Racjonalista - Strona głównaDo treści
Józef Flawiusz i ciemne sprawki jego - do Pana Brzezińskiego

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
16-04-2014 01:15Koszałek (235 punktów)Józef Flawiusz i ciemne sprawki jego - do Pana Brzezińskiego
Ocena 12 na 12
Przy Pana cytowaniu zachowałem pisownię oryginału, proszę o więcej staranności przy kolejnych wpisach, bo źle się to czyta.

"To fakt,ze niektórych badaczy ,istnienie możliwości zapożyczenia przez starotestamentowych pisarzy informacji z "pogańskich źródeł",zniechęca do tych relacji."

Co oznacza "istnieje możliwość zapożyczenia" ? Jeśli dobrze rozumiem, chodzi o podejście całościowe do problemu, a nie tylko przypadek wtrętu Józefowego ? Neguje Pan, rozumiem, te wszystkie przedchrześcijańskie niepokalane poczęcia, synów bożych, trójce i święte rodziny i takie tam bosko-pochodzeniowe pierdoły ? Nie ma wątpliwości, że Chrześcijaństwo opiera się w jakiejś części na tradycji pogańskiej, więc nie rozumiem czemu używać tak dziwnego i nic nie określającego sformułowania jak "istnieje możliwość" ?

"Inni przy badaniu tych relacji doznali "uroku wiary".
Wielu doznało tego prze badaniu relacji dowodzących istnienia "założyciela chrześcijaństwa".C.H.Dood

Co to znaczy "doznać uroku wiary" ? Jak odróżnić "doznanie uroku wiary" od złapania się za głowę z powodu odkrycia kolejnych niekonsekwencji logicznych przy czytaniu religijnych bzdur ? Może jakieś kryterium ilościowe przedstawić ? Po przeczytaniu 30 stron C.H.Dood w połączeniu z 15 stronami analizowanego Pisma doznajemy Uroku Wiary o mocy 142 NpS (Nielogiczności per Sekunda) ?

Jak pisał P.Carnegie Simpson,można i wielu zamierza badać go intelektualnie,ale :"przekonuje się,ze to on bada nas duchowo".

Przepraszam, sugeruje Pan, że gdy czytamy książkę o kimś, kto żył rzekomo 2000 lat temu i zdecydowanie już nie żyje, to ten ktoś, przy czytaniu tej książki, bada nas duchowo ? Czy jakby przeczytał by Pan takie słowa o Zeusie, to nie wskazał by Pan autorowi najbliższego domu dla umysłowo chorych ? Już nie mówiąc o tym, że nie wiem, co to znaczy badać kogoś duchowo ? Duchem kogoś badać niby ? Duchem Kasprem z Disneya ?

"Według niego studiujemy życie starożytnych myślicieli:
"i jesteśmy przez to intelektualnie wzbogaceni"."
Niewątpliwie !

" Jeżeli jednak idzie o "założyciela chrześcijaństwa,to studiując jego życie:
"jesteśmy duchowo zaniepokojeni"."

Ja nie jestem ? Co to znaczy być duchowo zaniepokojonym ? Ja jestem zaniepokojony tym, że ludzie piszą, a nie za bardzo wiedzą co, przyznam, że nie wiem o czym jest wypowiedź Pana ?

"Według niego badając życie zbawiciela :
"jesteśmy coraz bardziej skłonni do zaakceptowania wewnętrznej postawy moralnej serca i woli "
Tak naprawdę człowiek może badać to życie:
"intelektualną niezależnością,ale nie może tego czynić moralną neutralnością"."

To żart ? Co to jest "wewnętrzna postawa moralna serca i woli" ? Nie, nie chcę, żeby Pan odpowiadał, chcę, żeby Pan przeczytał to co napisał i wytłumaczył sam sobie o co Panu chodzi.
Moralna neutralność ? Warum ? Warum skwarum jak sądzę ! Jestem intelektualnie niezależny, moralny neutralnie też, jeśli to coś znaczy.

"Niemniej bezspornym faktem jest to,że:
"Chrześcijaństwo jest jedyną religia w świecie,która opiera się na osobie swojego założyciela"- dr.W.H.Griffit"

Ta ? To pójdźmy głębiej, w chyba wszystkich religiach jakie znam, jakiś tam bóg tworzy wszechświat, świat, wszystko, czyli tworzy również swoją religię, obrządek, wyznawców. Jak to się ma do powyższego stwierdzenia, tak niekonkretnie określonego w tym, że "to jedyna religia, która opiera się na osobie swojego założyciela" ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

16-04-2014 08:30
 Ocena 11 na 11
KORUND (4922 punktów)
>" Jeżeli jednak idzie o "założyciela chrześcijaństwa,to studiując jego życie:
>"jesteśmy duchowo zaniepokojeni"."
>Ja nie jestem ? Co to znaczy być duchowo zaniepokojonym ? Ja jestem zaniepokojony tym, że ludzie
>piszą, a nie za bardzo wiedzą co, przyznam, że nie wiem o czym jest wypowiedź Pana ?

-Widzę, że podjąłeś się dyskusji z niejakim Robbo-Brzezinskim. Jestem duchowo zaniepokojony, że zadręczy Cię setkami "mądrych" cytatów ze swojej przepastnej biblioteki, podanymi w niedbałej pisowni i mało zrozumiałej formie dla przeciętnego homo sapiens. Nie doczekasz się jednak żadnego rzeczowego argumentu. Twoja analiza jego tekstów jest słuszna, ale jago samego nawet nie próbuj analizować, facet jest zbyt skomplikowany.
Koszałek (235 punktów)
Dziękuję za informację, nie wiedziałem, kto zacz
16-04-2014 11:03 
 Ocena 7 na 7
KORUND (4922 punktów)
>Dziękuję za informację, nie wiedziałem, kto zacz

-Co jednak nie oznacza, aby od czasu do czasu, trochę się z nim nie podroczyć, by nie poczuł się tu jak bp Hoser, JPII, czy jakiś inny nieomylny.
16-04-2014 20:02 
 Ocena 1 na 1
Lengyel (2127 punktów)
>> Twoja analiza jego tekstów jest słuszna, ale jago samego nawet nie próbuj analizować, facet jest zbyt skomplikowany.

Nie no ,bez przesady: nie bardziej niż komputer z jednym programem do wyłapywania bożopodobnych fragmentów tekstu - no i, oczywiście, jeszcze z kopiarką i sterownikami.
myprecious (7170 punktów)
Dostaniesz tytuły książek z cudownymi argumentami, ale nigdy nie padnie żaden argument ze strony pana Brzezińskiego - bo te argumenty to tylko jego interpretacje opinii. Jest on czasem chrześcijaninem, czasem deistą, ale zawsze przyjmuje opinie zaczerpnięte z cytowanych książek za wykładnię rzeczywistości.

"To you, I'm an atheist.
To God, I'm the loyal opposition."

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365