Racjonalista - Strona głównaDo treści
dlaczego sprzedają?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
08-09-2013 12:17pompa (524 punktów)dlaczego sprzedają?
Niedawno na stronie sceptyków pojawił się artykuł M. Zatońskiego o detoksie. Autor krytykuje oszustwa typu świecowanie uszu, plastry detox. Ale również oszustwem są tabletki mające oczyszczać organizm z toksyn. Są one szerzej opisane na innych stronach. W komentarzach jeden user podał sporo linków do ciekawych artów.
Więc jak to jest. Ponoć każdy lek przechodzi badania kliniczne, potem jest zatwierdzany albo nie. Jak to się dzieje że leki niedziałające typu detox są normalnie sprzedawane na rynku? Wiem jest też jeszcze większy absurd, czyli homeopatia.
Czy może wszystkie takie leki są sprzedawane jako suplementy diety?
Kiedy się na coś takiego patrzy to trudno nie mieć wątpliwości co do uczciwości służb medycznych. A bardzo mi daleko do teorii spiskowych.

wspomniany artykuł sceptycy.org/?p=1540
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Przecież te świece, plastry itd. nie są sprzedawane jako leki, więc o co ci chodzi?
08-09-2013 13:51 
 Ocena 2 na 2
Matix (5786 punktów)
Śmiem przypuszczać, że o Waszą ukochaną wolność pozwalającą naciągaczom robić reklamy, które sprytnie sugerują, że dany produkt jest czymś, bez jednoznacznego określenia czym tak naprawdę on jest. Jakbym był dyktatorem to bym po prostu zrobił z tym porządek i z wieloma innymi rzeczami, ale nie, wolność przede wszystkim
08-09-2013 15:09 
 Ocena 5 na 5
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>Śmiem przypuszczać, że o Waszą
Nie zwracaj się do mnie w liczbie mnogiej, a co do naciągania, to odstosunkuj się ode mnie, bo nie mam z tym procederem nic wspólnego.
myprecious (7170 punktów)
Nie wszystkie leki są testowane - np. tfu! homeopatyczna woda jest sprzedawana jako lek, a nie jest testowana.

Jesus shaves!
08-09-2013 17:04 
 Ocena 1 na 1
pompa (524 punktów)
A co z lekami na wątrobę, takimi co mają przyspieszać jej pracę? Działają i są to produkty lecznicze?
08-09-2013 17:08 
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)
>A co z lekami na wątrobę, takimi co mają przyspieszać jej pracę? Działają i są to produkty lecznicze?
>

Musiałbyś pytać o konkretny produkt. Domyślam się, że większość tych, o których możesz myśleć, to nie produkty lecznicze, a suplementy diety. W ich przypadku nie trzeba udowadniać skuteczności.
Najprawdopodobniej tak samo jest z wspomnianymi w wypowiedzi otwierającej wątek "tabletkami mającymi oczyszczać organizm z toksyn" (nie zalinkowałeś żadnego konkretnego przykładu, a nie chce mi się przedzierać przez komentarze pod artykułem).

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
08-09-2013 17:55 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)

>Musiałbyś pytać o konkretny produkt. Domyślam się, że większość tych, o których możesz myśleć, to nie produkty lecznicze, a suplementy diety. W ich przypadku nie trzeba udowadniać skuteczności.

Niemniej gdybyś miała ochotę poprowadzić badania wpływu na organim pigwowcówki to ja się polecam
08-09-2013 18:02 
 Ocena 5 na 5
liliac (147340 punktów)
>Niemniej gdybyś miała ochotę poprowadzić badania wpływu na organim pigwowcówki to ja się polecam

Ależ zapraszam
Ale to musi trochę poleżakować, obawiam się.

"...a świniobicie, łaskawa pani, to to samo, jak kiedy ksiądz odprawia mszę świętą, bo zawsze idzie o krew i o mięso, czyli ciało." (B. Hrabal, "Postrzyżyny" )
08-09-2013 21:06 
 Ocena 1 na 1
Grzegorz (5685 punktów)
>Niemniej gdybyś miała ochotę poprowadzić badania wpływu na organim pigwowcówki to ja się polecam
Jako dostawca leku czy jako królik doświadczalny?

Ja co prawdą zajmuje oba stanowiska, ale zawsze warto przeprowadzić jakieś badania porównawcze chociażby
10-09-2013 18:22 
 Ocena 5 na 5
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>Niemniej gdybyś miała ochotę poprowadzić badania wpływu na organim pigwowcówki to ja się polecam
>Jako dostawca leku czy jako królik doświadczalny?
>Ja co prawdą zajmuje oba stanowiska, ale zawsze warto przeprowadzić jakieś badania porównawcze chociażby

Uważaj, bo możesz znaleźć się w grupie otrzymującej placebo.


Jan Werbiński (11380 punktów)
(zablokowany)
>organizm z toksyn. Są one szerzej opisane na innych stronach. W komentarzach jeden user podał sporo

Kiedyś próbowałem się dowiedzieć o skład chemiczny mitycznych toksyn. Przecież są to jakieś związki i można je opisać wzorem chemicznym. Polecam ten wątek: www.racjonalista.pl/forum.php/s,569464
Selanos (12869 punktów)
>świecowanie uszu

Dobre, dawno się tak nie uśmiałem. Nigdy nie słyszałem o czymś takim jak "świecowanie uszu" Serio, ktoś wpadł na coś takiego?
10-09-2013 18:32 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>>świecowanie uszu
>Dobre, dawno się tak nie uśmiałem. Nigdy nie słyszałem o czymś takim jak "świecowanie uszu" Serio, ktoś wpadł na coś takiego?

Nie słyszałeś o świecowaniu uszu??? No wiesz... To stara metoda Indian Hopi. Wkłada się woskowo-ziołową rureczkę i bibułkę do ucha, podpala i wytworzony cug wyciąga z narządu słuchu zaschniętą woskowinę, kurz, złogi kamieni, nogi pająków, które wlazły ci do ucha podczas snu itd, itp. Poza tym zioła ze świecy, pod postacią dymu, krążą w przewodach słuchowych, nosie, kanalikach łzowych i trąbce Eustachiusza i okadzają dobroczynnie ich wnętrze. Po takim zabiegu masz słuch jak nietoperz, węch jak wyżeł weimarski i głos jak humbak podczas okresu godowego.
Tyle zrozumiałam z radiowego wykładu na temat tego życiodajnego zabiegu.
P.S. Szukałam, ale żaden Indianin Hopi nie przyznaje się do tych świeczek.
10-09-2013 18:57 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>>świecowanie uszu
>Nie słyszałeś o świecowaniu uszu??? No wiesz... To stara metoda Indian Hopi. Wkłada się woskowo-ziołową rureczkę i bibułkę do ucha, podpala i wytworzony cug wyciąga z narządu słuchu zaschniętą woskowinę, kurz, złogi kamieni, nogi pająków, które wlazły ci do ucha podczas snu itd, itp. Poza tym zioła ze świecy, pod postacią dymu, krążą w przewodach słuchowych, nosie, kanalikach łzowych i trąbce Eustachiusza i okadzają dobroczynnie ich wnętrze. Po takim zabiegu masz słuch jak nietoperz, węch jak wyżeł weimarski i głos jak humbak podczas okresu godowego.

A co jak się tę świeczkę wsadzi w d.... ?
10-09-2013 21:36 
 Ocena 3 na 3
Lucyna Sępska Quenallata (4714 punktów)
>A co jak się tę świeczkę wsadzi w d.... ?

Nawet nie próbuj, bo co, jeśli zadziała zgodnie z opisem?

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365