 |
Koniec Zachodu? Koniec wolności? czyli o dyktaturze paranoi Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-05-2009 01:51 | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | Koniec Zachodu? Koniec wolności? czyli o dyktaturze paranoi
18 na 18 | Świat w którym ludzie boją się siebie nawzajem do tego stopnia, że zgadzają się na pełną inwigilacja każdego bez wyjątku. Świat, w którym ludzie boją się siebie nawzajem do tego stopnia że skłonni są zakazać wszystkim bez wyjątku jakiejkolwiek formy agresji, a nawet wszystkiego co tylko pod agresje można podciągnąć. W końcu: świat w którym nawet myśl czy idea przemocy jest tak straszna że została zakazana. Świat płaskich ludzi bez emocji, łez, tryumfu, adrenaliny i pasji. Pełna unifikacja. Bez mamy, taty, świąt bożego narodzenia, a nawet bez pani, pana. Czy to koniec? Koniec wolności która mieliśmy przez chwile narodzoną w roku wiosny narodów 1989, a pogrzebano pod pretekstem gruzów WTC, wyrok przypieczętowano w londyńskim metrze i hiszpańskich pociągach? Przegraliśmy? Daliśmy się zastraszyć we własnym domu. Nasze europejskie "Tango" według Mrożka? Banda skomlących, bezstresowo hodowanych miernot przerażonych światem. Podludzie Nietzschego z ugiętym karkiem wobec Nadczłowieka z koranem w ręku? Sami sobie zakładamy kaganiec, kajdany i pasiak poklaskując przy tym wesoło - w nadziei że w baraku dadzą nam jeść, pić i po głowie będzie walić nas tylko kapo. Nawet nie żałuje. Ktoś kto sam oddaje to co ma najcenniejsze - wolną wole, wolność, nieskrepowane możliwości - nie zasługuje na to. Zakażcie więc Doom`a, Call od duty, Carmageddon, Warcafta, destruction derby, postala, simsów, asg, paintbala i wiatrówek. Zakażcie noży, widelców, samochodów rozpędzających się do wiecej niż 110km/h - a na wszystkich drogach ustawcie ograniczenie prędkości do 20km/h. Prawo jazdy dawajcie dopiero 60-latkom, a palić pozwólcie tylko na dnie Atlantyku. Czytajcie wszystkie moje emaile, smsy, /m na ircu, posty, newsy, mmsy i wpisy na forach. Słuchajcie wszystkim moich rozmów przez telefon, voip, przy piwie oraz w pracy. Sprawdzajcie co wszystkie strony które dziś przeczytałem, książki, gazety, przesyłki i listy. Prześwietlcie wszystkie połączenia tcp, osierocone pakiety udp i pędzące bez celu wywołania icmp. Nakażcie zdeponowanie wszystkich moich haseł, kluczy i haszy. Nagrajcie mnie milionem ujęć tysięcy kamer w drodze do pracy, do baru, po papier toaletowy. Na koniec zajrzyjcie mi do głowy, czy przypadkiem jednak nie jestem terrorystą planującym zamordować noworodki przy pomocy pluszowych wykałaczek. Nafaszerujcie prozakiem żebym nie popadł w depresje. Zabierzcie nadmiar gotówki dziesięcioma nowymi podatkami bo przecież jestem burżuj - mam 10 letni samochód, a powinienem kupić nowy, z salonu. Upewnijcie się że ja - to na pewno ja, a nie terrorysta udający mnie od 27 lat pobierając moje DNA, odciski palców, próbki silny, kału, moczu i spermy (na wszelki wypadek gdybym był ukrytym gwałcicielem). Skrupulatnie zapisujcie każde moje zachowanie, zwłaszcza to antyspołeczne - bo to pozwoli wam prognozować czy się nadaje do społeczeństwa - czy jednak nie. Ja dziękuje za taką "demokracje paranoików". Ja dziękuje, że płaszczycie się przed każdym - tylko nie przed spokojnym, nikomu nie wadzącym obywatelem. Dziękuje że imigrant który wczoraj krzyczał "det to jamerika" ma więcej praw i wolności niż ja. Że leser który całe życie pije, pali i robi dzieci ma więcej pieniędzy niż ja. Rozpływam się w podziękowaniach za wszystko to, bo wiem że to dla mojego dobra. Jako normalny obywatel jestem strasznie niebezpieczny i trzeba mnie maksymalnie pozbawić wszelkich niebezpiecznych wyborów, chęci oraz pragnień.
Kto tak tych ludzi zastraszył że boją się własnego cienia?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
9 na 9 | Satyr (4285 punktów) | Odp: koniec zachodu? koniec wolności? czyli o dyktaturze paranoi |
> Zakażcie więc Doom`a, Call od duty, Carmageddon, Warcafta, destruction derby, postala, simsów, asg, paintbala i wiatrówek. Zakażcie noży, widelców, samochodów rozpędzających się do wiecej niż 110km/hPaintball'a? Chyba się nie spodziewasz, jak szybko Twoje proroctwo może się spełnić: wiadomosci(*)politycy_chca_zakazac_gry.htmlJak czytam takie rzeczy, to powoli do mnie dociera, że żyjemy w początkach końca europejskiej cywilizacji. Pora na show Arabów. My się boimy swojego cienia. Żyjemy bez krzty ryzyka (bo można by się - cóż za nieszczęście - skaleczyć, albo gorzej!). Coraz więcej funkcji zaczyna spełniać aparat państwowy. Dba o starość, o młodość, o wychowanie dzieci, o bezpieczeństwo na drodze, w lesie, na łące i w budce z hot-dogami (wszystko musi być znormalizowane i zestandaryzowane!). Problem w tym, że to państwo musi brać skądś pieniądze, "siły życiowe". Jeśli społeczeństwo będzie bierną masą czekającą na zewnętrzny bodziec od aparatu państwowego, to i sam aparat w końcu sczeźnie. > Kto tak tych ludzi zastraszył że boją się własnego cienia?Starzy wyjadacze z dziedziny prawa karnego na pytanie "Kto zabił?" odpowiadają pytaniem-wskazówką: "A kto miał najkorzystniejszy motyw?" Pozdrawiam
|
|
 | 3 na 3 | xarion (917 punktów) | > Coraz więcej funkcji zaczyna spełniać aparat państwowy. Dba o starość, o młodość, o wychowanie dzieci, o bezpieczeństwo na drodze, w lesie, na łące i w budce z hot-dogami (wszystko musi być znormalizowane i zestandaryzowane!).> >Kto tak tych ludzi zastraszył że boją się własnego cienia?> Starzy wyjadacze z dziedziny prawa karnego na pytanie "Kto zabił?" odpowiadają> pytaniem-wskazówką: "A kto miał najkorzystniejszy motyw?" I to jest TO - nic dodać, nic ująć...  Chociaż - ująć na pewno nie...a dodać..? może tylko to:.. kto jest zbyt wygodny, by samodzielnie myśleć i być sędzią samego siebie, ten poddaje się istniejącym zakazom, temu jest lekko. (H.Hesse) Pozdrawiam
"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
|
|
|  | 2 na 2 | Zella (1321 punktów) |
>Chociaż - ująć na pewno nie...a dodać..? może tylko to:.. kto jest zbyt wygodny, by samodzielnie myśleć i być sędzią samego siebie, ten poddaje się istniejącym zakazom, temu jest lekko<. (H.Hesse)
Pozdrawiam i odpowiadam. Czy to niewłaściwe przestrzegać ogólnie przyjętych nakazów, zakazów, norm życia społecznego?! Czyżby Tobie podobała się anarchia w życiu społecznym? Są chyba jeszcze bezludne wyspy? My, Polacy jesteśmy, ogólnie biorąc, w około 30 % świadomym swych praw i obowiązków społeczeństwem . Uczy szkoła, uczą media( kiepsko- telewizja!!),dom, rodzice. Ale z pokolenia na pokolenie rodzice ,poza tymi 30 %, o których pisałam,reszta "uczy" ,"wychowuje" akurat odwrotnie do znaczenia tych pojęć! Swoje pociechy traktuje często jako zbędne gęby do żywienia( i na "flachę nie starczy!) Codziennie czytamy, oglądamy w telewizji, która właśnie takimi drastycznymi scenami się karmi,morze rodzinnych nieszczęść, płonące mieszkania , domy podpalone przez pijanych ludzi! Wydaje mi się,że właśnie władze takie jak Sejm,prezydent, konkretni ministrowie, mogą podjąć działania na rzecz innych tendencji w publicystyce, w mediach. Na media i pisma prywatne także muszą działać pewne granice tzw. przyzwoitości! Kto chce niech ogląda filmy z drastycznymi ,antywychowawczymi scenami, ale publicystyka, wypowiedzi w rozmowach mądrych głów może położyć tamę chamstwu (przede wszystkim w wzajemnym traktowaniu się rozmówców!!), propagować zakazy i wyjaśniać ich konieczność. Przedstawiać dobre wzorce codziennego życia i obywatelskich postaw.Wiem ,że w innych już dawno tzw. cywilizowanych krajach, są takie tendencje i działania. Może jakiś większy procent Polaków więcej zrozumie, zainteresuje się tym, że Pan Palikot swoje pieniądze np. w postaci fundacji , przeznaczy chociażby jednej szkole na lekcje etyki!Wiele mam do powiedzenia na ten temat.Ale piszę tu tylko odpowiedź. Na koniec - jako były nauczyciel liceum, z całą odpowiedzialnością za to, co piszę -chcę dodać :zmieńmy nauczycieli! (są znane na to sposoby)!"Wyższa Szkoła Zawodowa" kształcąca w pedagogice, to dla mnie parodia! Zella
|
|
| |  | 5 na 5 | Satyr (4285 punktów) |
> Czy to niewłaściwe przestrzegać ogólnie przyjętych nakazów, zakazów, norm życia społecznego?! Czyżby Tobie podobała się anarchia w życiu społecznym? Są chyba jeszcze bezludne wyspy?
Pomiędzy anarchią a totalitaryzmem są jeszcze stany pośrednie. Zakazy palenia papierosów, posiadania broni, pozwolenia na budowę domu na własnej ziemi, centralny program sterowania edukacją dzieci, nakaz ubezpieczania, ścisła regulacja produkcji dóbr (wiesz, jakby H.Ford musiał rozbić tyle samochodów, co obecne koncerny, w celu sprawdzenia strefy zgniotu, to nigdy by swojej fabryki nie zbudował) i setki innych bzdur które mają dbać żebym sam sobie szkód nie narobił to gruba przesada.
Jeśli państwo staje się niańką, broni człowieka przed nim samym, to powoli staje się oazą nieudaczników, ludzi bez pasji, wręcz tchórzy lękających się życia i ryzyka. Stara dobra zasada: "Czyń co zechcesz, bylebyś nie szkodził innym" to o wiele lepszy pomysł na budowę cywilizacji.
Pozdrawiam
|
|
| | |  | 1 na 1 | Kelly (2051 punktów) | > Zakazy palenia papierosów, posiadania broni, pozwolenia na budowę domu na własnej ziemi, centralny program sterowania edukacją dzieci, nakaz ubezpieczania, ścisła regulacja produkcji dóbr (wiesz, jakby H.Ford musiał rozbić tyle samochodów, co obecne koncerny, w celu sprawdzenia strefy zgniotu, to nigdy by swojej fabryki nie zbudował) i setki innych bzdur które mają dbać żebym sam sobie szkód nie narobił to gruba przesada.Nie chodzi o to, żebyś nie robił szkód sobie, ale innym. Nie obchodzi mnie, że palisz i trujesz siebie, tylko że ja muszę (w miejscach publicznych) oddychać dymem z Twojego papierosa. Co z tego, że broń jest Twoja, skoro może zabić mnie. Dlatego... > Stara dobra zasada: "Czyń co zechcesz, bylebyś nie szkodził innym" to o wiele lepszy pomysł na budowę cywilizacji.No właśnie  .
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Satyr (4285 punktów) |
> Nie chodzi o to, żebyś nie robił szkód sobie, ale innym. Nie obchodzi mnie, że palisz i trujesz siebie, tylko że ja muszę (w miejscach publicznych) oddychać dymem z Twojego papierosa.Po pierwsze, to nie jestem palaczem  Po drugie, we Francji obowiązuje zakaz palenia np. w kawiarniach, czyli miejscach jak najbardziej prywatnych. To jest właśnie gruba przesada. > Co z tego, że broń jest Twoja, skoro może zabić mnie.To może zakażmy używania samochodów. W końcu co rok ginie w Polsce 4 tys. ludzi. To jest właśnie ten objaw wszechogarniającego strachu. Nie chcę tu dyskutować o tym, czy powinno się otworzyć dostęp do broni. Mówię tylko o cywilizacyjnej zapaści w jakiej żyjemy. Paniczny strach przed śmiercią, asekuranctwo, brak ryzyka - to jest właśnie współczesny Europejczyk i o tym chciał powiedzieć Autor wątku. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | | Kelly (2051 punktów) | >To jest właśnie ten objaw wszechogarniającego strachu. (...) Mówię tylko o cywilizacyjnej zapaści w jakiej żyjemy. Paniczny strach przed śmiercią, asekuranctwo, brak ryzyka - to jest właśnie współczesny Europejczyk i o tym chciał powiedzieć Autor wątku. Chcę umrzeć ze starości, a nie z powodu czyjejś agresji lub nieodpowiedzialności. Czy to naprawdę takie złe? Popatrz na społeczeństwo przez pryzmat jednostki. W dyktaturze paranoi (jak ładnie ujął to autor wątku) nie przeszkadza mi brak ryzyka, tylko powód, dla którego ludzie nie ryzykują. Szczepienie, ubezpieczenie, nie palenie itd powinny być świadomymi decyzjami. Niestety trzeba się liczyć z tym, że wielu ludzi sama by to tego nie doszła. Nie wmawiajmy sobie "ja wiem, że nie ma sensu strzelać do przypadkowych osób, więc na pewno każdy uważa tak samo". Albo nakazy i zakazy, albo zestandaryzowana edukacja, albo chaos prowadzący do samozniszczenia. Bo w dzisiejszym świecie prawie każdy ma środki, żeby zniszczyć wszystko dookoła. Mi byłoby szkoda. A Tobie?
|
|
| | | |  | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) |
> Nie chodzi o to, żebyś nie robił szkód sobie, ale innym. Nie obchodzi mnie, że palisz i trujesz siebie, tylko że ja muszę (w miejscach publicznych) oddychać dymem z Twojego papierosa. Co z tego, że broń jest Twoja, skoro może zabić mnie. Dlatego...> >Stara dobra zasada: "Czyń co zechcesz, bylebyś nie szkodził innym" to o wiele lepszy pomysł na budowę cywilizacji.> No właśnie .> Spoko wdychasz spaliny i nie marudzisz. Jeżeli sądzisz, że spaliny szkodzą Ci mniej niż mój papieros przeprowadź eksperyment. Zamknij się w garażu weź 10 palaczy i niech jarają ile wlezie przez dzień cały i posiedź z nimi. Wyjdziesz cała i zdrowa, tylko trochę śmierdząca  . Na drugi dzień weź sobie samochód odpal w garażu, zamknij drzwi i tak posiedź cały dzień, a przekonasz się co Cię zabija. Poza tym nie rozumiem jak ma Ci szkodzić taki palacz załóżmy idący chodnikiem ? Jak on niby Cię truję ? Ja palę w miejscach publicznych ale nie dmucham nikomu w twarz. Jeszcze rozumiem w pomieszczeniu zamkniętym ale na otwartej przestrzeni to jak niby palacz ma Cię truć ? Nie przesadzaj.
|
|
| | |  | | Zella (1321 punktów) | > >Stara dobra zasada: "Czyń co zechcesz, bylebyś nie szkodził innym" to o wiele lepszy pomysł na budowę cywilizacji< >Pozdrawiam
Cała twoja wypowiedź nie ma nic wspólnego z moją! Przecież pisałam o przestrzeganiu takich norm moralnych i prawnych, byśmy nie żyli w anarchii !!Pisałam o odpowiedzialnosci władz za życie obywateli, a rodziców za wychowanie swoich dzieci Itp. Gdzie masz tu problem anarchi???!!Ten fragment twojej wypowiedzi na mój post, który zostawiłam jako cytat, to właśnie głoszenie zasady anarchii .('"czyń co zechcesz..."!!!), ale by nie szkodziła innym! Znasz historię? Pozdrawiam i życzę czytania ze zrozumieniem!
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Satyr (4285 punktów) |
Zerknij proszę jeszcze raz na mój post. Nad moją wypowiedzią znajduje się zaznaczony na zielono fragment Twojej wypowiedzi, do którego to fragmentu się odniosłem.
Powtarzam jeszcze raz, że pomiędzy anarchią, o którą podejrzewasz rozmówców, a totalitaryzmem (nie oszukujmy się - jeśli politycy mają regulować postawy życiowe obywateli, to tak trzeba to zjawisko nazwać), który zdajesz się głosić, istnieje spektrum stanów pośrednich. Tego dotyczyła moja poprzednia wypowiedź i uważam, że jest w ścisłym związku z tym, co powiedziałaś.
Zasada: "Czyń co zechcesz, byleby nie naruszało to wolności innych" nie ma nic wspólnego z anarchią. Co więcej, jest ona źródłem dobrobytu w jaki obrosła cywilizacja europejska. Rezygnacja z tej zasady oznacza rychły koniec przedsiębiorczości i kreatywności społeczeństwa.
Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | xarion (917 punktów) |
> Zasada: "Czyń co zechcesz, byleby nie naruszało to wolności innych" nie ma nic wspólnego z anarchią. Dokładnie...  Ewentualnie - w innej redakcji: "wolność jednostki kończy się tam, gdzie zaczynają prawa drugiego człowieka" - stawia pod znakiem zapytania przynajmniej połowę z tych dziesiątek (albo i setek) tysiecy debilnych (sorki za wulgaryzm) zakazów i nakazów..
"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
|
|
| | | | |  | | Zella (1321 punktów) |
Nie można cofnąć historii!Ale można naprawiać porządek społeczny.Trzeba tylko działać gdzie się da i tak jak się to powinno robić, by inicjatywy indywidualne były zgodne z prawem.Prawa tworzą ludzie, których wybieramy do władz. Jeżeli tylko piszesz, a nie działasz ,to nie powinieneś krytykować to, co inni m.in za Ciebie nam "fundują"!Zelle
|
|
| | | | | |  | | Zella (1321 punktów) |
> >Czy to niewłaściwe przestrzegać ogólnie przyjętych nakazów, zakazów, norm życia >społecznego?! Z tego typu bezkrytycznym, bałwochwalczym wręcz stosunkiem do samej idei normowania wszystkiego jednostka bez szemrania przyjmie łaskawe "zezwolenie"...albo "nakaz" (nieważne, co..ważne, że NORMA) że np. w poniedziałek wstajemy o 6.45...prawą nogą... we wtorek oddychamy lewym płucem...itd. itp. Czy tak trudno to sobie WYOBRAZIĆ..?...nie sądzę... Że przejaskrawiam - oczywiście...żeby OBUDZIĆ myślenie... I pytanie: czy taka wizja Ci odpowiada..?<
Xarionie! Twoja wizja mnie nie odpowiada , bo mam zbyt długie doświadczenie w życiu, w naszym państwie, poza tym znam historie i nauki społeczne. Nikt tutaj, nikt z nas nie jest ograniczony w wiedzy obywatelskiej i w trzeźwym jej odbiorze! Każdy ulegnie pokusie , by żyć tylko i wyłącznie według swego zdrowego rozsądku.Ale powiedz mi ,ilu takich znajdziesz w głuchych wsiach, w zapyziałych blokowiskach .Czy to nie są Polacy? Trzeba więc im też tworzyć coraz lepszą egzystencję.itd . Bez władz, , wszystkiego tego ,co określamy potocznie:"pańswo" ,fantaści nie zastąpią jakąś nową utopią! Stworzyć możesz sobie indywidualne życie ,nie zwracając uwagi na prawo i jego skutki! Spróbój, jeżeli Ci to odpowiada, np.założyć harem! Twoje przejaskrawienia ,twoje utopijne hasła typu:"obudzić myślenie" ,to przejaw ignorancji. Gdyby wielu, wielu ludzi nie myślało, może i Darwin niczego by nie zdziałał!Nie postawisz twoich , tu czytelników "na nogi" ! Może poruszysz u kogoś młodego wizję takiego życia bez barier i trosk ?Wiesz co głosił Satre i jak się i dlaczego z swoich teorii wycofał? Budzisz myślenie ,ale prowadzi ono na manowce utopii!Nikt bałwochwalczo nie odnosi się do wszystkich idei, wiesz to dobrze! Nie, nie odpowiadają mi twoje wizje, bo mam tyle lat, aby mieć swoje wyrobione: wiedzę i doświadczenie! Nie ma ,chyba, do połowy XXI wieku jaskółek zwiastujących zmiany w twoim kierunku .Będzie jak jest! Oby nie gorzej! Pozdrawiam gorącą głowę i oby gorące serce!Zella
|
|
| |  | 4 na 4 | Adamiak (36436 punktów) | >Na koniec - jako były nauczyciel liceum, z całą odpowiedzialnością za to, co piszę -chcę dodać :zmieńmy nauczycieli! (są znane na to sposoby)!"Wyższa Szkoła Zawodowa" kształcąca w pedagogice, to dla mnie parodia!
Nie chcę być złośliwy, ale główną rzeczą na którą zwróciłem uwagę w tekście jest 13 wykrzykników podkreślających emocjonalność użytych argumentów.
Zabrakło mi jednak spacji przed nawiasami, po przecinkach oraz kropkach na końcu zdań, że wymienię główne Twego tekstu "walory", więc podpisuję się tylko pod apelem o natychmiastową zmianę nauczycieli, których deklarujesz się być przedstawicielką(?!)... do rozpaczliwej konstatacji końcowej: "...to dla mnie parodia!!!"- dopisując jeszcze dwa wykrzykniki, gdyż uznałem, że jest to najwłaściwsze dla nich miejsce.
|
|
| |  | 1 na 1 | xarion (917 punktów) |
>Pozdrawiam i odpowiadam. >Czyżby Tobie podobała się anarchia w życiu społecznym? Odpowiem (niegrzecznie, bo pytaniem na pytanie).. 1.GDZIE użyłem pojęcia "anarchia"..? 2.Czy poza bielą i czernią dostrzegasz całą gamę szarości..?..bo ja - TAK... (te kwestie juz z właściwą sobie ostrością spojrzenia wyjaśnił Satyr, więc nie dubluje)... Zjawiska, które przytaczasz - tak, mają miejsce...nikt myślący temu nie zaprzeczy...ale GDZIE jest powiedziane, że ten świat jest doskonały..? To jest dżungla - czy nam się to podoba, czy nie... Jeśli nie "The Gun" - to "The Money"... Ale tu nie o to... Ja to widzę jako pytanie o granicę absurdu, granicę spolegliwości ubezwłasnowolnionego społeczeństwa na najbzdurniejszy nawet przepis... Bo na końcu tej drogi jest...kukiełka, marionetka pociągana za sznurki... Może komuś odpowiada taka wizja - w imię ABSOLUTNEGO bezpieczeństwa i pewności...bo mi osobiście - NIE... >Czy to niewłaściwe przestrzegać ogólnie przyjętych nakazów, zakazów, norm życia >społecznego?! Z tego typu bezkrytycznym, bałwochwalczym wręcz stosunkiem do samej idei normowania wszystkiego jednostka bez szemrania przyjmie łaskawe "zezwolenie"...albo "nakaz" (nieważne, co..ważne, że NORMA) że np. w poniedziałek wstajemy o 6.45...prawą nogą... we wtorek oddychamy lewym płucem...itd. itp. Czy tak trudno to sobie WYOBRAZIĆ..?...nie sądzę... Że przejaskrawiam - oczywiście...żeby OBUDZIĆ myślenie... I pytanie: czy taka wizja Ci odpowiada..?
"jesli oddasz swoje prawa w ręce sędziów..." G.B.Shaw
|
|
 | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | > >Zakażcie więc Doom`a, Call od duty, Carmageddon, Warcafta, destruction derby, postala, simsów, asg, paintbala i wiatrówek. Zakażcie noży, widelców, samochodów rozpędzających się do wiecej niż 110km/h> Paintball'a? Chyba się nie spodziewasz, jak szybko Twoje proroctwo może się spełnić:> wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomoscii jak dzisiaj w tv słyszałem za quady też "siem biorom". Mało tego, dzisiaj jadę sobie autem do innego miasta i słyszę w radiu, że w moim mieście ustanowili całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych. Czyli piwka sobie żłopnąć nie mogę w parku, zapalić nie mogę, no już nic generalnie nie mogę. Jedyna nadzieja, że szybko stanę się bogaty i po prostu będę z uśmiechem na ustach płacić mandaty  .
|
|
9 na 9 | Robert Zawecki (4718 punktów) | Witam następnego, który dostrzegł omnipotencję wszechobecnego SYSTEMU. System jest jak rak - zżera obszary naszej wolności. System zawsze ma rację, system zna nas lepiej od nas samych, system wie lepiej, co jest dla nas dobre. System wykorzystuje każdy pretekst do ubezwłasnowolnienia naszej podmiotowości. System działa tak samo, niezależnie od przyjętej ideologii, będącej w istocie przykrywką, zatem mało istotne jest, czy nazwiemy go komunizmem, nazizmem, ekologizmem, egalitaryzmem, korporacjonizmem, jakimś antydyskryminacjonizmem, NWO. Efekt zawsze jest ten sam - rola jednostki sprowadza się do roli bezwolnego trybiku w machinie, oczywiście dla dobra tego trybiku. Odpowiedź na to jest tylko jedna - jak najmniej państwa!
|
|
 | 3 na 3 | xarion (917 punktów) | > Witam następnego, który dostrzegł omnipotencję wszechobecnego SYSTEMU. I cały Zawecki...  P.S. Trochę żal, że kostrzewa "zgarnął" mój wymarzony wątek, ale skoro jakoś tam żółć wylał, to niech mu będzie...
"jesli oddasz swoje prawa w rece sedziow..." G.B.Shaw
|
|
 | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
>Witam następnego, który dostrzegł omnipotencję wszechobecnego SYSTEMU. System jest jak rak - zżera obszary naszej wolności. System zawsze ma rację, system zna nas lepiej od nas samych, system wie lepiej, co jest dla nas dobre. System wykorzystuje każdy pretekst do ubezwłasnowolnienia naszej podmiotowości. System działa tak samo, niezależnie od przyjętej ideologii, będącej w istocie przykrywką, zatem mało istotne jest, czy nazwiemy go komunizmem, nazizmem, ekologizmem, egalitaryzmem, korporacjonizmem, jakimś antydyskryminacjonizmem, NWO. Efekt zawsze jest ten sam - rola jednostki sprowadza się do roli bezwolnego trybiku w machinie, oczywiście dla dobra tego trybiku. Odpowiedź na to jest tylko jedna - jak najmniej państwa!
Cała ta pomo wypowiedź (i inne równie histeryczne w tym wątku) rozbija się o konstatacje prostego faktu, że ludzie nigdy nie byli tak wolni i szczęśliwi jak dzisiaj. A zamiast podnosić wrzask o końcu cywilizacji bo gdzieś zakazano paintball'a lepiej zorganizować akcje społeczna i dać do zrozumienia politykom że szans w wyborach nie mają jeśli z kretyńskimi przepisami nie skończą.
Przyjrzyjmy się jednak bliżej większości wymienionych "bolączek": ekologizm - straszny, dbanie o przyrodę poniża naszą godność egalitaryzm - potworny, nie będą nam pariasy protestować jak im będziemy pluć w twarz antydyskryminacjonizm - ohyda, każdy wie, że baby do garów, murzyny do afryki, a pedały i żydy do gazu.
Nie macie robaków, nie umieracie z głodu, nie grozi wam śmiercią żaden mułła z własna wizją niezbędnej pobożności, nie jesteście niewolnikiem zapieprzajacym w kopalni diamentów, albo indyjskim dzieciakiem stręczonym w slumsach to możecie pieprzyć swoje dziecinne głupoty o SYSTEMIE pożerającym dawna wspaniałą cywilizacje ryzyka i niepewności.
Tymczasem żadne z was nie przeżyłoby pewno a długo bez ochronek zapewnianych przez ta "zwyrodniałą" dekadencką resztkę cywilizacji w której żyjecie.
|
|
|  | 3 na 3 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > każdy wie, że baby do garów, murzyny do afryki, a pedały i żydy do gazu. Cóż za piękna deklaracja ideowa, choć moim zdaniem na pedały to zwyczajnie szkoda gazu - lepiej oddać na złom, to może po przetopieniu na coś użytecznego się zdadzą. Na tym właśnie polega ekologiczne działanie, a nie na drukowaniu kolejnych odezw z hasłami typu: oszczędzajcie Ziemię - oddychajcie co drugą minutę!
|
|
| |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) | erystyczny unik tak piękny, że aż dla odmiany dam panu plusa. Niemniej do meritum mej wypowiedzi (dwa ostatnie paragrafy) się pan nie odniósł.
|
|
| | |  | 2 na 2 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Nie macie robaków Miejmy nadzieję, że nie mamy, choć to nigdy nie wiadomo, czy jakiś tasiemiec człowieka od środka nie zżera.
>nie umieracie z głodu Całe życie pracujemy na to, by głodu nie znać i by naszym rodzinom chleba nie brakowało.
>nie grozi wam śmiercią żaden mułła z własna wizją niezbędnej pobożności Mułła jeszcze nie, ale Rydzyk wnika ze swą wizją, gdzie tylko może. A z drugiej strony atakują nas różne lewicowe ideologie. Swoją drogą to bardzo ciekawe - pod szyldem lewicy gromadzą się różne mniejszości żądające różnych praw, a lewica kiedy tylko może, to prawa i wolności odbiera.
>nie jesteście niewolnikiem zapieprzajacym w kopalni diamentów, albo indyjskim dzieciakiem stręczonym w slumsach Dlaczego dajesz tylko przykłady nędzy? Nie opalamy się też na rajskich plażach Karaibów czy Pacyfiku.
>dziecinne głupoty o SYSTEMIE pożerającym dawna wspaniałą cywilizacje ryzyka i niepewności Nie wgryzając się zbytnio w tę niedorzeczność - od czasów pierwszej ustawy o działalności gospodarczej, każdy kolejny rząd, odbiera wolność gospodarczą i komplikuje środowisko prawne. Przypomnij sobie choćby tegoroczny przypał ze "strażakiem". Zatem nie pisz tu dyrdymałów, bo system systematycznie redukuje swobodę działalności gospodarczej i to jest fakt.
>Tymczasem żadne z was nie przeżyłoby pewno a długo bez ochronek zapewnianych przez ta "zwyrodniałą" dekadencką resztkę cywilizacji w której żyjecie Widzisz, tak się składa, że od 1987r., kiedy zacząłem swoją działalność gospodarczą, każdego miesiąca odprowadzam do budżetu parę tysięcy podatku, a w zamian państwo tylko utrudnia mi życie. Zawsze mówię, że chciałbym tyle zarabiać ile podatku odprowadzam, ale nigdy mi się to jeszcze nie udało. Tymczasem, więc te bajki możesz opowiadać różnym nieudacznikom, ale nie mnie.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Sylwek (15472 punktów) |
> Całe życie pracujemy na to, by głodu nie znać i by naszym rodzinom chleba nie brakowało Pracujemy w wysoce komfortowych warunkach tworzonych przez nasze państwa.
> Mułła jeszcze nie, ale Rydzyk wnika ze swą wizją, gdzie tylko może. A z drugiej strony atakują nas różne lewicowe ideologie. Swoją drogą to bardzo ciekawe - pod szyldem lewicy gromadzą się różne mniejszości żądające różnych praw, a lewica kiedy tylko może, to prawa i wolności odbiera. Rydzyk może sobie grozić. Czasami nawet jakiś Kaczyński zakaże parady która paradującym jak psu kośc się należy. "Odbierania wolności" przez lewaków nie widzę.
> Dlaczego dajesz tylko przykłady nędzy? Nie opalamy się też na rajskich plażach Karaibów czy Pacyfiku. Te rajskie plaże sa elementem jakby nie było zachodniego zbiurokratyzowanego ("umierającego") kręgu cywilizacyjnego.
> Nie wgryzając się zbytnio w tę niedorzeczność - od czasów pierwszej ustawy o działalności gospodarczej, każdy kolejny rząd, odbiera wolność gospodarczą i komplikuje środowisko prawne. Przypomnij sobie choćby tegoroczny przypał ze "strażakiem". Zatem nie pisz tu dyrdymałów, bo system systematycznie redukuje swobodę działalności gospodarczej i to jest fakt. Że każde prawo można ulepszyc to oczywiste, ale to nie powód by histerycznie oskarżać cały model cywilizacyjny o zapaść, szczegolnie jeśli poza wszystkim to ten model zapewnia wszystkim najlepsze warunki zycia. >>Tymczasem żadne z was nie przeżyłoby pewno a długo bez ochronek zapewnianych przez ta "zwyrodniałą" dekadencką resztkę cywilizacji w której żyjecie > Widzisz, tak się składa, że od 1987r., kiedy zacząłem swoją działalność gospodarczą, każdego miesiąca odprowadzam do budżetu parę tysięcy podatku, a w zamian państwo tylko utrudnia mi życie. Zawsze mówię, że chciałbym tyle zarabiać ile podatku odprowadzam, ale nigdy mi się to jeszcze nie udało. Tymczasem, więc te bajki możesz opowiadać różnym nieudacznikom, ale nie mnie.
Wyjedź do jakiego dzikiego kraju Afryki tam zasady są proste - dziecko sprzedasz do pracy a to co sam zarobisz (w sposób doskonale wolny i jak ci się podoba, bez zbędnych państwowych ingerencji) w połowie albo 3/4 oddasz hersztowi miejscowej bandy. Bez zbędnej papierkowej groteski.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | >Pracujemy w wysoce komfortowych warunkach tworzonych przez nasze państwa. Tu będziemy się fundamentalnie różnić. Należę do tych, którym państwo nic nie dało, a wiele zabiera, więc moja miłość do państwa jest nader umiarkowana. Warunki do pracy i do życia tworzę samodzielnie, państwo nie tworzy komfortowych warunków. Co gorsza, każe mi dopłacać do fatalnie gospodarujących stoczni, kopalń i innych związkowych mateczników.
>Czasami nawet jakiś Kaczyński zakaże parady która paradującym jak psu kośc się należy Jestem jak najbardziej za paradami, demonstracjami i innymi formami wyrazu. Jednocześnie zdecydowanie opowiadam się przeciw burdom ulicznym, paleniu opon, rzucaniu śrubami i petardami, a w szczególności przeciw załatwianiu potrzeb fizjologicznych przy pomniku AK. No i oczywiście niech każdy demonstruje za swoje pieniądze. Sytuację, w której muszę dopłacać do firmy, która finansuje wyjazdy swoich pracowników na burdy uważam za skrajnie absurdalną.
>"Odbierania wolności" przez lewaków nie widzę. I obyśmy więcej nie zobaczyli. Ale dla mnie wolność ma szerokie znaczenie. Odbieraniem wolności jest nakładanie dodatkowych podatków w sytuacji sporego obciążenia. Odbieraniem wolności jest lewicowy nakaz brania urlopów ojcowskich albo zakaz mówienia "mamo". To ostatnie szczególnie mnie wkurza, bo takich idiotyzmów nie było nawet za głębokiej komuny, a unijna demokracja wtrąca się nam do życia coraz bardziej.
>Te rajskie plaże sa elementem jakby nie było zachodniego zbiurokratyzowanego ("umierającego") kręgu cywilizacyjnego. Jaka biurokracja? Zapewniam Cię, że urokliwe przepaski biodrowe tancerek z Fidżi, nie mają nic wspólnego z naszym kręgiem cywilizacyjnym.
>Że każde prawo można ulepszyc to oczywiste Już nie marzę, by coś ulepszali, ale niechby w końcu przestali psuć!
>to nie powód by histerycznie oskarżać cały model cywilizacyjny o zapaść, szczegolnie jeśli poza wszystkim to ten model zapewnia wszystkim najlepsze warunki zycia. Aktywiści ruchów "dyskryminacyjnych" wprowadzili modę na czynienie wrzasku, który nazywasz histerią. Uczymy się taktyki od tych ruchów. System państwa ma naturalne skłonności do obejmowania swoim baczeniem coraz większych obszarów prywatności. Należy temu przeciwdziałać wszelkimi dostępnymi metodami. Inaczej po wolności i prywatności pozostanie wspomnienie. Podobno w centrum Londynu nie ma już miejsc nie objętych nagrywaniem. To jeden totalny Big Brother.
>Wyjedź do jakiego dzikiego kraju Afryki tam zasady są proste - dziecko sprzedasz do pracy a to co sam zarobisz (w sposób doskonale wolny i jak ci się podoba, bez zbędnych państwowych ingerencji) w połowie albo 3/4 oddasz hersztowi miejscowej bandy. Bez zbędnej papierkowej groteski. Byłem bliski wyjazdu do Czarnogóry, ale zabrałem się do tego dopiero jak uzyskali niepodległość i okazało się to spóźnione o jakieś pół roku. Wszystkie piękne miejsca na wybrzeżu były wykupione, a oferowane z drugiej ręki już mało atrakcyjne. Wciąż wolna jest Albania, ale tam za dużo jest islamistów, więc pewnie przyjdzie mi pozostać w Polsce. Chyba, że europejska lewica wkurzy mnie jakimś większym idiotyzmem.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | (Alicja)Duda (25557 punktów) | > Widzisz, tak się składa, że od 1987r., kiedy zacząłem swoją działalność gospodarczą, każdego miesiąca odprowadzam do budżetu parę tysięcy podatku, a w zamian państwo tylko utrudnia mi życie. Zawsze mówię, że chciałbym tyle zarabiać ile podatku odprowadzam, ale nigdy mi się to jeszcze nie udało. Tymczasem, więc te bajki możesz opowiadać różnym nieudacznikom, ale nie mnie. Zmień księgową. Też prowadziłam (i to dłużej od Ciebie) i prowadzę działalność więc wiem co co radzę.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Robert Zawecki (4718 punktów) | > Zmień księgową. Też prowadziłam (i to dłużej od Ciebie) i prowadzę działalność więc wiem co co radzę. Tak, tak - kreatywną księgowość pozostawiam krótkowzrocznym ludziom. Wolę spać spokojnie. I występować w sądach jako biegły albo świadek, a nie oskarżony. A Ci co robili oszczędności na podatku VAT, teraz są jeszcze bardziej oszczędni, w celi.  Jeśli masz księgową, która uważa płacenie podatków za zbędną ekstrawagancję, to lepiej zawczasu zrób rachunek sumienia.
|
|
| | | | | |  | | Sylwek (15472 punktów) | Myślę, że raczej pani Alicja miała na uwadze kompetencje księgowej - dobra zdejmuje z barków swego pracodawcy udrękę paragrafów prawa podatkowego.
|
|
 | kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Dlatego nie róbta wiochy głosujcie na UPR  .
|
|
2 na 2 | Kelly (2051 punktów) | Zgadzam się... połowicznie. Ja sama bardzo przypominam takie społeczeństwo, a moi rodzice i dziadkowie przypominają osoby (o dobrych intencjach!) za to odpowiedzialne. Można powiedzieć, że jestem podwójnie niesamodzielna i boję się podwójnie. Sama musiałam dojść do tego, że nie każdy spacer albo samodzielny powrót ze szkoły kończą się gwałtem i zakopaniem, a także sama musiałam "rozkminić" przepis na jajecznicę. Z tego powodu wizja przerażonego społeczeństwa przeraża mnie prawie tak samo jak wizja przemocy, wojny, terroryzmu, głodu, pająków i tak dalej. Ale przemoc to przemoc, kwintesencja zła i krzywdy, które chyba wszyscy chcemy minimalizować. > Świat, w którym ludzie boją się siebie nawzajem do tego stopnia że skłonni są zakazać wszystkim bez wyjątku jakiejkolwiek formy agresji, a nawet wszystkiego co tylko pod agresje można podciągnąć. (...)> świat w którym nawet myśl czy idea przemocy jest tak straszna że została zakazana. Świat płaskich ludzi bez emocji, łez, tryumfu, adrenaliny i pasji.Czy brak agresji oraz przemocy obraca się w brak pasji? Powiedziałabym, że wręcz przeciwnie. Prawdziwa pasja bierze się z wrażliwości. Ból, przykrości i brzydota są ludziom niezbędne do doceniania ich przeciwieństw. Możemy jednak spokojnie dążyć do wyeliminowania ich, bo i tak nam się to nie uda. Idealizm i optymizm nie muszą być wrogami racjonalności. Jeśli chodzi o konkrety: > Zakażcie więc Doom`a, Call od duty, Carmageddon, Warcafta, destruction derby, postala, simsów, asg, paintbala i wiatrówek.Nigdy nie lubiłam gier komputerowych, dlatego z ww znam tylko the Sims (plus paintball i wiatrówki). I akurat ta gra zdecydowanie nie opiera się na przemocy, a los simów leży w rękach gracza - brutalnego lub nie. Natomiast za Chiny nie potrafię zrozumieć idei strzelanek. Na pewno lepiej wyżywać się na wirtualnych ludzikach niż na sąsiadach, ale jak dla mnie najlepiej wyżywać się w sposób, który nie bazuje na destrukcji - przez sport (wysiłek) albo sztukę. > samochodów rozpędzających się do wiecej niż 110km/h - a na wszystkich drogach ustawcie ograniczenie prędkości do 20km/h. Prawo jazdy dawajcie dopiero 60-latkom. (...) Zabierzcie nadmiar gotówki dziesięcioma nowymi podatkami bo przecież jestem burżuj - mam 10 letni samochód, a powinienem kupić nowy, z salonu.Jedna skrajność nie lepsza od drugiej. Przecież nie można znieść jakichkolwiek ograniczeń prędkości, a prawa jazdy dawać 10-latkom. I bez tego setki ludzi giną w wypadkach każdego dnia. Nawet jeśli teraz wzruszasz ramionami, bo takie jest życie i żyjmy chwilą, zmieniłbyś zdanie, gdybyś stracił kogoś bliskiego z powodu popisów nastoletniego kierowcy albo czyjejś imprezy. Rozwiązanie to dobrze rozwinięty transport publiczny. Bo budowanie nowych dróg jakoś się nie sprawdza. > Nafaszerujcie prozakiem żebym nie popadł w depresje.Dlaczego nie? Jeśli akceptujesz antykoncepcję i picie kawy albo tranu, to co możesz mieć przeciwko środkom wspomagającym pracę mózgu, poprawiającym pamięć, nastrój itd? > a palić pozwólcie tylko na dnie Atlantyku.Zdrowie zdrowiem, stres i hałas nie są lepsze od dymu papierosowego. ALE... ten dym śmierdzi! Jeśli ktoś chce palić, niech pali, ale w swoim domu / mieszkaniu. Miejsca publiczne są publiczne, czyli wspólne, czyli też moje. Ich zaśmiecanie i zadymianie narusza moją wolność i prawo do przyjemności estetycznej. Resztę "postulatów" mogłabym podpisać wszystkimi rękami, którymi mi wolno  .
|
|
 | | R. Grochala (970 punktów) | >>Nafaszerujcie prozakiem żebym nie popadł w depresje. >Dlaczego nie? Jeśli akceptujesz antykoncepcję...
Co ma antykoncepcja do prochów przeciwdepresyjnych?
"I ciebie nagabują o twe "tak" lub "nie". Biada, jeśli zechcesz między "za" i "przeciw" wcisnąć swój stołek." (F. Nietzsche)
|
|
|  | | Kelly (2051 punktów) | >Co ma antykoncepcja do prochów przeciwdepresyjnych? Każdy z tych środków służy do świadomego przyjmowania przez ludzi, którzy chcą osiągnąć określony cel. W przypadku antykoncepcji jest to uniknięcie niechcianej ciąży, w przypadku środków przeciwdepresyjnych - uniknięcie depresji. Krótko mówiąc, bierzemy "chemię", żeby przezwyciężyć ograniczenia wynikające z naszej fizjologii.
|
|
 | 1 na 1 kanik (3636 punktów) (zablokowany) | Wybacz ale wielokrotnie w autobusach spotykałem śmierdzących ludzi i to nie od dymu papierosowego. Wedle Twoich zapatrywań, niech sobie śmierdzi delikwent jeden z drugim ale we własnym domu.
|
|
 | 1 na 1 | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | Wiesz, prawo staje się prawem kiedy jest egzekwowane. Paradoksalnie - jako osoba paląca - nie cierpie smrodu (bo tym jest) dumu papierosowego. Możemy "prawnie" zakazać wszystkiego - tak jak na przykład przekraczania 110km/h... I co z tego? To martwy zapis. Nie tędy - w tworzeniu zapisów dla samych zapisów - droga. 99% obywateli tego kraju jeździ znacznie powyżej obowiązujących zakazów. Wniosek? Prawo jest złe. Z drugiej strony - mamy wypadki, śmiertelne, powodowane przez nadmierną prędkość. Dla mnie prawidłowym wnioskiem jest stwierdzenie że potrzebujemy lepszych dróg, lepszego szkolenia kierowców, egzaminów które odsieją osoby psychicznie predysponowane do zachowań niebezpiecznych, lub fizycznego ograniczenia w autach niepozwalającego przekroczyć owych 110km/h. Inaczej zakładam, że sprzedawca w salonie samochodowym był wspólnikiem gdy przekraczałem ograniczenie prędkości autem rozpędzającym się do 210km/h.
|
|
2 na 4 | Matix (5786 punktów) | Odp: Koniec Zachodu? Koniec wolności? czyli o dyktaturze paranoi | Podałeś jedną z lepszych definicji NWO z jakimi się spotkałem. Aż skopiuję na dysk Twoją wypowiedź, żebym mógł zacytować kiedy będzie potrzeba. O ile zezwalasz oczywiście.
>Kto tak tych ludzi zastraszył że boją się własnego cienia?
Na to składa się wiele czynników, łącznie z naturą ludzką. Niektórzy obwiniają jakichś illuminatów, Busha, CIA, itp. i co do wywiadów owszem, google: operacja Gladio, operacja Northwoods, agencje wywiadu rzeczywiście na zbyt wiele sobie pozwalają, ktoś powinien wreszcie ograniczyć im te hulaszcze, bo oprócz rzeczy za które im dziękujemy robią też sporo kontrowersji. Ja jednak szczególną rolę widzę w mediach. Co dzień mamy jakiś sensacyjny film z USA, można by długo pisać o wpływie mediów na masy i ja myślę, że ma on największą rolę w zastraszeniu i ogłupieniu społeczeństwa.
|
|
 | | Zella (1321 punktów) | Dałeś mi punkt ujemny.Niestety tak są: twój post i mój rozmieszczone w Forum,że nie wiem ,za którą moją wypowiedź otrzymałam negatywna ocenę. Domyślam się,żejesteś jednym z "anarchistów" wśród Racjonalistów ! Jedno kłóci się z drugim! Kto ma "racjo", ten jest mądry(naogół!)Bycie poza jakimkolwiej prawem wyklucza takie indywiduum ze spłeczeństwa. Izoluje się go ! I to tyle w mojej ocenie twojego sposobu myślenia ! Może wybierzesz na zamieszkanie wyspę Robinsona Cruzoe?!! Zella
|
|
|  | 1 na 1 | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | > Dałeś mi punkt ujemny.Niestety tak są: twój post i mój rozmieszczone w Forum,że nie >wiem ,za którą moją wypowiedź otrzymałam negatywna ocenę.Skrzywdził Cię? Zabolało? Doznałaś ujmującej straty? Ale to system(!) tego forum zakłada dowolność przyznawania plusów i minusów według własnej, nieprzymuszonej woli. Dopadła Cię z jednej strony anarchia (pełna dowolność) i prawo (mechanika oraz zasady forum). Jeśli to pozwoli Ci czuć się lepiej klikaj w minus przy każdym moim poście. Cóż, ja jestem tutaj dla dyskusji a nie liczb przy nicku, czy w moim przypadki - nazwisku (bo swojego punktu widzenia się nie wstydzę). > Domyślam się,żejesteś >jednym z "anarchistów" wśród Racjonalistów ! Jedno kłóci sięNaprawdę? pl.wikipedia.org/wiki/Anarchizm Polecam głęboką lekturę wraz z bibliografią. Racjonalizm kłóci się za to (i to bardzo) z jihadem za minus  > z drugim! Kto ma >"racjo", ten jest mądry(naogół!)Bycie poza jakimkolwiej prawem >wyklucza takie >indywiduum ze spłeczeństwa. Izoluje się go ! I to tyle w mojej ocenie >twojego sposobu >myślenia !> Może wybierzesz na zamieszkanie wyspę Robinsona Cruzoe?!! ZellaNo i zapachniało moim ulubionym sposobem myślenia. Podział na prawomyślnych i tych który trzeba ze społeczeństwa wykluczyć. Jeśli o mnie chodzi - uprzedzam uczciwie że bez walki się nie poddam.
|
|
 | | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | >Podałeś jedną z lepszych definicji NWO z jakimi się spotkałem. Aż skopiuję na dysk >Twoją wypowiedź, żebym mógł zacytować kiedy będzie potrzeba. O ile zezwalasz >oczywiście.
Jeśli uważasz że jest tego warte - twoja wola, moja zgoda.
>Na to składa się wiele czynników, łącznie z naturą ludzką. Niektórzy obwiniają >jakichś illuminatów, Busha, CIA, itp. i co do wywiadów owszem, google: operacja >Gladio, operacja Northwoods, agencje wywiadu rzeczywiście na zbyt wiele sobie >pozwalają, ktoś powinien wreszcie ograniczyć im te hulaszcze, bo oprócz rzeczy za >które im dziękujemy robią też sporo kontrowersji. Ja jednak szczególną rolę widzę w >mediach. Co dzień mamy jakiś sensacyjny film z USA, można by długo pisać o wpływie >mediów na masy i ja myślę, że ma on największą rolę w zastraszeniu i ogłupieniu >społeczeństwa.
Problem jest tak wielopłaszczyznowy że wyrasta znacząco poza formę postu, a myślę że i opasłego traktatu. Informacja jest jak wiemy wszystkim. Ta sama informacja inaczej przedstawiona może być czymś zupełnie odmiennym. Kontekst wydaje się decydujący - że tak się przykładem Napoleona podeprę: w Polsce, Francji - bohater. Dla Anglosasów - potwór. Ten sam człowiek, te same fakty, odmienny kontekst.
Ludzie przestali się interesować i emocjonować budżetem swojej gminy, działalnością komendanta komisariatu z ich dzielnicy - za to śledzą z zapartym tchem wygibasy miernych, acz ładnie na ekranie wyglądających osobników którzy to na ich życie żadnego - nawet pośredniego - wpływu nie posiadają. Sąsiada okradną, zamordują, zgwałcą jego żonę, a psa przerobią na kiełbasę - nikt nic nie widział. Dewiant zacznie strzelać do ludzi dwie godziny lotu samolotem stąd - wszyscy wiedzą kto i każdy wie jaką powinien dostać karę.
|
|
-1 na 1 | Zella (1321 punktów) | >Świat w którym ludzie boją się siebie nawzajem do tego stopnia, że zgadzają się na pełną inwigilację każdego bez wyjątku. Świat, w którym ludzie boją się siebie nawzajem do tego stopnia że skłonni są zakazać wszystkim bez wyjątku jakiejkolwiek formy agresji, a nawet wszystkiego co tylko pod agresje można podciągnąć. W końcu: świat w którym nawet myśl czy idea przemocy jest tak straszna że została zakazana. Świat płaskich ludzi bez emocji, łez, tryumfu, adrenaliny i pasji. Pełna unifikacja. Bez mamy, taty, świąt bożego narodzenia, a nawet bez pani, pana<szanowny(raczej>Świat w którym ludzie boją się siebie nawzajem do tego stopnia, że zgadzają się na pełną inwigilację każdego bez wyjątku< Jeżeli Ty się nie boisz i nie chcesz poddać się prawu ,przepytywań na policji jako świadek zbrodni itp. to już lituję się nad Tobą myśląc, jak sobie poradzisz z pierwszym pobiciem, okradzeniem(gorsze nieszczęścia jest mi przykro wyliczać .)
|
|
 | 1 na 1 | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | Przepraszam, ale... Co jedno ma do drugiego? Wybacz, może powinieneś jeszcze raz przeczytać wątek?
|
|
| Zella (1321 punktów) | Witam!
Dziękuję za ustosunkowanie się do moich wypowiedzi!
>Nie cytuję niczego z tego co napisałeś , bo rozbawia mnie twoja "wzniosłość" i idealizm. Idź na mecz!Czekaj aż Cię pobiją, może pomoc policji rozjaśni Ci ten temat!
Przesadzasz! Nie ma cywilizacji bez praw i ograniczeń. Weź pod uwagę czasy życia plemiennego, a nawet Neandertalczyków. Był podział pracy, a więc i podział (łupów)upolowanego zwierzęcia.Itp itd. Chcesz anarchii? Człowieku co wymysliłeś !!!Cywilizacja współczesna a "Płaski" człowiek to też burdy , demolowanie stadionów. Wystarczy? Skoro cały świat jest tak zorganizowany, dorobił się organizacji życia społecznego, to widoczne jest jak "wół",że to jest potrzebne!. Temat powinien być zamknięty, bo taka pisanina to też anarchia!Zella
|
|
 | | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | Proszę, naucz się cytować tak by do rozgryzienie co masz na myśli, a co jest cytatem nie stanowiło zagadki sfinksa.
Kidy wierzący stawiają z jednej strony wiarę - z drugiej totalną degrengoladę moralną jako "cywilizację śmierci" wszyscy "racjonaliści" oburzają się. Gdy stwierdzam że dążymy ku totalitaryzmowi (i to socjalistycznemu) - oburzasz się... I twierdzisz że jestem piewcą anarchii.
Masz racje, temat powinien być zamknięty. Nie ma sensu dyskutować jeśli dla dyskutanta jedyną alternatywą dla państwa zakazów i nakazów jest jego totalny rozkład. Być może ty by żyć i nie okradać swojego sąsiada potrzebujesz 10 ustaw, pięciu paragrafów i policjanta który codziennie pogrozi Ci palcem. Jestem w stanie to rozumieć.
Coś w tym jest... Wszyscy zgadzają się z tym że ściąganie i plagiaty są złe. Jednak w polskich szkołach i uczelniach oba procedery mają się w najlepsze. Stały się nawet niezłą gałęzią gospodarki - ileż firm proponuje gotowe prace, lub tworzenie ich pod klienta, lub choć niezbędne utensylia ułatwiające żywot oszusta - przepraszam - ucznia/studenta. Wszyscy grożą palcem, jest nawet ustawa - a nawet paragraf... I co?
Więc, gdzie ta anarchia - a gdzie prawo?
Jeśli uważasz że najlepszą metodą ochrony Ciebie przed innymi jest założenie wszystkim kagańców, pełna kontrola oraz system oparty na nakazach/zakazach - gratuluje. Nie wiem jednak czy masz świadomość do jakich absurdów szybko na tej drodze dojdziecie, i jak łatwo wasz system już można explojtować.
Czy naprawdę ludzie zachodu stali się już tak leniwi? Każdy wie że łatwiej napisać papier - który przyjmie absolutnie wszystko - niż ruszyć głową i zrobić to co trzeba. Masz problem z pseudokibicami? Nie pozbędziesz się go systemem telewizji przemysłowej ani kohortą pretorian więcej. Wszystko co osiągniesz to scalenie środowiska pseudokibiców i totalną jatkę z twoimi pretorianami. Przypatrz się danym płynącym z UK. Ilość kamer CCTV które rozmieszczono w tym kraju przyprawia o obłęd. Wnioski? Nie przełożyło się to na wzrost bezpieczeństwa. Przyczyny? Jest ich wiele. Od wyjątkowej odporności na wiedzę charakteryzującej osobniki ze skłonnościami przestępczymi po "tomiwisizm" tych że - "uda się, albo się nie uda" a w końcu "rok-nie-wyrok". Nie wygrasz z kimś kto wkalkulował konsekwencje, lub są dla niego nieodczuwalne.
Fala "morderców w szkołach" - łączenie tego zjawiska z grami komputerowymi czy sportami takimi jak ASG, paintball i podobne jest po prostu kuriozum, skrajną indolencją - a tak na prawdę: populizmem rządzących w europie "neosocjalistów". Jeśli gdziekolwiek miałbym doszukiwać się winnego - to część jej na pewno spoczywa w mediach które raczą nas transmisjami niemal na żywo z takich zdarzeń. Dzięki nim dewiant dostaje to na czym mu zależy - w końcu ktoś go zauważa. W końcu jego sprawy kogoś (a nawet wszystkich) interesują. I w końcu - najbardziej winne jest twoje państwo nakazowo-zakazująco-wyręczające. Bo wszystkimi problemami każdego człowieka ma zając się państwo, które świetnie zresztą daje sobie radę z tymi że, pod warunkiem że są to przeciętne problemy najlepiej bardzo przeciętnych ludzi (lub medialne problemy ludzi medialnych). W zunifikowanym świecie szybko zarysowuje się margines na który wypływa zatrważająco wielu ludzi. Odsunięci od "życia" nie mają nic do stracenia. A jak zapewne wiesz - człowiek który już niczego stracić nie może jest najniebezpieczniejszy.
Oczywiście, to tylko moje zdanie, a na moje szczęście - polska, Europa, czy nawet "świat zachodni" to nie jedyne miejsca w których mogę żyć.
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) | !)Postaram się ostatni raz co nieco dorzucić do polemiki, do której mnie zmuszasz.Inaczej stwierdziłbyś,że mnie zakneblowano! 1) Zacznę od tego,że nie cytuję twoich kolejnych zdań. Grasz na jedną nutę, a to jest wyjątkowo nudne. Powtórzę: z takim poglądami nie powinieneś żyć w żadnym państwie! Wszystkie od tysiącleci dorobiły się ORGANIZACJI! 2) To ,co Tobie sie podoba ,wykracza poza mozliwość życia w jakiekolwiek orgnizacji! Ciesz się,że Racjonalista, w Polsce, daje Ci możliwość głoszenia tego co głosisz! Ciesz się,że nie jesteś obywatelem np. Afganistanu! (Czy oni wiedzą co znaczy pojęcie "Obywatel").W naszej organizacji obywateli masz możliwość wygłaszania "obrazoburczych"(anarchistycznych) poglądów!A jeszcze plujesz na takie państwo! 3) Doszedłeś do takich absurdów,że sądzę, że sam nie wierzysz w to, co piszesz! Robisz to, po to, by wkładać kij w mrowisko(mrówki,. pracowite są też świetnie zorganizowane).Może znajdziesz w Afryce kopiec termitów i sprawdzisz ich organizację? 4) Wymieniasz anarchizujące:telewizje, transmisje z meczów, modę na drastyczne sceny(to właśnie jest anarchią wsród młodych "kiboli" ) 5) Fala("fala"? Moze juz tsunami?!), morderczych zamachów w szkołach nie podoba Ci się, a robią to ci, co nie boją się zakazów.Nie mają zahamowań moralnych , lub są chorzy! A gdyby twoje dziecko zostało zastrzelone przed szkołą, do kogo zwróciłbyś się o pomoc?!!O ukaranie winnych, czyli zwróciłbyś się minimum do państwowej policji!! 6)) Twoje krytyczne posty są jedną wielka manifestacją anarchistyczną!. Przykład z zastrzelonym dzieckiem, może w twojej głowie da sygnał,że ktoś musi nas bronic? .Lepszaq zła obrona w jednym wypadku, niz absolutnie zadna w ogóle! 7) ITD< ITP! Szkoda już mi czasu na tę głupią polemikę! 5)Każdy zostaje przy swoim, skoro specjalnie piszesz, by pisać w takim stylu!. Jestem zbyt poważną osobą, by polemizować nadal z Tobą. Żegnam Pana!Zella
|
|
| |  | 1 na 1 | Piotr Kostrzewa (307 punktów) | Circa 16 wykrzyknień, jak na "zbyt poważną osobę" jawisz się raczej śmiesznie. Choć - nie przecze - dla siebie zapewne jesteś nawjażniejszą osobą w uniwersum i okolicach. Pamiętaj - powaga zabija (joe monster).
|
|
|  | | Zella (1321 punktów) | >Proszę, naucz się cytować tak by do rozgryzienie co masz na myśli, a co jest cytatem nie stanowiło zagadki sfinksa. >Kidy wierzący stawiają z jednej strony wiarę - z drugiej totalną degrengoladę moralną jako "cywilizację śmierci" wszyscy "racjonaliści" oburzają się. Gdy stwierdzam że dążymy ku totalitaryzmowi (i to socjalistycznemu) - oburzasz się... I twierdzisz że jestem piewcą anarchii. >Masz racje, temat powinien być zamknięty. Nie ma sensu dyskutować jeśli dla dyskutanta jedyną alternatywą dla państwa zakazów i nakazów jest jego totalny rozkład. Być może ty by żyć i nie okradać swojego sąsiada potrzebujesz 10 ustaw, pięciu paragrafów i policjanta który codziennie pogrozi Ci palcem. Jestem w stanie to rozumieć. >Coś w tym jest... Wszyscy zgadzają się z tym że ściąganie i plagiaty są złe. Jednak w polskich szkołach i uczelniach oba procedery mają się w najlepsze. Stały się nawet niezłą gałęzią gospodarki - ileż firm proponuje gotowe prace, lub tworzenie ich pod klienta, lub choć niezbędne utensylia ułatwiające żywot oszusta - przepraszam - ucznia/studenta. Wszyscy grożą palcem, jest nawet ustawa - a nawet paragraf... >I co? >Więc, gdzie ta anarchia - a gdzie prawo? >Jeśli uważasz że najlepszą metodą ochrony Ciebie przed innymi jest założenie wszystkim kagańców, pełna kontrola oraz system oparty na nakazach/zakazach - gratuluje. Nie wiem jednak czy masz świadomość do jakich absurdów szybko na tej drodze dojdziecie, i jak łatwo wasz system już można explojtować >Czy naprawdę ludzie zachodu stali się już tak leniwi? Każdy wie że łatwiej napisać papier - który przyjmie absolutnie wszystko - niż ruszyć głową i zrobić to co trzeba. Masz problem z pseudokibicami? Nie pozbędziesz się go systemem telewizji przemysłowej ani kohortą pretorian więcej. Wszystko co osiągniesz to scalenie środowiska pseudokibiców i totalną jatkę z twoimi pretorianami. Przypatrz się danym płynącym z UK. Ilość kamer CCTV które rozmieszczono w tym kraju przyprawia o obłęd. Wnioski? Nie przełożyło się to na wzrost bezpieczeństwa. Przyczyny? Jest ich wiele. Od wyjątkowej odporności na wiedzę charakteryzującej osobniki ze skłonnościami przestępczymi po "tomiwisizm" tych że - "uda się, albo się nie uda" a w końcu "rok-nie-wyrok". Nie wygrasz z kimś kto wkalkulował konsekwencje, lub są dla niego nieodczuwalne. >Fala "morderców w szkołach" - łączenie tego zjawiska z grami komputerowymi czy sportami takimi jak ASG, paintball i podobne jest po prostu kuriozum, skrajną indolencją - a tak na prawdę: populizmem rządzących w europie "neosocjalistów". Jeśli gdziekolwiek miałbym doszukiwać się winnego - to część jej na pewno spoczywa w mediach które raczą nas transmisjami niemal na żywo z takich zdarzeń. Dzięki nim dewiant dostaje to na czym mu zależy - w końcu ktoś go zauważa. W końcu jego sprawy kogoś (a nawet wszystkich) interesują. I w końcu - najbardziej winne jest twoje państwo nakazowo-zakazująco-wyręczające. Bo wszystkimi problemami każdego człowieka ma zając się państwo, które świetnie zresztą daje sobie radę z tymi że, pod warunkiem że są to przeciętne problemy najlepiej bardzo przeciętnych ludzi (lub medialne problemy ludzi medialnych). W zunifikowanym świecie szybko zarysowuje się margines na który wypływa zatrważająco wielu ludzi. Odsunięci od "życia" nie mają nic do stracenia. A jak zapewne wiesz - człowiek który już niczego stracić nie może jest najniebezpieczniejszy. >Oczywiście, to tylko moje zdanie, a na moje szczęście - polska, Europa, czy nawet "świat zachodni" to nie jedyne miejsca w których mogę żyć . ODPOWIEDŹ!
JESTEŚ TAKIM EKSTRA CZŁOWIEKIEM ,ZE POWINNI CIĘ UMIEŚCIĆ NA KSIĘZYCU,!PODOBNO JEST TMA TWARDOWSKI , A WIĘC POLAK!DOGADALIBYŚCIE SIĘ!
|
|
| |  | 1 na 1 | Piotr Kostrzewa (307 punktów) |
>ODPOWIEDŹ! >JESTEŚ TAKIM EKSTRA CZŁOWIEKIEM ,ZE POWINNI CIĘ UMIEŚCIĆ NA KSIĘZYCU,!PODOBNO JEST TMA TWARDOWSKI , A WIĘC POLAK!DOGADALIBYŚCIE SIĘ!
Zazdrościsz... Nie musisz o tym krzyczeć, wszyscy umiemy czytać też i niepoważnie małe literki.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|