Racjonalista - Strona głównaDo treści
abstynencja jest groźna

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
03-07-2024 20:23okragly (21676 punktów)abstynencja jest groźna
Hitler nie pił, nie pije Putin,
pił Churchill, Kwaśniewski
tez byłbym dobrym prezydentem
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Thoter (6650 punktów)
>Hitler nie pił, nie pije Putin,
>pił Churchill, Kwaśniewski
>tez byłbym dobrym prezydentem
>

Dla kogo dobrym ??
03-07-2024 22:12 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>Hitler nie pił, nie pije Putin,
>>pił Churchill, Kwaśniewski
>>tez byłbym dobrym prezydentem
>Dla kogo dobrym ??
dla poddanych
Hitler, Putin, to ludzie mający wizje, cele, i mocno do nich dążą
alkoholicy mają bardziej przyziemne wizje ,
nie można przesadzać, Jelcyn to druga skrajność


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
03-07-2024 23:21 
 Ocena-1 na 1
haish (2904 punktów)

>Hitler, Putin, to ludzie mający wizje, cele, i mocno do nich dążą
>alkoholicy mają bardziej przyziemne wizje ,
>nie można przesadzać, Jelcyn to druga skrajność

Nijaki Kamiński też miał wizje, swoje, prezesa i te po alkoholu.
A Kwaśniewski miał 'syndrom filipiński' i pewnie dlatego jako komunista i ateista podpisał konkordat (uczynił to z miłości do 'krwi jezusowej').

Abstynencja jest zagrożeniem, nie pijący alkoholu człowiek nie ma poczucia winy, a tym bardziej nie czuje się grzeszny, olewa ciepłym moczem krew zbawiającego szatana, olewa też to, że ten pokrętas gładzi wszystkie grzechy(a zwłaszcza te popełnione pod wpływem alkoholu).
Nie przypadkiem wino i wina(w sensie odpowiedzialności) są wyrazami brzmiącymi podobnie.
Nawet wódz indiański(rdzenny Amerykanin) wymyślony przez Karola Maya nazywał się Wino-tu, a może Wino-tam.
A spirytus to po łacinie 'duch' - dlatego że ta substancja jest lotna. Inną lotną substancją jest eter wyraz również używany w sensie ulotności przedmiotu. Był czas gdy byli amatorzy inhalacji eterem, działa podobnie jak butapren.
Niejaki Terlecki gdy był hippisem z braku innych możliwości wąchał butapren z torebki foliowej.
04-07-2024 12:49 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Abstynencja jest zagrożeniem, nie pijący alkoholu człowiek nie ma poczucia winy, a tym bardziej nie czuje się grzeszny, olewa ciepłym moczem krew zbawiającego szatana, olewa też to, że ten pokrętas gładzi wszystkie grzechy(a zwłaszcza te popełnione pod wpływem alkoholu).
po Tobie widac, że abstynencja jest gorsza od faszyzmu

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
04-07-2024 15:07 
 0 na 2
haish (2904 punktów)
>>Abstynencja jest zagrożeniem, nie pijący alkoholu człowiek nie ma poczucia winy, a tym bardziej nie czuje się grzeszny, olewa ciepłym moczem krew zbawiającego szatana, olewa też to, że ten pokrętas gładzi wszystkie grzechy(a zwłaszcza te popełnione pod wpływem alkoholu).
>po Tobie widac, że abstynencja jest gorsza od faszyzmu

Wyobraź sobie, że wszystkie twoje kłopoty mogą iść się j***ć jeżeli nie sięgniesz po zbawicielski napój z procentami, możesz być jak współczesny nazirejczyk(nie tak jak Samson, ale możesz się golić, ścinać włosy, jeść winogrona i pić niesfermentowany sok winogronowy, ale zamiast tego nie możesz używać żadnych innych substancji wywołujących dysfunkcję mózgu).
Na pewno nie pojawią się u ciebie wtedy depresje, psychozy i inne stany psychiczne wymagające jak niektórzy uważają egzorcyzmów - na przykład 'białe myszki', 'pstrokate krasnoludki' i inne upierdliwce nie będą miały szans na zaistnienie.
04-07-2024 16:07 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>>>Abstynencja jest zagrożeniem, nie pijący alkoholu człowiek nie ma poczucia winy, a tym bardziej nie czuje się grzeszny, olewa ciepłym moczem krew zbawiającego szatana, olewa też to, że ten pokrętas gładzi wszystkie grzechy(a zwłaszcza te popełnione pod wpływem alkoholu).
>>po Tobie widac, że abstynencja jest gorsza od faszyzmu
>Wyobraź sobie, że wszystkie twoje kłopoty mogą iść się j***ć jeżeli nie sięgniesz po zbawicielski napój z procentami,
było odwrotnie, to permanentne, latami trwające poczucie smutku spowodowało samoleczenie poprzez zmianę chemii mózgu powszechnie dostępnymi środkami (poszedłbym dp psychiatry uzależniłbym się od psychotropów)

> nie możesz używać żadnych innych substancji wywołujących dysfunkcję mózgu
alkohol poprawia funkcjonowanie mózgu, jak kazde lekarstwo wpływające na lepsze samopoczucie uzaleznia
urodziłem się (tak przypuszczam) z dysfunkcją mózgu, matka mówiła że ciągle ryczałem, bez powodu. może to ja miałem depresje poporodową i tak juz zostało.

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
Ty byłbyś dobrym obiektem badań dla zespołu psychiatrów a nie prezydentem.
Poco wypisujesz takie dyrdymały ?
Alkohol jest trucizną, z którą organizm musi sobie jakoś poradzić, upośledza WSZYSTKIE jego funkcje łącznie z metabolicznymi, więc o czym Ty gadasz ???
05-07-2024 17:57 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)

>Alkohol jest trucizną
jest lekarstwem, decyduje dawka
widziałem na YT filmik na którym pijany łoś "chodził" po jabłoniach, nażarł sie za duzo jabłek w sadzie

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
05-07-2024 19:08 
 Ocena 1 na 1
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
> jest lekarstwem, decyduje dawka
Podaj więc choć jedno medyczne zastosowanie alkoholu ?
05-07-2024 19:17 
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)
>> jest lekarstwem, decyduje dawka
>Podaj więc choć jedno medyczne zastosowanie alkoholu ?
alkohol jest w wiekszosci lekarstwach z apteki w butelce


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
05-07-2024 20:45 
 Ocena 2 na 2
haish (2904 punktów)
>>> jest lekarstwem, decyduje dawka
>>Podaj więc choć jedno medyczne zastosowanie alkoholu ?
>alkohol jest w wiekszosci lekarstwach z apteki w butelce

Tak było w PRL-u i w latach ubiegłego stulecia, obecnie są nieliczne preparaty z alkoholem 70%.
Wyciągi z roslin można robić bez alkoholu, stabilizować je cukrem, pasteryzować, w dalszym ciągu skuteczne są napary i postać liofilizowana.

Nalewki to mit i podawanie niemowlętom oraz dzieciom specyfików 'medycznych' z alkoholem przynosi więcej szkód niż korzyści.
Pierwsza zasada medycyny - przede wszystkim nie szkodzić.
Wolnośćmyśli (1516 punktów)
>alkohol jest w wiekszosci lekarstwach z apteki w butelce
Uściślę, alkohol jest rozpuszczalnikiem, może być nośnikiem substancji czynnej ale sam w sobie NIGDY NIE JEST SUBSTANCJĄ LECZNICZĄ.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365