Racjonalista - Strona głównaDo treści
To jak to w końcu jest?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
27-11-2011 13:52BadFruit (5 punktów)To jak to w końcu jest?
Ocena 1 na 1
Ze względu na obawę przed wyśmianiem pozwolę sobie nie ujawniać mojego wieku.

A więc tak - wychowałam się w rodzinie katolickiej, w której słowo "inna religia" jest równe wyrażeniu "chwalenie bałwanów". No ale nie będę się na ten temat rozpisywać, niejedno z was zapewne się z tym spotkało. Ze względu jednak na to że w szeregach tych moich niebiańsko bogobojnych krewnych o praktykujących ani widu ani słychu, to z udawanym ateizmem żyję sobie nie będąc zmuszaną do lekcji religii. Owszem, ateizm udawany jest, ale żeby ktoś nie pomyślał że moje jakieś tam wierzenia mają coś wspólnego z chrześcijaństwem ^^. Nie mają. Ale na ten temat także się nie rozpiszę.
Przechodząc do rzeczy, mam dość bycia katoliczką, chrześcijanką w dokumentach, w ogóle. Gdziekolwiek się nie pojedzie, to do KK się należy choćby się ze skóry chciało wyleźć i nawet jak się czarnym markerem na czole wypisze inną wiarę to ludzie się tylko z pobłażaniem patrzą...
No i tak - nie mam osiemnastu lat, a wszędzie czytam że pełnoletność jest wymagana. I proszę mi nie pisać o cierpliwości, a tym bardziej o zastanawianiu się. Jakbym nie chciała apostazji, to by mnie tu nie było.
Wolność wyznania to w Polsce jedno wielkie, głębokie [cenzura], jedno wielkie kłamstwo. Niemowlę ochrzczą, a *****latce apostazji nie dadzą? Paranoja. Ale tak bym narzekać mogła w nieskończoność...
Da się to jakoś ominąć? Wniosek rodziców (wydobędę głęboko skrytą w moim wnętrzu umiejętność przekonywania i go dostanę), osobista petycja, rozróba w Watykanie (xD)?
Jeżeli nie - co z przejściem na inną wiarę? Jeżeli byłoby to niedozwolone - uciekam do Birmy i zostaję mniszką. Resztki szacunku i wiary w Polskę nie żyją.
Nie mówię o wierze chrześcijańskiej, jakby ktoś był ciekaw. Jest to możliwe? Dla osoby niepełnoletniej, oczywiście?
Bo jeżeli się da, to jest to nawet wyjście dla nieletnich ateistów. Zmienić wiarę na jakąś niezobowiązującą, kościół nie może cię już uznać za swojego, porzucić tę wiarę. Takie nieuczciwe rozwiązanie, ale "nieuczciwe" brzmi śmiesznie gdy patrzymy na polskie prawo ^^. Jeżeli się mylę i potrzeba najpierw apostazji by zmienić religię - poprawcie mnie. Jeżeli coś się pozmieniało i w cudownym 2011 osoba niepełnoletnia może dokonać aktu apostazji - uszczęśliwcie mnie i wtajemniczcie jak.
Dziękuję komuś kto to choćby przeczytał.


!DLA OSÓB KTÓRE CHCĄ MI PRAWIĆ KAZANIA!
1. Nie nawrócę się.
2. Nie zastanowię się, bo już to zrobiłam.
3. Patrz punkt 2 ^^
4. Lubię używać sarkazmu, więc jeżeli go nie rozumiesz to najlepiej wnioski z mojej wypowiedzi z kimś skonsultować.
5. Proszą mi łaskawie nie mówić o cierpliwości i czekaniu na osiemnastkę.
6. Wykłady na temat trudów życia w Polsce jako apostata są zbędne, wyjeżdżam z Polski na studia i na całe życie - ba, już nawet wiem gdzie i znam język.
7. Jak ktoś coś wspomni o niedojrzałości emocjonalnej to za siebie nie ręczę.
To tyle, mam nadzieję że tym razem nikt się nie rozpisze na temat który i tak do mojej główki nic nie wniesie. ^^
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

marcin1902 (3438 punktów)

>1. Nie nawrócę się.
>2. Nie zastanowię się, bo już to zrobiłam.
>3. Patrz punkt 2 ^^
>4. Lubię używać sarkazmu, więc jeżeli go nie rozumiesz to najlepiej wnioski z mojej wypowiedzi z
>kimś skonsultować.
>5. Proszą mi łaskawie nie mówić o cierpliwości i czekaniu na osiemnastkę.
>6. Wykłady na temat trudów życia w Polsce jako apostata są zbędne, wyjeżdżam z Polski na studia i na
>całe życie - ba, już nawet wiem gdzie i znam język.
>7. Jak ktoś coś wspomni o niedojrzałości emocjonalnej to za siebie nie ręczę.

Ad. 1. Może się jeszcze nawrócisz.
Ad. 2. Czy Zastanowiłaś się po trzykroć?
Ad. 3. Spojrzałem.
Ad. 4. Nie rozumiem Twoich wypowiedzi Znasz jakiegoś lekarza lub farmaceutę?
Ad. 5. Ewentualnie Możesz poczekać do osiemnastki.
Ad. 6. Apostaci zagranicą mają trudniej, szczególnie w państwach Muzułmańskich.
Ad. 7. A może po prostu Jesteś niedojrzała emocjonalnie?

Ps. Przejrzyj forum, mamy tu nawet wyszukiwarkę!

"W Anglii ludzie starają się być błyskotliwi przy śniadaniu. To straszne. Tylko głupcy są bowiem błyskotliwi o tej porze." Oscar Wilde
BadFruit (5 punktów)
Marcin1902, dziękuję za te niebywale treściwe informacje...
Jeżeli moja wypowiedź cię śmieszy, to dlaczego w ogóle zawracałeś nią sobie głowę? Nie przyszłam się tu z nikim sprzeczać - chciałam tylko by znalazł się ktoś łaskaw odpowiedzieć na moje pytania. Przykro mi jeżeli przeczytanie moich wypocin (a chociażby ich dolnej części ^^) tak bardzo cię znudziło, że wręcz natchnęło do napisania jeszcze nudniejszej odpowiedzi.
Ps. Forum przejrzałam. I przyznam jest dużo wątków na ten temat. Jednakże w większości są one chaotyczne, nie odnoszą się do mojej sytuacji lub po prostu są na tyle stare że boję się natknąć na coś nieaktualnego.
Michał96 (412 punktów)
Przemyśl to jeszcze. JEZUS CIĘ KOCHA!
A tak naprawdę to twoi rodzice z pewnością mogą Cię wypisać z KK.

>wyjeżdżam z Polski na studia i na
>całe życie - ba, już nawet wiem gdzie i znam język.
>

Niech zgadnę. Birma?
BadFruit (5 punktów)
Dziękuję za odpowiedź.
Z pewnością to by mogli, ale chyba za granicą. Przynajmniej tak czytałam,chyba że natknęłam się na jakieś stare informacje.
Nie Birma, chociaż bliżej z niej tam niż z Polski.
Michał96 (412 punktów)
Kraj nie ma znaczenia, choć gdzie indziej może być łatwiej. Najpierw porozmawiaj z rodzicami i dowiedz się czy w ogóle będą Cię chcieli wypisać z KK.

>Nie Birma, chociaż bliżej z niej tam niż z Polski.>

Japonia. Od początku wiedziałem
BadFruit (5 punktów)
いいね!
Już rozmawiałam.
Michał96 (412 punktów)
A po co ci to w ogóle?
maruda (5550 punktów)
Prawa kościelne zmieniają się bardzo rzadko, wszystko co przeczytałaś możesz uznać za obowiązujące. Nie mam dobrych wieści, ale poszukaj w wypowiedziach księży i prawie kościelnym zwrotu "wiek używania rozumu". Nie dostajesz pełnej kontroli, tylko częściową, ale nie będziesz się czuć całkiem ubezwłasnowolniona. Od czasu pierwszej komunii jesteś uznawana przez prawo kościelne za rozumną odpowiedzialną osobę. Umiesz samodzielnie osądzić co jest dobre, a co złe, skorzystaj z tego prawa.

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365