 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 03-05-2009 06:52 | lotrek (14275 punktów) | W lewicy nadzieja.
8 na 8 |
Ostatnio na naszym portalu sporo wątków i wypowiedzi dotyczy lewicy. Lewicy polskiej, jak i lewicy europejskiej....przeważnie w tonacji,... że wszystkie nieszczęścia tego świata wynikają z samego faktu istnienia czegoś tak okropnego, jak lewica. Portal www.racjonalista.pl jest z założenia portalem neutralnym politycznie, co jest zupełnie zrozumiałe i akceptowane, jednak nie jesteśmy neutralni światopoglądowo, mamy własną wizję Świata a szczególnie Polski, w której dużo rzeczy chcielibyśmy zmienić. Mamy listę postulatów laickich i nadzieję, że kiedyś przynajmniej jej część będzie można zrealizować. psr.racjonalista.pl/kk.php/s,6056www.racjonalista.pl/kk.php/s,6057Chcielibyśmy zmienić, albo najlepiej zlikwidować artykuł 196 KK o obrażaniu uczuć religijnych, będący swoistym kuriozum, kagańcem, który ma uniemożliwiać wyrażanie krytycznych uwag i opinii o religii panoszącej się w naszym kraju i jej funkcjonariuszach. art196kk.psr.org.pl/Jesteśmy też przeciwnikami Konkordatu, zawartego z Watykanem przez zdewociałą premier Suchocką, umowy międzynarodowej nakładającej na nasze państwo liczne zobowiązania, w tym finansowe i niewiele otrzymując w zamian. Sprzecznej z polską racja stanu, bo dającej Kościołowi Katolickiemu niczym nie uzasadnione przywileje. Bardzo to wszystko jest ambitne i z naszego punktu widzenia słuszne, lecz jaka jest możliwość realizacji? Praktycznie żadna, bo sami tego nie załatwimy, wymaga to zmiany ustaw a tego bez polityków się nie osiągnie. Wypada się więc zastanowić na jakich polityków możemy liczyć i jakie partię mogą pomóc zrealizować nasze projekty. Doskonale wszyscy wiemy, że politycy i partię prawicowe odwołują się do katolickiego wyborcy, gdyż tam szukają poparcia i głosów. Głośno deklarują swoje przywiązanie do KK i wartości chrześcijańskich, gdyż w każdych wyborach do sejmu i senatu liczą (i słusznie), że hierarchowie a i też zwykli funkcjonariusze tego kościoła zachęcą swoich wierny do oddania swoich głosów na nich. Platforma Obywatelska niby w założeniu liberalna, ale dobrze wiemy, jak wygląda to w praktyce. Donald Tusk nie po to przed wyborami w 2005r, po ćwierć wieku małżeństwa wziął ślub kościelny, by teraz zadzierać z kościołem. Doskonale widać jego koniunkturalizm w projekcje ustawy o sposobie leczenia bezpłodności in vitro. Znając uzależnienie posła Gowina od krakowskiego kościoła, jemu właśnie zleca opracowanie tego projektu, doskonale wiedząc, ze Gowin niczego nie zrobi bez zgody hierarchów KK. Więc kto nam pozostaje, na jakie ugrupowania możemy liczyć? Tylko lewica może zaryzykować poparcie naszych projektów. Obciążona grzechem zaniechania i zbytnim koniunkturalizmem w czasach swoich rządów, teraz zaczyna powoli wracać do swoich laickich korzeni, gdyż być może już wie, że swoją marginalizacje zawdzięcza też zbytniej uległości kościołowi i że, przez taką postawę straciła poparcie nawet u swoich tradycyjnych wyborców. Zdaję sobie sprawę, że nie szybko polska lewica znowu wróci do władzy i będzie miała wpływ na naszą rzeczywistość, jednak ugrupowania kolaborujące z kościołem katolickim, czyli polska prawica, nigdy nie poprą naszych projektów. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Tylko lewica może zaryzykować poparcie naszych projektów. Jasne.  > Obciążona grzechem zaniechania i zbytnim koniunkturalizmem w czasach swoich rządów, teraz zaczyna powoli wracać do swoich laickich korzeni, gdyż być może już wie, że swoją marginalizacje zawdzięcza też zbytniej uległości kościołowi i że, przez taką postawę straciła poparcie nawet u swoich tradycyjnych wyborców. I teraz, jak już dojdzie do władzy to będzie dobra i nie zapomni o swoich wyborcach.  > Zdaję sobie sprawę, że nie szybko polska lewica znowu wróci do władzy i będzie miała wpływ na naszą rzeczywistość, jednak ugrupowania kolaborujące z kościołem katolickim, czyli polska prawica, nigdy nie poprą naszych projektów. A jak wiemy, nasze projekty są najważniejsze i powinniśmy je realizować za wszelką cenę. Polskę zrujnujemy, ale konkordatu nie będzie.  P.S. Zapomniałeś wkleić swojej stopki: Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) | >P.S. Zapomniałeś wkleić swojej stopki:
Coś się porobiło...powinna automatycznie się wkleić.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 1 na 1 | xarion (917 punktów) |
> I teraz, jak już dojdzie do władzy to będzie dobra i nie zapomni o swoich wyborcach. To jest oczywista oczywistosc...  Osobiscie (dopuszczam, ze to chory poglad) ramie w ramie z GDDiA stoje twardo na gruncie sprzeciwu wobec budowy autostrad w tym kraju, albowiem tylko niestrzezony przejazd kolejowy umozliwia skuteczne odwolanie "wybranca narodu"...   Wysylanie w czambul politykow (np w kosmos) byloby barbarzynstwem (wobec kosmosu oczywiscie..) Poki co niestety jestesmy skazani na funkcjonowanie w takim swiecie, jaki jest - czy nam sie to podoba, czy nie ( sorki za truizm..) i musimy - bo nie ma alternatywy - probowac sie w tym znalezc...przynajmniej do czasu, az ludzkosc wynajdzie lepszy sposob na "sprawowanie wladzy"... Przeswiadczenie, ze "daleka droga przed nami".. i wyboista - napawa mnie smutkiem...wielkim.. To tylko takie refleksje "na temat"... Pozdrawiam
"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.shaw
|
|
|  | 7 na 7 | diogenes (42753 punktów) | > musimy - bo nie ma alternatywy - probowac sie w tym znalezc...przynajmniej do czasu, az ludzkosc wynajdzie lepszy sposob na "sprawowanie wladzy"...
Lepiej nie cedować niczego na "ludzkość". Lepiej przyjąć, że zawsze żyjemy w okresie permanentnej "burzy mózgów", diagnozować problemy, proponować ich tymczasowe rozwiązania, postulować nowe pomysły (kreacja), debatować. Nie ma ideału władzy, tak jak nie ma kamienia filozoficznego czy panaceum na wszystkie choroby. Nigdy nie byliśmy w raju, więc nie ma powodów, by za nim lub do niego tęsknić.
|
|
| |  | | xarion (917 punktów) |
> Lepiej przyjąć, że zawsze żyjemy w okresie permanentnej "burzy mózgów" I z calym szacunkiem...  A usprawiedliwieniem niech bedzie fakt, ze w jednym poscie nie mozna zawrzec wszystkiego... P.S. moja stopka nie jest przypadkowa...
"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
|
|
 | 7 na 7 | jad11 (18783 punktów) |
> I teraz, jak już dojdzie do władzy to będzie dobra i nie zapomni o swoich wyborcach. Niestety, Jurek ma rację. Bardzo często zarzuca się SLD, że jest partią nijaką, niezdecydowaną, ugodową, prokatolicką (!). Ludzie nie umieją zrozumieć, dlaczego SLD nie umie zrozumieć, że włażąc w dupę Kościoła, traci poparcie, bo ich potencjalny elektorat oczekuje od nich czegoś dokładnie odwrotnego. Jak powszechnie wiadomo, łatwiej dojrzeć drzazgę w cudzym oku niż belkę we własnym i wyborcy tej belki nie zauważają. To, co partie (nie tylko SLD) obiecują, ogłaszają jako swój program, nijak ma się do ich działań po wygranych wyborach. Głupotą jest wierzyć, że jeśli oddamy na kogoś swój głos, to ten ktoś spełni, co obiecał.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
10 na 10 | diogenes (42753 punktów) | >sami tego nie załatwimy...
Wychodząc z takiego założenia, obawiam się, że sami załatwią nas. Dwie kadencje PiSu, i zamiast okularów babuni w logo Racjonalisty pojawi się jej różaniec.
|
|
5 na 5 | Adam Wojtkiewicz (3958 punktów) | Ja myślę, że lewica nam tego nie załatwi. Potrzebna jest partia, która w ramach dbałości o oszczędności budżetowe, doprowadzi np. do tego, że katecheza przestanie być finansowana z budżetu państwa (tak jak miała przestać być w jakimś terminie od wprowadzenia konkordatu). Potrzebna jest partia dążąca bez skrupułów do oszczędności w budżecie i to w naturalny sposób wyeliminuje takie kwiatki jak nieopodatkowana działalność gospodarcza prowadzona przez kościoły (Stella Maris), samochody na cele kultu bez cła (powinny być albo wszystkie bez cła, albo wszystkie jednakowo oclone). Lewica nie zasłynęła nigdy z oszczędności budżetowych, a raczej z nakładania coraz większych obciążeń podatkowych i pseudopodatkowych. Nigdy nie głosowałem na lewicę, i rzeczywistość potwierdziła, że dobrze zrobiłem. Ilu wyborców SLD było rozczarowanych?  Jedyna prawdziwa lewica w Polsce to chyba Ikonowicz i podobni, ale mam nadzieję, że pozostaną oni na zawsze tam gdzie ich miejsce czyli okazami zoologicznymi w ogrodzie zoologicznym skompromitowanych szalonych idei na zbawienie ludzkości. Adam
Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
|
|
 | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Potrzebna jest partia, która w ramach dbałości o oszczędności budżetowe, doprowadzi np. do tego, że katecheza przestanie być finansowana z budżetu państwa (tak jak miała przestać być w jakimś terminie od wprowadzenia konkordatu).Jak na razie nie ma nawet cienia nadziei, że kiedykolwiek taka partia powstanie. A na razie mamy to co mamy i z konieczności musimy wybierać tz. mniejsze zło. Obrazić się na rzeczywistość też można i nie iść na wybory, ale wtedy związane z kościołem partię zyskują. W 2007 roku z obrzydzeniem wprawdzie, ale głosowałem na PO, bo wiedziałem w tym jedyną szansę pozbawienia władzy PiS. Tak zresztą postąpiła większość...nazywa się to głosowaniem negatywnym. A w Krakowie miałem wybór między Gowinem a Ziobro. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Jak na razie nie ma nawet cienia nadziei, że kiedykolwiek taka partia powstanie.
Nadzieja matką...wiadomo kogo. Mniejsza o nią. Ważne, że jest cień potrzeby. A ta bywała już początkiem wielu wartościowych rzeczy.
|
|
|  | 4 na 4 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > A w Krakowie miałem wybór między Gowinem a Ziobro.  Chyba paru innych też było na liście.  Kiedy byłem jesienią w Krakowie, to podziwiałem liczbę obiektów kościelnych. Czy poza Rzymem jest w Europie miasto, gdzie jest więcej kościołów na 1000m2 centrum? A sprawy polityczne widzę tak. Nie warto wiązać poglądów laickich z żadnym ugrupowaniem - trzeba działać ponadpartyjnie, wykorzystując możliwości prawne - TK, RPO, Kodeks karny. W tym zakresie PSR jest kompletnie niewidoczny. A np. homoseksualiści na tym stale zbijają kapitał. O feministkach już nie wspomnę. W głosowaniu lepiej kierować się zimnym pragmatyzmem i pamiętać, że rządzi partia mająca najwięcej głosów. I tak, dodanie 2% ateistycznych głosów do SLD, zmienia ich pilę z 12 na 14%, a to znaczy, że w praktyce nic to nie daje. Natomiast te same głosy dodane do większej partii "ważą" już 3% i teraz w zależności czy wpłyną one na PiS czy na PO, mamy rząd ortodoksyjnie katolicki albo zbliżony do neutralnego (Gowin to skrajne skrzydło). Podobnie w wyborach prezydenckich.
|
|
| |  | | lotrek (14275 punktów) |
> Chyba paru innych też było na liście. Był jeszcze prof. Jan Widacki z LiD, reszta to polityczny folklor.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | > reszta to polityczny folklor. Kimś trzeba zapełnić te 460 miejsc, więc staram się wybrać dobry folklor - pierwszy zawsze wchodzi.
|
|
| |  | 1 na 1 | jad11 (18783 punktów) |
> W głosowaniu lepiej kierować się zimnym pragmatyzmem i pamiętać, że rządzi partia mająca najwięcej głosów. I tak, dodanie 2% ateistycznych głosów do SLD, zmienia ich pilę z 12 na 14%, a to znaczy, że w praktyce nic to nie daje.Niezupełnie. Sądzę, że SLD zyskałoby znacznie więcej niż 2% głosów gdyby otwarcie przeciwstawiło się finansowaniu Kościoła państwowymi pieniędzmi i odsunęło ten kościół od polityki (albo raczej gdyby obiecało, że to zrobi  ). Większość moich znajomych to katolicy a wielu z nich krytycznie wyraża się o zachłanności kleru i o ich mieszaniu się w politykę.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Niezupełnie. Sądzę, że SLD zyskałoby znacznie więcej niż 2% głosów gdyby otwarcie przeciwstawiło się finansowaniu Kościoła państwowymi pieniędzmi i odsunęło ten kościół od polityki (albo raczej gdyby obiecało, że to zrobi ). Większość moich znajomych to katolicy a wielu z nich krytycznie wyraża się o zachłanności kleru i o ich mieszaniu się w politykę. Tak, w zeszłym tygodniu opublikowano wyniki badań wiernych i nawet tam były fatalne opinie o klerze. Jednak w dziedzinie strategii - lewica pod szyldem pogrobowców z SLD nie ma żadnych szans na osiągnięcie poparcia 40% (>50% posłów), a tylko wtedy mogłaby coś takiego zrealizować. Zatem pozostaje głosowanie anty-PiS.
|
|
| | | |  | | mohawk (2936 punktów) | > Zatem pozostaje głosowanie anty-PiS.Głosuj z Bogiem.
|
|
| |  | | Meretseger (61860 punktów) |
> Kiedy byłem jesienią w Krakowie, to podziwiałem liczbę obiektów kościelnych. Czy poza Rzymem jest w Europie miasto, gdzie jest więcej kościołów na 1000m2 centrum? Jest. Lublin.
|
|
| | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Jest. Lublin. Zupełnie szczerze współczuję.  Ale macie chociaż biskupa "mniejsze zło". Nas uszczęśliwili prorydzykowym desantem z Sandomierza. Na pierwszy ruch zaczął rozliczać polityków w sprawie stoczni. Tylko nie kapnął się, że większość myślących chce rozwalenia stoczni.
|
|
| | | |  | | Meretseger (61860 punktów) |
>Nas uszczęśliwili prorydzykowym desantem z Sandomierza.
O, to ja też gorąco współczuję. Mieszkałam jakiś czas w Sandomierzu (bo tam akurat była dla mnie praca...), od 1982 do 1995 roku. Znam cokolwiek to środowisko. A w Lublinie arcybiskup "mniejsze zło" jest bardzo mocno obszczekiwany.
|
|
| | |  | | lotrek (14275 punktów) |
> Jest. Lublin.Znam Lublin, fajne miasto...jednak w Krakowie wręcz "potykamy się" o kościoły. W ścisłym centrum, czyli na niewielkiej przestrzeni, jest ponoć 88 kościołów. Z katolickiego portalu: www.diecezja.pl/index.php?page=katedra
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | 1 na 1 | stilgar (7322 punktów) | > >Jest. Lublin.> Znam Lublin, fajne miasto...jednak w Krakowie wręcz "potykamy się" o kościoły. W ścisłym centrum, czyli na niewielkiej przestrzeni, jest ponoć 88 kościołów.Tutaj chyba nie jest aż tak bardzo, ale Lublin ma centrum troszkę mniejsze od Krakowa  W czasie ostatnich wakacji byłem w Wilnie - tam to dopiero jest kościołów - praktycznie jeden dotyka do drugiego. I wszystkie polskie wycieczki ignorują większość muzeów czy zabytków i robią tournee po świątyniach  Aczkolwiek muszę przyznać, część z tych kościołów robi świetne wrażenie - piękny pokaz sztuki i architektury z różnych epok.
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Meretseger (61860 punktów) |
> Znam Lublin, fajne miasto...jednak w Krakowie wręcz "potykamy się" o kościoły. W ścisłym centrum, czyli na niewielkiej przestrzeni, jest ponoć 88 kościołów.Najciekawsze w Lublinie jest to, że na terenie Starego Miasta, zamkniętego murami miejskimi, nie ma ani jednego kościoła. Był kiedyś jeden, ale w połowie XIX wieku spłonął, więc go rozebrano, bo groził zawaleniem. Wystarczy jednak wyjść poza bramy, a mamy istne szaleństwo. Oto Lublin sportretowany przez biskupa Krasickiego w "Monachomachii": ..."W mieście, którego nazwiska nie powiem, Nic to albowiem do rzeczy nie przyda; W mieście, ponieważ zbiór pustek tak zowiem, W godnym siedlisku i chłopa, i Żyda, W mieście - gród, ziemstwo trzymało albowiem Stare zamczysko, pustoty ohyda - Było trzy karczmy, bram cztery ułomki, Klasztorów dziewięć i gdzieniegdzie domki."... Rzeczywiście w XVIII wieku tak to wyglądało. Teraz jest lepiej pod względem "pustek", bo się zapełniły, "zamczysko" nie jest już "ohydą", Żydów też jakby mało, ale za to klasztorów ze 20, zwykłych kościołów nie licząc
|
|
| | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Lublin...
Twierdza katolickiego (pseudo)racjonalizmu (KUL).
|
|
5 na 5 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Konkordatu, zawartego z Watykanem przez zdewociałą premier Suchocką, Konkordatu, przeciw któremu SLD przez całe 4 lata nie wykonało żadnego ruchu.
>Tylko lewica może zaryzykować poparcie naszych projektów Będzie to działanie wysokiego ryzyka, jak mafijny pocałunek śmierci.
>wracać do swoich laickich korzeni Jedyne, co SLD tak naprawdę robi, to obrona funkcjonariuszy minionego systemu. Reszta pozostaje w sferze werbalnej.
>Zdaję sobie sprawę, że nie szybko polska lewica znowu wróci do władzy Obyś był prorokiem! W gospodarce lewica to i SLD, i PiS.
|
|
5 na 5 | Jay-G (178 punktów) | Hmmmm....bardzo interesujący wątek. Interesujący, bo można w jego klamrach zastanowić się nad dwoma istotnymi kwestiami. Czy lewica rzeczywiście jest jakimkolwiek gwarantem zmian w naszym kraju, które są pożądane przez użytkowników tego portalu? I czy zmiany w ogóle są możliwe? Na początku może mała dygresja o wyborach w USA. Zastanawialiście się może, jaką religię wyznaje obecny prezydent Stanów Zjednoczonych? I oczywiście mówię tutaj o wersjach nieoficjalnych  W sumie nie warto bawić się tutaj w teorie spiskowe. To tak jak z zawaleniem się wież World Trade Center. Może nawet się zawaliły z sposób absolutnie kontrolowany. Co z tego, dzisiaj społeczeństwo na pewno w to nie uwierzy. Zmierzam do tego, że Barack Obama nie zostałby na pewno prezydentem USA, mało tego, odpadłby w przedbiegach, gdyby był ateistą (to znaczy, gdyby to ogłosił temu fanatycznemu społeczeństwu). Chciałoby się spuentować idąc za Tomaszem Lisem: Parlament amerykański nie jest reprezentacyjny względem narodu amerykańskiego - jest dużo lepszy. Tak samo parlament polski nie jest odpowiednikiem narodu polskiego - jest dużo gorszy. A mimo to, przyszły polityk, zadeklarowany ateista i tak ma znikome szanse na wiekszośc parlamentarną (na całe szczeście, wydaje się, że z każdym rokiem, coraz większe). Fakt, polityk nie, ale czy jasno zdeklarowana partia nie ma? hmmmmm.... Nie należę do jakiś zaciekłych forowiczów internetowych, ale kilkanascie(dziesiąt) forum w życiu zwiedziłem, i mam dosyć klarowny pogląd, że ten odstaje od niemal wszytskich, poziomem dyskusji, wzniosłością poruszanych tu kwestii, logiką i estetyką wychodzących z tąd mysli. Zastanawiam się, co by sie stało, gdyby jego twórcy, znaleźli w sobie chęci i powołanie do swtorzenia organizacji, która dzięki naturalnej kolei rzeczy, zgodnie z duchem czasu, miałaby wielkie szanse by stać się wpływową siła w tym kraju. A co jakby wygrała wybory, a co jakby miała 2/3 miejsc w parlamencie i swojego prezydenta  Ale utopia....rozmarzyłem się;] sorry. Pewnie nie do żyje tych pięknych czasów  cóż, pozostaje żyć w naszej pięknej Polsce i walczyć o prawa indywidualnie, jak bywa w przypadku mniejszości....
Nothing in biology makes sense, except in the light of Evolution
|
|
4 na 4 | Autografka (10638 punktów) |
Niestety, głosując na SLD (jak i na każdą inną partię), wyraża się poparcie dla całości głoszonych przez tę partię poglądów. Nie można oddać ułamka głosu na propagowanie laickości przez SLD, a pozostałą częścią głosu poprzeć inne ugrupowania, w zależności od ich zapatrywań na sprawy społeczne, gospodacze itd. Chociaż może warto by się zastanowić nad takim rozwiązaniem?
|
|
 | 1 na 1 | jad11 (18783 punktów) | > Niestety, głosując na SLD (jak i na każdą inną partię), wyraża się poparcie dla całości głoszonych przez tę partię poglądów. Nie można oddać ułamka głosu na propagowanie laickości przez SLD, a pozostałą częścią głosu poprzeć inne ugrupowania, w zależności od ich zapatrywań na sprawy społeczne, gospodacze itd.> Chociaż może warto by się zastanowić nad takim rozwiązaniem?  Zastanówmy się więc. Politycy obiecują, co tylko im przyjdzie do głowy. Posługują się ogólnikami i prawią banały a potem i tak robią, co im pasuje. Zupełnie jak teraz 
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
|  | | Autografka (10638 punktów) | > >Niestety, głosując na SLD (jak i na każdą inną partię), wyraża się poparcie dla całości głoszonych przez tę partię poglądów. Nie można oddać ułamka głosu na propagowanie laickości przez SLD, a pozostałą częścią głosu poprzeć inne ugrupowania, w zależności od ich zapatrywań na sprawy społeczne, gospodacze itd.> >Chociaż może warto by się zastanowić nad takim rozwiązaniem?  > Zastanówmy się więc. Politycy obiecują, co tylko im przyjdzie do głowy. Posługują się ogólnikami i prawią banały a potem i tak robią, co im pasuje. Zupełnie jak teraz  > "Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.Może w trochę mniejszym stopniu, bo głosowałbyś nie na partię jako całość, ale np. na politykę obronną partii X, system podatkowy partii Y. Realizowane byłyby te projekty, które uzyskały najwięcej głosów. Tak jak w pizzerii, gdzie możesz dowolnie komponować składniki. Inna sprawa, że taka pizza pieczona przez cały naród mogłaby się okazać całkowicie niezjadliwa. Nie, to chyba nie ma sensu
|
|
| |  | 1 na 1 | jad11 (18783 punktów) |
> Może w trochę mniejszym stopniu, bo głosowałbyś nie na partię jako całość, ale np. na politykę obronną partii X, system podatkowy partii Y. Realizowane byłyby te projekty, które uzyskały najwięcej głosów.Już kiedyś o tym myślałem. Do tego nie jest potrzebna żadna partia a tylko jakiś organ wykonawczy. I byłoby fajnie ale chyba się tak nie da. Co w sytuacji, gdy popierana przez większość polityka obronna będzie sprzeczna z systemem podatkowym większości? A coś z tym systemem będzie sprzeczne na pewno, bo podatki każdy chciałby płacić jak najniższe a w zamian dostawać jak najwięcej. Taka już ludzka natura i nie ma co się temu dziwić. > Tak jak w pizzerii, gdzie możesz dowolnie komponować składniki. Inna sprawa, że taka pizza pieczona przez cały naród mogłaby się okazać całkowicie niezjadliwa. Nie, to chyba nie ma sensu  Pewnie, nie. Ponoć o wysokiej klasie polityka świadczy to, że umie podejmować niepopularne decyzje i może coś w tym jest. Jeśli tak, to wskazuje to na wielką niedoskonałość demokracji.
"Fakty to mają do siebie, że racja jest zawsze po ich stronie." Wuch.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | > Co w sytuacji, gdy popierana przez większość polityka obronna będzie sprzeczna z systemem podatkowym większości? A coś z tym systemem będzie sprzeczne na pewno, bo podatki każdy chciałby płacić jak najniższe a w zamian dostawać jak najwięcej. Taka już ludzka natura i nie ma co się temu dziwić.No i stąd moja konkluzja, że jednak błądzę
|
|
|  | 5 na 5 | placownik (17853 punktów) |
Głosowanie na SLD przedłuża niepotrzebnie żywot tego tworu, niesłusznie mieniącego się partią lewicy i utrudnia zaistnienie partii lewicowej nie tylko z nazwy. Takiemu działaniu sprzyja niestety obowiązująca ordynacja wyborcza i powiązany z nią system dofinansowywania partii zależny od wyniku uzyskanego w wyborach. System ten utrwala istniejącą strukturę ugrupowań politycznych. Charakterystyczne jest to, że PO występując przeciwko dofinansowywaniu partii z budżetu państwa nie przedstawia żadnych nowych pomysłów na finansowanie partii politycznych. Sposób w jaki Palikot gromadził środki na swoją kampanię tłumaczy jasno motywy takiej postawy.
Finansowanie z budżetu wcale nie jest takie złe. Po pierwsze uprawomocnia kontrolę sposobów wydatkowania tych środków, po drugie dostarcza sankcji za ich niewłaściwe wydatkowanie i po trzecie wreszcie daje podstawę do poszukiwania innych rozwiązań.
A oto jedno z nich. Zauważcie jak często spotykamy się z głosami mówiącymi, że ktoś głosował nie za, lecz przeciw. Wyobraźmy sobie zmianę ordynacji wyborczej umożliwiającą głosowanie przeciwko wszystkim zgłoszonym kandydatom. Powiecie, że nie ma w tym większego sensu, gdyż taki głos "przepada". Na tym właśnie od dłuższego czasu wozi się SLD. Sytuacja ta mogłaby ulec radykalnej zmianie, gdyby oddaniu głosu przeciw towarzyszyła możliwość wskazania ugrupowania politycznego, istniejącego lub dopiero utworzonego w ciągu np. następnych 6 miesięcy, któremu po uzyskaniu odpowiedniej ilości takich wskazań budżet państwa zobowiązany byłby przekazać środki na prowadzenie działalności. Jestem głęboko przekonany, że byłby to ostateczny kres istnienia SLD.
Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| |  | 2 na 2 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Zgadzam się z pierwszą częścią, drugiej w obecnym stanie psychofizycznym nie rozumiem. Chciałem dopowiedzieć - kontrola jest iluzoryczna, każdy będący blisko kampanii to wie. Kiedyś byłem zwolennikiem finansowania partii, bo myślałem, że to ograniczy prostytucję polityczną. Teraz jestem mądrzejszy. Prostytucji nie da się ograniczyć, więc lepiej zabrać finansowanie, choćby po to, by przestali wydawać nasze pieniądze na idiotyczne klipy wyborcze. Lepiej tę kasę przeznaczyć np. na dożywianie dzieci w szkołach.
PS: Zdaje się, że projekt odebrania finansowania odpadł w pierwszym podejściu, później zaczęły się kompromisy z SLD, ale nie śledziłem dokładnie tej bijatyki.
|
|
 | 2 na 2 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Takie rozwiązanie stosowane jest w Szwajcarii, gdzie systematycznie odbywają się referenda na wszystkie możliwe tematy. Ale któż śmiałby odebrać taką władzę naszym politykom?!
|
|
4 na 6 | Satyr (4285 punktów) |
Likwidację Funduszu Kościelnego proponuje "kościółkowy" UPR.  Ja rozumiem, że niewierzących bardzo wkurza fakt, iż muszą płacić na Kościół. Tylko czy warto - tylko dlatego, że nie lubi się Kościoła - głosować na opcję, której program gospodarczy, wedle badań naukowych, prowadzi do recesji gospodarczej? Lewica to programowi populiści. Za darmo będzie to, za darmo tamto... tylko skąd na to pieniądze?  Kiedyś jakiś fircyk z LPR powiedział: "Nieważne, jaka ta Polska będzie, ważne, żeby była katolicka". Jest to tak samo idiotyczne twierdzenie jak: "Nieważne, że będzie ruina, ważne, że będzie laicka". Pozdrawiam
|
|
 | | Autografka (10638 punktów) |
>Tylko czy warto - tylko dlatego, że nie lubi się Kościoła - głosować na opcję, której program gospodarczy, wedle badań naukowych, prowadzi do recesji gospodarczej?
Moim zdaniem nie warto
|
|
 | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | > Kiedyś jakiś fircyk z LPR powiedział: "Nieważne, jaka ta Polska będzie, ważne, żeby była katolicka".> Jest to tak samo idiotyczne twierdzenie jak: "Nieważne, że będzie ruina, ważne, że będzie laicka". W poście tytułowym brzmią takie same tęsknoty za "darmowymi" wczasami z FWP, "darmowym" przedszkolem dla "naszych" wnuków i "darmową" cebulą na zimę fundowaną po równo między "masy pracujące" razem z powszechną, ale równie dzieloną bidą... jak tęsknota za państwem w którym znienawidzony kler jest w głębokiej defensywie, bez względu na koszt uzyskania takiej opcji. Znamienny jest nieśmiały głos: > >Tylko lewica może zaryzykować poparcie naszych projektów. Obciążona grzechem zaniechania i zbytnim koniunkturalizmem w czasach swoich rządów, teraz zaczyna powoli wracać do swoich laickich korzeni, gdyż być może już wie, że swoją marginalizacje zawdzięcza też zbytniej uległości kościołowi i że, przez taką postawę straciła poparcie nawet u swoich tradycyjnych wyborców.>... ... z naiwną nadzieją sugerujący, że teraz może komuszki będą dla nas milsi i oprą się urokom władzy(?) w sprawiedliwym rządzeniu nie swoją własnością...  Pozdrawiam.
|
|
|  | | lotrek (14275 punktów) | > ... z naiwną nadzieją sugerujący, że teraz może komuszki będą dla nas milsi i oprą się urokom władzy(?)Jak masz lepsze propozycje, to napisz. Z podobną obiektywnością, poddamy je "konstruktywnej analizie". > w sprawiedliwym rządzeniu nie swoją własnością...  A znasz może taki, co rządzi swoją własnością i nie opiera się "urokowi władzy"?
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| |  | 7 na 7 | Adamiak (36436 punktów) | > >... z naiwną nadzieją sugerujący, że teraz może komuszki będą dla nas milsi i oprą się urokom władzy(?)> Jak masz lepsze propozycje, to napisz. Z podobną obiektywnością, poddamy je "konstruktywnej analizie". Jetem trochę nietypowym facetem, bo nie udaję, że znam się na wszystkim, więc propozycje to ja mam tylko dla siebie, nie nadaję się na zbawcę ludzkości, co nie przeszkadza mi widzieć niektórych złodziei tym wyraźniej, im bardziej to przykrywają ideologią "dobrą dla każdego". W każdym razie program "rozkwitu kraju" gospodarnymi łapkami komuchów już był przerobiony - jeszcze długo Polska będzie się z niego otrząsnąć. Zawsze głosuję na gęby, które nie zmieniają poglądów z poniedziałku na wtorek, jak byli ideowi komuniści (a teraz kapitaliści z "dziada pradziada"  ), oraz najmniej śmierdzą hipokryzją - jeśli mam wybór między mniejszym i większym złem (np. Wałęsa vs Tymiński), to głosuję za mniejszym; jeśli między złodziejem i kretynem (Kwaśniewski vs Wałęsa) to nie głosuję wcale. Teraz możesz "konstruktywnie analizować".  > >w sprawiedliwym rządzeniu nie swoją własnością...  > A znasz może taki, co rządzi swoją własnością i nie opiera się "urokowi władzy"? Jasne, że miałem na myśli rządzenie przez jak najbardziej scentralizowaną władzę, proponowaną przez lewicę - żeby rozdać biednym muszą centralnie wziąć bogatym. Im więcej władzy "władza" chce oddać jak najniżej, samorządom, tym mniej ma do dzielenia cudzej - im niżej usytuowany samorząd, tym "bardziej swoje" środki wydaje... tym więcej- i tak ograniczonego zaufania- we mnie budzi. Więc na Twoje pytanie: czy znam takich, co rządzą "swoją" własnością, odpowiadam: nie znam, ale znam takich, którzy więcej niż lewica zostawią ludziom w kieszeniach do samorządzenia. Tacy też, na ogół, obiecują mniej powszechnej szczęśliwości. Krótko: im dalej od lewicy tym lepiej.
|
|
| | |  | | lotrek (14275 punktów) | > Jetem trochę nietypowym facetem, bo nie udaję, że znam się na wszystkim, więc propozycje to ja mam tylko dla siebie,> Teraz możesz "konstruktywnie analizować". Bić pianę, to każdy potrafi...z pomysłami już gorzej. Co tu więc analizować? > Krótko: im dalej od lewicy tym lepiej.Brzmi to jak Credo i pewnie jest.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | > >Jetem trochę nietypowym facetem, bo nie udaję, że znam się na wszystkim, więc propozycje to ja mam tylko dla siebie,>Teraz możesz "konstruktywnie analizować". > Bić pianę, to każdy potrafi... Słuszne odkrycie... tylko kto tu bije pianę od początku?  > ...z pomysłami już gorzej. Nie mam pomysłów na zbawienie ludzkości, mam na swoje życie, nie pisałem? > Co tu więc analizować? Chyba się nie przewidziałem, że piankę rozbełtaną w Twoim wątku? Ja nie zakładam wątków polityczno-wyborczych z powodów jw. co nie znaczy, że nie zabieram w nich głosu pisząc z reguły za siebie.  > >Krótko: im dalej od lewicy tym lepiej.> Brzmi to jak Credo i pewnie jest. Nie wiem, jak to komu brzmi - mnie się podoba.
|
|
 | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Nieważne, że będzie ruina, ważne, że będzie laicka.
Porównaj z chemioterapią. Czasem jest to jedyne wyjście.
|
|
|  | 1 na 1 | Adamiak (36436 punktów) | >>Nieważne, że będzie ruina, ważne, że będzie laicka. >Porównaj z chemioterapią. Czasem jest to jedyne wyjście.
Tylko, że w takim kontekście dobre dla nielicznych.
|
|
|  | | Satyr (4285 punktów) |
>Porównaj z chemioterapią. Czasem jest to jedyne wyjście.
Chemioterapii nie stosuje się na grypę.
|
|
 | 3 na 3 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Tylko czy warto - tylko dlatego, że nie lubi się Kościoła - głosować na opcję, której program gospodarczy, wedle badań naukowych, prowadzi do recesji gospodarczej?Jakich badań? Chętnie się zapoznam. > Lewica to programowi populiści. Za darmo będzie to, za darmo tamto... tylko skąd na to pieniądze?  Kto mówi, że coś będzie za darmo? Chętnie poczytam. > Kiedyś jakiś fircyk z LPR powiedział: "Nieważne, jaka ta Polska będzie, ważne, żeby była katolicka".Kiedy Henryk Goryszewski był w LPR? Wtedy, kiedy to mówił, na pewno był w ZChN (razem z resztą ze Stefanem Niesiołowskim, nota bena, autorytetem PO i TNV). > Jest to tak samo idiotyczne twierdzenie jak: "Nieważne, że będzie ruina, ważne, że będzie laicka".Najbliższa nas "laicka ruina" to Czechy. Ale oni nawet "komunistycznej ruiny" nie potrafili zbudować.
|
|
|  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
>Jakich badań? Chętnie się zapoznam. Weź sobie pierwszy lepszy podręcznik dla studentów ekonomii i zobacz, do czego prowadzi budowanie wzrostu gospodarczego przez powiększanie deficytu budżetowego. Poczytaj sobie o tym, co się dzieje w Hiszpanii - wybrali sobie czerwonego na premiera i mają najwyższe bezrobocie w historii (z tendencją rosnącą). Rzuć okiem na wzrost PKB per capita krajów, które od lat mają wolnorynkową gospodarkę w porównaniu do tych socjalnych (Irlandia - przez 30 lat 6-krotny wzrost, Szwecja: 2,5- krotny) - masz w tym wypadku empiryczne dane na temat bogacenia się ludności, i wynika z nich w prosty sposób, że bogacą się ci, którzy żyją w krajach wolnorynkowych!. Lewica to banda populistów, a na ich brednie nabierają się ludzie nie mający pojęcia o ekonomii lub zwykłe nieroby.
>Kto mówi, że coś będzie za darmo? Chętnie poczytam. Poczytaj sobie ich program. Skoro twierdzą, że to bogatsi będą utrzymywać socjal, to znaczy, że dla wyborców lewicy będą dostępne darmowe świadczenia, czyż nie? Ja wiele razy słyszałem, jak mówili o "bezpłatnej edukacji", "bezpłatnej opiece zdrowotnej" itp.
>Najbliższa nas "laicka ruina" to Czechy. Ale oni nawet "komunistycznej ruiny" nie potrafili zbudować. Nie zrozumiałeś moich intencji. Wskazałem, że jedyna duża laicka partia w Polsce to partia, która równocześnie jest szkodliwa dla gospodarki, dlatego należy ją trzymać z dala od koryta. W Czechach czerwoni mieli 10-letni zakaz politykowania, u nas od razu się przefarbowali i rwali do władzy.
|
|
| |  | 3 na 3 | lotrek (14275 punktów) | > Poczytaj sobie o tym, co się dzieje w Hiszpanii - wybrali sobie czerwonego na premiera i mają najwyższe bezrobocie w historii (z tendencją rosnącą). Zmyślasz!!! Jeżeli największe..... to od 13 lat. Za czasów niesłanej pamięci generała Franco, było dużo większe, cała zachodnia Europa zalana była gastarbeiterami z Hiszpanii. www.tvn24.(*)snie-bezrobocie,wiadomosc.htmlJak dorobisz hiszpańskiemu dyktatorowi lewicowe korzenie, to wyjdzie na twoje
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | |  | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
> www.tvn24.(*)snie-bezrobocie,wiadomosc.htmlFaktycznie, mój błąd. Tak czy siak widać z tego wyraźnie, że bezrobocie było równie wysokie 13 lat temu, czyli w czasie, kiedy rządy lewicy doszły do końca. Od kiedy Aznar przejął władzę bezrobocie zaczęło spadać. Wrócili czerwoni i znowu biją swoje rekordy  Za gen. Franco, co by o nim nie mówić, Hiszpanie dzięki niemu stali się bogatym narodem. Wiki: Cytat:Osiągnięcia gospodarcze Hiszpanii latach 1955-1975 określane są często mianem "hiszpańskiego cudu gospodarczego". Zdaniem liberalnych ekonomistów jego przyczyną były reformy wolnorynkowe, liberalizacja rynku, obniżenie podatków i prywatyzacja. W latach 1960-1966 hiszpański PKB wzrósł łącznie o 138%, a Hiszpania z niestabilnego politycznie i biednego kraju stała się najszybciej po Japonii rozwijającym się państwem (tempo wzrostu PKB w latach 1960-75 wynosiło 7,2% rocznie, przeciętne tempo wzrostu płac realnych, w tym czasie wyniosło 7,9% rocznie, a inflacja spadła poniżej 5%) i 12 potęgą gospodarczą świata Mam dla Ciebie coś jeszcze, może to ochłodzi Twój zapał promowania lewicy. Oto porównanie wzrostu PKB na mieszkańca w Irlandii i Szwecji w ostatnich 30 latach: www.imf.or(*)PDPC&grp=0&a=&pr1.x=48&pr1.y=6Wynika stąd wyraźnie, że w Irlandii (gdzie przecież nie ma dzikiego kapitalizmu!) PKB per capita wzrósł 10-krotnie, natomiast Szwedzki - 3,5-krotnie!
|
|
| | | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) |
> Mam dla Ciebie coś jeszcze, może to ochłodzi Twój zapał promowania lewicy. Oto porównanie wzrostu PKB na mieszkańca w Irlandii i Szwecji w ostatnich 30 latach:> www.imf.or(*)PDPC&grp=0&a=&pr1.x=48&pr1.y=6 To tylko liczby, Szwecja, w przeciwieństwie Irlandii, była "od zawsze" jednym z najbogatszych krajów Europy. I z wyjątkiem krótkiego okresu, rządzona była przez lewicę (od lat 30 ubiegłego wieku). Cytat:Szwecja niezłomnie od lat 30. XX wieku rządzona jest przez jedną socjaldemokratyczną partię Socialdemokratiska Arbetarpartiet (z wyjątkiem 6-letniej przerwy w latach 70 i 3 letniej w latach 90.), dlatego też taka dominacja w życiu politycznym Szwecji wywarła wpływ na charakter systemu parlamentarnego Szwecji.
www.zgapa.pl/zgapedia/Szwecja.htmlIrlandia dopiero po przystąpieniu do Unii Europejskiej (1973), z jednego z najbiedniejszych krajów Europy zaczęła się przekształcać w "tygrysa" finansowego. Cytat:Od 1973 roku Irlandia przekształciła się z biednego państwa Europy w "celtyckiego tygrysa". Obecnie stawiana jest za wzór krajom kandydującym. Sukces gospodarczy Irlandii najlepiej ukazuje wzrost dochodu narodowego w przeliczeniu na mieszkańca, który w 1973 roku stanowił niespełna 60% średniej wspólnotowej, zaś w 2001 roku wynosił aż 122% średniej w Europie. www.ue.krakow.pl/index.php?TYPE=ART&ART_ID=5978> Wynika stąd wyraźnie, że w Irlandii (gdzie przecież nie ma dzikiego kapitalizmu!) PKB per capita wzrósł 10-krotnie, natomiast Szwedzki - 3,5-krotnie! Manipulujesz liczbami: jak masz 100zł i zarobisz jeszcze 100zł, to twój majątek wzrośnie o 100%. A jak przykładowo Iksiński ma 100 000zł i zarobi 10 000zł, to jego majątek wzrośnie tylko o 10%. Procentowo mniej zarobi, ale kto jest bogatszy? Tak samo wygląda twoje porównanie 10-krotnego wzrostu w Irlandii do 3,5 krotnego w Szwecji.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | Poszedłeś za daleko i oderwałeś od rzeczywistości - weźmy PKB per capita, ważony parytetem siły nabywczej za 2007r.: 46 786 Irlandia 35 729 Szwecja
|
|
| | | | | |  | | lotrek (14275 punktów) | >Poszedłeś za daleko i oderwałeś od rzeczywistości To tylko jest przykład, że "suche" liczby tak naprawdę nic nie mówią, ale mogą służyć do manipulacji. Jeden pomnożył majątek o 100% a drugi tylko o 10%....
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Poszedłeś za daleko i oderwałeś od rzeczywistości - weźmy PKB per capita, ważony parytetem siły nabywczej za 2007r.:> 46 786 Irlandia> 35 729 SzwecjaWidzę, że prorok wrócił. Ponowię więc moje pytanie. Skoro Zawecki raz napisał tak: Cytat:Jeżeli zupełnie odejdziemy od idei państwa socjalnego i pomyślimy o wizji państwa minimalnego, bliskiej libertarianom, a właściwie minarchistom, to wciąż pozostanie państwu sporo ról do odegrania: (...) - regulacje dotyczące zasad funkcjonowania możliwie wolnego rynku, rozwój konkurencyjności, w tym prawo antymonopolowe ograniczające stopień koncentracji, np. do 20%. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,198159#w199551) a potem tak: Cytat:W przeciwieństwie do wyznawców UPnR dostrzegam obszary do działań państwa: - zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach; (...) W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy. ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,191535#w193821) To chciałbym poznać mechanizm regulacji rynku bez ingerencji weń.
|
|
| | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | Jakbyś opanował sztukę czytania choćby na poziomie szkoły podstawowej, to byś potrafił czytać z minimalnym zrozumieniem, ale jak widać przerasta to Twoje obecne możliwości percepcyjne. Jak dasz komuś ze starszych pełny tekst do przeczytania, to może spróbują Ci wytłumaczyć, w którym miejscu jest cytat z założeń minarchizmu, a w którym zaczyna się moja wypowiedź. A poza tym pozdrów ode mnie towarzysza Łachuta na następnym zebraniu partyjnym swojego ukochanego KPP.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Jakbyś opanował sztukę czytania choćby na poziomie szkoły podstawowej, to byś potrafił czytać z minimalnym zrozumieniem, ale jak widać przerasta to Twoje obecne możliwości percepcyjne. Jak dasz komuś ze starszych pełny tekst do przeczytania, to może spróbują Ci wytłumaczyć, w którym miejscu jest cytat z założeń minarchizmu, a w którym zaczyna się moja wypowiedź. A poza tym pozdrów ode mnie towarzysza Łachuta na następnym zebraniu partyjnym swojego ukochanego KPP. Zamiast imputować (tak brzmi ten czasownik), może przedstawiłbyś mechanizm zachowania konkurencji na rynku wg twoich wyobrażeń? Tyloma przemyśleniami nas tu raczysz, a nie potrafisz skupić się na jednym prostym zagadnieniu, które zresztą sam wymyśliłeś.
|
|
| | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc. > A czego nie rozumiem? W jednym zdaniu piszesz, że państwo będzie pilnować maksymalnego udziału graczy na rynku (piszesz 20%), w innym zdaniu piszesz, że ingerencja państwa w rynek to katastrofa. Wiem, że twoje przemyślenia to katastrofa, ale żeby tak otwarcie o tym pisać?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.> Żeby się nie powtarzać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205318. Spytam tylko: Rozmawiam z Zaweckim od doktryn, czy Zaweckim od poglądów? Który jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania? P.S. Emotikony się skończyły?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | |  | poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Nie pisz po 5 razy tych samych postów w dwóch wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338> Biorę przykład z ciebie Mistrzu. Wydaje mi się, że chęć poznania twoich wspaniałych poglądów, świadomość mojego komunistycznego upośledzenia i pęd do poznania wiedzy z samej jej najczystszej krynicy powoduje mną tak silnie, że nie mogę się oprzeć i muszę pytać. Wystarczy jednak, że raz mi odpowiesz a przestanę ponawiać pytanie. Chęć poznania cudownego mechanizmu regulacji rynku bez ingerencji weń sprawia, że nie sypiam po nocach tylko wiszę na tym forum i czekam twych światłych odpowiedzi.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
> To tylko liczbyLiczby się nie liczą, tak? Więc co się liczy? Slogany? > Szwecja, w przeciwieństwie Irlandii, była "od zawsze" jednym z najbogatszych krajów Europy. I z wyjątkiem krótkiego okresu, rządzona była przez lewicę (od lat 30 ubiegłego wieku).Zobacz sobie jaki % PKB za rządów tej lewicy stanowiły wydatki publiczne. Za Wiki: Cytat:W 1960 roku podatki w Szwecji stanowiły 31% PKB i już wtedy należały do najwyższych na świecie. W 1980 roku stanowiły one 60% PKB Szwecji. W 1960 31%, to jest o 13% mniej (!) niż w Polsce teraz! Oznacza to, że o tyle więcej zostawało w portfelu podatnika. Natomiast w 1980 r. już 60% - i co obserwujemy na wykresie? Otóż - recesję gospodarczą! Spadek PKB per capita od 15,760.514 do 12,097.188 w ciągu 4 lat. Nie wspominam już o tym, że z naturalnych przyczyn w Szwecji nie mieli kłopotów z przerośniętym sektorem rolniczym, a także o ogromnych dochodach z eksportu rudy żelaza. > Manipulujesz liczbami: jak masz 100zł i zarobisz jeszcze 100zł, to twój majątek wzrośnie o 100%.> A jak przykładowo Iksiński ma 100 000zł i zarobi 10 000zł, to jego majątek wzrośnie tylko o 10%. Procentowo mniej zarobi, ale kto jest bogatszy?> Tak samo wygląda twoje porównanie 10-krotnego wzrostu w Irlandii do 3,5 krotnego w Szwecji.Nawet nie zajrzałeś do tabeli, którą podrzuciłem. PKB per capita w Irlandii już w 2001 roku był wyższy niż w Szwecji, a i tak następował o wiele większy przyrost bogactwa! W latach 2001-2008 PKB per capita w Irlandii wzrósł od 27,234.970 do 61,809.614 (czyli o ok. 34,6 tys.) a Szwecji od 25,316.300 (czyli już wówczas mniej niż w Irlandii) do 52,789.605 (czyli o 27,5). Znaczy to, że w ciągu zaledwie 7 lat przyrost w Irlandii był aż o 7,1 tys. większy! Cały czas nie mogę pojąć, dlaczego tak duża grupa ateistów zamiast forsować swoje poglądy w ramach partii liberalnej szuka ratunku w opcji o irracjonalnym programie gospodarczym.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | lotrek (14275 punktów) |
>Cały czas nie mogę pojąć, dlaczego tak duża grupa ateistów zamiast forsować swoje poglądy w ramach partii liberalnej szuka ratunku w opcji o irracjonalnym programie gospodarczym. > Bo takowa nie istnieje, bo przecież nie myślisz o UPR, partii tyle liberalnej, co katolickiej. Zaproponuj taką partię, która odważy się przeciwstawić Kościołowi Katolickiemu, chociażby w minimalnym stopniu.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
> Bo takowa nie istnieje, bo przecież nie myślisz o UPR, partii tyle liberalnej, co katolickiej. Zaproponuj taką partię, która odważy się przeciwstawić Kościołowi Katolickiemu, chociażby w minimalnym stopniu.Nie sądzę, żeby UPR była partią "kościółkową". Przede wszystkim są za zniesieniem finansowania związków wyznaniowych z budżetu (również zniesienie Funduszu Kościelnego). Prywatyzacja mienia Skarbu Państwa z kolei oznacza, że ograniczone zostaną możliwości przekazywania tego mienia związkom wyznaniowym. Jak ktoś nie lubi UPR, to moim zdaniem pozostaje mu PO. Jeśli PO zauważy poparcie ze strony ateistów, to i odpowiednio inaczej zbudują swój program. Wypchnięcie państwa z majątku jest dobre dla rozsądnych ateistów, bo to przecież państwo rozdaje pieniądze. Choć przyznam, że wybór w ostatnich wyborach parlamentarnych w np. Krakowie był - dla ateistów - dość ciężki (Ziobro vs. Gowin)
|
|
| | | | | | | |  | | lotrek (14275 punktów) |
> Nie sądzę, żeby UPR była partią "kościółkową".Oczywiście nie jest taką, jaki był ZCHN, ale jest partią konserwatywną i jako taka, odwołuję się do tradycyjnych wartości chrześcijańskich. www.podpra(*)archiwum-2.php?idg=641 &tyt=> Przede wszystkim są za zniesieniem finansowania związków wyznaniowych z budżetu (również zniesienie Funduszu Kościelnego). Prywatyzacja mienia Skarbu Państwa z kolei oznacza, że ograniczone zostaną możliwości przekazywania tego mienia związkom wyznaniowym.Słowa, słowa....a kto ich wyciągnie z niebytu? > Jak ktoś nie lubi UPR, to moim zdaniem pozostaje mu PO.Po numerze z Gowinem i in vitro? > przyznam, że wybór w ostatnich wyborach parlamentarnych w np. Krakowie był - dla ateistów - dość ciężki (Ziobro vs. Gowin)  Nie było tak źle...mieliśmy jeszcze prof. Jana Widackiego z LiD. A teraz jest jeszcze lepiej, gdyż w wyborach do Europarlamentu w Krakowie startuje nietuzinkowa kobieta, prof. Joanna Senyszyn.
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Nie sądzę, żeby UPR była partią "kościółkową".Oczywiście nie jest taką, jaki był ZCHN, ale jest partią konserwatywną i jako taka, odwołuję się do tradycyjnych wartości chrześcijańskich. > www.podpra(*)archiwum-2.php?idg=641 &tyt=> Przede wszystkim są za zniesieniem finansowania związków wyznaniowych z budżetu (również zniesienie Funduszu Kościelnego). Prywatyzacja mienia Skarbu Państwa z kolei oznacza, że ograniczone zostaną możliwości przekazywania tego mienia związkom wyznaniowym.Słowa, słowa....a kto ich wyciągnie z niebytu? > Jak ktoś nie lubi UPR, to moim zdaniem pozostaje mu PO.Po numerze z Gowinem i in vitro? > przyznam, że wybór w ostatnich wyborach parlamentarnych w np. Krakowie był - dla ateistów - dość ciężki (Ziobro vs. Gowin)  Nie było tak źle...mieliśmy jeszcze prof. Jana Widackiego z LiD. A teraz jest jeszcze lepiej, gdyż w wyborach do Europarlamentu w Krakowie startuje nietuzinkowa kobieta, prof. Joanna Senyszyn. Jakkolwiek z Trójmiasta, pewnie zorientowała się, że Jurek Adamiak na nią nie zagłosuje....a ja tak, dlatego wybrała Kraków. 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | | | | | | |  | | lotrek (14275 punktów) | > Wysłaliśmy Senyszyn do KrakowaDzięki...Joanna S. już w Krakowie: senyszyn.blog.onet.pl/2,ID376010162,RS1,index.html
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Adamiak (36436 punktów) | > >Wysłaliśmy Senyszyn do Krakowa> Dzięki...Joanna S. już w Krakowie:> senyszyn.blog.onet.pl/2,ID376010162,RS1,index.html I jak ładnie w swoim bloczgu napisała: "Ziobro i jego wielbicielki wciąż są mentalnie w epoce kamienia łupanego. I tam pozostaną. Z dylematem: za łeb i w nogi czy w łeb i za nogi." Senyszyn nie ma takich dylematów - ona mentalnie zawsze była w epoce śniętych ryb: z byle kim, byle z prądem. Dobrały się dwie epoczki po... łupane.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > Za Wiki:> Cytat:W 1960 roku podatki w Szwecji stanowiły 31% PKB i już wtedy należały do najwyższych na świecie. W 1980 roku stanowiły one 60% PKB Szwecji. I co z tego, że najwyższe na świecie, gdybym zarabiał 20 000zł miesięcznie, mógłbym płacić nawet 50% podatku. Szwedzi dobrze zarabiali, dlatego też podatki płacili wysokie. Dzięki tym podatkom, mieli jeden z najlepszych na świecie "pakietów socjalnych".
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Adamiak (36436 punktów) | > I co z tego, że najwyższe na świecie, gdybym zarabiał 20 000zł miesięcznie, mógłbym płacić nawet 50% podatku. Podobne zdanie może mieć ktoś, kto tych 20 tysięcy nie uważa za uczciwie zarobione, tylko za jałmużnę, więc oddanie połowy nie powoduje uczucia straty i niedowartościowania swojej pracy. Przypuszczam, że zmieniłbyś zdanie, gdybyś te 20 tysięcy uczciwie wypracował.  Ja na takie "coś" się nie zgadzam, ale chyba tylko dlatego, że nikt mi nie płacił za darmo. Nieważne czy zarabiam tysiąc czy milion miesięcznie - chcę płacić podatek w takiej wysokości, by zaspokajał zminimalizowane potrzeby państwa w zakresie mądrego "socjalu" oraz niezbędnych wydatków. Za komuny nie brałem nawet przysługującego mi zasiłku na dziecko.
|
|
| |  | 1 na 1 |
| | |  | poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > Sprostowanie do informacji o wzroście PKB:> Irlandia: 10-krotny wzrost> Szwecja: 3,5-krotny.> Więcej tu: www.imf.or(*)PDPC&grp=0&a=&pr1.x=48&pr1.y=6> Czy ktoś z was zastanowił się, jak biedni byliby Irlandczycy w 1980 gdyby te liczby oddawały rzeczywistość?
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
>Czy ktoś z was zastanowił się, jak biedni byliby Irlandczycy w 1980 gdyby te liczby oddawały rzeczywistość?
Wprost nie wiem, skąd Ty bierzesz dane statystyczne. Wróżysz je sobie z fusów, czy jakieś szamańskie ceremonie odstawiasz? Wybacz, ale negowanie danych naukowych jest poniżej dyskusji.
|
|
| | | | |  | poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >>Czy ktoś z was zastanowił się, jak biedni byliby Irlandczycy w 1980 gdyby te liczby oddawały rzeczywistość? >Wprost nie wiem, skąd Ty bierzesz dane statystyczne. Wróżysz je sobie z fusów, czy jakieś szamańskie ceremonie odstawiasz? Wybacz, ale negowanie danych naukowych jest poniżej dyskusji. "Danych naukowych"? Nie wycieraj sobie gęby nauką. Widziałem już dane naukowe, według których Polska była 10. gospodarką świata. Pisałeś już o badaniach naukowych i nie potrafiłeś ich wskazać. Teraz piszesz, że produkt brutto Irlandii wzrósł w ciągu 30 lat 10-krotnie. Więc może naukowo zinterpretujesz te dane?
|
|
| |  | poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >>Jakich badań? Chętnie się zapoznam. >Weź sobie pierwszy lepszy podręcznik dla studentów ekonomii i zobacz, do czego prowadzi budowanie wzrostu gospodarczego przez powiększanie deficytu budżetowego. Poczytaj sobie o tym, co się dzieje w Hiszpanii - wybrali sobie czerwonego na premiera i mają najwyższe bezrobocie w historii (z tendencją rosnącą). Rzuć okiem na wzrost PKB per capita krajów, które od lat mają wolnorynkową gospodarkę w porównaniu do tych socjalnych (Irlandia - przez 30 lat 6-krotny wzrost, Szwecja: 2,5- krotny) - masz w tym wypadku empiryczne dane na temat bogacenia się ludności, i wynika z nich w prosty sposób, że bogacą się ci, którzy żyją w krajach wolnorynkowych!. Lewica to banda populistów, a na ich brednie nabierają się ludzie nie mający pojęcia o ekonomii lub zwykłe nieroby. A już miałem nadzieję, że faktycznie były jakieś badania. A tu tylko stek neoliberalnej demagogii. O ile wiem Szwecja splajtowała 20 lat temu, tylko do dziś nic o tym nie wie. 20 lat temu pewnie tak samo wierzyłeś podręcznikom ekonomii. I jeszcze jedno. Jak wolnorynkowa gospodarka Irlandii ma się dzisiaj?
>>Kto mówi, że coś będzie za darmo? Chętnie poczytam. >Poczytaj sobie ich program. Skoro twierdzą, że to bogatsi będą utrzymywać socjal, to znaczy, że dla wyborców lewicy będą dostępne darmowe świadczenia, czyż nie? Ja wiele razy słyszałem, jak mówili o "bezpłatnej edukacji", "bezpłatnej opiece zdrowotnej" itp. "Za darmo", "bezpłatnie", "finansowane z budżetu" wszystko jedno, prawda?
>>Najbliższa nas "laicka ruina" to Czechy. Ale oni nawet "komunistycznej ruiny" nie potrafili zbudować. >Nie zrozumiałeś moich intencji. Wskazałem, że jedyna duża laicka partia w Polsce to partia, która równocześnie jest szkodliwa dla gospodarki, dlatego należy ją trzymać z dala od koryta. W Czechach czerwoni mieli 10-letni zakaz politykowania, u nas od razu się przefarbowali i rwali do władzy. Jakoś za rządów owej partii gospodarka miała się lepiej niż za rządów liberałów wszelkiej maści.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Satyr (4285 punktów) |
>Jakoś za rządów owej partii gospodarka miała się lepiej niż za rządów liberałów wszelkiej maści.
W Polsce nigdy nie rządzili liberałowie. Mieliśmy ustawę M. Wilczka, która jest źródłem skoku cywilizacyjnego w Polsce. Dzięki niej powstało 1,5 firm, bezrobocie było najmniejsze w całej III RP, a wzrost gospodarczy największy. Niestety, później ustawę pogrzebano. W Polsce od ponad 10 lat wydatki publiczne stanowią 42-44% PKB. Nikt mi nie wmówi, że odbieranie ludziom połowy dochodu to jest liberalizm (jeszcze jakby resztę mogli swobodnie inwestować - ale gdzie tam. Ustawa Wilczka przewidywała koncesje na kilka typów działalności, obecnie ponad 200).
|
|
| | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >>Jakoś za rządów owej partii gospodarka miała się lepiej niż za rządów liberałów wszelkiej maści. >W Polsce nigdy nie rządzili liberałowie. Mieliśmy ustawę M. Wilczka, która jest źródłem skoku cywilizacyjnego w Polsce. Dzięki niej powstało 1,5 firm, bezrobocie było najmniejsze w całej III RP, a wzrost gospodarczy największy. Niestety, później ustawę pogrzebano. W Polsce od ponad 10 lat wydatki publiczne stanowią 42-44% PKB. Nikt mi nie wmówi, że odbieranie ludziom połowy dochodu to jest liberalizm (jeszcze jakby resztę mogli swobodnie inwestować - ale gdzie tam. Ustawa Wilczka przewidywała koncesje na kilka typów działalności, obecnie ponad 200). To, że wydatki wynoszą 42% PKB wcale nie oznacza, że państwo odbiera ludziom połowę dochodu. To raz. Liberalizm gospodarczy w Polsce wprowadziła PZPR. Gospodarka miała się lepiej za rządów jej spadkobierców niż tych, qui sua lingua, nazywają się liberałami. Czy nimi są, czy nie to już się sami między sobą kłóćcie (tak jak na lewicy kłócimy się, czy SLD jest lewicą), ja się wam wtrącał nie będę. przypomnę ci tylko, że pisałeś, że ci ludzie mają w programie katastrofę gospodarczą. Bezrobocie było najmniejsze, bo firmy państwowe nie były dyskryminowane. Może takie rozwiązanie było najlepsze. Potem przyszedł Balcerowicz, który powołując się na waszą ideologię je zaorał jak leci. Tworzył zręby pod gospodarkę, którą tak zachwalacie. Rozumiem, że Balcerowicz do neoliberalizmu ma się jak Stalin do komunizmu.
Wróćmy jeszcze do statystyk. (Kłamstwo, bezczelne kłamstwo i statystyka.) Piszecie o 10 krotnym wzroście PKB w Irlandii. Mo ojciec zarabiając 30 lat temu średnią krajową zarabiał 20$, ja zarabiając średnią dziś zarabiam 500$ (taką statystyką karmią mnie liberalne media). Czyżbyśmy przez ten czas mieli 25-krotny wzrost pensji?
|
|
| | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | >To, że wydatki wynoszą 42% PKB wcale nie oznacza, że państwo odbiera ludziom połowę dochodu A komu, jak nie obywatelom? Marsjanom? Komunistom z innych krajów?
>Liberalizm gospodarczy w Polsce wprowadziła PZPR I gadaj tu z analfabetą o literkach! PZPR wprowadziła kartki na wszystko i czerwone sztandary. Pozdrów swojego Boga, w Trójcy Marksa, Engelsa i Lenina jedynego. Nie zapomnij o towarzyszu Łachucie, Twoim przywódcy, szefie KPP.
>Gospodarka miała się lepiej za rządów jej spadkobierców Zwłaszcza po wprowadzaniu kolejnych podatków. Czy wciąż w ramach modlitwy wieczornej czytasz do poduszki niezapomniany kanon "Z notatnika lektora PZPR"?
>Bezrobocie było najmniejsze, bo firmy państwowe nie były dyskryminowane Kapitalizm państwowy wprowadził towarzysz Lenin. Sprawdził się tak doskonale, że kilkanaście milionów ludzi padło z głodu. Czy to nowy komunistyczny pomysł na przeludnienie?
>Balcerowicz, który powołując się na waszą ideologię je zaorał jak leci Zaorał stanowczo za mało, bo wciąż odnajdowane są nieużytki. Zwłaszcza w mózgach komunistów.
>Mo ojciec zarabiając 30 lat temu średnią krajową zarabiał 20$, ja zarabiając średnią dziś zarabiam 500$ (taką statystyką karmią mnie liberalne media). Czyżbyśmy przez ten czas mieli 25-krotny wzrost pensji? Bardzo ciekawe - nie brzydzisz się brać pensji w tych obrzydliwych, imperialistycznych dolarach USA? Zwanych w slangu komunistów SZA.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | >>To, że wydatki wynoszą 42% PKB wcale nie oznacza, że państwo odbiera ludziom połowę dochodu > A komu, jak nie obywatelom? Marsjanom? Komunistom z innych krajów? >>Liberalizm gospodarczy w Polsce wprowadziła PZPR > I gadaj tu z analfabetą o literkach! PZPR wprowadziła kartki na wszystko i czerwone sztandary. Pozdrów swojego Boga, w Trójcy Marksa, Engelsa i Lenina jedynego. Nie zapomnij o towarzyszu Łachucie, Twoim przywódcy, szefie KPP. >>Gospodarka miała się lepiej za rządów jej spadkobierców > Zwłaszcza po wprowadzaniu kolejnych podatków. Czy wciąż w ramach modlitwy wieczornej czytasz do poduszki niezapomniany kanon "Z notatnika lektora PZPR"? >>Bezrobocie było najmniejsze, bo firmy państwowe nie były dyskryminowane > Kapitalizm państwowy wprowadził towarzysz Lenin. Sprawdził się tak doskonale, że kilkanaście milionów ludzi padło z głodu. Czy to nowy komunistyczny pomysł na przeludnienie? >>Balcerowicz, który powołując się na waszą ideologię je zaorał jak leci > Zaorał stanowczo za mało, bo wciąż odnajdowane są nieużytki. Zwłaszcza w mózgach komunistów. >>Mo ojciec zarabiając 30 lat temu średnią krajową zarabiał 20$, ja zarabiając średnią dziś zarabiam 500$ (taką statystyką karmią mnie liberalne media). Czyżbyśmy przez ten czas mieli 25-krotny wzrost pensji? > Bardzo ciekawe - nie brzydzisz się brać pensji w tych obrzydliwych, imperialistycznych dolarach USA? Zwanych w slangu komunistów SZA. > Patrz, to jednak wiesz co to są Stany Zjednoczone Ameryki. Nie wiedziałem, że piszemy w slangu komunistów. Na ZSRR też mówisz SSSR? Zamiast się rzucać, może wyjaśniłbyś, jak państwo będzie pilnować udziału graczy w rynku? Bo kasować niewygodne pytania możesz tylko w wątkach, które sam założyłeś. Tam możesz brylować jako nieomylny prorok dzięki dyskretnej liberalnej cenzurze. Bo mam jeszcze kilka pytań dotyczących twoich pomysłów.
|
|
| | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Zamiast się rzucać, może wyjaśniłbyś, jak państwo będzie pilnować udziału graczy w rynku? Bo kasować niewygodne pytania możesz tylko w wątkach, które sam założyłeś. Tam możesz brylować jako nieomylny prorok dzięki dyskretnej liberalnej cenzurze. >Bo mam jeszcze kilka pytań dotyczących twoich pomysłów. Kiedy - w co wątpię - nauczysz się czytać ze zrozumieniem i będziesz w stanie odróżnić moje poglądy od cytowanych założeń różnych doktryn, to wtedy możesz oczekiwać odpowiedzi. Wcześniej na to nie licz, nawet jak będziesz pisać 5 takich samych postów w dwóch wątkach. I tradycyjne pozdrowienia dla Twojego Boga w Trójcy Marksa, Engelsa i Lenina jedynego oraz dla towarzysza Łachuta z KPP.
|
|
| | | | | | | |  | poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > >Zamiast się rzucać, może wyjaśniłbyś, jak państwo będzie pilnować udziału graczy w rynku? Bo kasować niewygodne pytania możesz tylko w wątkach, które sam założyłeś. Tam możesz brylować jako nieomylny prorok dzięki dyskretnej liberalnej cenzurze.> >Bo mam jeszcze kilka pytań dotyczących twoich pomysłów.> Kiedy - w co wątpię - nauczysz się czytać ze zrozumieniem i będziesz w stanie odróżnić moje poglądy od cytowanych założeń różnych doktryn, to wtedy możesz oczekiwać odpowiedzi. Wcześniej na to nie licz, nawet jak będziesz pisać 5 takich samych postów w dwóch wątkach. I tradycyjne pozdrowienia dla Twojego Boga w Trójcy Marksa, Engelsa i Lenina jedynego oraz dla towarzysza Łachuta z KPP.> Cytat:W przeciwieństwie do wyznawców UPnR dostrzegam obszary do działań państwa: - sprawy międzynarodowe; - tworzenie ram prawnych działania wolnego rynku, firm i obywateli; - zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach; - obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i przestrzeganie prawa; - infrastruktura i zasoby narodowe; - pomoc osobom upośledzonym zdrowotnie; - wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci do poziomu średniego włącznie; - mecenat kultury i sztuki, promocja Polski.
W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy. Czyją doktrynę cytujesz? Bo z treści wynika, że niejakiego Roberta Zaweckiego, autora postu. Jest dwóch Zaweckich? Ja pytam o szczegóły doktryny Zaweckiego i myślałem, że Zawecki jest w stanie takie szczegóły opisać. No ale to chyba nie ten Zawecki.
|
|
| | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Cytat:W przeciwieństwie do wyznawców UPnR dostrzegam obszary do działań państwa: >- sprawy międzynarodowe; >- tworzenie ram prawnych działania wolnego rynku, firm i obywateli; >- zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach; >- obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i przestrzeganie prawa; >- infrastruktura i zasoby narodowe; >- pomoc osobom upośledzonym zdrowotnie; >- wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci do poziomu średniego włącznie; >- mecenat kultury i sztuki, promocja Polski. >W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy. Robisz wyraźne postępy w nauce czytania, jak jeszcze pozbędziesz się komunistycznej zarazy, to społeczeństwo będzie mieć z Ciebie jakiś pożytek. Tak, to są moje poglądy na na zakres działalności państwa, w pełni je potwierdzam. Jeśli spojrzysz do różnych doktryn, to przy odrobinie dobrej woli stwierdzisz, że moje poglądy na państwo nie są kalką jakiejś doktryny, zwłaszcza nie jest to kalka minarchizmu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | > >Cytat:W przeciwieństwie do wyznawców UPnR dostrzegam obszary do działań państwa: >>- sprawy międzynarodowe; >>- tworzenie ram prawnych działania wolnego rynku, firm i obywateli; >>- zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach; >>- obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i przestrzeganie prawa; >>- infrastruktura i zasoby narodowe; >>- pomoc osobom upośledzonym zdrowotnie; >>- wyrównywanie szans edukacyjnych dzieci do poziomu średniego włącznie; >>- mecenat kultury i sztuki, promocja Polski. >>W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy. > Robisz wyraźne postępy w nauce czytania, jak jeszcze pozbędziesz się komunistycznej zarazy, to społeczeństwo będzie mieć z Ciebie jakiś pożytek.> Tak, to są moje poglądy na na zakres działalności państwa, w pełni je potwierdzam. Jeśli spojrzysz do różnych doktryn, to przy odrobinie dobrej woli stwierdzisz, że moje poglądy na państwo nie są kalką jakiejś doktryny, zwłaszcza nie jest to kalka minarchizmu.> Dziękuję za pochwałę, mistrzu. Cieszę, się że rozmawiam z tym Zaweckim, który sformułował cytowaną wypowiedź. Może dowiem się jak państwo zapewni konkurencyjność na wolnych rynkach? Bez ingerencji w te rynki? Wtedy moja wiedza gwałtownie wzrośnie i będę jeszcze większym pożytkiem dla społeczeństwa.
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Dziękuję za pochwałę, mistrzu. Kiedy tylko będziesz jej wart. > Może dowiem się jak państwo zapewni konkurencyjność na wolnych rynkach? Bez ingerencji w te rynki? Wtedy moja wiedza gwałtownie wzrośnie i będę jeszcze większym pożytkiem dla społeczeństwa. Dobro społeczeństwa warte jest pewnych poświęceń, zatem postaram się to wyłuszczyć językiem przystępnym nie tylko dla ekonomistów, a dodatkowo wspomogę się paralelą z najpopularniejszą dyscypliną sportową - piłką nożną. Otóż tak to widzę: autocytat:- tworzenie ram prawnych działania wolnego rynku, firm i obywateli; - zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach; - obronność, bezpieczeństwo wewnętrzne i przestrzeganie prawa; 1. Niezbywalną rolą państwa jest tworzenie środowiska prawnego, w którym funkcjonują obywatele i różne jednostki organizacyjne. Państwo ustanawia prawa i obowiązki obywateli definiując zakres ich wolności i swobód. Identycznie w przypadku podmiotów gospodarczych, państwo ustala zasady prawne funkcjonowania podmiotów gospodarczych. Jednymi z zasad powinny być zapisy popularnie zwane "antymonopolowymi", mające na celu ograniczenie koncentracji, a tym samym zapewnienie konkurencyjności. Te zapisy są elementem systemu prawnego państwa, który powinien być stabilny i znany z wyprzedzeniem wszystkim uczestnikom rynku. Przykład: FIFA ustaliła przed bardzo wieloma laty zasady gry w piłkę nożną. Te zasady są w ogromnej większości stałe i podlegają tylko zmianom kosmetycznym. Do tych zasad należą m.in.: liczba zawodników jednakowa dla każdej ze stron, rozmiary bramek jednakowe dla obu stron, parametry piłki, strój i masa innych elementów. 2. Dopuszczenie do działalności gospodarczej odbywa się po spełnieniu warunków formalnych (prawnych), które są sprawdzane w procesie rejestracji. Przykład: przed rozpoczęciem meczu sędziowie sprawdzają parametry boiska, rozmiary bramek, jakość piłek, liczebność i strój wszystkich zawodników, itp. - jeżeli wszystko jest zgodne z przepisami, to dopuszczają do rozpoczęcia gry. 3. Po rozpoczęciu działalności na danym rynku podmiot gospodarczy ma obowiązek stosowania się do obowiązującego prawa, w tym ograniczeń koncentracji, i póki stosuje się do obowiązującego prawa, to państwo w żaden sposób nie ingeruje w jego działania, ani nie ingeruje w sytuację na rynku. W efekcie mechanizm rynkowy prowadzi do ustalenia ceny równowagi, w oparciu o całkowicie dobrowolnie zawierane transakcje, w których cena zależy wyłącznie od obopólnej zgody stron transakcji. Przykład: sędzia daje sygnał do rozpoczęcia meczu i póki nie zostanie złamany jakiś przepis piłkarskiego prawa, to nie ingeruje w grę piłkarzy. 4. Świat nie jest idealny i zdarza się, że prawo zostaje złamane, w naszym przypadku prawo dotyczące koncentracji. W takiej sytuacji, jak w każdej sytuacji łamania prawa, państwo wkracza w celu przywrócenia przestrzegania prawa. Jednocześnie, aby innych uczestników zniechęcić do łamania prawa, wymierza karę podmiotowi, który dokonał naruszenia prawa. W tym zakresie państwo powinno mieć arsenał środków, przykładowo: - nadzór antymonopolowy - wymuszanie działań dekoncentracyjnych; - podatek antymonopolowy - np. 100% przychodu powyżej dopuszczalnego; - podział i likwidacja - np. podział przedsiębiorstwa na 3 samodzielne fabryki. Wszystkie te środki państwo uruchamia wyłącznie wtedy, kiedy nastąpiło złamanie obowiązującego prawa. Przykład: w momencie złamania piłkarskiego przepisu sędzia wkracza do akcji przyznaje rzut wolny, żółtą kartkę, a w skrajnych przypadkach nawet usuwa jednego z graczy zwiększając szanse drużyny przeciwnej. Jednak czyni to wyłącznie w odpowiedzi na złamanie powszechnie znanych przepisów, a nie po to, by pomóc gospodarzom (nie dotyczy tzw. polskiej piłki). Mam nadzieję, że teraz mój punkt widzenia jest dla Ciebie dużo jaśniejszy, ale jeśli trzeba coś jeszcze doprecyzować, to proszę o konkretne pytania.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 poziomczyński (1343 punktów) (zablokowany) | Zawecki zaczyna swoją długą wypowiedź od drobnej manipulacji. Mianowicie skwapliwie pomija tę część swojej wypowiedzi, od której rozpoczął się temat, a która neguje wszystko, co tak pracowicie tłumaczy poświęcając się dla dobra społeczeństwa. Dla ustalenia uwagi podsumuję najpierw odpowiedź Zaweckiego. Zachowam jago numerację, pominę zupełnie niepotrzebne wstawki o piłce nożnej. 1. Rynek organizuje państwo. Organizacja rynku jest "niezbywalną" rolą państwa, co chyba znaczy, że państwo ma obowiązek rynek zorganizować. (Nie może scedować tego prawa na nikogo innego a rynek jest chyba niezbędny do prawidłowej organizacji gospodarki.) 2. Państwo dopuszcza uczestników gry rynkowej do rynku 3. Państwo nie ingeruje w działania podmiotów na rynku, jak długo podmioty przestrzegają prawa. (Punkt ten w ujęciu Zaweckiego jest sprzeczny, o czym niżej) 4. Państwo ma prawo karać uczestników rynku za łamanie prawa, w tym wymierzać karny podatek (czyżby domiar?) Tak ogólnie zgadzam się z Zaweckim! Bo Zawecki wcale nie jest zwolennikiem wolnego rynku. Zajrzyjmy do Wikipedii (ze względy na poziom posługiwał się będę angielską wersją) en.wikipedia.org/wiki/Free_market. Cytat: A free market is a theoretical term that economists use to describe a market which is free from government intervention (i.e. no regulation, no subsidization, no single monetary system and no governmental monopolies). Wolny rynek jest terminem teoretycznym, którego ekonomiści używają do opisania rynku wolnego od interwencji rządu (tj. bez regulacji, bez dopłat, bez pojedynczego systemu monetarnego i bez monopoli rządowych).
Rynek opisany przez Zaweckiego, organizowany przez państwo i kontrolowany przez państwo nie spełnia powyższej definicji, nie jest więc rynkiem wolnym. Zresztą, o ile dobrze widzę Zawecki tak go nie nazywa. Skoro Zawecki przedstawia dość sensowną organizację rynku i nie trzyma się wolnego rynku jako optymalnej organizacji wymiany gospodarczej, do dlaczego tez Pozimczyński się go przyczepił? I tu właśnie dochodzimy do tego fragmentu wypowiedzi Zaweckiego, którą w odpowiedzi pominął: Cytat: W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy.
Czyli Zawecki wcale nie postuluje ortodoksyjnego wolnego rynku. Jednak tuż pod swoimi postulatami wspomina o dobrodziejstwach wolnego rynku i straszy katastrofą, do której prowadzą interwencje państwa na tym rynku. I to jest sedno mojego pytania do Zaweckiego. Jaki jest sens przymiotnika "wolny" skoro państwo - organizuje rynek - dopuszcza do rynku - karze uczestników rynku za przekroczenie regulacji? Zawecki postuluje jednocześnie w innym wątku budowę infrastruktury przez państwo, czyli państwo wpływa na warunki prowadzenia działalności gospodarczej. Zajrzyjmy jeszcze na Wikipedię: Cytat: Free markets contrast sharply with controlled markets or regulated markets, in which governments directly or indirectly regulate prices or supplies, which according to free market theory causes markets to be less efficient. Wolne rynki ostro kontrastują w rynkami kontrolowanym lub regulowanymi, na których rządy bezpośrednio lub pośrednio regulują ceny lub podaż, co, zgodnie z teorią wolnego rynku, powoduje zmniejszenie efektywności rynku
Prawo antymonopolowe (nie sprowadzające się w praktyce tylko do ograniczenia udziału w rynku) w sposób pośredni zmusza podmiot do nieefektywnych ekonomicznie działań, żeby nie narazić się na szykany urzędu antymonopolowego. Posłużę się tu przykładem. Załóżmy, że na rynku działa kilka konkurujących ze sobą firm. Jednej z tych firm dzięki zastosowaniu lepszej technologii udaje się wprowadzić na rynek towar lepszy i tańszy. Powoduje to oczywiście zwiększenie udziału tej firmy w rynku. Jednak w momencie, w którym firma zbliża się do określonego maksymalnego udziału w rynku, musi wkalkulować w cenę ewentualne koszty domiaru (czyli wirtualny koszt stworzony przez państwo) w wyniku czego musi pogorszyć warunki obsługi klientów. Jeżeli prawo przewiduje podział musi odsyłać klientów z kwitkiem do konkurentów oferujących towar na gorszych warunkach. Tak czy inaczej klient nie może kupić towaru po optymalnej cenie. Bo rynek nie jest wolny. Zajrzyjmy jeszcze raz do Wikipedii ( en.wikipedia.org/wiki/Regulated_market): Cytat: A regulated market or controlled market, is the provision of goods or services that is regulated by a government appointed body. The regulation may cover the terms and conditions of supplying the goods and services and in particular the price allowed to be charged. It is common for a regulated market to control natural monopolies such as aspects of telecommunications, water, gas and electricity supply. Rynek regulowany albo rynek kontrolowany, to rynek na którym podaż dóbr i usług jest regulowana przez wyznaczony przez władze urząd. Powszechnie na rynku regulowanym kontroluje się naturalne monopole takie jak usługi telekomunikacyjne czy warunki dostaw wody, gazu i elektryczności
Dlaczego więc Zawecki zachwala dobrodziejstwa wolnego rynku a jednocześnie sam postuluje rynek regulowany? Ma jakieś lewicowe inklinacje? A już 100% domiar to czystej wody komunizm! Wspomniałem wyżej, że 3. punkt wypowiedzi Zaweckiego jest wewnętrznie sprzeczny. Wynika to z podanego przeze mnie przykładu: 3a. "mechanizm rynkowy prowadzi do ustalenia ceny równowagi, w oparciu o całkowicie dobrowolnie zawierane transakcje, w których cena zależy wyłącznie od obopólnej zgody stron transakcji." 3b. "podmiot gospodarczy ma obowiązek stosowania się (...) ograniczeń koncentracji" 3b wyklucza 3a (mechanizm rynkowy zakłada brak jakichkolwiek ograniczeń ze strony władz).
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Robert Zawecki (4718 punktów) | Coraz lepiej, coraz lepiej. Jakbyś jeszcze wyzbył się maniery manipulowania moimi wypowiedziami, to byłoby już całkiem dobrze. Ale póki co nie jest jeszcze zupełnie dobrze. 1. Wciąż nie możesz przyjąć do świadomości istnienia fundamentalnej różnicy między tworzeniem środowiska prawnego potrzebnego do funkcjonowania rynku i egzekwowaniem prawa w tym zakresie a ingerowaniem w ustalanie ceny równowagi rynkowej. 2. Drugi istotny błąd to wiara w wolność absolutną. Nie ma wolności absolutnej, jak i nie ma rynku absolutnie wolnego, to tylko pojęcia teoretyczne, co sam cytujesz. Z wolności można korzystać wyłącznie w ramach istniejącego systemu prawnego. > 1. Rynek organizuje państwo... Nie. Państwo tworzy ramy prawne działania wolnego rynku. > 4. Państwo ma prawo karać uczestników rynku za łamanie prawa Jak to państwo. Zresztą nie tylko w tej dziedzinie. > A free market is a theoretical term To powinno zagościć dłużej w Twojej świadomości. > Rynek opisany przez Zaweckiego [...] kontrolowany przez państwo nie spełnia powyższej definicji, nie jest więc rynkiem wolnym Podobnie jak teoretyczna wolność wypowiedzi w praktyce nie pozwala na łamanie prawa poprzez obrażanie innych. Zakres wolności zdefiniowany jest przez system prawny. Fundamentalną sprawą jest, czy mechanizm rynkowy może swobodnie wyznaczać stan równowagi rynkowej, czy też jego działanie zaburzane jest ingerencjami. > Czyli Zawecki wcale nie postuluje ortodoksyjnego wolnego rynku. Jednak tuż pod swoimi postulatami wspomina o dobrodziejstwach wolnego rynku i straszy katastrofą, do której prowadzą interwencje państwa na tym rynku. "Ortodoksyjny wolny rynek" - jak sam cytowałeś - jest tworem teoretycznym, rzekłbym wręcz filozoficzną ideą, i jako taki podlega implementacji w świecie praktycznym. > Jaki jest sens przymiotnika "wolny" Wolny, czyli umożliwiający swobodne działanie mechanizmu rynkowego wyznaczającego stan równowagi rynkowej. > Zawecki postuluje jednocześnie w innym wątku budowę infrastruktury przez państwo Skoro już taką konwencję stosujesz - Poziomczyński czytał w innym wątku, że Zawecki nie postuluje nierównoprawnego traktowania podmiotów, ani manipulowania zasadami gospodarczymi. > Załóżmy, że na rynku działa kilka konkurujących ze sobą firm. Jednej z tych firm dzięki zastosowaniu lepszej technologii udaje się wprowadzić na rynek towar lepszy i tańszy. Powoduje to oczywiście zwiększenie udziału tej firmy w rynku. Jednak w momencie, w którym firma zbliża się do określonego maksymalnego udziału w rynku, musi wkalkulować w cenę ewentualne koszty domiaru (czyli wirtualny koszt stworzony przez państwo) w wyniku czego musi pogorszyć warunki obsługi klientów. Jeżeli prawo przewiduje podział musi odsyłać klientów z kwitkiem do konkurentów oferujących towar na gorszych warunkach. Tak czy inaczej klient nie może kupić towaru po optymalnej cenie. Bo rynek nie jest wolny W praktyce działa to inaczej, co mogliśmy zaobserwować w działaniach firm turystycznych. Przed sezonem, ze względu na kryzys, firmy były skłonne sprzedawać miejsca w sezonie po promocyjnych cenach, ale tylko do poziomu 75% obłożenia. Powyżej tego poziomu firmy znacząco podnoszą ceny, aby zrealizować większe zyski w ramach posiadanego potencjału. I tak, jak ośrodek nie może sprzedać więcej miejsc niż ma łóżek, tak oligopol nie może sprzedać więcej niż ustalony pułap. Klient na tym nie traci, bo podniesienie cen przez jednych napędza klientów innym. Konkurencja nie śpi i w krótkim czasie wprowadzi podobny produkt. Spójrz na rynek telekomunikacyjny - nawet jak ktoś czymś zaskoczy, to pozostali w krótkim czasie kontratakują i udziały w rynku pozostają na zbliżonym poziomie. > 3a. "mechanizm rynkowy prowadzi do ustalenia ceny równowagi, w oparciu o całkowicie dobrowolnie zawierane transakcje, w których cena zależy wyłącznie od obopólnej zgody stron transakcji."> 3b. "podmiot gospodarczy ma obowiązek stosowania się (...) ograniczeń koncentracji"> 3b wyklucza 3a (mechanizm rynkowy zakłada brak jakichkolwiek ograniczeń ze strony władz). I tak udowodniłeś, że człowiek, któremu odmawia się wolności w postaci możliwości siekania innych ludzi siekierą, jest w istocie człowiekiem całkowicie zniewolonym!
|
|
| | |  | | Liss (2003 punktów) | Najważniejsze ,wolny rynek w Irlandi to jest ale tylko w spocie PO .
|
|
 | 4 na 4 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Likwidację Funduszu Kościelnego proponuje "kościółkowy" UPR.  Fundusz Kościelny wprowadzili komuniści za zabrany kościołowi majątek. To że jeszcze kościół bierze z tego tytułu pieniądze ( po okradzeniu państwa przy pomocy komisji majątkowej) jest następnym dowodem na bezprzykładną pazerność kościoła.
|
|
9 na 9 | Climber (3006 punktów) | Ech... na nic te debaty. W ogóle nie znacie się na polityce i kierowaniu masami. Trzeba zrobić tak: Zagłosować na PiS. PiS odda całą władzę biskupom a oni wiadomo zaczną po swojemu, bo to nienasycone: Obowiązkowy chrzest, komunia, bierzmowanie, ślub konkordatowy, pogrzeb katolicki... i dalej: obowiązkowa rocznica chrztu, komunii, bierzmowania, ślubu konkordatowego, śmierci... i dalej: wolne Trzech Króli (mędrców), wolne WNP i wszystkie kościelne święta wolne, obowiązkowe korepetycje z religii (50zł/godz) i za 5 lat mamy laickie państwo 
"Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią." (Robert Pirsig)
|
|
 | | Autografka (10638 punktów) | > Ech... na nic te debaty. W ogóle nie znacie się na polityce i kierowaniu masami.> Trzeba zrobić tak: Zagłosować na PiS. PiS odda całą władzę biskupom a oni wiadomo zaczną po swojemu, bo to nienasycone: Obowiązkowy chrzest, komunia, bierzmowanie, ślub konkordatowy, pogrzeb katolicki... i dalej: obowiązkowa rocznica chrztu, komunii, bierzmowania, ślubu konkordatowego, śmierci... i dalej: wolne Trzech Króli (mędrców), wolne WNP i wszystkie kościelne święta wolne, obowiązkowe korepetycje z religii (50zł/godz) i za 5 lat mamy laickie państwo  > "Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią." (Robert Pirsig)> Ależ perfidia. Nie wstyd Ci?
|
|
|  | 5 na 5 | Climber (3006 punktów) |
> Ależ perfidia. Nie wstyd Ci?  Nie. Kiedyś Kościółek był mi obojętny ale sam tak mi się obrzydził tym wszędobylstwem, że pomyślałem, że to najskuteczniejszy sposób. Ludziom też powinien się tak obrzydzić (co też czyni wytrwale) żeby mieli dość. Wtedy zechcą mieć państwo laickie 
"Jeżeli jedna osoba ma jakieś urojenia, nazywamy to szaleństwem. Jeżeli wiele osób cierpi na to samo urojenie, nazywamy to religią." (Robert Pirsig)
|
|
| |  | 1 na 1 | lotrek (14275 punktów) | > >Ależ perfidia. Nie wstyd Ci?  > Nie. Kiedyś Kościółek był mi obojętny ale sam tak mi się obrzydził tym wszędobylstwem, że pomyślałem, że to najskuteczniejszy sposób.W tym szaleństwie jest metoda...(Szekspir (Hamlet, 2, 2)) 
Religia jest westchnieniem uciśnionego stworzenia, sercem nieczułego świata, jest duszą bezdusznych stosunków. Religia jest opium ludu (K. Marks)
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >W ogóle nie znacie się na polityce i kierowaniu masami.
Masz na myśli ciemne masy?
|
|
2 na 2 Habari (247 punktów) (zablokowany) | Mam dla Ciebie złe wiadomości: Ani lewica ani prawica, nie są w stanie Ci pomóc. Obie brygady to banda darmozjadów. Lewica to zazwyczaj banda komuchów, bolszewików i UBeków, którzy chcą moje pieniądze przeznaczyć na zwykłych nierobów. Prawica z kolei to zazwyczaj banda faszystów, moherów, i innej tego typu zarazy, którzy chcą mi moje pieniądze zabrać. Żadna jednak opcja nie pomoże w laicyzacji Państwa i z żadną nie warto jest mieć jakiekolwiek styczności.
"Dopóki nie miałem internetu nie wiedziałem, że na świecie zyje tylu idiotów" S. Lem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|