Szata graficzna tej gry przenosi mnie do czasów, kiedy to na komunię dostałem peceta, w roku bodajże 2001. Warto jednak dodać, że w 2001 mieli już lepsze gry, po prostu moi rodzice uważali to za zbędny wydatek  Jak połączymy nieciekawą grafikę z nudną treścią, to mamy gotowy przepis na narzędzie tortur dla dzieci. Gdyby rozdawali to coś za darmo albo za symboliczną złotówkę, to może miałoby to jakiś sens.
|