Racjonalista - Strona głównaDo treści
Komunistyczny manifest związkowy

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
04-05-2009 17:39Robert Zawecki (4718 punktów)Komunistyczny manifest związkowy
Ocena 3 na 3
Cytat:
Polska obywateli, nie elit! Europejska płaca minimalna!

-Natychmiastowy program ratowania polskiego przemysłu stoczniowego, zbrojeniowego, wydobywczego, energetycznego i kolei!
-Rządowy program wsparcia polskiego rolnictwa, rybołówstwa i przetwórstwa!
-Emerytury i renty wolne od podatku dochodowego!
-Wzrost wynagrodzeń w służbie zdrowia!
-Stop prywatyzacji szpitali. Bezpłatna, powszechnie dostępna opieka medyczna.
-Zachowanie Państwowego Ratownictwa Medycznego!
-Zakaz eksmisji na bruk!
-Przywrócić prawo do wcześniejszych emerytur!
-Tani transport publiczny!
-Dochód gwarantujący minimum godnej egzystencji!
-Kodeks pracy równy dla całej Europy
-Kara więzienia dla niepłacących za pracę!
-Więzienie dla oszustów wymuszających samozatrudnienie!
-Bezpłatny Internet dla wszystkich!
-Zniesienie obowiązku odrabiania chorobowego i dni oddawania krwi, przy przechodzeniu na emeryturę!
-Podwyżki płac dla nauczycieli i pielęgniarek!
-Przyjęcie Europejskiej Karty Praw Podstawowych!
-Rozpoczęcie przez rząd natychmiastowych rozmów z Komisją Europejską w sprawie zniesienia regulacji dyskryminujących polskie pielęgniarki i położne w zakresie wykształcenia!
-Jawny dialog pomiędzy społeczeństwem i władzą, przy pełnej reprezentacji stron
pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Partia_Pracy

   Socjalistyczna Polska Partia Pracy, chowająca się za szyldem ZZ Sierpień'80, opublikowała swój manifest na wybory do PE. Trudno odnosić się do poszczególnych tez, ale ile drukarni pieniędzy byłoby trzeba, aby "zrealizować" ten program?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

04-05-2009 17:59
 Ocena 10 na 10
finerbijk (17282 punktów)
Dorzuciłbym jeszcze parę postulatów:

- Żeby padało tylko w nocy, a w dzień świeciło słońce
- Bezpłatny prąd, woda, gaz, telefon i wczasy w dowolnym miejscu świata
- Dobry seks dla każdego, co najmniej 3 razy dziennie
- Żeby weekend trwał 5 dni, a pracowało/uczyło w 2 pozostałe maks. po 3 godz. dziennie
- I żeby każdy był piękny, młody, zdrowy i bogaty

Pomożecie?
04-05-2009 18:16 
 0 na 2
placownik (17853 punktów)
>Dorzuciłbym jeszcze parę postulatów:

   To i ja dorzucę jeszcze parę:
   - Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.
   - Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55, lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn.
   - Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.
   - Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.
   - Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.
   - Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
04-05-2009 18:22 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>   - Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.
   A jest jakieś oczekiwanie na mieszkanie?
04-05-2009 18:30 
 Ocena 3 na 3
Satyr (4285 punktów)

>   A jest jakieś oczekiwanie na mieszkanie?

Jak sobie na nie nie zapracowałeś, to musisz trochę poczekać
04-05-2009 18:41 
 Ocena 3 na 3
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>>Dorzuciłbym jeszcze parę postulatów:
>   To i ja dorzucę jeszcze parę:
>   - Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.

Do kogo ten postulat?

>   - Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55, lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn.

Ja zgłaszam jeszcze lepszy postulat - niech każdy idzie na emeryturę kiedy chce. Ale emeryturami zajmować się mają sami zainteresowani.

>   - Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.

Tak, tak, tak. Cokolwiek to znaczy.

>   - Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.

??? Kto ma to zrobić?

>   - Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.

Zgadzam się, ale płacisz ty.

>   - Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.

W tej chwili jest więcej mieszkań niż chętnych i dlatego ceny spadają.

>   Pozdrawiam

Ahoj

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
04-05-2009 19:00 
 Ocena 3 na 3
jarcio (1198 punktów)
>Do kogo ten postulat?

Zasadniczo adresowany był do komunistów, a autorami byli i są komuniści: pl.wikisou(*)Strajkowego_z_17_sierpnia_1980
placownik (17853 punktów)

>a autorami byli i są komuniści

   Lekką ręką obrażasz wielu uczciwych ludzi i plujesz na groby tych, którzy już się bronić nie mogą: Lecha Bądkowskiego, Wojciecha Gruszeckiego, Zdzisława Kobylińskiego i Aliny Pieńkowskiej.

   Taka to już uroda nałogowych lustratorów.

   Pozdrawiam
   P.S. Plus za znajomość historii najnowszej.


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
04-05-2009 22:16 
 Ocena 1 na 1
Autografka (10638 punktów)
>>a autorami byli i są komuniści
>   Lekką ręką obrażasz wielu uczciwych ludzi i plujesz na groby tych, którzy już się bronić nie mogą: Lecha Bądkowskiego, Wojciecha Gruszeckiego, Zdzisława Kobylińskiego i Aliny Pieńkowskiej.

Chciałam napisac, że być może nie ma się aż tak na co obrażać, ale przypomniała mi się taka oto historyjka z dzieciństwa:

Podczas jakiejś awantury z siostrą (trochę młodszą), wyzwałam ja od komunistek. Małolata, może siedmioletnia, pobiegła z płaczem na skargę.
- Mamo, mamo! A ona powiedziała na mnie komunistka!
Na co mama poruszona:
- No wiesz? Dlaczego mówisz na nią tak brzydko

A tak na poważnie, mówienie w ten sposób na temat wymienionych przez Placownika nie jest sprawiedliwe.
04-05-2009 22:56 
 Ocena 6 na 6
jarcio (1198 punktów)
>   Lekką ręką obrażasz wielu uczciwych ludzi i plujesz na groby tych, którzy już się bronić nie mogą: Lecha Bądkowskiego, Wojciecha Gruszeckiego, Zdzisława Kobylińskiego i Aliny Pieńkowskiej.

Nie wiem o czym piszesz, ale to nie zmienia istoty rzeczy - tylko komuniści mogli podpisać się pod takim manifestem polityczno-gospodarczym. Natomiast fakt, że ci ludzie mogą nie uważać samych siebie za komunistów w ogóle by mnie nie zdziwił. Oczywiście można fałszywie dowodzić, że to było jednak jakieś wyzwolenie się spod kierownictwa władzy bowiem lud wystąpił ze swoimi postulatami, a władza musiała prowadzić rozmowy, ale faktem jest, że te postulaty mieściły się w ramach obowiązującej ideologii i jako takie nie były sprzeczne z systemem. Ludzie byli przekonani, że komunizm to PRL, a postulat wyższej płacy to już antykomunizm. I to przekonanie panuje do dzisiaj. "Proszę Państwa, dzisiaj w Polsce skończył się komunizm" - jak to naiwnie zakomunikowała pewna mało rozgarnięta prezenterka telewizyjna. Ta cała mitologia wmawiająca, że w czasach PRLu trzonem opozycji byli antykomuniści i że jakiś chłopak ze wsi przeskoczył przez płot i dał w zęby ZSRR, staje się bardzo nudna i mało wiarygodna, przynajmniej dla mnie. W czasach PRLu ludzie nie walczyli o wolność, bo w ogóle nie rozumieli z czym to się wiąże; ci ludzie walczyli z władzą. A to już znaczy co innego. Jak już ta władza się rozwaliła to się okazało, że nie wiadomo jak budować i co budować bo "antykomuniści" dogadać się nie mogli. Jedni zaczęli wyciągać teczki, a inni podlizywali się zachodowi.

Tak się składa, że to akurat nie postulaty związkowców czy innych tam opozycjonistów przyczyniły się do wzrostu swobody ekonomicznej w Polsce - zrobili to partyjni komuniści wprowadzając ustawę Wilczka-Rakowskiego. Wolność w pojęciu "antykomunistów" z PRL to podniesienie płacy minimalnej, gwarancje lepszych emerytur, wygodniejszych mieszkań czy większych lodówek. Bardzo świeży przykład "walki o wolność": pewni związkowcy utożsamiający się z "Solidarnością" okupują biuro posła. Chcą w ten sposób wymusić na władzy by zapewniła im "godne życie". Podczas, gdy inni muszą się uczyć, ciężko pracować, podejmować trudne i ryzykowne decyzje, a nieczęsto wyjeżdżać z kraju by sie czegoś dorobić, ta banda leni nauczona została, że wejdzie w buciorach do salonu, rzuci kilka przekleństw, pogrozi pięścią i wywalczy swoje.

Swoją drogą to jest dosyć zabawne. W czasach, gdy Karol Marks stawał się popularny, a widmo komunizmu krążyło po Europie było rzeczą dość oczywistą, kto należał do proletariatu, a więc był zwolennikiem komunizmu, a kto był burżujem. Z jakich to powodów ludzie, którzy zostali jedną nogą w tamtej epoce nie powinni być dzisiaj określani tym mianem ? Ja nie potrzebuje teczek by stwierdzić, że Karol Marks był komunistą tak jak i nie potrzebuje teczek by rozpoznać człowieka roszczeniowego. Autorzy tego manifestu to zwykli komuniści, czy tam przedstawiciele proletariatu, jak wolisz. No, ale polityczna nomenklatura zawładnęła terminem "komunizm" i dzisiaj bez teczki już tego nie udowodnisz, że Karol Marks to komunista. A nawet jak będziesz chciał to zrobić to jesteś lustratorem.

Opinia publiczna w Polsce już nigdy nie dowie się co to takiego ten komunizm - dla nich, po wsze czasy, komunizm zostanie tworem jaki narodził się za PRLu i wraz z PRLem odszedł.
07-05-2009 19:30 
 Ocena 1 na 1
mancziz (1830 punktów)
>Tak się składa, że to akurat nie postulaty związkowców czy innych tam opozycjonistów przyczyniły się do wzrostu swobody ekonomicznej w Polsce - zrobili to partyjni komuniści wprowadzając ustawę Wilczka-Rakowskiego.

Prawie że chichot historii gdyby nie fakt, że nomenklatura była już świetnie na tą zmianę systemu przygotowana. Natomiast wolny rynek to rzeczywiście prawdziwy koszmar dla związków zawodowych.
mohawk (2936 punktów)
Okrutne żarty się Ciebie trzymają, placowniku.

Ale edukacja historyczna - sądząc po niektórych odpowiedziach - wielu by się przydała.
placownik (17853 punktów)

>Okrutne żarty się Ciebie trzymają, placowniku.

   To nie ja, to Historia tak sobie chichocze. Cichutko, żeby nie psuć humoru tym, którym wygodniej jest nie pamiętać.

   Pozdrawiam


Niech strój słów podkreśla urodę myśli
05-05-2009 19:16 
 Ocena 1 na 1
Meretseger (61860 punktów)

>   - Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55, lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn.
Protestuję przeciwko zróżnicowaniu wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Toż to jawna dyskryminacja!
Matix (5786 punktów)
Dzisiaj nie dba się o dobro kraju i obywateli tylko o głos. Jest to kolejny dowód. Nawet jeśli autorzy programów partyjnych sami śmieją się z ich głupoty to nie zrezygnują z socjalki. Za dużo prostaków w pl leci na komuchowe hasła. Pozostaje głosować na UPR. Oczywiście nie jeśli chodzi o eurowybory. Na te nie ma sensu iść, są jedynie plebiscytem pajaców, kiczem dla mas, picem na wodę dzięki któremu paru darmozjadów zapisze kilkaset tysięcy na swoich i tak pokaźnych kontach.

>- Dobry seks dla każdego, co najmniej 3 razy dziennie

bez tego, kościół się nie zgodzi
04-05-2009 18:07 
 Ocena 3 na 3
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Nie pójdziesz na eurowybory - Twój wybór, ale plemię rydzykowe pójdzie jak jeden mąż. Chcesz by Rydzyk decydował o Twoich sprawach?
Matix (5786 punktów)
wiesz nawet się za bardzo nie interesowałem kandydatami, nie wiem na kogo ewentualnie miałbym zagłosować? ktoś z UPR w ogóle startuje?
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Poza wielkimi partiami to nie wiem kto startuje, ale wiem, że rodzina RM stawi się jak jeden mąż.
04-05-2009 20:28 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>   Poza wielkimi partiami to nie wiem kto startuje, ale wiem, że rodzina RM stawi się jak jeden mąż.
>
Trzeba przyznać, że to bardzo zdyscyplinowany elektorat Nic, tylko podziwiać.
Ze swojej strony robię, co mogę, żeby niezdecydowanych i leniwych zachęcić go pójścia na wybory. Paradoksalnie, zniechęca ich m.in. fakt, że rodzina RM pójdzie... Moim argumentem jest wtedy pytanie: "No i co? Chcesz, żeby wygrali?" Niektórym to daje do myślenia.
mancziz (1830 punktów)
>   Nie pójdziesz na eurowybory - Twój wybór, ale plemię rydzykowe pójdzie jak jeden mąż. Chcesz by Rydzyk decydował o Twoich sprawach?

Hehe myślę, że zarówno o moich jak i Twoich sprawach będzie decydować europejska lewica, nawet jak euro-osłami zostaliby sami UPRowcy
04-05-2009 20:34 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)
>Oczywiście nie jeśli chodzi o eurowybory. Na te nie ma sensu iść
Tylko żebyś potem nie narzekał, że ktoś nas w europarlamencie kompromituje. Kto nie głosuje, nie ma moralnego prawa narzekać. Ja idę. Jak moja kandydatka nie przejdzie (z winy malkontentów, którym się nie chciało pofatygować do urny), to przynajmniej będę mogła z czystym sumieniem popsioczyć na różnych maciejogiertychopodobnych, wprowadzonych do parlamentu UE głosami radiomaryjnych.
04-05-2009 21:03 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>Tylko żebyś potem nie narzekał, że ktoś nas w europarlamencie kompromituje. Kto nie głosuje, nie ma moralnego prawa narzekać.

   Ja sobie takie, moralne prawo daję - dopóki obojętnie przez kogo wybrani rządzą moimi pieniędzmi i narzucają mi prawa.

   Twoja zasada miałaby rację bytu, gdyby rządzący nie z mojego wyboru zwolnili mnie z danin z których żyją.
Meretseger (61860 punktów)
>>Tylko żebyś potem nie narzekał, że ktoś nas w europarlamencie kompromituje. Kto nie głosuje, nie ma moralnego prawa narzekać.
>   Ja sobie takie, moralne prawo daję - dopóki obojętnie przez kogo wybrani rządzą moimi pieniędzmi i narzucają mi prawa.
>   Twoja zasada miałaby rację bytu, gdyby rządzący nie z mojego wyboru zwolnili mnie z danin z których żyją.
Ha! Nie chcesz, nie idź.
Ale popatrz:
fakty.inte(*)-wlasciwych-kandydatow,1300021
Oni pójdą...
04-05-2009 21:59 
 Ocena 1 na 1
Adamiak (36436 punktów)
>>   Twoja zasada miałaby rację bytu, gdyby rządzący nie z mojego wyboru zwolnili mnie z danin z których żyją.
>Ha! Nie chcesz, nie idź.
   Skomentowałaś ta emocjonalnie, jak nietrafnie: nie napisałem, że nie chcę i nie pójdę - uzasadniam swoje "moralne prawo" do krytyki bez względu na ten fakt.

>Ale popatrz:
>fakty.inte(*)-wlasciwych-kandydatow,1300021
>Oni pójdą...
   Mają takie samo prawo pójść lub nie, jak ja.
Meretseger (61860 punktów)
>>>   Twoja zasada miałaby rację bytu, gdyby rządzący nie z mojego wyboru zwolnili mnie z danin z których żyją.
>>Ha! Nie chcesz, nie idź.
>   Skomentowałaś ta emocjonalnie, jak nietrafnie: nie napisałem, że nie chcę i nie pójdę - uzasadniam swoje "moralne prawo" do krytyki bez względu na ten fakt.
>>Ale popatrz:
>>fakty.inte(*)-wlasciwych-kandydatow,1300021
>>Oni pójdą...
>   Mają takie samo prawo pójść lub nie, jak ja.
>
Emocjonalnie? A skąd. Zwyczajnie. Po prostu zrozumiałam, że nie zamierzasz iść, więc zgoda, że nietrafnie.
A pewnie, każdy ma prawo pójść lub nie. Ważne są skutki pójścia lub niepójścia.
Co do krytyki... ja w każdym razie czułabym dyskomfort moralny, gdybym palcem nie kiwnęła, żeby było lepiej, a potem narzekała, że jest źle. Ale oczywiście nie każdy musi.
05-05-2009 17:25 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>A pewnie, każdy ma prawo pójść lub nie. Ważne są skutki pójścia lub niepójścia.
   Uważam, że pozytywnym skutkiem mojego niepójścia na głosowanie w starciu Wałęsa vs Kwaśniewski w 1995 roku był mój komfort psychiczny.

>Co do krytyki... ja w każdym razie czułabym dyskomfort moralny, gdybym palcem nie kiwnęła, żeby było lepiej, a potem narzekała, że jest źle.

   Ja nie często ulegam bzdurnym sloganom typu: "twoje niepójście do głosowania też jest głosowaniem i odbiera ci moralne prawo..." - zadaję sobie pytanie: jeśli w wachlarzu wybieranych polityków nie ma żadnego, na którego chciałbym głosować, to po co mam iść?
   W takim układzie z każdego będę niezadowolony a najbardziej z siebie, że głosowałem na kretyna lub złodzieja do wyboru... bo hipokrytę zawsze. Polityk za kilka lat się zmieni (na innego) lub nie, a ja ze swym niesmakiem zostanę.

   Traktowanie każdego głosowanka jak "Wielkiego, Ostatecznego Zrywu Patriotycznego" jest totalnym przeginaniem politykierów z których większość się drze, że jest Zbawcą Ludzkości... oczywiście nie za darmo.

   Więc dla mnie gadanie, że się nie ma prawa do krytyki, bo nie uczestniczyło się w wyborze durnia jest bardziej bezsensowne (durne), niż głosowanie na tegoż.

   Polityk pełni (powinien) rolę służebną dla społeczeństwa i dopóty mam prawo krytykować jego poczynania, dopóki częścią społeczeństwa jestem i do państwowej kasy dokładam.

>Ale oczywiście nie każdy musi.

   Oczywiście, że nie każdy musi tak myśleć.

P.S. Dotychczas głosowałem we wszystkich wyborach samorządowych w Gdyni, ale miałem na kogo głosować - jeśli nie będę miał na kogo, po prostu nie pójdę i żadne śmieszne "moralne prawa" lub jego brak mnie nie powstrzyma.
Liss (2003 punktów)
>>Oczywiście nie jeśli chodzi o eurowybory. Na te nie ma sensu iść
>Tylko żebyś potem nie narzekał, że ktoś nas w europarlamencie kompromituje. Kto nie głosuje, nie ma moralnego prawa narzekać.
Nie ,jest dokładnie na odwrót.
webmaster (moderator)
Ostateczny postulat socjalistyczny: zapewnienie takich warunków życia, aby lewica stała się zbędna
04-05-2009 18:58 
 Ocena 2 na 2
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Ostateczny postulat socjalistyczny: zapewnienie takich warunków życia, aby lewica stała się zbędna
   Ludzkie potrzeby są nieograniczone, a możliwości ich zaspokojenia tak, więc postulat nie ma możliwości spełnienia.
webmaster (moderator)
Dlatego doraźnym postulatem jest ograniczenie tych potrzeb oraz przekonywanie, że się je zaspokaja
04-05-2009 20:06 
 Ocena 3 na 3
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Dlatego doraźnym postulatem jest ograniczenie tych potrzeb oraz przekonywanie, że się je zaspokaja
   Tak, w ZSRR opanowali to do perfekcji. Komu nie starczało 1/2 chleba na dzień, ten był kontrrewolucjonistą. Jak miał szczęście, to kraina wiecznych mrozów, a jak nie, to kulka w łeb. I od razu więcej zostawało dla innych.

   "Każdemu wg potrzeb" to jeden z największych blefów propagandowych w dziejach świata. Może i 100 mln ludzi zapłaciło za to życiem, a wciąż znajdują się nowi apologeci. To gorsze niż w wiara w KK, bo bardziej beznadziejne.
04-05-2009 20:45 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>   "Każdemu wg potrzeb" to jeden z największych blefów propagandowych w dziejach świata.

   Może to hasło nie byłoby takie złe, gdyby jego zapomniany, pierwszy człon: "od każdego według jego siły"... nie był tak sprzeczny z naturą ludzką, jak chęć dzielenia się owocami swojej pracy z potencjalnymi nierobami.
   Bo dlaczego niby, tak rzadko cytuje się całość?
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>Dlatego doraźnym postulatem jest ograniczenie tych potrzeb oraz przekonywanie, że się je zaspokaja
>   Tak, w ZSRR opanowali to do perfekcji. Komu nie starczało 1/2 chleba na dzień, ten był kontrrewolucjonistą. Jak miał szczęście, to kraina wiecznych mrozów, a jak nie, to kulka w łeb. I od razu więcej zostawało dla innych.
>   "Każdemu wg potrzeb" to jeden z największych blefów propagandowych w dziejach świata. Może i 100 mln ludzi zapłaciło za to życiem, a wciąż znajdują się nowi apologeci. To gorsze niż w wiara w KK, bo bardziej beznadziejne.
>
Skoro prorok wrócił, to racam do pytania:
Zawecki raz napisał tak:

Cytat:
Jeżeli zupełnie odejdziemy od idei państwa socjalnego i pomyślimy o wizji państwa minimalnego, bliskiej libertarianom, a właściwie minarchistom, to wciąż pozostanie państwu sporo ról do odegrania:
(...)
- regulacje dotyczące zasad funkcjonowania możliwie wolnego rynku, rozwój konkurencyjności, w tym prawo antymonopolowe ograniczające stopień koncentracji, np. do 20%.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,198159#w199551)


a potem tak:
Cytat:
W przeciwieństwie do wyznawców UPnR dostrzegam obszary do działań państwa:
- zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach;
(...)
W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,191535#w193821)


To chciałbym poznać mechanizm regulacji rynku bez ingerencji weń.
04-05-2009 21:53 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Jakbyś opanował sztukę czytania choćby na poziomie szkoły podstawowej, to byś potrafił czytać z minimalnym zrozumieniem, ale jak widać przerasta to Twoje obecne możliwości percepcyjne. Jak dasz komuś ze starszych pełny tekst do przeczytania, to może spróbują Ci wytłumaczyć, w którym miejscu jest cytat z założeń minarchizmu, a w którym zaczyna się moja wypowiedź. A poza tym pozdrów ode mnie towarzysza Łachuta na następnym zebraniu partyjnym swojego ukochanego KPP.
Liss (2003 punktów)
>>Dlatego doraźnym postulatem jest ograniczenie tych potrzeb oraz przekonywanie, że się je zaspokaja
>   Tak, w ZSRR opanowali to do perfekcji. Komu nie starczało 1/2 chleba na dzień, ten był kontrrewolucjonistą. Jak miał szczęście, to kraina wiecznych mrozów, a jak nie, to kulka w łeb. I od razu więcej zostawało dla innych.
>   "Każdemu wg potrzeb" to jeden z największych blefów propagandowych w dziejach świata. Może i 100 mln ludzi zapłaciło za to życiem, a wciąż znajdują się nowi apologeci. To gorsze niż w wiara w KK, bo bardziej beznadziejne.
>
Tak dopiero miał obyć,w ZSRR budowano komunizm ,a doraźnie to był socjalizm a hasłem socjalizmu jest w cale
kapitalistyczne wyrażenie "Każdemu wedle jego pracy " nie zrealizowane jednak .
R. Grochala (970 punktów)
Na koniec manifestu powinni dodać:
- Kiełbasa wyborcza dla wszystkich!

"Nie robi różnicy, czy O'Brien jest przyjacielem czy wrogiem. Z O'Brienem można rozmawiać. Może to, czego człowiek pragnie najbardziej, to nie tyle być kochanym, ile rozumianym." G. Orwell, "Rok 1984"
waldeck77 (4307 punktów)
Większość tych postulatów całkiem sensowna. Gdy robotnik protestować przeciw komunistom, to robotnik być dobry. Ale gdy robotnik protestować przeciw kapitalistom, o to robotnik fuj, komunista.
04-05-2009 20:37 
 Ocena 1 na 1
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Większość tych postulatów całkiem sensowna
   Oczywiście, ale masz Midasie jakiś pomysł na sfinansowanie tych pomysłów?
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>Większość tych postulatów całkiem sensowna
>   Oczywiście, ale masz Midasie jakiś pomysł na sfinansowanie tych pomysłów?
>
A może Zawecki wyjaśni swój program:
Zawecki raz napisał tak:

Cytat:
Jeżeli zupełnie odejdziemy od idei państwa socjalnego i pomyślimy o wizji państwa minimalnego, bliskiej libertarianom, a właściwie minarchistom, to wciąż pozostanie państwu sporo ról do odegrania:
(...)
- regulacje dotyczące zasad funkcjonowania możliwie wolnego rynku, rozwój konkurencyjności, w tym prawo antymonopolowe ograniczające stopień koncentracji, np. do 20%.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,198159#w199551)


a potem tak:
Cytat:
W przeciwieństwie do wyznawców UPnR dostrzegam obszary do działań państwa:
- zapewnienie konkurencyjności na wolnych rynkach;
(...)
W pozostałych kwestiach państwo powinno absolutnie ograniczyć swoją aktywność pozwalając ludziom na wolne działanie i korzystanie z dobrodziejstw wolnego rynku. W dłuższym okresie każde państwowe ingerowanie w wolny rynek prowadzi do mniejszej lub większej katastrofy.
(www.racjonalista.pl/forum.php/s,191535#w193821)


Chciałbym poznać mechanizm regulacji rynku bez ingerencji weń.
04-05-2009 21:40 
 Ocena 4 na 4
Satyr (4285 punktów)

>Chciałbym poznać mechanizm regulacji rynku bez ingerencji weń.

Bo widzisz, wolny rynek to nie jest dżungla.
Wyjaśnię Ci to na prostym przykładzie:

Oglądałeś zapewne mecz, np. piłki nożnej. Funkcjonują tam pewne reguły, np. wszystkim oprócz bramkarzy nie wolno dotykać piłki ręką, nie liczą się gole samobójcze z autu bocznego itp. Drużyny niech będą metaforą przedsiębiorców, a sędzia metaforą państwa. Otóż, sędzia pilnuje przestrzegania reguł bez przesądzania wyniku gry.

Na tym mniej więcej ma polegać rola państwa w wolnym rynku. Ma ono pilnować przestrzegania warunków umów, zapobiegać oszustwom itp bez przesądzania tego, kto odniesie ekonomiczny sukces. Jak w meczu futbolowym
04-05-2009 21:58 
 Ocena 3 na 3
xarion (917 punktów)
Jak w meczu futbolowym
To mecz, ktory rozgrywamy - wyglada na ustawiony...


"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Jakbyś opanował sztukę czytania choćby na poziomie szkoły podstawowej, to byś potrafił czytać z minimalnym zrozumieniem, ale jak widać przerasta to Twoje obecne możliwości percepcyjne. Jak dasz komuś ze starszych pełny tekst do przeczytania, to może spróbują Ci wytłumaczyć, w którym miejscu jest cytat z założeń minarchizmu, a w którym zaczyna się moja wypowiedź. A poza tym pozdrów ode mnie towarzysza Łachuta na następnym zebraniu partyjnym swojego ukochanego KPP.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Jakbyś opanował sztukę czytania choćby na poziomie szkoły podstawowej, to byś potrafił czytać z minimalnym zrozumieniem, ale jak widać przerasta to Twoje obecne możliwości percepcyjne. Jak dasz komuś ze starszych pełny tekst do przeczytania, to może spróbują Ci wytłumaczyć, w którym miejscu jest cytat z założeń minarchizmu, a w którym zaczyna się moja wypowiedź. A poza tym pozdrów ode mnie towarzysza Łachuta na następnym zebraniu partyjnym swojego ukochanego KPP.
>
Coś jeszcze mi wmówisz.
Zadałem proste pytania:
W jaki sposób będzie regulowany wolny rynek, żeby utrzymać maksymalny udział graczy?
Prosty przykład: co zrobisz z Microsoftem?
Prawo zabroni komuś na inwestycję jego własnych pieniędzy w wybrany przez niego biznes, jeżeli przekroczy maksymalny udział?
Powoła się dodatkowe podmioty, żeby zapewnić konkurencję? (Wiem, że masz problemy z matematyką i możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale zakładasz istnienie przynajmniej 5 graczy na rynku).
Twoje tezy są wewnętrznie sprzeczne.
Pełny tekst twoich tez w linku, który zamieściłem. W odróżnieniu od ciebie nie cytuję fragmentów, żeby pominąć niewygodne fragmenty, tylko, żeby skupić twoją uwagę.
To co pominąłem w cytacie, zostawiłem sobie na później.
Problem z tym, co tu piszesz, polega na tym, że gdy tylko z ogólników przechodzisz do konkretów, to sam sobie przeczysz.
narzekaliście z kolegami, że portal jest zdominowany prze lewicę (komuchów, lewaków, socjalistów jak ładnie nas określacie). Pokazuję ci, że głosicie sprzeczne tezy i dlatego na racjonaliście możecie istniejecie tylko na niemoderowanym forum.
A teraz skup się. To powyżej to tylko dygresja. Opowiedz mi o mechanizmach, które zapewnią konkurencje na rynku.
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
>
A czego nie rozumiem? W jednym zdaniu piszesz, że państwo będzie pilnować maksymalnego udziału graczy na rynku (piszesz 20%), w innym zdaniu piszesz, że ingerencja państwa w rynek to katastrofa. Wiem, że twoje przemyślenia to katastrofa, ale żeby tak otwarcie o tym pisać?
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
>
Żeby się nie powtarzać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205318. Spytam tylko:
Rozmawiam z Zaweckim od doktryn, czy Zaweckim od poglądów?
Który jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania?

P.S. Emotikony się skończyły?
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Nie pisz po 5 razy tych samych postów w dwóch wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Nie pisz po 5 razy tych samych postów w dwóch wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338
>
Biorę przykład z ciebie Mistrzu.
Wydaje mi się, że chęć poznania twoich wspaniałych poglądów, świadomość mojego komunistycznego upośledzenia i pęd do poznania wiedzy z samej jej najczystszej krynicy powoduje mną tak silnie, że nie mogę się oprzeć i muszę pytać.
Wystarczy jednak, że raz mi odpowiesz a przestanę ponawiać pytanie.
Chęć poznania cudownego mechanizmu regulacji rynku bez ingerencji weń sprawia, że nie sypiam po nocach tylko wiszę na tym forum i czekam twych światłych odpowiedzi.
05-05-2009 02:10 
 Ocena 1 na 1
Adam Wojtkiewicz (3958 punktów)
>W jaki sposób będzie regulowany wolny rynek, żeby utrzymać maksymalny udział graczy?
>Prosty przykład: co zrobisz z Microsoftem?

Są zakusy aby go podzielić, tak jak zrobiono to kiedyś z AT&T Bell (tak się chyba nazywał telekom monopol w USA).
Można MS podzielić np na dział software (systemy i office) i hardware (xbox oraz zune), lub inaczej, nie wiem dokładnie.
Jak tak patrzę na te knoty co dzisiaj MS produkuje to wyszłoby im tylko na zdrowie.
Tam chyba managerowie średniego szczebla stracili zupełnie kontakt z rzeczywistością, bo myślą że raporty z produkcji to prawda jest Tak to bywa, że im większa firma tym bardziej spektakularną implozję zalicza przez niewydajność zarządzania. (Nikt chyba nie zna jeszcze doskonałej recepty na zarządzanie, bo ludzie są tylko ludźmi).

>Prawo zabroni komuś na inwestycję jego własnych pieniędzy w wybrany przez niego biznes, jeżeli przekroczy maksymalny udział?
>Powoła się dodatkowe podmioty, żeby zapewnić konkurencję? (Wiem, że masz problemy z matematyką i możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale zakładasz istnienie przynajmniej 5 graczy na rynku).

No właśnie tak się robi. Dzieli się monopole na mniejsze przedsiębiorstwa, np. wg terytorium, albo według profilu działalności.
W Polsce kolej podzielono na Intercity i Przewozy Regionalne oraz Cargo, oraz o ile pamiętam na firmę od torów i dworców, ale nie pamiętam szczegółów. Ponieważ źle to robiono, to nie wyszło na zdrowie wszystkim wydzielonym spółkom . Ale z pewnością jest lepiej niż jedna wielka PKP działająca z inercji, bez zabiegania o klientów czyli zysk.

Adam

Rzeczy nie są takie, jakimi wydają się być. Nie są też inne.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>W jaki sposób będzie regulowany wolny rynek, żeby utrzymać maksymalny udział graczy?
>>Prosty przykład: co zrobisz z Microsoftem?
>Są zakusy aby go podzielić, tak jak zrobiono to kiedyś z AT&T Bell (tak się chyba nazywał telekom monopol w USA).
>Można MS podzielić np na dział software (systemy i office) i hardware (xbox oraz zune), lub inaczej, nie wiem dokładnie.
>Jak tak patrzę na te knoty co dzisiaj MS produkuje to wyszłoby im tylko na zdrowie.
>Tam chyba managerowie średniego szczebla stracili zupełnie kontakt z rzeczywistością, bo myślą że raporty z produkcji to prawda jest Tak to bywa, że im większa firma tym bardziej spektakularną implozję zalicza przez niewydajność zarządzania. (Nikt chyba nie zna jeszcze doskonałej recepty na zarządzanie, bo ludzie są tylko ludźmi).
Ja wiem, że tak się robi i nawet dam ci plusa, bo uważam, że dobrze, że tak się robi. Tylko że, jak dobrze wiesz, robi to państwo a Zawecki z jednej strony pisze, że państwo jakimś sposobem (nie chce sprecyzować jakim) będzie zwalczać monopolizację rynku (którą pewnie uważa za naturalną tendencję wolnego rynku, skoro w swoich noeliberalnych tezach taką funkcję państwa umieścił) z drugiej strony utrzymuje, że ingerencja tego samego państwa w wolny rynek prowadzi do katastrofy.
Nie wiem jak dla ciebie, ale dla mnie podział AT&T był ingerencją państwa w rynek telefoniczny. Chciałbym po prostu poznać pomysły Zaweckiego na sposób funkcjonowania wolnego rynku.
Jego tezy na temat funkcji państwa zawierają jeszcze kilka "smaczków", które, gdybym np. ja je sformułował, wyzwałby od komunistycznych. No ale nie wszystko na raz.

>>Prawo zabroni komuś na inwestycję jego własnych pieniędzy w wybrany przez niego biznes, jeżeli przekroczy maksymalny udział?
>>Powoła się dodatkowe podmioty, żeby zapewnić konkurencję? (Wiem, że masz problemy z matematyką i możesz nie zdawać sobie z tego sprawy, ale zakładasz istnienie przynajmniej 5 graczy na rynku).
>No właśnie tak się robi. Dzieli się monopole na mniejsze przedsiębiorstwa, np. wg terytorium, albo według profilu działalności.
>W Polsce kolej podzielono na Intercity i Przewozy Regionalne oraz Cargo, oraz o ile pamiętam na firmę od torów i dworców, ale nie pamiętam szczegółów. Ponieważ źle to robiono, to nie wyszło na zdrowie wszystkim wydzielonym spółkom . Ale z pewnością jest lepiej niż jedna wielka PKP działająca z inercji, bez zabiegania o klientów czyli zysk.
>Adam
Kolej podzielono dla samego podziału. Podobnie zresztą Poslką Pocztę Telegraf i Telefon. Żaden z tych podziałów nie zwiększył konkurencji, bo stworzono podmioty działające na różnych rynkach, na których nie istniała konkurencja innych graczy.
Podział Microsoftu, gdyby się dokonał, miałby ten sens, że powstałyby mniejsze podmioty działające na rynku np. oprogramowania systemowego, na którym istnieją realni gracze, co zmusiłoby Microsoft (a dokładniej to co by z niego zostało) do realnej konkurencji.
Jednak hipotetyczny podział MS oznaczałby, że państwo (albo jeszcze gorsza zaraza - UE) decydowałoby o losach prywatnego kapitału. Wg Zaweckiego - katastrofa.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>Zawecki
   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.

>Zaweckiego
   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>>Zawecki
>   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
>>Zaweckiego
>   Nie potrafię niczego wytłumaczyć osobom nie potrafiącym opanować sztuki czytania ze zrozumieniem, tudzież podstaw matematyki. Idź na korepetycje do towarzysza Łachuta z KPP - może on będzie potrafił Ci pomóc.
Żeby się nie powtarzać: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205318. Spytam tylko:
Widzę, że teraz rozmawiam z oboma Zaweckimi. Tym od doktryn i tym od poglądów.
Może jeden z nich jest w stanie odpowiedzieć na moje pytania?

P.S. Emotikony się skończyły?
Robert Zawecki (4718 punktów)
   Nie pisz po 5 razy tych samych postów w dwóch wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338
poziomczyński (1343 punktów)
(zablokowany)
>   Nie pisz po 5 razy tych samych postów w dwóch wątkach - przeczytaj sobie tu: www.racjonalista.pl/forum.php/s,204584#w205338
>
Biorę przykład z ciebie Mistrzu.
Wydaje mi się, że chęć poznania twoich wspaniałych poglądów, świadomość mojego komunistycznego upośledzenia i pęd do poznania wiedzy z samej jej najczystszej krynicy powoduje mną tak silnie, że nie mogę się oprzeć i muszę pytać.
Wystarczy jednak, że raz mi odpowiesz a przestanę ponawiać pytanie.
Chęć poznania cudownego mechanizmu regulacji rynku bez ingerencji weń sprawia, że nie sypiam po nocach tylko wiszę na tym forum i czekam twych światłych odpowiedzi.
Liss (2003 punktów)
>Większość tych postulatów całkiem sensowna. Gdy robotnik protestować przeciw komunistom, to robotnik być dobry. Ale gdy robotnik protestować przeciw kapitalistom, o to robotnik fuj, komunista.
Tak już być na ten świat że H. Sienkiewicz pisał o nas - "dobrze jest w tedy kiedy my ukraść krowa,żle jak nam "
Meretseger (61860 punktów)

>-Tani transport publiczny!
Hm... co to znaczy "tani"?
>-Dochód gwarantujący minimum godnej egzystencji!
A co to jest "godna egzystencja"?
>-Kodeks pracy równy dla całej Europy
To może być
>-Kara więzienia dla niepłacących za pracę!
To też
>-Bezpłatny Internet dla wszystkich!
Nie ma rzeczy bezpłatnych. Kto zapłaci za Internet?
>-Zniesienie obowiązku odrabiania chorobowego i dni oddawania krwi, przy przechodzeniu na emeryturę!
Jest taki obowiązek? Pierwsze słyszę, prawdę mówiąc. Robercie, jesteś lepiej zorientowany, gdzie to jest zapisane?
>-Jawny dialog pomiędzy społeczeństwem i władzą, przy pełnej reprezentacji stron
To jest najsensowniejsze ze wszystkiego, byle ten dialog nie odbywał się z udziałem płonących opon.
>   Socjalistyczna Polska Partia Pracy, chowająca się za szyldem ZZ Sierpień'80, opublikowała
>swój manifest na wybory do PE. Trudno odnosić się do poszczególnych tez, ale ile drukarni pieniędzy
>byłoby trzeba, aby "zrealizować" ten program?
>
A ile papieru na te pieniądze...
04-05-2009 21:41 
 Ocena 2 na 2
Liss (2003 punktów)
>>-Tani transport publiczny!
>Hm... co to znaczy "tani"?
Najpewniej kiepski .
>>-Dochód gwarantujący minimum godnej egzystencji!
>A co to jest "godna egzystencja"?
To chyba coś z bogiem .
>>-Kodeks pracy równy dla całej Europy
>To może być
Prędzej czy póżniej polska ratyfikuje traktat konstytucyjny i amen .
>>-Bezpłatny Internet dla wszystkich!
>Nie ma rzeczy bezpłatnych. Kto zapłaci za Internet?
Wszyscy .
04-05-2009 21:44 
 Ocena 2 na 2
Meretseger (61860 punktów)

>>Nie ma rzeczy bezpłatnych. Kto zapłaci...?
>Wszyscy .
I to jest najlepsze podsumowanie całości programu
Autografka (10638 punktów)

>>Nie ma rzeczy bezpłatnych. Kto zapłaci za Internet?
>Wszyscy .

Jacy wszyscy? O, ten pan zapłaci, tamci państwo ...
04-05-2009 22:48 
 Ocena 3 na 3
Adamiak (36436 punktów)
>>>Nie ma rzeczy bezpłatnych. Kto zapłaci za Internet?
>>Wszyscy .
>Jacy wszyscy? O, ten pan zapłaci, tamci państwo ...

   Miało być chyba: znowu tamto państwo.
xarion (917 punktów)
>ale ile drukarni pieniędzy
>byłoby trzeba, aby "zrealizować" ten program?
A po co..? moga byc virtualne, tak samo jak obietnice....

"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
Satyr (4285 punktów)

Z tego wszystkiego, to chyba jedynie z drukarniami nie będzie problemu - nie potrzeba ani jednej, o ile socjaliści dostąpią bezgotówkowego kredytu z banku centralnego.
Liss (2003 punktów)
>Z tego wszystkiego, to chyba jedynie z drukarniami nie będzie problemu - nie potrzeba ani jednej, o ile socjaliści dostąpią bezgotówkowego kredytu z banku centralnego.
>
No widzisz socjalizm bohatersko pokonał kolejny problem ............................
J.S. (4752 punktów)
(zablokowany)
Zaśpiewajmy!
Wyklęty powstań ludu zieeeeemi!
Satyr (4285 punktów)

Partiya Lenina - sila narodnaya
Nas k torzhestvu kommunizma vedyot.....!


Liss (2003 punktów)
>Zaśpiewajmy!
>Wyklęty powstań ludu zieeeeemi!
>
Albo moje ulubione "Naprzód Warszawo na walkę krwawą ........."
05-05-2009 09:47 
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)
Wschód jest czerwony, wschodzi słońce,

W Chinach urodził się Mao Zedong.
On planuje szczęście ludu,
On jest wielką gwiazdą zbawienia ludu.

Przewodniczący Mao kocha lud,
On jest naszym przewodnikiem.
Ku budowie nowych Chin,
On prowadzi nas naprzód.

Partia komunistyczna jest jak słońce,
Tam, gdzie dociera, przynosi światło.
Tam, gdzie się pojawi Partia Komunistyczna,
Tam lud zostaje wyzwolony.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Nawet nie warto się zastanawiać.
Tym ludziom chodzi wyłącznie o zadymę, a hasła spisali pewnie na 5 minut przed akcją, bo wypadało jakieś mieć.

I jeszcze jedno: Polska Partia Pracy to nie komuniści.
Robert Zawecki (4718 punktów)
>I jeszcze jedno: Polska Partia Pracy to nie komuniści.
   Tak, to socjaliści. Tylko hasła jakieś takie lekuchno komunistyczne im wyszły.
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Oj byś się zdziwił kto tworzy tą partię.
Liss (2003 punktów)
>Oj byś się zdziwił kto tworzy tą partię.

Kto tworzy te partie ?
10-05-2009 10:20 
 Ocena 2 na 2
Adamiak (36436 punktów)
>>Oj byś się zdziwił kto tworzy tą partię.
>Kto tworzy te partie ?

   Też z ciekawością przeczytam, kto tworzy partię?
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Spora część członków (w tym zarząd) ma za sobą udział w takich organizacjach jak NOP, ONR oraz (tadam!) UPR.
Liss (2003 punktów)
>Spora część członków (w tym zarząd) ma za sobą udział w takich organizacjach jak NOP, ONR oraz (tadam!) UPR.
>
Moze coś więcej w tym temacie i jakieś konkrety ?
10-05-2009 16:36 
 Ocena 1 na 1
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Dobra, ale za parę dni. Muszę "odkopać" parę rzeczy.
Robert Zawecki (4718 punktów)
Partia Lenina - moc ludu
Prowadzi nas ku triumfowi komunizmu!

Poprzez burze promieniało nam słońce wolności,
Wielki Lenin nam drogę oświetlił:
Ku sprawiedliwemu dziełu uniósł on ludy,
Do pracy i wielkich czynów on nas natchnął!

W zwycięstwie nieśmiertelnych idei komunizmu,
Widzimy przyszłość naszego kraju.
Czerwonemu sztandarowi słynnej Ojczyzny
Zawsze będziemy całkowicie oddani!

   SLD ramię w ramię z Komunistyczną Partią Polski.
Robert Zawecki (4718 punktów)
Cytat:
Szturm związkowców na siedzibę KGHM - wyrwali bramę wjazdową
Związkowcy szturmowali siedzibę zarządu KGHM w Lubinie. Domagają się oni podwyżki i 5000 złotych premii - informuje Polsat News.

   A dlaczego tylko 5000 zł? Kto wyrwie więcej, no kto?
05-05-2009 11:22 
 Ocena 3 na 3
finerbijk (17282 punktów)
>   A dlaczego tylko 5000 zł? Kto wyrwie więcej, no kto?

Na razie wyrwali tylko bramę, zobaczymy co więcej.
05-05-2009 15:28 
 Ocena 4 na 4
jarcio (1198 punktów)
>   A dlaczego tylko 5000 zł? Kto wyrwie więcej, no kto?

Przywódca tej bandy po tym jak zakomunikował hordzie zapijaczonych typków z flagami, że wywalczyli swoje "prawo" do 5 tysięcy zł premii dorzucił żartobliwie, że jeden z górników potknął się i przewrócił bramę, czym wywołał gromki śmiech wśród zgromadzonych bandziorów. Taka to niestety, jest ponura rzeczywistość w Polsce. Jak 80 letnia babcia omyłkowo wyniesie ze sklepu kostkę masła to państwo wali z armat i ciągnie babcię po sądach. Jak banda czerwonych łobuzów szturmuje bramę zakładu to władze państwowego przedsiębiorstwa uginają karku i posłusznie wypłacają "należność" pokrzywdzonym związkowcom.
05-05-2009 15:40 
 Ocena 3 na 3
Robert Zawecki (4718 punktów)
   To jest klasyczny terroryzm związkowy uprawiany od dawien dawna. Trudno zlikwidować związki zawodowe, więc trzeba zlikwidować państwowe zakłady pracy. Wg tych związkowców, czerpanie przez nich zysku z miedzi, która jest dobrem ogólnonarodowym, jest jak najbardziej w porządku. Nie ma siły politycznej zdolnej do odebrania władzy i przywilejów finansowych szefom niezliczonych związków zawodowych.
...
   Prowodyrem akcji "związkowej" był... poseł SLD, Ryszard Zbrzyzny. Akcjonariuszom wyjęto z kieszeni 90 mln zł. I tak państwo, jak zwykle, okazało się słabym gospodarzem. Jeden zarząd uległ, to tylko patrzeć na następne takie akcje.
Robert Zawecki (4718 punktów)
TVN24:
Jak poinformował szef JSW, w samej spółce jest 60 etatowych związkowców, natomiast w bliźniaczej Kompanii Węglowej - niemal 240. - Jest to armia ludzi, którzy codziennie myślą jak się uwiarygodnić, jak uzasadnić potrzebę swojego istnienia - mówił. Dodał, że taką możliwość stwarza im ustawa o związkach zawodowych.

Zagórowski poinformował, że liderzy związkowi w JSW zarabiają od 6 do 14 tys. zł miesięcznie. - Oni dbają o własne interesy, o swoje stołki. Walczą, by utrzymać swoje pozycje - tłumaczył istotę sporu z pracownikami.

- U mnie są tacy faceci, którzy już od 18 lat są liderami związkowymi i są oderwani od pracy - narzekał prezes spółki. Jego zdaniem, po tylu latach ludzie ci, nie są już w stanie już podjąć pracy, dla tego potrzebne są dla nich "specjalne rozwiązania".

Płacą za udział w manifestacji?

Zagórowski dodał, że - według informacji zarządu firmy - dwa tygodnie temu za przyjście na manifestację związkowcy płacili nie tylko pracownikom, ale wszystkim chętnym. Stawka to według prezesa 50 zł.

Natomiast za przyjście na zapowiadaną na wtorek manifestację związkowcy obiecali pracownikom bony o wartości 100 zł z Funduszu Socjalnego.
   Niestety w tej kadencji nie widzę szans na zmianę tej absurdalnej sytuacji. Po uchwaleniu ustawy prezydent-związkowiec ją zawetuje, a SLD w imię solidarności z ludźmi "pracy" weta nie odrzuci. A może się mylę?

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365