 |
Krótka refleksja na koniec roku... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-12-2014 14:41 | ROBINSON (137 punktów) | Krótka refleksja na koniec roku...
3 na 3 | Mariusz Agnosiewicz w swoim artykule o „Malezyjskich katastrofach” bardzo zgrabnie i prosto opisał współczesne wojny. „Współczesne wojny nie rozgrywają się w oparciu o czołgi i łodzie podwodne, lecz w oparciu o operacje ekonomiczne. To one decydują o tym, kto wygrał daną bitwę i na ile strategiczny charakter miała ona dla całej wojny. Operacje militarne są dziś jedynie odpryskami wojen zasadniczych. ..........Dlatego konflikty globalne w tak dużej skali mają dziś wymiar głównie konfliktów pełzających i podskórnych, w których walczy się za pomocą ekonomii, informacji, wirusów itd.” No i właśnie, zatrzymam się przy informacji i wirusach. Z tym, że wirusach umysłu a nie komputerowych (choć często trudno je oddzielić). Czy podawanie czystych informacji (inaczej faktów) ma jakikolwiek sens? Nietrudno dojść do refleksji, że nie (mówimy o szarych obywatelach a nie specjalistach i naukowcach). Dlatego media zajmują się manipulacjami (propaganda, reklama). Mówi się nie co się stało lecz co powinieneś sądzić, że się stało. Jeśli tak, to by poznać prawdę wystarczy, czytając jakąś informację, zastanowić się jakie narzędzie manipulacji się nią posługuje, jaki środek wpływu zastosowano. Takie podejście znakomicie rozjaśnia Świat. I jeszcze jedno, istotne (gdy się patrzy na wpisy na forach), żeby ocenić kto wygrywa w jakiejś grze to dobrze jest wiedzieć o co się gra i jakie są zasady gry. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> I jeszcze jedno, istotne (gdy się patrzy na wpisy na forach), żeby ocenić kto wygrywa w jakiejś grze, to dobrze jest wiedzieć o co się gra i jakie są zasady gry.commons.wi(*)ile:Georges_de_La_Tour_025.jpgWażne jest wiedzieć tylko, o co się gra. Zasady nie mają znaczenia albo raczej - mają znaczenie tylko dla tych, którzy mają skrupuły, by ich przestrzegać. Dla wytrawnych graczy, czyli szulerów, mają znaczenie drugorzędne lub zgoła nie mają żadnego, podobnie jak nie mają znaczenia dla złodziei, rozbójników i oszustów. youtu.be/P(*)ZtEJF7q1TQBnPbqRsex6lgU87BQ2ve
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
 | 1 na 1 | ROBINSON (137 punktów) | >Ważne jest wiedzieć tylko, o co się gra. Zasady nie mają znaczenia albo raczej - mają znaczenie tylko dla tych, którzy mają skrupuły, by ich przestrzegać....
Gra się zawsze o zwycięstwo. Zasady są ważne, nie można mieszać nożnej z siatkówką. Każdy środek jest dobry jeśli prowadzi do wygranej.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Gra się zawsze o zwycięstwo.Gra się o różne rzeczy. Zdarzają się wygrane wiele cenniejsze niż zwycięstwo. Czasami gra się też dla samej gry, a czasami się gra, żeby kogoś do gry nie dopuścić albo po to, by się ktoś od niej nie mógł wywinąć. Sam widzisz, że to skomplikowana sprawa. > Zasady są ważne, nie można mieszać nożnej z siatkówką.Można, można. I to bardzo dobrze można. en.wikipedia.org/wiki/Hybrid_sport> Każdy środek jest dobry jeśli prowadzi do wygranej.Każdy środek jest dobry, jeżeli prowadzi do tego, do czego ma prowadzić. Niekiedy może to być wygrana, ale często wcale nie. (Patrz wyżej). 
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Takie podejście znakomicie rozjaśnia Świat. Bynajmniej. Autor artykułu dostrzega jakieś mgliste podobieństwa pomiędzy katolicką Polską, a islamską monarchią elekcyjną. Ale nie dostrzega znacznych różnic. W Malezji znajduje się jedno z najwspanialszych współczesnych miast, perła Azji oraz dżungla, w której żyją półdzikie plemiona rodem z Afryki. Malezja do dziś boryka się z kolonialnym dziedzictwem, czego my nie doświadczyliśmy. My byliśmy pod trzema zaborami itd. To prawda, że obu naszym krajom jest niezwykle trudno zachować realną suwerenność polityczną i gospodarczą. Jednakże w obu przypadkach przyczyny są zupełnie inne więc porównanie wydaje mi się mocno chybione. Ale być może powinniśmy sądzić, że USA i ChRL zrobią z Malezji to samo, co III Rzesza i ZSRR zrobiły z naszym krajem.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|