Racjonalista - Strona głównaDo treści
Nowa beatyfikacja w mitologii katolickiej.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
17-01-2011 15:15sable (465 punktów)Nowa beatyfikacja w mitologii katolickiej.
Ocena 5 na 5
Wiadomo o kogo i o co chodzi. Nie zorientowanym w temacie wyjaśnię, że chodzi o najnowszą ikonę polskiego katolicyzmu, JP II, patrona pedofilów, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. A jeśli ktoś spyta o co chodzi, to także odpowiem krótko - o kasę, o polską kasiorę.
Obecny B16 poddany byl takiej presji psychicznej w jak najszybszym ustaleniu daty beatyfikacji swojego poprzednika, że ominął nawet szerokim łukiem najnowsze ustalenia w tych sprawach, które ustanowił sam JP II. Chodzi mi o 5-cio letni okres ciszy w procesie beatyfikacyjnym, licząc od daty jego śmierci. Czy to nie komedia ? A będąc jeszcze przy wesołym wątku - 1 maja wybrano jako dzień beatyfikacji. W ten oto prosty sposób komunistyczne święto znów stanie się głośne. Idąc dalej tym rozumowaniem, należy się spodziewać, że już niedługo zostanie wniesiona do Sejmu propozycja nad głosowaniem ustanowienia dnia 1 maja dniem wolnym od pracy.
Ciekawe jest także to, jak będą wyglądały modlitwy do beatyfikowanego JP II ? Może tak:
" O błogosławiony JP II. Wysłuchaj mojej prośby i spraw abym jak najszybciej spotkał na mojej drodze życia młodego chłopaka.........itd.
Nie dokończę, bo mnie mdli.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Rigoletto (3891 punktów)
>Obecny B16 poddany byl takiej presji psychicznej w jak najszybszym ustaleniu daty beatyfikacji
>swojego poprzednika, że ominął nawet szerokim łukiem najnowsze ustalenia w tych sprawach, które
>ustanowił sam JP II. Chodzi mi o 5-cio letni okres ciszy w procesie beatyfikacyjnym, licząc od daty
>jego śmierci. Czy to nie komedia ?

Chyba nie jest to zbyt racjonalne, aby oburzać się na niezachowanie przepisów dotyczących procesów beatyfikacyjnych w KK.


>Idąc dalej tym
>rozumowaniem, należy się spodziewać, że już niedługo zostanie wniesiona do Sejmu propozycja nad
>głosowaniem ustanowienia dnia 1 maja dniem wolnym od pracy.

Kowalska (14008 punktów)
>Wiadomo o kogo i o co chodzi. Nie zorientowanym w temacie wyjaśnię, że chodzi o najnowszą ikonę
>polskiego katolicyzmu, JP II, patrona pedofilów, bo nic innego nie przychodzi mi do głowy.

   Trochę chyba przegięłaś. I nie mówię o tym, że nazwałaś JP II "najnowszą ikoną", bo jest nią od wielu lat. To, że nic nie przychodzi do głowy nie jest żadnym usprawiedliwieniem.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
sable (465 punktów)
>>I nie mówię o tym, że nazwałaś JP II "najnowszą ikoną", bo jest nią od wielu lat.
Co nie pomniejsza faktu, że jest najnowszą ikoną. A może Ty masz jeszcze kogoś innego na myśli ? Jeśli jest jeszcze nowsza ikona od JP II, to napisz kto, bo nie kumam. Może warto pchnąć posłańca do Watykanu z żądaniem Santo Subito Secondo, bo inaczej zakręcimy kurek przelewów pieniężnych.

>>To, że nic nie przychodzi do głowy nie jest żadnym usprawiedliwieniem.
Odpowiem krótko, ale dosadnie, słowami Piłata: " Com napisał, tom napisał".
Grzegorz (5685 punktów)
> A będąc jeszcze przy wesołym wątku - 1 maja wybrano jako dzień beatyfikacji.
I to był rzeczywiście błąd. W końcu 1 maja, 2 maja i 3 maja to dni oficjalnie wolne od pracy - lepiej było dorzucić 4 maja albo 30 kwietnia żeby mieć superkumulację. A tak, będzie się JP2 musiał ze św. Józefem podzielić.
17-01-2011 17:54 
 Ocena 1 na 1
zaprawdę (126 punktów)
>> A tak, będzie się JP2 musiał ze św. Józefem podzielić.

JPII przyciągnie w ten dzień większe rzesze na msze (= większa taca)...Józef i tak jest traktowany w Biblii po macoszemu i niestety nie "sprzedaje się" zbyt dobrze.
17-01-2011 18:23 
 Ocena 7 na 7
DEmonizer (4893 punktów)
A tak w klimacie.
Dzisiaj przypadkowo słuchałem Radiowej Jedynki, czyli Jedynie Polskiego Radia.
Poranna wypowiedź księdza:
"Oby nigdy nie zabrakło ubogich, oni są prawdziwymi naśladowcami Chrystusa"
(Tak genialna wypowiedź, że aż nie mogłem nie zanotować.)
Jak na to "cholerstwo" spojrzeć? Moja Księga Szczerego Poczucia Ludzkiej Wartości uległa zawieszeniu w próżni.
A niedługo będziemy mieli nowego błogosławionego ... i to jakiego ... prawdziwie BŁOGOSŁAWIONEGO ...

Oby żyło nam się lepiej

Pozdrawiam
17-01-2011 19:56 
 Ocena 3 na 3
Grzegorz (5685 punktów)
>Poranna wypowiedź księdza: "Oby nigdy nie zabrakło ubogich, oni są prawdziwymi naśladowcami Chrystusa" Jak na to "cholerstwo" spojrzeć?
Całkiem zrozumiałe - istniej znacząca korelacja między laicyzacją społeczeństwa a jego dobrobytem. A w końcu lepiej mieć dużo ubogich owieczek niż żadnych.

Przypomina się wypowiedź wicepremiera Goryszewskiego o podobnej wymowie: "Nie jest ważne (...) czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka".
17-01-2011 20:09 
 Ocena 2 na 2
DEmonizer (4893 punktów)
Jeden z wniosków na temat tej wypowiedzi jest taki (wręcz automatyczny), że ludzie kleru nie są prawdziwymi naśladowcami Chrystusa.
Wniosek drugi, to jakiego upodlenia materialnego trzeba, aby poczuć się najprawdziwszym naśladowcą Chrystusa.

> Całkiem zrozumiałe - istniej znacząca korelacja między laicyzacją społeczeństwa a jego dobrobytem. A w końcu lepiej mieć dużo ubogich owieczek niż żadnych.

Zgoda.

Pozdrawiam
pyton357 (125 punktów)
>I to był rzeczywiście błąd. W końcu 1 maja, 2 maja i 3 maja to dni oficjalnie wolne od pracy - lepiej było dorzucić 4 maja albo 30 kwietnia żeby mieć superkumulację. A tak, będzie się JP2 musiał ze św. Józefem podzielić.

Warto by dodać Wigilię św. JPII i już jest piąty dzień wolny, może jeszcze płatny przez KK. Gwarantowane poparcie 95% społeczeństwa polskiego.
diogenes (42753 punktów)
>ominął nawet szerokim łukiem najnowsze ustalenia w tych sprawach, które ustanowił sam JP II. Chodzi mi o 5-cio letni okres ciszy w procesie beatyfikacyjnym, licząc od daty jego śmierci. Czy to nie komedia ?

Nie, to nie musi być komedia.
Jan Paweł II nie żył już kilka lat przed oficjalną śmiercią.
Ludzie którzy kupują brednie, biorą też atrapy za rzeczywistość.
Być może B16 też jest już martwy.

Martwi za życia.
Żywi po śmierci.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Amol (692 punktów)
>Obecny B16 poddany byl takiej presji psychicznej w jak najszybszym ustaleniu daty beatyfikacji

B16 żyje w cieniu JP II

>jego śmierci. Czy to nie komedia ?

Komedia,bynajmniej nie jest zabawna i brakuje w niej happy endu dla racjonalistów.

>rozumowaniem, należy się spodziewać, że już niedługo zostanie wniesiona do Sejmu propozycja nad
>głosowaniem ustanowienia dnia 1 maja dniem wolnym od pracy.

Państwo w końcu zbankrutuje na tych katolickich świętach.

>Ciekawe jest także to, jak będą wyglądały modlitwy do beatyfikowanego JP II ? Może tak:
>" O błogosławiony JP II. Wysłuchaj mojej prośby i spraw abym jak najszybciej spotkał na mojej
>drodze życia młodego chłopaka.........itd.

Kobietom by się spodobał ten pomysł,trza zaznaczyć "drodze życia młodego chłopaka..."...Który,(Nie ukończył\a 15lat),jeżeliś li jest kobietą,to albo młodego chłopaka do 15 lat albo młodą dziewczynkę też do 15.Panie transwestytę,tylko w dobrym stanie.

Modlitwę przeznaczył bym dla osób w podeszłym wieku (60+)
marek milczewski (2335 punktów)
>Nie dokończę, bo mnie mdli.

Poczytałem sobie twój wątek i naszła mnie taka refleksja...
Styl i sposób w jaki go napisałeś świadczy wyraźnie, że jesteś katolikiem. Takim, który co prawda nie zgadza się z polityką Watykanu, ale jednak katolikiem . No bo gdybyś nim nie był, co cie obchodzi, czy JotPetu będzie beatyfikowany teraz, czy za rok, albo w ogóle. Co cię jako ateistę obchodzi, czy Niewidzialny Bombowiec o ksywce BVI obszedł jakieś procedury, czy nie. To jest problem katolików. Dla mnie oni mogą na klęczkach zapychać do Watykanu, czy innej Jasnej Góry. Mogą sobie nawet uwierzyć, że JPII jak Chrystus uzdrawiał z prędkością karabinu maszynowego. To jest ich wiara, ich obrządek i niech sami jedzą tą żabę.
>A jeśli ktoś spyta o co chodzi, to także odpowiem krótko - o kasę, o polską kasiorę.
Nie rwij szat. Póki co, kościół nie kradnie, tylko "delikatnie" namawia do otwierania portfeli. Jak delikwent nie chce, to nie zapłaci. To się nazywa strzyżenie baranów. Należy tylko ubolewać nad głupotą ludzi. Płacą straszną forsę, ale własną. Jak ktoś woli, aby telewizor miał ksiądz i jeździł fajnym autem, zamiast jego, to wolna wola. Można się tylko dziwić, że ludzie nie widzą jak księżulo ręce zaciera na widok pełnej tacy.
Oczywiście, to wszystko do czasu, do kiedy nie zaczną latać nad moim niebem. Ale to całkiem inna historia.


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
17-01-2011 23:24 
 Ocena 2 na 2
Grzegorz (5685 punktów)
>Nie rwij szat. Póki co, kościół nie kradnie, tylko "delikatnie" namawia do otwierania portfeli. Jak delikwent nie chce, to nie zapłaci.
Dopóki "delikatnie" namawia klientów indywidualnych - nie ma sprawy. Jak ktoś się uskarża na taryfy ślubne, kolędy czy zbiórki na remont to odpowiedź jest prosta - nie chcesz to nie płać. Tyle że nie wszystko jest takie proste.

Gorzej jak namawia mniej delikatnie, albo np. używa w tym celu półprawd i kłamstw (jak wiadome radio, które przy okazji olało prawo o zbiórkach publicznych - normalny człowiek po czymś takim miałby spore problemy).

A jeszcze gorzej jak namawiają do otwierania portfeli naszych rządzących za pomocą rozmaitych trików (no bo jak na razie państwo jest formalnie świeckie). Kasa na Świątynie Opatrzności (jako na muzeum), Komisja Majątkowa (tu w niektórych przypadkach wkroczyła już prokuratura, więc określenie "kradzież" wydaje się jak najbardziej na miejscu) czy realizowany przez poprzedni rząd pomysł "kapelan w każdym urzędzie".
marek milczewski (2335 punktów)

>A jeszcze gorzej jak namawiają do otwierania portfeli naszych rządzących za pomocą rozmaitych trików (no bo jak na razie państwo jest formalnie świeckie). Kasa na Świątynie Opatrzności (jako na muzeum), Komisja Majątkowa (tu w niektórych przypadkach wkroczyła już prokuratura, więc określenie "kradzież" wydaje się jak najbardziej na miejscu) czy realizowany przez poprzedni rząd pomysł "kapelan w każdym urzędzie".
>
Wypowiadałem się tylko w temacie wątku, dlatego napisałem, że reszta to zupełnie inna historia.
Nie będę pisał tutaj o przekrętach katabasów.


dlaczego, jak patrzę w lustro, to nie widzę jak mrugam
Drobner (19539 punktów)
>Obecny B16 poddany byl takiej presji psychicznej...
No cóż: przekonaliśmy się, że to grozi katastrofą.

>JP II...

Hmmm.... JPII, B16, TuCLIV. A nie mówiłem?

Drobner, nielot...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> " O błogosławiony JP II. Wysłuchaj mojej prośby i spraw abym jak najszybciej spotkał na mojej drodze życia młodego chłopaka......... Nie dokończę, bo mnie mdli.
A zastanawiałaś się kiedykolwiek nad tym dlaczego Cię mdli? Czy to nie katolickie wychowanie spowodowało u Ciebie, że każda wzmianka o seksie powoduje u Ciebie mdłości? A nawet jeśli byłaś wychowywana w rodzinie ateistycznej, to i tak byłaś przesiąknięta nieufnością i podejrzliwością i obrzydzeniem do spraw seksualnych. Bo od dziecka spotykałaś się z poglądem, że seks jest be, że dzieciom nie wolno mieć takich pragnień, że to tylko dla dorosłych. Jak Cię przyłapano na zabawach w doktora z kolegą, to dostałaś po łapach i od tego czasu nabrałaś wstrętu do myślenia o seksie. A może ulegasz uprzedzeniom? Czy homoseksualiści , lesbijki i transwestyci też wywołują u Ciebie mdłości? Co jest granicą Twojego tabu? Dokąd możesz myśleć o seksie bez odczucia mdłości? A jak tę granicę przekroczysz, to co powoduje, że masz mdłości? A jak jest z nagością? Czy potępiasz pornografię?
Drobner (19539 punktów)
>A zastanawiałaś się
Długo czytałem tekst pierwotny i analizowałem nick. Nie mogąc na tej podstawie ustalić płci wątkodawcy, powstrzymałem się od komentarzy. Sądząc jednak po słownictwie, wątkopoczynacz jest raczej facetem. (tak sądzę - więc błądzisz w swych czułościach i odpowiedziach)

Drobner, nieuf, oj, bardzo nieuf...
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
>>A zastanawiałaś się
>Długo czytałem tekst pierwotny i analizowałem nick. Nie mogąc na tej podstawie ustalić płci wątkodawcy,
Ja klknęłam na sable i wyszło mi: płeć kobieta
Drobner (19539 punktów)
>Ja klknęłam na sable i wyszło mi: płeć kobieta
Jak to jest: "Klikać na płeć". Czegoś nie wiem?

Ja nie gramotny w necie ani na forum.
Ja tylko semantycznie.

ALE: przeczytałem jeszcze raz- słownictwo no jak facet (dałem się zwieść)- jednak wrażliwość.... to chyba kobieca.
Przyznaję : to ja się pomyliłem
Ale mój błąd jest z tych wybaczalnych, nieprawdaż?

Drobnerka, pomyląca, qwa (r pominą/ęłe/am)

Hu em ai?
prof. Grabowska (8446 punktów)
(zablokowany)
> Hu em ai?
Hu ju ar?
Nachodzę kursorem na naźwisko albo nik, klikam i widzę. Płeć mężczyzna, miasto Poznań itp.
18-01-2011 18:21 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
>> Hu em ai?
>Hu ju ar?

Wolałbym NIE SŁYSZEĆ Twojego pytania.
1. Pochodzę z okolic, gdzie bardzo wyraźnie rozróżnia się dźwięczne 'h' od bezdźwięcznego 'ch'.
Wdzięczność za dźwięczność.
2. Bardzo ważne są spacje w komunikatach.
'Gracie' za spację.

>Nachodzę kursorem na naźwisko albo nik, klikam i widzę. Płeć mężczyzna, miasto Poznań itp.
A nie mówiłem: sable to facet z Poznania!!!

Chyba że: nacisną/ęłaś moje >'naźwisko'.

Drobner, nie do Poznania, ale facet. Bez jaj. (tzn nie żartuję)
Drobner (19539 punktów)
>Nachodzę kursorem na naźwisko albo nik, klikam i widzę. Płeć mężczyzna, miasto Poznań itp.
Trzeba było od razu mówić, że trzeba się zalogować. Normalnie to nie jest dostępne.

Drobner, normalnie korzystający z Racjonalisty.

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365