>jeżeli nie ma wolnej woli Ale wolna wola jest. Świadczą o tym procesy decyzyjne zachodzące w mózgu człowieka. Może ktoś powiedzieć, że człowiek reaguje jak maszyna do otwierania drzwi często widywana w filmach sensacyjnych. Zbliża się gość, przykłada rękę do czytnika, lub oko, i maszyna "decyduje" czy otworzyć przed nim drzwi (bo jego dane biologiczne zgadzają się z wprowadzonymi do niej uprzednio danymi) czy też nie. Tak samo działa wola człowieka. Człowiek, dajmy na to sędzia, podejmuje decyzję na podstawie różnorodnych danych zawartych w aktach sprawy, zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonego itp. Na jego decyzję o wyroku ma wpływ wiele czynników. Samo prawo dające mu możliwośc zawarcia wyroku w pewnych ramach od ... do, ale też różne czynniki podświadome, kulturowe, to czy oskarżony jest kobietą czy mężczyzną, czy sędzia jest kobietą czy mężczyzną, czy sędzia jest homo czy heteroseksualny, czy jest wierzący czy niewierzący. Takich wpływających na decyzję ( na wybór woli) czynników są setki u człowieka, a u każdego człowieka trochę inne. Czym innym kieruje się dziecko, a czym innym dorosły. Dlatego często wybieramy zewnętrznie podobnie, ale zawsze indywidualnie. Tak więc nasza wola opiera się, wynika, z tego kim jesteśmy, z naszej jednostkowej historii życia, naszej wiedzy i doświadczenia, czasu i miejsca w którym żyjemy. Taka jest jej natura. A wolna jest dlatego, że jest nasza. To jest nasza decyzja jednostkowa, akt naszej woli i my za nią ponosimy odpowiedzialność. Oczywiście są różne okoliczności zewnętrzne, np. tzw."naciski" które czasami zmuszają nas do podjęcia decyzji nie w pełni zgodnej z naszą wolą, które zmniejszają wtedy naszą odpowiedzialność, ale to już temat na osobne opowiadanie.
The only way to get rid of a temptation is to yield to it. Oscar Wilde.
|