacji dalszej, a jest to zadaniem wspólnym wychowawcy, rodziców, a może przede wszystkim samego ucznia, tyle że sam się w tym wieku zazwyczaj nie zmusi do pomyślenia o przyszłości, wiem to po sobie, myśli się o dziewczynach i zabawie, a jeśli chodzi o naukę to, że tak się wyrażę z palcem w d.... miałem średnią ponad 5 w III gimnazjum

- po jaką cholerę te tłumy w liceach? widać, że młodzież już kompletnie nie ogląda programów informacyjnych, w których trąbi się cały czas, że DZIŚ POTRZEBA WYKWALIFIKOWANYCH PRACOWNIKÓW, a nie magistrów zarządzania, "ekspertów" od spraw społecznych itp. jeśli chodzi o klasy matematyczne, fizyczne, chemiczne, to ok inżynierów podobno będą chcieć jeszcze przez jakiś czas, ale nie rozumiem po co w liceach takie badziewia jak klasy kulturoznawcze, europejskie, czy inne humanistyczno-coś tam kijwieco, w których poziom jest taki, że nie ma nauki tylko jedna wielka impreza przez 2.5 roku, potem kolejne 5 lat chlania i imprezowania, a potem płacz, że nie ma pracy, żałosne

- jeśli jakiś gimnazjalista mnie zapyta: gdzie po gimnazjum?, odpowiadam: poszukaj dobrego technikum, jeśli lubisz matematykę i fizykę idź do najlepszego liceum do jakiego dasz radę się dostać tylko i wyłącznie do klasy matematyczno-fizycznej lub jeśli lubisz chemię to do chemicznej, do innych się nie opłaca, ewentualnie jak masz bogatych starych to idź do jakiejkolwiek klasy do liceum, a jak będziesz miał 30 lat to zbudź się ze wstydem, że utrzymują Cię Twoi starzy

- idziesz na studia? mam nadzieję, że nie popychają Cię do tego takie rzeczy jak: idę, bo trzeba gdzieś, idę, bo rodzice kazali, idę poimprezować, idę, bo chcę mieć tytuł "coś znaczyć", idę bo wszyscy idą..., prawidłowa odp.? dlaczego poszedłem studiować budownictwo? odpowiedź: dlatego że to uwielbiam, jest moją pasją, interesuje mnie, w przeciwnym wypadku marny będziesz inżynier, czy tam magister, musisz robić to co lubisz

- liceum powinno trwać całe 4 lata, technikum 5, tak jak było wcześniej, jest to kwestia dla mnie nie podlegająca żadnej dyskusji, kiedyś człowiek szedł na studia ze znajomością przynajmniej podstawowego rachunku całkowego, dziś większość ledwo kojarzy pojęcie pochodnej <żal>, nie wiem czy powinno się zlikwidować gimnazja i powrócić do starego systemu, to jest już dyskusyjne, ale to czego jestem pewien to to że szkoła średnia powinna trwać dłużej (kosztem tego 1 roku w szkołach wcześniejszych oczywiście)

- system równa.... w dół, czas płynie, ludzkość się rozwija (a przynajmniej powinna), technologia idzie naprzód, postęp trwa, a w Polsce? system równa w dół, bo słabsi nie nadążą, bo nie można dzieciąteczek biednych za bardzo stresować, bo muszą się przecież pobawić, pograć na komputerku, pooglądać bajeczki, tak zdecydowanie to dobre powody żeby równać... w dół

To na razie tyle, zapewne mógłbym jeszcze trochę dopisać, ale to jest to, co teraz mi do głowy przyszło, jeszcze na pewno coś dopiszę. No i zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

waldeck77 (4307 punktów)
Skąd na pierwszym roku studiów już tyle zgorzknienia i jadu? Nie podniecaj się tak bardzo tym swoim kierunkiem studiów, bo nie masz pojęcia, co przyniesie przyszłość i na co będzie zapotrzebowanie za 10 lat. Ja sam kończyłem technikum ponad 10 lat temu i wtedy techników i inżynierów akurat nikt nie potrzebował. To, że dziś promuje się studia techniczne nie oznacza, że za kilka lat pracodawcy będą się o was zabijać.
Liss (2003 punktów)
> Ja sam kończyłem technikum ponad 10 lat temu i wtedy techników i inżynierów akurat nikt nie potrzebował. To, że dziś promuje się studia techniczne nie oznacza, że za kilka lat pracodawcy będą się o was zabijać.
Po to się promuje właśnie, żeby się nie trzeba było zabijać o absolwenta...................
stilgar (7322 punktów)
>Skąd na pierwszym roku studiów już tyle zgorzknienia i jadu?

Kiedy ja byłem na pierwszym roku studiów informatyki, spodziewałem się, że większość studentów tego kierunku to będą hakerzy wymiatający 5 języków programowania, znający biegle 7 systemów operacyjnych i zaciskający skrętkę gołymi zębami :> No cóż, strasznie się rozczarowałem - może 10 na 120 osób miało jakąś pasję do tej tematyki, reszta poszła na to, bo po tym ma się pewny zawód i niezłe pieniądze.

Co do gimnazjów - na szczęście nie wiem, uczyłem się przed reformą. I miałem w LO całki i pochodne, przy czym za wiele przy matematyce na studiach mi to nie pomogło - to co w LO się robi w semestr, tutaj leci w jeden wykład.
Konowal (6291 punktów)
to że system jest zły każdy widzi, zaś jak ktoś ma kiełbie we łbie to czy pójdzie na techniczne studia czy humanistyczne to nie ma znaczenia

Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
webmaster (moderator)
Kiedyś studia były czymś więcej niż szkoleniem do pracy. Niektórzy studiują dwa kierunki: jeden, aby dostać pracę, drugi, by spełnić swoje pasje.
Elpremiero (247 punktów)
Całkowicie zgadzam się z autorem, polski system edukacji jest chory i potrzebuje głębokiej reformy.

- gimnazja to dość dziwny twór przygotowujący ucznia do..... właściwie to do niczego. Do szkoły średniej w żaden sposób, podobno do egzaminu gimnazjalnego jednak wg mnie nie ma on większego znaczenia dla dalszych losów ucznia. Słyszałem kiedyś określenie, że gimnazja to takie getta dla młodzieży i wydaje mi się że było w tym dużo racji.

- co do tłumów w liceach to też się nad tym zastanawiałem. Nie rozumiem ludzi, którzy idą do liceum zdając sobie sprawę, że być może z różnych przyczyn na maturze skończy się ich przygoda z edukacją i nigdy nie pójdą na studia. I co robić po takim liceum. Wydaje mi się, że ogólnie w społeczeństwie takie dziwne przekonanie panuje, że jak się dostałeś do LO to jesteś lepszy od tego co jest w technikum, dość głupie przekonanie.

- co do studiów to teraz dużo osób studiuje tylko po to, żeby studiować. Kiedyś magistra mieli nieliczni, a dziś magistra nieliczni nie mają. Narobiło się w naszym kraju pełno różnego rodzaju Wyższych Szkół Wszystkiego Najlepszego, na które każdy się dostaje i każdy je kończy z tytułem.

- 3 letnie liceum to kpina, w połączeniu z gimnazjami to jedna wielka patologia. Program obszerny na 4 lata, a wszystko trzeba przyswoić praktycznie w 2,5 roku, jeden wielki motłoch, masa materiału, idiotycznych bezsensownych przedmiotów i bardzo mało czasu. Współczesne "ogólniaki" nie spełniają swojej roli, mają dawać ogólną wiedzę o świecie, a tak na prawdę nie dają żadnej. Zamiast sprawić aby uczeń rozwijał w nich swoje zainteresowania potrafią zniszczyć jakiekolwiek chęci. Licea promują przeciętniaków, którzy próbują wkuwać wszystkie przedmioty do oporu, a niszczą jednostki wyspecjalizowane w danej dziedzinie.

- dodam jeszcze od siebie, że licea i ogólnie szkoły średnie w Polsce kształcą matematycznych analfabetów. Niepokojące są wyniki różnego rodzaju próbnych matur itp z matematyki, gdzie czasem zdecydowana większość nie jest w stanie ich zdać, a co dopiero mówić o jakiś przyzwoitych wynikach. Matematyki w szkole jest za mało i spora część nauczycieli nie jest w stanie przygotować uczniów do egzaminu maturalnego z tego przedmiotu. Przypomnę jeszcze, że za rok (w 2010) matematyka będzie przedmiotem obowiązkowym na maturze. Myślę, że będzie ogólnopolski pogrom.

Czekam aby wreszcie, któryś minister edukacji to zechciał zauważyć i zmienić coś w tym chorym systemie zamiast zajmować się takimi pierdołami jak np lista lektur.
02-05-2009 07:46 
 Ocena 1 na 1
Matix (5786 punktów)
>Myślę, że będzie ogólnopolski pogrom.

Myślisz, że tego nie przewidzieli? Wiesz co będzie? To o czym pisałem, równanie w dół, po prostu będzie łatwiejsza.
02-05-2009 10:54 
 Ocena 2 na 2
Gary (32 punktów)
Ja zaliczam sie do tego 1 rocznika, który będzie pisac matematyke obowiazkowa. Ucze sie w liceum na profilu lingwistycznym(roz. geografia i angielski) i dla mnie to juz jest porazka, ze na profilu lingwistycznym jest rozszerzony tylko jeden jezyk. Z matematyki w mojej klasie cianko, szczególnie u dziewczyn, które maja problem np z usunieciem niewymierności. Mam 3 godziny tygodniowo maty, co jest cholernie mało! Jezeli juz ktos zarządza ze piszemy obowiazkowa mature, niech zadziała także u podstaw, powinno byc przynajmniej 5h. Zakładam, ze 50% matury z maty nie zda.
Co do 4 letniego liceum, to całkowicie sie zgadzam. Materiału tyle, ze nauczyciele gonia i gonia, tracac sens nauczania. Gimnazjum do edukacji nic nie wnosi, ta taka swoista powtórka z podstawówki, praktycznie niczego nowego mnie nie nauczyło.
Beatus (2528 punktów)
15 lat temu zrezygnowała z politechniki aby pójść na filozofię. Chciałam ciągnąć oba kierunki, ale 200km odległość mnie pokonała. Dokonałam wyboru. Nie żałuję.
Canon (433 punktów)
Idziesz do liceum by mieć szanse choćby w ostatniej chwili zmienić swój kierunek, natomiast w technikum już ciężko się rozmyślić. Pewnie, technikum lepiej przygotowuje do zawodu pod względem praktycznym, natomiast tą praktykę możesz bardzo szybko nadrobić na studiach- wystarczy chcieć.
Również wystarczy chcieć, by w takim systemie jak teraz osiągnąć zamierzony cel, więc tak do samego końca nie jest zły. Owszem, są miejsca, w których trzeba go poprawić, zmienić bądź skrócić, ale główną winą tego, że jest jak jest są ludzie- nie ci tworzący system, ale ci w nim żyjący.
jimmy_88gno (1653 punktów)
Nie zgadzam się z tym, że liceum powinno trwać dłużej. To by tylko wydłużyło patologiczny system. Dłużej indoktrynowano by ludzi w szkołach religią.

Uważam, a nawet wiem, że potrzebna jest bardzo radykalna reforma systemu nauczania. Dodanie roku niczego nie zmienia. Istnieją ludzie, którzy bardzo kręcą się wokół młodych nie mając nic wspólnego z nauką; będący wręcz nauce absolutnie przeciwni - i to oni najbardziej rozlasowują im umysły. Powodują wsteczność i odwalają całą przemożnie negatywną robotę. Bez usunięcia tych ludzi ze szkół żadna reforma nie pomoże.

Dopiero gdy w szkołach nie będzie religii, można przystąpić do dalszych reform.

Też zawsze miałem wysokie średnie, powyżej 5.0., lecz jestem przekonany, iż należy usunąć sankcjonowanie. To powoduje rozkład emocjonalny wielu ludzi i wręcz niechęć do nauki. Chodzą do szkoły, bo muszą, a nie dlatego, że chcą poznawać. Są skłonni do oszukiwania - samych siebie i innych, ściągając oraz stwarzając masę określeń nawzajem na siebie. Kto chce poznawać, częstokroć jest paradoksalnie skreślony w szkolnym środowisku. Oczywiście, można sobie z tym poradzić działaniem marketingowym, ale to naprawdę świadczy o dezorganizacji instytucji szkoły i zupełnym odwróceniu ról.

Stoję twardo po stronie Williama Godwina i wiem, że radosne poznawanie, bez ocen, byłoby o wiele korzystniejsze ogólnospołecznie niż nędzne sankcjonowanie i wmawianie komuś, że jest gorszy. Bo ten gorszy może nie mieć np. warunków w domu do tego, aby się uczyć. I tylko dlatego uchodzi za gorszego.

Niech każdy poznaje bez zniekształconej osobowości, a nauka będzie spełniała swoją rolę i obejmie absolutne, należne sobie przodownictwo w całym życiu społecznym. Patologiczna szkoła to obiekt kpin produkujący umysłowych zboczeńców i rozmaitej maści wykolejeńców.

"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
02-05-2009 16:37 
 Ocena 3 na 5
Konowal (6291 punktów)
>Nie zgadzam się z tym, że liceum powinno trwać dłużej. To by tylko wydłużyło patologiczny system. Dłużej indoktrynowano by ludzi w szkołach religią.

i Ty mówisz o patologii jak sam oceniasz system przez pryzmat jednego przedmiotu na który w dodatku nie trzeba uczęszczać......

>Dopiero gdy w szkołach nie będzie religii, można przystąpić do dalszych reform.

Ubaw po pachy.

>Stoję twardo po stronie Williama Godwina i wiem, że radosne poznawanie, bez ocen, byłoby o wiele korzystniejsze ogólnospołecznie niż nędzne sankcjonowanie i wmawianie komuś, że jest gorszy. Bo ten gorszy może nie mieć np. warunków w domu do tego, aby się uczyć. I tylko dlatego uchodzi za gorszego.

O już niedaleko do wspaniałych postulatów rodem z PRL - trzeba burżujom zabrać pałace żeby miał się gdzie robotnik uczyć.

>Niech każdy poznaje bez zniekształconej osobowości, a nauka będzie spełniała swoją rolę i obejmie absolutne, należne sobie przodownictwo w całym życiu społecznym. Patologiczna szkoła to obiekt kpin produkujący umysłowych zboczeńców i rozmaitej maści wykolejeńców.

Rozumiem że Ty kończyłeś jakąś niepatologiczną szkołę.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
03-05-2009 00:01 
 0 na 4
jimmy_88gno (1653 punktów)
>O już niedaleko do wspaniałych postulatów rodem z PRL - trzeba burżujom zabrać pałace żeby miał się gdzie robotnik uczyć.

Jak tylko trafia się realny pomysł pozytywnego reformowania polskich realiów, to zaraz stronnicy ciemnoty, tacy jak ty, wyjeżdżają z komunizmem, jakby pomysł reformy miał cokolwiek wspólnego z tym systemem. Większość z was robi to świadomie, w ramach taktyki (np. atre), niektórzy nieświadomie, jako mięso armatnie tych pierwszych. Zastanów się, czy warto być mięsem armatnim. Bo paplasz bzdury dyskredytujące coś, co zasługuje na wcielenie w życie.

>Rozumiem że Ty kończyłeś jakąś niepatologiczną szkołę.

Niech ciebie lepiej nie interesuje co ja kończyłem i co studiuję, bo jeszcze nazwy kierunku nawet nie zrozumiesz i się popłaczesz.

>
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie


Totalitaryzm religijny albo wolność - wybór będzie należał do ciebie, jeśli się o to postarasz.

> Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
> św. Augustyn

Wstyd cytować kogoś takiego. Wstyd tkwić w cytowanej nielogiczności.

"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.
05-05-2009 00:01 
 0 na 2
Konowal (6291 punktów)
>>O już niedaleko do wspaniałych postulatów rodem z PRL - trzeba burżujom zabrać pałace żeby miał się gdzie robotnik uczyć.
>Jak tylko trafia się realny pomysł pozytywnego reformowania polskich realiów, to zaraz stronnicy ciemnoty, tacy jak ty, wyjeżdżają z komunizmem, jakby pomysł reformy miał cokolwiek wspólnego z tym systemem.

A reformuj sobie co chcesz byleś nie czepiał się moich dzieci.

>Większość z was robi to świadomie, w ramach taktyki (np. atre), niektórzy nieświadomie, jako mięso armatnie tych pierwszych. Zastanów się, czy warto być mięsem armatnim. Bo paplasz bzdury dyskredytujące coś, co zasługuje na wcielenie w życie.

O widzę że mnie próbujesz marginalizować, znaczy się argumenty się już skończyły.

>>Rozumiem że Ty kończyłeś jakąś niepatologiczną szkołę.
>Niech ciebie lepiej nie interesuje co ja kończyłem i co studiuję, bo jeszcze nazwy kierunku nawet nie zrozumiesz i się popłaczesz.

Nie przejmuj się tym. Wal śmiało. Wiesz - co mnie nie zabije, to mnie wzmocni.


Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie
Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć.
św. Augustyn
05-05-2009 11:15 
 Ocena-1 na 1
liliac (147340 punktów)
>>Rozumiem że Ty kończyłeś jakąś niepatologiczną szkołę.
>Niech ciebie lepiej nie interesuje co ja kończyłem i co studiuję, bo jeszcze nazwy kierunku nawet nie zrozumiesz i się popłaczesz.

Ta uwaga jest na poziomie obrażonego przedszkolaka w piaskownicy- głupia i chamska. Nie wiem, jaki to poziom retoryki- ale na pewno poniżej parteru.
Matix (5786 punktów)
>Nie zgadzam się z tym, że liceum powinno trwać dłużej. To by tylko wydłużyło patologiczny system.

Aleś mnie nie zrozumiał! Przecież napisałem, że kosztem roku ze szkół wcześniejszych.
03-05-2009 00:04 
 Ocena 1 na 1
jimmy_88gno (1653 punktów)
>Aleś mnie nie zrozumiał! Przecież napisałem, że kosztem roku ze szkół wcześniejszych.

To nie ma najmniejszego znaczenia. Diabeł tu tkwi w tych, którzy go wymyślają.


"Niech Twoja cnota będzie zbyt wysoka dla powszechnie znanych nazw" - Friedrich Nietzsche.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365