 |
Czy Wielki Wybuch potrzebował zapoczątkowania. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 21-08-2013 14:32 | Remigriusz (2 punktów) | Czy Wielki Wybuch potrzebował zapoczątkowania.
1 na 1 | Kreacjoniści cały czas zmieniają swoje poglądy dotyczące stworzenia świata przez Boga.Teraz duża część twierdzi, że Wielki Wybuch był, ale potrzebował zapoczątkowania przez siłę wyższą i taką miał być Bóg. Jak dotąd nie spotkałem się z żadnymi argumentami potwierdzającymi ich tezę. Znacie jakieś argumenty potwierdzające, lub odrzucające fakt konieczności stworzenia Wielkiego Wybuchu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | Ratatoskr (4439 punktów) | >Znacie jakieś argumenty potwierdzające, lub odrzucające fakt konieczności stworzenia Wielkiego Wybuchu?
Wielki Wybuch jest tak naprawdę ciągle tylko hipotezą. Nasze modele ewolucji wszechświata sensownie opisują ją od momentu tuż po wielkim wybuchu. Natomiast, co było przedtem, jak to wyglądało, czy Wielki Wybuch zapoczątkował istnienie nowego zjawiska pt. Wszechświat, czy też stanowił tylko pewien punkt w jego ewolucji. Co wreszcie oznacza "przedtem" jeśli czas miałby być elementem tak powstałego wszechświata. Tego wszystkiego nadal nie wiemy.
|
|
 | 2 na 2 | ślusarski (750 punktów) |
>Wielki Wybuch jest tak naprawdę ciągle tylko hipotezą. Nasze modele ewolucji wszechświata sensownie opisują ją od momentu tuż po wielkim wybuchu.
Wielki Wybuch, pomimo że hipoteza, to dobrze udokumentowana. O tym, że wczesny Wszechświat przeszedł fazę bardzo gęstej i gorącej materii świadczy promieniowanie reliktowe. Natomiast kształt i architektura wszechświata mogła powstać dzięki fazie inflacji z fluktuacjami kwantowymi. Natomiast nie wiemy, czy istniała osobliwość z całą materią Wszechświata skupiona w punkcie Plancka, lub matematycznym. Tam gdzie powstają nieskończoności świadczy o lichej teorii.
|
|
|  | | Ratatoskr (4439 punktów) | >Wielki Wybuch, pomimo że hipoteza, to dobrze udokumentowana. >(...) >Natomiast nie wiemy, czy istniała osobliwość z całą materią Wszechświata skupiona w punkcie Plancka, lub matematycznym. Tam gdzie powstają nieskończoności świadczy o lichej teorii.
To właśnie miałam na myśli, ale nie wyraziłam się dosyć zręcznie.
|
|
4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | >Teraz duża część twierdzi, że Wielki Wybuch był, ale potrzebował zapoczątkowania przez siłę wyższą i taką miał >być Bóg. Przede wszystkim najlepiej nie daj się wpuszczać w maliny bełkotu. Żądaj, aby ten kto Ci próbuje zrobić wodę z mózgu przedstawił należyte materiały ze zdefiniowaniem co to jest to "Bóg" na czele. Hucpa religiantów wszelkiej maści trwa już tysiące lat i najwyższa pora przestać brać ich bredzenie za uczciwe hipotezy naukowe.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
1 na 1 | Robson696 (379 punktów) | > Znacie jakieś argumenty potwierdzające, lub odrzucające fakt konieczności stworzenia Wielkiego Wybuchu?Znamy. Zainteresuj się książkami Hawkinga. I obejrzyj sobie ten filmik jeśli jeszcze nie widziałeś video.anyf(*)auka+i+technologia/video/65608
|
|
5 na 5 | Jennifer85 (821 punktów) | Witam! Argumenty przemawiające za Wielkim Wybuchem są co najmniej dwa: przesunięcie ku czerwieni odległych galaktyk oraz promieniowanie tła. Oczywiście jest to duże uproszczenie. Obecny model ma wiele elementów, typu Inflacja. Natomiast "fakt" konieczności STWORZENIA WW wynika tylko z przeniesienia codziennych intuicji człowieka na trudną dziedzinę fizyki, gdzie te intuicje musimy właśnie porzucić i robimy to od czasów Kopernika. Jest to wynik domorosłej logiki: istnieją rzeczy, które wymagają stwórcy/projektanta (czyli wszystkie rzeczy stworzone przez człowieka, w skrócie: stworzone do jakichś celów) ergo wszystkie rzeczy, które coś "robią" są stworzone i zaprojektowane ergo Wszechświat został stworzony i zaprojektowany, bo coś "robi". Żaden z kroków nie jest uprawniony. Jedynym argumentem "potwierdzającym" tezę kreacjonisty to "Fine tuning" czyli niezwykłe dostosowanie stałych parametrów Wszechświata, dzięki któremu możliwe jest życie. Oczywiście argument ten ma sens tylko jeżeli przyjmiemy, że Wszechświat jest rzeczywiście gościnny dla nas i dla życia. Niestety 99,9999% Wszechświata nie nadaje się do zamieszkania przez nas ani przez jakiekolwiek skomplikowane organizmy. Jeżeli istnieje projektant, to jest on raczej Wielkim Bogiem Bakterii, lub kocha raczej atomy wodoru niż nas. Tak więc najmocniejszy argument kreacjonisty jest tylko i wyłącznie kwestią gustu. Pozdrawiam i radzę nie tracić czasu na argumenty kreacjonistów. Jeśli Bóg istnieje to uczciwemu umysłowi zawsze da o tym znać. Innego Boga nie warto czcić
|
|
 | | mirask (152 punktów) | >Jedynym argumentem "potwierdzającym" tezę kreacjonisty to "Fine tuning" czyli niezwykłe dostosowanie stałych parametrów Wszechświata, dzięki któremu możliwe jest życie. Oczywiście argument ten ma sens tylko jeżeli przyjmiemy, że Wszechświat jest rzeczywiście gościnny dla nas i dla życia. Niestety 99,9999% Wszechświata nie nadaje się do zamieszkania przez nas ani przez jakiekolwiek skomplikowane organizmy.
A kto mówi, że cały Wszechświat powinien być dla nas gościnny? Przecież żyjemy na Ziemi a ona jeszcze z nami jakoś wytrzymuje...
|
|
6 na 6 | waligóra (961 punktów) | >...Wielki Wybuch był, ale potrzebował zapoczątkowania przez siłę wyższą i taką miał >być Bóg. Wielki Wybuch - ogólnie mówiąc jest określonym ( mniej lub bardziej ) procesem przejścia materii-pól fizycznych ( w tym pola grawitacyjnego ) z jednego stanu w drugi. Takie przejście fizycy określają jako przejście fazowe np. przejście ze stanu ciekłego do stałego dla cieczy ( dla wody mamy radykalną i czasami natychmiastową zmianę określonych parametrów fizycznych ). Po prostu w sposób diametralny zmieniają się własności danej substancji. Czy z takiego punktu widzenia Bóg jest sprawcą - siłą wyższą, dla przejść fazowych np. wody ? Należy być konsekwentnym i trzymać się określonych interpretacji - albo wyjaśnienia stricte fizyczne, albo nadnaturalne. Jeśli przyjmuje się określony model fizyczny, to trudno w nim znaleźć miejsce dla sił nadprzyrodzonych, ponieważ w wyjaśnieniach fizycznych po prostu na takowe nie ma miejsca.
|
|
 | | ślusarski (750 punktów) |
>Wielki Wybuch - ogólnie mówiąc jest określonym ( mniej lub bardziej ) procesem przejścia materii-pól fizycznych ( w tym pola grawitacyjnego ) z jednego stanu w drugi. >Takie przejście fizycy określają jako przejście fazowe np. przejście ze stanu ciekłego do stałego dla cieczy ( dla wody mamy radykalną i czasami natychmiastową zmianę określonych parametrów fizycznych ). Po prostu w sposób diametralny zmieniają się własności danej substancji.
Porównanie Wielkiego Wybuchu do przejścia fazowego cieczy w zarodki ciała stałego jest dobrym przykładem, lecz tylko częściowo. W cieczy zarodki nukleacji powstają spontanicznie, że trudno zarejestrować moment ich powstania. I to całe podobieństwo bo zarodków powstaje całe mnóstwo rozłożone w wieli miejscach cieczy. Natomiast podczas BB cała masa przyszłego wszechświata była skupiona w jednym punkcie z jednym "zarodkiem"(osobliwość), który rozrósł się do obecnych rozmiarów. Przekładając to z powrotem na ciecz, można wyobrazić sobie coś takiego, iż z jednej cząstki na przykład wody powstało całe naczynie lodu.
|
|
|  | 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | > podczas BB cała masa przyszłego wszechświata była skupiona w jednym punkcie z jednym "zarodkiem"(osobliwość) Są na to mocne dowody, czy to wniosek teoretyczny oparty na wstecznej aproksymacji? Czy założenie skończonej gęstości "zarodka" prowadzi koniecznie do sprzeczności?
|
|
| |  | | ślusarski (750 punktów) | >> podczas BB cała masa przyszłego wszechświata była skupiona w jednym punkcie z jednym "zarodkiem"(osobliwość) >Są na to mocne dowody, czy to wniosek teoretyczny oparty na wstecznej aproksymacji? >Czy założenie skończonej gęstości "zarodka" prowadzi koniecznie do sprzeczności?
Raczej na indukcji. Dowodem na bardzo gęsty i gorący początek Wszechświata jest promieniowanie reliktowe i ekspansja. Na osobliwość i inflację kosmiczną, kształt dzisiejszego Wszechświata. To fluktuacje kwantowe podczas inflacji go ukształtowały. Jeśli założymy skończoną gęstość "zarodka" to powstaje pytanie, z czego on się przekształcił i na które nie można odpowiedzieć. Lepiej założyć nieskończoną gęstość i zerowe wymiary, bo tym sposobem odcinamy się od kłopotów. Ale wpadamy w nowe, bo nieskończoności świadczą o słabej teorii i trącą trochę kreacjonizmem. Albo innymi fantastycznymi hipotezami kosmogonicznymi.
|
|
| | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > Dowodem na bardzo gęsty i gorący początek Wszechświata jest promieniowanie reliktowe i ekspansja. To zrozumiałe, ale promieniowanie tła pochodzi z okresu rekombinacji proton-elektron (powstania atomów), czyli z "momentu", w którym zagęszczenie energii było skończone. Poza tym ze skończonego tempa ekspansji (wtedy czy dziś) nie wynika, że świat się nieskończenie rozproszy albo był nieskończenie skupiony, bo przykładamy tu w sposób nieuprawniony liniową zależność od czasu (a może powinniśmy asymptotyczną (w rodzaju funkcji arctg)).
>Jeśli założymy skończoną gęstość "zarodka" to powstaje pytanie, z czego on się przekształcił i na które nie można odpowiedzieć. Może wystarczyło, by "garść" fluktuacji przypadkiem się znalazła na tyle blisko siebie, że zamknęła horyzont i niechcący zabrała sobie drogi ucieczki (rozproszenia). W tym ujęciu żylibyśmy wewnątrz czarnej dziury. Czy taki lub podobny scenariusz byłby do rozważenia?
|
|
| | | |  | | ślusarski (750 punktów) | >Poza tym ze skończonego tempa ekspansji (wtedy czy dziś) nie wynika, że świat się nieskończenie rozproszy albo był nieskończenie skupiony...
To wszystko zależy od masy Wszechświata i w tej chwili brakuje jej do zatrzymania jego ekspansji. Może ciemne materia i energia go powstrzymają? Jak na razie to przyspiesza i jego losy wyglądaja krucho.
>Może wystarczyło, by "garść" fluktuacji przypadkiem się znalazła na tyle blisko siebie, że zamknęła horyzont i niechcący zabrała sobie drogi ucieczki (rozproszenia). W tym ujęciu żylibyśmy wewnątrz czarnej dziury. Czy taki lub podobny scenariusz byłby do rozważenia?
Czarna dziura to za rzadka materia i nie można jej porównywać do osobliwości. Jeżeli mnie pamięc nie myli, to gdyby Słońce skurczyło się do średnicy 3 km, to stałoby się czarną dziurą. A gdzie tu upchać masę całego wszechświata do średnicy jądra atomowego, albo jeszcze bardziej? Życie w czarnej dziurze byłoby niemożliwe, bo tam nie ma atomów, tylko zupa gluonowo kwarkowa. Chyba, ze w eksperymencie myślowym, lecz tam są problemy z czasem, bo na horyzoncie zdarzeń zatrzymuje się do zera. A co dalej to nie wiemy, ale pewne jest, że stracimy całą informację (pamięć) i możemy sobie wyparować.
|
|
|  | 1 na 1 | waligóra (961 punktów) | >Przekładając to z powrotem na ciecz, można wyobrazić sobie coś takiego, iż z jednej >cząstki na przykład wody powstało całe naczynie lodu. Oczywiście to tylko analogia bez odpowiedniego modelu, jednakże nie wykluczone iż w wyniku BB powstaje multiświat, a nasz jest tylko jednym z wielu.
|
|
| |  | | ślusarski (750 punktów) |
>Oczywiście to tylko analogia bez odpowiedniego modelu, jednakże nie wykluczone iż w wyniku BB powstaje multiświat, a nasz jest tylko jednym z wielu.
W BB na pewno (wg. teori) powstał tylko nasz wszechświat. Natomiast w muliwszechświecie takich BB powstaje nieskończona liczba, które nie mogą się z sobą kontaktować. Jednak to jest tylko ładna hipoteza nie poparta obserwacjami.
|
|
| seona (-3 punktów) | >Kreacjoniści cały czas zmieniają swoje poglądy dotyczące stworzenia świata przez Boga.Teraz duża >część twierdzi, że Wielki Wybuch był, ale potrzebował zapoczątkowania przez siłę wyższą i taką miał >być Bóg. Jak dotąd nie spotkałem się z żadnymi argumentami potwierdzającymi ich tezę. Znacie jakieś >argumenty potwierdzające, lub odrzucające fakt konieczności stworzenia Wielkiego Wybuchu?
Najprawdopodobniej wielki wybuch nie był pierwszym takim wybuchem i powstał w wyniku nagromadzenia zbyt dużej ilości energii w wyniku wpadania wielu rzeczy w czarną dziurę (niestety nie mam dowodów)
|
|
| rafal7 (138 punktów) |
> Jak dotąd nie spotkałem się z żadnymi argumentami potwierdzającymi ich tezę. Znacie jakieś argumenty potwierdzające, lub odrzucające fakt konieczności stworzenia Wielkiego Wybuchu?Czy chodzi ci o stworzenie świata? Ten temat ma dość bogatą historię: pl.wikipedia.org/wiki/Stworzenie_świata
|
|
youmound (-3 punktów) (zablokowany) | Usunięte przez moderatora
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|